Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ołowiane polowania

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
20-12-2015 23:26Arminius (25555 punktów)Ołowiane polowania
Ocena 7 na 7
Zdaniem myśliwych z polowań są tylko same pożytki. I to nie dla nich - co byłoby jeszcze jakoś zrozumiałe - ale dla całego społeczeństwa. Podkreśla się w tym kontekście, iż pełnią one rolę sanitarno - regulującą, dzięki której ze środowiska naturalnego usuwa się jednostki słabsze i nadliczbowe. Nie wydaje się być ów pogląd do końca słuszny, bo przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby pozostawić funkcję samoregulatora przyrodzie. Co więcej, okazuje się, iż dokarmianie określonych gatunków zwierząt ( po to by je później skutecznie zastrzelić) skutkuje niejednokrotnie ich zbyt dużą liczbą - co w określonych sytuacjach może stwarzać pewne problemy. Tak jest na przykład ze zbyt licznymi w wielu miejscach populacjami dzików. Prócz niewątpliwie kontrowersyjnych aspektów polowań natury estetyczno - etycznej, typu udział dzieci w polowaniach oraz dzieci i dorosłych w ceremoniale myśliwskim typu "otrąbienie pokotu" - jednoznacznie negatywnymi w swych skutkach są polowania z nagonką. Z ich istoty wynika gruntowne przepatroszenie danego areału, gdyż nie tylko zabija się zwierzęta na które w danej chwili akurat się poluje - ale także - przy okazji - przegania się i naraża na ostry stres wszystkie inne znajdujące się na obszarze polowania. Polowanie tego typu jest niczym technika rybołówstwa zwana jako "bottom fishing" polegająca na ciągnięciu po dnie morskim wielkiego włoka w celu schwytania do niego określonych gatunków ryb. Przy okazji wywraca się na nice całą florę i faunę bentosu. Podobnie szkodliwym następstwem polowań jest nasycanie środowiska ołowiem - metalem o właściwościach trujących. W Wielkiej Brytanii ostatnio stwierdzono, iż corocznie co najmniej 100 tysięcy ptaków wodnych pada od zatrucia się tym metalem. Myśliwi strzelają do ptaków (i innych zwierząt) chmurą śruciny - to jest kilkudziesięcioma kawałkami ołowiu, które następnie spadają na ziemię gdzie przypominają swym wyglądem kamyki. Kawałki takowe bywają nagminnie połykane przez szereg gatunków ptaków - które traktują je jako gastrolity, kamienie żołądkowe służące do rozcierania pokarmu, ze skutkami jak wyżej. O powadze sytuacji świadczy fakt, iż jest wielce prawdopodobne, iż polscy myśliwi pozostawiają co roku na polskiej ziemi 300 - 600 ton ołowiu - więcej niż wszystkie samochody razem wzięte. Zresztą w wielu innych krajach europejskich nie jest w tym względzie o wiele lepiej. Myśliwi trują nie tylko ptaki, trują także siebie oraz członków swych rodzin i znajomych, którzy spożywają wespół z nimi dziczyznę. Okazuje się bowiem, iż nawet po wyjęciu śrutu z truchła upolowanej zwierzyny - pozostają w nim nadal mikrośruciny, które skonsumowane systematycznie się odkładają w organizmie i zaczynają oddziaływać negatywnie na stan zdrowia. Chcącemu co prawda nie dzieje się krzywda - ale już z rodzinami chcących, to jest inna sprawa. Obszar stawów nad którymi bywam z powodu moich ciągotek ornitologicznych jest najpewniej wielkim zagłębiem ołowiowym. Regularnie bowiem odbywają się na nim polowania na ptactwo wodne. Strach pomyśleć jak wielka żyła ołowiu leży na dnie stawów i groblach pomiędzy nimi, Jeżeli zaś jeszcze dodamy kolejne tony Pb tytułem zagubionych przez wędkarzy ciężarków (chyba nadal nie są zabronione?), to wielkie ciary zaczynają biegać po plecach. Ciekawym jaki wpływ na kondycję stawowych karpi mają owe wielkie ilości ołowiu? Karp jak wiadomo jest bestią wszystkożerną i odżywia się w ten sposób, że wraz z mułem dennym zasysa żer z dnia stawu. Nie można więc wykluczyć, iż do jego trzewi trafia także śrucina.
Konkluzja jest taka, iż póki co, może lepiej wstrzymać się z konsumpcją świątecznej dziczyzny, a w przypadku karpi upewnić się dobrze skąd są i co w miejscu ich pochodzenia się wyprawia. Zawsze przecież można zastąpić najsmaczniejszą dziczyznę równie wybornym ersatzem wegetariańskim - dopóty - jak w Danii - mądrzy ludzie nie pójdą po rozum do głowy i nie zabronią używania ołowiowej amunicji.

www.bbc.com/news/science-environment-34861602
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Recepcjonista (424 punktów)
(zablokowany)
Warto zwrócić szczególną uwagę na bezsens i okrucieństwo polowania na ptaki: niechzyja.pl/kampania/dlaczego/

W polskim języku znajduje się zwrot "strzelać jak do kaczek", który oznacza bezmyślne strzelanie na oślep, jakie charakteryzuje właśnie polowanie na ptaki.

Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla polowań, to jest tylko i wyłącznie chore hobby.
Abdullah (1241 punktów)
Cóż - polowanie to zabawa "wielkopańska". Znam kilku, którzy pomimo, że słoma z butów wystaje a krowi placek przyklejony jest do podeszwy - udaje się na polowanie aby "odseparować" się od motłochu.

Z drugiej strony - jak nażrą się ołowiu i nakarmią nim swoje dzieci - jest nadzieja, że skutecznie wyeliminują swoje geny.
-jad- (18783 punktów)
>Co więcej, okazuje się, iż dokarmianie określonych
>gatunków zwierząt ( po to by je później skutecznie zastrzelić) skutkuje niejednokrotnie ich zbyt
>dużą liczbą - co w określonych sytuacjach może stwarzać pewne problemy. Tak jest na przykład ze zbyt
>licznymi w wielu miejscach populacjami dzików.

Kilka lat temu moją okolicę dotknęła plaga "dzików". Można je było spotkać nawet w mieście i zdarzyło się, że jeden zaatakował jakiegoś dzieciaka w parku. Dziwiłem się w rozmowie z kolegą- myśliwym, czemu do nich nie grzeją bardziej skutecznie a on uświadomił mi, że nie grzeją wcale, bo "dzik" to nie dzik tylko jakiś mieszaniec niesklasyfikowany więc niedopuszczony do odstrzału.
Jakimś jednak sposobem, od dawna jest tych "dzików" dużo, dużo mniej. Nie wiem czy w końcu można do nich strzelać czy wyzdychały jakimś bardziej humanitarnym sposobem. I ciekawe, wreszcie, czy to tych mieszańców czy dzików czystej krwi jest gdzieniegdzie zbyt wiele.


Jaskinia Trolli team

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365