Racjonalista - Strona głównaDo treści
Łżepropaganda

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
14-06-2015 21:48Arminius (25555 punktów)Łżepropaganda
Ocena 3 na 5
W połowie lat 60 - tych ubiegłego wieku sowiecki marszałek Żukow w rozmowach z sowieckim literatem Konstantinem Simonowem narzekał iż: "Nie można pomijać znaczenia takiego czynnika jak permanentna pomoc materialna naszych sojuszników. Chodzi głównie o dostawy z USA, bo dostawy brytyjskie były znacząco mniejsze. Nie można zapominać o dostawach alianckich dla ZSRR, analizując wsyzstkie elementy toczonej wojny. Znaleźlibyśmy się w poważnych tarapatach bez amerykańskiego prochu, nie moglibyśmy bez niego wyprodukować potrzebnej amunicji. Bez amerykańskich studebakerów nie byłoby czym holować naszej artylerii. Miały one znaczący udział w transporcie przyftontowym. Produkcja specjalistycznej stali niezbędnej w przemyśle, również w dużej mierze zależała od alianckich dostaw". Opinia Żukowa - szokująca w swej szczerości i sprzeczna całkowicie z oficjalną wykładnią sowieckiej propagandy - trafiła rzecz jasna na cenzurowane. W historiografii i publicystyce sowieckiej obowiązywał żelazny kanon w myśl którego dostawy alianckie w czasie II wojny były mało istotne - bo stanowiły tylko 4 % ogólnej, wojennej produkcji przemysłowej ZSRR. Podkreślano, iż ZSRR wygrał II wojnę nie tylko militarnie ale także na froncie ekonomicznym - co uważano za sztandarowy dowód na wyższośc gospodarki komunistycznej nad kapitalistyczną. W okresie pierestrojki i za Jecyna pojawiło się trochę rewizjonistycznych i bliższych prawdzie opinii jednakże w chwili obecnej następuje - w ramach siermiężnej "putinizacji" Rosji - powrót do tamtych kłamliwych schematów, a głoszenie prawdy może prowadzić nawet do kolizji z prawem - bo Putin - jak wiadomo - jest w trakcie dekretyzacji oficjalnej wersji historii, której towarzyszy penalizacja głoszenia desydenckich tez.
Warto więc przypomnieć jak to właściwie było.
Sowiecka/rosyjska teza o "nieistotnych 4 procentach" jest podręcznikowym przykładem propagandowej manipulacji w orwellowskim stylu. Bo owszem dostawy alianckie w ramach lend - lease stanowiły stosunkowo niewielki procent produkcji całego ZSRR ( aczkolwiek było to znacznie więcej niż 4 %), tym niemniej dotyczyły one absolutnie newralgicznych i strategicznych surowców i produktów - bez których armia sowiecka zostałaby rozniesiona na strzępy przez świetnie wyszkolony i wyekwipowany Wermacht.
A oto trochę statystki, która unaoczni skalę problemu:
1. wysokooktanowe paliwo lotnicze - dostawy alianckie stanowiły ok. 60 % paliwa zużywanego przez sowieckie lotnictwo. Ponadto znaczenie tej benzyny było większe od jej udziału proporcjonalnego, w związku z jej jakością, znacznie lepszą od benzyny sowieckiej.
2. park samochodowy - dostawy z krajów alianckich stanowiły ok. 35 % ogólnego parku samochodowego armii sowieckiej, przy czym znów, zachodnie studebackery, dodge, willisy, jeepy - były sprzętem o niebo lepszym od sowieckiego szmelcu, więc ich znaczenia ogromne przekracza ich udział proporcjonalny w całości parku samochodowego.
3. szyny kolejowe - z krajów alianckch dostarczono ok. 55 % szyn kolejowych zużytych przez Sowiety na budowę i remonty kolei w czasie wojny.
4. parowozy i spalinowozy - dostawy alianckie stanowiły ok 70 % tego sprzętu będącego na staniu posiadania Sowietów.
5. wagony towarowe - dostawy z krajów alianckich stanowiły 90 % wagonów towarowych będących na wyposazeniu sowieckich kolei w czasie wojny.
6. proch i materiały wybuchowe - dostawy w ramach lend - leasu zapewniły 55 % sowieckiego zapotrzebowania.
7.metale kolorowe - kraje alianckie dostarczyły ok 45 % miedzi zużytej przez sowiecki przemysł.
8. środki łączności ( telefony, radiostacje itp) - dostawy alianckie zapewniły ok. 90 % zapotrzebowania na ten sprzęt
9. aluminium - kraje alianckie dostarczyły Sowietom ok. 60 % zapotrzebowania na ten surowiec - warto dodać, iż był on niezbędny nie tylko do produkcji samolotów ale także do produkcji silników Diesla w czołgach T - 34.
10.opony i ogumienie - dostawy zachodnie zapewniły 45 % sowieckiego zapotrzebowania na ten asortyment.

Przegląd owej krótkiej ale jakże dosadnej statystki prowadzi do nieuchronnej i jedynej konkluzji: Sowiety był to Goliat na glinianych nogach i bez osławionych żelaznych rękawiczek - o których tak często lubią wspominać historycy różnorakiej prowienencji. Bez gigantycznego wsparcia z zachodu Sowiety rozsypałyby się jak ów przysłowiowy domek z kart. Teza, iż ZSRR ponosi glówną odpowiedzialnośc za rozgromienie Niemiec w czasie II wojny - w świetle tych danych - jest wierutnym klamstwem. Sowiety - zważywszy na ich barbarzyński system - dysponowały czynnikiem ludzkim w dużej liczbie, który mogli bezkarnie rzucać w milionowych masach przeciwko Wermachtowi. Jednakże sowieccy sołdaci bez owego wsparcia, o którym w punktach wyżej - byliby tylko hurtowym miesęm dla niemieckich armat. Tak więc teza o najmocniejszym wkładzie ZSRR w rozbicie Niemiec w czasie II wojny jest sowieckim/rosyjskim propagandowym kłamstwem. Alianci zachodni są w takim samym stopniu jak Sowieci współodpowiedzialni za ten sukces.
Dane statystyczne zaczerpnąłem z pracy: R. H. Jones, "The road to Russia. United States Lend - Lease to The Sowiet Union" oraz z: Borys Sokołow, "Prawdy i mity wielkiej wojny ojczyźnianej 1941 - 1945" - do lektury których gorąco zachęcam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Znasz to powiedzenie: "Cudzymi rękami dobrze żar tylko grzebać"?
No to Rosjanie grzebali.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Grzegorz (5685 punktów)
>Sowiecka/rosyjska teza o "nieistotnych 4 procentach" jest podręcznikowym przykładem propagandowej manipulacji w orwellowskim stylu. Bo owszem dostawy alianckie w ramach lend - lease stanowiły stosunkowo niewielki procent produkcji całego ZSRR ( aczkolwiek było to znacznie więcej niż 4 %), tym niemniej dotyczyły one absolutnie newralgicznych i strategicznych surowców i produktów - bez których armia sowiecka zostałaby rozniesiona na strzępy przez świetnie wyszkolony i wyekwipowany Wermacht.

Wg mnie to są dwie osobne sprawy. O ile w to że te dostawy wynosiły więcej niż 4% jestem gotów uwierzyć (i w zasadzie samo oficjalne stwierdzenie ze strony historiografii ZSRR że były to właśnie 4% wystarcza mi aby przyjąć że musiało tego być istotnie więcej ), to niekoniecznie oznacza to że bez tej pomocy ZSRR by padło.

Co mogło się stać? Hitler zająłby Moskwę? Trudno. Straty ZSRR byłyby jeszcze większe? Na pewno, ale co z tego? Już kilkaset km od Generalnej Guberni Niemcom było coraz trudniej zapewniać dostawy. Wg mnie im dalej by doszli, tym głębiej by wsiąkli.
14-06-2015 22:27 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)armia unieruchomiona
Skala pomocy alianckiej dla ZSRR uprawnia do postawienia tezy - iż bez niej Sowieci nie byliby w stanie wyprzeć Niemców z ogromnych rosyjskich przestrzeni. Wszystkie te kluczowe bitwy typu Stalingrad, Kursk itd., nie miałby prawa zakończyć się sowieckim sukcesem - bez pociagów, ciężarówek, latajacych samolotów i tak dalej. Podałem tylko próbkę danych statystycznych. Ogromne wrażenie robią też dane dot. dostaw artykułów spożywczych, typu cukier czy mięso.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: armia unieruchomiona
>Ogromne wrażenie robią też dane dot. dostaw artykułów spożywczych, typu cukier czy mięso.

To wszystko kłamstwo. ZSRR sam się wyżywił.
youtu.be/_dFG99vi8OY


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Arminius (25555 punktów)
Perełeczka, zwłaszcza te hoże dziewoje na stalińcach o czerstwych, opalonych twarzach.

A może jednak ta statystyka alianckich dostaw to przebiegła imperialistyczna dywersja?
14-06-2015 23:13 
 Ocena-1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>A może jednak ta statystyka alianckich dostaw to przebiegła imperialistyczna dywersja?

Błąd. Imperialistyczna dywersja to były same te dostawy.

Rosjanie znaleźli się w tragicznym położeniu. Najpierw na ringu dostali łomot od Niemców, choć liczyli na ich przyjaźń, a później dalej się wykrwawiali, gdy Alianci (Amerykanie) wachlowali im ręcznikiem i podawali rzeźwiące sole, by nie wycofali się z walki zbyt wcześnie.
W ten sposób Amerykanie mogli się włączyć do rozgrywki, gdy obaj rywale byli już nieźle znękani walką. W rezultacie Rosjanie zdobyli zrujnowany Berlin, ale Francja, Włochy i spora część Niemiec (nie wspominając o Japonii) przypadły jako strefa wpływów Amerykanom. Eisenhower pomógł de Gaulle'owi przejąć władzę w Francji, a CIA spacyfikowała włoskich komunistów. Franco nawet nie musiał się starać, by Hiszpania z marszu stała się jednym z najbliższych sojuszników Ameryki. Wielka Brytania po wojnie była zaledwie cieniem swojej nie tak dawnej potęgi.
Stalin dostał na otarcie łez kilka wschodnio- i środkowoeuropejskich krajów, biednych, zacofanych, wyniszczonych wojną, które się okazały przysłowiowymi kukułczymi jajami, i z którymi ZSRR miał potem sporo problemów...
I takie to było zwycięstwo. Wystarczyło 40 lat, by niewiele po nim pozostało.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Hodża (11172 punktów)Odp: Łżepropaganda
>Teza, iż ZSRR ponosi glówną
>odpowiedzialnośc za rozgromienie Niemiec w czasie II wojny

Freudowskie przejęzyczenie, ale jakże znamienne

Minus.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
15-06-2015 12:19 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)Psychoanalitycznie
"Teza, iż ZSRR ponosi glówną odpowiedzialnośc za rozgromienie Niemiec w czasie II wojny
Freudowskie przejęzyczenie, ale jakże znamienne
Minuus".

Napisałem:
"Teza, iż ZSRR ponosi glówną odpowiedzialnośc za rozgromienie Niemiec w czasie II wojny - w świetle tych danych - jest wierutnym klamstwem".

Zaraz potem napisałem także:
Tak więc teza o najmocniejszym wkładzie ZSRR w rozbicie Niemiec w czasie II wojny jest sowieckim/rosyjskim propagandowym kłamstwem. Alianci zachodni są w takim samym stopniu jak Sowieci współodpowiedzialni za ten sukces".

Klarowność przesłania jest chyba oczywista. Czy Panu się coś nie...omsknęło?

Co do minusa, cenię sobie każdą opinię o moich wypowiedziach. Jednakże w tym wypadku - jeżeli już jesteśmy w królestwie psychoanalizy - ów minus nie tyle odzwierciedla poziom merytoryczny mojego wpisu - co Pana frustrację spowodowaną udowodnieniem twardą statystyką, iż Sowieci zostaliby rozgromnieni przez Niemców - gdyby nie dramatyczna i na wielką skalę zorganizowana pomoc zachodnich aliantów. Słowem takimi minusami kuruje Pan swój antyniemiecki kompleks.
15-06-2015 14:20 
 Ocena 5 na 5
Hodża (11172 punktów)Odp: Psychoanalitycznie
>Co do minusa, cenię sobie każdą opinię o moich wypowiedziach. Jednakże w tym wypadku - jeżeli już jesteśmy w królestwie psychoanalizy - ów minus nie tyle odzwierciedla poziom merytoryczny mojego wpisu - co Pana frustrację spowodowaną udowodnieniem twardą statystyką, iż Sowieci zostaliby rozgromnieni przez Niemców

Ależ nie, nie. Delikatnie zasugerowałem jedynie, że w języku polskim zwrot "ponosić odpowiedzialność za coś" posiada konotację wskazującą na zaistnienie czynu nagannego. Rozumiem pańskie uwielbienie dla cywilizacyjnej misji Niemców, wynika ono zapewne z przyczyn, w które nie chcę tu wnikać, niemniej nie podejrzewałbym doprawdy Pana o to, by rozgromienie III Rzeszy uważał za jakąś historyczną katastrofę Jednakże posługując się językiem polskim nie należy być niechlujnym i trzeba starać się dobierać słowa adekwatne do przekazywanych treści.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
waligóra (961 punktów)Odp: Łżepropaganda
Istnieje wiele publikacji typu wspomnieniowego, w których żołnierze jednej i drugiej strony opowiadają jaki wpływ na przebieg wojny miały dostawy sprzętu w ramach pomocy alianckiej. Prosty rosyjski żołnierz odczuwał osobiście taką pomoc np. w postaci puszek z amerykańską wołowiną, skóry na podeszwy, materiału na mundury.
Żołnierze Wermachtu napotykali na polu bitwy amerykańskie ciężarówki, broń, wozy opancerzone działa p.lot itp.
dzentelmen (2000 punktów)

, /rosyjskim propagandowym kłamstwem. Alianci zachodni są w takim samym stopniu jak Sowieci
>współodpowiedzialni za ten sukces.

Wypraszam sobie nie jestem rusyfista,ale zapomniałeś kolego o najważniejszym punkcie,podejmując skądinąd dość rzetelną wyliczankę.Powszechna opinia - wbrew twojej nienawiści do ruskich,czego nie mam zamiaru krytykować - ,nie powstała pod wpływem Mega rosyjskiej propagandy Czerwonych,lecz oparta jest głównie o zgodne stanowisko Anglosaskie i Rosyjsko Chińskie że odniesione zwycięstwo należy przypisać w głównej mierze narodom które poniosły najcięższe LUDZKIE straty,a co do tego obie strony globu są zgodne.To ZSRR poniósło najcięższe straty w ludziach w trakcie 2 wojny światowej.Jej wyniku z resztą nie można rozpatrywać kategoriami punktacji sportowej,tu niema wygranych,złotych,srebrnych czy brązowych.Pragnę również zauważyć że wbrew fantazji wielu,Niemcy z góry byly skazane na porażkę,warto wnikliwie przemyśleć wiele fundamentalnych wątków,a taki wniosek zacznie przeważać w waszych diagnozach i wynikach analizy.
dzentelmen (2000 punktów)
Dodam jescze tylko,że wszystko co na temat dostaw aliantów zachodnich do ZSRR w trakcie trwania 2 wojny podaje proporcje wyższe niż 15 % w stosunku do produkcji Rosyjskich w tym okresie,jest propagandą Zachodnią,natomiast wszystkie obliczenia zaniżające te proporcje to propaganda Rosyjska.Niemcy nie mogli wygrać Wojny nie mając ropy,a z każdym miesiącem jej trawania mieli do niej coraz mniejszy dostęp.Za Uralem natomiast w kierunku Pacyfiku gdzie szedł odwrót było i jest jej pod dostatkiem.... Nie polecam płynąć z dzisiejszym nurtem rusofobii,bo wypacza o a jak każda fpbia zdrowe postrzeganie,w tym przypadku wniosków dotyczących faktów historycznych.
Arminius (25555 punktów)nurt rusofilii?
"Dodam jescze tylko,że wszystko co na temat dostaw aliantów zachodnich do ZSRR w trakcie trwania 2 wojny podaje proporcje wyższe niż 15 % w stosunku do produkcji Rosyjskich w tym okresie,jest propagandą Zachodnią,natomiast wszystkie obliczenia zaniżające te proporcje to propaganda Rosyjska".
"Nie polecam płynąć z dzisiejszym nurtem rusofobii,bo wypacza o a jak każda fpbia zdrowe postrzeganie,w tym przypadku wniosków dotyczących faktów historycznych".

A skąd owe 15 %? Mógłby Pan podać źródło tych informacji? Żródłem moich danych jest w glównej mierze książka
R.H. Jonesa "The Road to Russia. US lend - lease to The Soviet Union", z 1969 r. Tak więc uleganie "dzisiejszym nurtom rusofobii" raczej w tym wypadku odpada. A gdy mam do wyboru breżniewowskie statystyki i książkę Jonesa - wybór jest chyba prosty.
16-06-2015 11:55 
 Ocena 2 na 2
dzentelmen (2000 punktów)Odp: nurt rusofilii?
>"Dodam jescze tylko,że wszystko co na temat dostaw aliantów zachodnich do ZSRR w trakcie trwania 2 wojny podaje proporcje wyższe niż 15 % w stosunku do produkcji Rosyjskich w tym okresie,jest propagandą Zachodnią,natomiast wszystkie obliczenia zaniżające te proporcje to propaganda Rosyjska".
>"Nie polecam płynąć z dzisiejszym nurtem rusofobii,bo wypacza o a jak każda fpbia zdrowe postrzeganie,w tym przypadku wniosków dotyczących faktów historycznych".
>A skąd owe 15 %? Mógłby Pan podać źródło tych informacji? Żródłem moich danych jest w glównej mierze książka
>R.H. Jonesa "The Road to Russia. US lend - lease to The Soviet Union", z 1969 r. Tak więc uleganie "dzisiejszym nurtom rusofobii" raczej w tym wypadku odpada. A gdy mam do wyboru breżniewowskie statystyki i książkę Jonesa - wybór jest chyba prosty.
>
I oto chodzi.Ty opierasz się o wybrane przez siebie źródło i dobrze.Ja natomiast zwracam twoją uwagę na fakty historyczne,które w zależności od miejsca na świecie i ludzi różnie są interpretowane.Opieranie własnego poglądu,o treść jednej książki,nie leży w interesie otwartej dyskusji,jest jej ograniczeniem.Jest wiele źródeł poza Amerykańskich czy Rosyjskich,Angielskich czy Chińskich,Francuskich podających na ten sam temat wiele różnych informacji,czesto tak samo sprzecznych jak te które podają główne obozy władzy.... Idąc twoim tropem interpretacji można dla przeciw wagi napisać,że gdyby nie 20 milionów ofiar wśród Rosjan,Niemców nikt by nie zatrzymał.... Obaj dobrze wiemy że nie jeden czynnik czy dwa były decydujące.Polecam bardzo wnikliwe analizowanie skutków historycznych jakie następowały jeden po drugim w XX wieku,ich konsekwencje,ale nie lokalne tylko Globalne.... Proszę zwrócić uwagę na Fronty,sojusze,pakty,i umowy w obu Wojnach światowych,co działo się przed,w trakcie,i po.... na prawdę nie można postawić jednej tezy w obliczu takiej skali,to kłóci się z racjonalnym pojmowaniem nie tylko historii.
Arminius (25555 punktów)nie róbmy spinu
Nie odpowiedział Pan na moje podstawowe pytanie - skąd zaczerpnał Pan owe 15 % o których Pan wspomniał w poprzednim wpisie. Proszę podać w miarę dokładnie źródło - tak jak ja to zrobiłem pisząc o statystyce alianckich dostaw.
16-06-2015 13:52 
 Ocena 1 na 1
dzentelmen (2000 punktów)Odp: nie róbmy spinu
>Nie odpowiedział Pan na moje podstawowe pytanie - skąd zaczerpnał Pan owe 15 % o których Pan wspomniał w poprzednim wpisie. Proszę podać w miarę dokładnie źródło - tak jak ja to zrobiłem pisząc o statystyce alianckich dostaw.

Proszę cię byś kontynuował obrany przez siebie kierunek,kibicuje młodym ludziom takim jak ty mającym zdrowy zapał i zdrowe zainteresowanie,super.Natomiast pragnę byś zrozumiał,że wbrew temu iż wielu naszych rodaków nie może pogodzić sie z historią z jej uderzającymi faktami,takimi jak osamotnienie naszego narodu w trakcie 2 wojny,i rodzi im się pogląd forsujący myśli mniej więcej takie,że każdy z Hitlerem walczył sam.... nie tak nie było,wbrew -(w mojej opinii zrozumiałej)- frustracji co niektórych naszych rodaków Anglia,Rosja,USA i Chiny stanęły do wlaki razem ramię w ramie,tworząc Entente z resztą świata przeciwko napastnikom Sojuszu Hitlerowskiego.Tak był to moment gdzie Polski nie było w sensie Politycznym,militarnym,moment w którym USA i Rosja szły w jednym kierunku,ta sytuacja zważywszy na położenie naszego kraju,nie uchodzi tolerancji polskiej historii do dziś,trudno.Ale warto również zwrócić uwagę na układ podczas trwania 1 wojny ? Czy strony związane umową po stronie przeciwnej Niemcom nie były jednakowe ? Oczywiście że były,ale nie dlatego że Anglosasi i Rosjanie tak naprawdę po kryjomu kochają sie namiętnie,tylko dlatego że w obu przypadkach chodziło i chodzi dalej,o pragmatyzm polityczny,o obronę Geopolitycznej Racji Stanu,tu nie ma miejsca na emocje,ofiary obu wojen o tym brutalnie przypominają,im żywi winni hołd,a historii winni zrozumienie i akceptacje,kazdy na własny rachunek.... W wielu publikacjach dotyczących statystyk Zachodnie źródła podają wartości o 10 - 20 % w górę nawet do 40% natomiast źródła Wschodnie podają wartości od 20 % w dół,natomiast Polskie źródła w swietle wyżej przezemnie wyłożonych powodów,które oczywiście nie są jedyne,podają opcje rzecz zrozumiała anty moskiewską od 40 do nawet 70 % to chyba dość jasna dziś retoryka.Więc ja piszę o 15% w oparciu o informację dotyczące produkcji przemysłu zbrojeniowego i o ilościach wysyłanych przez USA do Wielkiej Brytanii i do Rosji.Stosunek importu w Angli do tego co Anglicy sami produkowali jest nieporównywalnie większy,ale to akurat logiczne ze znanych przyczyn zrozumiałe,głównie naturalnych.Abstrahując już od samych liczb,to historycznym obowiązkiem był transposrt między sojusznikami,wiedzieli o tym Churchill Stalin i Roosevelt.Hitler i ludzie za nim stojący rzucili się z motyką na słońce,kiedy uświadomisz sobie rozmiar Ziemi i liczbę ludzi ją zamieszkujących,biorąc pod uwagę Interesy całych narodów.
dzentelmen (2000 punktów)
>Nie odpowiedział Pan na moje podstawowe pytanie - skąd zaczerpnał Pan owe 15 % o których Pan wspomniał w poprzednim wpisie. Proszę podać w miarę dokładnie źródło - tak jak ja to zrobiłem pisząc o statystyce alianckich dostaw.

Jescze jedno,w ramach abstrakcyjnej spekulacji.Wyobraź sobie że Niemcy leżą na mapie świata w miejsce Meksyku,i następuje atak na USA,choć to i tak zupełnie nieporownywalna sytuacja z Matką EUROPĄ ze względu na to iż Geografia w dużym stopniu determinuje strategie polityczne, ale przypuśćmy,i co ? Jest rok 39' Amerykanie również nie mogliby by sie obyć bez pomocy z zewnątrz,tym bardziej że Hitler,przygotowywał się do wojny 6 lat ! Przemysł zbrojeniowy III rzeszy wyprzedzał świat nawet wiecej niż o te 6 lat.Początkowy sukces koncepcji Karla Haushofera,w wykonaniu Hitlera i jego ludzi w głównej mierze polegał na przewadze właśnie tego czasu,to dlatego tak ważne i kluczowe były dążenia do szybkich ataków,by ów czas niebył możliwy do szybkiego odrobienia.... Ale jak się skończyło wszyscy wiemy.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365