Racjonalista - Strona głównaDo treści
NIe ma czego żałować

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
06-05-2011 16:04Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
NIe ma czego żałować
Ocena 18 na 18
Na fali postanowiłam i ja się wywnętrzyć w kwestii JP2.

Jak zapewne zauważył każdy, kto chociaż pobieżnie śledzi prasę w wątku papieskim, wiele osób, nawet areligijnych, wyraża żal, że Polacy tak kochają papieża bezmyślnie, bałwochwalczo a nie stosują się do jego nauk.

Mam serdecznie dość tej papieżomanii, wychwalania, przymusowego uwielbienia bo "wielkim polakiem był" i tego całego odpustowego hałasu.

Ale czy aby na pewno warto żałować, że ci wielbiciel nie stosują się do nauk JP2 w życiu?

Jakież to uniwersalne zalecenia zawarł JP2 w swoich dziełach, których stosowanie w życiu codziennym uczyniłoby świat lepszym a ludzi szczęśliwszymi?

Katolicka nauka społeczna - rozwodniony socjalizm w dziwnym pomieszaniu z myśleniem feudalnym. Teologia wyzwolenia już była zbyt "marksistowska" dla JP2.

Katolicka etyka seksualna - przepis na to jak wzbudzić ciągłe poczucie winy w ludziach, którzy nikogo nie krzywdzą i tylko okazują sobie miłość. Jak pomnażać ludzkie nieszczęście w imię dogmatów.

Dla niewierzącego nie ma w naukach JP2 niczego istotnego, niczego unikalnego i szczególnie mądrego.
Bo że lepiej by było, jakby był pokój i nie było głodu na świecie niż odwrotnie a ludzie się szanowali nawzajem, to nie jest jakaś oryginalna myśl.
Za to papieskie recepty na osiągnięcie tego stanu błogości są zwyczajnie absurdalne.

Czy lekiem na płytkość kultu jest propagowanie "myśli JP2" i zgodnego z nim życia? Broń Panie Boże!

Ostatnie czego pragnę to żyć w kraju, w którym nauki JP2 wciela się w życie.
Mam wrażenie, że większość polskich katolików, gdyby się chwilę zastanowili i byli ze sobą szczerzy - też by tego nie chciała.

To ja już wole tę jarmarczną płyciznę.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Anna Salman (16360 punktów)
>Jakież to uniwersalne zalecenia zawarł JP2 w swoich dziełach, których stosowanie w życiu codziennym
>uczyniłoby świat lepszym a ludzi szczęśliwszymi?
No przecież "nie lękajcie się" - tyle, że to samo można znaleźć z podręcznikach psychologii wraz z instrukcją,jak to zrobić. Poza tym trudno go cytować, ponieważ w większości to bełkot i pustosłowie.
>Katolicka nauka społeczna - rozwodniony socjalizm w dziwnym pomieszaniu z myśleniem feudalnym.
Czyli efekt życia jednocześnie w strukturze feudalnej (kościół) oraz w socjalistycznej rzeczywistości
>Katolicka etyka seksualna - przepis na to jak wzbudzić ciągłe poczucie winy w ludziach, którzy
>nikogo nie krzywdzą i tylko okazują sobie miłość. Jak pomnażać ludzkie nieszczęście w imię dogmatów.
Tu się nie zgodzę - jest to bardzo przemyślana strategia, mająca na celu zwiększanie statystyk wiernych, a co za tym idzie wpływów do kasy kościoła. Mając na uwadze bezżenność kapłanów KRK, czyli brak konieczności podejmowania odpowiedzialności za rodzinę, przede wszystkim za własne dzieci (które płodzą, jak najbardziej) jest to skrajny cynizm.
>Mam wrażenie, że większość polskich katolików, gdyby się chwilę zastanowili i byli ze sobą szczerzy
>- też by tego nie chciała.
Ostatnią rzeczą, jaka przyjdzie do głowy katolikowi, to poświęcenie czasu na jakąkolwiek refleksję.
07-05-2011 01:24 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Ostatnią rzeczą, jaka przyjdzie do głowy katolikowi, to poświęcenie czasu na jakąkolwiek refleksję.
Niestety, nie jest tak dobrze. Przykłady: Tomasz Terlikowski, Wojciech Cejrowski, Jarosław Gowin, Marek Jurek - ich głowy przepełnione są refleksjami wynikającymi z "nauk" JPII. Jakie to są refleksje - chyba nie muszę tłumaczyć.


Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
07-05-2011 10:37 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Niestety, nie jest tak dobrze. Przykłady: Tomasz Terlikowski, Wojciech Cejrowski, Jarosław Gowin, Marek Jurek - ich głowy przepełnione są refleksjami wynikającymi z "nauk" JPII. Jakie to są refleksje - chyba nie muszę tłumaczyć.[/color]

No to chyba inaczej rozumiemy pojęcie refleksja. Bezmyślne powtarzanie bzdur albo, co gorsza, rozbudowywanie ich do granic absurdu, nie jest, moim zdaniem, refleksją. Taki katolicki pseudointelektualizm, udający głębię. Przydałby się Sokrates, żeby rozłożyć całą tą paplaninę na czynniki pierwsze i udowodnić jej bezsens.
07-05-2011 10:51 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
> Przydałby się Sokrates, żeby rozłożyć całą tą paplaninę na czynniki pierwsze i udowodnić jej bezsens.
>
Taką rolę ("zbiorowego Sokratesa") mógłby pełnić niniejszy portal. Możemy przecież zebrać jakieś krytyczne uwagi w jednym miejscu (A w razie kolejnej, setnej dyskusji na jakiś "istotny" temat - typu "czy to grzech?" - odsyłać linkiem do niego) i wspierać w ten sposób dyskusje z KK. Ich zwolennicy mają swoje "myśli zebrane" i co rusz cytują w dyskusji np. "nie lękajcie się (finanse i tak w końcu trafią do mnie )"
Anna Salman (16360 punktów)
>Taką rolę ("zbiorowego Sokratesa") mógłby pełnić niniejszy portal. Możemy przecież zebrać jakieś krytyczne uwagi w jednym miejscu (A w razie kolejnej, setnej dyskusji na jakiś "istotny" temat - typu "czy to grzech?" - odsyłać linkiem do niego) i wspierać w ten sposób dyskusje z KK. Ich zwolennicy mają swoje "myśli zebrane" i co rusz cytują w dyskusji np. "nie lękajcie się (finanse i tak w końcu trafią do mnie )"
Pomysł ciekawy i na pewno zebrałoby się sporo uwag / komentarzy do wykorzystania. Tylko czy nie powstała by z tego jakaś Anty-Biblia, zaczątek religii antyreligijnej. Zawsze jest ryzyko, że walcząc z dogmatami, stworzy się kolejne.
DyktaFon (9281 punktów)
>Pomysł ciekawy i na pewno zebrałoby się sporo uwag / komentarzy do wykorzystania. Tylko czy nie powstała by z tego jakaś Anty-Biblia, zaczątek religii antyreligijnej. Zawsze jest ryzyko, że walcząc z dogmatami, stworzy się kolejne.
>
Jednak plusem tego byłoby zebranie wszystkiego w jednym miejscu. Często dyskutujemy i nie możemy znaleźć stosownego argumentu przeciw jakiejś głupiej wypowiedzi biblijnej (choć sam bezsens czujemy przez skore). Nie każdy z przeciętnych ludzi jest erudyta i znawca bzdur głoszonych przez KK. A szukanie przez Google jest dość skomplikowane i pracochłonne.
07-05-2011 20:29 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>Jednak plusem tego byłoby zebranie wszystkiego w jednym miejscu. Często dyskutujemy i nie możemy znaleźć stosownego argumentu przeciw jakiejś głupiej wypowiedzi biblijnej (choć sam bezsens czujemy przez skore).

Praca na lata - chociaż ciekawa, przyznaję. Ale idiotyzmy zawarte w PŚ zostały już częściowo przerobione przez Dawkinsa, natomiast interpretacje niektórych zapisów (np.przykazań) można ściągnąć od ... protestantów. Może to się wydać śmieszne, ale oni mają bardziej wykształconych teologów, a w walce z papizmem musieli (muszą nadal) posługiwać się tą samą bronią - wspólnym fundamentem wiary i czynić to bardziej racjonalnie, niż ideologicznie.

Ale żeby nie pogrążać się w teologii, bo to znowu jest walka na ich terenie i ich bronią, chyba należy zacząć od tych dogmatów / idiotyzmów, które uwierają najbardziej w życiu społecznym - np. kwestia tzw. "wartości", na straży których stoi ten kościół. Czyli zacząć bronić się (o kilka lat za późno) przed tworzeniem nowomowy, która pod pozorami refleksyjności nasącza język potoczny bełkotem ideologicznym.
07-05-2011 22:32 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52278 punktów)

>Praca na lata - chociaż ciekawa, przyznaję.
Tak, praca na lata. Daję słowo, że fascynująca, choć zapewne nie dla wszystkich.
Spora część - nawet na naszym forum - chciała by argumentów w formie SMS, bo już poszukanie w Googlu, to zbyt wiele wysiłku.

Chrześcijaństwo istnieje prawie dwa tysiąclecia Od średniowiecza mamy kochane chrześcijaństwo zachodnie. Nie jest prawdą, że ta instytucja gromadziła samych głupców. Odwrotnie wśród ludzi religijnych było i jest wielu mędrców, których myśli warto poznawać i polemizować z nimi.

Nasz portal czyni wiele dobrego uzbrajając nas w argumenty na różnym poziomie intelektualnym, a że wymaga to trochę pracy i poszukania, to racjonalistom tylko na dobre wychodzi.

Szukajmy racjonalnych argumentów i nie obawiajmy się polemik na żadnym terenie.
Trzeba tylko cały czas wykazywać, iż ich "Król jest nagi".

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>No to chyba inaczej rozumiemy pojęcie refleksja.
Raczej nie wszyscy rozumiemy czym jest ironia.


Za egzegezę poza eklezją auto-da-fe (graffiti - Wrocław pl. Nankiera 1986)
07-05-2011 19:26 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Raczej nie wszyscy rozumiemy czym jest ironia.[/color]
Tym razem zrozumiałam (że ja nie rozumiem)
ninja2 (33 punktów)

>No przecież "nie lękajcie się" - tyle, że to samo można znaleźć z podręcznikach psychologii wraz z instrukcją,jak to zrobić. Poza tym trudno go cytować, ponieważ w większości to bełkot i pustosłowie.
Jak można się nie lękać w tych czasach niepewnych?
Praca niepewna, czasami, gdzieś znajda się chuligani, papież mnie nie obroni, ani nie nakarmi.
Za kogo on się uważał, za złotą rybkę spełniającą życzenia?
Prawdziwy bełkot
Pewnie, najlepiej powiedzieć "nie lękać się" po to, by przyspieszyć sobie drogę do fantastycznego raju
Chciał chyba powiedzieć "Ja się nie mam czego lękać, bo głoszę bełkoty, za które dostaję pieniądze i jedzenie i ochronę.
Więc owieczki też powinny się nie lękać, ale mnie naśladować.
Nieważne w jakich warunkach się znajdują, powinni się nie bać, choć nie mają tak jak ja"

Mod: Bardzo cię proszę - dbaj o ortografię i o polskie znaki. Ostatni raz poprawiam. Potem będą ostrzeżenia.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365