 |
Wirtualny Wszechświat - jak to zbadać? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-09-2015 22:45 | Marek Glazer (755 punktów) | Wirtualny Wszechświat - jak to zbadać? |  Szalony pomysł, ale być może nasz Wszechświat jest symulacją komputerową. Jak w takim wypadku ustalić, czy tak jest naprawdę?Pytanie pochodzi ze strony: goo.gl/YpLsf1 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | wsx666 (1067 punktów) |
Zgodnie z moją wiedzą, a temat nie jest mi obcy. Nie można rozróżnić tego czy żyjemy w symulacji czy nie. Jest to sprzeczne logicznie, przy tym nie realne do zaistnienia. To zresztą nie jest tylko moje osobiste zdanie, słyszałem wiele wypowiedzi w debatach, które padały z ust naprawdę zacnych naukowców. Wszyscy zawsze stwierdzali, że jeżeli istniejemy w symulacji, to jest to po prostu nasza 'realność' i tyle. Nigdy się nie dowiemy, o ile symulacja nam na to pozwoli. Proste.
Pozdrawiam.
|
|
Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Bardzo prosto - za pomocą filozofii. Filozofia mówi, że często opisujemy świat za pomocą metafor, na przykład metafory mechanicznej (kiedyś popularna była metafora zegarowa i automatu) albo komputerowej, więc to nic dziwnego, że świat jest symulacją komputerową - w umyśle. Bardziej zdziwiłbym się, gdyby ktoś twierdził, że świat nie jest symulacją komputerową, bo to mógłby powiedzieć tylko jakiś bardzo wielki jogin, których na tym świecie wyjątkowo rzadko się spotyka.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
oregani (375 punktów) (zablokowany) | Dobry program wirusowy powinien rozwiązać problem
|
|
3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | A taki dowód w ogóle jest możliwy? Czy Królik Bugs może udowodnić Daffy'emu że są bohaterami filmu animowanego?
Z drugiej strony czy to ma dla nas jakiekolwiek znaczenie? Czy, gdyby dało się udowodnić symulację, mielibyśmy na nią jakikolwiek wpływ?
W zasadzie religie każą nam wierzyć- mniej więcej do tego to się sprowadza- że jesteśmy niczym figury szachowe w grze między bogami a diabłami. Zatem dla niektórych takie symulacje są zupełnie realne.
Z trzeciej- jeżeli to jednak symulacja- proszę admina owej o wyłączenie aplikacji "nuda', "kłopoty", "choroby" i poprawienie działania aplikacji "szczęście" i "pieniądze" na szybsze i bardziej rozbudowane oraz o oczyszczenie programu ze śmieci. Dziękuję bardzo.
|
|
 | 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | > A taki dowód w ogóle jest możliwy?Tak, ale z psychologicznego punktu widzenia. Istnieje pewna klasa naukowców, którzy mają predylekcję do snucia abstrakcyjnych spekulacji w pewnej dziedzinie nauki i ich ekstatycznego przeżywania w formie pewnych monoidei (nazwijmy tych naukowców scjentystycznymi muni). Taki scjentystyczny muni, często ekscentryk i mizantrop, nie ma cierpliwości do przyziemnego grzebania się w bagnie przyczynków i żmudnego taplania się w błocie szczegółowych wyników badań. Woli od razu przeskakiwać do głębokich wniosków i szerokich konkluzji, w których wyjaśniać chce, niemal w metafizycznym znaczeniu, istotę całej rzeczywistości. Jeden chce widzieć w świecie hologram, inny symulację komputerową, a inny freeware (z adware lub bez). Ogólnie rzecz biorąc, tacy scjentystyczni muni bywają autorami całkiem poczytnych książek o wartości naukowej z czasem asymptotycznie dążącej do zera i łatwości czytania wprost proporcjonalnej do kwadratu współczynnika miałkości ich treści (lub odwrotnie).
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>>Szalony pomysł, ale być może nasz Wszechświat jest symulacją komputerową<< Ponieważ ten wirtualny Wszechświat jest tworem umysłu, to może zacząć od dokładnego zbadania tego umysłu, a nie zaprzęgać do tego komputery, które też są tylko zmaterializowanymi tworami umysłu?
|
|
| Jacholek (5699 punktów) | Każdy kto się parał programowaniem symulacji komputerowych wie że nie ma programów doskonałych , zawsze są jakieś ukryte "bugs". Należałoby więc takowych szukać w postaci nielogiczności czy odchyleń od norm czy praw. Praktyczny tylko jest problem jak odróżnić te prawdziwie symulowane anomalie od tych wynikających z błędów programowania. A może jeśli występują tzw cuda to są to właśnie błędy programowania
|
|
 | Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Mnie zdecydowanie bardziej przekonuje zjawisko daja vu.
|
|
|  | | Jacholek (5699 punktów) | > Mnie zdecydowanie bardziej przekonuje zjawisko daja vu.Zdania są podzielone co widać np. w głosowaniu na www.ibtime(*)-advanced-civilisation-1514537 gdzie widać że niewielka większość sądzi że jednak nie żyjemy w komputerowej symulacji
|
|
|  | | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Mnie zdecydowanie bardziej przekonuje zjawisko daja vu.<< Dawno temu, to były lata 70-te, pojechaliśmy na wakacje do Bułgarii. I dojeżdżając do Burgas miałem wrażenie, że ja to już kiedyś widziałem. Ale wcześniej widzieć tego nie mogłem. Za oknem pociągu było widać port w Burgas z typowymi dźwigami portowymi. Nie mogłem czegoś takiego pamiętać z Polski, bo nad polskim morzem też wcześniej nie byłem. O tym wszystkim prawie zapomniałem, a właściwie to nie zastanawiałem się nad tym. Dopiero po latach wyczytałem na czym to zjawisko "Déjà vu" polega. Okazuje się, że coś takiego może sie nam przydarzyć, gdy jesteśmy nie w pełni rozbudzeni. A w moim przypadku było to wcześnie rano po męczącej nocnej podróży. W takiej sytuacji mózg może rejestrować obraz bez przypisywania mu "znacznika czasowego". To może trwać bardzo krótko, może tylko pojedyńcze sekundy, ale to wystarcza, żeby nagle nasza świadomość zaczęła rejestrować, że to co w danym momencie widzimy już kiedyś widzieliśmy. To kiedyś było kilka sekund wcześniej, ale skoro o tym wcześniejszym obrazie wiemy tylko że był wcześniej bez tej informacji o ile wcześniej, to wychodzi z tego Déjà vu. Na codzień często przypominamy sobie, że coś dawno temu widzieliśmy, nie pamiętając kiedy, ale zastanawiając się zazwyczaj wykombinujemy, kiedy to było. Przy Déjà vu kombinowanie nie pomoże.
|
|
| |  | Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Ciekawe wyjaśnienie, dotąd się z nim nie spotkałam. W]
|
|
2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | >Jak w takim wypadku ustalić, czy tak jest naprawdę
To proste, wziąć (wg niektórych wziąść) czerwoną pigułkę.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|