Niestety, zapewne większość filmów które poruszają taką "tematykę" to jednocześnie filmy które na kulturę "popularną" miały mały wpływ - zabrakło im siły przebicia. Chociaż myślę, że z takiego Bergmana i szeroko kojarzonej "Siódmej pieczęci" można coś wykroić. Te dwa tytuły które wymieniłaś to raczej takie skrajne przykłady. Może sprecyzowałabyś bardziej tę "filozofię egzystencjalizmu".
|