 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-02-2015 17:16 | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Próg świadomości
2 na 2 | Nie wszystkie proste bodźce zewnętrzne i wewnętrzne przedzierają się do naszej świadomości, a podobnie - nie każdego aspektu bardziej złożonych wydarzeń czy sytuacji, w których bierzemy udział, jesteśmy świadomi. Jakie muszą być spełnione warunki, by coś przekroczyło próg naszej świadomości i w niej zaistniało lub choćby zamajaczyło?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| agapao (7 punktów) | "Nie wszystkie proste bodźce zewnętrzne i wewnętrzne przedzierają się do naszej świadomości, a podobnie - nie każdego aspektu bardziej złożonych wydarzeń czy sytuacji, w których bierzemy udział, jesteśmy świadomi. Jakie muszą być spełnione warunki, by coś przekroczyło próg naszej świadomości i w niej zaistniało lub choćby zamajaczyło?"
Rudolph Tanzi, Ph. D., Joseph P. and Rose F. Kennedy Professor of Neurology, Harvard Medical School twierdzi, ze podświadomość może być postrzegana jako paralela ciemnej materii w obserwowalnym kosmosie. Dynamiczne połączenia neuronowe mają wpływ na nasza fizjologię przez matrycę genów, gdzie geny włączają i wyłączają się zmieniając strukturę chemiczną fizjologii komórkowej na bazie indywidualnych doświadczeń interpretowanych przez mózg przez referencje podświadomości. Nasze zachowanie kształtuje naszą biologię. Zdrowa dieta, ćwiczenia fizyczne, edukacja, harmonijne związki międzyludzkie, minimalizacja stresu, i medytacja (rola cichego obserwatora - Wheeler, 2001) wpływają na 400 do 500 genów. Prof. Tanzi napawa optymizmem otwartość neuronaukowców na rolę świadomości jako granicznika pomiędzy naszym środowiskiem a systemem nerwowym. Nasz mózg nie tylko interpretuje wszystki bodźce percepcyjne, lecz tworzy naszą rzeczywistość percepcyjną. Przez dekady, neuronauka koncentrowała się na tym jak funkcjonują pojedyncze synapsy jako komunikatory pomiędzy dwoma neuronami. Były to badania podobne do powstrzymywania pioruna lecz na znacznie zmniejszoną skalę. Przez zamrażanie tkanki mózgu, zidentyfikowano molekuły przewodzące znane obecnie jako neurotransmitery. Dalsze badania nad serotoniną i dopaminą przyniosły przełom w leczeniu choroby Parkinsona i depresji. Otwarty umysł to otwarta świadomość, zdrowe ciało, i nieograniczone możliwości rozwoju. Rozwój neuronauki nie przestanie nas zadziwiać odpowiadając na kolejne pytania w jaki sposób nasz mózg regeneruje się i zmienia swoje połączenia neuronowe, które można zidentyfikować ale które sa rezultatem intencji mentalnych (Bohm, 1985). Nie zapominajmy, że jądrem naszego jestestwa jest umysł, któremu służy mózg. Źródła: Bohm, D. (1985). Hidden variables and the implicate order. Zygon, 20(2), 111-124. Tanzi, R. E. & Chopra, D. (2012). Super brain. New York, NY: Random House. Wheeler, J. A. & Tegmark, M. (2001). 100 years after the quantum. Scientific American, 284, p. 68-75.
|
|
 | DalejLama (419 punktów) (zablokowany) | Cytat:>"Nie wszystkie proste bodźce zewnętrzne i wewnętrzne przedzierają się do naszej świadomości, a podobnie - nie każdego aspektu bardziej złożonych wydarzeń czy sytuacji, w których bierzemy udział, jesteśmy świadomi. Jakie muszą być spełnione warunki, by coś przekroczyło próg naszej świadomości i w niej zaistniało lub choćby zamajaczyło?" >Rudolph Tanzi, Ph. D., Joseph P. and Rose F. Kennedy Professor of Neurology, Harvard Medical School twierdzi, ze podświadomość może być postrzegana jako paralela ciemnej materii w obserwowalnym kosmosie. Dynamiczne połączenia neuronowe mają wpływ na nasza fizjologię przez matrycę genów, gdzie geny włączają i wyłączają się zmieniając strukturę chemiczną fizjologii komórkowej na bazie indywidualnych doświadczeń interpretowanych przez mózg przez referencje podświadomości. Nasze zachowanie kształtuje naszą biologię. Zdrowa dieta, ćwiczenia fizyczne, edukacja, harmonijne związki międzyludzkie, minimalizacja stresu, i medytacja (rola cichego obserwatora - Wheeler, 2001) wpływają na 400 do 500 genów. Prof. Tanzi napawa optymizmem otwartość neuronaukowców na rolę świadomości jako granicznika pomiędzy naszym środowiskiem a systemem nerwowym. Nasz mózg nie tylko interpretuje wszystki bodźce percepcyjne, lecz tworzy naszą rzeczywistość percepcyjną. Przez dekady, neuronauka koncentrowała się na tym jak funkcjonują pojedyncze synapsy jako komunikatory pomiędzy dwoma neuronami. Były to badania podobne do powstrzymywania pioruna lecz na znacznie zmniejszoną skalę. Przez zamrażanie tkanki mózgu, zidentyfikowano molekuły przewodzące znane obecnie jako neurotransmitery. Dalsze badania nad serotoniną i dopaminą przyniosły przełom w leczeniu choroby Parkinsona i depresji. Otwarty umysł to otwarta świadomość, zdrowe ciało, i nieograniczone możliwości rozwoju. Rozwój neuronauki nie przestanie nas zadziwiać odpowiadając na kolejne pytania w jaki sposób nasz mózg regeneruje się i zmienia swoje połączenia neuronowe, które można zidentyfikować ale które sa rezultatem intencji mentalnych (Bohm, 1985). Nie zapominajmy, że jądrem naszego jestestwa jest umysł, któremu służy O czym my tu dyskutujemy,nie mamy urządzenia by dotrzeć do naszych myśli,uczuć itd.Introspekcja na nic się nie zda bo można sobie wyobrazić wiele rzeczy. My nic nie wiemy o umyśle ,SKANY MRI mówią jedynie tyle że my to mózg,absolutnie niewiarygodne są wnioski uczonych dotyczące wiedzy o tym kim jesteśmy i jak to się dzieje że tacy jesteśmy lub stajemy się itp. Badanie empiryczne nas w postaci badań mózgu zajmie badaczom jeszcze setki lat. Nie opowiadajmy zatem bajek że wiemy lub znamy jak podejmujemy decyzje,jak myślimy itp. ,jak również nachalne tezy o determiniźmie poglądzie zresztą wymyślonym przez nas samych. Z wnioskami lepiej poczekać aż się to wyjaśni. C
|
|
|  | | agapao (7 punktów) | Umysł to nie fizyczny mechanizm pod czaszką. Umysł to konglomerat wymiany informacji. W "zupie" połączeń neuronowych i synapsów w mózgu nie odnajdziemy ani myśli ani uczuć. Wygasające myśli można "obserwować" uwagą obserwatora (Wheeler) w trakcie inicjacji medytacji transcendentalnej (TM). Nie jestem moim mózgiem. Mój mózg interpretuje bodźce z mojego systemu nerwowego i odczuwam je w fizjologii komórkowej przez energię serca. Mózg jest 100-krotnie słabszy od serca w aspekcie energii elektrycznej i około 5 tysiecy razy słabszy od serca w aspekcie energii magnetycznej. Jeśli stawiałabym hipotezę, że jestem swoim mózgiem, to jeśli zachorowałabym na chorobę Alzheimer'a, która powoduje zanikanie łączności pomiędzy umysłem a mózgiem, to czy przestałbym istnieć? Dr. Tanzi jest Profesorem w Harvard Medical School i kieruje Projektem Genomu Alzheimer'a, który w dalszym ciągu identyfikuje geny powodujące demencję. Identyfikuje również styl życia, który może wpływać na podnoszenie się czynnika ryzyka zachorowania na chorobę Alzheimer'a. Tymi czynnikami są: depresja, udar mózgu, urazy mózgu, nadwaga, zawyżony poziom cholesterolu, cukrzyca, i nawet samotność. Decyzje podejmujemy na bazie naszego charakteru nad którym jesteśmy w stanie pracować całe życie. Nasz charakter budujemy na bazie powtarzalności myśli, które są podstawą naszych wierzeń. Neuronaukowcy oszacowali, że na dobę przetwarzamy około 65 tysięcy myśli lecz większość z nich to utrwalone myśli w naszej podświadomości przez intensywne emocje. Dlatego Dr. Tanzi zachęca nas abyśmy myśleli inaczej. Wówczas tworzymy nowe połączenia neuronowe w mózgu niezależnie od wieku. Zapobiegamy również chorobie Alzheimer'a, która uderza w naszą zdolność pamiętania i uczenia się. Dr. Tanzi określa tą metodę jako "farmakogenetyczną" w celu wczesnego identyfikowania ewentualnego zagrożenia, wczesnej diagnozy i wczesnej prewencji. Podkreśla również ważność diety i wskazuje na dietę śródziemnomorską (olej z oliwek), niewielkie ilości czerwonego wina i ciemnej czekolady i przede wszystkim niewielkie posiłki. Jestem Ph. D. i z pewnością nie będę czekać "aż to się wyjaśni" lecz będę prowadzić badania naukowe aby pomagać wyjaśniać. Co do kulczowego znaczenia wyobraźni w naszym życiu, to najlepszym kandydatem jest Robin Meyers, Ph. D. youtu.be/eZ_ZjORYeeY
|
|
 | 5 na 5 | Fizyk (17637 punktów) | > Zdrowa dieta, ćwiczenia fizyczne, edukacja, harmonijne związki międzyludzkie, minimalizacja stresu, i medytacja (rola cichego obserwatora - Wheeler, 2001) wpływają na 400 do 500 genów. > Źródła: > Wheeler, J. A. & Tegmark, M. (2001). 100 years after the quantum. Scientific American, 284, p. 68-75.
Ten artykuł nie ma związku z treścią Twojej wypowiedzi. Wygląda na to, że pseudonaukowy bełkot usiłujesz uwiarygodnić odnośnikami do rzetelnych prac. No chyba, że potrafisz wskazać gdzie w tym artykule jest cokolwiek o medytacji lub choćby o "cichym obserwatorze"?
|
|
|  | | agapao (7 punktów) | > > Zdrowa dieta, ćwiczenia fizyczne, edukacja, harmonijne związki międzyludzkie, minimalizacja stresu, i medytacja (rola cichego obserwatora - Wheeler, 2001) wpływają na 400 do 500 genów.> > Źródła:> > Wheeler, J. A. & Tegmark, M. (2001). 100 years after the quantum. Scientific American, 284, p. 68-75.> Ten artykuł nie ma związku z treścią Twojej wypowiedzi. Wygląda na to, że pseudonaukowy bełkot usiłujesz uwiarygodnić odnośnikami do rzetelnych prac. No chyba, że potrafisz wskazać gdzie w tym artykule jest cokolwiek o medytacji lub choćby o "cichym obserwatorze"?Owszem, ale według Twej percepcji. Wiem co czynię i nie potrzebuję do tego przewodnika, którego języka polskiego potocznego nie rozumiem. Ewidentnie nie stawiałam hipotezy, że w artykule Tegmark & Wheeler (2001) mowa jest o medytacji. Załączam omawiany artykuł i proszę sobie odszukać ile razy i w jakim kontekscie użyte zostały słowa "observer" i "consciousness". arxiv.org/pdf/quant-ph/0101077v1.pdfSkoro zwracając się do mnie, powołujesz się na bycie naukowcem, to stajesz przed wymaganiami mojej kultury i mojego środowiska naukowego, którym jest HU. Aby je poznać, polecam zapoznanie się z pracą Dr. Herminia Ibarra. hbr.org/pr(*)k-like-a-leader/10953E-KND-ENG
|
|
| setarkos (10757 punktów) | > Jakie muszą być spełnione warunki, by coś przekroczyło próg naszej świadomości i w niej zaistniałoZdaje się, że uświadamianie sobie czegoś wymaga porównania z modelem pamięciowym, pozwalającym owe coś rozpoznać. Zapomniawszy jak coś/ktoś wygląda, łatwo ominąć to wzrokiem, nie zauważyć, potraktować jak tło lub statystyczny chaos (wręcz nie uznać za istniejące). Postawiłbym tezę, że świadomość pojawia się wraz z wykształceniem (przynajmniej kilku) kategorii rozpoznawania różnic, tzn. takich 'przegródek za oczami' (czy innymi zmysłami), że różne cosie trafiają do różnych szufladek. W skrócie: być świadomym - znaczy być .. regałem  > lub choćby zamajaczyło?Z majaczeniem łatwiej, bo wystarczą dwie półki - np. dobrze/źle albo chcę/nie chcę - byłaby to jakaś półświadomość. [Przydałyby się przykłady świadomego i nieświadomego odbioru bodźców oraz świadomych i nieświadomych działań.]
|
|
 | | agapao (7 punktów) | > > Jakie muszą być spełnione warunki, by coś przekroczyło próg naszej świadomości i w niej zaistniało> Zdaje się, że uświadamianie sobie czegoś wymaga porównania z modelem pamięciowym, pozwalającym owe coś rozpoznać. Zapomniawszy jak coś/ktoś wygląda, łatwo ominąć to wzrokiem, nie zauważyć, potraktować jak tło lub statystyczny chaos (wręcz nie uznać za istniejące).> Postawiłbym tezę, że świadomość pojawia się wraz z wykształceniem (przynajmniej kilku) kategorii rozpoznawania różnic, tzn. takich 'przegródek za oczami' (czy innymi zmysłami), że różne cosie trafiają do różnych szufladek.> W skrócie: być świadomym - znaczy być .. regałem  > > lub choćby zamajaczyło?> Z majaczeniem łatwiej, bo wystarczą dwie półki - np. dobrze/źle albo chcę/nie chcę - byłaby to jakaś półświadomość.> [Przydałyby się przykłady świadomego i nieświadomego odbioru bodźców oraz świadomych i nieświadomych działań.]" ... uświadamianie sobie czegoś wymaga porównania z modelem pamięciowym ..." - Tym zajmuje sie mózg po otrzymaniu jakiegokolwiek bodźca z systemu nerwowego starając się dopasować bodziec do istniejącej matrycy podświadomości. Gdzie postrzegasz rozwój świadomości w tym procesie? youtu.be/vcJm-y7UnLY
|
|
|  | | setarkos (10757 punktów) | >" ... uświadamianie sobie czegoś wymaga porównania z modelem pamięciowym ..." - Tym zajmuje sie mózg po otrzymaniu jakiegokolwiek bodźca z systemu nerwowego starając się dopasować bodziec do istniejącej matrycy podświadomości. Gdzie postrzegasz rozwój świadomości w tym procesie? W kształtowaniu struktury "matrycy" w sposób adekwatny do struktury źródeł bodźców (by mniej było rzeczy niezauważanych i mniej 'spostrzeżeń od rzeczy' (złudzeń)).
|
|
| |  | | agapao (7 punktów) | >>" ... uświadamianie sobie czegoś wymaga porównania z modelem pamięciowym ..." - Tym zajmuje sie mózg po otrzymaniu jakiegokolwiek bodźca z systemu nerwowego starając się dopasować bodziec do istniejącej matrycy podświadomości. Gdzie postrzegasz rozwój świadomości w tym procesie? >W kształtowaniu struktury "matrycy" w sposób adekwatny do struktury źródeł bodźców (by mniej było rzeczy niezauważanych i mniej 'spostrzeżeń od rzeczy' (złudzeń)). > Co masz na myśli pisząc "matryca" i co masz na myśli pisząc "złudzenie"?
|
|
| Rafał Kozłowski (4068 punktów) | > Nie wszystkie proste bodźce zewnętrzne i wewnętrzne przedzierają się do naszej świadomości, a> podobnie - nie każdego aspektu bardziej złożonych wydarzeń czy sytuacji, w których bierzemy udział,> jesteśmy świadomi. Jakie muszą być spełnione warunki, by coś przekroczyło próg naszej świadomości i> w niej zaistniało lub choćby zamajaczyło?A o co dokładniej Tobie chodzi? Na temat świadomości istnieje mnóstwo prac. Osobiście polecam Antonio Damasio Błąd Kartezjusza, no i oczywiście Jerzy Vetuliani Mózg. Fascynacje, problemy, tajemnicepozdrawiam . .
|
|
 | DalejLama (419 punktów) (zablokowany) | Cytat:> >Nie wszystkie proste bodźce zewnętrzne i wewnętrzne przedzierają się do naszej świadomości, a> >podobnie - nie każdego aspektu bardziej złożonych wydarzeń czy sytuacji, w których bierzemy udział,> >jesteśmy świadomi. Jakie muszą być spełnione warunki, by coś przekroczyło próg naszej świadomości i> >w niej zaistniało lub choćby zamajaczyło?> A o co dokładniej Tobie chodzi?> Na temat świadomości istnieje mnóstwo prac. Osobiście polecam Antonio Damasio Błąd Kartezjusza, no i oczywiście Jerzy Vetuliani Mózg. Fascynacje, problemy, tajemnice> pozdrawiamNa temat świadomości i tego jak to mózg tworzy jakby odbicie siebie,komentowanie swoich wrażeń ,stanów etc. istnieją tylko prace oparte na hipotezach,mniej lub bardziej podpartych subiektywną oceną naukowca podczas gdy faktem jest "?" Nie wiadomo jak mózg którym jesteśmy tworzy nas i to że my potrafimy obserwować oceniać etc samych siebie czyli mózg. Nauka nie ma dostępu do myśli ni do tego jak powstają i nie tylko myśli ale wszystkich wyższych funkcji poznawczych mózgu=(nas)=mózgu,więc gadanie o świadomości jak i co oraz jakichś progach lub innych takich jest bez sensu. Nawet doświadczenia Libeta czy dzisiejsze MRI nie mówią nic o świadomości a jedynie uświadomieniu motorycznej wyuczonej reakcj nad którą każdy z nas się normalnie nie zastanawia,wystarczy sugestia badacza że ktoś ma w dowolnym momencie nacisnąć przycisk etc aby proces decyzyjny,napięcie itd. było rozpoczęte. Te badania nic takiego o nas nie mówią,są bardzo słabe i pełno tu wątpliwości,choćby założenie uświadomienia -to czysty Kartezjusz jakoby uświadomienie ,zauważenie co się robi a nawet przytomność była jakimś innym bytem niż mózg. Wyniki zgaduj zgadula na poziomie 60% od tego jeszcze odejmij szczęśliwy traf i temat się rozmywa,nie wiadomo jak to działa bo cały czas jesteś,świadomość to nie przytomność. Powiedzmy sobie prawdę badacze szukali ducha,duszy itd/
|
|
|  | | Rafał Kozłowski (4068 punktów) | > Cytat:> >Nie wszystkie proste bodźce zewnętrzne i wewnętrzne przedzierają się do naszej świadomości, a> >>podobnie - nie każdego aspektu bardziej złożonych wydarzeń czy sytuacji, w których bierzemy udział,> >>jesteśmy świadomi. Jakie muszą być spełnione warunki, by coś przekroczyło próg naszej świadomości i> >>w niej zaistniało lub choćby zamajaczyło?> >A o co dokładniej Tobie chodzi?> >Na temat świadomości istnieje mnóstwo prac. Osobiście polecam Antonio Damasio Błąd Kartezjusza, no i oczywiście Jerzy Vetuliani Mózg. Fascynacje, problemy, tajemnice> >pozdrawiam> > Na temat świadomości i tego jak to mózg tworzy jakby odbicie siebie,komentowanie swoich wrażeń ,stanów etc. istnieją tylko prace oparte na hipotezach,mniej lub bardziej podpartych subiektywną oceną naukowca podczas gdy faktem jest "?"> Nie wiadomo jak mózg którym jesteśmy tworzy nas i to że my potrafimy obserwować oceniać etc samych siebie czyli mózg.> Nauka nie ma dostępu do myśli ni do tego jak powstają i nie tylko myśli ale wszystkich wyższych funkcji poznawczych mózgu=(nas)=mózgu,więc gadanie o świadomości jak i co oraz jakichś progach lub innych takich jest bez sensu.> Nawet doświadczenia Libeta czy dzisiejsze MRI nie mówią nic o świadomości a jedynie uświadomieniu motorycznej wyuczonej reakcj nad którą każdy z nas się normalnie nie zastanawia,wystarczy sugestia badacza że ktoś ma w dowolnym momencie nacisnąć przycisk etc aby proces decyzyjny,napięcie itd. było rozpoczęte.> Te badania nic takiego o nas nie mówią,są bardzo słabe i pełno tu wątpliwości,choćby założenie uświadomienia -to czysty Kartezjusz jakoby uświadomienie ,zauważenie co się robi a nawet przytomność była jakimś innym bytem niż mózg.> Wyniki zgaduj zgadula na poziomie 60% od tego jeszcze odejmij szczęśliwy traf i temat się rozmywa,nie wiadomo jak to działa bo cały czas jesteś,świadomość to nie przytomność.> Powiedzmy sobie prawdę badacze szukali ducha,duszy itd/Neurobiologia nie jest nauką spekulatywną. Zagadnienie świadomości wykracza poza obszar jednej nauki, potrzeba więc podejścia interdyscyplinarnego: wraz z kognitywistyką, psychologią ewolucyjną etc. Wystarczy śledzić rozwój badań nad mózgiem, (nie wiem czy je śledzisz?), aby optymistycznie patrzyć na coraz to większe osiągnięcia w badaniach mózgu. O mózgu i jego działaniu wiemy coraz więcej, pozostaje jednakowoż wiele pytań. Bądźmy dobrej myśli. Badania nad Teorią umysłu dopiero nabierają tempa. Proponuję pracę Robina Dunbara Nowa historia ewolucji człowieka . Źródło sukcesu homo sapiens oparł Dunbar o unikalną w świecie zwierząt, umiejętność nastawienia intencjonalnego. Posługiwanie się wyższymi stanami intencjonalności jest cechą tylko człowieka i jest podstawą do tworzenia Teorii umysłu. Wywodzenie teorii umysłu z ewolucji daje prawo sądzić, że świadomość, intencjonalność są produktami ewolucyjnymi, zatem i możliwymi do poznania. Przeciwwagą do powyższych założeń jest stanowisko np. Davida Chlamersa, który w książce Świadomy umysł. W poszukiwaniu Teorii Fundamentalnej zakłada tzw. dualizm naturalistyczny tj. taki stan, w którym świadomość nie ma przyczyn fizycznych i prawami fizyki nie może być badana. Warto oczywiście rozważyć i zapoznać się z oboma stanowiskami. Pozdrawiam . . .
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|