 |
Pieronek: Rzecznik Praw Dziecka jest dziecinny, niech spada Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-03-2013 07:33 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Pieronek: Rzecznik Praw Dziecka jest dziecinny, niech spada
25 na 25 | Biskup Pieronek w lutym powiedział szereg skandalicznych głupstw o problemie pedofilii w Kościele z których wynikało, że dla hierarchy to pseudoproblem mediów i wrogów Kościoła, którego głównym poszkodowanym jest Kościół, a "pedofilia była, jest i będzie", bo wynika z "namiętności" i wolnej woli. Wanda Nowicka napisała do Rzecznika Praw Dziecka, że potrzebna jest jego pilna interwencja. Marek Michalak odpisał, że jego również "zaniepokoiła przedmiotowa wypowiedź" hierarchy i z własnej inicjatywy napisał do Pieronka, że "nie może się zgodzić" by tak sprawę stawiać, że prosi o wyjaśnienia i "jednoznaczne publiczne potępienie czynów pedofilskich". Swe stanowisko Pieronek przekazał Onetowi, podkreślając, że nie ma zamiaru w ogóle odpowiadać na list Rzecznika: "Myślałem, że ten urząd jest poważniejszy", dodając, że wicemarszałek i Rzecznik najwyraźniej pobłądzili. wiadomosci(*)cydow,1,5453878,wiadomosc.html Zachowanie tego pana skomentować można tylko słowami Franka Zappy: "Moja najlepsza rada dla każdego, kto chce wychować szczęśliwe, zdrowe na umyśle dziecko: trzymajcie ją czy też jego jak najdalej od kościoła." | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
10 na 10 | Robin99 (101 punktów) | Ciekawi mnie czy są jeszcze jakieś granice bezczelności "przewielebnych". Po prostu szkoda to komentować. Mam tylko nadzieje, że ludzie widząc takie wypowiedzi powoli pójdą po rozum do głowy i dwa razy się zastanowią zanim wyślą dziecko na religię.
|
|
 | 12 na 12 meercat (934 punktów) (zablokowany) | >ludzie widząc takie wypowiedzi powoli pójdą po rozum do głowy
Może tak uczynić tylko osoba, której umysł nigdy nie był na 100% zniewolony, osoba, która jest w stanie dokonać wyboru. Zaprzeczenie, obłuda, hipokryzja, bigoteria i lojalność za wszelką cenę to substancje, które scalają Kościół i jego wyznawców w dysfunkcyjnej, toksycznej relacji. Dlatego nie możemy oczekiwać trzeźwej oceny. Taka ocena oznaczałaby utratę gruntu pod nogami. Zamiast tego mamy więc obwinianie ofiary a nie kata. Ten schemat tłumaczy wszystko: od gwałtów po kazirodztwo i przemoc domową.
|
|
 | -2 na 4 | worek kości (2937 punktów) | >Ciekawi mnie czy są jeszcze jakieś granice bezczelności "przewielebnych". Po prostu szkoda to komentować.
A mógłbyś racjonalnie uzasadnić powód swojego oburzenia? Racjonalnie, czyli przedstawić argument odwołujący się do rozumu, a nie do emocji.
bembergiem w berg
|
|
|  | | Robin99 (101 punktów) | Nie nie mógł bym. Przepraszam ale nie dam się wciągnąć w jałowe dyskusje z tobą. Wystarczyło mi, że przeczytałem twoje wypowiedzi, nie tylko w tym temacie. Pewnych rzeczy nie pojmujesz, udajesz że nie pojmujesz lub nie chcesz pojąć.
|
|
| |  | -2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | >Nie nie mógł bym.
Nie chcesz, czy nie potrafisz?
>nie dam się wciągnąć w jałowe dyskusje
To wierzysz w nie-jałowe dyskusje w internecie?
bembergiem w berg
|
|
6 na 6 | wozieee (274 punktów) | Ścierwo nie człowiek. Klepanie zdrowasiek kompletnie mu zdegradowalo mózg. I oni się kreują na autorytet moralny i obrońców rodziny.
|
|
 | 4 na 4 | stary.wqrwiony (410 punktów) | toć to biskup Pier(dol)onek  i czegóż się po nim spodziewać ?
|
|
 | 5 na 5 | maniek1 (3407 punktów) | >Ścierwo nie człowiek. Klepanie zdrowasiek kompletnie mu zdegradowalo mózg. I oni się kreują na autorytet moralny i obrońców rodziny.> Myślę, że on nie klepie żadnych "zdrowasiek", ma ważniejsze, bardziej przyziemne rzeczy na głowie, aby utrzymać władzę nad Rządem RP, oraz ponadludzki status i wyższość nad swoim stadem baranów na "tej" ziemi. Gdyby chciał, aby ludzie wzajemnie byli lepsi dla siebie - nie okazywałby przede wszystkim nikomu pogardy i zaczął od siebie i swoich kumpli naprawę tego świata. Co do pierwszego zdania - pełna zgoda, choć na jego usprawiedliwienie napiszę, że w jego zawodzie inaczej nie można, głupia owieczka musi czuć nad sobą bat, inaczej nie będzie totalnie podległa i posłuszna (meercat wyżej pięknie to ujęła)
|
|
 | -4 na 4 | worek kości (2937 punktów) | >Ścierwo nie człowiek.
Mógłbyś to uzasadnić?
bembergiem w berg
|
|
| pawel_wr (4297 punktów) | >Biskup Pieronek w lutym powiedział szereg skandalicznych głupstw o problemie >pedofilii w Kościele [..]
Oj , pobłądził pasterz , pobłądził. Tak bardzo pobłądził , że nie widzi , jak wiele owieczek uciekło z jego stada. Coraz mniej baranów pasterze maja pod swoją pieczą.
Brakuje już normalnych słów , aby krytykować "cymbalstwo" panów w sukienkach. Chyba jedynie zostaje kpina i satyra , jak inny biskup kiedyś zalecał : "Śmiejmy się z głupich , choć i przewielebnych , bo prawdziwa cnota krytyk się nie boi".
|
|
18 na 18 | Anna Salman (16360 punktów) | >Biskup Pieronek w lutym powiedział szereg skandalicznych głupstw o problemie pedofilii w Kościele z których wynikało, że dla hierarchy to pseudoproblem mediów i wrogów Kościoła, którego głównym poszkodowanym jest Kościół, A ja coraz bardziej przychylam się do opinii, że faktycznie - pedofilia nie jest problemem tego kościoła, jest akceptowana, jak i inne formy przemocy. Po co więc przewielebnym zawracać głowę? Oni się już nawet do resocjalizacji nie kwalifikują - za starzy. Należy tylko przypominać wiernym, jakich to mają idoli i jakie autorytety moralne. Przy okazji trzeba zawsze wspominać o konieczności współfinansowaniu tego bagna przez osoby posiadające jakieś zasady etyczne. To tak, żeby się za dobrze nie czuli.
|
|
 | 1 na 1 ratus (4786 punktów) (zablokowany) | W kwestii formalnej: Powinno być: > ...o przymusie współfinansowania tego bagna ...
|
|
 | -2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | > A ja coraz bardziej przychylam się do opinii, że faktycznie - pedofilia nie jest problemem tego kościoła, jest akceptowana, jak i inne formy przemocy.Mogłabyś to uzasadnić? Z doktryny KK: Cytat:2285 Zgorszenie nabiera szczególnego ciężaru ze względu na autorytet tych, którzy je powodują, lub słabość tych, którzy go doznają. Nasz Pan wypowiedział 1903 takie przekleństwo: "Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych... temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza" (Mt 18, 6)54Por. 1 Kor 8, 10-13.. Zgorszenie jest szczególnie ciężkie, gdy szerzą je ci, którzy, z natury bądź z racji pełnionych funkcji, obowiązani są uczyć i wychowywać innych. Takie zgorszenie Jezus zarzuca uczonym w Piśmie i faryzeuszom, porównując ich do wilków przebranych za owce55Por. Mt 7, 15.. 2389 Do kazirodztwa zbliżone są nadużycia seksualne popełniane przez dorosłych na dzieciach lub młodzieży powierzonych ich opiece. Grzech ten jest 2285 jednocześnie gorszącym zamachem na integralność fizyczną i moralną młodych, którzy będą nosić jego piętno przez całe życie, oraz pogwałceniem odpowiedzialności wychowawczej.
bembergiem w berg
|
|
|  | 7 na 7 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Z doktryny KK: Akurat jedyne co dobrze wychodzi katolikom to przyznawanie, że ich religia jest g... warta; że są świetnymi faryzeuszami co to ich trzeba słuchać, ale nie wolno naśladować. Mają popisane czarowności w ilościach niebotycznych, a jak przyjdzie co do czego to wypierają się jak żaba błota - czego od nas chcecie? my zwyczajne pedofile (złodzieje, grzeszniki), co z tego że mamy gęby pełne frazesów o Bogu, miłości bliźniego itp?...
Głoszenie zasad, których się nie popiera to tylko kolejny przyczynek do uzasadnionej pogardy dla wartości katolicyzmu. Zabierz się zatem na drzewo z zapiskami, bo papier jest cierpliwy, a pospolitość skrzeczy.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| |  | -1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >Głoszenie zasad, których się nie popiera to tylko kolejny przyczynek do uzasadnionej pogardy dla wartości katolicyzmu. >Zabierz się zatem na drzewo z zapiskami, bo papier jest cierpliwy, a pospolitość skrzeczy.
No sorry, to co piszesz jest nieco naiwne. Z etyką jest trochę jak z nauką (w rozumieniu Poppera) - stawiamy sobie pewien ideał, Prawdę, wiemy, że nigdy tego nie osiągniemy, ale przynajmniej staramy się w tym kierunku dążyć. W praktyce wychodzi różnie, ale cel jest szczytny.
bembergiem w berg
|
|
| | |  | 11 na 11 | astrotaurus (12445 punktów) |
>No sorry, to co piszesz jest nieco naiwne. Nie to co ja piszę, ale to co Ty emocjonalnie odbierasz z moich słów, bo czytanie ze zrozumieniem jest Ci obce nieustannie.
>Z etyką jest trochę jak z nauką (w rozumieniu Poppera) Nie jesteś partnerem do porównywaniu etyki i nauki w czyimkolwiek rozumieniu. A na pewno nie w tym wątku, nie w tym kontekście.
>stawiamy sobie pewien ideał, Prawdę, wiemy, że nigdy tego nie osiągniemy, Wy, worek kości? Wy, katolicy? Stawiajcie sobie co chcecie, ale nie jesteście wzorcem metra, wręcz przeciwnie, więc miarkuj bardziej z przykładami.
>ale przynajmniej staramy się w tym kierunku dążyć. Kiedy filateliści starają się dążyć do zbierania znaczków statystycznie ilość posiadanych znaczków przez filatelistów radykalnie przewyższa ilość posiadanych znaczków przez resztę populacji. Itp. W dziedzinie moralności katolicy nie odbiegają od średniej dla reszty populacji, albo może jedynie na minus skoro więzienia zaludniają katolicy, a osobiści wybrańcy Boga nawet wedle pojęcia worka kości są tyle samo pod tym względem warci co byle szewc czy inny kierowca. Powtórzę: ta religia jest g... warta skoro po 2 tys lat intensywnej działalności ma efekty zerowe.
>W praktyce wychodzi różnie, ale cel jest szczytny. Tyle że katolickie warcholstwo domaga się szacunku, przywilejów, pieniędzy za samo opowiadanie o wydumanym szczytnym celu bez żadnych osobistych zasług, bez żadnych rzeczywistych osiągnięć - to jest dowód głębokiego upośledzenia zdolności społecznych katolików.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >Nie to co ja piszę, ale to co Ty emocjonalnie odbierasz z moich słów, bo czytanie ze zrozumieniem jest Ci obce nieustannie.
ookeeejj...
>Nie jesteś partnerem do porównywaniu etyki i nauki w czyimkolwiek rozumieniu.
ookeeeeejjj...
>Wy, worek kości? Wy, katolicy? Stawiajcie sobie co chcecie
okeeejj...
>Powtórzę: ta religia jest g... warta skoro po 2 tys lat intensywnej działalności ma efekty zerowe.
Panie, a te pięęęękne kościoły to co? Nic?
>Tyle że katolickie warcholstwo domaga się szacunku, przywilejów, pieniędzy za samo opowiadanie o wydumanym szczytnym celu bez żadnych osobistych zasług
A potrafiłbyś wskazać jakąś postać z historii, która zajmowała się etyką będąc przy tym nieskazitelną moralnie?
bembergiem w berg
|
|
|  | 3 na 3 | niemota (6553 punktów) | >"Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych... temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza" (Mt 18, 6)54Por. 1 Kor 8, 10-13.. Zgorszenie jest szczególnie ciężkie, gdy szerzą je ci, którzy, z natury bądź z racji pełnionych funkcji, obowiązani są uczyć i wychowywać innych. Jakoś nic nie słychać o zbiorowych samobójstwach wśród kleru. Poza tym bardzo ciekawe sformułowanie: "Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych..." No, kpina w żywe oczy. Wiesz, co piszesz? Albo, co cytujesz?
Metr gumy w pasmanterii sobie kup. Jak sobie strzelisz z gumy, to może Cię oświeci.
|
|
| |  | | worek kości (2937 punktów) | >Jakoś nic nie słychać o zbiorowych samobójstwach wśród kleru.
Ano, nie słychać, jakoś.
>Poza tym bardzo ciekawe sformułowanie: "Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych..." No, kpina w żywe oczy.
Gdzie ta kpina?
>Wiesz, co piszesz? Albo, co cytujesz?
Ano. Katechizm KK. Chyba.
>Metr gumy w pasmanterii sobie kup. Jak sobie strzelisz z gumy, to może Cię oświeci.
Spróbuję.
bembergiem w berg
|
|
|  | 1 na 1 | Anna Salman (16360 punktów) | >Mogłabyś to uzasadnić? A co tu jeszcze uzasadniać? Poniżej masz już komentarz - gęby pełne frazesów, a rzeczywistość jaka jest, każdy widzi. Róbcie sobie co chcecie, nie moja rzecz, tylko nie narzucajcie innym standardów, które dla wielu są rzeczywiście (a nie doktrynalnie) obrzydliwe.
|
|
 | 7 na 7 | i. o. (1269 punktów) | Ja to nawet jestem pewna, że to nie jest dla nich problemem. Problemem są ludzie, którzy wywlekają te sprawy, robią im czarny PR i jeszcze odszkodowań żądają. Pedofilia sama w sobie im nie przeszkadza. I zgadzam się, że mają większe problemy. Nigdy wcześniej nie mieli tak słabej pozycji, tylu pustych kościołów, które idą pod młotek i zostają przerabiane na sklepy albo knajpy. Ateistów przybywa. Nawet ostatni bastion gdzie cieszyli się władzą niemal absolutną, Ameryka Południowa, też się laicyzować zaczęła. Nie bez powodu Argentyńczyka na papieża wybrali. Nawet za czasów reformacji tak źle nie było.
Można się jedynie zastanawiać dlaczego ta pedofilia, mimo że nie jest ich głównym problemem, uważana jest za problem marginalny bądź żaden. Przynajmniej oficjalnie. Idą w zaparte i mają w tym jakiś cel. Normalnie to jak jakaś organizacja wpadkę zaliczy i nie uda się jej sprawie łba ukręcić, to przynajmniej w oczach tych, na których żeruje, próbuje się wybielić. Czy to przez publiczne pokajanie się, wypłatę odszkodowań, stworzenie fundacji pomagającej poszkodowanym, znalezienie kozła ofiarnego i zlinczowanie go, czy cokolwiek innego. A KK jakąś skrajną arogancję odstawia. Albo jest to próba sił i pokazania, że nawet na pedofilię i skandale z nią związane możemy sobie pozwolić, albo faktycznie hierarchowie nie uważają tego za problem, tylko za chwilową sensację, która lada moment ucichnie. W końcu biblia nie jest szczególnie przychylna nieletnim. Skoro dziecko można zabić z byle powodu, to zgwałcić pewnie też. Jakieś minimum konsekwencji w końcu trzeba zachować.
|
|
|  | -5 na 5 | worek kości (2937 punktów) | >Można się jedynie zastanawiać dlaczego ta pedofilia, mimo że nie jest ich głównym problemem, uważana jest za problem marginalny bądź żaden.
Odsetek pedofilów wśród nauczycieli, szczególnie wychowania fizycznego, jest podobny, a niektórzy twierdzą, że nawet większy, niż wśród księży. Jak myślisz, czemu pedofilia wśród nauczycieli nie jest najważniejszym problemem współczesnej edukacji?
bembergiem w berg
|
|
| |  | 2 na 2 | i. o. (1269 punktów) | Od przedstawicieli kościoła oczekuje się czegoś więcej niż od wuefistów. Jak ktoś grzmi z ambon o moralności, oficjalnym celem jego działalności jest umoralnianie ludu i jeszcze sam swoim przykładem ma dowodzić słuszności swoich tez, to zrozumiałe jest, że jak narozrabia, to jest to większym skandalem niż jak narozrabia przeciętny Kowalski. Do tego ksiądz to w wielu regionach niekwestionowany autorytet. Nikomu do głowy nie przychodzi, że może go coś złego ze strony księdza spotkać.
|
|
| | |  | -1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >Od przedstawicieli kościoła oczekuje się czegoś więcej niż od wuefistów.
Oczekujesz od księży więcej niż od nauczycieli? Serio?
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 3 na 3 | i. o. (1269 punktów) | To nie o moje oczekiwanie chodzi. Sami omamili ludzi, że są ponad wszystko, można im ufać i jeszcze są autorytetami w każdej dziedzinie. Nic dziwnego, że oczekuje się od nich więcej niż od nauczycieli. I co za tym idzie nic dziwnego, że jak zawiodą to jest to większy szok, niż jak zawiedzie nauczyciel czy ktokolwiek inny.
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >To nie o moje oczekiwanie chodzi.
Czyli nie wszyscy oczekują czegokolwiek od księży.
>i jeszcze są autorytetami w każdej dziedzinie.
Księża są autorytetami w informatyce?
>Nic dziwnego, że oczekuje się od nich więcej niż od nauczycieli.
No, ale Ty przecież nie oczekujesz niczego.
>I co za tym idzie nic dziwnego, że jak zawiodą to jest to większy szok, niż jak zawiedzie nauczyciel czy ktokolwiek inny.
Więc ten cały szum to kwestia szoku, emocjonalnego roztrzęsienia, a nie dobra dzieci?
bembergiem w berg
|
|
| |  | 12 na 12 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Odsetek pedofilów wśród nauczycieli, szczególnie wychowania fizycznego, jest podobny, a niektórzy twierdzą, że nawet większy, niż wśród księży. Jak myślisz, czemu pedofilia wśród nauczycieli nie jest najważniejszym problemem współczesnej edukacji?
Być może dlatego, że: - wuefiści zajmują się wychowaniem fizycznym, a panowie w czarnych sukienkach mówią, że uczą, jak być dobrym i moralnym, - wuefiści nie wtrącają się we wszelkie kwestie polityczne, gdzie uda się wetknąć kropidło, - nauczyciele nie są uprzywilejowaną grupą społeczno-zawodową i nie uważają, że przysługuje im status świętych krów, - nie mają raczej wspólników w dyrektorach szkół, - nie są przenoszeni od szkoły do szkoły, by gubić trop i smród... i pewnie z kilku innych jeszcze powodów, a to i tak tylko przy założeniu, że twój fakt ma związek z prawdą.
|
|
| | |  | | worek kości (2937 punktów) | > - wuefiści zajmują się wychowaniem fizycznym, a panowie w czarnych sukienkach mówią, że uczą, jak być dobrym i moralnym,Dla niektórych to przede wszystkim szkoła, obok rodziców, zajmuje się wychowaniem dzieci. No i dzieci częściej są w szkole niż w kościele. > - wuefiści nie wtrącają się we wszelkie kwestie polityczne, gdzie uda się wetknąć kropidłoZależy od wuefisty. W mojej szkole nauczycielom zdarzało się mówić o polityce, więc może w innych szkołach też się to zdarza. > - nauczyciele nie są uprzywilejowaną grupą społeczno-zawodową i nie uważają, że przysługuje im status świętych krów,No, nauczyciele nie są uprzywilejowani, ale może powinni być? > - nie mają raczej wspólników w dyrektorach szkół,Jedni raczej nie mają, inni raczej mają. > - nie są przenoszeni od szkoły do szkoły, by gubić trop i smród...Pewnie nie. > i pewnie z kilku innych jeszcze powodów, a to i tak tylko przy założeniu, że twój fakt ma związek z prawdą.www2.ed.go(*)bs/misconductreview/report.pdf
bembergiem w berg
|
|
| |  | 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) | >Odsetek pedofilów wśród nauczycieli, szczególnie wychowania fizycznego, jest podobny, a niektórzy twierdzą, że nawet większy, niż wśród księży. A opierasz to twierdzenie na...? Tu proszę o wstawienie wyników badań statystycznych.
|
|
| | |  | | worek kości (2937 punktów) | > A opierasz to twierdzenie na...? Tu proszę o wstawienie wyników badań statystycznych.Nie wiem na ile to wiarygodne, ale póki co znalazłem to: Info z wiki: Cytat:Z raportu Charol Shakeshaft, przygotowanego dla Amerykańskiego Departamentu edukacji, pedofilia wśród księży zdarza się nawet 100 razy rzadziej niż wśród np. nauczycieli. Raport przypomina, że w 2009 roku w USA zanotowano tylko 6 przypadków zgłoszeń molestowania, co stawia Kościół w szeregu z tymi grupami, które ze zjawiskiem pedofilii w swoich szeregach radził sobie najlepiej w całym kraju I link do wspomnianego raportu: www2.ed.go(*)bs/misconductreview/report.pdf
bembergiem w berg
|
|
| | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | > Jak raport może przypominać, co zanotowano w 2009 roku, skoro jest opracowany w 2004? Nie wiem, może się na wikipedii zakradła literówka.
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 1 na 1 | tabrek (67 punktów) | > >A opierasz to twierdzenie na...? Tu proszę o wstawienie wyników badań statystycznych.> Nie wiem na ile to wiarygodne, ale póki co znalazłem to:> Info z wiki:Proponuję nie szafować "argumentem z pl.wiki", bo to żaden argument, szczególnie, że (za Krytyka Wikipedii#Podatność na działania aktywistów politycznych): Cytat:W styczniu 2013 w magazynie Przegląd pojawił się artykuł Leszka Konarskiego, który relacjonował zarzuty dotyczące cenzury politycznej i prawicowości polskojęzycznej Wikipedii. Współzałożyciel polskojęzycznej Wikipedii, Paweł Jochym, odpowiadając w wywiadzie udzielonym pismu na pytanie, czy Wikipedia skręca w lewo czy w prawo, powiedział że "[c]hyba trochę bardziej w prawo" oraz że "w Polsce bardzo trudno robić encyklopedię neutralną, spokojną światopoglądowo i politycznie" (źródło: Cenzorzy z Wikipedii) (Fragment dodany zresztą by Yours Truly...  ) Skrzywienie prokościelne jest widoczne w baaardzo wielu hasłach, także w samym doborze haseł. Np. hasło o państwowym finansowaniu instytucji religijnych wyleciało, za to hasła w rodzaju Światowy Dzień Modlitw o Powołania czy Komunistyczne obozy pracy sióstr zakonnych w Polsce mają się jak nalepiej. Dużo by pisać, ale na razie tyle.
|
|
| |  | 4 na 4 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Odsetek pedofilów wśród nauczycieli, szczególnie wychowania fizycznego, jest podobny, a niektórzy twierdzą, że nawet większy, niż wśród księży. Zasada która wyartykułował wujek Goebbels działa tylko na umysły upośledzone pod względem poznawczym - sobie dałeś wodę z mózgu zrobić i czynisz ją coraz bardziej mętną, ale faktów nie zmienisz. A fakty są takie, że religia/organizacja religijna to nie jest firma czy grupa zawodowa. W prawodawstwie cywilizowanych państw ze względu na specyficzny charakter religii jest podkreślany jej rozdział od państwa, ale nie ma wzmianki o rozdziale np. hutnictwa i państwa. Twój wyprany mózg nie jest w stanie dostrzec tej prostej prawdy jak zakłamani są ludzie w szatach czarodziejów - dla uzyskania przywilejów mówią o sobie (swojej religii, organizacji) co innego niż kiedy w grę wchodzi odpowiedzialność.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | |  | | worek kości (2937 punktów) | >W prawodawstwie cywilizowanych państw ze względu na specyficzny charakter religii jest podkreślany jej rozdział od państwa, ale nie ma wzmianki o rozdziale np. hutnictwa i państwa.
Nie kumam. To, że nie ma rozdziału nauczycieli od państwa nie znaczy, że nie możemy porównywać tych dwóch grup - księży i nauczycieli. W tym przypadku kryterium podziału nie jest rozdział od państwa, tylko kontakt z dziećmi.
bembergiem w berg
|
|
15 na 15 | Ratatoskr (4439 punktów) | >Biskup Pieronek w lutym powiedział szereg skandalicznych głupstw o problemie pedofilii w Kościele z >których wynikało, że dla hierarchy to pseudoproblem mediów i wrogów Kościoła, którego głównym >poszkodowanym jest Kościół, a "pedofilia była, jest i będzie", bo wynika z "namiętności" i wolnej >woli.
To nie moje, ale zacytuję, otóż wedle słów polskich duchownych: - aborcja - grzech, - in vitro - zło, - pedofilia - namiętność.
|
|
 | 4 na 4 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> To nie moje, ale zacytuję, otóż wedle słów polskich duchownych:> - aborcja - grzech,> - in vitro - zło,> - pedofilia - namiętność.O aborcji to nawet jestemn gotow podyskutowac z katolikami. Ale wedlug krk dobrowolny sex miedzy dwoma doroslymi ludzmi jest grzechem (pozamalzenski, przedmalzenski, homoseksualny, analny itd. itp) a pedofilia to namietnosc  Podobno B16 nie zajmowal sie sciganiem pedofilii bo musial dopilnowac aby wszyscy ludzie na swiecie (nie tylko katolicy) zyli wedlug dekalogu. Czyli jasno z wypowiedzi Pieronka wynika, ze pedofilia nie jest objeta dekalogiem i jest welug boga legalna. A wiec proponuje polskim podofilom oficjalnie nacisnac na rzad zeby ten zmienil ustawe i zalegalizowal pedofilie (bo chyba nie ma watpliwosci, ze nasz rzad kleczy przed kosciolem jak dziwka przed frajerem i ze dekalog jest wazniejszy niz prawo i konstytucja). A wiec pedofile wszystkich krajow laczcie sie!!!!!!
|
|
|  | -2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | >Ale wedlug krk dobrowolny sex miedzy dwoma doroslymi ludzmi jest grzechem (pozamalzenski, przedmalzenski, homoseksualny, analny itd. itp) a pedofilia to namietnosc
Bycie namiętnością nie wyklucza bycia grzechem.
>Podobno B16 nie zajmowal sie sciganiem pedofilii bo musial dopilnowac aby wszyscy ludzie na swiecie (nie tylko katolicy) zyli wedlug dekalogu. Czyli jasno z wypowiedzi Pieronka wynika, ze pedofilia nie jest objeta dekalogiem i jest welug boga legalna.
Pieronek nie twierdził, że pedofilia ma być legalna, tylko że nie jest to najważniejszy problem. Uważasz, że nie ma poważniejszych zbrodni niż pedofilia?
>A wiec proponuje polskim podofilom oficjalnie nacisnac na rzad zeby ten zmienil ustawe i zalegalizowal pedofilie
Nie chcę nic mówić, ale obawiam się że możesz mieć dość poważne zaburzenia percepcji.
bembergiem w berg
|
|
| |  | | Robin99 (101 punktów) | Masz dzieci?
|
|
| | |  | -1 na 3 | worek kości (2937 punktów) | >Masz dzieci?
Sorki, ale to nie ma najmniejszego znaczenia, no, chyba że uważasz, że pewnych rzeczy nie da się racjonalnie wyjaśnić, je po prostu trzeba "czuć" - np. posiadając dzieci. Ale taki emotywizm to czysty irracjonalizm, just sayin'.
bembergiem w berg
|
|
| |  | 2 na 2 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Nie chcę nic mówić, ale obawiam się że możesz mieć dość poważne zaburzenia percepcji.Wybacz, ale osobnikowi, ktory poza podworkowa (a wiec najnizszych lotow) erystyka oraz komentarzami na poziomie rowu marianskiego nie ma nic wiecej do zaoferowania, nie bede wiecej odpowiadal. Bo chyba nie ma sensu rozmawiac z kims, kto twierdzi ze pierwsze, drugie czy trzecie przykazanie urojonego boga jest wazniejsze niz zwalczanie i karanie gwaltu na bezbronnym dziecku  Tak jak juz pisalem: jestes dla mnie zwyklym .......
|
|
| | |  | -1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | > Bo chyba nie ma sensu rozmawiac z kims, kto twierdzi ze pierwsze, drugie czy trzecie przykazanie urojonego boga jest wazniejsze niz zwalczanie i karanie gwaltu na bezbronnym dziecku  Nigdy tego nie powiedziałem 
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 6 na 6 | MarcinK (9189 punktów) |
> Nigdy tego nie powiedziałem  Ale bronić imć biskupa, który powiedział Cytat:Dbał o to, żeby ludzie żyli zgodnie z przykazaniami Bożymi. To jest o wiele ważniejsze zadanie niż ukrócenie sprawy pedofilskiej, która była na świecie, jest i będzie.
to już Ci nie przeszkadza? Co tam gorsze w Twoich zapatrywaniach etycznych - bałwochwalstwo czy pedofilia?
|
|
| | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | To nie ma przykazań, które poruszają sprawy większego kalibru niż pedofilia?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | MarcinK (9189 punktów) | >To nie ma przykazań, które poruszają sprawy większego kalibru niż pedofilia?
A jak to sobie ten kaliber wyznaczasz? Twierdzisz, że w dekalogu są ważniejsze i mniej ważne przykazania? Toć w końcu sam bóg to podyktował - Ty to sobie będziesz sam interpretował, które ważniejsze?
Jakoś z lektury ST wynika, że akurat imć Jahwe stawia te bałwochwalstwo zdecydowanie wysoko.
|
|
| |  | 10 na 10 | Meretseger (61860 punktów) | |
|
| | |  | -1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >Mam pewne podstawy przypuszczać, że dla Pieronka i jego kumpli nawet zabójstwo nie będzie problemem.
Oh, really?
>Nieudzielenie pomocy i nieumyślne spowodowanie śmierci z pewnością problemem nie jest.
Innymi słowy na podstawie poszczególnych przypadków niemoralnych lub przestępczych zachowań księży, wyciągasz wniosek, że skoro część członków KK się tego dopuszcza, to nikomu w KK to nie przeszkadza. Wydaje mi się, że taki wniosek jest nieuprawniony.
>Bo co to za problemy wobec antykoncepcji, homoseksualizmu, aborcji i in vitro...
Są różne problemy, różne, różniste, wyolbrzymiając ponad miarę jeden, zaniedbujemy inne, równie, a może i nawet bardziej palące.
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) |
>Innymi słowy na podstawie poszczególnych przypadków niemoralnych lub przestępczych zachowań księży, wyciągasz wniosek, że skoro część członków KK się tego dopuszcza, to nikomu w KK to nie przeszkadza. Ano, niestety... Być może komuś przeszkadza, nawet zaryzykowałabym twierdzenie, że na pewno przeszkadza, tylko problem w tym, że ci, którym to przeszkadza, nie mają wiele do powiedzenia... "Górze" jakoś nie przeszkadza, skoro przeflancowuje przestępców np. na Ukrainę, zamiast przyprowadzić na policję.
|
|
| |  | 2 na 2 | tabrek (67 punktów) | > >Ale wedlug krk dobrowolny sex miedzy dwoma doroslymi ludzmi jest grzechem (pozamalzenski, przedmalzenski, homoseksualny, analny itd. itp) a pedofilia to namietnosc> Bycie namiętnością nie wyklucza bycia grzechem.> >Podobno B16 nie zajmowal sie sciganiem pedofilii bo musial dopilnowac aby wszyscy ludzie na swiecie (nie tylko katolicy) zyli wedlug dekalogu. Czyli jasno z wypowiedzi Pieronka wynika, ze pedofilia nie jest objeta dekalogiem i jest welug boga legalna.> Pieronek nie twierdził, że pedofilia ma być legalna, tylko że nie jest to najważniejszy problem. Uważasz, że nie ma poważniejszych zbrodni niż pedofilia?Zbrodnia w sensie np. morderstwo? Otóż formalne zasady tej instytucji stawiają jako "gorszą" aborcję niż morderstwo - dokładnie tak! To pokazuje, jak skrzywioną "moralność" mają wyznawcy tego Kościoła. Ekskomunika jest najwyższą możliwą karą kościelną. Następuje automatycznie w przypadku przerwania ciąży, natomiast w przypadku zabójstwa - NIE! Z Kodeksu prawa kanonicznego: Cytat: Tytuł VI
PRZESTĘPSTWA PRZECIWKO ŻYCIU I WOLNOŚCI CZŁOWIEKA
Kan. 1397 - Kto popełnia zabójstwo albo siłą lub podstępem porywa lub zatrzymuje człowieka, bądź go okalecza czy poważnie rani, powinien być ukarany stosownie do ciężkości przestępstwa pozbawieniami i zakazami, o których w kan. 1336. Zabójstwo zaś osób, o których w kan. 1370, jest karane tam ustanowionymi karami.
Kan. 1398 - Kto powoduje przerwanie ciąży, po zaistnieniu skutku, podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa.
> (...)
|
|
| | |  | 2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Zbrodnia w sensie np. morderstwo? Otóż formalne zasady tej instytucji stawiają jako "gorszą" aborcję niż morderstwo - dokładnie tak! To pokazuje, jak skrzywioną "moralność" mają wyznawcy tego Kościoła. Tym bardziej byłyby słuszne słowa Pieronka o właściwej hierarchii spraw: zapewne morderstw i aborcji dokonanych przez katolików było więcej, niż gwałtów na dzieciach pod Kościelną Egidą. Ciekawe czy tak intensywne zajmowanie się papieży i ich podwładnych sprawami ważniejszymi niż przestępstwa seksualne na dzieciach dokonywane przez i pod opieką Watykańczyków dały jakieś wymierne efekty w przestrzeganiu przykazań?
Haniebne i dziwaczne jest że, jak wcześniej wspominałem, katolicy w kwestiach ich odpowiedzialności doznają dodatkowego zaćmienia umysłu i zapominają o przykazaniach, łączności z Bogiem, powołaniach, duszpasterstwie - zapominają, a w razie przypominania im odżegnują się od jakichkolwiek aspektów religijnych. Kapłan przestaje być kapłanem, Wielki Czarodziej z papieskim stolcem staje się zwykłym tetrykiem co nie ma pojęcia o otaczających go sprawach "bo mu nie powiedzieli" itd. Religia staje się nawet dla nich nieznaczącym bzdetem.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
 | -3 na 3 | worek kości (2937 punktów) | >To nie moje, ale zacytuję, otóż wedle słów polskich duchownych: >- aborcja - grzech, >- in vitro - zło, >- pedofilia - namiętność.
Nie chcę nic mówić, ale popełniasz tutaj błąd kategorialny - tzn. przy okazji aborcji i invitro posługujesz się definicją odwołującą się do pewnej aksjologii (grzech, zło), co niesie za sobą pewne negatywne wartościowanie, a w przypadku pedofilii stosujesz termin psychologiczny (namiętność), który jako termin naukowy, jest wartościowo neutralny. Przy tego typu porównaniach wszystkie definicje powinny należeć do tej samej kategorii. To tak jakbyś powiedział, że siatkówka to sport, a piłka nożna to wstyd dla Polski. To dość szkolny błąd.
bembergiem w berg
|
|
|  | 7 na 7 | szuro (1757 punktów) |
>Nie chcę nic mówić, ale popełniasz tutaj błąd kategorialny - tzn. przy okazji aborcji i invitro posługujesz się definicją odwołującą się do pewnej aksjologii (grzech, zło), co niesie za sobą pewne negatywne wartościowanie, a w przypadku pedofilii stosujesz termin psychologiczny (namiętność), który jako termin naukowy, jest wartościowo neutralny.
I tutaj właśnie leży problem. W przypadku in vitro czy aborcji zarówno nauka kościoła i to co mówią hierarchowie jest dość jednoznaczne i charakteryzuje te rzeczy jako moralnie złe. Tymczasem w przypadku pedofilii wypowiedzi są naukowe i neutralne i nie widać w wypowiedzi Pieronka takiego samego zaangażowania w walkę z pedofilią jak w walkę o zakaz aborcji. Stąd też, moim zdaniem, chodzi zwyczajnie o hierarchię ważności różnych spraw która w przypadku kościoła jest nie prawidłowa.
|
|
| |  | -2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | >Tymczasem w przypadku pedofilii wypowiedzi są naukowe i neutralne
KK oficjalnie pedofilię potępia. Cytowałem już w tym wątku fragment katechizmu.
>i nie widać w wypowiedzi Pieronka takiego samego zaangażowania w walkę z pedofilią jak w walkę o zakaz aborcji.
Bo z tego co się orientuję pedofilia jest nielegalna i nikt o zdrowych zmysłach nie chce tego faktu zmienić (nie mam oczywiście na myśli Palikota), natomiast w przypadku aborcji wciąż trwa o to spór.
bembergiem w berg
|
|
| | |  | 1 na 1 | szuro (1757 punktów) | >>Tymczasem w przypadku pedofilii wypowiedzi są naukowe i neutralne >KK oficjalnie pedofilię potępia. Cytowałem już w tym wątku fragment katechizmu. A ja wcale z tym faktem nie dyskutuje. Próbuje Panu pokazać że w przypadku in vitro, aborcji czy homoseksualistów działania praktyczne polskich hierarchów są zdecydowanie z nim zbieżne. W przypadku pedofilii nie widać żeby stanowisko było tak samo radykalne. >>i nie widać w wypowiedzi Pieronka takiego samego zaangażowania w walkę z pedofilią jak w walkę o zakaz aborcji. >Bo z tego co się orientuję pedofilia jest nielegalna i nikt o zdrowych zmysłach nie chce tego faktu zmienić (nie mam oczywiście na myśli Palikota), natomiast w przypadku aborcji wciąż trwa o to spór. Czy z samej nielegalności pedofilii wynika że ona znika z szeregów kościoła? Zdaje się że postuluje Pan teze że w kościele zjawisko pedofilii występuje na takim samym poziomie jak w reszcie społeczeństwa. W takim razie czy uważa Pan również że społeczeństwo nie powinno się aktywnie angażować w walkę z tym zjawiskiem ponieważ zostało prawnie zakazane?
Jeszcze raz - temat sprowadza się do tego co uznaję się za najważniejsze. Z odpowiedzi Pieronka wynika że pedofilia nie jest najważniejszym problemem kościoła. Ważniejszym jest walka o in vitro, aborcję, brak związków partnerskich. To wynika zarówno ze słów Pieronka jak i generalnej postawy hierarchów. Pytanie sprowadza się do tego czy zgadza się Pan z takim usystematyzowaniem zagadnień. Ja zwyczajnie w świecie uważam że pedofilia to poza zabójstwem najgrosze możliwe przestępstwo niezależnie od tego w jakiej organizacji zostało popełnione. Podejrzewam również że podobne stanowisko prezentuje większość społeczeństwa Polskiego. KRK w Polsce się z tym najwyrażniej nie zgadza i to stanowi sedno problemu.
|
|
| | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >Próbuje Panu pokazać że w przypadku in vitro, aborcji czy homoseksualistów działania praktyczne polskich hierarchów są zdecydowanie z nim zbieżne. W przypadku pedofilii nie widać żeby stanowisko było tak samo radykalne.
Różnica jest taka, że w przypadku in vitro czy aborcji wciąż trwa spór, czy to jest dobre czy złe, a gdy chodzi o pedofilię, to wszyscy się zgadzają, że jest ona zła, tylko jedni się wypinają na drugich, że ci drudzy za mało ją potępiają.
>Czy z samej nielegalności pedofilii wynika że ona znika z szeregów kościoła? >Zdaje się że postuluje Pan teze że w kościele zjawisko pedofilii występuje na takim samym poziomie jak w reszcie społeczeństwa. W takim razie czy uważa Pan również że społeczeństwo nie powinno się aktywnie angażować w walkę z tym zjawiskiem ponieważ zostało prawnie zakazane?
Wydaje mi się, że KK zbiera krytykę właśnie za walkę ze "zjawiskiem", czyli za tuszowanie sprawy. Nikt o pedofilii nie mówi, nikt o niej nie wie, więc nie ma też "zjawiska" - to tak w duchu Kanta. Ale ludziom chodzi chyba jednak o to, żeby uchronić dzieci przed gwałtami i molestowaniem. I tutaj powstaje zasadniczy problem - jak z tym walczyć? W Raporcie Mniejszości mieli grupę jasnowidzów przewidujących zbrodnie przed popełnieniem. Ale jak Pan sobie wyobraża ochronę ludzi przed przestępstwami bez takiego nadprzyrodzonego wsparcia?
>Jeszcze raz - temat sprowadza się do tego co uznaję się za najważniejsze. Z odpowiedzi Pieronka wynika że pedofilia nie jest najważniejszym problemem kościoła. Ważniejszym jest walka o in vitro, aborcję, brak związków partnerskich. To wynika zarówno ze słów Pieronka jak i generalnej postawy hierarchów. >Pytanie sprowadza się do tego czy zgadza się Pan z takim usystematyzowaniem zagadnień.
Moim zdaniem ze słów Pieronka wynika, że ważniejszy jest pokój na świecie niż pedofilia.
>Ja zwyczajnie w świecie uważam że pedofilia to poza zabójstwem najgrosze możliwe przestępstwo niezależnie od tego w jakiej organizacji zostało popełnione.
Czyli jednak są poważniejsze przestępstwa.
bembergiem w berg
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | szuro (1757 punktów) | Zanim odpowiem na Pana posty uwaga natury ogólnej. Uważam że krk powinien powiedzieć mniej więcej coś takiego: owszem pedofilia występuje w krk i zaangażujemy się w eliminowanie jej z naszej organizacji nie tylko na poziomie deklaracja ale również na poziomie realnych działań. Co więcej zaangażuje się w to tak samo mocno albo nawet bardziej niż w walkę ze związkami partnerskimi ponieważ uważamy że jest to bardzo duże zło. I niezależnie od tego jak bardzo będzie Pan próbował rozwodnić temat to z wypowiedzi Pieronka jasno wynika że pedofilia nie jest priorytetm krk. To akurat nie jest kwestia interpretacji bo powiedział to jasno i jednoznacznie. Do każdego należy natomiast interpretacja czy się z takim stanowiskiem zgadza czy nie. Może Pan oczywiście twierdzić że walka o przestrzeganie pierwszych 2 przekazań jest ważniejsza od walki z pedofilią ale nie sądze żeby znalazł Pan jakąś porażającą liczbę popleczników. Jestem również przekonany że większość populacji naszego kraju wyżej w hierarchi ważności uszeregowałaby walkę z pedofilią niż tematykę związane z in vitro czy związkami partnerskimi. Ja wiem że krk nie jest instytucją demokratyczną ale może w tym przypadku warto by było się nad tym zastanowić. A teraz do Pana postów: >Różnica jest taka, że w przypadku in vitro czy aborcji wciąż trwa spór, czy to jest dobre czy złe, O ile mi wiadomo to w krk żaden konflikt w temacie aborcji czy in vitro nie trwa i wszystko jest już jasne. Zdaje się nauka kościoła potępia zarówno in vitro jak i pedofilę więc na gruncie doktryny żadnych kontrowersji nie ma więc nie wiem o jaki sporze Pan mówi. >Wydaje mi się, że KK zbiera krytykę właśnie za walkę ze "zjawiskiem", czyli za tuszowanie sprawy. Nikt o pedofilii nie mówi, nikt o niej nie wie, więc nie ma też "zjawiska" - to tak w duchu Kanta. Ale ludziom chodzi chyba jednak o to, żeby uchronić dzieci przed gwałtami i molestowaniem. To jest moim zdaniem inny temat niż to o czym rozmawiamy. >I tutaj powstaje zasadniczy problem - jak z tym walczyć? W Raporcie Mniejszości mieli grupę jasnowidzów przewidujących zbrodnie przed popełnieniem. Ale jak Pan sobie wyobraża ochronę ludzi przed przestępstwami bez takiego nadprzyrodzonego wsparcia? Wydawało mi się że rozmawiamy o tym czy krk w słowach swoich hierarchów uznaje walkę z pedofilią za tak samo ważną jak walkę o brak związków partnerskich czy in vitro. Pieronek jednoznacznie stwierdził że walka z pedofilią jest mniej istotna więc nie bardzo wiem o co Panu chodzi w tym pytaniu. >>Ja zwyczajnie w świecie uważam że pedofilia to poza zabójstwem najgrosze możliwe przestępstwo niezależnie od tego w jakiej organizacji zostało popełnione. >Czyli jednak są poważniejsze przestępstwa. A czy ja to kwestionowałem? Są, tylko nie są to te które krk stawia na pierwszym miejscu tj. in vitro, aborcja, homoseksualizm. >Moim zdaniem ze słów Pieronka wynika, że ważniejszy jest pokój na świecie niż pedofilia. Przyznam się szczerze że dość dawno czytałem dekalog więc mogłem coś zapomnieć. Nie przypominam też sobie żadnych wystąpień hierarchów w których mówiliby o pokoju na świecie. Pamiętam za to kilka na temat związków partnerskich. Z innych Pana wypowiedzi wynika że jest Pan raczej obrońcą krk. I w porządku każdy ma prawo popierać taką organizację jaką chce. Mnie natomiast zastanawia całkowity brak krytycyzmu. Podejrzewam nawet że Panu ta wypowiedź też się nie spodobała ale tak dla zasady będzie Pan jej bronił.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | > Uważam że krk powinien powiedzieć mniej więcej coś takiego: owszem pedofilia występuje w krk i zaangażujemy się w eliminowanie jej z naszej organizacji nie tylko na poziomie deklaracja ale również na poziomie realnych działań.Czym mogłoby być to "realne działanie"? Gdyby hierarchowie kościelni potępili oficjalnie pedofilię, to uznałbyś to za dobry znak? No to co powiesz na to: ekai.pl/bi(*)zyc-seksualnych-duchowienstwa/Masz tam dość szczegółowe zestawienie tego, co Jan Paweł II i Benedykt XVI robili w sprawie pedofilii. Moim zdaniem jest tego całkiem sporo. I chciałbym Ci przypomnieć, że wypowiedź Pieronka pojawiła się w kontekście abdykacji Benedykta. Z punktu widzenia Pieronka ustępujący papież nie tylko zrobił sporo dobrego w sprawie pedofilii, ale zrobił też jeszcze więcej dobrych rzeczy w innych sprawach. Natomiast Monika Olejnik chciała rozmawiać tylko o pedofilii, stąd irytacja Pieronka. Eksperyment myślowy: Załóżmy (co znajduje odbicie w statystykach), że odsetek pedofilów wśród nauczycieli jest podobny, jak wśród księży. I za każdym razem, gdy przedstawiciel ZNP występowałby w telewizji, żeby mówić o problemach edukacji, dziennikarze wypytywaliby go o problem pedofilii. Nauczyciele mało zarabiają - a co z pedofilami? Słaby sprzęt w szkołach - a co z pedofilami? Czy społeczeństwo reagowałoby w równym stopniu oburzeniem, gdyby zirytowany przedstawiciel ZNP powiedział w końcu, że polska oświata ma większe problemy niż pedofilia wśród nauczycieli? Bo pedofilia wśród nauczycieli jest realnym problemem - ale czy mimo to istnieją tam problemy większe? > O ile mi wiadomo to w krk żaden konflikt w temacie aborcji czy in vitro nie trwa i wszystko jest już jasne. Zdaje się nauka kościoła potępia zarówno in vitro jak i pedofilę więc na gruncie doktryny żadnych kontrowersji nie ma więc nie wiem o jaki sporze Pan mówi.Nie mówię o sporze wewnątrz KK, tylko o sporze, w którym KK uczestniczy. KK sprzeciwia się tak głośno aborcji i in vitro tylko dlatego, że istnieją na świecie grupy osób, które za aborcją czy in vitro równie głośno optują. Pedofilii natomiast nikt nie broni. > Wydawało mi się że rozmawiamy o tym czy krk w słowach swoich hierarchów uznaje walkę z pedofilią za tak samo ważną jak walkę o brak związków partnerskich czy in vitro. Pieronek jednoznacznie stwierdził że walka z pedofilią jest mniej istotna więc nie bardzo wiem o co Panu chodzi w tym pytaniu.A ja nie wiem skąd to porównanie ze związkami partnerskimi. Pieronek nie mówił konkretnie co jest ważniejsze od pedofilii, mówił tylko, że nie jest to problem pierwszej wagi. > >>Ja zwyczajnie w świecie uważam że pedofilia to poza zabójstwem najgrosze możliwe przestępstwo niezależnie od tego w jakiej organizacji zostało popełnione.> >Czyli jednak są poważniejsze przestępstwa.> A czy ja to kwestionowałem? Są, tylko nie są to te które krk stawia na pierwszym miejscu tj. in vitro, aborcja, homoseksualizm.Wciąż nie wiem, skąd wziąłeś ten prymat homoseksualizmu nad pedofilią w nauczaniu KK. > >Moim zdaniem ze słów Pieronka wynika, że ważniejszy jest pokój na świecie niż pedofilia.> Przyznam się szczerze że dość dawno czytałem dekalog więc mogłem coś zapomnieć. Nie przypominam też sobie żadnych wystąpień hierarchów w których mówiliby o pokoju na świecie. Pamiętam za to kilka na temat związków partnerskich.Argument z niepamięci jest zwykle dość słaby, ale z faktu, że media nagłaśniają tylko niepoprawne politycznie wypowiedzi KK, nie znaczy, że nie pojawiają się tam również te uniwersalne. wiadomosci(*)y_swiat_modli_sie_o_pokoj.html
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | szuro (1757 punktów) | >Czym mogłoby być to "realne działanie"? np. zgłaszanie przez przełożonych do prokuratury podejrzeń o popełnienie przestępstwa. To co kościół mógłby zrobić żeby z tematem walczyć jest tematem na oddzielny wątek. >Gdyby hierarchowie kościelni potępili oficjalnie pedofilię, to uznałbyś to za dobry znak?(...) Pan tak lubi dyskutować z własnymi myślami? Od samego początku mówię że głównym tematem naszej rozmowy jest to jaką hierarchię ważności przedstawił Pieronek. Wydawało mi się żę zgadzamy się że w sferze deklaratywnej i doktryny pedofilia jest w tej chwili potępiona. I eksperyment myślowy za eksperyment myślowy: Co Pana zdaniem myśli sobie ksiądz pedofil kiedy słyszy od swojego przełożonego że to kościół ma ważniejsze zadania? >Czy społeczeństwo reagowałoby w równym stopniu oburzeniem, gdyby zirytowany przedstawiciel ZNP powiedział w końcu, że polska oświata ma większe problemy niż pedofilia wśród nauczycieli? Nie wiem jak społeczeństwo ja zaregowałbym dokładnie takim samym oburzeniem. >Nie mówię o sporze wewnątrz KK, tylko o sporze, w którym KK uczestniczy. Tylko nie rozmawiamy o uwarunkowaniach zewnętrznych tylko o wewnętrznej strukturze celów krk w Polsce. Stąd też warunki zewnętrzne są zasadniczo nie istotne. >A ja nie wiem skąd to porównanie ze związkami partnerskimi. Pieronek nie mówił konkretnie co jest ważniejsze od pedofilii, mówił tylko, że nie jest to problem pierwszej wagi. Pieronek powiedział że ważniejsza jest walka o przestrzeganie przykazań. Także jak dla mnie to dość konkretnie. >Wciąż nie wiem, skąd wziąłeś ten prymat homoseksualizmu nad pedofilią w nauczaniu KK. Ok - nie będę się wykłócał o kontekst ogólny. Jeżeli chodzi o tę konkretną wypowiedź to Pieronek stawia wyżej walkę o 10 przekazań i o tym mówi dość konkretnie. Ma Pan oczywiście prawo uznawać taką hierarchię wartości ale to już bardziej problem Pana niż mój. >Argument z niepamięci jest zwykle dość słaby, nawet jeżeli ma być ironią? >ale z faktu, że media nagłaśniają tylko niepoprawne politycznie wypowiedzi KK, nie znaczy, że nie pojawiają się tam również te uniwersalne.(...) Touche. Nie sprecyzowałem że chodzi o hierarchów kościoła Polskiego. Zresztą pewnie zaraz znajdzie Pan i taką. Także przyznaje że użyłem wielkiego kwantyfikatora nie potrzebnie. W takim razie mam do Pana pytanie - czy Pana zdaniem kościół w Polsce więcej czasu poświęca walce z pedofilią czy walce o zakaz aborcji i in vitro?
|
|
| | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | > Od samego początku mówię że głównym tematem naszej rozmowy jest to jaką hierarchię ważności przedstawił Pieronek.Wydawało mi się, że jedyną hierarchię wartości jaką przedstawił Pieronek, to prymat całości nad częścią - lepiej jest przestrzegać wszystkich przykazań, niż tylko jednego z nich (pedofilia jest jednym z grzechów, a nie ogółem zbrodni). Pan imputuje Pieronkowi, że ten powiedział, że walka z gejami jest ważniejsza niż walka z pedofilią, i zrobił to na podstawie tego, że częściej się o tym mówi w telewizji. Moim zdaniem najważniejszą rzeczą w wypowiedzi Pieronka jest kontekst, w którym się ona pojawia. A kontekstem jest uporczywe kierowanie przez Monikę Olejnik rozmowy na tematy związane z pedofilią w KK, podczas gdy Pieronek przyszedł rozmawiać o abdykacji papieża. Z punktu widzenia Pieronka, Benedykt XVI robił w kwestii pedofilii w KK bardzo dużo ( ekai.pl/bi(*)zyc-seksualnych-duchowienstwa/ ), więc niechęć by rozmawiać o innych rzeczach poza pedofilią, wydała mu się irytująca. > Co Pana zdaniem myśli sobie ksiądz pedofil kiedy słyszy od swojego przełożonego że to kościół ma ważniejsze zadania?Pieronek nie mówił, że KK ma ważniejsze zadania, tylko że Benedykt XVI miał ważniejsze sprawy na głowie. W KK, jak i w innych organizacjach, występuje pewien łańcuch hierarchii, i poszczególni członkowie KK odpowiadają w pierwszej kolejności przed swoimi bezpośrednimi zwierzchnikami, a nie od razu przed samym papieżem. > >Czy społeczeństwo reagowałoby w równym stopniu oburzeniem, gdyby zirytowany przedstawiciel ZNP powiedział w końcu, że polska oświata ma większe problemy niż pedofilia wśród nauczycieli?> Nie wiem jak społeczeństwo ja zaregowałbym dokładnie takim samym oburzeniem.To jak myślisz, czemu nie podnosi się problemu pedofilii wśród nauczycieli z równym zacięciem, jak to się robi z pedofilią w KK? > >Nie mówię o sporze wewnątrz KK, tylko o sporze, w którym KK uczestniczy.> Tylko nie rozmawiamy o uwarunkowaniach zewnętrznych tylko o wewnętrznej strukturze celów krk w Polsce. Stąd też warunki zewnętrzne są zasadniczo nie istotne.Przecież te cele formułuje się jako odpowiedź na to, co dzieje się w społeczeństwie. > Pieronek powiedział że ważniejsza jest walka o przestrzeganie przykazań. Także jak dla mnie to dość konkretnie.Pedofilia jest również złamaniem przykazania. Przestrzeganie wszystkich przykazań jest ważniejsze od przestrzegania tylko jednego z nich. Całość jest większa od części. No to chyba jest dość banalne. > W takim razie mam do Pana pytanie - czy Pana zdaniem kościół w Polsce więcej czasu poświęca walce z pedofilią czy walce o zakaz aborcji i in vitro?Pedofilia jest przede wszystkich przestępstwem, a KK nie ma uprawnień, żeby ścigać przestępców - od tego jest policja. Wydaje mi się, że KK może przynajmniej dwie rzeczy robić lepiej: 1. Prewencja - powinien dokładniej filtrować kandydatów na księży. Niektóre badania sugerują, że część mężczyzn wstępuje do seminarium, kierując się przede wszystkim popędem seksualnym - jako księża - tak kombinują - łatwiej o kontakt z dziećmi, z innymi mężczyznami itd. 2. Kontakt z odpowiednimi służbami - do tej pory KK ze strachu przed skandalami, które mogłyby ludzi zniechęcić do Kościoła, starał się niektóre przestępstwa tuszować. Jeśli dla kogoś najważniejsze jest zbawienie, a myślenie przedsoborowe było takie, że poza Kościołem zbawienia nie ma, to jeśli ludzie przestaną ufać KK i odejdą z Kościoła, to mogą nie zostać zbawieni. Z tego względu trzymanie pedofilii w tajemnicy byłoby mniejszym złem. Jednak jak się okazało, zamiatanie sprawy pod dywan tylko odłożyło w czasie nieuniknione, a problem pedofilii wypłynął w końcu ze zwielokrotnioną siłą. KK, tak sądzę, zrozumiał już, że milczenie jest przeciwskuteczne, i chociaż wszyscy zdają sobie sprawę, że pedofilia jako zjawisko, będzie obecna w świecie tak długo, jak długo będą istnieć ludzie posiadający niezdrową namiętność w stosunku do dzieci, to od kilkunastu lat nastawienie do pedofilii zmienia się w kierunku większej przejrzystości. Myślę, że jest to zmiana na dobre.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Wydawało mi się, że jedyną hierarchię wartości jaką przedstawił Pieronek, to prymat całości nad częścią - lepiej jest przestrzegać wszystkich przykazań, niż tylko jednego z nich (pedofilia jest jednym z grzechów, a nie ogółem zbrodni). Hmmmm.... z g...nianych części można złożyć tylko g...nianą całość. A może w świetle światłości pozostałych części ta jedna pedofilska już nie ma znaczenia? Albo na odwrót: w pozostałych częściach dzieją się takie szataństwa, że pedofilia jaśnieje na ich tle i stanowi nieznaczący margines?
>A kontekstem jest uporczywe kierowanie przez Monikę Olejnik rozmowy na tematy związane z pedofilią w KK, podczas gdy Pieronek przyszedł rozmawiać o abdykacji papieża. Ach, jak można zmuszać do wypowiedzi na tematy niewygodne kiedy Pieronek może bełkotać do woli na na tematy wygodne?! Zapewne straciliśmy jakieś wielkopomne myśli na temat abdykacji, do których dojść nie mogło z racji zwyczajnych namiętności ludzi w szatach czarodziejów.
>Z punktu widzenia Pieronka, Benedykt XVI robił w kwestii pedofilii w KK bardzo dużo No ależ! Bardzo dużo i w świetle tego "bardzo dużo" można mówić spokojnie że ten moralny plugawiec Wojtyła zrobił duuużo - po prostu w porównaniu do "bardzo dużo' nie ustawał w wysiłkach. Zaiste święty!
>Pieronek nie mówił, że KK ma ważniejsze zadania, tylko że Benedykt XVI miał ważniejsze sprawy na głowie. Tak, jasne! KK nie miał ważniejszych zadań, ale po prostu jego król nie miał czasu na pierdoły w natłoku dużo większych tematów.
>W KK, jak i w innych organizacjach, występuje pewien łańcuch hierarchii, i poszczególni członkowie KK odpowiadają w pierwszej kolejności przed swoimi bezpośrednimi zwierzchnikami, a nie od razu przed samym papieżem. Jasne! Dlatego bydlaki sutannowe nie gwałciły dzieci na skwerach gdzie byłoby dużo ludzkich świadków, nie gwałciły w obecności najbliższych przełożonych, gwałciły w spokoju w ukryciu gdzie świadkiem był tylko najwyższy przełożony - Bóg. Bóg co to jakimś naprutym winem głąbom dyktował pierdoły o kamieniu młyńskim. Czy jakiś normalny, namiętny ksiądz może przejmować się bredniami, które naprutym dyktował jakiś prymitywny plemienny bożek?
>Czy społeczeństwo reagowałoby w równym stopniu oburzeniem, gdyby zirytowany przedstawiciel ZNP powiedział w końcu, że polska oświata ma większe problemy niż pedofilia wśród nauczycieli? I nie dotrze do trolla czym różni się status księdza od statusu nauczyciela/szewca/cyklisty? Nauczyciel/szewc/cyklista będąc gwałcicielem dzieci może być ciągle znakomitym nauczycielem/szewcem/cyklistą, ksiądz gwałcący dzieci jest ścierwem zaprzeczającym całej swej działalności, swej religii.
>Pedofilia jest przede wszystkich przestępstwem, a KK nie ma uprawnień, żeby ścigać przestępców - od tego jest policja. Ach, boziu, jaki biedny KK, jakich on nie ma uprawnień, nieszczęsny! On by ścignął, on by ochronił dzieci, ale on nie ma uprawnień, on musi zataić, wysyłać kolesiów w nowe miejsca po "świeże mięsko" tylko z powodu braku uprawnień. I przecie worek kości sam tego nie wymyślił. To jest drukowane w katolickich łbach masowo i masowo powielane utwierdzając katolików w tępym zadowoleniu z siebie. Na szczęście coraz wiecej ludzi czuje smród fałszu, smród głupoty w takich erystycznych sztuczkach; zwyczajna ludzka przyzwoitość bierze górę nad solidarnością ze zbrodniarzami, ciężar idei przesuwa się z zakłamanych nieuków na coraz bardziej niedookreślone niebo.
>1. Prewencja - powinien dokładniej filtrować kandydatów na księży. Niektóre badania sugerują, że część mężczyzn wstępuje do seminarium, kierując się przede wszystkim popędem seksualnym - jako księża - tak kombinują - łatwiej o kontakt z dziećmi, z innymi mężczyznami itd. Kumedyjne! Bóg powołuje, a worek kości weryfikuje niezbadane wyroki Boskie... i jego tępego zadowolenia z siebie nic nie zmąci.
>2. Kontakt z odpowiednimi służbami - do tej pory KK ze strachu przed skandalami, które mogłyby ludzi zniechęcić do Kościoła, starał się niektóre przestępstwa tuszować. Ze strachu? Nie z braku uprawnień?
>KK, tak sądzę, zrozumiał już, że milczenie jest przeciwskuteczne, Już tyle razy powtarzam, że ta religia jest g... warta. To czarne dziadostwo tylko stawia opór. Żeby nie było takie oporne zmiany na lepsze następowałyby w nim szybciej. Przy minimalnym choć otwarciu na świat rozumiałoby już , że te bajędy o Marysi i Trzech Osobach Boskich to bezwartościowe g... i że szkoda robić workowi kości wodę z mózgu. Trudno, jesteś jedną z wielu ofiar Kościoła. I wypowiadaj się więcej w kościelnym duchu na tym i innym forum. Straszydeł nigdy dość.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
-2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | >"pedofilia była, jest i będzie",
Która część tej wypowiedzi mija się z prawdą? Że pedofilia była, że jest, czy że będzie? Gdyby ktoś powiedział, że pedofilii już nigdy nie będzie, to bym zrozumiał wątpliwości, ale chyba jest to dość oczywiste, że póki żyją ludzie, pojawią się zwyrodnialcy.
>bo wynika z "namiętności"
A z czego wynika pedofilia jeśli nie, między innymi, z niezdrowej namiętności odczuwanej do dzieci?
>i wolnej woli.
Nasze społeczeństwo funkcjonuje w oparciu o założenie, że ludzkie decyzje są wolne. Ludzie mają więc możliwość zarówno mordowania lub gwałcenia, jak i możliwość powstrzymywania się przed tym. Kwestia wyboru.
>Wanda Nowicka napisała do Rzecznika Praw Dziecka, że potrzebna jest jego pilna interwencja. Marek Michalak odpisał, że jego również "zaniepokoiła przedmiotowa wypowiedź" hierarchy i z własnej inicjatywy napisał do Pieronka, że "nie może się zgodzić" by tak sprawę stawiać, że prosi o wyjaśnienia i "jednoznaczne publiczne potępienie czynów pedofilskich".
Nie kumam czemu ktokolwiek miałby tłumaczyć się z faktu, że powiedział prawdę. Jak i nie kumam czemu ktokolwiek miałby ulegać szantażom środowisk politycznych i publicznie cokolwiek ogłaszać.
bembergiem w berg
|
|
 | 2 na 2 | Grey (2102 punktów) | Ty naprawdę nie kumasz o co chodzi?
|
|
|  | -1 na 3 | worek kości (2937 punktów) | >Ty naprawdę nie kumasz o co chodzi?
Póki co wszyscy się oburzają, a ja szukam w tym wszystkim racjonalnych argumentów.
bembergiem w berg
|
|
| |  | 1 na 1 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | >Póki co wszyscy się oburzają, a ja szukam w tym wszystkim racjonalnych argumentów. > bembergiem w berg worek, wyluzuj zobacz jakies fajne zdjecia panienek, chlopakow potem wytrzezwiejesz i od nowa, racjonalnie!
|
|
| | |  | | worek kości (2937 punktów) | >worek, wyluzuj
No naprawdę, jak można wyluzować, gdy chodzi o gwałcone dzieci?
bembergiem w berg
|
|
 | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) |
>Nie kumam czemu ktokolwiek miałby tłumaczyć się z faktu, że powiedział prawdę.
Niech k...wa napisze list duszpasterski na nadchodzące święta o pedofilii. Niech się nie krępuje tą prawdą. Niech wytłumaczy wiernym jak to działa w kościele.
Ps. Wiesz co, czasem tak pier....sz że czytać się tego nie da. Takiego stylu to można oczekiwać od kogoś kto jest dwa dni na forum i chce przekazać dobra nowinę.
|
|
|  | | worek kości (2937 punktów) | >Wiesz co, czasem tak pier....sz że czytać się tego nie da. >Takiego stylu to można oczekiwać od kogoś kto jest dwa dni na forum i chce przekazać dobra nowinę.
Znaczy, powinienem się był już przyzwyczaić, że w tym miejscu o KK rozmawia się tylko jadowicie i nikogo nie interesuje dyskusja?
bembergiem w berg
|
|
| |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) |
>Znaczy, powinienem się był już przyzwyczaić, że w tym miejscu o KK rozmawia się tylko jadowicie i nikogo nie interesuje dyskusja?
Kościół za wszelką cenę chce uczestniczyć w życiu publicznym. Nie ma jednak zamiaru być ocenianym publicznie. Wszelkie indywidualne oceny poszczególnych osób ( księży lub innych funkcjonariuszy) sprowadzają się mniemaniu wielu osób do ataku na kościół. Gdy jednak ktoś próbuje uzyskać odszkodowanie od kościoła ( pedofilia) kościół odżegnuje się od tych osób (księży) mówiąc niech płacą z własnej kieszeni.
A tak na marginesie to poza wąską grupą osób o KK najbardziej jadowicie rozmawiają sami wierni. I gdyby nie media nie portale takie jak ten i naciski zwykłych ludzi od nich samych tzn kościoła nie uzyskałabyś nigdy prawdy. Tu możesz uzyskać wiele interesujących informacji. Podaj mi jeden powód dlaczego ta instytucja lub jej funkcjonariusze mieli by być poza wszelką krytyką?
|
|
| | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >Podaj mi jeden powód dlaczego ta instytucja lub jej funkcjonariusze mieli by być poza wszelką krytyką?
Nie widzę żadnego powodu dlaczego KK miałby być poza krytyką, ale chyba zgodzisz się ze mną, że jak już krytykować, to na podstawie racjonalnych przesłanek, a nie emocjonalnych uniesień. A w sprawie ostatniej wypowiedzi Pieronka słyszę same głosy oburzenia, podczas gdy nikt nie chce publicznie i na spokojnie wytłumaczyć ludziom, dlaczego to co u Olejnik powiedział Pieronek, jest takie straszne.
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 2 na 2 | farmer (22440 punktów) |
> A w sprawie ostatniej wypowiedzi Pieronka słyszę same głosy oburzenia, podczas gdy nikt nie chce publicznie i na spokojnie wytłumaczyć ludziom, dlaczego to co u Olejnik powiedział Pieronek, jest takie straszne.Nie żartuj, ja wiem że w Polsce trzeba jak krowie na rowie wytłumaczyć co i tak dla wielu nie ma kompletnie żadnego znaczenia, nie mniej że tak za cyt. Półtora miesiąca temu biskup Tadeusz Pieronek stwierdził, że "papież (Benedykt XVI - red.) zmagał się z ważniejszymi problemami niż pedofilia". Dbał o to, żeby ludzie żyli zgodnie z przykazaniami Bożymi. To jest o wiele ważniejsze zadanie niż ukrócenie sprawy pedofilskiej
ale też pl.wikiped(*)lne_w_Kościele_katolickimSpłycasz dość oczywisty temat i tyle. Niczym ten urzędnik kościelny.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | Info z wiki: Cytat:Z raportu Charol Shakeshaft, przygotowanego dla Amerykańskiego Departamentu edukacji, pedofilia wśród księży zdarza się nawet 100 razy rzadziej niż wśród np. nauczycieli. Raport przypomina, że w 2009 roku w USA zanotowano tylko 6 przypadków zgłoszeń molestowania, co stawia Kościół w szeregu z tymi grupami, które ze zjawiskiem pedofilii w swoich szeregach radził sobie najlepiej w całym kraju I link do wspomnianego raportu: www2.ed.go(*)bs/misconductreview/report.pdf
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 4 na 4 | lipschitz (1674 punktów) | Jakie są racjonalne przesłanki, aby na smród reagować odczuciem obrzydzenia? Po cholerę się tak wykrzywiać nad rozkładającą się padliną, czy sprawi to, że będzie mniej śmierdzieć? Czasem po prostu racjonalną przesłanką jest to, że na obrzydliwość reagujemy emocjami, niczego więcej nie trzeba dodawać - smród jest uzasadnieniem, pedofilia jest uzasadnieniem. Niektórzy rzecz jasna są w stanie przywyknąć do smrodu, a wtedy się dziwią, że inni się krzywią - żyjąc całe życie w smrodzie nie bardzo rozumieją te reakcje. Coś było, jest i będzie  . Pedofilia to obrzydlistwo tego rodzaju, że nawet najmniejsze próby jej marginalizowania wśród wielu wywołają na przykład uczucie obrzydzenia, czyli reakcję emocjonalną.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >Jakie są racjonalne przesłanki, aby na smród reagować odczuciem obrzydzenia? Po cholerę się tak wykrzywiać nad rozkładającą się padliną, czy sprawi to, że będzie mniej śmierdzieć?
A jak ktoś w tym duchu krytykuje homoseksualizm, to go wyzywają od homofobów. Ostrożnie z tym argumentem ze smaku. Lub węchu.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Grey (2102 punktów) | >A jak ktoś w tym duchu krytykuje homoseksualizm, to go wyzywają od homofobów. Ostrożnie z tym argumentem ze smaku. Lub węchu.
No właśnie. Nie zastanawia Cię, dlaczego, biskup mówi "pedofilia była, jest i będzie, świata nie zmienimy" a nie mówi tego samego o innych rodzajach namiętności? Z resztą, co tam namiętność. Aborcja też była, jest i będzie. Ale z tym akurat biskup chce walczyć. Tylko po co? Czyżby odmawiał ludziom prawa do wolnej woli?
|
|
| | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>A jak ktoś w tym duchu krytykuje homoseksualizm, to go wyzywają od homofobów. Ostrożnie z tym argumentem ze smaku. Lub węchu. >No właśnie. Nie zastanawia Cię, dlaczego, biskup mówi "pedofilia była, jest i będzie, świata nie zmienimy" >a nie mówi tego samego o innych rodzajach namiętności?
Może nie mówił o tym z tego powodu, że Monika Olejnik chciała rozmawiać tylko o pedofilii?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | |  | | Grey (2102 punktów) | >Może nie mówił o tym z tego powodu, że Monika Olejnik chciała rozmawiać tylko o pedofilii?
Ten wywiad to nie była jedyna okazja, kiedy biskup mógł wypowiadać się na temat grzechów.
|
|
| | | | | | | |  | | Grey (2102 punktów) | > Może nie mówił o tym z tego powodu, że Monika Olejnik chciała rozmawiać tylko o pedofilii?Sugerujesz więc, że zapytany o inne grzechy odpowiedziałby to samo, co powiedział o pedofilii? Mam nadzieję, że jakiś dziennikarz przeczyta ten wątek i skorzysta z tego pomysłu. Bo to warte sprawdzenia
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | lipschitz (1674 punktów) | >A jak ktoś w tym duchu krytykuje homoseksualizm, to go wyzywają od homofobów. Ostrożnie z tym argumentem ze smaku. Lub węchu. >
Nie mam najmniejszych wątpliwości, że krytycy homoseksualizmu w znacznej swojej części kierują się odczuciami, podobnie jak krytycy zjadania psów uważają ten rodzaj konsumpcji za obrzydliwy. Obrzydliwe mogą być nawet brokuły. Dzięki temu co czujemy rozpoznajemy rzeczywistość, jesteśmy zdolni ustalić rzeczy, które w naszym mniemaniu nam sprzyjają lub nie sprzyjają. To zupełnie zwyczajna sprawa. Akt seksualny mężczyzny z mężczyzną dla jednego z jego uczestników może być obrzydliwy, co jednak nie musi się przekładać na jakiś sprzeciw wobec tej czynności jako takiej, podobnie jak nie musimy żądać usunięcia brokułów z warzywniaka, bo wywołują w nas odruch wymiotny. Nie ponosimy z tego tytułu żadnej szkody, nie ponosi jej nikt inny.
Przypadek pedofilii jest związany z wyrządzeniem szkody dziecku i jakbyś na to nie patrzył, będzie on obrzydliwy od początku do samego końca, zupełnie tak samo jak na przykład niewolnictwo. Nie ma tutaj momentu w którym można machnąć ręką i stwierdzić, że przecież na dobrą sprawę nikt nie ucierpiał, nikt nie czuje, że stało mu się coś złego. Stało się, ktoś został skrzywdzony.
Racjonalizmu potrzebujemy po to, aby umieć ustalić czy nasze odczucia są uzasadnione w szerszym wymiarze, czy na przykład będzie mądre zabranianie sprzedaży brokuł, bo sami ich nie lubimy, czy zabranianie homoseksualizmu jest mądre, bo nam akurat nie odpowiada i wywołuje nieprzyjemne odczucia. Na samym początku są odczucia, uczucia, nerwy, odminuje zmysłowość, gdyż to ona kontaktuje się z rzeczywistością wokół. Rozum jest tym, co pozwala ustalić rzeczywisty wymiar tego, co odczuwamy, na przykład podpowiedzieć, że nie wszystko, co obrzydliwe dla nas jest złe dla innych.
|
|
 | 5 na 5 | Świnka Flejka (553 punktów) | Nie mogę się pozbyć wrażenia, że to, co robisz w tym wątku, to klasyczne "rżnięcie głupa". Jako, że (chcemy czy nie) biskup Pieronek jest osobą publiczną, powinien uważniej dobierać słowa oraz zwracać uwagę na moment i kontekst swoich wypowiedzi. Skoro domagasz się racjonalnych argumentów... Oto w chwili, gdy afery pedofilskie w kościele wyskakują jak grzyby po deszczu, a jednocześnie Kościół walczy z możliwością przyznania równych praw związkom homoseksualnym jak z samym Szatanem, biskup Pieronek mówi:
"Papież zmagał się z ważniejszymi problemami niż pedofilia. Dbał o to, żeby ludzie żyli zgodnie z przykazaniami Bożymi. To jest o wiele ważniejsze zadanie niż ukrócenie sprawy pedofilskiej, która była na świecie, jest i będzie." Tutaj biskup Pieronek stwierdza, że ważniejsze jest dbanie o to, żebyś nie krzyknął w chwili uniesienia "O, Jezu!", nie ukradł lizaka ze sklepu i nie pomyślał o seksie z bratową, niż ochrona bezbronnych dzieci przed czynem, który w sposób bezpowrotny i bezsprzecznie negatywny wpłynie na ich całe życie.
"Żadna siła nie powstrzyma człowieka od tego, żeby korzystać z pewnych możliwości, jakie daje człowiekowi wolna wola i do czego go pchają namiętności. Przepraszam bardzo, świata nie zmienimy." Tutaj biskup Pieronek mówi, że mimo oczywistego faktu istnienia wszechpotężnego i nieskończenie dobrego Boga oraz uzdrawiającej mocy modlitwy, nic nie jest w stanie powstrzymać księdza przed łapaniem ministrantów za genitalia. Po prostu nie ma takiej mocy na świecie. Deal with it.
"Nie odpiszę na niego. Myślałem, że ten urząd jest poważniejszy." Tutaj biskup Pieronek broni się przed jednoznacznym potępieniem pedofilii. Dalszy komentarz uważam za zbędny.
|
|
|  | | worek kości (2937 punktów) | >"Papież zmagał się z ważniejszymi problemami niż pedofilia. Dbał o to, żeby ludzie żyli zgodnie z przykazaniami Bożymi. To jest o wiele ważniejsze zadanie niż ukrócenie sprawy pedofilskiej, która była na świecie, jest i będzie." >Tutaj biskup Pieronek stwierdza, że ważniejsze jest dbanie o to, żebyś nie krzyknął w chwili uniesienia "O, Jezu!", nie ukradł lizaka ze sklepu i nie pomyślał o seksie z bratową, niż ochrona bezbronnych dzieci przed czynem, który w sposób bezpowrotny i bezsprzecznie negatywny wpłynie na ich całe życie.
No widzisz, i tutaj leży sedno problemu - ludzie czytają Pieronkowi w myślach. Zakładam jednak, że nie potrafisz czytać w myślach, więc po prostu imputujesz mu myśli o lizakach i bratowej. No i na podstawie tych imputowanych myśli krytykujesz. Nie chcę nic mówić, ale w tej sytuacji wchodzisz w spór z własną fantazją.
>"Żadna siła nie powstrzyma człowieka od tego, żeby korzystać z pewnych możliwości, jakie daje człowiekowi wolna wola i do czego go pchają namiętności. Przepraszam bardzo, świata nie zmienimy." >Tutaj biskup Pieronek mówi, że mimo oczywistego faktu istnienia wszechpotężnego i nieskończenie dobrego Boga oraz uzdrawiającej mocy modlitwy, nic nie jest w stanie powstrzymać księdza przed łapaniem ministrantów za genitalia. Po prostu nie ma takiej mocy na świecie. Deal with it.
A jest jakaś moc na świecie, która jest w stanie powstrzymać ludzi od popełniania jakichkolwiek przestępstw?
>"Nie odpiszę na niego. Myślałem, że ten urząd jest poważniejszy." >Tutaj biskup Pieronek broni się przed jednoznacznym potępieniem pedofilii.
A ja powiem, że Pieronek doskonale wie, że pedofilia jest czymś złym i wie że KK od lat próbuje naprawić błędy z przeszłości. Błędem tym było ukrywanie przypadków pedofilii, które brało się ze strachu przed skandalem. Dzisiaj KK zdaje już sobie sprawę, że takim podejściem tylko pogorszył sprawę. Ale nie oczekujmy od kogokolwiek, że na każde zawołanie ludzi, którzy chcą sobie na tym zbić kapitał polityczny, będzie darł na sobie szaty.
bembergiem w berg
|
|
| |  | 1 na 1 | Świnka Flejka (553 punktów) | >No widzisz, i tutaj leży sedno problemu - ludzie czytają Pieronkowi w myślach. Zakładam jednak, że nie potrafisz czytać w myślach, więc po prostu imputujesz mu myśli o lizakach i bratowej. No i na podstawie tych imputowanych myśli krytykujesz. Nie chcę nic mówić, ale w tej sytuacji wchodzisz w spór z własną fantazją. A skąd wniosek, że czytam Pieronkowi w myślach? Przypominam on dokładnie powiedział to: "Papież zmagał się z ważniejszymi problemami niż pedofilia. Dbał o to, żeby ludzie żyli zgodnie z przykazaniami Bożymi. To jest o wiele ważniejsze zadanie niż ukrócenie sprawy pedofilskiej, która była na świecie, jest i będzie." Moje były tylko przykłady. Chyba wiesz, że przykazanie brzmi: "Nie kradnij!", a nie: "Nie kradnij przedmiotów powyżej kwoty ustalonej indywidualnie. Cennik dostępny w Twojej parafii." Skoro mówi, że ważniejsza jest walka o przestrzeganie przykazań, a nie walka z pedofilią, to się moralnie kompromituje. Nie ma tu o czym debatować. Kropka.
>A jest jakaś moc na świecie, która jest w stanie powstrzymać ludzi od popełniania jakichkolwiek przestępstw? No podobno... Powiadają, że dzięki pomocy niejakiego Pana Boga, albo jego pomagiera Ducha Świętego ludzie są w stanie się powstrzymać od różnych nagannych czynów. Ale rozumiem, że biskup Pieronek po prostu przyznaje, że to ściema. Tak myślałem, więc nie czuję się zawiedziony...
>A ja powiem, że Pieronek doskonale wie, że pedofilia jest czymś złym i wie że KK od lat próbuje naprawić błędy z przeszłości. A tutaj to już się zagalopowałeś... Skąd wiesz, że biskup Pieronek uznaje pedofilię za coś złego? Przecież odmówił jednoznacznej deklaracji w tym temacie. Czytasz mu w myślach? Zakładam jednak, że nie potrafisz czytać w myślach, więc po prostu imputujesz mu myśli o tym, że pedofilia jest zła. No i na podstawie tych imputowanych myśli krytykujesz mnie. Nie chcę nic mówić, ale w tej sytuacji wchodzisz w spór z własną fantazją.
>Błędem tym było ukrywanie przypadków pedofilii, które brało się ze strachu przed skandalem. Słowo błąd jest bardzo delikatne. Za bardzo.
>Dzisiaj KK zdaje już sobie sprawę, że takim podejściem tylko pogorszył sprawę. Gdyby zdał sobie z tego sprawę, to księża-pedofile gniliby w więzieniach, jak wszyscy inni pedofile, a nie jeździli z parafii do parafii.
>Ale nie oczekujmy od kogokolwiek, że na każde zawołanie ludzi, którzy chcą sobie na tym zbić kapitał polityczny, będzie darł na sobie szaty. A skąd wiesz, że chcą zbić kapitał polityczny? Czytasz im w myślach? A może kierują się realną troską o dzieci? Poza tym, jeśli ktoś aspiruje do bycia drogowskazem moralnym, to powinien sam najmocniej piętnować swoje winy.
|
|
| | |  | -1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >Chyba wiesz, że przykazanie brzmi: "Nie kradnij!", a nie: "Nie kradnij przedmiotów powyżej kwoty ustalonej indywidualnie. Cennik dostępny w Twojej parafii." Skoro mówi, że ważniejsza jest walka o przestrzeganie przykazań, a nie walka z pedofilią, to się moralnie kompromituje.
Oprócz "nie kradnij", jest też "nie zabijaj".
>>A jest jakaś moc na świecie, która jest w stanie powstrzymać ludzi od popełniania jakichkolwiek przestępstw? >No podobno... Powiadają, że dzięki pomocy niejakiego Pana Boga, albo jego pomagiera Ducha Świętego ludzie są w stanie się powstrzymać od różnych nagannych czynów. Ale rozumiem, że biskup Pieronek po prostu przyznaje, że to ściema. Tak myślałem, więc nie czuję się zawiedziony...
A jak ma się do tego koncepcja wolnej woli, o której również wspomniał Pieronek?
>>A ja powiem, że Pieronek doskonale wie, że pedofilia jest czymś złym i wie że KK od lat próbuje naprawić błędy z przeszłości. >A tutaj to już się zagalopowałeś... Skąd wiesz, że biskup Pieronek uznaje pedofilię za coś złego?
Z dwóch źródeł. Po pierwsze jako katolik Pieronek musi akceptować doktrynę KK, a pedofilia jest w niej potępiona. Po drugie Pieronek mówi, że są "ważniejsze problemy niż pedofilia", co znaczy, że pedofilia też jest problemem, czyli jest zła.
>A skąd wiesz, że chcą zbić kapitał polityczny? Czytasz im w myślach? A może kierują się realną troską o dzieci? Poza tym, jeśli ktoś aspiruje do bycia drogowskazem moralnym, to powinien sam najmocniej piętnować swoje winy.
Ostatnio Armand Rybiński z Ruchu Palikota, kolega pani Nowickiej, pisał do papieża list, żeby mu dać kilka miliardów na walkę z pedofilią. Ciekawe ile wyłożył w tym celu z własnej kieszeni? Jakoś nie wierzę w szlachetne intencje palikociarni.
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Świnka Flejka (553 punktów) | >Oprócz "nie kradnij", jest też "nie zabijaj". Ale jest też np. "Nie będziesz brał bogów cudzych przede mną." Niewątpliwie, pośród 10 przykazań jest 9, które są zdecydowanie mniejszymi występkami niż pedofilia. Co do zabijania, podejrzewam, że opinie są podzielone...
>A jak ma się do tego koncepcja wolnej woli, o której również wspomniał Pieronek? Wolna wola w koncepcji katolickiej jest absurdalna. Robimy źle, bo mamy wolną wolę, robimy dobrze, bo Bóg nas prowadzi. Chcesz analizować katolicki bełkot - droga wolna, ale ja wysiądę, bo już mi się znudziło.
>Z dwóch źródeł. Po pierwsze jako katolik Pieronek musi akceptować doktrynę KK, a pedofilia jest w niej potępiona. Po drugie Pieronek mówi, że są "ważniejsze problemy niż pedofilia", co znaczy, że pedofilia też jest problemem, czyli jest zła. A może wolna wola biskupa Pieronka ma gdzieś doktrynę KK? Znam wielu ludzi, którzy uznają się za katolików, a doktrynę KK mają w nosie. Więc czemu tak samo nie miałby myśleć biskup? Ale Ty wiesz swoje, bo jak ustaliliśmy, czytasz biskupowi Pieronkowi w myślach. To jakie są problemy (liczba mnoga!) poruszone w przykazaniach, które są ważniejsze niż pedofilia? Nie bądź żyła, podziel się kilkoma...
>Ostatnio Armand Rybiński z Ruchu Palikota, kolega pani Nowickiej, pisał do papieża list, żeby mu dać kilka miliardów na walkę z pedofilią. Ciekawe ile wyłożył w tym celu z własnej kieszeni? Jakoś nie wierzę w szlachetne intencje palikociarni. I tu jest problem. Biskup Pieronek na pewno miał szlachetne intencje we wszystkim co mówi, a ludzie z Ruchu Palikota chcą na wszystkim zbić kapitał polityczny, tak?
|
|
| | | |  | |
| |  | 1 na 1 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> A jest jakaś moc na świecie, która jest w stanie powstrzymać ludzi od popełniania jakichkolwiek przestępstw?Kiedys byl bog, ktory karal za to i owo. A to ukaral ludzi na probe stworzenia wspolnego jezyka (wieza babel), a to za zycie w grzechu (sodoma i gomora). Bylo tez dziesiec plag egipskich itd. itp. Dzis jakos bog nie kwapi sie do karania takich obrzydliwych czynow jak pedofilia w szeregach jego pracownikow  Troche oslabl ten twoj bog
|
|
| | |  | | worek kości (2937 punktów) | >Kiedys byl bog, ktory karal za to i owo. A to ukaral ludzi na probe stworzenia wspolnego jezyka (wieza babel), a to za zycie w grzechu (sodoma i gomora). Bylo tez dziesiec plag egipskich itd. itp.
Zawsze myślałem, że tylko kreacjonistyczne młotki odczytują Biblię dosłownie, ale najwidoczniej niektórzy racjonaliści też mają ten problem.
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 1 na 1 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Zawsze myślałem, że tylko kreacjonistyczne młotki odczytują Biblię dosłownie, ale najwidoczniej niektórzy racjonaliści też mają ten problem.To biblii nie czyta sie doslownie??? A co z dekalogiem?? Doslownie czy metafora?? A jesli juz jestesmy przy interpretacji: co biblia miala na mysli opowiadajac o wiezy babel??? A potop?? To metafora czy bog na prawde wkurwil sie na swoj projekt?? Czy to moze metafora tego, ze nawet bog nie jest doskonaly?
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) |
>To biblii nie czyta sie doslownie??? A co z dekalogiem?? Doslownie czy metafora?? Ty jakiś niekumaty jesteś! Co nie pasuje do katolickich bzdetów to metafora albo pomyłka naprutych, a co pasuje, to, kuźwa, taka precyzja Słowa Bożego że szok!
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|