>Dlaczego ma mi być smutno? Czy deklarowałem, że jestem chrześcijaninem? To skąd ten temat? Mnie są obojętne wszelkie religijne święta, lampki, świece, różne inne akcesoria. Wszystko mi jedno, kto co obchodzi, jego sprawa i niech sobie obchodzi na zdrowie. Nikt mi nie wchodzi do domu ani z chanukiją, ani z opłatkiem i tak ma być, a co kto sobie gdzie zapala, to nie moja rzecz. A tak zupełnie na marginesie, światło jest piękne.
|