Racjonalista - Strona głównaDo treści
Marzę o tym, żeby zorganizować zbiórkę na odszkodowanie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
12-09-2009 14:12Bożydar (2279 punktów)Marzę o tym, żeby zorganizować zbiórkę na odszkodowanie
Ocena 1 na 1
Myślę o rodzinie Olewników, myślę o sumie 10 000 000PLN i myślę że w tak słusznej sprawie, to sam stałbym bezinteresownie na ulicy.

Ludzie potrafią robić akcje tylko i wyłącznie dla własnego bezpośredniego interesu, a w tym przypadku uważam że miałoby to więcej sensu i efektu niż Swiąteczna Orkiestra w stosunku do której mam mieszane odczucia.

Zastanawiam się czy Racjonaliści nie zechcieliby firmować takiej akcji, bo sprawa zrobiłaby się szybko bardzo głośna, darczyńców by nie brakowało, a państwo stanęłoby na głowie, żeby nie dać swojego zezwolenia, bo taka aktywność jak zbieranie prywatnych pieniędzy w tym systemie ogólnego zamordyzmu i całkowitego prawie zniewolenia ekonomicznego wymaga zezwolenia .
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

12-09-2009 14:31
 Ocena 13 na 13
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>Myślę o rodzinie Olewników, myślę o sumie 10 000 000PLN i myślę że w tak słusznej sprawie, to sam
>stałbym bezinteresownie na ulicy.
>Ludzie potrafią robić akcje tylko i wyłącznie dla własnego bezpośredniego interesu, a w tym
>przypadku uważam że miałoby to więcej sensu i efektu niż Swiąteczna Orkiestra w stosunku do której
>mam mieszane odczucia.
>Zastanawiam się czy Racjonaliści nie zechcieliby firmować takiej akcji, bo sprawa zrobiłaby się
>szybko bardzo głośna, darczyńców by nie brakowało, a państwo stanęłoby na głowie, żeby nie dać
>swojego zezwolenia, bo taka aktywność jak zbieranie prywatnych pieniędzy w tym systemie ogólnego
>zamordyzmu i całkowitego prawie zniewolenia ekonomicznego wymaga zezwolenia .

Przepraszam, ale chyba nic z tego nie zrozumiałam. Czy chodzi o to, żebym ja, ciężko pracująca na utrzymanie osoba składała się na odszkodowanie w wysokości 10 000 000zł dla Państwa Olewników? A co ja im zrobiłam? Czy gdyby mi stało się coś złego, to ktoś da 10 000 000 mojemu dziecku albo mężowi? Myślę, że rodzinie Olewników bardziej zależy na sprawiedliwości niż na pieniądzach, ponieważ nie wydają się ludżmi szczególnie pokrzywdzonymi materialnie. Ale swoje pieniądze możesz im przekazać, na to nie potrzebujesz żadnych pozwoleń.
12-09-2009 17:43 
 Ocena 1 na 1
Bożydar (2279 punktów)

Przepraszam, ale chyba nic z tego nie zrozumiałam. Czy chodzi o to, żebym ja, ciężko pracująca na utrzymanie osoba składała się na odszkodowanie w wysokości 10 000 000zł dla Państwa Olewników? A co ja im zrobiłam? Czy gdyby mi stało się coś złego, to ktoś da 10 000 000 mojemu dziecku albo mężowi?

To jest wlasnie przerażające w ustach osoby, która deklaruje swoje socjalistyczne przekonania. Jeżeli się pomyliłem, że socjalistyczne, to przepraszam.

Ja ciężko pracująca osoba mam się składać, a sama nie dostanę czegokolwiek jak będę potrzebować! Na takich właśnie poglądach stoi Polska!

Ja, będąc skrajnym liberałem, jestem natomiast skłonny angażować mój czas i pieniądze dla kogoś, kto nie jest ideałem i być może jest współwinny, jak to sugerujecie, chociaż nie mam pojęcia jak.

Po pierwsze ktokolwiek komukolwiek nie każe się składać i Pani Quenallata może sobie nieść dobrowolnie do skarbowego swoje ciężko zarobione pieniądze.

Po drugie, to jestem zaskoczony waszą dezaprobatą, podczas gdy aspekt wspólwiny i stopnia zamożności oraz grono znajomych Olewników są kompletnie nieistotne.

W tej sprawie został moim zdaniem obnażony gangsterski charakter tego państwa, trupy padają gęsto, ktokolwiek czegokolwiek nie wie, policjanci i prokuratorzy są bezkarni, jak zwykle.

Oczywiście że w Polsce ktokolwiek nie dostaje odszkodowania adekwatnego do wysokości i rodzaju szkody.

Temu właśnie miałaby służyć akcja pokazująca że można. Nie wiem czy Pani Quenallata korona by spadła z głowy jakby zapłacila dobrowolnie 10 PLN, ale jestem przekonany że taka akcja miała by więcej sensu niż idiotyczne moim zdaniem kupowanie sprzętu medycznego do szpitala funkcjonującego w ramach systemu ubezpieczeniowego co zwyczajnie powoduje nieuczciwą konkurencję, kumoterię i mogę tylko podejrzewać co jeszcze. Nie chcę krytykować Orkiestry bo mam za małą wiedzę na ten temat, ale pomysł dawania z wielką pompą wybranym jednostkom funkcjonującym w ramach kompletnie niewydolnego paranoicznego systemu czegoś za darmo, jest dla mnie wątpliwej jakości. Ciekawe czy NFZ pomniejsza własne świadczenia dla wybranych jednostek z tego powodu?

Wracając do tematu, to jestem zaskoczony, że nie widzicie w moim pomyśle skutecznej drogi do ruszenia tego zakłamanego, obłudnego kolosa bezprawia.

Tu nie chodzi o jakieś zastrzelenie kogoś przez pomyłkę, czy niechlujstwo, tylko o tuszowania i być może współuczestnictwo w mordzie. Dlatego kwota 10 000 000 jest w pełni adekwatna do rodzaju, a przede wszystkim do charakteru współwinnego czynu.

Apeluję żeby Pani Quenallata zamiast ubolewać, że sama nie dostałaby czegokolwiek sama zaangażowała się w akcję mającą zmienić ten patologiczny stan. Pieniądze na odszkodowania nie są zmarnowanymi pieniędzmi w odróżnieniu od pieniędzy z dotacji, które bez sensu od lat płyną szerokim strumieniem.
12-09-2009 18:03 
 Ocena 2 na 2
Autografka (10638 punktów)

>Wracając do tematu, to jestem zaskoczony, że nie widzicie w moim pomyśle skutecznej drogi do ruszenia tego zakłamanego, obłudnego kolosa bezprawia.

A może owa niechęć wynika z braku wiary w skuteczność takiego działania? Wszak, jak sam wspomniałeś, darowany przez Orkiestrę sprzęt medyczny, w żaden sposób nie przyczynił się do poprawy systemu ochrony zdrowia.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
12-09-2009 18:22 
 Ocena 6 na 6
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>W tej sprawie został moim zdaniem obnażony gangsterski charakter tego państwa, trupy padają gęsto, ktokolwiek czegokolwiek nie wie, policjanci i prokuratorzy są bezkarni, jak zwykle.
Tu masz zupełną rację. Zawsze gdy dochodzi do sojuszu przestępców i polityków jest źle ale gdy do tego towarzystwa dołączają prokuratorzy , sędziowie, policja to jest państwo bezprawia. Nie na darmo w całym świecie cywilizowanym bardzo przestrzegane są procedury by nie było żadnych powiązań rodzinnych ani towarzyskich pomiędzy tymi grupami. Sprawa Olewnika jest tego dowodem.
Z tego co pamiętam chodziło o przestępcze przejęcie jakiegoś przedsiębiorstwa zainteresowanymi tym procederem byli wszyscy. Spotkanie towarzyskie na którym byli politycy, policjanci.. było zorganizowane przez pana O. Ktoś z tej szajki chciał go wykolegować z tego interesu. Zeznania jakie składał pan O też prowadziły na manowce bo ukrywał przed organami ścigania prawdziwy powód spotkania.
To tragedia, że zginął młody człowiek ale do tej śmierci przyczyniła się jego własna rodzina.
Jeżeli pan O udowodni, że przyczyną śmierci była nieudolność policji czy prokuratury to może wystąpić o odszkodowanie i go dostanie. Tylko że musiałby udowodnić, że sam nie wprowadzał w błąd organów ścigania a tego zdaje się nie może zrobić.

> Nie chcę krytykować Orkiestry bo mam za małą wiedzę na ten temat, ale pomysł dawania z wielką pompą wybranym jednostkom funkcjonującym w ramach kompletnie niewydolnego paranoicznego systemu czegoś za darmo, jest dla mnie wątpliwej jakości.
Ale nie masz wątpliwości , że panu O należy się odszkodowanie. Za co za jego interesy niezgodne z prawem?

>Tu nie chodzi o jakieś zastrzelenie kogoś przez pomyłkę, czy niechlujstwo, tylko o tuszowania i być może współuczestnictwo w mordzie. Dlatego kwota 10 000 000 jest w pełni adekwatna do rodzaju, a przede wszystkim do charakteru współwinnego czynu.
Tylko komu należałoby zapłacić? Człowiekowi którego ciemne interesy były powodem/przyczyną porwania.

Zastanów się jaką odpowiedzialność ma ponosić praworządne państwo za czyny nie praworządnych obywateli.
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Ba, nawet "pan O." użył wszystkich swoich wpływów by policja zaniechała badania interesów ofiary, jako "nie mających związku ze sprawą".
Bożydar (2279 punktów)
Ale nie masz wątpliwości , że panu O należy się odszkodowanie. Za co za jego interesy niezgodne z prawem?

Nie, tylko za naruszenie jego podstawowych praw, za współpracę organów ścigania z przestępcami.

Co do zgodności interesów z prawem, to się nie wypowiadam, bo dla mnie to prawo jest urzeczywistnieniem bezprawia.

Równie dobrze można by kryminalizować ludzi pomagających Zydom w czasie wojny interesownie czy bezinteresownie.

W momencie, kiedy państwo, zabija konkurencję, przywłaszcza sobie legalnie cały rynek i wszelkie dobra, emitując pieniądz bez stałej wartości z pokryciem w cudzej własności, a jedyną motywacją tej instytucji jest zapewnienie sobie profitów i stabilności całego systemu, to prawo słuzące temu celowi, jest dla mnie pozbawione jakiegokolwiek fundamentu etycznego. Nie mam najmniejszych skrupułów w nieprzestrzeganiu całych rozdziałów tego bezprawa. Nie żyjemy w jakichś ostatecznych czasach, taki burdel był zawsze, komukolwiek nie udało się tego zmienić i wypowiedzi członków tego elitarnego forum, w rodzaju "jestem chętny do zbiórki, bo wiadomo czym się skończy, defraudacją" , nie rokują optymisycznie.
12-09-2009 19:24 
 Ocena 6 na 6
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
> Przepraszam, ale chyba nic z tego nie zrozumiałam. Czy chodzi o to, żebym ja, ciężko pracująca na utrzymanie osoba składała się na odszkodowanie w wysokości 10 000 000zł dla Państwa Olewników? A co ja im zrobiłam? Czy gdyby mi stało się coś złego, to ktoś da 10 000 000 mojemu dziecku albo mężowi?
>To jest wlasnie przerażające w ustach osoby, która deklaruje swoje socjalistyczne przekonania. Jeżeli się pomyliłem, że socjalistyczne, to przepraszam.
Tak, moje poglądy można nazwać socjalistycznymi, co oznacza, że pomoc należy się ludziom, którzy naprawdę jej potrzebują, a nie siać forsą na prawo i lewo.

> Ja ciężko pracująca osoba mam się składać, a sama nie dostanę czegokolwiek jak będę potrzebować! Na takich właśnie poglądach stoi Polska!
Tak, uważam, że pomagać należy tym, którzy tego potrzebują i takim osobom jestem skłonna pomagać, ale w zamian liczę, że kiedy ja znajdę się w kłopocie, ktoś pomoże mi.

>Ja, będąc skrajnym liberałem, jestem natomiast skłonny angażować mój czas i pieniądze dla kogoś, kto nie jest ideałem i być może jest współwinny, jak to sugerujecie, chociaż nie mam pojęcia jak.
Jestem jak najbardziej za wolnością wydatkowania własnego czasu i pieniędzy. Na twoim miejscu, zapytałabym najpierw państwa O. czy życzą sobie twojej pomocy i czy kwota 10 mln. nie będzie dla nich zbyt niska za życie syna. Może chcieliby dostać 100mln.?

>Po pierwsze ktokolwiek komukolwiek nie każe się składać i Pani Quenallata może sobie nieść dobrowolnie do skarbowego swoje ciężko zarobione pieniądze.
Jestem także propaństwowcem i uważam, że warto płacić podatki na dobrze zorganizowane i przyjazne obywatelowi państwo.

>Po drugie, to jestem zaskoczony waszą dezaprobatą, podczas gdy aspekt wspólwiny i stopnia zamożności oraz grono znajomych Olewników są kompletnie nieistotne.
Jak to nie? Jeśli chcesz publicznie zbierać dla nich pieniądze, to przed wszystkim musisz przekonać darczyńców, że warto te fundusze przekazać. Już taka jest natura ludzka, że chętniej pomagamy chorym dzieciom, niż prowadzącym podejrzane interesy biznesmenom.

>W tej sprawie został moim zdaniem obnażony gangsterski charakter tego państwa, trupy padają gęsto, ktokolwiek czegokolwiek nie wie, policjanci i prokuratorzy są bezkarni, jak zwykle.
Tu się zgadzamy. Winnych należy ukarać i zapobiec tego typu zmowom na przyszłość, ale nie rozumiem jaki wpływ będzie miało na to przekazanie państwu O 10mln zł.

>Oczywiście że w Polsce ktokolwiek nie dostaje odszkodowania adekwatnego do wysokości i rodzaju szkody.
Odszkodowanie powinno otrzymywać się adekwatne do wysokości i rodzaju szkody, oraz od osoby, która tą szkodę spowodowała (lub jej ubezpieczyciela).

>Temu właśnie miałaby służyć akcja pokazująca że można. Nie wiem czy Pani Quenallata korona by spadła z głowy jakby zapłacila dobrowolnie 10 PLN, ale jestem przekonany że taka akcja miała by więcej sensu niż idiotyczne moim zdaniem kupowanie sprzętu medycznego .
Nadal nie rozumiem dlaczego mam dawać te 10zł. Dlaczego ja? Jak to zmieni ogólną sytuację? Jak poprawi sytuację państwa O?

>Wracając do tematu, to jestem zaskoczony, że nie widzicie w moim pomyśle skutecznej drogi do ruszenia tego zakłamanego, obłudnego kolosa bezprawia.
Nic się nie ruszy, bo zapłacą nie ci co zawinili. Winni nadal będą bezkarni.

>Tu nie chodzi o jakieś zastrzelenie kogoś przez pomyłkę, czy niechlujstwo, tylko o tuszowania i być może współuczestnictwo w mordzie. Dlatego kwota 10 000 000 jest w pełni adekwatna do rodzaju, a przede wszystkim do charakteru współwinnego czynu.
Może i tak, ale powinni koszty te ponieść winni a nie ja.

>Apeluję żeby Pani Quenallata zamiast ubolewać, że sama nie dostałaby czegokolwiek sama zaangażowała się w akcję mającą zmienić ten patologiczny stan. Pieniądze na odszkodowania nie są zmarnowanymi pieniędzmi w odróżnieniu od pieniędzy z dotacji, które bez sensu od lat płyną szerokim strumieniem.
Są zmarnowane. Publiczna zbiórka niczego nie zmieni poza stanem konta obdarowanych. Zapłacić powinni solidarnie winni tej tragedii.
Bożydar (2279 punktów)
Jestem także propaństwowcem i uważam, że warto płacić podatki na dobrze zorganizowane i przyjazne obywatelowi państwo.

A ja jestem warunkowym propaństwowcem i uważam że dobrze zorganizowane i przyjazne obywatelowi państwo, wyżywi się samo!

Dyskusyjne pozostaje czy każde państwo na każdym szczeblu jego rozwoju, ale Polska obecnie to poza dyskusją, że mogłaby i powinna.

Nie robi tego tylko dlatego, że jest organizmem przestępczego, gangsterskiego wyzysku i dopóki ten wyzysk nie ustanie, nie zmieni się cokolwiek.

Jak ktoś dobrze ukradnie to jak z nieba spadnie.

Zauważ jakim doskonałym kryterium oceny pracy rządu, byłaby sprawność ekonomiczna państwa.

Zauważ, że większość ludzi chciałaby też mojego rozwiązania, skoro ich trzeba siłą i manipulacją zmuszać do znoszenia twojego rozwiązania
liliac (147340 punktów)
>Myślę o rodzinie Olewników, myślę o sumie 10 000 000PLN i myślę że (...) miałoby to więcej sensu i efektu niż Swiąteczna Orkiestra w stosunku do której
>mam mieszane odczucia.

Czy mógłbyś rozwinąć przyczyny dla których uważasz, że sprezentowanie rodzinie Olewników 10 mln. PLN miałoby więcej sensu niż wspieranie WOŚP? I w jakim sensie miałoby więcej efektu?
12-09-2009 18:52 
 Ocena 8 na 8
Adamiak (36436 punktów)
>Czy mógłbyś rozwinąć przyczyny dla których uważasz, że sprezentowanie rodzinie Olewników 10 mln. PLN miałoby więcej sensu niż wspieranie WOŚP? I w jakim sensie miałoby więcej efektu?

   Przyłączam się.

   Mam też parę pytań ogólnych.

>Marzę o tym, żeby zorganizować zbiórkę na odszkodowanie
   Nie rozumiem motywów tego tematu: czy jest to informacja o Twoich myślach, ujęta w formę luźnych, choć publicznych- sobie a muzom- dywagacji, czy też ktoś Ci zabrania zorganizowania jakiejś zbiórki, czyli realizacji marzeń, i jest to rodzaj tak zawoalowanego, jak szlachetnie buntowniczego protest-songu?

>Ludzie potrafią robić akcje tylko i wyłącznie dla własnego bezpośredniego interesu, a w tym przypadku uważam że miałoby to więcej sensu...
   Oczywiście, że realizowanie Twoich marzeń ma dla Ciebie więcej sensu, ale po co mieszasz w to ludzi?
   A spełnianie swoich marzeń nie uważasz za działanie w swoim interesie, Ludziu?

>... i efektu niż Swiąteczna Orkiestra w stosunku do której mam mieszane odczucia.
   Dlatego, że to realizacja nie Twoich marzeń?

>Zastanawiam się czy Racjonaliści nie zechcieliby firmować takiej akcji...
    Dlaczego Racjonaliści (czyli kto?) mają firmować Twoje marzenia?

   Powtórzę temat:
>Marzę o tym, żeby zorganizować zbiórkę na odszkodowanie...
   ... by zadać pytanie podstawowe: odszkodowanie za co?
.
12-09-2009 15:15
 Ocena 10 na 10
(Alicja)Duda (25557 punktów)
Nie byłabym taka szybka.
Państwo O prowadzili szemrane interesy, wykorzystywali w tym celu i lokalnych polityków jak i lokalną policję. To co tam się działo można nazwać "układem" wg definicji Kaczyńskiego. Na wspólnych przyjęciach bywali prokuratorzy, policja, "biznesmeni" prawdziwi i mniej prawdziwi, wszyscy byli w towarzyskich i przyjacielskich stosunkach.
Wspólnie łamali prawo. Dlatego nie trudno dojść dlaczego sprawa tak się wlokła. Każdy podejrzewał , że to chyba jego kumpel i nie chciał się mieszać. Składali fałszywe zeznania, ukrywali dowody....
Tylko jak to udowodnić?
Pan O też mieszał jak mógł i składał kłamliwe zeznania.
12-09-2009 15:34 
 Ocena 1 na 1
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>Nie byłabym taka szybka.
>Państwo O prowadzili szemrane interesy, wykorzystywali w tym celu i lokalnych polityków jak i lokalną policję. To co tam się działo można nazwać "układem" wg definicji Kaczyńskiego. Na wspólnych przyjęciach bywali prokuratorzy, policja, "biznesmeni" prawdziwi i mniej prawdziwi, wszyscy byli w towarzyskich i przyjacielskich stosunkach.
>Wspólnie łamali prawo. Dlatego nie trudno dojść dlaczego sprawa tak się wlokła. Każdy podejrzewał , że to chyba jego kumpel i nie chciał się mieszać. Składali fałszywe zeznania, ukrywali dowody....
>Tylko jak to udowodnić?
>Pan O też mieszał jak mógł i składał kłamliwe zeznania.

Z ust mi to Alicjo wyjęłaś...
12-09-2009 17:46 
 Ocena 2 na 2
Bożydar (2279 punktów)

Państwo O prowadzili szemrane interesy, wykorzystywali w tym celu i lokalnych polityków jak i lokalną policję.


Alicjo, wszyscy tak robią jeżeli tylko mogą, ponieważ tu się nie da inaczej w tym kompletnym bezprawiu.
12-09-2009 18:28 
 Ocena 12 na 12
(Alicja)Duda (25557 punktów)

>Alicjo, wszyscy tak robią jeżeli tylko mogą, ponieważ tu się nie da inaczej w tym kompletnym bezprawiu.
Mylisz się można prowadzić interesy uczciwie i większość obywateli prowadzi je uczciwie. Natomiast jest pewna grupa polityków i "przedsiębiorców /mafiozów którzy chcą szybko i łatwo zarobić dużo. A za to się płaci. Czasem życiem syna, a czasem więzieniem. Oby częściej więzieniem.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>można prowadzić interesy uczciwie i większość obywateli prowadzi je uczciwie
Skąd wiesz, że większość prowadzi interesy uczciwie, czyżbyś miała dowody na biznesową uczciwość większości obywateli?

Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
12-09-2009 19:18 
 Ocena 4 na 4
Marta T. (436 punktów)
>
>Państwo O prowadzili szemrane interesy, wykorzystywali w tym celu i lokalnych polityków jak i lokalną policję.
>

>Alicjo, wszyscy tak robią jeżeli tylko mogą, ponieważ tu się nie da inaczej w tym kompletnym bezprawiu.
I dlatego społeczeństwo powinno takich ludzi wynagradzać???
12-09-2009 19:39 
 Ocena 4 na 4
Kurczewski (2471 punktów)
Cudowna logika. Podobno "wszyscy" chodzą też do kościoła - ergo: bycie ateistą nie ma sensu.

hototogitsu.blogspot.com/
12-09-2009 20:47 
 Ocena 11 na 11
liliac (147340 punktów)
>Cudowna logika. Podobno "wszyscy" chodzą też do kościoła - ergo: bycie ateistą nie ma sensu.

Tiaaaa.. Była też taka obywatelka, posłanka Samoobrony, która spytana czy nie przeszkadzają jej wyroki ciążące na kolegach partyjnych odpowiedziała pytaniem: "A któż w dzisiejszych czasach nie ma wyroku?".
Ta uwaga wzbudziła we mnie podobny entuzjazm
13-09-2009 08:43 
 Ocena 4 na 4
szperacz (2861 punktów)
>Alicjo, wszyscy tak robią jeżeli tylko mogą, ponieważ tu się nie da inaczej w tym kompletnym bezprawiu.

Jeśli "wszyscy tak robią" to dlaczego wybrałeś na obdarowanych akurat Olewników? Dlatego, że o nich jest głośno? Pozostali ze wszystkich mogą się poczuć lekceważeni, pomijani i się obrazić. Czy dla nich nie chcesz urządzić zbiórek pieniężnych? Na mnie raczej nie licz.
14-09-2009 10:45 
 Ocena 1 na 1
Bożydar (2279 punktów)

Jeśli "wszyscy tak robią" to dlaczego wybrałeś na obdarowanych akurat Olewników? Dlatego, że o nich jest głośno? Pozostali ze wszystkich mogą się poczuć lekceważeni, pomijani i się obrazić. Czy dla nich nie chcesz urządzić zbiórek pieniężnych? Na mnie raczej nie licz.


Przemawia przez ciebie ukryta zawiść, która uniemożliwia jakiekolwiek działanie.
Mówiąc "wszyscy", miałem na myśli tych znaczących. Jest to ocena stereotypowa, ale chyba ma prawo być użyta.

Ci którzy robią inaczej, nie są znaczący i nie staną się nimi, bez jakiegoś wyjątkowego zbiegu okoliczności.

Twoja wypowiedź tworzy w gruncie rzeczy teorię niemożności, bo postulujesz totalną sprawiedliwość, odrzucając wprowadzanie jej elementu. Do tego ten element miałby być wprowadzony "siłą" wbrew oficjalnemu wymiarowi sprawiedliwości.

W obecnych warunkach nie ma innych możliwości, jak tylko wybrać sprawę spektakularną.

Nie liczę na Ciebie, możesz być spokojny.

Ta sprawa, o którą się widzę zażarcie sprzeczamy w mniejszym stopniu dotyczy światopoglądu, a bardziej możliwych strategii działania.

Ja widzę doskonałą możliwość zrobienia punktów dla Racjonalistów w oczach opinii społecznej, wy tego nie widzicie. Ktoś z nas się myli.

Przy tym wszystkim zaskoczyło mnie kilka rzeczy, o których napiszę później.
15-09-2009 11:27 
 Ocena 1 na 1
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Państwo O prowadzili szemrane interesy
Czy to oficjalna informacja o tych Olewnikach?

Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
Zmora (177 punktów)
Chcesz to się składaj. Może ktoś Cie poprze ( ja nie mam zamiaru). Połowa ludzi w Polsce musi czekać lata na odszkodowania lub ich wcale nie dostają, a najczęściej są to Ci którym te pieniądze są bardzo potrzebne.

>Ludzie potrafią robić akcje tylko i wyłącznie dla własnego bezpośredniego interesu, a w tym przypadku uważam że miałoby to więcej sensu i efektu niż Swiąteczna Orkiestra w stosunku do której mam mieszane odczucia.

Myślisz, że rodzina Olewników jest bardziej potrzebująca od chorych lub przebywających w domu dziecka dzieci?

>Myślę o rodzinie Olewników, myślę o sumie 10 000 000PLN i myślę że w tak słusznej sprawie, to sam stałbym bezinteresownie na ulicy.

No to idź stać. Ale uważaj żeby Cię nikt nie przejechał
No i jeżeli uda Ci się uzbierać chociaż połowę tej sumy to życzę Ci by ktoś chociaż podziękował za to i by to nie było jakże polskie "Bóg zapłać!"


"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej" - A.Einstein
Marta T. (436 punktów)
>Myślę o rodzinie Olewników, myślę o sumie 10 000 000PLN i myślę że w tak słusznej sprawie, to sam
>stałbym bezinteresownie na ulicy.
10 milionów dla Olewników? Poroniony pomysł. W Polsce są niedożywione lub bardzo chore dzieci, na to brakuje pieniędzy, a ty byś dawał 10 melonów rodzinie, która wcale nie jest biedna? Oj, myśleć trochę nie zaszkodzi... Rodzina Olewników przeżyła tragedię, fakt, ale nie popadaj w skrajność...
Bożydar (2279 punktów)
10 milionów dla Olewników? Poroniony pomysł. W Polsce są niedożywione lub bardzo chore dzieci, na to brakuje pieniędzy

Zaskakujące, że ktoś się jeszcze nabiera na niedożywione dzieci i że na tym zbija się kapitał, dbając oczywiście o to żeby to się nie zmieniło. Stalin, Hitler, Mao Tse Tung, Kim Ir Sen, też o dzieci szczególnie dbali, żeby na dzielnych, wdzięcznych żołnierzy wyrosły.

Przepis jest prosty, wystarczy robić akcje i je karmić, a ilość niedożywionych dzieci wdzięcznie rośnie.

Einstein już porównał wielkość głupoty ludzkiej do rozmiarów Wszechświata. Chwilowo wydaje się, że ten drugi jest skończony.

Marto, kup sobie złudzenia, grając w lotka, to humor ci się poprawi.
15-09-2009 00:28 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
> 10 milionów dla Olewników? Poroniony pomysł. W Polsce są niedożywione lub bardzo chore dzieci, na to brakuje pieniędzy
>Zaskakujące, że ktoś się jeszcze nabiera na niedożywione dzieci i że na tym zbija się kapitał,

Podejrzewam, że i tak jest w Polsce więcej niedożywionych dzieci niż pokrzywdzonych Olewników.


Myśl i rzeczywistość są jak gdyby dwoma odpowiadającymi sobie brzmieniami, o których żaden człowiek nie może powiedzieć z pewnością, które z nich jest głosem, a które echem. Coleridge
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Idea przednia. Zbiórka na ratowanie stoczni okazała się pełnym sukcesem także i z Olewnikiem może się udać. Jak by co to zgłaszam się na ochotnika do zbierania pod warunkiem możliwości zdefraudowania nie mniej niz 10% proponowanej sumy.
12-09-2009 22:38 
 Ocena 7 na 7
Adamiak (36436 punktów)
>... nie mniej niz 10% proponowanej sumy.
   Rydzyk ze śmiechu zwinął się w brakujące, drugie "0".
Bożydar (2279 punktów)
zgłaszam się na ochotnika do zbierania pod warunkiem możliwości zdefraudowania nie mniej niz 10% proponowanej sumy.

Dałem ci plusa, za szczerość i wgląd w Twoje cenne wnętrze.
14-09-2009 11:01 
 Ocena 2 na 2
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Dałem ci plusa, za szczerość i wgląd w Twoje cenne wnętrze.
Plus za danie wglądu w Twoje motywy dania plusa.

Na posty ignorujące zalecenie § 14. 3. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
12-09-2009 23:45
 Ocena 11 na 11
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Jak ochłoniesz to sprawdź co to takiego odszkodowanie.
Widząc porównanie z WOŚPem sądzę, że myślenie nie było tym bożym darem.
Bożydar (2279 punktów)
Jak ochłoniesz to sprawdź co to takiego odszkodowanie.
Widząc porównanie z WOŚPem sądzę, że myślenie nie było tym bożym darem.


Nie wiem za co plusy ci dają? Poza naruszeniem regulaminu forum, nie rozumiem twojej aluzji dotyczącej słowa "odszkodowanie".

A może naruszanie czyichś podstawowych praw nie jest dla Ciebie wyrządzaniem szkody?
14-09-2009 22:30 
 Ocena 2 na 2
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Nie wiem za co plusy ci dają?
Nie wiem czy nie wiesz.
>nie rozumiem twojej aluzji dotyczącej słowa "odszkodowanie".
To nie aluzja, to sugestia.
>A może naruszanie czyichś podstawowych praw nie jest dla Ciebie wyrządzaniem szkody?
Jest.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365