 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-08-2015 22:14 | VonM (709 punktów) | Naiwność psychologów
-3 na 5 | Od dawien dawna się nad tym zastanawiam. Skąd bierze się to zjawisko, że psycholodzy są chyba najłatwiejszą do oszukania ze względu na profesję grupą. Wiem, pewnie sporo osób się tu ze mną nie zgodzi, ale psycholodzy stanowią społeczność, która już na wstępie swojej edukacji zawodowej utrwaliła sobie przeświadczenie, że mózg każdego jest taki sam, co doprowadza do analizowania przez nich faktów przez pryzmat tylko jednego schematu.
Wyobraźmy sobie takie "antybadanie" psychologiczne, w którym badacz uczy się rysować identyczne drzewa, robi to u kilku (nastu?) psychologów, sporządza notatki, w końcu podsumowując wnioski ze swoich "badań".
Jakiego bym psychologa nie poznał, oszukanie go i podciągnięcie jego myślenia pod swoją inicjatywę jest dziecinnie proste. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 zaszetka lawendy (788 punktów) (zablokowany) | >Jakiego bym psychologa nie poznał, oszukanie go i podciągnięcie jego myślenia pod swoją inicjatywę jest dziecinnie proste. Miło pomarzyć, co? Z twojego postu widać jasno, że guzik wiesz o psychologii i psychologach.
|
|
2 na 2 | Degre (752 punktów) | >już na wstępie swojej edukacji zawodowej
Skończyłeś psychologię? Chociaż jeden semestr, podstaw?
>Jakiego bym psychologa nie poznał, oszukanie go i podciągnięcie jego myślenia pod swoją inicjatywę >jest dziecinnie proste. To ilu już tak zbajerowałeś, z jakim doświadczeniem? Tacy co czytają tylko rubryki w gazetach o nazwie "psychologia" i twierdzą, że się tym interesują jeszcze psychologami nie są.
|
|
 | -3 na 3 | VonM (709 punktów) | >To ilu już tak zbajerowałeś, z jakim doświadczeniem? >Tacy co czytają tylko rubryki w gazetach o nazwie "psychologia" i twierdzą, że się tym interesują jeszcze psychologami nie są.
Ależ po co takie niesnaski? Zacznijmy od tego, że lekarz, kiedy ma do czynienia z gorączką wie, że takowa może być objawem różnych chorób. Psycholog zakłada, że pewne zachowania zawsze są wynikiem tego samego. Nie uznaje, że osoba A może mieć inny schemat myślowy niż osoba B. Psychologia żyje w ślepym przeświadczeniu, że każdego można mierzyć tą samą miarą, co stoi w całkowitej sprzeczności z naturalnymi prawami różnorodności.
Spróbuję na przykładzie. Nie mam zielonego pojęcia o wędkarstwie. Nauczę się paru gatunków ryb, sposobów łowienia i zacznę rozmawiać z psychologiem na ten temat. Po 5 minutach będzie pewien, że jestem pasjonatem wędkartswa mimo, że dzień wcześniej nie wiedziałem jak zarzucić wędkę.
|
|
2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | >Od dawien dawna się nad tym zastanawiam. Skąd bierze się to zjawisko, że psycholodzy są chyba >najłatwiejszą do oszukania ze względu na profesję grupą. Psychologia, psychiatria i ogólnie medycyna, to nadal w równym stopniu nauka, co sztuka. Oczywiście, aby złożyć złamaną rękę wymagana jest znajomość anatomii i odpowiednich procedur, aby wyleczyć pacjenta z zaburzeń psychicznych już niekoniecznie. Psychologia to młoda nauka i nie wymagajmy od niej zbyt wiele. Słusznie twierdzisz, że ludzie się różnią i nie da się przekładać jednoznacznie poszczególnych zachowań na jednakowe przyczyny, ale pewne mechanizmy mamy wspólne. Psychologa można oszukać, samych siebie trudniej. Naszą psychiką rządzą takie same prawa jak prawa fizyki, tylko ich zdefiniowanie jest o wiele bardziej skomplikowane.
|
|
 | | VonM (709 punktów) | >>Od dawien dawna się nad tym zastanawiam. Skąd bierze się to zjawisko, że psycholodzy są chyba >>najłatwiejszą do oszukania ze względu na profesję grupą. >Psychologia, psychiatria i ogólnie medycyna, to nadal w równym stopniu nauka, co sztuka.
Tu właśnie jest różnica między psychologią a psychiatrią. Psychologia jest dyscypliną humanistyczną, opartą na filozofii z niewielką domieszką wiedzy nt. procesów zachodzących w mózgu. Psychiatria raczej zajmuje się funkcjonowaniem mózgu jako pewnej struktury "technicznej" (chociaż może tu już zachodzę na neurologię, która jest nauką typowo ścisłą.
>Psychologia to młoda nauka i nie wymagajmy od niej zbyt wiele. Słusznie twierdzisz, że ludzie się różnią i nie da się przekładać jednoznacznie poszczególnych zachowań na jednakowe przyczyny, ale pewne mechanizmy mamy wspólne.
Pewne mechanizmy owszem, ale bardziej chodzi o cechy gatunkowe, pewne potrzeby. Niemniej jednak, każdy ma swój własny schemat myślowy, który powstaje w oparciu o czynniki genetyczne i doświadczenia, pod co podstawia się inne skojarzenia. I często psycholog podstawia zachowania ludzkie pod swój schemat myślenia.
> Psychologa można oszukać, samych siebie trudniej. Tu 100% racji
|
|
|  | 3 na 3 | finerbijk (17282 punktów) | >Tu właśnie jest różnica między psychologią a psychiatrią. Psychologia jest dyscypliną humanistyczną, opartą na filozofii z niewielką domieszką wiedzy nt. procesów zachodzących w mózgu. Psychiatria raczej zajmuje się funkcjonowaniem mózgu jako pewnej struktury "technicznej" Psychiatria zajmuje się patologiami mentalnymi i ich leczeniem, psychologia zachowaniami ogólnie, może mieć funkcje terapeutyczne, ale nie musi. Psychologia opiera się na filozofii w takim samym stopniu jak inne nauki, pomijając fakt, że nie ma czegoś takiego jak jedna filozofia.
>I często psycholog podstawia zachowania ludzkie pod swój schemat myślenia. Kiepski psycholog może tak robić, dobry nie kieruje się swoimi schematami, ale wyłącznie wiedzą i dostępnymi danymi. Słyszałem nie raz o absurdalnych diagnozach stawianych przez różnych psychologów, ale nie można przez to skreślać całej dziedziny wiedzy.
|
|
8 na 8 | diogenes (42753 punktów) | >mózg każdego jest taki sam
Bez podania aspektu takiej tożsamości to bzdura i nie ma możliwości jej obrony. Który psycholog tak twierdzi(ł)? Każdy mózg składa się z komórek nerwowych, ale wątpię, czy istnieją dwa mózgi o takiej samej ich liczbie, identycznych relacjach synaptycznych, identycznej historii, itp. To, że psychologia (jak każda nauka) zwraca uwagę na pewne ogólności, prawidłowości (nie ma nauki o bytach jednostkowych, np. o Janie Kowalskim) nie znaczy jeszcze, że utożsamia ze sobą byty indywidualne.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> psycholodzy są chyba najłatwiejszą do oszukania ze względu na profesję grupą Oszukiwano skutecznie i psychiatrów, więc pytanie skąd nieustające przekonanie ludzkości o naukowości obydwu tych dziedzin.
Tropię przejawy irracjonalizmu u tutejszych racjonalistów.
|
|
| ROBINSON (137 punktów) | >Od dawien dawna się nad tym zastanawiam. Skąd bierze się to zjawisko, że psycholodzy są chyba >najłatwiejszą do oszukania ze względu na profesję grupą. Wiem, p............ Jest sporo prawdy w Twoim sądzie choć prawda ta wynika z czego innego. Psychologia nie jest nauką ścisłą, jest przez to narażona na popisy wszelkich hochsztaplerów, pseudonaukowców. Polecam książkę Tomasza Witkowskiego - Zakazana psychologia. Dwa, to samo można powiedzieć o przedstawicielach innych nauk, szczególnie tych działających a wolnym rynku. Powtórzę to co kiedyś napisałem na tym forum. Takie trywialne spostrzeżenie - kapitalizm wypacza misje ludzkiego działania. Np. medycyna, wydawałoby się, że misją medycyny jest leczenie, przedłużanie życia. Nic z tego. Misją jest maksymalizacja zysku w przez wykorzystanie zastraszonych pacjentów. Psychologia? To samo, bałamucenie, wyciąganie od naiwnych pieniędzy w zamian za przekazywane im bezwartościowe terapie, algorytmy działania. W jednym i drugim przypadku, prawda, człowiek ma jakieś korzyści ale nie jest to celem tych działań. To uboczne efekty. Owszem, nauki te rzetelnie są rozwijane przez ośrodki związane z wojskiem, policją ale w tych wypadkach akurat służą przeciw człowiekowi. Podobnie jest z publikacjami naukowymi. Wygląda na to, że nie chodzi tu o wzbogacenie nauki, poznanie nowych prawd ale o utrzymanie się na etatach, przekazanie swoich fantazji, pomysłów, idei, pozyskania grantów, utrzymania popularności, typowe smarowanie decydentów wazeliną. Powszechnym jest popisywanie się znajomością skomplikowanych słów i maksymalizacja ilości stron wypełnianych bezwartościową sieczką. Skąd się to bierze? Myślenie jest rzadsze od złota. Najważniejsze są procedury, schematy, stereotypy,płynięcie z głównym nurtem.
|
|
 | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Psychologia nie jest nauką ścisłą,...
Tam, gdzie psychologia jest nauką, jest nauka ścisłą. Pieprzenie o duszy Maryny, na przykład, nauką (ani psychologią) nie jest.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > utrwaliła sobie przeświadczenie, że mózg każdego jest taki sam,> co doprowadza do analizowania przez> nich faktów przez pryzmat tylko jednego schematu.To co napisałeś to jedno, jednakowoż fakty trochę się z tym nie zgadzają: Cytat:(..) Fritz Pearls miał również gruntowne wykształcenie medyczne i psychologiczne. W swojej praktyce i późniejszym tworzeniu własnego podejścia odwoływał się do uznanych w tamtym czasie koncepcji i badań nad psychicznym funkcjonowaniem człowieka. Z psychologii postaci Wertheimera, Kohlera i Koffki. Perls przejął prawa percepcji dotyczące figury i tła. Za doniosłe i znaczące uznał to, że w otaczającej rzeczywistości (tło) człowiek dostrzega jedynie niektóre jej elementy i nieświadomie formuje je w figury. Z tego powodu w danej sytuacji różne osoby subiektywnie dostrzegają inne jej fragmenty i przeżywają je w sobie właściwy sposób. Perls'a zainteresowało to zjawisko i dociekał z jakiego powodu dana osoba spostrzega właśnie to a nie co innego i z jakiego powodu wywołuje to w niej takie a nie inne przeżycia. (..) www.gestalt.com.pl/?op=1&kat=5&pdk=84Cytat:(..) W procesie tych poszukiwań klientowi towarzyszy terapeuta Gestalt, który z dużą uważnością, szanując indywidualność klienta pomaga mu w poszukiwaniu jak najlepszych dla niego rozwiązań. (..) www.sensit(*)nurcie-gestalt-na-czym-polega/
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
1 na 1 | kyoumass (12 punktów) | >Od dawien dawna się nad tym zastanawiam. Skąd bierze się to zjawisko, że psycholodzy są chyba >najłatwiejszą do oszukania ze względu na profesję grupą. Wiem, pewnie sporo osób się tu ze mną nie >zgodzi, ale psycholodzy stanowią społeczność, która już na wstępie swojej edukacji zawodowej >utrwaliła sobie przeświadczenie, że mózg każdego jest taki sam, co doprowadza do analizowania przez >nich faktów przez pryzmat tylko jednego schematu.
Psycholog nie zajmuje się mózgiem, a interpretacją bodźców które w tym narządzie mają miejsce. Mózg każdego jest taki sam - umysł jest inny. Umysłem określamy to jak te synapsy się ze sobą łączą i jakie wnioski delikwent wyciąga swoimi zmysłami.
Innymi słowy mam wrażenie, że niespecjalnie wiesz na czym praca psychologa polega. To nie jest lekarz, a badacz.
>Wyobraźmy sobie takie "antybadanie" psychologiczne, w którym badacz uczy się rysować identyczne >drzewa, robi to u kilku (nastu?) psychologów, sporządza notatki, w końcu podsumowując wnioski ze >swoich "badań". >Jakiego bym psychologa nie poznał, oszukanie go i podciągnięcie jego myślenia pod swoją inicjatywę >jest dziecinnie proste.
Nie wiem z jakimi psychologami miałeś do czynienia, ale psycholog wie kiedy kłamiesz. I nie chodzi o to, że ktoś się czerwieni czy poci - każdy reaguje inaczej. Ot matki nie muszą kończyć studiów by wiedzieć kiedy ich pociechy kłamią. Ot, widząc rozwój dziecka przez kilkadziesiąt lat po prostu znają jej / jej typowe zachowanie.
Innymi słowy - mało wiesz o tym zawodzie i masz dość wybujałe mniemanie o sobie. Dobry psycholog już z twojego postu wyciągnąłby parę ciekawych wniosków.
|
|
 | | VonM (709 punktów) | > Nie wiem z jakimi psychologami miałeś do czynienia, ale psycholog wie kiedy kłamiesz. I nie chodzi o to, że ktoś się czerwieni czy poci - każdy reaguje inaczej. Matko bosko, jakim cudem tylu przestępców chodzi na wolności, przecież takie talenty wariograficzne powinny dostarczać niezbitych dowodów. > Ot matki nie muszą kończyć studiów by wiedzieć kiedy ich pociechy kłamią. Ot, widząc rozwój dziecka przez kilkadziesiąt lat po prostu znają jej / jej typowe zachowanie.Kilkanaście lat, a kilkanaście minut. Spoko  > Innymi słowy - mało wiesz o tym zawodzie i masz dość wybujałe mniemanie o sobie. Dobry psycholog już z twojego postu wyciągnąłby parę ciekawych wniosków.Myślę że/ uważam że/ wydaje mi się, że autor tego postu ma głębokie problemy emocjonalne wynikające z faktu, który z przyczynił się do tego, że autor postanowił napisać post na portalu racjonalista.pl
|
|
| Jacek Przypadek (1069 punktów) | Dzisiejsza psychologia jest oparta na szarlatanerii, przypomina coraz bardziej ideologię. Wielu psychologów dało sobie wmówić zabobon, że homoseksualizm nie jest zboczeniem, albo że płeć jest uzależniona od psychiki, a nie od ciała.
|
|
 | 1 na 1 | kyoumass (12 punktów) | >Dzisiejsza psychologia jest oparta na szarlatanerii, przypomina coraz bardziej ideologię. Wielu psychologów dało sobie wmówić zabobon, że homoseksualizm nie jest zboczeniem, albo że płeć jest uzależniona od psychiki, a nie od ciała.
Racjonalista jak się patrzy, okraszony bałamutnym stwierdzeniem, że homoseksualizm nie występuje w przyrodzie...
|
|
|  | 1 na 1 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | >>Dzisiejsza psychologia jest oparta na szarlatanerii, przypomina coraz bardziej ideologię. Wielu psychologów dało sobie wmówić zabobon, że homoseksualizm nie jest zboczeniem, albo że płeć jest uzależniona od psychiki, a nie od ciała. >Racjonalista jak się patrzy, okraszony bałamutnym stwierdzeniem, że homoseksualizm nie występuje w przyrodzie...
Pedofilia też występuje w przyrodzie, i co z tego wynika?
|
|
 | 3 na 3 tom36 (229 punktów) (zablokowany) | >Dzisiejsza psychologia jest oparta na szarlatanerii, przypomina coraz bardziej >ideologię. Wielu psychologów dało sobie wmówić zabobon, że homoseksualizm nie jest >zboczeniem, albo że płeć jest uzależniona od psychiki, a nie od ciała.
E tam.. Z psychologia wcale nie jest tak zle... z rozpoznaniem twojego 'zboczenia intelektualnego' raczej zaden psycholog problemu by nie mial..(nawet student pierwszego roku)
|
|
|  | 1 na 1 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | > >Dzisiejsza psychologia jest oparta na szarlatanerii, przypomina coraz bardziej >ideologię. Wielu psychologów dało sobie wmówić zabobon, że homoseksualizm nie jest >zboczeniem, albo że płeć jest uzależniona od psychiki, a nie od ciała.> E tam.. Z psychologia wcale nie jest tak zle... z rozpoznaniem twojego 'zboczenia intelektualnego' raczej zaden psycholog problemu by nie mial..(nawet student pierwszego roku)Przykro mi, ze obraziłem twoje uczucia religijne
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|