 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-05-2011 23:59 | Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów) (zablokowany) | Filozofia i światopogląd
1 na 3 | "To co się dzieje, naprawdę nie istnieje, więc nie warto mieć niczego, tylko karmić zmysły - będzie co ma być..." - dlaczego w ogóle coś istnieje ? Wzięło się z Niczego. Co to znaczy ? Przedstawiam swoje wyznanie wiary, które ewoluowało i zapewne będzie ewoluowało, i na jakiś czas zaprzestaję publikowania tego typu wątków 'o niczym', jak wielu zapewne uważa, w przenośni czy dosłownie. Odpowiedzi, ew. konstruktywną krytykę proszę formułować po przeczytaniu całości. UWAGA: Niejasności co do używanej nomenklatury powinny wynikać z kontekstu lub uchodzą za powszechnie przyjęte - z 'klatki języka' i tak się nie wyrwiemy. Wzięło się z Niczego. Nic nie było niebytem. Niebyt nie występuje w Naturze. Niebytu nie ma - nie da się pozbawić Nicości potencjału. Potencjalnych PRAW LOGICZNYCH. Nieskończonych możliwości, jak zera, do którego można dopisać dowolną liczbę wyrażeń: ....... Y ....... | ....... Y ...... | | X-X= 0 =e^[i(pi)]+1 .......| | ....... Z ....... | ....... Z itd. ... Nieskończoności można stopniować (Cantor). To pierwsza tajemnica Nicości. Złożone systemy są niezupełne (Goedel), w pewnym sensie losowe (Chaitin), tylko kolejna... Nie zrozumiemy ostatecznie prawd pozaskończonych-losowych dysponując skończoną tylko liczbą możliwych powiązań - pesymizm percepcyjny, skończonych istot. Dlaczego Nicość nie 'pozostała' niczym i 'w ogóle coś istnieje' (powstało) ? Logiczne zapętlanie się mogło doprowadzić do NOWEJ JAKOŚCI. To ważne, NOWEJ JAKOŚCI - ISTNIENIA. Ale czy to konieczne ? Nicość się realizuje, emanuje - potencjalną WSZYSTKOŚCIĄ ! Nicość jest Wszystkością. Nasz Wszechświat jest ograniczony, ma określone prawa które sprzyjają życiu, da się go opisać za pomocą przybliżonych modeli - dlaczego akurat taki jest ? Ponieważ jest jednym z nieskończenie wielu, o dobranych LOSOWO prawach. Istnieją Wszechświaty które różnią się od naszego infinitezymalnie mało, skończenie mało, dowolnie bardzo, ... gdzie ? To wszystko jest Nicością: NICOŚĆ-WSZYSTKOŚĆ - nigdzie, wszędzie. Bezczasowo. Losowość, prawa logiczne, ewolucja to czas - złudzenie naszej skończonej percepcji. Pesymizm percepcyjny - nigdy nie stworzymy modelu pozaskończonego który mógłby to absolutnie wytłumaczyć - jako skończone istoty... To tylko 'z grubsza', możecie dopisać spójne hipotezy na wszelkie możliwe, skończone!? pytania opierając się na tej podstawie. Jak żyć w takim Świecie ? Nieuniknionym, choć potencjalnie losowym, dualnym. Wierzyć w WARTOŚCI: wolność, sprawiedliwość, rozwój i piękne pochodne jak szczęście czy miłość, dojść do nich zaangażowaniem. To aż tyle. AŻ TYLE ! Warto żyć. PS> Nieskończenie (?) prawdopodobne jest, że 'to wszytko nie tak'. Tym bardziej  I... Największy błąd popełnia ten, kto wyobraża sobie nieskończoność jako jakąś bardzo dużą liczbę. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | > "To co się dzieje, naprawdę nie istnieje, więc nie warto mieć niczego, tylko karmić zmysły - będzie> co ma być..." - dlaczego w ogóle coś istnieje ?A Ty widzę zupełnie jak ta Grabowska. Z tym, że ona sobie upodobała pedofilię, a Ty "dlaczego w ogóle coś istnieje?" A tak serio - skąd się co wzięło, dlaczego się wzięło (a dlaczego nie? Mogło najwyraźniej, to się wzięło.), jak wyglądał początek... To już "prędzej" jesteśmy w stanie odpowiedzieć na pytanie "co poczuł Uug, czy jak mu tam było, kiedy "wynalazł" ognisko" (a i to nidgy zrobione nie zostanie). Bo mamy jakiś punkt odniesienia - siebie. Za to do poznawania wszechświata, czy ogólnych przyczyn istnienia, ten nasz punkt odniesienia jest ch**wy. Do rozważania o tym dlaczego taki jest, też jest ch**wy, jak widać. > Jak żyć w takim Świecie ? Nieuniknionym, choć potencjalnie losowym, dualnym.No jak żyć? Normalnie. Tak jak jesteśmy zbudowani. Większość ludzi nie ma żadnej fiksacji na temat nieskończoności. > Wierzyć w WARTOŚCI: wolność, sprawiedliwość, rozwój i piękne pochodne jak szczęście czy miłość, dojść do nich zaangażowaniem. To aż tyle. AŻ TYLE !A tu już się zupełnie nie zgodzę. Dlaczego nie w takie wartości jak "tylko fajfusy noszą białe skarpetki do czarnych butów", albo "tylko fajfusy noszą jakiekolwiek skarpetki do sandałów"? Dlaczego wartością w która trzeba wierzyć nie jest "rączka rączkę myje"? Oczywiście, część wartości ma podłoże biologiczne, ale akurat nie są to ani wolność, ani sprawiedliwość
|
|
 | | neurosurgery (2484 punktów) | > A Ty widzę zupełnie jak ta Grabowska. Z tym, że ona sobie upodobała pedofilię, a Ty "dlaczego w ogóle coś istnieje?"Na tym forum to naprawdę jest wesoło.
|
|
1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > na jakiś czas zaprzestaję publikowania tego typu wątków 'o niczym'A może nie "na jakiś czas", ale "na zawsze", co?
Na pytanie "dlaczego istnieje raczej coś niż nic" już dawno odpowiedziano (zgłoś się do naszego forumowego Fizyka, już komuś podawał odpowiedni link), a ty po raz n-ty stawiasz to pytanie i po raz n-ty okraszasz je bezsensownym bełkotem.
Lubimy ludzi, którzy bez wahania mówią to, co myślą, pod warunkiem, że myślą to samo, co my. (Mark Twain)
|
|
3 na 3 | neurosurgery (2484 punktów) | Dostajesz ode mnie + , bo wkładasz niesamowicie dużo 'pracy' w te swoje wątki! Powiem Ci, że dotrwać do końca Twojej wypowiedzi to nie lada wyczyn.  Podoba mi się Twa twórczość i mogę śmiało rzec - byle tak dalej! A wyrażeniem "Nic nie było niebytem" o 1 w nocy zyskujesz mój szacunek.  Pozdrawiam Cię!
|
|
 | 1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) | > Dostajesz ode mnie + , bo wkładasz niesamowicie dużo 'pracy' w te swoje wątki! Powiem Ci, że dotrwać do końca Twojej wypowiedzi to nie lada wyczyn.  Solidaryzuję się w stawianiu + (Tobie też)! Choć zęby od kazań księżowskich i kazań Autora bolą mnie jednako, to przecie melodia ich inna.... 
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
3 na 3 | Vancalar (1804 punktów) |
Cytat:>Wzięło się z Niczego. Dogmat Cytat:Nic nie było niebytem. Dogmat Cytat: Niebyt nie występuje w Naturze. Niebytu nie ma - nie >da się pozbawić Nicości potencjału. Dogmat Cytat:[Potencjalnych PRAW LOGICZNYCH. Nieskończonych możliwości, jak >zera, do którego można dopisać dowolną liczbę wyrażeń: OO Wreszcie... Cytat:>Dlaczego Nicość nie 'pozostała' niczym i 'w ogóle coś istnieje' (powstało) ? >Logiczne zapętlanie się mogło doprowadzić do NOWEJ JAKOŚCI. To ważne, NOWEJ JAKOŚCI - ISTNIENIA. I tu musisz sobie zadać ważne pytanie. Czy jesteś Platonikiem? Czy liczba "Pi" albo właściwości trójkąta istnieją poza nami, czy dzięki nam? Czy bez człowieka suma kątów trójkąta na płaszczyźnie Euklidesowej ma zawsze 180 stopni, czy to my stwarzamy te zależności? Większość ateistów uważa, że obiekty matematyczne są wytworem naszej wyobraźni. Platonicy ( w tym Goedel) uznają je za istniejące byty. Jeśli jesteś Platonikiem - uznajesz, że właściwości trójkąta ODKRYWAMY a nie tworzymy. Tyle, że uznanie bytu obiektów matematycznych rodzi spory problem: Dowód ontologiczny Anzelma (świętego, czy nie, nie mnie oceniać) "Wyobraź sobie doskonały byt". Period. Najdoskonalszy w każdej dziedzinie, jaką dopuszcza logika (i matematyka). Czy taki byt "istnieje w rzeczywistości", czy nie? CO jest doskonalsze? Istnieć jako idea, czy być realnym bytem? Cytat:>Ale czy to konieczne ? Nicość się realizuje, emanuje - potencjalną WSZYSTKOŚCIĄ ! Nicość jest Wszystkością. Dogmat Cytat: Nasz Wszechświat jest ograniczony, ma określone prawa które sprzyjają życiu, da się go opisać za pomocą przybliżonych modeli - dlaczego akurat taki jest ? Ponieważ jest jednym z >nieskończenie wielu, o dobranych LOSOWO prawach. Dogmat i wiara. Cytat: Istnieją Wszechświaty które różnią się od naszego Czysta wiara Cytat:>infinitezymalnie mało, skończenie mało, dowolnie bardzo, ... gdzie ? To wszystko jest Nicością: NICOŚĆ-WSZYSTKOŚĆ - nigdzie, wszędzie. >Bezczasowo. Losowość, prawa logiczne, ewolucja to czas - złudzenie naszej skończonej percepcji. Dogmat i wiara. Cytat:>Pesymizm percepcyjny - nigdy nie stworzymy modelu pozaskończonego który mógłby to absolutnie >wytłumaczyć - jako skończone istoty... Twierdzenie Goedla... Cytat:>To tylko 'z grubsza', możecie dopisać spójne hipotezy na wszelkie możliwe, skończone!? pytania opierając się na tej podstawie. Dokładnie... Cytat:>Jak żyć w takim Świecie ? Nieuniknionym, choć potencjalnie losowym, dualnym. >Wierzyć w WARTOŚCI: wolność, sprawiedliwość, rozwój i piękne pochodne jak szczęście czy miłość, >dojść do nich zaangażowaniem. To aż tyle. AŻ TYLE ! >Warto żyć. Dokładnie  Masz wolny wybór: wierzyć - nie wierzyć. Poddać się woli Boga który istnieje albo dopasować ideę "boga" do swojej woli. Niezależnie od tego, kim/czym Twój "bóg" jest. Humanizmem, ateizmem, fanatyzmem, Tobą (człowiekiem) ? (Nawiasem mówiąc - to też dogmat  Ot, zderzenie dogmatów) Cytat:> PS> Nieskończenie (?) prawdopodobne jest, że 'to wszytko nie tak'.> Tym bardziej  A tu się zgadzam. Może być tak, że NIC nie wiemy. Wyobrażamy sobie świat jakim chcemy go sobie wyobrażać ale może się okazać, że nasze wyobrażenia w żadnym stopniu nie wpływają na świat i on sobie spokojnie jest taki jaki jest, mając głęboko w d... to, co o nim myślimy. Według mnie ważne jest to, czy szukamy jego (świata) prawdziwych właściwości, czy zadowalamy się tym, co zgadza się z naszymi oczekiwaniami. Pozdrawiam
Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.
|
|
1 na 1 | Scorp (5381 punktów) | > - dlaczego w ogóle coś istnieje ?
Albo pytanie Leibnitza 'dlaczego istnieje raczej coś niż nic', to po prostu pytania źle postawione. Dlatego właśnie trudno na nie odpowiadać i z nimi jest największa zabawa. -
|
|
| Marian (5438 punktów) | > Złożone systemy są niezupełne (Goedel) Zgodnie z moim rozumieniem pierwszego i drugiego twierdzenia Goedla, to jest bzdura (a właściwie zbytnie uproszczenie). Tylko systemy formalne z efektywnie generowanymi aksjomatami, zdolnymi opisać arytmetykę liczb naturalnych są niezupełne i to tylko w tym sensie, że zupełności w ich ramach nie da się dowieść. Wniosek: Złożone systemy (nawet formalne), których aksjomaty nie mogą być efektywnie generowane, mogą być zupełne. Przepraszam, MSPANC. Pozdrawiam.
Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|