Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nowa "teoria wyjścia z Afryki"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
24-08-2012 01:59Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
Nowa "teoria wyjścia z Afryki"
Ocena -2 na 2
Na początku małpy zeszły z drzew po mięso. Nasz pierwszy krok ku człowieczeństwu zaczął się (prawdopodobnie) o tego, kiedy pewne małpy zeszły za ziemię po lepsze, bardziej kaloryczne pożywienie, jakie miały na drzewach – głównie po męso.
Z czasem wykształciły dwunożny chód, ponieważ nieustanna bieganina, głównie za padliną, była szybsza na dwóch nogach niż na czterech kończynach. A więc te małpy, które pomału wykształciły szybszy dwunożny bieg, miały większe szanse w zdobywaniu mięsa i padliny, które były na ziemi. Także wyprostowana postawa wykształciła się przez długie miliony lat w nieustannej bieganinie po ziemi – głównie po mięso i padlinę. 
Gruba skóra padłego dużego zwierzęcia była główną przeszkodą, aby dostać się do (często wielkiej ilości), mięsa. Australopiteki, aby dostać się do mięsa padliny dużego zwierzęcia, rozgryzały skórę zębami. Tego rodzaju usuwanie grubej skóry było niezwykle trudną pracą. Dlatego rozwinęły niezwykle silny zgryz i wykształciły potężne szczęki, zęby, mięśnie żuchwy i niezwykle mocną strukturę czaszki i twarzoczaszki z grubymi wałami nadoczodołowymi.
H. habilis zaczął rąbać skórę zaostrzonym kamieniem.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

24-08-2012 08:53
 Ocena 15 na 15
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>ponieważ nieustanna bieganina, głównie za padliną,

...a taka padlina, to potrafi zasuwać, że ho-ho!

Bo to Francuz był, a nie żaden Senegalczyk. (Radosław Zawrotniak, szpadzista)
24-08-2012 11:04
 Ocena 13 na 13
Marek Matejewski (3695 punktów)
>Z czasem wykształciły dwunożny chód, ponieważ nieustanna bieganina, głównie za padliną, była szybsza na dwóch nogach niż na czterech kończynach.

Co tam galop i cwał. Gdyby koń sunął na dwóch kończynach, to pewnie o prędkość dźwięku by się ocierał.
O dwunożnym gepardzie to strach nawet pomyśleć...
24-08-2012 11:10 
 Ocena 4 na 4
maciejo (3492 punktów)
>>Z czasem wykształciły dwunożny chód, ponieważ nieustanna bieganina, głównie za padliną, była szybsza na dwóch nogach niż na czterech kończynach.
>Co tam galop i cwał. Gdyby koń sunął na dwóch kończynach, to pewnie o prędkość dźwięku by się ocierał.
>O dwunożnym gepardzie to strach nawet pomyśleć...
>

.... tak jak o dwunożnej padlinie
liliac (147340 punktów)
Prosimy - nie nadużywaj uprawnień do kasowania wypowiedzi innych użytkowników. Przywrócone wypowiedzi nie są w żaden sposób niezgodne z regulaminem forum - piętnują tylko niedoskonałości tekstu otwierającego wątek.
24-08-2012 14:09 
 Ocena 4 na 4
Przemek J. (3008 punktów)
Wnioskuję o przeniesienie do działu "Bazgroły", post nie nosi znamion naukowości.


Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki]
Przemek J. (3008 punktów)
Gdybyś to umieścił gdziekolwiek indziej, to można by się zastanawiać, czy to nie żart, jak sugeruje ta fraza o uciekającej padlinie, ale takie rzeczy w dziale "Nauka"?

Wystarczyło tylko z uwagą śledzić którąś z ostatnich dyskusji, żeby się dowiedzieć, że wyprostowana postawa jest korzystna przy długich wędrówkach. Poprzednicy zwracali uwagę na inne zabawne błędy, ja jestem po urlopie to i cierpliwości i wyrozumiałości mam może więcej przez chwilę, więc porwę się nawet na poradę: mało pisz, znacznie więcej czytaj, jeszcze więcej myśl.

Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki]
24-08-2012 14:14 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
>mało pisz, znacznie więcej czytaj, jeszcze więcej myśl.

Ja bym się nie spodziewała jakichś znaczących zmian - autor w profilu linkuje swoją stronę...
24-08-2012 15:12 
 Ocena-1 na 1
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
>Gdybyś to umieścił gdziekolwiek indziej, to można by się zastanawiać, czy to nie żart, jak sugeruje ta fraza o uciekającej padlinie, ale takie rzeczy w dziale "Nauka"?<

Szydercza fraza o "uciekającej padlinie" została wymyślona przez tych, którym nie mieści się w głowie, że na początku pewne małpy zeszły z drzew po lepsze bardziej kaloryczne pożywienie - jakie miały na drzewach. I w nieustannej bieganinie, w poszukiwaniu padliny i uciekaniu przed konkurencją drapieżników, wykształciły po milionach lat, wyprostowaną postawę i dwunożny chód/bieg.
A nie na jakichś tam sawannach... bo drzewa niby poznikały w całej Afryce...
24-08-2012 15:36 
 Ocena 3 na 3
Przemek J. (3008 punktów)
>Szydercza fraza o "uciekającej padlinie" została wymyślona przez ...
Ciebie:
>ponieważ nieustanna bieganina, głównie za padliną,

Przedmówcy tylko wykpili to potknięcie językowe, bo trudno doszukać się czegoś wartościowego w pierwszym poście.

Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki]
25-08-2012 14:37 
 Ocena 3 na 3
Vytautas (4394 punktów)
>A nie na jakichś tam sawannach... bo drzewa niby poznikały w całej Afryce...
   Zgadłeś, właśnie tak, poznikały, bo przestały padać deszcze -- większość wody z atmosfery została uwięziona w lodowcach bliżej biegunów. Susze spowodowały stepowienie lasów, a więc przeżyć mogły tylko te małpiszony, które umiały znaleźć żywność w stepach.
27-08-2012 08:58 
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)
Co to za bzdury z tym "neolitycznym betonem" w Egipcie? Scyzoryk mi się w plecaku otworzył
27-08-2012 15:03 
 Ocena-1 na 1
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
.
>Co to za bzdury z tym "neolitycznym betonem" w Egipcie? Scyzoryk mi się w plecaku otworzył

Francuski uczony Profesor Joseph Davidovits odkrył, że piramidy w Egipcie są zbudowane z neolitycznego betonu. Moim zdaniem uczony ma rację. Ja rozszerzam koncepcję profesora na cały niemal świat.

ksiezycowa(*)com/2011/10/00-obeliskbest.jpg

Źródła podają, że świątynie w Luksorze i Karnaku, wraz ze wszystkimi kolumnami, zostały zbudowane ze skały piaskowej znajdującej się w Gebel el-Silsila, ok. 120 km na płd.
Według autora (J. Kijewski), świątynie w Karnaku i Luksorze, wraz ze wszystkimi kolumnami i obeliskami, zostały zbudowane ok. 2400-2100 BC, prawdopodobnie z neolitycznego betonu.


Obelisk w Luksorze, Egipt. Około 23 m wys. U spodu obelisku widoczne są dwa rodzaje betonu: beton gorszej jakości, z którego wzniesiono i uformowano monument i betonowy tynk wyższej jakości, w którym wyryto hieroglify. W betonowym tynku rzeźbiono hieroglify nie tylko na obeliskach, lecz także stelach, kolumnach i niezliczonych ścianach Świątyni Amona w Karnaku i Luksorze.
.
27-08-2012 20:03 
 Ocena 11 na 11
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Francuski uczony Profesor Joseph Davidovits odkrył, że piramidy w Egipcie są zbudowane z neolitycznego betonu. Moim zdaniem uczony ma rację. Ja rozszerzam koncepcję profesora na cały niemal świat.

Cały niemal świat zbudowany z neolitycznego betonu...
Porywa mnie Rozmach tej Wizji .

>Źródła podają, że świątynie w Luksorze i Karnaku, wraz ze wszystkimi kolumnami, zostały zbudowane ze skały piaskowej znajdującej się w Gebel el-Silsila, ok. 120 km na płd
>Według autora (J. Kijewski), świątynie w Karnaku i Luksorze, wraz ze wszystkimi kolumnami i obeliskami, zostały zbudowane ok. 2400-2100 BC, prawdopodobnie z neolitycznego betonu.

Nie ma to jak samemu być źródłem, na które się człek powołuje .

www.avaaz.(*)sy_riot_free_russia_a/?tXLgqbb
28-08-2012 00:13 
 Ocena 6 na 6
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Dla mnie najbardziej przebojowe jest to, co Kijewski pisze na swej stronce o Księżycu. Moim zdaniem mamy doczynienia z... W każdym bądź razie lekarz potrzebny od zaraz. I nie chodzi o chirurga, ani dentystę.
28-08-2012 00:57 
 Ocena-1 na 1
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
.
>Dla mnie najbardziej przebojowe jest to, co Kijewski pisze na swej stronce o Księżycu. Moim zdaniem mamy doczynienia z... W każdym bądź razie lekarz potrzebny od zaraz. I nie chodzi o chirurga, ani dentystę.

Szanowny Panie Jacku,
Jeśli chodzi o rewolucyjne teorie, hipotezy...
- To na początku jest zawsze śmiech.

.
29-08-2012 17:44 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Materiał piramid o obelisków jest znany. Są ludzie, którzy badali go tysiące razy i na jego podstawie określali z jakich kamieniołomów pochodzi. Również wędrówki księżyca (od Wenus do Ziemi, czy jakoś tak) na przestrzeni ostatnich 20 tysięcy lat zostawiłyby ślady, których raczej nie miałby kto opisywać... BADAŁ PAN PRÓBKI KAMIENIA Z OBELISKÓW I Z PIRAMID? Jeśli nie, proszę się wstrzymać, albo iść do lekarza.
29-08-2012 18:15 
 Ocena-2 na 2
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
>Materiał piramid o obelisków jest znany. Są ludzie, którzy badali go tysiące razy i na jego podstawie określali z jakich kamieniołomów pochodzi. BADAŁ PAN PRÓBKI KAMIENIA Z OBELISKÓW I Z PIRAMID? Jeśli nie, proszę się wstrzymać, albo iść do lekarza.

Spokojnie Panie Jacku.

Piramida Łamana w Egipcie zbudowana z neolitycznego betonu
Profesor Ken MacKenzie, z Victoria University of Wellington, w Nowej Zelandii, przetestował w swoim laboratorium niewielki kawałek bloku ze sławnej Piramidy Łamanej w Egipcie, zbudowanej ok. 4500 lat temu. Okazało się, że solidny kamień, jest raczej mieszaniną kilku materiałów, rodzajem starożytnego betonu.
"Beton, który został wykorzystany w tym przypadku, jeśli nazwiemy go, że to przetworzony kamień, będzie najwcześniejszą formą betonu jaką znamy" - powiedział MacKenzie.

archaeolog(*)rom-concrete.html#.UD4-QtZlSWE

tvnz.co.nz(*)mystery-pyramids-video-3921066
Tu, trzeba parę sekund poczekać, aż reklama przejdzie. A potem to już nie trzeba chodzić do psychiatry, tylko pomyśleć: "a może ten Kijewski ma rację?'
.
31-08-2012 10:25 
 Ocena 6 na 6
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Badał pan próbki z obelisków? Nie trzeba w tym celu jechać do Egiptu, można je znaleźć w Rzymie i w Paryżu. Można podejść i zobaczyć ten "beton". Niektórzy widują go codziennie. Nic na to nie poradzę, że rzeczywistość nie respektuje pańskich hipotez.
31-08-2012 15:12 
 Ocena-2 na 2
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)

>Badał pan próbki z obelisków? Nic na to nie poradzę, że rzeczywistość nie respektuje pańskich hipotez.

Nieprawda. Rzeczywistość respektuje moje hipotezy. Kiedy pytał Pan o piramidy, to dałem Panu 2 przykłady naukowe, że Piramida Łamana w Egipcie jest zbudowana z neolitycznego betonu.
Skomentował to Pan? Nie.
Nie napisał Pan - "rzeczywiście przedstawił pan dowody naukowe, że Piramida Łamana jest z neolitycznego betonu. Nie wiedziałem, że były takie badania. Dziękuję panu, panie Jerzy".
Zamiest tego przeskakuje Pan na obeliski. Kiedy podam Panu ciekawe dowody, że wszystkie starożytne obeliski są zbudowane z neolitycznego betonu, to też Pan tego nie skomentuje, tylko przeskoczy Pan na co innego, aby "wykazać", że powinienem iść do psychiatry.
Nieładnie, Panie Jacku.
.
31-08-2012 17:07 
 Ocena 5 na 5
maruda (5550 punktów)
>>Badał pan próbki z obelisków? Nic na to nie poradzę, że rzeczywistość nie respektuje pańskich hipotez.
>Nieprawda. Rzeczywistość respektuje moje hipotezy. Kiedy pytał Pan o piramidy, to dałem Panu 2 przykłady naukowe, że Piramida Łamana w Egipcie jest zbudowana z neolitycznego betonu.

Przepraszam bo mi umknęło, gdzie są te dwa linki do publikacji w recenzowanych branżowych czasopismach?
31-08-2012 17:43 
 Ocena-2 na 2
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
.
>Przepraszam bo mi umknęło, gdzie są te dwa linki?

Tu są linki, gdzie naukowiec udowadnia, że Piramida Łamana w Egipcie została zbudowana z neolitycznego betonu.

archaeolog(*)rom-concrete.html#.UD4-QtZlSWE

tvnz.co.nz(*)mystery-pyramids-video-3921066
,
31-08-2012 18:00 
 Ocena 8 na 8
maruda (5550 punktów)
Powtórzę jeszcze raz pytanie bo wycięto z nich najważniejszą część: gdzie są te dwa linki do publikacji w recenzowanych branżowych czasopismach? I nawet bardziej od publikacji jest istotny odzew na nią. Wywiad dla TV nie spełnia kryterium "udowadnia" i nie spełnia kryterium publikacji naukowej.

Link do publikacji w internecie jest tylko streszczeniem wywiadu, nawet za źródło jest podana TV NZ, więc jest to tylko jedna i ta sama informacja z tego samego źródła.
31-08-2012 18:20 
 Ocena-4 na 4
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
>Powtórzę jeszcze raz pytanie bo wycięto z nich najważniejszą część: gdzie są te dwa linki do publikacji w recenzowanych branżowych czasopismach?

Nie wiem, gdzie są te linki. Jak ktoś je znajdzie, to proszę je podrzucić tutaj.
31-08-2012 18:28 
 Ocena 8 na 8
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Są prace omawiąjące z jakiego kamieniołomu pobrano materiał do budowy piramid. Został przeanalizowany w nich kamień z którego są zbudowane. Umiejętność stosowania betonu pojawiła się w czasach Cesarstwa Rzymskiego, bez związku ze Starożytnym Egiptem z czasów Cheopsa. Ostatnim przejawem umiejętności w tej dziedzinie jest Hagia Sophia w Stambule. Później ta technika budowlana uległa zapomnieniu aż do czasów współczesnych.

Pan jest odpowiedzialny za przedstawienie solidnych linków na poparcie swoich betonowych domysłów, albo też za podanie analizy surowca użytego do budowy piramid. To, że coś się panu ze zdjęć wydało i z programu TV, to żenada. Zwłaszcza u osoby, która "rewolucjonizuje archeologię".
31-08-2012 19:28 
 Ocena-3 na 3
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
.
>Są prace omawiąjące z jakiego kamieniołomu pobrano materiał do budowy piramid. Został przeanalizowany w nich kamień z którego są zbudowane.

Kiedyś nie wiedziano, że piramidy egipskie są zbudowane z neolitycznego betonu i mylono się przez setki lat.

> Umiejętność stosowania betonu pojawiła się w czasach Cesarstwa Rzymskiego, bez związku ze Starożytnym Egiptem z czasów Cheopsa. Ostatnim przejawem umiejętności w tej dziedzinie jest Hagia Sophia w Stambule. Później ta technika budowlana uległa zapomnieniu aż do czasów współczesnych.

Nieprawda. Rzymskiego betonu nigdy nie było. "Rzymski beton" = neolityczny beton.
Hagia Sophia w Stambule została zbudowana z neolitycznego betonu. Na jej zewnętrznych ścianach są takie same "kotwy" z nierdzewnego, neolitycznego żelaza, jakie są w Św. Amona w Karnaku.

>Pan jest odpowiedzialny za przedstawienie solidnych linków na poparcie swoich betonowych domysłów, albo też za podanie analizy surowca użytego do budowy piramid.

Podałem "analizę surowca": But Professor Ken MacKenzie from Victoria University had his doubts, so he tested a small sample of a block from the famous Bent Pyramid, built more than 4500 years ago, at his Lower Hutt lab.
He ground it to powder, put in a spectrometer containing a powerful magnet and spun it at a staggering 12,000 revolutions per second. Itd. -- Pan tego nie czytał.
Analizy surowca znajdzie Pan na filmie prof. Josepha Davidovitsa i w jego tekstach.
Na mojej stronie też jest dużo o neolitycznym betonie.
nieznana-epoka.com/
.
01-09-2012 08:57 
 Ocena 9 na 9
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Podałem "analizę surowca": But Professor Ken MacKenzie from Victoria University had his doubts, so he tested a small sample of a block from the famous Bent Pyramid, built more than 4500 years ago, at his Lower Hutt lab.
>He ground it to powder, put in a spectrometer containing a powerful magnet and spun it at a staggering 12,000 revolutions per second. Itd. -- Pan tego nie czytał.

Za to ja czytałem .

Dalej leciało tak:

Cytat:
From that, he was able to get a sub-atomic analysis of the pyramid block. It showed that rather being solid stone, it was a mixture of several materials, a sort of ancient concrete.


A teraz wytłumacz, Kijewski, Szanownej Publiczności, jak odróżnia się starty na proszek beton od startego na proszek litego kamienia na poziomie subatomowym .

W betonie jakieś inne protony, inne elektrony są?


www.avaaz.(*)sy_riot_free_russia_a/?tXLgqbb
01-09-2012 13:57 
 Ocena 6 na 6
liliac (147340 punktów)
>>Powtórzę jeszcze raz pytanie bo wycięto z nich najważniejszą część: gdzie są te dwa linki do publikacji w recenzowanych branżowych czasopismach?
>Nie wiem, gdzie są te linki. Jak ktoś je znajdzie, to proszę je podrzucić tutaj.

To proponuję, byś nie śmiecił i odezwał się ponownie, gdy takowe znajdziesz.
28-08-2012 07:00 
 Ocena 12 na 12
Meretseger (61860 punktów)
Jeszcze raz bardzo Pana proszę: niech Pan nie wypisuje głupstw. Tytuł profesorski również nie chroni przed głupotą. Osobiście wielokrotnie macałam te świątynie i obeliski i mogę przysiąc: to NIE jest beton. To granity, piaskowce, wapienie różnych odmian i z różnych kamieniołomów. KAMIEŃ, proszę Pana, najprawdziwszy, naturalny kamień.
Ciśnienie mi skacze, jak widzę takie dyrdymały wypisywane o Egipcie i nie tylko. Starożytni budowniczy nie mogą już się sami bronić przed oszołomami, więc ja się niejako czuję w obowiązku to robić. Raz jeszcze (i po raz ostatni) powtarzam: proszę dać temu spokój.
28-08-2012 07:26 
 Ocena-1 na 1
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
>KAMIEŃ, proszę Pana, najprawdziwszy, naturalny kamień.

Sanowna Pani Meretseger,
Dobrze, dam "temu" spokój, ale proszę mi powiedzieć, co głupiego wypisuję, bo nie mam zielonego pojęcia.

ksiezycowa(*).com/2012/01/00-luxortynk2.jpg

Na zdjęciu: Luksor, Egipt. Grudzień, 2010 r. Usunięty, betonowy (?), gładki tynk, ujawnia trzon kolumny uformowany ze stosunkowo niewielkich brył neolitycznego betonu (?). Gdyby kolumny zbudowano z kamienia, to nie trzeba by było ich tynkować.

Proszę Pani, być może to nie jest beton, lecz nie jest to również kamień, ponieważ kamienia nie ma potrzeby tynkować. Prawda?
.
28-08-2012 07:50 
 Ocena 12 na 12
Meretseger (61860 punktów)
Jeśli to Pana interesuje, polecam na początek "Sztukę starożytnego Egiptu" Jadwigi Lipińskiej. Wyjaśnione jest tam dokładnie, dlaczego stosowano okładziny wapienne na twardszym rdzeniu (co Pan raczy "tynkowaniem" nazywać) i jak powstawał relief.
Potem przejdziemy do szczegółów.
28-08-2012 15:28 
 Ocena-5 na 5
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
>Jeśli to Pana interesuje, polecam na początek "Sztukę starożytnego Egiptu" Jadwigi Lipińskiej. Wyjaśnione jest tam dokładnie

Szanowna Pani Meretseger,
Prof. Jadwiga Lipińska (oczywiście czytałem jej "dzieła") jest przede wszystkim mało wiarygodna. Wiele z tego, co napisała, to czyste wymysły z jej bujnej wyobraźni, przeinaczenia i przekręty. Nie mówiąc już o fałszerstwach, z których jedno zamieszczam. Szkoda czasu na jej "wyjaśnienia".

ksiezycowa(*)s.com/2012/05/00-kami-copy.jpg

SFAŁSZOWANY przez prof. Jadwigę Lipińską schemat "kamieniołmów" egipskich. Dla błędnej teorii, mówiącej że piramidy zostały "zbudowane z bloków skalnych", nauka poszukuje uzasadnienia w postaci kamieniołomów, z których wyłamywano bloki - a jak ich nie znajduje - to tworzy mistyfikacje, a nawet fałszerstwa.

29-08-2012 06:59 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
\
>Prof. Jadwiga Lipińska (oczywiście czytałem jej "dzieła") jest przede wszystkim mało wiarygodna. Wiele z tego, co napisała, to czyste wymysły z jej bujnej wyobraźni, przeinaczenia i przekręty. Nie mówiąc już o fałszerstwach, z których jedno zamieszczam. Szkoda czasu na jej "wyjaśnienia".
Dziękuję za rozmowę. Po tym, co tu przeczytałam, dalszy ciąg tej jałowej dyskusji uważam za bezprzedmiotowy. Może Pan pozostać w swoim świecie wyobrażeń, ja w tym uczestniczyć nie będę.
Miłego dnia.
27-08-2012 17:15 
 Ocena 2 na 2
Kuba K. (3909 punktów)
>Co to za bzdury z tym "neolitycznym betonem" w Egipcie? Scyzoryk mi się w plecaku otworzył

Pewnie chodziło o kapłanów (przez analogię z "betonem partyjnym")
plodzien (7378 punktów)
> Na początku małpy zeszły z drzew po mięso. >

Nie wiem jak inne, ale szympansy nie schodzą po mięso na ziemie. Chwytają je na drzewach pod postacią gerez.
24-08-2012 14:51 
 Ocena-1 na 1
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
>> Na początku małpy zeszły z drzew po mięso. >Nie wiem jak inne, ale szympansy nie schodzą po mięso na ziemie. Chwytają je na drzewach pod postacią gerez.

Właśnie, szympansy nie zeszły na ziemię po mięso i dlatego pozostały na drzewach. Ńatomiast nasi przodkowie zeszli z drzew po mięso, i pomału przebyli ewolucyjną drogę ku człowiekowi.
25-08-2012 19:14 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>> Na początku małpy zeszły z drzew po mięso. >Nie wiem jak inne, ale szympansy nie schodzą po mięso na ziemie. Chwytają je na drzewach pod postacią gerez.
>Właśnie, szympansy nie zeszły na ziemię po mięso i dlatego pozostały na drzewach. Ńatomiast nasi przodkowie zeszli z drzew po mięso,

Nie zeszli z drzew po mięso z tego prostego powodu, że w lesie deszczowym na ziemi mięsa nie ma, ignorancie.


www.avaaz.(*)sy_riot_free_russia_a/?tXLgqbb
25-08-2012 19:36 
 Ocena-1 na 1
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
>Nie zeszli z drzew po mięso z tego prostego powodu, że w lesie deszczowym na ziemi mięsa nie ma, ignorancie.

No jasne. Pan doskonale wie, jakie lasy były 4 mln lat temu... I gdzie wtedy napadało.
Bzdurą jest, że australopiteki żywiły się trawą, a wyprostowaną postawę i dwónożny chód wykształciły, ponieważ na stojąco efektywniej jest żreć trawę z ziemi. To jest cyrk a nie nauka.
25-08-2012 20:15 
 Ocena 9 na 9
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Nie zeszli z drzew po mięso z tego prostego powodu, że w lesie deszczowym na ziemi mięsa nie ma, ignorancie.
>No jasne. Pan doskonale wie, jakie lasy były 4 mln lat temu...

Nie tylko ja. Nie różniły się wiele od dzisiejszych - a zwłaszcza tak samo jak dzisiejsze nie były najlepszym środowiskiem dla zbyt wielu dużych zwierząt (Dużego Mięcha). Duże Mięcho mieszka na sawannach.

>I gdzie wtedy napadało.

I to wiadomo.

>Bzdurą jest, że australopiteki żywiły się trawą,

A ktokolwiek tak kiedykolwiek twierdził, nieszczęśniku?
Przestańże raz a dobrze dyskutować z własnymi urojeniami.

>a wyprostowaną postawę i dwónożny chód wykształciły, ponieważ na stojąco efektywniej jest żreć trawę z ziemi.

Wspominałem już, jaka była najbardziej prawdopodobna przyczyna.

www.avaaz.(*)sy_riot_free_russia_a/?tXLgqbb
25-08-2012 20:53 
 Ocena-1 na 1
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
>>Bzdurą jest, że australopiteki żywiły się trawą,
>A ktokolwiek tak kiedykolwiek twierdził, nieszczęśniku?

Na stronie Roman Czarnota-Bojarskiego - Problemy z Ewolucją - są rozważania o roślinożernych australopitekach jedzących trwę:

"Australopitek - mała roślinożerna małpa chodziła już na ludzkich nogach! Nie goniła żadnych antylop, nie maszerowała nigdzie daleko, jadła rośliny chodząc w pionie (...)

"mam się wychylać po nad trawę, która się zajadam, żeby pokazać drapieżnikom "patrzcie tu jestem"?

Poniższej - naukowej bzdury - że boisei jadł trawę, też nikt tu nie zanegował.
archeowies(*)zodkowie-jedli-trawe-i-liscie/
Czaszka trawożernej owcy nie jest tak masywana jak czaszka boisei. Australopiteki i boisei, żerowały głównie na padlinie dużych zwierząt.

No i co, nieszczęśniku?
25-08-2012 21:25 
 Ocena 10 na 10
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>>Bzdurą jest, że australopiteki żywiły się trawą,
>>A ktokolwiek tak kiedykolwiek twierdził, nieszczęśniku?
>Na stronie Roman Czarnota-Bojarskiego - Problemy z Ewolucją - są rozważania o roślinożernych australopitekach jedzących trwę:
>"Australopitek - mała roślinożerna małpa chodziła już na ludzkich nogach! Nie goniła żadnych antylop, nie maszerowała nigdzie daleko, jadła rośliny chodząc w pionie (...)

A jadła, jadła - bulwy, jagódki, nasiona - taka roślina to dużo całkiem dużo pokarmu potrafi oferować .

>"mam się wychylać po nad trawę, która się zajadam, żeby pokazać drapieżnikom "patrzcie tu jestem"?

Oczywiście, że tak, bo nic nie tracisz, a możesz wyłącznie zyskać.
Gdzie ty jesteś, to drapieżnik - dzięki o wiele lepszemu węchowi - już od dawna wie, wzrokowo tego sprawdzać wcale nie potrzebuje.
Ale jak ty wzrokiem drapieżnika zawczasu nie poszukasz, to zobaczysz go dopiero, gdy będzie już dużo za późno.

>Poniższej - naukowej bzdury - że boisei jadł trawę, też nikt tu nie zanegował.
>archeowies(*)zodkowie-jedli-trawe-i-liscie/

Znak zapytania w tytule umknął Ci tak jakoś po prostu?

>Czaszka trawożernej owcy nie jest tak masywana jak czaszka boisei.

Za to trawożernego bawołu jest dużo bardziej .

>Australopiteki i boisei, żerowały głównie na padlinie dużych zwierząt.

Otóż nie. Żywiły się najprawdopodobniej głównie bulwami, kłączami itp., których na sawannie nie brakuje, a o które z nikim nie musiały specjalnie konkurować. Dochodzą różne tam żuki, pędraki, itp. znaleziska. Pewnikiem korzystały też z każdej okazji, gdy mogły dorwać się do jakiejś padliny, ale takich okazji za dużo nie miały, bo do padliny zbyt wielu silniejszych chętnych było.

www.avaaz.(*)sy_riot_free_russia_a/?tXLgqbb
25-08-2012 22:30 
 Ocena-1 na 1
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)

>>Australopiteki i boisei, żerowały głównie na padlinie dużych zwierząt.

>Otóż nie. Żywiły się najprawdopodobniej głównie bulwami, kłączami itp., których na sawannie nie brakuje, a o które z nikim nie musiały specjalnie konkurować. Dochodzą różne tam żuki, pędraki, itp. znaleziska. Pewnikiem korzystały też z każdej okazji, gdy mogły dorwać się do jakiejś padliny, ale takich okazji za dużo nie miały, bo do padliny zbyt wielu silniejszych chętnych było.

Nieprawda. Masywne wały nadoczodołowe u australopiteków są podobne do wałów nadoczodołowych u H. habilis, H. erectus, H. hidelbergensis i neandertalczyka, którzy byli padlinożercami.
upload.wik(*)usafarensis_reconstruction.jpg (Australopithecus afarensis)

Potężne wały nadoczodołowe u australopiteków wskazują, że musieli przegryzać skórę padliny dużego zwierzęcia, podobnie jak wszyskie hominidy oprócz "tych, którzy wyszli z Afryki" ok. 200 tys. lat temu i kromaniończyków, którzy pierwsi z hominidów zdobywali świeże mięso zabijając zwierzynę łowną sztyletem kościanym.
ksiezycowa(*)s.com/2011/11/00-konp-copy.jpg

Ci, co wyszli z Afryki, pierwsi zaczęli skórować zwierzynę, rozcinając skórę kamiennymi nożykami, odłupkami, łatwiej dostając się do mięsa padliny. I dlatego zanikły im wały nadoczodołowe, bo nie musieli rozgryzać i rąbać skóry pięściakiem, jak ich poprzednicy.
ksiezycowa(*)press.com/2012/05/00-skor1.jpg
.
25-08-2012 23:16 
 Ocena 8 na 8
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Nieprawda. Masywne wały nadoczodołowe u australopiteków są podobne do wałów nadoczodołowych u H. habilis, H. erectus, H. hidelbergensis i neandertalczyka, którzy byli padlinożercami.

Bywali... jak im Bozia nadarzyła...

>Potężne wały nadoczodołowe u australopiteków wskazują, że musieli przegryzać skórę padliny dużego zwierzęcia,

Oczywista bzdura. Wskazują wyłącznie na to, że musieli gryźć twarde rzeczy. Na przykład surowe bulwy.

>podobnie jak wszyskie hominidy oprócz "tych, którzy wyszli z Afryki" ok. 200 tys. lat temu

A kto to wyszedł z Afryki akurat 200 tys. lat temu, bo przyznam, że nic o takich nie wiem?

>i kromaniończyków, którzy pierwsi z hominidów zdobywali świeże mięso zabijając zwierzynę łowną sztyletem kościanym.
>ksiezycowa(*)s.com/2011/11/00-konp-copy.jpg

Dzikie, płochliwe, Duże zwierzęta na wyciągnięcie ręki podchodzili i wtedy Dziab! kościanym sztyletem?
Kiedy bronią miotaną posługują się nawet szympansy?
Czy Ty w ogóle przytomny jesteś chociaż odrobinę?

>Ci, co wyszli z Afryki,



>pierwsi zaczęli skórować zwierzynę, rozcinając skórę kamiennymi nożykami, odłupkami, łatwiej dostając się do mięsa padliny. I dlatego zanikły im wały nadoczodołowe, bo nie musieli rozgryzać i rąbać skóry pięściakiem, jak ich poprzednicy.

Narzędzia tnące, to produkowała już kultura olduwajska 2 mln lat temu, ignorancie.
A można też było z kolców roślin korzystać - kolczastego na sawannach rośnie skolko ugodno.
O żadnym "rozgryzaniu skóry" mowy nigdy nie było, boż ono nigdy nie było potrzebne. Zanim hominidy dopadły resztek padliny, ta była już dokumentnie porozrywana przez lwy, lamparty, hieny, szakale, likaony i wszystkich świętych.
Nawiasem - Eskimoski przez tysiące lat pół życia na przeżuwaniu skóry spędzały, a wały nadoczodołowe im od tego nie urosły ni cholerę.

www.avaaz.(*)sy_riot_free_russia_a/?tXLgqbb
26-08-2012 00:14 
 Ocena-3 na 3
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
>Oczywista bzdura. Wskazują wyłącznie na to, że musieli gryźć twarde rzeczy. Na przykład surowe bulwy.

Z tymi "twardymi bulwami", trawą i innym zielskiem, to mógłby Pan dać już spokój.

>A kto to wyszedł z Afryki akurat 200 tys. lat temu, bo przyznam, że nic o takich nie wiem?

Teoria wyjścia z Afryki
pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_wyjścia_z_Afryki
en.wikipedia.org/wiki/Out_of_Africa_theory

Musi się Pan jeszcze dużo uczyć, aby mieć jakieś, choćby blade, pojęcie o ewolucji człowieka.

>>i kromaniończyków, którzy pierwsi z hominidów zdobywali świeże mięso zabijając zwierzynę łowną sztyletem kościanym.
>>ksiezycowa(*)s.com/2011/11/00-konp-copy.jpg
>Dzikie, płochliwe, Duże zwierzęta na wyciągnięcie ręki podchodzili i wtedy Dziab! kościanym sztyletem?

Kromaniończycy był tak samo dzicy jak konie. Zaczaili się przy wodopoju i zaatakowali. Takie to trudne do zrozumienia?

>Narzędzia tnące, to produkowała już kultura olduwajska 2 mln lat temu, ignorancie.

To nie były "narzędzia" lecz produkt uboczny po obróbce otoczaka, a później -- pięściaka-nacinaka.

>O żadnym "rozgryzaniu skóry" mowy nigdy nie było, boż ono nigdy nie było potrzebne. Zanim hominidy dopadły resztek padliny, ta była już dokumentnie porozrywana przez lwy, lamparty, hieny, szakale, likaony i wszystkich świętych.

Nonsens. Nie zawsze padlina była nadjedzona. Hominidy pierwsze dowiadywały się o padlinie -- od krążących ptaków, a więc przed drapieżnikami.

Trudno jest Panu pojąć niezmierną wagę "rozgryzania skóry" przez hominidy (aby dostać się do mięsa), bo Panu te "twarde bulwy" przeszkadzają... Oj, przeszkadzają.
.
26-08-2012 01:58 
 Ocena 5 na 9
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Oczywista bzdura. Wskazują wyłącznie na to, że musieli gryźć twarde rzeczy. Na przykład surowe bulwy.
>Z tymi "twardymi bulwami", trawą i innym zielskiem, to mógłby Pan dać już spokój.

Przy bulwach nie mogę nie pozostać, trawę to żeś sobie we własnym zakresie uroił.

>>A kto to wyszedł z Afryki akurat 200 tys. lat temu, bo przyznam, że nic o takich nie wiem?
>Teoria wyjścia z Afryki
>pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_wyjścia_z_Afryki
>en.wikipedia.org/wiki/Out_of_Africa_theory
>Musi się Pan jeszcze dużo uczyć, aby mieć jakieś, choćby blade, pojęcie o ewolucji człowieka.

Napiszę jeszcze raz - tym razem co ważniejsze wołami zaznaczając, a jeszcze ważniejsze dodatkowo i kolorkiem, bo normalnie nie dociera, jak widzę.
To leciało tak:

Cytat:
A kto to wyszedł z Afryki akurat 200 tys. lat temu, bo przyznam, że nic o takich nie wiem?


Teraz już rozumiesz, czy mam Ci jeszcze jakoś Zupełnie Specjalnie tłumaczyć, koczkodanie?

>>Dzikie, płochliwe, Duże zwierzęta na wyciągnięcie ręki podchodzili i wtedy Dziab! kościanym sztyletem?
>Kromaniończycy był tak samo dzicy jak konie.

Bez wątpienia .
Końskie malarstwo jaskiniowe w niczym kromaniońskiemu nie ustępuje .

>Zaczaili się przy wodopoju i zaatakowali.

A dzikie konie (czy inne bizony) tak wtedy czekały i czekały, aż se dobiegną, bo z natury Nieludzko Cierpliwe są .

>Takie to trudne do zrozumienia?

Zrób tak: podejdź do zwykłego, oswojonego konia i zaatakuj go kościanym sztyletem.
Euro i Olimpiadę Ojczyzna sromotnie zawaliła, niechże się choć Nagrodą Darwina pocieszy .

>>Narzędzia tnące, to produkowała już kultura olduwajska 2 mln lat temu, ignorancie.
>To nie były "narzędzia" lecz produkt uboczny po obróbce otoczaka,

Otoczaków, jak wiadomo, nie obrabiano w celu uzyskania narzędzi, a tylko tak dla jaj po prostu .

>Nonsens. Nie zawsze padlina była nadjedzona. Hominidy pierwsze dowiadywały się o padlinie -- od krążących ptaków, a więc przed drapieżnikami.

Bo drapieżników widok krążących ptaków zupełnie nie rusza, jak powszechnie wiadomo .

>Trudno jest Panu pojąć niezmierną wagę "rozgryzania skóry" przez hominidy (aby dostać się do mięsa), bo Panu te "twarde bulwy" przeszkadzają... Oj, przeszkadzają.

Facet, wszystko wskazuje na to, że jesteś
po pierwsze: ignorantem,
po drugie: kretynem,
po trzecie: wariatem.

Zostawże w spokoju tych australopiteków biednych.
W lustrze znacznie Poważniejszy Problem badawczy zobaczysz.


www.avaaz.(*)sy_riot_free_russia_a/?tXLgqbb
27-08-2012 09:03 
 Ocena 11 na 11
Meretseger (61860 punktów)
Proponuję, by Pan sobie podarował tematy okołoarcheologiczne. Naprawdę radzę z serca.
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
Teoria "Pożegnania z Afryką", prof. Christophera Stringera, jest z pewnością dobrze uzasadniona, jednakże dla pełniejszego obrazu, można by ją rozszerzyć i uzupełnić o trzy główne rewolucje technologiczne, i ostatnią rewolucję kognitywną, które prowadziły ku człowiekowi.

>Na początku małpy zeszły z drzew po mięso. Nasz pierwszy krok ku człowieczeństwu zaczął się
>(prawdopodobnie) o tego, kiedy pewne małpy zeszły za ziemię po lepsze, bardziej kaloryczne
>pożywienie, jakie miały na drzewach - głównie po męso padliny.
>Z czasem wykształciły dwunożny chód, ponieważ nieustanna bieganina, głównie za mięsem padliny, była szybsza
>na dwóch nogach niż na czterech kończynach. A więc te małpy, które pomału wykształciły
>szybszy dwunożny bieg, miały większe szanse w zdobywaniu mięsa i padliny, które były na ziemi. Także
>wyprostowana postawa wykształciła się przez długie miliony lat w nieustannej bieganinie po ziemi
>- głównie po mięso i padlinę. 
>Gruba skóra padłego dużego zwierzęcia była główną przeszkodą, aby dostać się do (często wielkiej
>ilości), mięsa. Australopiteki, aby dostać się do mięsa padliny dużego zwierzęcia, rozgryzały skórę
>zębami. Tego rodzaju usuwanie grubej skóry było niezwykle trudną pracą. Dlatego rozwinęły niezwykle
>silny zgryz i wykształciły potężne szczęki, zęby, mięśnie żuchwy i niezwykle mocną strukturę czaszki
>i twarzoczaszki z grubymi wałami nadoczodołowymi.
>H. habilis zaczął rąbać skórę zaostrzonym kamieniem.

1). Hominidy z kamienną siekierą

Dolnopaleolityczna Rewolucja Technologiczna
zaczęła się ok. 2,5 mln. lat temu, kiedy Homo habilis zaczął rąbać skórę dużego padłego zwierzęcia, prasiekierą kamienną (narzędzia otoczakowe), po to aby łatwiej dostać się do mięsa, zamiast usuwać skórę zębami, jak czynili to jego poprzednicy.
Habilis rąbał skórę prymitywną kamienną siekierą (narzędziami otoczakowymi), od 2,5 mln lat temu, zaś erectus, od ok. 1,8 miliona lat temu, ulepszonymi kamiennymi siekierami (pięściakami-nacinakami). Porąbaną skórę odgryzały, wyszarpywały i wyrywały zębami. Po usunięciu odpowiednio dużego fragmentu skóry, rozbijały mięso kamienną siekierą (otoczakiem, pięściakiem), na miazgę i jadły.
Kamienna siekiera (otoczak, później pięściak), była pierwszym narzędziem kamiennym. Kamienną siekierę wynalazł habilis 2,5 miliona lat temu. Kamienne siekiery były używane głównie do rąbania, cięcia i siekania skóry (ale nigdy do skórowania, zdejmowania skóry), dużej padłej zwierzyny.
Kamienne siekiery były wytwarzane przez ponad 2 miliony lat, przez habilis, erectus i hidelbergensis. Tak długi okres czasu wytwarzania tylko jednego narzędzia - wskazuje na wytwórczość instynktowną. Kamienne siekiery nigdy nie służyły, i nie mogły służyć, do polowania na dużą zwierzunę.
Główna funkcja wszystkich siekier kamiennych (otoczaków i pięściaków-nacinaków) - okrągłych, trójkątnych, owalnych, migdałowatych, sercowatych gruszkowatych, bifacjalnych, monofacjalnych, była taka sama - służyły do rąbania, cięcia skóry dużego, padłego zwierzęcia, aby dostać się do mięsa.
Kamienną siekierę (pięściak, nacinak), produkowano, usuwając z kamiennego rdzenia odłupki. Odłupki były bezużytecznymi odpadkami. Do czasu, kiedy ok. 20 000 lat temu, we Wschodniej Afryce, pojawił się nowy gatunek hominidów, którzy zaczęli zdejmować skórę dużej, padłej zwierzyny odłupkami kamiennymi (nożykami), po to aby łatwiej dostać się do mięsa.



Z lewej: Pra-siekiera (narzędzia otoczakowe), Homo habilisa. Z prawej: ulepszone kamienne siekiery (pięściaki-nacinak), Homo erectusa. W taki sposób hominidy z kamienną siekierą (habilis, erectus i hidelbergensis), mogły żerować na padlinie przez ok. 2,5 mln lat. Gruba skóra padłego, dużego zwierzęcia, była główną przeszkodą, aby dostać się do mięsa. Z tą trudną do pokonania przeszkodą hominidy z kamienną siekierą musiały sobie radzić przy pomocy kamiennej siekiery (narzędzi otoczakowych i pięściaków), i zębów - od 2,6 mln lat temu, aż do ok. 200 000 lat temu.

Mod:
Następne wykasowanie uwagi moderatorskiej skończy się banem.
zeno (72 punktów)
>Z czasem wykształciły dwunożny chód, ponieważ nieustanna bieganina, głównie za padliną, była szybsza
na dwóch nogach niż na czterech kończynach. A więc te małpy, które pomału wykształciły
szybszy dwunożny bieg, miały większe szanse w zdobywaniu mięsa i padliny, które były na ziemi. Także
wyprostowana postawa wykształciła się przez długie miliony lat w nieustannej bieganinie po ziemi
- głównie po mięso i padlinę. 

Nie rozumiem jak można się upierać przy tym niby szybszym bieganiu na dwóch nogach, kiedy jak kilka razy napisałem wszystkie drapieżniki konkurujące o tą padlinę, jako czworonogi są zdecydowanie (wielokrotnie) szybsze od człowieka. Szybsze i to też zdecydowanie są wszystkie człekokształtne. Oczywiście teraz, gdyby człowiek próbował by biegać na czworakach, byłoby to trudne i wolniejsze, bo ma inne proporcje kończyn, inaczej jest umięśniony jak wtedy, gdy schodził z drzewa.
Bieganie czworonożne angażuje całe ciało, a nie tylko jego dolne partie, jak to jest w bieganiu dwunożnym i dlatego jest bardziej dynamiczne i zdecydowanie szybsze. Lew biegnący po sawannie galopem, wykonując potężne susy jest bardzo szybki i doskonale wiedzą o tym też przecież szybkie antylopy, chociaż Pan nie wiedzieć czemu dopatruje się u lwa jakiejś ułomności lokomocyjnej spowodowanej czworonożnością.
Powtarzam jeszcze raz: dwunożność małpoludów nie mogła być spowodowana presją selekcyjną forującą szybkie bieganie.
Nie powinno sie też używać argumentu o wykorzystaniu przez dwunożne hominidy uwolnionych rąk do operowania jakąś bronią, co miałoby stworzyć ich przewagę w stosunku do drapieżników, bo jak sam Pan napisał, te pierwsze dwunożne miały zbyt mały mózg, one nie myślały.
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
Panie Zeno, Ma Pan rację. Po prostu ten tekst napisałem kiedyś "na brudno" i zapomniałem go poprawić.

Oto poprawiony tekt:

Na początku pewne małpy zeszły z drzew po mięso - lepsze, bardziej kaloryczne pożywienie niż te, jakie miały na drzewach.
Trwająca miliony lat bieganina w poszukiwaniu mięsa padliny dużych zwierząt i uciekaniu przed konkurencją drapieżników, wytworzyła niezliczone mutacje genetyczne prowadzące ku coraz szybszemu, dwunożnemu biegowi i związanej z nim coraz bardziej wyprostowanej postawie.
Małpy biegające na dwóch nogach biegały szybciej, niż małpy biegające na czterech kończynach. A więc te małpy, które pomału wykształciły coraz szybszy dwunożny bieg, miały większe szanse w zdobywaniu mięsa. Dwunożność australopiteków była więc spowodowana, trwającą miliony lat, silną presją selekcyjną faworyzującą szybkie bieganie, związane z coraz bardziej wyprostowaną postawą.
Gruba skóra padłego dużego zwierzęcia była główną przeszkodą, aby dostać się do mięsa. Australopiteki, aby dostać się do mięsa padliny dużego zwierzęcia, rozgryzały skórę zębami. Tego rodzaju usuwanie grubej skóry było niezwykle trudną pracą. Dlatego rozwinęły niezwykle silny zgryz i wykształciły potężne szczęki, zęby, mięśnie żuchwy i niezwykle mocną strukturę czaszki i twarzoczaszki z grubymi wałami nadoczodołowymi.

Inna hipoteza mówi, że australopiteki żywiły się trawą. Jeśli tak, to nie jest jasne, po co wytworzyły pionową postawę i dwunożny chód. Dlaczego rozwinęły niezwykle silny zgryz i wykształciły potężne szczęki, zęby, mięśnie żuchwy i niezwykle mocną strukturę czaszki i twarzoczaszki z grubymi wałami nadoczodołowymi.

Jeszcze inna hipoteza mówi, że po porzuceniu jedzenia trawy, Homo habilis i Homo erectus byli łowcami żywiącymi się mięsem. Otóż wydaje się, że ani Homo habilis, ani Homo erectus nie mogli być łowcami, ponieważ nie mieli czym zabjać zwierzyny łownej. Kły, które miały początkowo australopiteki, zmalały i całkowicie zanikły. Zaś pięściak nie nadawał się nigdy do polowania na dużą zwierzynę. Hominidy te były padlinożercami.

Aby wyjaśnić, że jednak polowały, antropolog, prof. Richard Wrangham wymyślił karkołomną teorię, wg której hominidy polowały metodą "zabiegania zwierzyny na śmierć", co miało być jedyną szansą na zdobycie mięsa.
Ten nonsens ma nawet swoją naukową nazwę: "Polowanie uporczywe". (Persistence Hunting).
en.wikipedia.org/wiki/Persistence_hunting
Wikipedia (ang.) pisze: -- Wśród naczelnych, "polowanie uporczywe" odnosi się tylko do człowieka. Było najstarszą formą polowania, która wyewoluowała 2 mln lat temu. Wystarczy po prostu biec za antylopą przez 25 do 35 km w temperaturze ok. 40 to 42 °C, aby zwierzę padło z wyczerpania.

Jeśli tak było rzeczywiście, to zbyteczny byłby wynalazek oszczepu, łuku i strzał - ponieważ wystarczyło "zabiegać zwierzynę na śmierć".
25-08-2012 17:16 
 Ocena 2 na 2
zeno (72 punktów)
>Małpy biegające na dwóch nogach biegały szybciej, niż małpy biegające na czterech kończynach. A więc te małpy, które pomału wykształciły coraz szybszy dwunożny bieg, miały większe szanse w zdobywaniu mięsa. Dwunożność australopiteków była więc spowodowana, trwającą miliony lat, silną presją selekcyjną faworyzującą szybkie bieganie, związane z coraz bardziej wyprostowaną postawą.

Panie Jurku, ostatni raz już się czepiam i więcej nie będę.
Nie ma małp biegających szybciej na dwóch nogach, od biegających na czworaka, nawet gdy w biegu podpierają się na knykciach.
Jestem przekonany, że informacja o tych 55 km/h goryla i szympanasa są prawdziwe i człowiek ze swymi 20 km/h nawet próbować wyścigów z nimi nie powinien.
Na koniec okażę swoją determinację powtarzając, że dwunożność nie mogła być odzewem na presję selekcyjną w kierunku szybkiego biegania, to nonsens!

Pozdrawiam
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)

Panie Zeno,
Ale przecież ja piszę o małpach sprzed milionów lat!
A Pan niepotrzebnie mi daje do "porównania" małpy współczesne.

A niby dlaczego dwunożność nie mogła być odzewem na presję selekcyjną w kierunku szybkiego biegania?
Chyba nie myśli Pan, że dwunożność była odzewem w kierunku efektywniejszego jedzenia trawy przez australopiteki...

en.wikipedia.org/wiki/Cooking
Wikipedia (ang). podaje, że antropolog, prof. Richard Wrangham sugeruje, że gotowanie mogło być wynalezione ok. 2,3 mln do 1,8 mln lat temu.

Wśród tak nieprawdopodobnych naukowych nonsensów przyszło nam poznawać ewolucję człowieka.
Pozdrawiam
25-08-2012 19:39 
 Ocena 9 na 9
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>A niby dlaczego dwunożność nie mogła być odzewem na presję selekcyjną w kierunku szybkiego biegania?

Już Ci tłumaczono, że inne naczelne szybciej biegają na czworakach, niż człowiek do dziś na dwóch nogach potrafi.
Przyjmując postawę dwunożną pra-ludzie stali się wolniejsi, nie szybsi.

>Chyba nie myśli Pan, że dwunożność była odzewem w kierunku efektywniejszego jedzenia trawy przez australopiteki...

Dwunożny widzi o wiele dalej niż czworonożny, co zwłaszcza na sawannie nie jest bez znaczenia.

>en.wikipedia.org/wiki/Cooking
>Wikipedia (ang). podaje, że antropolog, prof. Richard Wrangham sugeruje, że gotowanie mogło być wynalezione ok. 2,3 mln do 1,8 mln lat temu.

Angielskie cooking nie znaczy tego samego, co polskie gotowanie, o czym dowiedziałbyś się, gdybyś był w stanie zrozumieć choćby pierwsze zdanie hasła wikipedii, do którego link sam zamieściłeś:
Cooking is the process of preparing food, often with the use of fire.
O trudnościach przy właściwym oddaniu po polsku używanego przez Wranghama cooking pisze m. in. redaktor polskiego wydania Walki o ogień; można chyba od biedy tłumaczyć cooking jako kucharzenie, ale to nie brzmi po polsku nazbyt naturalnie.

>Wśród tak nieprawdopodobnych naukowych nonsensów przyszło nam poznawać ewolucję człowieka.

Wam poznawać ewolucji człowieka w ogóle jak dotąd nie przyszło, niestety.
Majaczycie coś sobie od rzeczy i tyle.

www.avaaz.(*)sy_riot_free_russia_a/?tXLgqbb
25-08-2012 19:49 
 Ocena-1 na 1
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)

No więc podtrzymuje Pan tę bzdurę, że cooking na ogniu wynaleziono już 2,3 mln lat temu... Dobre, niech Pan tak trzyma.
25-08-2012 19:57 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>No więc podtrzymuje Pan tę bzdurę, że cooking na ogniu wynaleziono już 2,3 mln lat temu... Dobre, niech Pan tak trzyma.

Samo się wynalazło - mogło i o wiele wcześniej.
Mało to po pożarach było przypieczonej padliny?


www.avaaz.(*)sy_riot_free_russia_a/?tXLgqbb
25-08-2012 20:30 
 Ocena-1 na 1
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)

>Mało to po pożarach było przypieczonej padliny?

Słusznie. Musiało być wtedy dużo pożarów, skoro hominidy tak szybko ewoluowały. Może Pan ma rację: scenariusz mógł być taki: - kiedy Homo erectus obtłukiwał swojego krzemiennego pięściaka, to porządnie iskrzyło. Zapalała się sawanna i stado Homo erectusów wybierało sobie co smaczniejszą pieczeń. No i szybciutko ewoluowali, aż do naszej dyskusji. Genialne.
25-08-2012 21:02 
 Ocena 6 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Słusznie. Musiało być wtedy dużo pożarów, skoro hominidy tak szybko ewoluowały. Może Pan ma rację: scenariusz mógł być taki: - kiedy Homo erectus obtłukiwał swojego krzemiennego pięściaka, to porządnie iskrzyło. Zapalała się sawanna i stado Homo erectusów wybierało sobie co smaczniejszą pieczeń. No i szybciutko ewoluowali, aż do naszej dyskusji. Genialne.

No, się normalnie w pale nie mieści...

www.avaaz.(*)sy_riot_free_russia_a/?tXLgqbb
25-08-2012 23:56 
 Ocena 3 na 3
Doppelganger (3218 punktów)
>Na koniec okażę swoją determinację powtarzając, że dwunożność nie mogła być odzewem na presję selekcyjną w kierunku szybkiego biegania, to nonsens!

Nieśmiało pozwolę sobie przekleić swoją wypowiedź z tego wątku, gdyż był tak również poruszany ten problem:

Cytat:
Bo tutaj nie chodziło o szybkość biegu ale właśnie o wytrzymałość. Zagonienie zwierzyny na śmierć było jedyną szansą na zdobycie mięsa (pomijam padlinożerstwo bo musiało ono być raczej śladowe jeśli człowiek nie ma dzisiaj nawet śladu kwasów zdolnych do trawienia tegoż). Odbywało się to w czasie największych skwarów (pozostałe pory dnia zarezerwowane były dla drapieżców) i doprowadzało zwierzynę do śmierci z powodu przegrzania mózgu.


Pozdrawiam
26-08-2012 08:59 
 Ocena-1 na 1
zeno (72 punktów)
> [cytat]Bo tutaj nie chodziło o szybkość biegu ale właśnie o wytrzymałość. Zagonienie zwierzyny na śmierć było jedyną szansą na zdobycie mięsa...
Ani szybszy, ani wytrzymalszy w bieganiu człowiekowaty nie był nigdy: ta teoria zakładająca 'zabieganie na śmierć' jest śmieszna i nikt rozsądny by jej nie powtórzył, gdyby była inna choć trochę bardziej prawdopodobna, ale niestety nie ma. Dwunożność jest atrybutem człowieka myślącego, a jak ewolucja miałaby do tego doprowadzić ???.........
26-08-2012 09:54 
 Ocena 4 na 4
Doppelganger (3218 punktów)
>> [cytat]Bo tutaj nie chodziło o szybkość biegu ale właśnie o wytrzymałość. Zagonienie zwierzyny na śmierć było jedyną szansą na zdobycie mięsa...
>Ani szybszy, ani wytrzymalszy w bieganiu człowiekowaty nie był nigdy: ta teoria zakładająca 'zabieganie na śmierć' jest śmieszna i nikt rozsądny by jej nie powtórzył, gdyby była inna choć trochę bardziej prawdopodobna, ale niestety nie ma. Dwunożność jest atrybutem człowieka myślącego, a jak ewolucja miałaby do tego doprowadzić ???.........
>

Na początek proponuję przeczytać wątki traktujące o ewolucji znajdujące się na tym forum, nawet ten który podałem powyżej rozjaśni co nieco. Inaczej dyskusja jest bezcelowa i tylko marnuje Pan czas interlokutorów.
Pozdrawiam.
zeno (72 punktów)
>Na początek proponuję przeczytać wątki traktujące o ewolucji znajdujące się na tym forum, nawet ten który podałem powyżej rozjaśni co nieco. Inaczej dyskusja jest bezcelowa i tylko marnuje Pan czas interlokutorów.

W tamtym wątku są również moje posty.
Jesteś przekonany, że czytanie twoich wpisów to czysty zysk interlokutora, tak ?
26-08-2012 17:48 
 Ocena 6 na 6
Doppelganger (3218 punktów)
>>Na początek proponuję przeczytać wątki traktujące o ewolucji znajdujące się na tym forum, nawet ten który podałem powyżej rozjaśni co nieco. Inaczej dyskusja jest bezcelowa i tylko marnuje Pan czas interlokutorów.

>Jesteś przekonany, że czytanie twoich wpisów to czysty zysk interlokutora, tak ?
A cóż to za nowomoda potwierdzania swojej tezy na końcu zdania? Sam sobie przytakujesz?

Oczywistym jest że tak nie myślę i dlatego nigdzie tego nie sugeruję. Natomiast Twój kolejny post zdaje się dowodzić tego, że marnowanie czasu ludzi na forach to Twoje hobby.

>W tamtym wątku są również moje posty.

Dla ścisłości - jest tam Twój 1 (słownie: jeden) dziwaczny na dodatek post o Beduinach bez większej wartości poznawczej (nad którym i tak litościwie pochylił się jeden użytkownik).

Podsumowując: czytać, starać się zrozumieć, czytać, zrozumieć, czytać, napisać coś na forum. Koniecznie w tej kolejności.
Dodam jeszcze, że nie wprowadzono jeszcze obowiązku czytania moich postów (i na razie się na to nie zanosi ) - jest tutaj mnóstwo ludzi z o wiele większą na ten temat wiedzą niż moja skromna osoba, więc czuj się zachęcony do poszerzania wiedzy.
26-08-2012 09:59 
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)
>.. Dwunożność jest atrybutem człowieka myślącego, a jak ewolucja miałaby do tego doprowadzić?
Tłumaczyli już w tym wątku ludzie myślący, że postawa wyprostowana mogła wynikać z przystosowania do brodzenia w płytkiej wodzie, co tłumaczy przy okazji nagość skóry. Dodatkowym efektem wzmacniającym zaletę dwunożności był skuteczniejszy sposób rozglądania się po sawannie dzięki wystającej znad traw głowie.
Trzecią sprawą, ale istotną dla rozumności, okazało się pewnie uwolnienie przednich/górnych kończyn do usprawnień manualnych (posługiwania się narzędziami) i przekazywania gestów mogących być zaczątkiem języka migowego.

[Nie należy zakładać, że ewolucja nie mogła doprowadzić do współczesnego człowieka, skoro człowiek istnieje, pomimo że go wcześniej nie było.]
zeno (72 punktów)
>Tłumaczyli już w tym wątku ludzie myślący, że postawa wyprostowana mogła wynikać z przystosowania do brodzenia w płytkiej wodzie......

Jeden taki myślący człowiek podał w swoim tekście presję selekcyjną opartą na rzekomej przewadze dwunożnego biegania, jako główną przyczynę powstania "ludzkiej postawy".
Ja się z tym nie zgadzam i tylko o tym do tej pory pisałem.
Król Julian (114 punktów)
>Jeden taki myślący człowiek podał w swoim tekście presję selekcyjną opartą na rzekomej przewadze dwunożnego biegania, jako główną przyczynę powstania "ludzkiej postawy".
>Ja się z tym nie zgadzam i tylko o tym do tej pory pisałem.

Przyczyn powstania "ludzkiej postawy" z pewnością jest wiele, nie wiem czy warto w ogóle rozważać która jest główna, a która nie. Poniżej ciekawy artykuł:

polskabieg(*)biegac_antylope_na_smierc.html

Pies i emu krzyczały Nowy Yorku lub oreo lub oreo
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
.
Neandertalczyk bezwstydnie zmistyfikowany i zmanipulowany. Encyclopædia Britannica zamieszcza bezwstydnie zmanipulowany wizerunek profilu neandertalczyka - aby ukryć jego wysunięte do przodu zęby i "małpi wygląd". Aby go "na siłę uczłowieczyć".
ksiezycowa(*)s.com/2011/11/00-cza6-copy.jpg

media-1.we(*)edia/40/79540-004-741FDBF9.jpg

Neandertalczycy nie byli ludźmi. Nie znali oszczepu, odzieży, nie mieli świadomości, nie potrafili mówić ani myśleć. Byli gatunkiem hominidów żyjących wyłącznie na poziomie instynktu.


.
26-08-2012 16:17 
 Ocena 8 na 8
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Neandertalczycy nie byli ludźmi. Nie znali oszczepu, odzieży, nie mieli świadomości, nie potrafili mówić ani myśleć. Byli gatunkiem hominidów żyjących wyłącznie na poziomie instynktu.

Tiaaa...
A cały materiał wykopaliskowy dowodzący czegoś zupełnie przeciwnego, to podłożyli masoni, tylko jeszcze nie wiadomo, po co dokładnie...

www.avaaz.(*)sy_riot_free_russia_a/?tXLgqbb
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
.
NONSENSY NAUKI

Zwierzęta są tak samo świadome jak ludzie
26.08.2012. Warszawa (PAP) - Część zwierząt, w tym wszystkie ssaki i ptaki, odznaczają się taką samą świadomością jak ludzie - piszą wybitni naukowcy w deklaracji podpisanej na Uniwersytecie Cambridge.
Coraz więcej danych naukowych świadczy o tym, że zwierzęta nie są bynajmniej "maszynami", jak w XVII w. uważał Kartezjusz, ale posiadają świadomość. Wybitni naukowcy, w tym Stephen Hawking, ale również neurobiolodzy, neurofarmakolodzy i specjaliści od nauk poznawczych, podpisali niedawno "The Cambridge Declaration on Consciousness", w której podkreślają, że lista zwierząt odznaczających się świadomością równą ludzkiej obejmuje wszystkie ssaki, ptaki, a nawet głowonogi.

Genialne! Teraz nareszcie ludzie zrozumieją, że myszy są świadome tego, że są myszami, że mają 4 kończyny i jeden ogon. Ptaki zaś są świadome tego, że są ptakami i że mają dzioby. No i że są wolne - jak ptaki!
A głowonogi? Oczywiście, że taka ośmiornica jest świadoma, że ho, ho, ho... A może i więcej.
Australopiteki, H. habilis, H erectus, ci, którzy wyszli z Afryki ok. 145 tys. lat temu, i oczywiście neandertale mieli świadomość tego, że byli drapieżnikami-padlinożercami. Super, teraz wszystko jest jasne!

foto.pap.p(*)fopakiet&_CheckSum=-2042099213
.
26-08-2012 18:53 
 Ocena 10 na 10
liliac (147340 punktów)
Drogi użytkowniku. Temat jest, co prawda, w Bazgrołach, jednak nie oznacza to pełnej dowolności. Jeśli piszesz coś na temat kwestii naukowych, oczekujemy odpowiednio naukowego udokumentowania swoich teorii. Stwierdzenia typu " Hehe, ci naukowcy som gupi" na tym portalu uważa się raczej za oszołomstwo. Prosimy o zaprzestanie śmiecenia.
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
.
Kopernik napisał swoje dzieło 20 lat wcześniej.
Ale oddając je do druku, napisał błędnie tytuł: "O obrottach".
Żaden wydawca nie chciał wydać takiego kretyna i wariata.
Po 20 latach ktoś przeczytał nie tylko tytuł. I wydał mu jego dzieło i sam poprawił błąd w tytule. Ale pan Mikołaj już nie żył.
.
28-08-2012 00:16 
 Ocena 5 na 5
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Mam nadzieję, że nie jest to analogia do Jerzego Kijewskiego, bo byłby to wtedy najbardziej żenujący wpis na tym forum.
28-08-2012 00:51 
 Ocena-1 na 1
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
.
>Mam nadzieję, że nie jest to analogia do Jerzego Kijewskiego, bo byłby to wtedy najbardziej żenujący wpis na tym forum.

Szanowny Panie Jacku,
Nie tylko ja mam "pod górkę":
Pitagoras, Arystoteles, Sokrates, Kopernik, Galileusz...
- Było nas kilku.

.
28-08-2012 03:32 
 Ocena 8 na 8
Ann K. (385 punktów)
Panie Jerzy, abstrahując od teorii wyjścia z Afryki, myślał Pan kiedyś o pokorze? Bo stawanie w rzędzie
>Pitagoras, Arystoteles, Sokrates, Kopernik, Galileusz...
Jerzy Kijewski,
już kwalifikuje, żeby tak nie stawiać.
28-08-2012 03:53 
 Ocena-1 na 1
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
.
Eee tam z pokorą...

POKORA
Pokora? My, ateiści?... Przed kim? Po co?

Jest polskie przysłowie: "Pokorne cielę dwie matki ssie".
Prawda. A gdy dorośnie, dwa pługi ciągnąć będzie.
Pokornie...
.
28-08-2012 08:07 
 Ocena 3 na 3
MarcinK (9189 punktów)

>A gdy dorośnie, dwa pługi ciągnąć będzie.

Lepiej z pługiem niż z motyką... na księżyc.
28-08-2012 06:22 
 Ocena 9 na 9
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

>>Mam nadzieję, że nie jest to analogia do Jerzego Kijewskiego, bo byłby to wtedy najbardziej żenujący wpis na tym forum.
> Szanowny Panie Jacku,
>Nie tylko ja mam "pod górkę":
>Pitagoras, Arystoteles, Sokrates, Kopernik, Galileusz...
>- Było nas kilku.
.

Eeech... a Jacek Cię lojalnie uprzedzał...
To Ty nie.
Musiałeś dowalić jeszcze bardziej .

Ale czemu Leona Cabbage'a w swej wyliczance pominąłeś?


www.avaaz.(*)sy_riot_free_russia_a/?tXLgqbb
28-08-2012 09:46 
 Ocena 9 na 9
Artur@R (7115 punktów)
>Nie tylko ja mam "pod górkę":
>Pitagoras, Arystoteles, Sokrates, Kopernik, Galileusz...
>- Było nas kilku..<

I "to" powinno zakończyć dyskusję w tym wątku !

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
28-08-2012 10:27 
 Ocena 6 na 6
Doppelganger (3218 punktów)
>>Nie tylko ja mam "pod górkę":
>>Pitagoras, Arystoteles, Sokrates, Kopernik, Galileusz...
>>- Było nas kilku..<
>I "to" powinno zakończyć dyskusję w tym wątku !

Ja już dawno skończyłem się w nim udzielać. Ale obserwuję. W końcu "Lot nad kukułczym gniazdem" mi się podobał...
28-08-2012 15:33 
 Ocena 6 na 6
Artur@R (7115 punktów)
>Ale obserwuję. W końcu "Lot nad kukułczym gniazdem" mi się podobał...<

Taaaak, ale ileż razy można go czytać lub/i oglądać ?
W wątku "Racjonalizm Edyty Stein" niejaki M.Bielecki też daje do wiwatu
Ale bardziej jest powściągliwy, do Husserla się nie porównuje jedynie go wielbi ku chwale prawdy " o charakterze obiektywnym" i tej "klasycznej"

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
28-08-2012 15:57 
 Ocena 9 na 9
Ania. (14138 punktów)
,
>Nie tylko ja mam "pod górkę":
>Pitagoras, Arystoteles, Sokrates, Kopernik, Galileusz...
>- Było nas kilku..
Kurcze, też w pracy naukowej mam trochę pod górkę, różnię się tym, że mnie nie wyśmiano, co najwyżej nie zrozumiano.
Ale nadal nie ośmieliłabym się postawić w tym gronie.
Może mojego kolegę "z pracy", który jest dla mnie dużym autorytetem intelektualnym... ale i to nie. Botanika nie równa się z "zatrzymaniem Słońca", chociaż mogę subiektywnie oceniać nasz pomysł jako istotny.
Pokory trochę, przede wszystkim wobec samego siebie. Nie przed czym, a w trosce o zachowanie zdrowego samokrytycyzmu.
29-08-2012 15:49 
 Ocena 11 na 11
liliac (147340 punktów)
Ależ nasz nowy użytkownik nie jest naukowcem - to amator hobbysta z ambicją "odkłamania oficjalnej nauki"
Przecież sam pisze na swojej stronce:

Cytat:
Starożytnością, prehistorią, antropologią i archeologią zajmuję się z zamiłowania, jako amator.


Przychodzą do nas niekiedy rozmaici "spece" z zakresu medycyny alternatywnej, teraz zaś przybył specjalista w dziedzinie archeologii i antropologii alternatywnej. Taki folklor internetowy...

Nota bene, na naszym portalu dorobił się już pewnej sławy
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
>, teraz zaś przybył specjalista w dziedzinie archeologii i antropologii alternatywnej. Taki folklor internetowy...

O "antropoligii alternatywnej" pisał już prof. Dart w latach 20-tych, odkrywca australopiteków. Obecnie "obowiązuje alternatywna koncepcja diety australopiteków": badacze uważają, że były roślinożerne: "australopitek jadł liście, owoce, zdrewniałe gałęzie i korę drzew, i trawy i turzyce".

Australopiteki były mięsożernymi drapieżnikami i kanibalami
Australijski antropolog, prof. Raymond A. Dart odkrył w grotach Afryki Południowej, w 1924 r. szczątki hominidów, które nazwał Australopithecus africanus. W ich sąsiedztwie znaleziono liczne kości małych i dużych ssaków, często uszkodzone w charakterystyczny sposób: kości długie były nieraz złamane, czaszki perforowane jakimś ostrym przedmiotem, z widocznymi śladami głębokich rys.
Były to przeważnie szczątki zwierząt, które nie odwiedzają jaskiń: pawiany, antylopy czy konie zwykle nie wchodzą dobrowolnie do ciemnych i wilgotnych pieczar. Skąd więc się tam wzięły? Ich odkrywca prof. Dart uznał, że zostały zawleczone do jaskiń i że czynu tego dokonać mogły wyłącznie australopiteki. Co więcej, fakt, że często można było znaleźć uszkodzone czaszki samych australopiteków, przemawiać miał za tezą, iż były one nie tylko mięsożernymi drapieżnikami, ale także kanibalami.
Prof. Dart uważał, że Australopithecus africanus, znany z grot Taung i Sterkfontein, a także Australopithecus africanus z Makapansgat, były mięsożernymi drapieżnikami i kanibalami. Na podstawie materiałów z Gazety Wyborczej - 1994/03/05 i Wikipedii - Osteodontokeratic culture.

Mięsożernymi drapieżnikami i kanibalami były wszystkie późniejsze hominidy, począwszy od Homo habilis a skończywszy na kromaniończykach. Dieta australopiteków i wszystkich późniejszych hominidów zawierała duże ilości mięsa i małe ilości pożywienia roślinnego.
Obecnie naukowcy utrzymują, że z "roślinożernego australopiteka" wyewoluował mięsożerny Homo habilis, co wydaje się mało prawdopodobne, ponieważ roślinożernych australopiteków nigdy nie było.
Padlinożerny Homo habilis, który żył od 2,6 do 1,4 mln lat temu, miał nieproporcjonalnie długie ręce (w porównaniu do człowieka), pochodził od australopiteków, które posiadały ręce dłuższe niż nogi. A więc australopiteki także musiały być mięsożerne, ponieważ nie mogło być tak, że z roślinożernych australopiteków wyewoluował mięsożerny H. habilis.
i.czaplicka (5782 punktów)
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
.
>KAMIEŃ, proszę Pana, najprawdziwszy, naturalny kamień.

NIEPRAWDA, proszę Pani. Żaden kamień... Beton! Neolityczny beton!
Prof. J. Davidovits, Prof. Ken MacKenzie i ja, J. Kijewski (jest już nas kilku) - udowodnimy światu, że piramidy w Egipcie, świątynie w Karnaku i Luksorze, wszystkie starożytne obeliski, Kolosy Memnona w Tebach, niezliczone starożytne monumenty rozsiane po całym świecie i wszystkie menhiry i dolmeny (włącznie ze Stonehenge w Anglii), zostały zbudowane z neolitycznego betonu!

ksiezycowa(*)com/2012/01/00-koloscegla2.jpg
Kolosy Memnona, Egipt. Niedokończona budowa posągów z neolitycznego betonu, ok. 2400-2100 BC. Pod usuniętym, neolitycznym betonowym tynkiem (z fragmentu północnego posągu), znajdują się neolityczne cegły. A więc ścianę, zbudowaną z neolitycznych cegieł i betonu, pokrywano betonowym tynkiem imitującym kamień. Skały kwarcytowej, z której rzekomo wykuto posągi koło Kairu - nie ma.

ksiezycowa(*)2012/01/00-koloscegla-copy.jpg
Kolosy Memnona, Egipt. Posąg północny. Pod neolitycznym tynkiem zaznaczonego fragmentu, znajdują się neolityczne cegły.
.
Piramida Cheopsa, Egipt. Niektóre bloki, zbudowane z neolitycznych cegieł, były następnie tynkowane betonem imitującym kamień. Na zdjęciu widoczne jest niedokończone otynkowanie dwóch ceglanych bloków.
ksiezycowa(*)com/2012/01/00-ceglacheops.jpg
.
03-09-2012 07:58 
 Ocena 10 na 10
Meretseger (61860 punktów)
To są współczesne naprawy, proszę Pana. Uzupełnienia wyrwanych fragmentów. Przyznaję, że nie najszczęśliwsze, ale nie mam na to wpływu.
>Prof. J. Davidovits, Prof. Ken MacKenzie i ja, J. Kijewski
Święta Trójca się znalazła. A do podręczników historii marsz! Dzieje tych budowli poznać, zamiast głupstwa wypisywać.
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
.
Wejście do starej świątyni. 2400-2100 BC. Neolityczne, betonowe bloki w środku. Na zewnątrz - neolityczny, betonowy tynk. Podobnie budowano gigantyczne kolumny w Luksorze i Karnaku.
Foto: Brak danych

ksiezycowa(*)dpress.com/2012/05/00-kolu.jpg


ksiezycowa(*).com/2012/01/00-luxortynk2.jpg
Luksor. Gigantyczne kolumny zbudowane z neolitycznego betonu.
.
01-09-2012 11:41 
 Ocena 9 na 9
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Najbardziej spodobało mi się:

>Foto: Brak danych



www.avaaz.(*)sy_riot_free_russia_a/?tXLgqbb
01-09-2012 14:38 
 Ocena 10 na 10
Kuba K. (3909 punktów)
>Najbardziej spodobało mi się:
>>Foto: Brak danych
>

Ten, za przeproszeniem, syf widoczny na zdjęciu najbardziej mi pasuje na "epokę późnego Chruszczowa" - coś jakby cegła silikatowa tam majaczy... A graffiti wygląda raczej na 2012, niż na "2300 BC"

Zaś w tle widzimy, Proszę Państwa, starożytny akwedukt wykonany z neolitycznej stali.


Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
.
Na początku
(kiedy pojawia się taka gwiazda, jak prof. Davidovits, odkrywca neolitycznego betonu),
jest zawsze śmiech.

.
01-09-2012 19:07 
 Ocena 12 na 12
Kuba K. (3909 punktów)
> Na początku
>(kiedy pojawia się taka gwiazda, jak prof. Davidovits, odkrywca neolitycznego betonu),
>jest zawsze śmiech.
.

... który w miarę upływu czasu staje się coraz głośniejszy
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
04-09-2012 06:54 
 Ocena 7 na 7
liliac (147340 punktów)
To nie jest platforma blogowa, tylko forum dyskusyjne. Jeśli nie ma zainteresowanych konwersacją, należy zaniechać sztucznego pompowania wątku. Dalsze takie próby będą lądować w Oślej.
16-09-2012 19:15 
 Ocena 10 na 10
Ignorancja (4718 punktów)
>ksiezycowa(*)com/2012/05/00-harp7-copy1.jpg

Ja rozumiem, że Kijewski, jak każdy oszołom jest bardzo przywiązany do swoich mrzonek i żaden argument nie będzie w stanie wybić go z samozachwytów nad własnym geniuszem, albowiem cechują go dwie rzeczy: ignorancja i zadufanie. Obie niebotyczne i nie podejmuję sie oceny, który czynnik przeważa. Raczej wypada uznać ich cudowne wzajemne uzupełnianie się.

Tym razem zdaje się pragnie na podstawie rysunków naskalnych udowodnić, że Kromaniończyk to jeszcze nie człowiek. Nie wiem, czy dobrze pojęłam, iż domorosły archeolog i antropolog w jednym pragnie zasygnalizować jakoby posługiwanie się bronią miotaną (np. łuk) było wyznacznikiem dla dostania się do dumnej ludzkiej rodziny?
Trudno zrozumieć, co w takim pustym łbie, ale z ambicjami na odkrywcę się roi.

Gdyby jednak dalej chciał twierdzić, że rysunki naskalne są jedynym i jedynie miarodajnym źródłem dla dociekań naukowych to pozwole sobie zacytować obszerny fragment z artykułu zamieszczonego we wrzesniowej "Wiedzy i życiu" pióra Wojciecha Pastuszki pt. "Jaskiniowiec inżynier i artysta"
Oto on:

"W 1983 r. w południowoafrykańskiej prowincji KwaZulu-Natal w wapiennym urwisku wyrzeźbionym przez rzekę Tongati, natrafiono na schronisko skalne Sibudu ze śladami zasiedlenia sprzed tysięcy lat. 15 lat później rozpoczęła tam wykopaliska prof. Lyn Wadley z University of the Witwatersrand w Johanessburgu. Ich wyniki przeszły najśmielsze oczekiwania badaczy. Dokonane w jaskini Sibudu odkrycia zmieniły wiele dotychczasowych wyobrażeń o ludziach żyjących w południowoafrykańskich jaskiniach jakieś 77-38 tys. lat temu. Chyba najbardziej zaskakujące okazało się zaawansowanie technik, którymi dysponowali dawni mieszkańcy skalnego schronienia.
Przede wszystkim ludzie ci używali broni miotanej. To ważne, ponieważ naukowcy nie są pewni, kiedy i gdzie zaczęto ją wykorzystywać. Najstarsze znane łuki mają bowiem jedynie około 9 tys. lat (jeden z nich odkryto niedawno w Polsce). W wielu miejscach na świecie archeolodzy znajdowali jednak małe kamienne groty sprzed 20-40 tys. lat, używane prawdopodobnie do strzał bądź małych oszczepów. A ponieważ wiadomo,że łuków nie znali rdzenni mieszkańcy Australii, zasiedlonej około 50 tys. lat temu, przypuszczano, że wynaleziono je dopiero po dotarciu ludzi na ten kontynent. Tymczasem w 2008 r. zespół prof. Wadley poinformował o odkryciu kościanego ostrza o długości 5 cm sprzed 60 tys. lat. Jest ono prawie identyczne z grotami strzał używanymi do dziś przez Buszmenów (San) żyjących w Afryce Południowej i sąsiednich krajach.
Dwa lata później badacze zaprezentowali wyniki analiz niewielkich kamyków sprzed 64 tys. lat, także odkrytych na stanowisku Sibudu. Marlize Lombard z University of the Witwatersrand i Brytyjczyk Laurel Phillipson uznali, że są to najstarsze na świecie groty strzał. Laboratoryjne analizy wykazały na nich pozostałości krwi, kości i żywicy. Najważniejsze jednak jest to, że na ich powierzchni wykryto także charakterystyczne mikrouszkodzenia, powstające wskutek uderzenia pocisku miotanego, a nie np. pchnięcia włócznia."


Jak widać z powyższego wybiórcze traktowanie dorobku naukowego, bo akurat pasuje pod czyjeś absurdy nie jest najlepszą z metod badawczych.

Po drugie ten artykuł wyraźnie ukazuje, że świat naukowy nie jest zamknięty na rewizję dotychczasowych, nawet mocno utartych poglądów. Tylko, aby coś miało zyskać miano rzetelności to potrzeba nieco więcej, aniżeli fantazja jednego z drugim łowcy sensacji, którzy w piaskowcu i granicie pragną doszukać się neolitycznego betonu.
I tak jednak winniśmy podziw dla skromności pana Kijewskiego. Aż żal, że oto nie stwierdził, iż artefakty z brązu są w rzeczywistości wysokiej jakości hartowaną stalą wanadową, wyprodukowaną w dodatku z wykorzystaniem nanotechnologii.

No ale może jeszcze wszystko przed nami...


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
.
Oszczepy z kamiennymi grotami sprzed 62 tys. lat? - Naiwna mistyfikacja!
Na stronie University of Wollongong (Australia), pokazane są zdjęcia kamiennych nożyków sprzed 66 000-58 000 lat, które miały służyć jako groty oszczepów. Znaleziska pochodzą z Howieson's Poort, w Płd. Afryce. Archeolodzy pokazują na rekonstrukcjach, że nożyki te mogły być zamocowane na drewnianych trzonkach i służyć jako groty oszczepów. Otóż wydaje się, że rekonstrukcje te nie mają uzasadnienia w materiale kopalnym.
Po pierwsze: archeolodzy nie znaleźli ani jednego narzędzia kamiennego oprawionego w drewnie, kości lub porożu, lecz sami zamontowali kamienne odłupki (jako "ostrza oszczepu"), na drewniane trzonki i pokazują to swiatu jako "rekonstrukcję oszczepów z kamiennymi grotami".
Po drugie: jeśli nie znaleziono ani jednego narzędzia kamiennego oprawionego w drewnie, kości lub porożu, w obfitym materiale kopalnym z Górnego Paleolitu, ok. 45-13 000 lat temu - to znaleziska takie sprzed ok. 62 tys. lat byłyby wysoce wątpliwe.
Po trzecie: nie ma możliwości zamocowania pokazanych na zdjęciu - kamiennych nożyków - na drzewcu, ponieważ potrzebny jest do tego sznurek, którego nie znano nawet w Górnym Paleolicie.
Po czwarte: potrzebny jest także odpowiednio ukształtowany kamień (jak np. wyżłobione, kamienne groty oszczepów typu Clovis), nadający się do zamocowania na drzewcu.
Archeolodzy jednak zamieścili kamienne nożyki na drzewcach - jednakże tylko na rysunku. W rzeczywistości, efektywne zamocowanie kamiennego grotu na drzewcu, jest - bez sznurka i odpowiednio ukształtowanego kamienia - niemożliwe.

Naiwna mistyfikacja.
Archeolodzy, w Howiesons Poort, nie znaleźli ani jednego narzędzia kamiennego oprawionego w drewnie, kości lub porożu, lecz sami zamontowali kamienne odłupki (jako "ostrza oszczepów"), na drewniane trzonki i pokazują to światu jako "rekonstrukcje oszczepów z kamiennymi grotami, sprzed 66 000-58 000 lat".
Kształty kamiennych odłupków, wybranych przez archeologów, są zupełnie absurdalne jako groty oszczepów. Wybrano te odłupki dlatego, ponieważ rzeczywistych, kamiennych grotów oszczepów, w Howiesons Poort, nie znaleziono.

ksiezycowa(*)ess.com/2012/05/00-blombos.jpg
ksiezycowa(*)ss.com/2012/05/00-blombos1.jpg
.

.
Pierwsze ostrza kamienne na świecie, typu Clovis, Ameryka płn., pojawiają się od daty 13 000 lat temu. Nie wcześniej.
.
16-09-2012 22:40 
 Ocena 9 na 9
Ignorancja (4718 punktów)
>Po trzecie: nie ma możliwości zamocowania pokazanych na zdjęciu - kamiennych nożyków - na drzewcu, ponieważ potrzebny jest do tego sznurek, którego nie znano nawet w Górnym Paleolicie.


I dalej ten sam geniusz:

>Archeolodzy jednak zamieścili kamienne nożyki na drzewcach - jednakże tylko na rysunku. W rzeczywistości, efektywne zamocowanie kamiennego grotu na drzewcu, jest - bez sznurka i odpowiednio ukształtowanego kamienia - niemożliwe.



No to kolejny krótki fragmencik z Pana Pastuszki w art. "Jaskiniowiec inżynier i artysta":

"Z kamiennymi ostrzami z Sibudu wiąże się jeszcze jedno odkrycie. Na grotach (tym razem nie z broni miotanej) naukowcy zidentyfikowali pozostałości mieszaniny czerwonej ochry i gumy akacjowej (inaczej gumy arabskiej). Nie mieli wątpliwości, że guma służyła jako klej i pozwalała na pewniejsze przytwierdzenie kamiennego grotu do drzewca."

Dalej jest o bardzo ciekawym eksperymencie, o który pokusili się badacze zaintrygowani po co ochra. Najpierw pomyśleli, że to jedynie zdobienie. Potem pobawili się zestawem małego chemika. Otóż dzięki mieszance ochry z gumą, w odpowiednich proporcjach i odpowiedniej jakości (np. ochra musiała miec sporo domieszki żelaza) otrzymano klej kompozytowy, o wiele trwalszy i mniej kruchy, niż guma akacjowa.

Nim zarzucisz ignorancie komuś mistyfikację, czy fałszerstwa poszerz swoje horyzonty i uzupełnij wiadomości pocieszny clownie.


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
.
Archeologia przesadza, że prehistoryczni mieszkańcy Afryki Płd., już 70 tys. lat temu wytwarzali super-klej, co jest dowodem na to, że już wtedy Homo sapiens potrafili myśleć abstrakcyjnie. Teraz wiemy, że 70 tys. lat temu "Homo sapiens" nie mieli innych zmartwień, poza pagnieniem zdobycia... kleju. Klej był głównym celem "ludzi" sprzed 70 tys. lat! Badania przeprowadzone przez Księżycową Hipotezę ustaliły, że ten super-klej (wymyślony przez archeologów), w rzeczywistości jest... archeologicznym kitem, wciskanym społeczeństwu przez National Geographic, October 28, 2010
Dla wątpliwej teorii przypisującej rozum i świadomość hominidom sprzed 1,3 mln lat, nauka poszukuje dowodów - a jak ich nie znajduje - to tworzy mistyfikacje i mity w rodzju "super-kleju" sprzed 70 tys. lat.

news.natio(*)/05/090511-stone-age-glue.html

archeopato(*)m/2011/10/00-kit-klej-copy.jpg
.

.
16-09-2012 23:07 
 Ocena 3 na 3
doppelganger (3218 punktów)
>Archeologia przesadza,[...]
Normalny akwizytor - wywalisz drzwiami, to ci oknem wlezie!
Natręctwo podobne, a i towar tej samej jakości.
17-09-2012 11:20 
 Ocena 10 na 10
Ignorancja (4718 punktów)
Chciałoby się napisać: rozczarowaliście mnie Kijewski, rozczarowaliście..., no ale to było do przewidzenia.
Dlatego nie liczyłam specjalnie na powalenie mnie argumentami, błyskotliwe wnioski, materiał dowodowy wciskający w grunt i to o wiele głebiej, niż poziom warstwy glebowej.
Nie skomlij, że nie miałeś szansy. Wyszła kicha.

Kilka zdań będących luźnymi i jak na razie niczym nieuprawnionymi opiniami typu: "archeologia przesadza", "tworzy mistyfikacje i mity", podlanych deklaracją o jakiś badaniach i niestety na tej deklaracji się kończących plus próba zabłyśnięcia dowcipem: "Homo sapiens nie mieli innych zmartwień, poza pragnieniem zdobycia kleju" nie ma żadnej wartości, choć ty pewno uważasz inaczej.
Jak rozumiem całkowity brak argumentów starasz się pokryć ironią?

Bolączką homo sapiens jak i innych istot było i jest utrzymanie się przy życiu, by przekazać swój materiał genetyczny. Stosują w tym celu różne zabiegi i fortele od mimikry po wykombinowanie jak najefektywniejszego sposobu zabijania, bo może on przechylić szalę zwycięstwa i pozwoli wygrać, by przeżyć.
Zumiewające, tuz intelektu, a nie pojmuje tak prostych spraw.

Nie mam cienia wątpliwości, że Internet wynaleziony przez fachowców, a nie grzebków w przydomowym warsztacie niestety jak wszystko niesie aspekty pozytywne ale też negatywy. Do tych drugich należy fakt, że w sieci każdy półgłówek ma szansę, by się realizować. I wielu skwapliwie z niej korzysta.

I tak Kijewski próbujecie za wszelką cenę zaistnieć, gdy najwłaściwszym miejscem dla Was byłyby Tworki.
Nie jesteście Kijewski żadnym geniuszem odrzuconym i niedocenionym przez wrogi świat. Jesteście zwyczajnym patałachem i nieukiem, któremu intelektu wystarcza wprawdzie na obsługę komputera i pobawienie się obrazkami, ale to by było na tyle.

Naturalnie nikt wam nie zabroni Kijewski dalej się kompromitować i walić głową w mur, zaciskać piąstki i wygrażać rzetelnym naukowcom, wygłaszać pod ich adresem kalumnie i oszczerstwa. Tyle twego. Tyle, że mam nadzieję nie na tej stronie. Ale o tym za chwilę.

Nie potrafisz poza jakimiś szumnymi obwieszczeniami, jakoby jakaś śmieszna stronka coś obaliła, merytorycznie zakwestionować dorobku rzeszy ludzi, popartego analizami laboratoryjnymi (mikrouszkodzenia na grotach powstałe na skutek miotania), eksperymentami, które pozwalają wyjaśnić niczym w dochodzeniu kryminologa zagadkę obecności na ostrzach czerwonej ochry domieszanej do gumy akacjowej. Stoisz i walisz łbem w mur bezskutecznie, ale nie dlatego, że mur jest oporny, tylko dlatego, iż ty nie masz zwyczajnie predyspozycji, by go przebić.

Nie masz nic poza serwowaniem wykwitów twego opętanego umysłu.

Ja rozumiem, że posiadacza takich pokładów bufonady i ignorancji jak u ciebie nic nie przekona i nawet, gdyby ci pod nos podstawiono w pełni zachowane laboratorium jaskiniowców wraz z fabryczką ichniego Bumaru to i tak będziesz trwał na swych pozycjach. Bo jakże to byś mógł się mylić. To przecież niemożliwe.

I tylko jedna sprawa. Jeśli nie podwyższysz poziomu dyskusji to nie widzę potrzeby, aby kolegium moderatorów pozwalało tobie na dalsze wykorzystywanie tego portalu do darmowego reklamowania tej komicznej stronki.
Bo to jest celem twojej tu obecności, a nie chęć przedyskutowania swoich pomysłów.
I z tego powodu, a nie dlatego, że mi przeszkadza inność zapatrywań jak się nie uspokoisz zawnioskuję o usunięcie ciebie z tego miejsca.
A regulamin daje mi do tego prawo.

Poza tym zasadnym jest to również, ponieważ w swoich wypowiedziach notorycznie naruszasz dobre imię osób trzecich. Naruszasz w dodatku bez rzeczowych przesłanek. Wypisujesz pod adresem konkretnych badaczy poważne zarzuty i rzucasz oskarżeniami o fałszerstwach, kłamstwach i mistyfikacjach, a na to przyzwolenia nie będzie.

Za takie postępowanie minus.

Miłego dnia.


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
Jerzy Kijewski (8 punktów)
(zablokowany)
.
Ewolucja Człowieka - nauka czy kabaret?
Od lewej: Odziany Homo heidelbergensis (poprzednik neandertalczyka), żył od ok. 600 000 tys. lat temu. W środku odziany neandertalczyk z oszczepem z przyklejonym (!) kamiennym grotem oszczepu. Łysy, ale w eleganckich butach. I kromaniończyk. Niedługo archeolodzy i paleoantropolodzy wcisną światu kit, że Homo erectus biegał po sawannie w butach, a australopiteki płakały po stracie swoich bliskich - i też będzie w porządeczku...
.

.
archeopato(*)s.com/2011/10/00-kit3-copy.jpg
A tu jest NAUKOWE źródło tego kuriozum:
archaeolog(*)rgensis-was-only-slightly.html
.
17-09-2012 20:22 
 Ocena 5 na 5
Ignorancja (4718 punktów)
Bezsprzecznie kabaret.
Pytanie zasadnicze.
Kto jest autorem kabaretu?
Archeolodzy, ewolucjoniści czy niedorobiony osobnik, do którego zdaje sie jedynie docierać przekaz obrazkowy?

Na marginesie. Ale to nie do was Kijewski.
W rzeczy samej niedźwiedzia przysługę, choć w dobrej wierze robią nauce propagatorzy popularnonaukowi.
To często za ich pośrednictwem utrwala się w narodzie pewna wizja. Cóż to wynik niejednokrotnie rozpaczliwej próby dotarcia i poszerzenia horyzontów szerokim masom, wychowanym na Big Brader, a w USA w szczególności na telewizji Fox.

I szara masa nie zdaje sobie sprawy, iż niektóre uproszczenia są li tylko ukłonem naukowców w stronę współczesnych troglodytów.
Z nauką nie ma to wiele wspólnego, tak jak publikacje Michio Kaku niewiele mają wspólnego z równaniem Schrödingera.

P.S.
Jak rozumiem wysokich lotów dyskusję o grotach i kleju juz zakończyliśmy?
Łapiesz oddech, czy zabrakło gębie argumentów i stąd przerzucenie sie na kolejną wizję troglodyty z aspiracjami do Nobla?


Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365