Racjonalista - Strona głównaDo treści
Uniewaznienie slubu koscielnego w Kanadzie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
27-05-2012 04:57racjonalna (8 punktów)Uniewaznienie slubu koscielnego w Kanadzie
Ocena 1 na 1
Witam Was serdecznie i z gory dziekuje za zainteresowanie.
Prosze o informacje,dotyczaca tego czy ktorys z opisanych ponizej powodow moze byc przyczyna ubiegania sie o uniewanienie malzenstwa koscielnego przez mezczyzne:
Przyjechal do obcego kraju w wyniku przypadku i po smierci swojej dziewczyny. Byl samotnym emigrantem do czasu poznania swojej przyszlej zony. Twierdzi ze nie byl dojrzaly na malzenstwo (mial 23 lata a ona 28) i ze zrobil to miedzy innymi dlatego,ze ona tez byla Polka,a on potrzebowal zatkac czyms pustke po smierci swojej pierwszej milosci. Jakis czas po slubie okazalo sie ze jego zona jest bezplodna, a w miedzyczasie,ze nie panuje nad swoimi emocjami.(Podczas jednego z przyplywow szalu z odleglosci 2 metrow rzucila w jego glowe szklana butelka ,co doprowadzilo do glebokiego krwotoku, a podczas kazdej klotni malzenskiej grozila ze go zabije gdy ten bedzie spal.) Sytuacje uratowala adopcja dziecka. Nigdy przy dziecku nie pokazywali,ze w ich malzenstwie dzieje sie cos zlego. Mezczyzna twierdzi ze byl w zwiazku ze wzgledu na dobre wychowanie dziecka. Sam nie mial ojca,wiec wiedzial jakie to wazne. Zeby uciec od sytuacji czesto wyjezdzal w podroze sluzbowe. Gdy dziecko mialo 17 lat , doszlo do rozwodu z jego winy,po czym ozenil sie z inna kobieta.
Bardzo Wam dziekuje, ze dotrwaliscie do tego momentu i prosze o odpowiedz na pytanie postawione we wstepie. Jesli odpowiedz jest pozytywna to prosze rowniez o krotka instrukcje dotyczaca tego od czego zaczac.
Z powazaniem- Druga Zona

Mod:
Pamiętaj, proszę, o polskich znakach diakrytycznych.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

27-05-2012 08:34
 Ocena 12 na 12
Fizyk (17637 punktów)
Chciałem zauważyć, że mając sprawę prawnie uregulowaną, przejmowanie się kościelnymi regułkami jest irracjonalne.
27-05-2012 15:53 
 Ocena 4 na 4
Vytautas (4394 punktów)
>Chciałem zauważyć, że mając sprawę prawnie uregulowaną, przejmowanie się kościelnymi regułkami jest irracjonalne.
   Problem jednak w tym, że od czasu gdy Polska spod okupacji moskiewskiej dostała się pod watykańską, poczynaniom katabasów nadano moc prawną, jak gdyby byli urzędnikami stanu cywilnego.
27-05-2012 16:06 
 Ocena 1 na 1
racjonalna (8 punktów)
Bardzo mi sie podoba Wasz racjonalny sposob podejscia do problemu. Gratuluje oraz zazdroszcze tej jakze strategicznej w zyciu umiejetnosci!
27-05-2012 16:18 
 Ocena 5 na 5
Fizyk (17637 punktów)
>> Chciałem zauważyć, że mając sprawę prawnie uregulowaną, przejmowanie się kościelnymi regułkami jest irracjonalne.
> Problem jednak w tym, że od czasu gdy Polska spod okupacji moskiewskiej dostała się pod watykańską, poczynaniom katabasów nadano moc prawną, jak gdyby byli urzędnikami stanu cywilnego.

W Kanadzie na pewno nie ma tego problemu, a chyba i w Polsce można uzyskać rozwód nie pytając się o zdanie urzędników pana B.
PKowalski (1042 punktów)
Ale to wciąż tylko możliwość, a nie obowiązek.
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Witam Was serdecznie i z gory dziekuje za zainteresowanie.
> Prosze o informacje,dotyczaca tego czy ktorys z opisanych ponizej powodow moze byc przyczyna
>ubiegania sie o uniewanienie malzenstwa koscielnego przez mezczyzne:
> Przyjechal do obcego kraju w wyniku przypadku i po smierci swojej dziewczyny. Byl samotnym

Gdyby młody wiek miał być argumentem za unieważnieniem, to niemal 90% małżeństw można by unieważnić. Kłótnie się zdarzają zawsze jeżeli ktoś ma większy temperament. Inne argumenty też nie dają żadnych podstaw.
Nie ma szans na unieważnienie. Zresztą po co Ci to?
astrotaurus (12445 punktów)
Bez wnikania w szczegóły motywów zainteresowanych osób powiem ci, że wszystko jest możliwe.
Poszukaj w googlach tematu - jest do diabła kancelarii adwokackich trudniących się załatwianiem stwierdzenia nieważności (nie unieważnienia!). Są na pewno nawiedzeni, ale też są normalni biznesmeni. Mnie kilkanaście lat temu znajomy kontrahent tkwiący mocno w biznesie dewocjonaliów, więc ustosunkowany, obiecywał załatwić sprawę choć u mnie nie było dramatów jakie opisujesz, było dziecko itp.
Nie mogę Ci teraz załatwić konkretnych namiarów, ale przez te lata na pewno zrobiło się jeszcze łatwiej, bo nawet na forum gazety.pl "Religia" widziałem kilkakroć reklamujących się specjalistów.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Witam Was serdecznie i z góry dziękuje za zainteresowanie.
Chyba najbardziej interesującym jest tu irracjonalizm drugiej żony. Na forum dla racjonalnych ateistów pyta jak załatwić rachunki z Panem Bogiem i reprezentującymi jego interesy na ziemi funkcjonariuszami Kościoła Katolickiego.
Większość z nas i ten mit i tą instytucję ma w głębokim poważaniu i np. mnie jest wszystko jedno co sobie - na mój temat, kiedy i gdzie - zapisali. Dla niektórych jest to bardziej istotne i wówczas żądają wykreślenia ich z tych ksiąg, do których żadnego akcesu nie zgłaszali, ale specjalistów od prawa kanonicznego jest tu niewielu.
Mogę Pani polecić sięgnięcie do obowiązującego od 1983 roku (po nowelizacji) "Kodeksu prawa kanonicznego" i przejrzenie tam kanonów 1156-1165 dotyczących "unieważnienia małżeństwa", ale tak dla kazuistyki (ciągle podobnej) to warto przeczytać sobie "Dziewice konsystorskie" Tadeusza Żeleńskiego (Boya).

Miłego dnia.

@@@
.
racjonalna (8 punktów)
Dziekuje Wam za szybka reakcje!
Z logicznego punktu widzenia spodziewalam sie takich odpowiedzi.
Zalazkiem mojego dzialania staly sie sugestie meza, ktory zali sie ze chcialby sie uwolnic od swojej bylej zony i ma dosyc jej usilnego twierdzenia co do ciaglosci trwania ich malzenstwa mimo rozwodu. Moj maz jest starszy ode mnie o 15 lat. Nigdy nie przypuszczalam ze w moim malzenstwie beda 3 osoby i nie bedzie na to zadnej rady...
Pozdrawiam Was serdecznie!
28-05-2012 01:03 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)
>Nigdy nie przypuszczalam ze w moim malzenstwie beda 3 osoby i nie bedzie na to zadnej rady...
No jakiej żadnej jak rada jest!?
Jak z przybliżenia problemu wynika zapewne musicie mieć kontakt z Twoją poprzedniczką ze względów nieusuwalnych... samo życie! Może papierek kościelny pohamuje nękanie psychiczne przez nią Twego teraz partnera - powodzenia!


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
racjonalna (8 punktów)
>>Nigdy nie przypuszczalam ze w moim malzenstwie beda 3 osoby i nie bedzie na to zadnej rady...
>No jakiej żadnej jak rada jest!?
>Jak z przybliżenia problemu wynika zapewne musicie mieć kontakt z Twoją poprzedniczką ze względów nieusuwalnych... samo życie! Może papierek kościelny pohamuje nękanie psychiczne przez nią Twego teraz partnera - powodzenia!

Tak, ona mieszka w tej samej dzielnicy:D
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Witam Was serdecznie i z gory dziekuje za zainteresowanie.
> Prosze o informacje,dotyczaca tego czy ktorys z opisanych ponizej powodow moze byc przyczyna
>ubiegania sie o uniewanienie malzenstwa koscielnego przez mezczyzne:
> Przyjechal do obcego kraju w wyniku przypadku i po smierci swojej dziewczyny. Byl samotnym
>emigrantem do czasu poznania swojej przyszlej zony. Twierdzi ze nie byl dojrzaly na malzenstwo (mial
>23 lata a ona 28) i ze zrobil to miedzy innymi dlatego,ze ona tez byla Polka,a on potrzebowal zatkac
>czyms pustke po smierci swojej pierwszej milosci. Jakis czas po slubie okazalo sie ze jego zona jest
>bezplodna, a w miedzyczasie,ze nie panuje nad swoimi emocjami.

W twoim tekście następujące sprawy są pewnym powodem do orzeczenia o nieważności małżeństwa:

1. Niedojrzałość emocjonalna
2. Niestabilność emocjonalna po śmierci poprzedniej partnerki
3. BEZPŁODNOŚĆ żony o której nie wiedział przed ślubem - to jest 100% powód do orzeczenia nieważności najlepiej jeśli się udowodni, że ukryła to przed mężem przed ślubem. Dla kościoła płodzenie dzieci jest celem małżeństwa i gdy to nie działa to jest duża szansa orzeczenia jego nieważności.
Udaj się do kancelarii specjalizującej się w prawie kanonicznym.

Pozdrawiam, Adam
racjonalna (8 punktów)
>>Witam Was serdecznie i z gory dziekuje za zainteresowanie.
>> Prosze o informacje,dotyczaca tego czy ktorys z opisanych ponizej powodow moze byc przyczyna
>>ubiegania sie o uniewanienie malzenstwa koscielnego przez mezczyzne:
>> Przyjechal do obcego kraju w wyniku przypadku i po smierci swojej dziewczyny. Byl samotnym
>>emigrantem do czasu poznania swojej przyszlej zony. Twierdzi ze nie byl dojrzaly na malzenstwo (mial
>>23 lata a ona 28) i ze zrobil to miedzy innymi dlatego,ze ona tez byla Polka,a on potrzebowal zatkac
>>czyms pustke po smierci swojej pierwszej milosci. Jakis czas po slubie okazalo sie ze jego zona jest
>>bezplodna, a w miedzyczasie,ze nie panuje nad swoimi emocjami.
>W twoim tekście następujące sprawy są pewnym powodem do orzeczenia o nieważności małżeństwa:
>1. Niedojrzałość emocjonalna
>2. Niestabilność emocjonalna po śmierci poprzedniej partnerki
>3. BEZPŁODNOŚĆ żony o której nie wiedział przed ślubem - to jest 100% powód do orzeczenia nieważności najlepiej jeśli się udowodni, że ukryła to przed mężem przed ślubem. Dla kościoła płodzenie dzieci jest celem małżeństwa i gdy to nie działa to jest duża szansa orzeczenia jego nieważności.
>Udaj się do kancelarii specjalizującej się w prawie kanonicznym.
>Pozdrawiam, Adam
Dziekuje

Mod:
Kasuj, proszę, zbędne cytowania.
racjonalna (8 punktów)
Ach Kochani Realisci...
Wygląda na to, że sytuacja wymknęła się spod kontroli a mój mąż wydaje się być hipokrytą. Zauważyłam, że daje tej kobiecie nadzieje w zamian za ułatwienie mu kontaktu z dzieckiem.Prawdopodobnie ulega jej propagandzie, że ja jestem konkurenją dla ich dziecka, i że ona wciąż jest jego żoną, bo ztraciłam z nim ostatnio kontakt Okazuje jej szacunek i uwagę, kiedy ta tego potrzebuje, rozmawia z nia pozwalając się jej wyżalić, jak bardzo ją i dziecko skrzywdził i jakim podstępem się z nią rozwiódł, reaguje flegmatycznie, gdy ta mnie obraża i nie mowi mi o kontaktach z nią (wszystkiego dowiaduję się sama lub przypadkiem). Mąż codziennie odwozi ich corkę ze szkoly do jego dawnego domu ( o czym mi nie mowi- obiecuje, ze bedzie w domu za 45 min a wraca za 1,5-2h) Dzis rano znalazlam jego korespondencje e-mailowa z byla zona- logicznie rzecz ujmując jest zupełnie niepozorna- ale jednak niepokoi mnie fakt, że jest. Maż jest na mnie obrażony, bo twierdzi,że nie wspieram go w ,,walce" z jego byłą i robi to wszystko za moimi plecami. Chcialabym napisac tej kobiecie e-mail z mojego, lub mojego meża konta, zadzwonić do niej, lub spotkac się z nią, ale nie wiem co jej powiedziec. Dodatkowo odbiera mi pewność fakt, że mogłaby być moją matką, więc pewnie nie mam zbyt wielkich szans w konwersacji z nia.
Ciesze sie że trafiłam na to forum. Potrzebuje rozsądnej porady, a tutaj wiem, że mogę na to liczyć.
Pozdrawiam serdecznie!

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365