>Nie dałem tego linku po to by cokolwiek promować, lecz po to by się zastanowić (trochę podyskutować i dać szansę podyskutowania) nad prawdopodobieństwem niektórych założeń, i nad tym do czego może prowadzić bezkrytyczność niektórych sformułowań jednych, i równie bezkrytyczne przyjęcie ich przez innych. Kilka ciekawostek też tam można znaleźć, choć nie zobowiązują do niczego.
Jeśli chodzi o mnie to ani nie obejrzę ani nie włączę się do nie rozpoczętej dyskusji. Powiem tak. Sprawę znam dogłębnie i dokładnie - w wiekach ciemnych swojego życia, zajmowałem się tym latami. Gdy przejrzałem na całej linii odnośnie Kreatora i innych spraw to także to przejrzałem.
Wnioski? Bardzo ogólnie napisane: wszelkie rzeczone spiski i ich elementy które wymieniłeś itp. itd. wynikają z niezrozumienia świata i mechanizmów rządzących się czy to gospodarką czy to tłumami czy to...za dużo by tu wymieniać. Jeszcze prościej: nie ogarniają po prostu rzeczywistości - tak samo jak prymitywni ludzie nie ogarniali zjawisk przyrodniczych i przypisywano im transcendentalne właściwości, pioruny były czynnikiem sprawczym bogów lub ich emanacjami itd. tak samo tutaj...
Czyli: prymitywni ludzie bali się piorunów i przypisywali tym zjawiskom różnej maści cechy teraz współcześni ludzie na innym poziomie prymitywizmu umysłowego są - sporo osób wie, że pioruny (o matko! nie wszyscy) to zjawisko przyrodnicze - ale na miejsce tych zjawisk musieli wstawić coś innego: żydów, gejów i cyklistów.
Proste? Wierz mi...zajmowałem się tym latami a taki David Icke to był lekki kaliber.
To tyle ode mnie w tym temacie.
|