 |
Transerfing rzeczywistości - Vadim Zeland Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-06-2012 17:23 | kamill2001 (10 punktów) | Transerfing rzeczywistości - Vadim Zeland
1 na 3 | To książka... ezoteryczna, więc nie wiem czy dobry dział wybrałem. Szukam jakiegoś tekstu krytycznego na jej temat. Jakkolwiek przedstawienie rzeczywistości w tej książce jest absurdalne, to autor podaje się za fizyka kwantowego i na poparcie swych "poglądów" wykorzystuje fizykę. Nie jestem fizykiem, więc nie mogę tego zweryfikować. A chciałbym to zrobić, gdyż znam osobę która głęboko wierzy w zawarte w książce hipotezy, a co za tym idzie trochę się o nią obawiam. Co ciekawe książka ta jest podobno bestsellerem w wielu krajach, głównie w Rosji skąd autor pochodzi, a wydał już 7 tomów. Czy ktoś słyszał o tej książce, albo znalazł jakiś link do rzetelnej recenzji (o ile komuś chce się w ogóle poważnie traktować takie książki). Z góry dziękuję. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >To książka... ezoteryczna, więc nie wiem czy dobry dział wybrałem. Szukam jakiegoś tekstu
Ezoteryka jest nieracjonalna. Najlepszą metodą uwiarygodnienia fałszu jest przyprawienie go nauką. Jeszcze lepiej jak to jest coś modnego, jak mechanika kwantowa. Większość ludzi (w tym ja) ma kłopot ze zrozumieniem zjawisk kwantowych, więc jest duża szansa na onieśmielenie czytelnika, co zmniejszy jego sceptycyzm.
|
|
 | | kamill2001 (10 punktów) | >>To książka... ezoteryczna, więc nie wiem czy dobry dział wybrałem. Szukam jakiegoś tekstu >Ezoteryka jest nieracjonalna. >Najlepszą metodą uwiarygodnienia fałszu jest przyprawienie go nauką. Jeszcze lepiej jak to jest coś modnego, jak mechanika kwantowa. Większość ludzi (w tym ja) ma kłopot ze zrozumieniem zjawisk kwantowych, więc jest duża szansa na onieśmielenie czytelnika, co zmniejszy jego sceptycyzm.
Ja sobie oczywiście zdaje z tego świetnie sprawę. Autor przedstawia się jako fizyk kwantowy, co już może być nie prawdą. Tym bardziej że zapewne nie przypadkowo pisze pod pseudonim. A w książce wykorzystuje fizykę żeby zamydlić oczy i stworzyć wrażenie naukowego/mądrego tekstu. Że to jest zabieg ze strony autora świetnie wiem. Ale są osoby które w to wierzą, dlatego szukam czegoś krytycznego w internecie co mógłbym pokazać znajomej...
|
|
|  | 2 na 2 | Nikka (54 punktów) | >A w książce wykorzystuje fizykę żeby zamydlić oczy i stworzyć wrażenie naukowego/mądrego tekstu. Że to jest zabieg ze strony autora świetnie wiem. Ale są osoby które w to wierzą, dlatego szukam czegoś krytycznego w internecie co mógłbym pokazać znajomej... >
Zapytałam mojego partnera, który jest fizykiem z wykształcenia i pierwsze co powiedział, to: "Smart people can tell it's bulsh*t from the title" ("Mądrzy ludzie wiedzą, że to bzdury po tytule").
Mechanika kwantowa nie mówi nic o psychologii i jeśli ktoś twierdzi, że ma cokolwiek z nią wspólnego, to nie wie o czym mówi.
Potem znalazł gdzieś w internecie fragment drugiego rozdziału i po przeczytaniu pierwszego zdania szlag go trafił.
Przytoczę to zdanie (po angielsku, bo on nie mówi po polsku): "Groups of people thinking in the same direction create information based energy structures called pendulums."
Jak ludzie niby mają myśleć w tym samym kierunku? Nie ma czegoś takiego jak "struktury energii zbudowane z informacji" (moje tłumaczenie). Autor źle używa pojęcia "energia" (definicja energii: "skalarna wielkość fizyczna charakteryzująca stan układu fizycznego (materii) jako jego zdolność do wykonania pracy"). Nie ma takiego pojęcia jak pendulum (wahadło???), które odnosi się do struktury energii albo myśli.
Mam nadzieję, że to chociaż trochę pomoże.
|
|
| pkmodern85 (665 punktów) | >Jakkolwiek przedstawienie rzeczywistości w tej książce jest absurdalne,
Posiadam wszystkie książki tego autora i stosuje się do rad w niej zawartych.
Jestem z tego powodu bardzo zadowolony i może życie bardzo się zmieniło odkąd zacząłem wprowadzać w życie zasady Transerfingu.
Mam całą grupę przyjaciół i znajomych, którzy również stosują rady zawarte w tych książkach.
Nie interesuje mnie zupełnie, kim jest autor, jakie ma predyspozycje, ale to, jaki skutek w życiu daje mi zastosowanie się do treści zawartych w tych książkach.
Oczywiście, każdy może krytykować te pozycje, niemniej nie stanowi to dla mnie żadnego zniechęcenia. Mam za sobą zaskakujące doświadczenia i to mi w zupełności wystarczy dla kontynuowania stosowania się do tych rad na co dzień.
Sam dla siebie jestem dowodem, że to działa a to w zupełności mi wystarczy do jeszcze głębszego zastosowania rad Transerfingu w moim życiu.
Pozdrawiam!
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|