Racjonalista - Strona głównaDo treści
testy maszyn na inteligencję

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
17-01-2015 12:22atto (627 punktów)
(zablokowany)
testy maszyn na inteligencję
Ocena -1 na 3
Tak sobie myślę o tych różnych testach na inteligencję, które są znane w literaturze i stosowane w praktyce, no i wymyśliłem chyba lepsze metody na wykrycie inteligencji.

Dajemy testowanemu delikwentowi, znaczy maszynie... chociaż niekoniecznie, jakiś ogólny schemat działania, który ma jednoznaczny cel do realizacji, czyli algorytm mówiąc w terminologi informatycznej.

No i niech on to zrealizuje, czyli zaprojektuje, zaprogramuje, ale tak optymalnie przy zadanych warunkach i kryteriach, na zadanym sprzęcie, znaczy komputerze, czy raczej na systemie operacyjnych.

Jest to typowy problem który rozwiązują programiści na co dzień, robiąc te przeróżne programiki komputerowe: obliczenia, bazy danych, gry, grafika, itp.

Przykładowy algorytm do realizacji mógłby być np. taki:
mamy miliony wyborców, którzy głosują w ściśle określony sposób,
tz. jest milion lokali wyborczych, i tyle komputerów w sieci,
które gromadzą i przesyłają dane do centrali, itd.
No, i niech ten inteligentny sztuczniak po prostu zaprogramuje aplikację, np. w c++, czy jakimkolwiek języku programowania, która pozwoliłaby zrealizować takie wybory... i bez opóźnień 7 dniu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Minus za kompletny bełkot. Gdybym mógł, to dałbym kolejego minusa za niekonsekwencję: jeśli się tworzy dziesiątki wątków podważających osiągnięcia nauki, w tym jej podstawowe prawa, to konsekwentnie powinno się szydzić z działania komputerów.
17-01-2015 16:44 
 Ocena-1 na 3
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>Minus za kompletny bełkot. Gdybym mógł, to dałbym kolejego minusa za niekonsekwencję: jeśli się tworzy dziesiątki wątków podważających osiągnięcia nauki, w tym jej podstawowe prawa, to konsekwentnie powinno się szydzić z działania komputerów.

Szydzę z twojej działalności, promującej zakorzenioną ciemnotę w parainteligentnej działalności robaczków zwanej przez nich nauką.

Przy okazji podpowiem, zwłaszcza tym wybitnie nieinteligentnym,
że im niższa punktacja w tym waszym populistycznym środowisku, tym wyższa moja ranga.

I tu, raptem mam kolejny pomysł na test inteligencji obiektywnej:
im większe niezrozumienie wśród... szarych robaczków, tym wyższa inteligencja!
17-01-2015 21:34 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Przy okazji podpowiem, zwłaszcza tym wybitnie nieinteligentnym, że im niższa punktacja w tym waszym populistycznym środowisku, tym wyższa moja ranga.
Cieszę się, że mogłem przyczynić się do podwyższenia twojej rangi przyznając ci kolejnego minusa.
A propos - w jakim środowisku twoja ranga wzrasta wraz z ilością idiotyzmów, które na tym forum wypisujesz?

atto (627 punktów)
(zablokowany)
>A propos - w jakim środowisku twoja ranga wzrasta wraz z ilością idiotyzmów, które na tym forum wypisujesz?

W żadnym konkretnym, ponieważ inteligencja ma się nijak do środowiska.
Inteligencja to właśnie działanie optymalne w dowolnie zadanych warunkach =
środowisko; zatem ona nie może zależeć od tych warunków.

Chodzi o to że zdolność do optymalnej działalności tylko w jednym środowisku,
to nie jest inteligencja, lecz zwyczajny automat - maszyna prosta, czyli zupełnie bezrozumna.

No i te standardowe testy na inteligencję są faktycznie
testami na dostosowanie do jakichś tam standardowych warunków,
czyli na taką prymitywną automatyzację zaledwie.
Sygnał (4252 punktów)
>No, i niech ten inteligentny sztuczniak po prostu zaprogramuje aplikację, np. w c++, czy
>jakimkolwiek języku programowania, która pozwoliłaby zrealizować takie wybory... i bez opóźnień 7
>dniu.

Ten pomysł na weryfikację nie działa, chociażby dlatego, że stawiasz umiejętność zrobienia konkretnej rzeczy jako przejaw inteligencji. Możemy znaleźć masę ludzi, którzy są inteligentni, a nie potrafiliby stworzyć takiej aplikacji. Mamy z kolei atto, który niewątpliwie jakąś inteligencję posiada, a kompletnie nie umie interpretować fizyki. Podobny casus.
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>Ten pomysł na weryfikację nie działa, chociażby dlatego, że stawiasz umiejętność zrobienia konkretnej rzeczy jako przejaw inteligencji. Możemy znaleźć masę ludzi, którzy są inteligentni, a nie potrafiliby stworzyć takiej aplikacji.

Gratuluję spostrzegawczości - bardzo dobry argument!

Ludzie którzy nie potrafią realizować swoich własnych celów,
czy też nadanych odgórnie, czym są właśnie tytuły, stanowiska i nominacje
wszelkiego rodzaju, np. szef sklepu, nauczyciel, rolnik, minister, wójt, prezydent...
nie przechodzą testu na inteligencję... nawet maszynową, po prostu!

Kim oni są w takim razie?
Prawdopodobnie pasożytami... społecznymi.

Moja teza pozostaje nienaruszona:
nieodzowną cechą inteligencji są umiejętności praktycznej realizacji określonych celów!

W tym: poprzez 'praktyczną umiejętność realizacji' należy rozumieć optymalną, lub zbliżoną do optymalnej, w ramach dostępnych warunków, możliwości.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Dajemy testowanemu delikwentowi, znaczy maszynie... chociaż niekoniecznie, jakiś ogólny schemat
działania, który ma jednoznaczny cel do realizacji, czyli algorytm mówiąc w terminologi
informatycznej.<<
W sumie to i tak będzie test na inteligencję programisty, który coś kazał robić maszynie, a potem oceniał osiągnięcia maszyny.
Ja np. nie poddał bym się badaniom na inteligencję a zastosowaniem testu opracowanego na wydziale teologii.
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>W sumie to i tak będzie test na inteligencję programisty, który coś kazał robić maszynie, a potem oceniał osiągnięcia maszyny.

Ależ skąd.

Tobie się prawdopodobnie wydaje, że opanowanie prostego
języka programowania, jakim jest c++, c, paskal, asembler, czy nawet wprost ten maszynowy, który komputer realizuje, jest jakąś wielką sztuką,
która już świadczy o wyjątkowej inteligencji.

Zatem zdaj sobie sprawę, że taki język zawiera zwykle zaledwie z kilkanaście instrukcji, trochę operatorów... no i to chyba wszystko!

Dowolny język programowania to przecież góra kilkadziesiąt słów i symboli,
co jest drastycznie poniżej języka naturalnego,
który zawiera grube tysiące słów, przeróżnych zwrotów,
a i znaczenie jest tu zazwyczaj kontekstowe,
czego się unika jak ognia w językach formalnych,
jakim są właśnie te programistyczne.

for, while, if, then, return, case, repeat, do, break, extern, ...
plus kilka symboli operatorów: +, -, *, /, ^, ., ,, ;, :, &, |, nawiasy, ...
zresztą można sobie przejrzeć dowolną klawiaturę żeby to policzyć;
niekiedy są z duch znaków, jak np. w c: ++, --, ->, no i te takie skrótowce: +=, -=, *=, /=, i jeden szczególny, bo aż trójargumentwy: ? :
Aha! są tam nawet z trzech symboli: <<=, >>=, jako shl i shr w miejscu.

No i co? Niby opanowanie tego ma być jakąś wielką sztuką?
To jest pikuś...

Jeśli ktoś tego się boi, nie potrafi ogarnąć, no to cześć -
na pewno jest kretynem i tyle... koniec testu.

Częściowo zapożyczone z:
pl.wikibooks.org/wiki/C++
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Tobie się prawdopodobnie wydaje, że opanowanie prostego języka programowania, jakim jest c++, c, paskal, asembler, czy nawet wprost ten maszynowy, który komputer realizuje, jest jakąś wielką sztuką,...<<
Nie o takie drobiazgi techniczne mi chodziło, ale o pomiar inteligencji. Tę szacujemy na podstawie tego, jak ktoś/coś podchodzi do rozwiązywania wcześniej nie znanego mu problemu. Jak na razie, to maszyna pracuje wg. danego jej algorytmu, nawet jesli "sama" ten algorytm opracowała. No bo mogła go opracować tylko w oparciu o wcześniejszy algorytm zadany jej przez programistę.
My niby też, zanim zajmiemy się rozwiązywaniem problemów technicznych/naukowych wcześniej musimy się wielu rzeczy nauczyć, czyli otrzymać ten wyjściowy program, ale to czyni nas np. przeciętnie dobrymi inżynierami, podczas gdy żeby zostać geniuszem potrzeba tego czegoś, co - jak na razie - zaprogramować się nie daje.
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>Nie o takie drobiazgi techniczne mi chodziło, ale o pomiar inteligencji. Tę szacujemy na podstawie tego, jak ktoś/coś podchodzi do rozwiązywania wcześniej nie znanego mu problemu. Jak na razie, to maszyna pracuje wg. danego jej algorytmu, nawet jesli "sama" ten algorytm opracowała. No bo mogła go opracować tylko w oparciu o wcześniejszy algorytm zadany jej przez programistę.

Nie widzę różnic.
Człowiek też nic nowego nie stworzyłby, gdyby nie był wyposażony
w pewne ogólne algorytmy, do produkowania algorytmów.

Przykładem może być algorytm genetyczny, który można z powodzeniem
zastosować do generowania kodu optymalnego, czyli innych algorytmów.

Jest to zresztą stosowane od dawna w projektowaniu procesorów.
Masz operację złożoną, w którą chcesz wyposażyć nowy procesor, może to być np. dzielenie albo pierwiastkowanie, lub coś bardziej zaawansowanego.

Sam spróbuj to zrobić: zaprojektuj algorytm do pierwiastkowania, powiedzmy.
Masz do dyspozycji operacje proste - podstawowe,
jakimi są: dodawanie, mnożenie, negowanie, jakieś tam przesuwanie bitów, xor, or, and, itp.

>My niby też, zanim zajmiemy się rozwiązywaniem problemów technicznych/naukowych wcześniej musimy się wielu rzeczy nauczyć, czyli otrzymać ten wyjściowy program, ale to czyni nas np. przeciętnie dobrymi inżynierami, podczas gdy żeby zostać geniuszem potrzeba tego czegoś, co - jak na razie - zaprogramować się nie daje.

Od dawna się daje.
Systemy ekspertowe są właśnie takimi geniuszami... w pigułce.

Taki system ma zwykle wiedzę całej armii ludzkich ekspertów,
a i jego sprawność jest nieporównywalnie większa, bo on się nie męczy,
nie kłuci, nie ma też nałogów, ani też potrzeb socjalno-płacowych,
więc nie popełnia głupich błędów, które są dość powszechne wśród ludzi.
19-01-2015 11:27 
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)
>Przykładem może być algorytm genetyczny, który można z powodzeniem
>zastosować do generowania kodu optymalnego, czyli innych algorytmów.

Z całym szacunkiem, ale gówno prawda, jeśli bierzemy pod uwagę optymalność w sensie time to market. Algorytmy ewolucyjne są pieruńsko wolne i nie ma takiej mocy obliczeniowej we wszechświecie, żeby taki algorytm stworzył kod optymalny.

>Jest to zresztą stosowane od dawna w projektowaniu procesorów.

Z całym szacunkiem, ale gówno prawda. Procesory projektuje się w oparciu optymalizację czasu wykonywania poszczególnych operacji, rozbijając na operacje prostsze i traktując cały czas procesor jako model deterministycznej maszyny Turinga. Nie mam pojęcia, skąd wziąłeś podejście ewolucyjne do procesu projektowania procesorów (co innego topografii danego scalaka).

>Sam spróbuj to zrobić: zaprojektuj algorytm do pierwiastkowania, powiedzmy.
>Masz do dyspozycji operacje proste - podstawowe,
>jakimi są: dodawanie, mnożenie, negowanie, jakieś tam przesuwanie bitów, xor, or, and, itp.

Nigdy nie zajmowałeś się analizą numeryczną? Te algorytmy są znane od czasów Gaussa, a ich optymalizacja nie jest w żaden sposób wykonywana genetycznie, tylko są przyspieszane poprzez tablicowanie wyników (lookup tables) a dalej obliczenia w oparciu o rozwinięcie w szeregi Taylora.
Także, gówno prawda mości atto.

>Od dawna się daje.
>Systemy ekspertowe są właśnie takimi geniuszami... w pigułce.

Z całym szacunkiem, ale gówno prawda. Systemy ekspertowe służą tylko do zacieśniania przestrzeni możliwych rozwiązań w przypadku zadania, które jest np-trudne. One co najwyżej podpowiadają inżynierowi, w którą stronę dalej iść z rozwiązaniem. Nie istnieją systemy ekspertowe, które by zrobiły coś same, bez udziału człowieka.

>Taki system ma zwykle wiedzę całej armii ludzkich ekspertów,
>a i jego sprawność jest nieporównywalnie większa, bo on się nie męczy,
>nie kłuci, nie ma też nałogów, ani też potrzeb socjalno-płacowych,
>więc nie popełnia głupich błędów, które są dość powszechne wśród ludzi.
>

Szkoda tylko, że ostatecznie taka implementacja jest nieefektywna, bo za wolna i wymagałaby infrastruktury obliczeniowej rozmiarów Manhattanu do napisania przy pomocy SGA (Simple Genetic Algorithm) w tak zdefiniowanym przez Ciebie problemie prostego hello worlda.

Także atto, do kolekcji dziedzin o których nie masz pojęcia obok fizyki dodaj sobie elektronikę i informatykę.
atto (627 punktów)
(zablokowany)
> Algorytmy ewolucyjne są pieruńsko wolne i nie ma takiej mocy obliczeniowej we wszechświecie, żeby taki algorytm stworzył kod optymalny.

Być może w twojej realizacji są strasznie wolne.

Metody genetyczne są z powodzeniem stosowane do trudniejszych przypadków,
jakimi są m.in.: analizy/rozpoznawania złożonych obrazów,
astronomia, medycyna, itp. w tym i zwyczajne czytanie - OCR;
optymalizacja skomplikowanych układów, np. sieć rurociągów, itp.;
no i kodowanie oczywiście - optymalizacja układów obliczeniowych.

Ty naprawdę myślisz, że te nowe procesory,
z miliardami tranzystorów projektują ludzie... na deskach kreślarskich!

Resztę pomijam - amatorski bulgot... zwłaszcza o systemach ekspertowych.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365