Racjonalista - Strona głównaDo treści
Poważnie o grotesce

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
05-10-2009 12:55diogenes (42753 punktów)Poważnie o grotesce
Ocena 3 na 3
www.dzienn(*)4/Mrozek_Boje_sie_Polakow.html

Na starość człowiek zwykle poważnieje.
Mrożek, 77, spoważniał definitywnie. Po powrocie do kraju, naczytawszy się polskiego siana, odniósł wrażenie, że wszystko tu jest niepoważne.
Czyli jakie? Groteskowe właśnie, absurdalne, do rozpuku śmieszne w najbardziej poważnych zawijasach. Nie rozumiem więc zarzutu stawianego grotesce jako językowi opisu - nie tylko polskiej i nie tylko aktualnej - rzeczywistości.
To po pierwsze.
Po drugie zaś ubolewam, że w rozmowie nie rozwinięto wątku skłonności Polaków do jednej totalnej idei, monotonii, która nas gubi. O jaka ideę może tu chodzić? Katolicyzm? Socjalizm (ten młody, ze śmiechem)?
Polecam wywiad. Poważnie.
Może będzie po trzecie, po czwarte.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

marcus (876 punktów)
Już dawno przestałem się śmiać z największych nawet absurdów w naszej Ojczyźnie, gdyż, niestety, za każdym razem kiedy myślę, że nic mnie już tu nie może zdziwić, politycy albo wszelakie pokrzywione ugrupowania wyciągają z rękawa kolejne, nie mieszczące się w granicach zdrowego rozsądku sytuacje i konflikty...
Też boję się Polaków, a panu Mrożkowi nie ma co się dziwić...

P.S. Sądzę, że ten stary już, lecz niestety wciąż aktualny filmik "zwięźle" pokazuje groteskę IV RP...


Choć droga jest bez końca, pozornie bez znaczenia,
to mniemam, że mam powody, by drogi swej nie zmieniać...
05-10-2009 20:46 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>za każdym razem kiedy myślę, że nic mnie już tu nie może zdziwić, politycy albo wszelakie pokrzywione ugrupowania wyciągają z rękawa kolejne, nie mieszczące się w granicach zdrowego rozsądku sytuacje i konflikty...

I wtedy pojawia się problem opisu tego zjawiska. Uważam groteskę za adekwatny język opisu polskiej nierzeczywistości. Jeśli coś nie mieści się w granicach zdrowego rozsądku, należy te granice rozszerzyć.
05-10-2009 20:56 
 Ocena 1 na 1
marcus (876 punktów)
>Jeśli coś nie mieści się w granicach zdrowego rozsądku, należy te granice rozszerzyć.

Wolałbym jednak, by wszystko, co robią ludzie odpowiedzialni za duże grupy ludzi, mieściło się w granicach zdrowego, a nie naciąganego rozsądku.

P.S.
-Dlaczego sejm jest okrągły?
-A widział kto kwadratowy cyrk?

Choć droga jest bez końca, pozornie bez znaczenia,
to mniemam, że mam powody, by drogi swej nie zmieniać...
placownik (17853 punktów)

   Chce być obywatelem świata, a jednocześnie zaczyna podejrzewać, że tak naprawdę to jednak nie może. To frustrujące.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
05-10-2009 21:01 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>   Chce być obywatelem świata, a jednocześnie zaczyna podejrzewać, że tak naprawdę to jednak nie może.

Dokładnie: Uciekłem i jestem tutaj. najlepiej oddaje pozór tej ucieczki. Zdaje się, że ojczyzna to coś więcej niż podróżna torba.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365