Racjonalista - Strona głównaDo treści
Biuletyn racjonalisty 1 mln euro za zdolności paranormalne

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
02-10-2012 06:47Wojciech111 (-16 punktów)Biuletyn racjonalisty 1 mln euro za zdolności paranormalne
Ocena -6 na 8
Apeluję o zdrowy złoty środek. Spotkałem kiedyś radiestetę który przez dwadzieścia lat zawodowo wskazywał rolnikom miejsce do kopania studni. Jakby robił to źle to w ciągu 20 lat jego by zakopali zamiast mu płacić. Wystarczy że się zgłosi i skasuje ten milion, albo należy wykreślić radiestetów (tych szukających wody) z listy. Nie bronię tzw teleradiestetów czyli cudotwórców szukających np wody na mapce i w ogóle robiących wszystko przy pomocy wahadełka. To faktycznie rzeczy niewiarygodne w zasadzie są jakby jasnowidzami, wróżkami itd tyle że z wahadełkiem. Ale zwykły radiesteta z różdżką szukający wody może się zgłosić znaleźć wodę i skasować ten milion. Fakt że robiono w Niemczech doświadczenia z rurą wody pod podłogą i radiesteci nie bardzo stwierdzali czy ta woda płynie czy nie. Tyle że to co najwyżej świadczy o tym że zjawisko to nie jest dokładnie wyjaśnione. Uważam że Racjonalista nie może być ślepym wyznawcą XIX wiecznego mechanicyzmu i nie wierzyć programowo we wszystko co się nie zgadza z ówczesną teorią. Na jednym końcu są nawiedzeni wierzący we wszystko co im szarlatani podsuną, a na drugim są niewierzący w nic, wyznając nieprawdopodobnie prymitywny model świata i biada jak coś się z tym modelem nie zgadza( starożytni Grecy z pewnej sekty numerologów karali za mówienie o liczbach niewymiernych bo to zburzyło im ich teorię). Rozsądny człowiek powinien znajdować się pośrodku tak żeby nie musiał odwracać się od żadnych faktów, ale i nie ulegał mistycyzmowi.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

grzmot (741 punktów)
>Apeluję o zdrowy złoty środek. Spotkałem kiedyś radiestetę który przez dwadzieścia lat zawodowo wskazywał rolnikom miejsce do kopania studni. Jakby robił to źle to w ciągu 20 lat jego by zakopali zamiast mu płacić.
Bo do dużej szansy na trafienie miejsca z wodą w glebie wystarczy mieć pojęcie o geologii niewielkie. Obszary "mokre" (horyzont wodny) rozciągają się na ogół na dużej powierzchni, żadne czary-mary tu nie są potrzebne. Poza tym, za każdym razem trafiał?
>Rozsądny człowiek powinien znajdować się pośrodku tak żeby nie musiał odwracać się od żadnych faktów, ale i nie ulegał mistycyzmowi.
Po co? Prawda nie leży po środku, tylko tam, gdzie ją weryfikujemy. Nie odwracamy się od faktów, tylko od bajek.
Wojciech111 (-16 punktów)
>Bo do dużej szansy na trafienie miejsca z wodą w glebie wystarczy mieć pojęcie o geologii niewielkie. Obszary "mokre" (horyzont wodny) rozciągają się na ogół na dużej powierzchni, żadne czary-mary tu nie są potrzebne. Poza tym, za każdym razem trafiał?

Za każdym razem, bo to wiązało się z kopaniem studni. Jakby robił loterię to by go
chłopi kijami oduczyli wskazywania.
Spróbuj pójść z chłopem na pastwisko i wskazać mu żeby kopał głęboki dół w danym miejscu bo tam jest woda. Życzę szczęścia.
02-10-2012 10:40 
 Ocena 13 na 13
Ania. (14138 punktów)
Istnieją osoby świetnie czujące budowę geologiczną. Tacy doradzą, gdzie warto próbować bez pomocy różdżek i mataczenia.

Jednak żaden radiesteta nie potrafił przejść podwójnie ślepej próby - a badania były, i owszem.

Można się nie bać o pieniążki fundacji, niejeden próbował, żadnemu się nie udało.
02-10-2012 11:44 
 Ocena 13 na 13
Przemek J. (3008 punktów)
>Za każdym razem, bo to wiązało się z kopaniem studni. Jakby robił loterię to by go
>chłopi kijami oduczyli wskazywania.

Ja też takich znam. Cały "dowcip" polega na tym, że na obszarach gdzie szuka się miejsca na studnię, praktycznie nie ma takich, w których do wody nie można się dokopać. Jest tylko drobne "ale", liczba kręgów, które trzeba wkopać. Im więcej tych kręgów betonowych potrzeba, tym drożej cała usługa wychodzi. Różdżkarza ludzie biorą po to,żeby wyszło jak najtaniej i wszyscy są zadowoleni: bo jak udowodnić, że gdzieś obok jest miejsce, gdzie było by taniej? Potrzeba na to kosztowych odwiertów lub ekspertyz geologicznych. Do tego jeśli działki są nieduże, to każda średnio inteligentna małpa wskaże miejsce, gdzie jest najlepsze miejsce na studnię (obniżenie terenu, miękki grunt itd).

Czyli tak, jak pisali poprzednicy. Trochę wiedzy na temat geologii, trochę doświadczenia i dużo ludzkiej naiwności. Nikt się nie skarży (no może czasem jakiś racjonalnie myślący, ale kto by się takim dziwakiem, co do kościoła nawet nie chodzi, przejmował), więc idzie fama w ciemny ludek, że to działa i tak z pokolenia na pokolenie.


Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki]
02-10-2012 09:14
 Ocena 22 na 22
Fizyk (17637 punktów)
> Ale zwykły radiesteta z różdżką szukający wody może się zgłosić znaleźć wodę i skasować ten milion.

No to łap się za różdżkę i kasuj ten milion zamiast tu pleść banialuki.
02-10-2012 09:25Nie na temat 
 Ocena 3 na 3
ziemiojad (338 punktów)
>No to łap się za różdżkę i kasuj ten milion zamiast tu pleść banialuki.
>
ale gdzie można kupić tę różdżkę? na Allegro nie ma
02-10-2012 10:09 
 Ocena 19 na 19
Fizyk (17637 punktów)
> ale gdzie można kupić tę różdżkę? na Allegro nie ma

Tu są instrukcje jak ją zrobić. Dzika jabłoń posiada największą moc. Tylko listki musisz obierać w odpowiedniej kolejności bo inaczej będzie klapa.
02-10-2012 10:15 
 Ocena 14 na 14
Meretseger (61860 punktów)

>ale gdzie można kupić tę różdżkę? na Allegro nie ma
Proszszsz... www.cinema(*)R-Rozdzka-Hermiona-Granger/248
Tylko się pospiesz, bo została ostatnia sztuka.
02-10-2012 10:52 
 Ocena 1 na 1
ziemiojad (338 punktów)
ale to replika, a ja chcę oryginał.
Chyba rzeczywiście opłaca się zrobić samemu, bo JEŚLI zadziała to ten milion jest mój!!!!
Akurat susza na koncie, więc przyda się taki dopływ gotówki z pewnego źródła ;D
A tu czary-mary(*)rety-sposob-wykonania-jak.html proste i tanie sposoby wykonania (patrz "model ekonomiczny")
Hodża (11172 punktów)
>>ale gdzie można kupić tę różdżkę? na Allegro nie ma
>Proszszsz... www.cinema(*)R-Rozdzka-Hermiona-Granger/248
>Tylko się pospiesz, bo została ostatnia sztuka.

159 złotych polskich? Ale z kompletem baterii czy bez?


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
02-10-2012 23:55 
 Ocena 3 na 3
Jerzy Gralak (2861 punktów)
>ale gdzie można kupić tę różdżkę? na Allegro nie ma

Jak to gdzie? Na ulicy Pokątnej.
02-10-2012 11:57 
 Ocena-2 na 2
Wojciech111 (-16 punktów)
>No to łap się za różdżkę i kasuj ten milion zamiast tu pleść banialuki.
Fizyka powinien cechować ścisły i logiczny tok rozumowania. Inaczej zacznie się jarmark. Nie napisałem że ja mam jakiekolwiek zdolności.
Skoro przykład z radiestetą nie chwycił to podam inny może ten będzie lepiej zrozumiały. Otóż w Szwecji w XVII w pewien student nauczył się obcego języka w tydzień.
Skrajni dewoci spalili go za to na stosie bo uważali że sprzedał duszę diabłu. Wyobrażam sobie że osoby będący na drugim końcu paraboli nigdy by nie uwierzyli że taki fakt miał miejsce. Czyli jeden głupek tłumaczy wszystko diabłem, a drugi w nic nie wierzy, co by przekraczało jego zdolność pojmowania. Prawda leży po środku tylko czasem trudno ją znaleźć. Tak jak z wytłumaczeniem racjonalnym jak można było nauczyć się tego języka w tak krótkim czasie. Jestem za naukowym wytłumaczeniem wszystkich zjawisk, ale nie ciasnym, dostosowanym do możliwości ludzi przeciętnych.
Jeżeli ktoś nie wie dlaczego u magika pojawił się kanarek w cylindrze to:
a) sprawka diabła - trzeba spalić na stosie
b) to nieprawda - nie wierzy w to co widzi, nie ma takiego magika itd.
02-10-2012 12:13 
 Ocena 6 na 6
grzmot (741 punktów)
>Skoro przykład z radiestetą nie chwycił to podam inny może ten będzie lepiej zrozumiały. Otóż w Szwecji w XVII w pewien student nauczył się obcego języka w tydzień.
>Skrajni dewoci spalili go za to na stosie bo uważali że sprzedał duszę diabłu. Wyobrażam sobie że osoby będący na drugim końcu paraboli nigdy by nie uwierzyli że taki fakt miał miejsce. Czyli jeden głupek tłumaczy wszystko diabłem, a drugi w nic nie wierzy, co by przekraczało jego zdolność pojmowania. Prawda leży po środku tylko czasem trudno ją znaleźć. Tak jak z wytłumaczeniem racjonalnym jak można było nauczyć się tego języka w tak krótkim czasie. Jestem za naukowym wytłumaczeniem wszystkich zjawisk, ale nie ciasnym, dostosowanym do możliwości ludzi przeciętnych.
Ja nadal nie rozumiem. Gdzie tu ten "drugi głupek"? Jakie masz pewne dowody na tą jednodniową naukę? Jakich świadków z kategorii "drugiego głupka"?

Kompletnie to do mnie nie dociera. Jaka jest ta środkowa prawda? Jak oceniasz punkty skrajne dla wyznaczania prawdy, i dlaczego tylko dwa, a nie np. pięć? Przecież i przelatująca mucha ma swoją wizję, i pijaczek przechodzący pod oknem - wyciągnijmy średnią .
Wojciech111 (-16 punktów)
>Ja nadal nie rozumiem. Gdzie tu ten "drugi głupek"? Jakie masz pewne dowody na tą jednodniową naukę? Jakich świadków z kategorii "drugiego głupka"?
>Kompletnie to do mnie nie dociera. Jaka jest ta środkowa prawda? Jak oceniasz punkty skrajne dla wyznaczania prawdy, i dlaczego tylko dwa, a nie np. pięć? Przecież i przelatująca mucha ma swoją wizję, i pijaczek przechodzący pod oknem - wyciągnijmy średnią .

Jeżeli czegoś nie rozumiesz to tego nie ma ? Nigdy nie powiedziałem że wiedza to średnia z pojmowania. Tylko zaznaczyłem, że w obliczu czegoś niezrozumiałego niektórzy ludzie uciekają się do wyjaśnień magicznych, a inni do negowania tych faktów. Jeden z greckich filozofów opracował model państwa w którym rządzili by filozofowie, bronili go wojskowi, pracowali rzemieślnicy a usługiwali im niewolnicy. W jednym z państw-miast miejscowy satrapa przyjął jego teorię z zadowoleniem, ale dał warunek że zostanie nauczony filozofii. Przystąpili do nauki i po tygodniu filozof widząc co się dzieje po kryjomu w nocy uciekł z miasta. Zrobił to w ostatniej chwili bo rozkaz jego ścięcia już został wydany.

02-10-2012 13:54 
 Ocena 7 na 7
Ania. (14138 punktów)
Oj, proszę Cię.
Oczywiście że nauka nie wyjaśniła wszystkiego.

Np. nadal nie jest jasny mechanizm reakcji grawitopicznej w pędzie. W korzeniu trochę lepiej. Czy ktoś twierdzi, że zatem nie ma grawitropizmu?
Jest, bo wychodzi nam ślicznie w prostych nawet eksperymentach.

Co do przykładu - a ja mam koleżankę, która twierdzi, że w jedną noc przez sen opanowała całkowanie. I co z tego?

Aby brać pod uwagę takie rewelacje, musiałabym mieć obiektywną pewność, że człowiek nie umiał rzeczywiście tego, co się nauczył w określonym czasie, oraz w jakim stopniu opanował to w tym czasie.

Druga sprawa - są osoby o rozwiniętych zdolnościach językowych. Mój tatuś, w innych dziedzinach niekoniecznie uzdolniony, posiada takową, chociaż jej nie rozwija. Po miesiącu życia na Węgrzech dość dobrze sobie radził językowo, co mnie zszokowało. Na pewno kaleczył język i na pewno każdy Węgier patrzył na niego z politowaniem, ale dogadywał się. Pytanie - kto sprawdził i jak totalną nieznajomość obiektu przed tygodniem nauki, kto zweryfikował i jak stopień znajomości po tygodniu.
04-10-2012 09:49 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>Co do przykładu - a ja mam koleżankę, która twierdzi, że w jedną noc przez sen opanowała całkowanie. I co z tego?

Całkowanie funkcji, o którym mowa w kursie akademickim opiera się na zbiorze kilku czy kilkunastu prostych reguł, które trzeba "zakuć" i nie wymaga to wielkich matematycznych uzdolnień, wystarczy brak obrzydzenia do "robaczków" w tekście. Jakkolwiek przez sen rzeczywiście trudno to opanować.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
Ania. (14138 punktów)
>>Co do przykładu - a ja mam koleżankę, która twierdzi, że w jedną noc przez sen opanowała całkowanie. I co z tego?
> Jakkolwiek przez sen rzeczywiście trudno to opanować.

Chodziło mi raczej o to, że mówić o sposobie nauki, czasie i metodzie można po fakcie wszystko. Co się chce. Naiwnością jest wierzyć we wszystko, co nam mówią.
06-10-2012 09:06 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>Chodziło mi raczej o to, że mówić o sposobie nauki, czasie i metodzie można po fakcie wszystko. Co się chce. Naiwnością jest wierzyć we wszystko, co nam mówią.

I to samo - a nawet bardziej - stosuje się do metody naukowej. Najpierw trzeba ustalić obiektywne kryteria oceny wyników eksperymentów a nie potem dostosowywać teorię do obserwacji. Co innego z tworzeniem hipotez, te muszą chyba bazować na dostępnym materiale obserwacyjnym, ale też dlatego mogą mieć jedynie status przejściowy.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
KarolG (2892 punktów)
>Spotkałem kiedyś radiestetę który przez dwadzieścia lat zawodowo wskazywał rolnikom miejsce do kopania studni. Jakby robił to źle to w ciągu 20 lat jego by zakopali zamiast mu płacić. Wystarczy że się zgłosi i skasuje ten milion, albo należy wykreślić radiestetów (tych szukających wody) z listy.
Koniecznie znajdź tego radiestetę i mu powiedz, że wiesz jak może zarobić milion euro! Niech Ci odpali ze 20% za załatwienie niezbędnych formalności ( nie można być pazernym ).
Gwarantuję Ci, że wszyscy będą szczęśliwi:
  • radiesteta - bo 800 tysiaków piechotą nie chodzi. W dodatku będzie się się przewijał w annałach historii nauki.
  • ty - bo 200 tysiaków też nie leży na chodniku, a może i o tobie wspomną w filmach na Discovery.
  • naukowcy i zwyczajni racjonaliści - bo oto objawi się nowe zjawisko, którego istnienie zostanie ściśle dowiedzione i będzie je można badać naukowo. Kto wie może to przewróci całą fizykę do góry nogami i Noble posypią się jak z rękawa.
  • Ja też będę zadowolony jak mi odpalisz 2% nagrody za poradę



Thank God, I'm an atheist
02-10-2012 16:18Nie na temat 
 Ocena 5 na 5
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> Ja też będę zadowolony jak mi odpalisz 2% nagrody za poradę

Tylko z góry bierz prowizję!

Dobrze radzę... A za poradę jedyne 0,2%. Z góry poproszę.
02-10-2012 17:58 
 Ocena 2 na 2
KarolG (2892 punktów)
Chciałem Co dać plusa za wypowiedź, ale boję się, że mi wystawisz fakturę
Wobec tego najpierw doprecyzuję. Głównym płatnikiem jest pan radiesteta, wszelkie roszczenia należy kierować do niego.
Uff. No to teraz mogę dać plusa


Thank God, I'm an atheist
Michał96 (412 punktów)
02-10-2012 17:00 
 Ocena-4 na 4
Wojciech111 (-16 punktów)
>www.youtube.com/watch?v=0CyMglakWoo#t=24m35s
Tak nie można dyskutować. Kto się nie zgodzi ten jest paranoikiem uważającym że to Amerykanie wysadzili sami budynek World Trade Centre. Kiedyś kto się nie zgodził ten był wrogiem klasy robotniczej na żołdzie kapitalistów zza żelaznej kurtyny. Wiadomo że jak się użyje miecza to można przekonać Galileusza że Ziemia jest płaska. To są chwyty poniżej pasa.
02-10-2012 17:09 
 Ocena 6 na 6
Michał96 (412 punktów)
>>www.youtube.com/watch?v=0CyMglakWoo#t=24m35s
>Tak nie można dyskutować. Kto się nie zgodzi ten jest paranoikiem uważającym że to Amerykanie wysadzili sami budynek World Trade Centre. Kiedyś kto się nie zgodził ten był wrogiem klasy robotniczej na żołdzie kapitalistów zza żelaznej kurtyny. Wiadomo że jak się użyje miecza to można przekonać Galileusza że Ziemia jest płaska. To są chwyty poniżej pasa.
>

Że co? Wstawiłem link do filmu gdzie pokazany jest eksperyment obiektywnie stwierdzający, że tzw. radiesteci mają zerową zdolność do wykrywania wody. Czego chcesz więcej?
02-10-2012 17:18 
 Ocena 15 na 15
Ania. (14138 punktów)
A jak można dyskutować?
Prezentujemy postawę sceptyczną.

Może istnieć mechanizm nam nie znany, jeśli obroni się w teście, weźmiemy to sobie do serca i zaakceptujemy istnienie niezbadanego. A może zbadamy jakoś?

Dopóki jedyne dane, jakie mamy pokazują, że nie ma żadnego mechanizmu, czego oczekujesz?

Że powiemy - no, może faktycznie coś jest, jest jakaś osoba genialna, która ukrywa się, nie zależy jej na kasie, skoro nie poddaje się testowi, ale za to w subiektywnych próbach ma genialne wyniki. Co z tego, że te subiektywne próby są zwyczajnie niewiarygodne? Że przyklaśniemy i stwierdzimy, że w sumie nie mamy nic do radiestezji, bo może zwyczajnie mamy za małe rozumki na ogarnięcie tego fenomenu?

Chyba nie to forum. To jest forum które skupia osoby ceniące sobie racjonalizm, nie mówię, że wyłącznie bo oczywiście jest to otwarte miejsce.
Bez danych nie kupujemy.
02-10-2012 17:20 
 Ocena 13 na 13
liliac (147340 punktów)
>Tak nie można dyskutować

Chyba nie zrozumiałeś idei tego portalu. Jeśli chcesz tutaj dyskutować, używając argumentów typu "bo może jednak ktoś kiedyś" tudzież "bo znałem kiedyś kogoś kto" ("argument z Goździkowej"), to raczej nie będziesz poważnie traktowany.
Może odnieś się do wypowiedzi Ani - na przykład tej na temat podwójnie ślepej próby? A może po prostu przejrzyj najpierw tematy na forum, zwłaszcza te dotyczące nauki i potem dyskutuj dalej?
02-10-2012 17:37 
 Ocena-4 na 4
Wojciech111 (-16 punktów)
>Chyba nie zrozumiałeś idei tego portalu. Jeśli chcesz tutaj dyskutować, używając argumentów typu "bo może jednak ktoś kiedyś" tudzież "bo znałem kiedyś kogoś kto" ("argument z Goździkowej"), to raczej nie będziesz poważnie traktowany.
>Może odnieś się do wypowiedzi Ani - na przykład tej na temat podwójnie ślepej próby? A może po prostu przejrzyj najpierw tematy na forum, zwłaszcza te dotyczące nauki i potem dyskutuj dalej?
>

Podałem różdżkarza jako przykład jeden z tysiąca innych. Równie dobrze mógłbym napisać o akupunkturze która powinna z naukowego punktu widzenia nie istnieć, albo coś z archeologii, lub przeczący prawom fizyki zderzak Łagiewki, trzmiela który nie powinien latać itd, itd. Chodzi o pewną postawę wobec niewyjaśnionych zjawisk. Podałem dwie:
a) myślenie magiczne, sprawki diabła
b) ciasnota umysłowa, nie wiem i nie chcę wiedzieć, a w ogóle to wszystko nieprawda
Michał96 dodał trzecią:
c)wierzę we wszystko jak leci, chłonę z internetu każdą bzdurę którą ktoś wymyśli
czas na sformułowanie prawidłowej postawy:
d) ?
02-10-2012 17:46 
 Ocena 17 na 17
Ania. (14138 punktów)
Proszę Cię, po raz drugi.

Przytaczasz lot trzmiela, pomimo, że fizyka nie ma problemu z jego lotem?
Tak to właśnie działa, gdzieś ktoś coś powiedział i afera.
Trzmiel nie ma prawa szybować, i nie szybuje. Ale latać to sobie może i fizyka nie widzi problemu. To jeden z głośniejszych błędów "mistyków", wpierających ludziom nieoczytanym, że nauka nie ma monopolu na prawdę, a tymczasem... Bzdetem jest to wpieranie.
02-10-2012 17:47 
 Ocena 14 na 14
liliac (147340 punktów)
Niewyjaśnione zjawiska się bada, pamiętając o stosownej metodologii, co raczyła ci przypomnieć Ania, którą ty - z kolei - raczyłeś olać. Wskutek badań niewyjaśnione zjawiska okazują się zwyczajną - pardon le mot - kupą, stają się wyjaśnione, tudzież okazują się być rzeczywistymi, obserwowalnymi zjawiskami, które jednakowoż wymagają dalszego wyjaśniania. Wybacz, prościej ci nie wyjaśnię, bo nie potrafię. I nie zarzucaj mnie, proszę, swoimi "przykładami", bo mądre one nie są, obawiam się.

Jeśli nadal nie rozumiesz reakcji reszty uczestników na twoje wpisy, ja umywam ręce.
02-10-2012 18:19 
 Ocena-7 na 7
Wojciech111 (-16 punktów)
>Niewyjaśnione zjawiska się bada, pamiętając o stosownej metodologii, co raczyła ci przypomnieć Ania, którą ty - z kolei - raczyłeś olać. Wskutek badań niewyjaśnione zjawiska okazują się zwyczajną - pardon le mot - kupą, stają się wyjaśnione, tudzież okazują się być rzeczywistymi, obserwowalnymi zjawiskami, które jednakowoż wymagają dalszego wyjaśniania. Wybacz, prościej ci nie wyjaśnię, bo nie potrafię. I nie zarzucaj mnie, proszę, swoimi "przykładami", bo mądre one nie są, obawiam się.
>Jeśli nadal nie rozumiesz reakcji reszty uczestników na twoje wpisy, ja umywam ręce.

Stanowisz żywy dowód mojej tezy. Nie chcesz znać przykładów z którymi nauka ma problem. Typowa postawa b). Dodatkowo jako argument dajesz to przeciwko mnie jest więcej wypowiadających się, ale wiedz że ilością mogę bez trudu poprzeć tezy mistyczne (za którymi nie jestem) - widziałaś ile ludzi przeszło w sobotę ulicami Warszawy ?
Czym jest wobec tysięcy - paru (zaledwie) dyskutantów tutaj ? Gdyby ilość decydowała to wszyscy byśmy jedli pałeczkami i recytowali czerwoną książeczkę.
02-10-2012 22:08 
 Ocena 10 na 10
Fizyk (17637 punktów)
> Nie chcesz znać przykładów z którymi nauka ma problem.

Ja te przykłady nie tylko znam, ale też wiem, że nauka nie ma z nimi żadnych problemów. Mówisz o banalnych sprawach. Nauka zaszła dużo dalej niż to sobie wyobrażasz.
02-10-2012 23:59 
 Ocena 8 na 8
liliac (147340 punktów)
Drogi użytkowniku, słyszałam już o ponoć narastającym lawinowo problemie wtórnego analfabetyzmu, ale nie sądziłam, że zetknę się z nim na tym forum. Proponuję, byś przestudiował ponownie moją wypowiedź - ze szczególnym uwzględnieniem fragmentu:

Cytat:
Niewyjaśnione zjawiska się bada, pamiętając o stosownej metodologii, co raczyła ci przypomnieć Ania, którą ty - z kolei - raczyłeś olać. Wskutek badań niewyjaśnione zjawiska okazują się zwyczajną - pardon le mot - kupą, stają się wyjaśnione, tudzież okazują się być rzeczywistymi, obserwowalnymi zjawiskami, które jednakowoż wymagają dalszego wyjaśniania.


Więcej nic ci do powiedzenia nie mam. To nie przedszkole - czytania ze zrozumieniem musisz nauczyć się gdzie indziej. Na tym konkretnym forum dłuższej kariery bez tej umiejętności ci nie wróżę
03-10-2012 03:08 
 Ocena 6 na 6
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Wymieniłeś przykład, iż nauka nie wyjaśnia, dlaczego trzmiel może latać. Skoro taki jesteś pewien, załóżmy się, na przykład o 1000 złotych - pójdziemy do naukowców, spytamy... Możemy też poddać twojego znajomego radiestetę próbie. Kilkanaście identycznych pojemników, w jednym woda. Jeśli wskaże ten właściwy - wygrałeś, jeśli nie - przegrałeś.
02-10-2012 17:55 
 Ocena 13 na 13
Fizyk (17637 punktów)
> Podałem różdżkarza jako przykład jeden z tysiąca innych. Równie dobrze mógłbym napisać o akupunkturze która powinna z naukowego punktu widzenia nie istnieć, albo coś z archeologii, lub przeczący prawom fizyki zderzak Łagiewki, trzmiela który nie powinien latać itd, itd. Chodzi o pewną postawę wobec niewyjaśnionych zjawisk.

Ależ one wszystkie są od dawna wyjaśnione!
02-10-2012 22:50 
 Ocena 1 na 1
Wojciech111 (-16 punktów)
>Ależ one wszystkie są od dawna wyjaśnione!

Splątanie kwantowe też ?
03-10-2012 06:47 
 Ocena 12 na 12
Fizyk (17637 punktów)
>> Ależ one wszystkie są od dawna wyjaśnione!
> Splątanie kwantowe też?

Choć w splątaniu kwantowym nie widzę nic paranormalnego, to owszem, jest tu jakaś szansa na znalezienie lepszego wyjaśnienia niż obecne. W zasadzie to trafiłeś w sedno sprawy: tajemnice kryją się nie w zjawiskach paranormalnych lecz w laboratoriach naukowców.
Wojciech111 (-16 punktów)
>Choć w splątaniu kwantowym nie widzę nic paranormalnego, to owszem, jest tu jakaś szansa na znalezienie lepszego wyjaśnienia niż obecne. W zasadzie to trafiłeś w sedno sprawy: tajemnice kryją się nie w zjawiskach paranormalnych lecz w laboratoriach naukowców.
>
A jednak ktoś może tu zrozumieć o co mi chodzi. Ja żadne z wymienionych przeze mnie zjawisk nie uważam za paranormalne. Wszystko da się wytłumaczyć, ale nie na zasadzie krucjaty rycerzy od Natanka którzy mnie tu odsądzili od czci i wiary za samo wymienienie paru zjawisk.
03-10-2012 09:27 
 Ocena 12 na 12
Fizyk (17637 punktów)
> Ja żadne z wymienionych przeze mnie zjawisk nie uważam za paranormalne.

Można powiedzieć, że zjawisk paranormalnych w ogóle nie ma, bo albo zjawisko rzeczywiście zachodzi i wtedy można je badać normalnie, albo jest złudzeniem i wtedy... zwyczajnie go nie ma.
baszarteg (2319 punktów)
> wtedy można je badać normalnie, albo jest złudzeniem i wtedy... zwyczajnie go nie ma.

W zasadzie w pełni się z panem zgadzam choć zastanawia mnie jak się pan zapatruje na teorie strun co do której nie ma obecnie żadnej odpowiedniej procedury eksperymentalnej.
03-10-2012 10:25 
 Ocena 6 na 6
Fizyk (17637 punktów)
> jak się pan zapatruje na teorie strun co do której nie ma obecnie żadnej odpowiedniej procedury eksperymentalnej.

Teoria strun ma status hipotezy. Obecny brak możliwości jej przetestowania wywołuje krytykę doświadczalników, że nie jest to hipoteza naukowa. Niemniej teoretycy nadal ją rozwijają mając nadzieję, że w końcu znajdą jakieś zaczepienie w rzeczywistości.
03-10-2012 08:07 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
>albo coś z archeologii
A co konkretnie? Tak z ciekawości pytam.
03-10-2012 21:36 
 Ocena 5 na 5
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Podałem różdżkarza jako przykład jeden z tysiąca innych.
www.racjonalista.pl/kk.php/s,2675
Homo psuedo-sapiens nawymyślał już tysiące głupot, wmawiając sobie, że to mądrości. Istnieją na szczęście osobniki z rodzaju homo, które zajmują się prawdziwa nauką i obalają różne piramidalne bzdury. Wszelką użyteczną technikę i postęp cywilizacyjny zawdzięczamy tym drugim.

>Równie dobrze mógłbym napisać o akupunkturze która powinna z naukowego punktu widzenia nie istnieć,
-Raczej nie działać...i nie działa.
www.racjon(*)zy.akupunktura.naprawde.dziala

Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
Wojciech111 (-16 punktów)
>>Podałem różdżkarza jako przykład jeden z tysiąca innych.
>www.racjonalista.pl/kk.php/s,2675
>Homo psuedo-sapiens nawymyślał już tysiące głupot, wmawiając sobie, że to mądrości. Istnieją na szczęście osobniki z rodzaju homo, które zajmują się prawdziwa nauką i obalają różne piramidalne bzdury. Wszelką użyteczną technikę i postęp cywilizacyjny zawdzięczamy tym drugim.
>>Równie dobrze mógłbym napisać o akupunkturze która powinna z naukowego punktu widzenia nie istnieć,
>-Raczej nie działać...i nie działa.
>www.racjon(*)zy.akupunktura.naprawde.dziala
>
Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg


Muszę wymyślić nową kategorię przy której kategoria b) to geniusze. Akupunktura nie działa ????? Powiedz to tym którym robili operacje gdy jedynym znieczuleniem było parę igieł wbitych w odpowiednie punkty. 10 lat ćwiczę styl wewnętrzny kung fu rozwijający energię chi a ty mi mówisz że energia chi nie istnieje ?
Kategoria e) To są ci co zaprzeczają temu co widzą w imię wiary, w tym wypadku w to że nauka wszystko wyjaśniła, coś jak teolodzy zmuszający Galileusza do przyznania że Słońce krąży wokół Ziemi.
02-10-2012 19:01
 Ocena 19 na 19
farmer (22440 punktów)
>Apeluję o zdrowy złoty środek. Spotkałem kiedyś radiestetę który przez dwadzieścia lat zawodowo
>wskazywał rolnikom miejsce do kopania studni.

Niech zgadnę..... koło domu. Najlepiej blisko drzwi. Lewa lub prawa strona od drzwi. Na widoku. Znaczy się wygodnie. Bo gdzie można mieć studnie?
Za stodołą? Odpada, za daleko chodzić. Za stajnią? Odpada, gnojówka za blisko.
To gdzie można wskazać rolnikowi studnię? No tak żeby do kuchni i do ogródka domowego było blisko.
03-10-2012 23:28 
 Ocena 1 na 1
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
>>Apeluję o zdrowy złoty środek. Spotkałem kiedyś radiestetę który przez dwadzieścia lat zawodowo
>>wskazywał rolnikom miejsce do kopania studni.
>Niech zgadnę..... koło domu. Najlepiej blisko drzwi. Lewa lub prawa strona od drzwi. Na widoku. Znaczy się wygodnie.

Dobrze jes tyż jak nie jest na środku wjazdu od głównej.

>Bo gdzie można mieć studnie?

Moja jest meter od płota somsiada, a gnojok je za chałupom.
Brzostowski (7067 punktów)
>Na jednym końcu są nawiedzeni wierzący we wszystko co im szarlatani podsuną,
Ooo tak! Są z całą pewnością!

>a na drugim są niewierzący w nic,
To też prawda, bo Ci ludzie po prostu chcą wiedzieć jak jest, a nie wierzyć.

>wyznając nieprawdopodobnie prymitywny model świata i biada jak coś się z tym modelem nie zgadza

Ech... Przeprowadziłem tutaj mnóstwo dyskusji o bogu i o Panu Bogu...
I generalnie, poza nielicznymi wyjątkami na tym forum, większość przyjmie istnienie boga lub Pana Boga, o ile ktoś udowodni że bóg istnieje. Ludzie są otwarci na wiedzę. Ale dopóki nic nie wskazuje, że coś istnieje, albo że ktoś umie coś zrobić wbrew fizyce to ludzie w to ani nie wierzą, ani ich to nie zajmuje za bardzo, chyba że głupota do domu im włazi.

>Rozsądny człowiek powinien znajdować się pośrodku tak żeby nie musiał odwracać się od żadnych faktów, ale i nie ulegał mistycyzmowi.

Nie. Rozsądny człowiek powinien myśleć i nie odwracać się od żadnych faktów. Chętnie poznam jakieś paranormalne fakty.
04-10-2012 15:53Nie na temat
 Ocena 7 na 7
finerbijk (17282 punktów)
Właśnie, bajdełej, jakby komuś był potrzebny odpromiennik leczący świerzb, raka i usuwający niechciane ciąże, to proszę pisać na priva.. Jest specjalna promocja - tylko 999,99 PLN za sztukę.
Urządzenie dla niepoznaki wykonano jako łudząco podobne do cegły, co by nie kusiło ewentualnych złodziei. Ilość ograniczona! Więc zamów teraz!!!
Sorry memory, że wciskam reklamę, ale dobro ludzkości jest najważniejsze, prawda? No i zbieram na nowego kompa, bo stary się pomału robi stary.
04-10-2012 23:04Nie na temat 
 Ocena 3 na 3
MarcinK (9189 punktów)
>tylko 999,99 PLN za sztukę.

Mój puszczę za 899,99

>Urządzenie dla niepoznaki wykonano jako łudząco podobne do cegły,

Mój jest lepszy - wygląda dokładnie jak cegła

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365