 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-07-2011 22:47 | farmer (22440 punktów) | Średniowiecze?
2 na 2 |
Kiedyś lubiłem historię, szczególnie w czasach szkolnych. Myślałem sobie wtedy że historia to coś co się wydarzyło i nigdy się nie powtórzy a teraz tworzy się coś nowego. Po wielu latach doszedłem do wniosku że żyje w dalszym ciągu w "średniowieczu"
Oczywiście to średniowiecze to bardzo duży skrót myślowy bo wiele się zmieniło. Ale czy na pewno? ? Gdyby ktoś miał wątpliwości to nie marzy mi się powrót do tamtych czasów. Ale czy to ciągłe doskonalenie zmierzające do... ( Bo jaki komfort życia chcemy osiągnąć i czy istnieje kres rozwoju) nie jest jedynie ciągłą zmiana opakowań ( domy, ubrania, kultura, prawa, etc.) czyli tak naprawdę poprawą egzystencji między urodzeniem a śmiercią ale ciągle jednak egzystencją. A władza i my sami szukamy ciągle zajęcia by przetrwać ten okres i wyryć na drzewie życia " X Y byłem tu" Kiedy jednak będzie przeskok z ludzi na "..." I czy dopiero wtedy skończy się to "wieczne średniowiecze" umysłowe.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Zejus z Kabaretu (65 punktów) | Myślę, że poprawa egzystencji nie wiąże się z tym co wymieniłeś. W ogóle, co to jest egzystencja? Brzmi to słowo bardzo biernie. Słowem kluczem jest nasz dynamizm wobec niej. Próby poprawiania tego kontinuum, do czego mogą być potrzebne czynniki zewnętrzne, są, czyli inaczej Will zu macht.
Co mamy robić, jeśli nie poprawiać tej egzystencji? Możesz jeszcze czekać na przeżycie śmierci i 40 dziewic.
Natura nas uczy, że nie ma przeskoków. Od zawsze byli głupsi i mądrzejsi, słabsi i silniejsi. Ale po co przeskok z ludzi? Jeśli odpowiedź brzmi: "Bo mamy demokrację." - to bardziej realna i prostsza wydaje mi się zamiana tych, którzy dotychczas ludźmi manipulowali na innych. Jakich?
Kultura nie jest "opakowaniem", chyba, że w sensie popularnej. Kultura odzwierciedla spojrzenie jednostek twórczych, jest areną ciągłej ewolucji różnych prądów i poglądów. Jest bardziej zjawiskiem towarzyszącym człowiekowi.
Nikt Ci nie każe żyć w "średniowieczu umysłowym". Co do drzewa to możesz zmielić, zrobić papier i napisać książkę.
|
|
 | | farmer (22440 punktów) |
>Co mamy robić, jeśli nie poprawiać tej egzystencji? Możesz jeszcze czekać na przeżycie śmierci i 40 dziewic.
Ale czy będzie to hodowla kur, polityka, badanie czarnych dziur czy handel jagodami na ulicy nie ma to większego znaczenia. Nie chodzi mi o sen życia. Chodzi mi o zmiany. Ale nie o takie kto wygra wybory w tym roku bo to jest właśnie dla mnie średniowiecze. Na przestrzeni lat ludzie borykają się z tymi samymi problemami licząc że coś się zmieni. Ale co się ma zmienić i dokąd te zmiany będą trwać? Ktoś się prześpi w łóżku a ktoś na ziemi, ktoś zje kolację a ktoś nie.
>Natura nas uczy, że nie ma przeskoków. Od zawsze byli głupsi i mądrzejsi, słabsi i silniejsi. Ale po co przeskok z ludzi?
Przeskok w sensie co będzie następne po "ludziach" kiedy człowiek przestanie być tym zwierzęcio-człowiekiem albo zwierzęciem jak wolą inni.
>Nikt Ci nie każe żyć w "średniowieczu umysłowym". Nie mogę, jestem bezsilny w tej kwestii. Jestem tym samym co "ludzik" 500 lat temu tyle że w ładniejszych portkach
|
|
|  | | Zejus z Kabaretu (65 punktów) | >Na przestrzeni lat ludzie borykają się z tymi samymi problemami licząc że coś się zmieni. Ale co się ma zmienić i dokąd te zmiany będą trwać? >Ktoś się prześpi w łóżku a ktoś na ziemi, ktoś zje kolację a ktoś nie.
Ewolucja nie trwa 1000 lat. Jestem przekonany, że przez ok. 150 tys. lat swego istnienia, jako gatunek, nie zmieniliśmy się diametralnie. Mądre doktryny nie przemawiają do większości. Wystarczy spojrzeć na "kult" Jana Pawła w naszym kraju. Na odsetek osób religijnych. Na nazistowskie Niemcy i rasistowskie Stany sprzed półwiecza. Ale nie wiem dlaczego Cię ma obchodzić ile litanii odmówi Twój sąsiad. Jeśli dostrzegasz jak to jest głupie, to po co ma Ci zależeć, żeby on też to dostrzegł. Co nie znaczy, że mądry przykład nie przemówi dostatecznie głośno. Ktoś w końcu musiał podać murzynowi rękę jako pierwszy.
>Przeskok w sensie co będzie następne po "ludziach" kiedy człowiek przestanie być tym zwierzęcio-człowiekiem albo zwierzęciem jak wolą inni.
Brzmisz jakbyś przeczytał Zaratustry mowę w mieście (patrz. scena z linoskoczkiem) i wziął to dosłownie. Jak dojdziesz dalej, to doczytasz, że potem żałował swojego kazania. Po pierwsze - człowiek nigdy nie przestanie być zwierzęciem, wbrew temu co bredzą koloratki. Po drugie, jak już wyżej wspomniałem, nie każde słowa są dla każdych uszu, nie każda idea. Drzewo drąży głęboko w błocie, żeby zapewnić sobie warunki do wzrostu, trawie wystarczy piasek.
>Nie mogę, jestem bezsilny w tej kwestii. Jestem tym samym co "ludzik" 500 lat temu tyle że w ładniejszych portkach
Pff.
|
|
|  | | Binarysta (43 punktów) | >Na przestrzeni lat ludzie borykają się z tymi samymi problemami licząc że coś się zmieni. Ale co się ma zmienić i dokąd te zmiany będą trwać? Ktoś się prześpi w łóżku a ktoś na ziemi, ktoś zje kolację a ktoś nie.
Nie chodzi o zmiany, tylko o przetrwanie. W gruncie rzeczy ludzie nie liczą że coś się zmieni, tylko oczekują lepszego samopoczucia. Zmiany są co najwyżej narzędziem, środkiem pośrednim. Sądzę, że za bardzo się na nich koncentrujesz.
|
|
1 na 1 | Scarabaeus (2198 punktów) | >Po wielu latach doszedłem >do wniosku że żyje w dalszym ciągu w "średniowieczu" >Oczywiście to średniowiecze to bardzo duży skrót myślowy bo wiele się zmieniło. Ale czy na pewno? ?... >Ale czy to ciągłe doskonalenie zmierzające do... ( Bo jaki komfort życia chcemy osiągnąć i czy >istnieje kres rozwoju) nie jest jedynie ciągłą zmiana opakowań ( domy, ubrania, kultura, prawa, >etc.) czyli tak naprawdę poprawą egzystencji między urodzeniem a śmiercią ale ciągle jednak >egzystencją...
Ale dlaczego "średniowiecze"? Czy w takim razie przed średniowieczem też żyliśmy w średniowieczu?
|
|
 | | farmer (22440 punktów) |
>Ale dlaczego "średniowiecze"? Czy w takim razie przed średniowieczem też żyliśmy w średniowieczu?
"Średniowiecze" jest tylko umowną nazwą między tym co było a co jest. Czymś co pozwala się zdystansować tzw. "kiedyś".
|
|
1 na 1 | Binarysta (43 punktów) | >Ale czy to ciągłe doskonalenie zmierzające do ... nie jest jedynie ciągłą zmiana opakowań ( domy, ubrania, kultura, prawa etc.) czyli tak naprawdę poprawą egzystencji między urodzeniem a śmiercią ale ciągle jednak egzystencją.
To ciągłe doskonalenie, tak - ono jest tylko egzystencją, albo aż egzystencją. Wszystko zależy od tego jak patrzysz. Nie widzimy świata jakim jest, lecz takim jakim go widzimy. Nie chodzi o to, by znaleźć absolutną prawdę o świecie, tylko o to by ta prawda była dla nas dobra. Zawsze powtarzam "W życiu nie chodzi o to, by wiedzieć, ale o to co mi to da, że będę wiedział."
Zapewne brakuje Ci nowości w życiu, ludzi, pokonywania przeszkód, albo tego wszystkiego.
Pozdrawiam.
|
|
| asmodai (2845 punktów) | "W życiu piękne są tylko chwile"
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|