Witam.
Mam parę ciekawych pytań dotyczących Praw Kojarzenia: 1.Kojarzenie przez styczność w czasie 2.Kojarzenie przez styczność w przestrzeni 3.Kojarzenie przez podobieństwo 4.Kojarzenie przez kontrast
Pierwsze i drugie prawo zdaje się można połączyć w jedno, bowiem otrzymywane bodźce, które są kojarzone, nie są dostarczane w całej porcji na Raz tj. np. cały obraz który mamy przed sobą, tylko każda jednostka informacji kolejno po sobie. Załóżmy teoretyczny obraz dwóch owoców, pomarańczy po lewej i cytryny po prawej, nie możesz w żaden sposób wymówić w jednej chwili obu przedmiotów, a najczęściej wymówisz od lewej do prawej "widzę pomarańczę i cytrynę". Styczność w przestrzeni można sprowadzić do styczności w czasie, jeśli uwzględnimy kolejność dostarczania bodźców. A co Wy o tym myślicie?
Inne pytanie dotyczy prawa podobieństwa i kontrastu. Na czym mogłoby polegać kojarzenie na podstawie podobieństw? Ja zawsze muszę wyróżnić co najmniej jedną cechę obiektu, by znaleźć doń podobny lub przeciwny. Zapewne w wypadku kiedy tego nie robimy - nie wymieniamy cech - a i tak nagle do głowy przychodzi nam podobieństwo bądź kontrast to i tak zapewne nieświadomie wyodrębniamy cechy, które zestawiamy. Jeśli tak, to ciekawy jest przypadek kontrastu. Znajdując cechę roweru - może jechać - przeciwną znajdujemy przez negację - nie może jechać - kamień. Czy taka zdolność do negacji to podstawowa umiejętność? Czy człowiek dopiero uczy się jej na drodze wychowania? |