 |
Pomidor - warzywo nieczyste Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-07-2012 12:21 | Marek Matejewski (3695 punktów) | Pomidor - warzywo nieczyste
27 na 27 | Po zakazanym owocu przyszedł czas na zakazane warzywo. Jak donosi dziennik Hürriyet Daily News, Egipski Islamski Związek Ludowy wzywa muzułmanów, aby nie jedli pomidorów, gdyż są one "pokarmem chrześcijańskim". Obok apelu zamieszczono zdjęcie przekrojonego na pół pomidora, którego miąższ ukazuje znak krzyża.  Komentarz przy zdjęciu głosi: Cytat:"Eating tomatoes is forbidden because they are Christian. [The tomato] praises the cross instead of Allah and says that Allah is three [in reference to the Holy Trinity]." Autor wezwania zaklina też tych, którzy odczytają ową wiadomość na facebooku, aby rozpowszechniali zdjęcie przekrojonego pomidora, bo pewna siostra z Palestyny miała widzenie. Ujrzała płaczącego proroka, który ostrzegał swój lud przed jedzeniem pomidorów.  Dodaje, że jeśli ktoś zaniecha rozpowszechniania owej wizji, znaczyć to będzie tyle, że sam diabeł taką osobę powstrzymał. Cytat:"I implore you to spread this photo because there is a sister from Palestine who saw the Prophet of Allah in a vision and he was crying, warning his nation against eating [tomatoes]. If you don't spread this [message], know that it is the devil who stopped you." Użytkownicy facebooka, zasugerowali jednak, żeby doprecyzować pomidorowy zakaz i zezwolić na jedzenie pomidorów, a zakazać wyłącznie krojenia go w sposób, który ujawni krzyż. Wygląda na to, że egipscy fanatycy muszą dołożyć coś od siebie, żeby przypomnieć islamskiemu światu, że ku chwale Allaha Egipt wraca do gry. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 | finerbijk (17282 punktów) | > Dodaje, że jeśli ktoś zaniecha rozpowszechniania owej wizji, znaczyć to będzie tyle, że sam diabeł taką osobę powstrzymał.No i diabeł nie ma nad tobą władzy - wizję rozpowszechniłeś. Nade mną chyba ma, bo wcale nie mam ochoty podawać jej dalej
|
|
11 na 11 | Ania... (14138 punktów) | A ja zastanawiam się, czy nie widać w tym ręki bożej, bo zdarzają się pomidory złożone z 5 owocolistków (krzyż powstaje ze zrośniętych owocolistków, których akuratnie u pomidora w słupku są zwykle 4, owocolistki to liście przekształcone w słupek, podobnie jak pręciki to liście przekształcone w pręciki). Można spokojnie zrobić taki eksperyment i krojąc pomidory czasem spotyka się dziwaczne formy, zwykle z 5, ale zdarzyło mi się i z 3 owocolistków. Czy to nie Allach tchnął iskrę w pomidory aby tworzyły inne formy niż krzyż?
|
|
 | 7 na 7 | farmer (22440 punktów) | >A ja zastanawiam się, czy nie widać w tym ręki bożej, bo zdarzają się pomidory złożone z 5 owocolistków (krzyż powstaje ze zrośniętych owocolistków, których akuratnie u pomidora w słupku są zwykle 4, owocolistki to liście przekształcone w słupek, podobnie jak pręciki to liście przekształcone w pręciki). Można spokojnie zrobić taki eksperyment i krojąc pomidory czasem spotyka się dziwaczne formy, zwykle z 5, ale zdarzyło mi się i z 3 owocolistków. >Czy to nie Allach tchnął iskrę w pomidory aby tworzyły inne formy niż krzyż? >
Malinówek nie mają tam czy co. Ta odmiana jest dla nich bezpieczna.
|
|
5 na 5 | Piątkowski (5131 punktów) | Strach pomyśleć co zakażą używać, jak tej "siostrze" przyśni się banan albo ogórek...
|
|
5 na 5 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | |
|
 | | Degre (752 punktów) |
> jeszcze cieplutkie, ale przyćmione przez Euro.które to konkretnie? bo tam sporo wyników jest
|
|
|  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) | |
|
 | 1 na 1 | licho nie śpi (487 punktów) | > jeszcze cieplutkie, ale przyćmione przez Euro.<Dla religiantów to MBoska, dla mnie towarzysz Mao... Wolę się nie zastanawiać, co to skojarzenie mówi o mojej psyche
|
|
10 na 10 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Po zakazanym owocu przyszedł czas na zakazane warzywo. Jak donosi dziennik> Hürriyet> Daily News, Egipski Islamski Związek Ludowy wzywa muzułmanów, aby nie jedli pomidorów, gdyż są> one "pokarmem chrześcijańskim". Obok apelu zamieszczono zdjęcie przekrojonego na pół pomidora,> którego miąższ ukazuje znak krzyża.>  Inspirujące  . Mam nadzieję, że swojscy Obrońcy Życia nie dadzą się wyprzedzić byle muslimom:  secure.avaaz.org/pl/justice_for_lal_bibi_c/?tta
|
|
 | 14 na 14 | Artur@R (7115 punktów) | > Obrońcy Życia nie dadzą się wyprzedzić byle muslimom:> ...i Owoc Źywota Twojego - Pomidor 
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
|
|
| Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Pomidor to owoc w końcu czy warzywo? 
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | 20 na 20 | Ania... (14138 punktów) | > Pomidor to owoc w końcu czy warzywo?  Nie ma czegoś takiego, jak warzywo. To grupa stworzona sztucznie, aby opisać te rzeczy do jedzenia, ale nie słodkie. Pomidor to owoc. Marchew to korzeń. Kalafior to kwiatostan a papryka to też owoc. A truskawka to owoc, dokładniej typu wieloorzeszkowiec!
|
|
|  | | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Dziękuję za rozwianie moich wątpliwości. Trapiło mnie to od dawna. Mam nadzieję, że autor wątku wybaczy dygresję 
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
| |  | 3 na 3 |
| |  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Dziękuję za rozwianie moich wątpliwości. Trapiło mnie to od dawna.Nie czytaj, co Ci pisze Ania..., bo tym razem, wyjątkowo, głupoty pisze akurat. Po pierwsze: warzywa nie są grupą stworzoną sztucznie ale kulturowo - a to nie jest dokładnie to samo. Po drugie: mówienie o nie-słodkich rzeczach do jedzenia umieszcza rzecz całą w kontekście o wiele za szerokim. Już nie wspominam o tym, że w takim ujęciu do warzyw trzeba by zaliczać też mięso czy ser - ale nawet wśród pokarmów roślinnych poza warzywami (i owocami oczywiście też) pozostają np. przyprawy czy zboża. Po trzecie wreszcie: nie chodzi przy tym koniecznie o słodycz - skoro owocami są kwaśna cytryna i gorzki grejpfrut, warzywami zaś słodka papryka czy batat. Tak się składa, że kwestia podziału owoce/warzywa została już na Forum obszernie przeanalizowana dość dawno temu (przez piszącego te słowa zresztą), lepszą odpowiedź na swe Strapienia znajdziesz zatem tutaj: 1) www.racjonalista.pl/forum.php/s,270980#w2725602) www.racjonalista.pl/forum.php/s,270980#w2726403) www.racjonalista.pl/forum.php/s,270980#w272749 . Nno, kurde...  secure.avaaz.org/pl/justice_for_lal_bibi_c/?tta
|
|
| | |  | 9 na 9 | Ania... (14138 punktów) | >Po pierwsze: warzywa nie są grupą stworzoną sztucznie ale kulturowo - a to nie jest dokładnie to samo. Każdy podział jest przecież tworzony kulturowo, bo i nauka jest elementem kultury. A podział sztuczny to taki, który został stworzony na wybranych arbitralnie kryteriach, np. klasyfikacja Linneuszowska jest podziałem sztucznym. W przeciwieństwie do sztucznego wyróżnienia warzyw, ontogenetycznie usprawiedliwiony jest podział na część pędową i korzeniową, oraz organy wegetatywne i generatywne towarzyszące tym strukturom, jak kwiaty i owoce. Wrzucenie do jednego worka korzeni, liści, kwiatów i części owoców, na podstawie wybranego kryterium przydatności do jedzenia w formie posiłków, ale bez większego entuzjazmu, jest jak najbardziej podziałem sztucznym.
>Po drugie: mówienie o nie-słodkich rzeczach do jedzenia umieszcza rzecz całą w kontekście o wiele za szerokim. Tak, to było uproszczenie, ale uważam że czytelne. >Już nie wspominam o tym, że w takim ujęciu do warzyw trzeba by zaliczać też mięso czy ser - ale nawet wśród pokarmów roślinnych poza warzywami (i owocami oczywiście też) pozostają np. przyprawy czy zboża. Oczywiście chodziło o pokarmy roślinne, to było oczywiste.
>Po trzecie wreszcie: nie chodzi przy tym koniecznie o słodycz - skoro owocami są kwaśna cytryna i gorzki grejpfrut, warzywami zaś słodka papryka czy batat. Jednak oba te owoce są wbrew wszystkiemu słodkie, mają jedynie dodatek innych wyrazistych smaków. W przeciwieństwie do mało wyrazistych innych pokarmów.
Wszelkie dodatkowe kryteria nie mają racji bytu. To, że niektóre jemy aby przeżyć, również, bowiem to zależy silnie od kultury. Są kultury skazane na mięsko, jak to było np. z Eskimosami, są takie, gdzie dominują rośliny, a owoce wcale nie są wyjątkami. Banan wszak to owoc skrobiotwórczy, z którego pewne kultury robią mąkę i dalsze produkty.
Oczywiście, w miarę ekspansji zmuszeni byliśmy do dodatku źródła energetycznego w postaci ziemniaka i zbóż, ale w przypadku roślinnych potraw to nie było podstawowym kryterium podziału. Podział był znacznie prostszy, bo przecież nie oczekujemy od chłopa z XV wieku takiej przebiegłości i znajomości fizjologii.
Traf chciał, że rośliny przeznaczyły do zjadania wyłącznie jedną swoją część, mianowicie owoc. Dlatego to owoce miewają zabójczo dobry smak, a reszta organów tak sobie. Czyli w zasadzie z całej gamy produktów nadających się do jedzenia, które można klasyfikować w zależności od kolejnego arbitralnego podziału, czyli co dokładnie z nimi robimy aby je wykorzystać, wyróżniały się te, których smak z natury był wyjątkowy.
Ciekawą sprawą są zioła i przyprawy, bowiem tutaj nauczyliśmy się zjadać te części roślin, w których są substancje zapobiegające zjadaniu! Dawkowanie zapewnia nam oryginalny smak.
|
|
| | | |  | 2 na 2 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >Po pierwsze: warzywa nie są grupą stworzoną sztucznie ale kulturowo - a to nie jest dokładnie to samo.> Każdy podział jest przecież tworzony kulturowoNie. Są podziały zupełnie naturalne. Nawet roślina (ba! - nawet pierwotniak niejeden) potrafi rozróżniać do światła i od światła albo góra i dół. > A podział sztuczny to taki, który został stworzony na wybranych arbitralnie kryteriach, np. klasyfikacja Linneuszowska jest podziałem sztucznym.Nie. Podział sztuczny to taki, który przeprowadza się ze świadomością tego, że właśnie ustanawia się podział wg jakichś arbitralnie przyjętych przez siebie kryteriów. Pani Krysia zawieszająca na swoim sklepiku szyld Owoce/Warzywa tak nie rozumuje. Z automatu przyjmuje za własny zastany podział kulturowy, który bezrefleksyjnie uznaje za naturalny. > W przeciwieństwie do sztucznego wyróżnienia warzyw, ontogenetycznie usprawiedliwiony jest podział na część pędową i korzeniową, oraz organy wegetatywne i generatywne towarzyszące tym strukturom, jak kwiaty i owoce.Jasne, ale ja nie o botanice przecież. > Wrzucenie do jednego worka korzeni, liści, kwiatów i części owoców, na podstawie wybranego kryterium przydatności do jedzenia w formie posiłków, ale bez większego entuzjazmu, jest jak najbardziej podziałem sztucznym.Kulturowym. > >Po trzecie wreszcie: nie chodzi przy tym koniecznie o słodycz - skoro owocami są kwaśna cytryna i gorzki grejpfrut, warzywami zaś słodka papryka czy batat.> Jednak oba te owoce są wbrew wszystkiemu słodkie, mają jedynie dodatek innych wyrazistych smaków.Jakiś inny smak mamy najwyraźniej... > Wszelkie dodatkowe kryteria nie mają racji bytu.Dla botanika może i nie. Póki nie zgłodnieje. > To, że niektóre jemy aby przeżyć, również, bowiem to zależy silnie od kultury. Są kultury skazane na mięsko, jak to było np. z Eskimosami, są takie, gdzie dominują rośliny, a owoce wcale nie są wyjątkami. Banan wszak to owoc skrobiotwórczy, z którego pewne kultury robią mąkę i dalsze produkty.Owszem. Banan - dla nas owoc - w wielu miejscach świata robi za warzywo a nawet coś w rodzaju zboża. > Oczywiście, w miarę ekspansji zmuszeni byliśmy do dodatku źródła energetycznego w postaci ziemniaka i zbóż, ale w przypadku roślinnych potraw to nie było podstawowym kryterium podziału.Kulturowym kryterium podziału jest to, co się z tym robi. Natłumaczyłem się już. > Podział był znacznie prostszy, bo przecież nie oczekujemy od chłopa z XV wieku takiej przebiegłości i znajomości fizjologii.Właśnie  . > Traf chciał, że rośliny przeznaczyły do zjadania wyłącznie jedną swoją część, mianowicie owoc. Dlatego to owoce miewają zabójczo dobry smak,To różnie dla różnych konsumentów. > Czyli w zasadzie z całej gamy produktów nadających się do jedzenia, które można klasyfikować w zależności od kolejnego arbitralnego podziału,To nie jest podział arbitralny w sensie takim, że jest każdorazowo od zera wedle "kaprysu" dokonywany, ale kulturowy (przez dzielącego jako naturalny odczuwany), bo osadzony w tym, czego się nauczył, że tak się to normalnie (z dziada-pradziada) dzieli. > czyli co dokładnie z nimi robimy aby je wykorzystać, wyróżniały się te, których smak z natury był wyjątkowy.Smaki - jak już zdążyło się okazać - każdy ma trochę inne. > Ciekawą sprawą są zioła i przyprawy, bowiem tutaj nauczyliśmy się zjadać te części roślin, w których są substancje zapobiegające zjadaniu! Dawkowanie zapewnia nam oryginalny smak.To taka właśnie perwersja pewna. Aż kusi, by ową perwersyjność spożywczą uznać za przykład szczególnego rodzaju wyrafinowania oddzielającego ludzkie od zwierzęcego i całe Studium o tym napisać - są zaiste po temu podstawy. Rzecz jednak komplikuje nieco fakt, iż także wiele zwierząt zjada te części roślin, w których są substancje w założeniach zapobiegające zjadaniu - czy to po to, by we własnych tkankach dla bezpieczeństwa te substancje zbierać, czy też jako emetyk na przykład. Ale pomysł chyba warty drążenia... 
Biją od niego wartości. (Lech Wałęsa o Mitcie Romneyu)
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Ania. (14138 punktów) | > >>Po pierwsze: warzywa nie są grupą stworzoną sztucznie ale kulturowo - a to nie jest dokładnie to samo.> >Każdy podział jest przecież tworzony kulturowo> Nie. Są podziały zupełnie naturalne. Nawet roślina (ba! - nawet pierwotniak niejeden) potrafi rozróżniać do światła i od światła albo góra i dół.Nie o takim podziale pisałam. Podział, czyli sposób segregacji dowolnych obiektów, zależnie od przyjętych kryteriów. > >A podział sztuczny to taki, który został stworzony na wybranych arbitralnie kryteriach, np. klasyfikacja Linneuszowska jest podziałem sztucznym.> Nie. Podział sztuczny to taki, który przeprowadza się ze świadomością tego, że właśnie ustanawia się podział wg jakichś arbitralnie przyjętych przez siebie kryteriów.W takim ujęciu podział naturalny jest sztuczny  Nie zgadza się to, co piszesz z powszechną definicją podziału naturalnego i sztucznego, ale zawsze możesz tworzyć własną. Ja jednak pozostanę przy klasycznej. Podział naturalny odpowiada rozwojowi filogenetycznemu lub ontogenetycznemu. Podział sztuczny opiera się na dowolnym, założonym kryterium. > Pani Krysia zawieszająca na swoim sklepiku szyld Owoce/Warzywa tak nie rozumuje.To dla mnie mało istotne, jak rozumuje pani Krysia. > >W przeciwieństwie do sztucznego wyróżnienia warzyw, ontogenetycznie usprawiedliwiony jest podział na część pędową i korzeniową, oraz organy wegetatywne i generatywne towarzyszące tym strukturom, jak kwiaty i owoce.> Jasne, ale ja nie o botanice przecież.Dokładnie o botanice. Rośliny to botanika. > Rzecz jednak komplikuje nieco fakt, iż także wiele zwierząt zjada te części roślin, w których są substancje w założeniach zapobiegające zjadaniu - czy to po to, by we własnych tkankach dla bezpieczeństwa te substancje zbierać, czy też jako emetyk na przykład.> Ale pomysł chyba warty drążenia...  Tak, bywa tak, ale dość rzadko. Częściej to co szkodzi jednemu, nie szkodzi drugiemu.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >>>Po pierwsze: warzywa nie są grupą stworzoną sztucznie ale kulturowo - a to nie jest dokładnie to samo.> >>Każdy podział jest przecież tworzony kulturowo> >Nie. Są podziały zupełnie naturalne. Nawet roślina (ba! - nawet pierwotniak niejeden) potrafi rozróżniać do światła i od światła albo góra i dół.> Nie o takim podziale pisałam.> Podział, czyli sposób segregacji dowolnych obiektów, zależnie od przyjętych kryteriów.Przyjętych świadomie i celowo czy też nie - o to się mnie rozchodzi, kurde. > >Nie. Podział sztuczny to taki, który przeprowadza się ze świadomością tego, że właśnie ustanawia się podział wg jakichś arbitralnie przyjętych przez siebie kryteriów.> W takim ujęciu podział naturalny jest sztuczny  > Nie zgadza się to, co piszesz z powszechną definicją podziału naturalnego i sztucznego,Z Najwyższą Rozkoszą się z taką definicją zapoznam  . > Ja jednak pozostanę przy klasycznej.Jak wyżej. > Podział naturalny odpowiada rozwojowi filogenetycznemu lub ontogenetycznemu. Podział sztuczny opiera się na dowolnym, założonym kryterium.Oooo, tak - pojęcia rozwoju filogenetycznego i rozwoju ontogenetycznego same z siebie ludziom wyrosły jako te paznokcie na przykład  . > >Pani Krysia zawieszająca na swoim sklepiku szyld Owoce/Warzywa tak nie rozumuje.> To dla mnie mało istotne, jak rozumuje pani Krysia.Dla mnie trochę jednak tak - pomijając już kwestie antropologiczne, to jedzenie od niej kupuję. Wolałbym więc się choć z grubsza z nią rozumieć. > >Jasne, ale ja nie o botanice przecież.> Dokładnie o botanice. Rośliny to botanika.Też. Ale też kultura. Pomijam, że takie jabłka, pomidory, jęczmienie etc., jakie znamy, to kulturze właśnie zawdzięczamy - ale (tłumaczyłem wszak do urzygu) podział owoce/warzywa (o którym cały czas mowa) sens ma kulturowy przecież. A Ty mi tu ciągle chcesz coś o zalążniach i chloroplastach...  Zlitujże się  . > Tak, bywa tak, ale dość rzadko. Częściej to co szkodzi jednemu, nie szkodzi drugiemu.Jak częściej? 
Biją od niego wartości. (Lech Wałęsa o Mitcie Romneyu)
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 |
| | | | | | | |  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Klasyfikacja biologiczna. - Wikipedia> Ściąga.pl. Poradnik dla szkół podstawowych> Polski Serwis Naukowy.> Rozkoszuj się zatem.Nie dziwi mnie w najmniejszym stopniu, że nawet nie spróbowałeś pojąć o czym toczy się rozmowa, a po prostu walisz jak żyrafa na fotografa... Go on, zabawy nigdy za wiele 
Biją od niego wartości. (Lech Wałęsa o Mitcie Romneyu)
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) |
> Nie dziwi mnie w najmniejszym stopniu, że nawet nie spróbowałeś pojąć o czym toczy się rozmowa...Po pierwsze: > Nie zgadza się to, co piszesz z powszechną definicją podziału naturalnego i sztucznego,> > Z Najwyższą Rozkoszą się z taką definicją zapoznamCo powyższym uczyniłem, także Twój komentarz ad personam jest zbyteczny. Po drugie: O czym toczy się rozmowa. 1.Nie ma czegoś takiego, jak warzywo. To grupa stworzona sztucznie, 2. Nie czytaj, co Ci pisze Ania..., bo tym razem, wyjątkowo, głupoty pisze akurat.(ad personam) Po pierwsze: warzywa nie są grupą stworzoną sztucznie ale kulturowo - a to nie jest dokładnie to samo.W tym momencie prowadziłeś o włos. Ponieważ Ania popełniła drobny błąd merytoryczny, który można było skorygować domyślnie. Powinna napisać: W biologii nie ma czegoś takiego jak warzywa... Nie nazwałbym tego głupotą. Pojęcie warzyw zostało stworzone przez kulturę. Jednak czegoś takiego jak podział kulturowy roślin oficjalnie nie ma. Pojęcie owoc też zostało stworzone przez kulturę, a jest pojęciem botanicznym/biologicznym. Twój błąd polega na tym, że (być może) nie zrozumiałeś jej potknięcia i przeciwstawiasz pojęcia podział sztuczny i podział kulturowy. W botanice/biologii są tylko dwa rodzaje podziałów, sztuczny i naturalny. Wydzielenie warzyw jest podziałem sztucznym, bo opartym na arbitralnych "cechach zewnętrznych". Dowodem na to jest marchew. Marchew proszę ja Ciebie jest...owocem. Ponieważ w Portugalii robi się z niej dżem, UE zmieniła prawo i marchewka jest również owocem  Nawiasem mówiąc: > mówienie o nie-słodkich rzeczach do jedzenia umieszcza rzecz całą w kontekście o wiele za szerokim.W przypadku marchewki było to JEDYNE kryterium podziału.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Celecrin (6386 punktów) | Klasyfikacja organizmów - system naturalny - oparty na pokrewieństwie między organizmami i odzwierciedlający ich filogenezę (historię powstawania) - system sztuczny - oparty na podobieństwie dowolnie wybranych cech, np. barwy kwiatów. Proszę przestać ......i podać poprzez powyższą analogię definicję podziału kulturowego. Czekam niecierpliwie. Pozdro
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Proszę przestać ......i podać poprzez powyższą analogię definicję podziału kulturowego.> Czekam niecierpliwie.A czekajże se, póki sierścią nie porośniesz - przecie Ci zabraniał nie będę  .
Biją od niego wartości. (Lech Wałęsa o Mitcie Romneyu)
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | > >Proszę przestać ......i podać poprzez powyższą analogię definicję podziału kulturowego.> >Czekam niecierpliwie.> A czekajże se, póki sierścią nie porośniesz - przecie Ci zabraniał nie będę .No coś Ty "bejbe" to był eufemizm. Tak naprawdę to nie spodziewałem się żadnej logicznej odpowiedzi. Przekaz w linku dotarł?
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Przekaz w linku dotarł?Nie  .
Biją od niego wartości. (Lech Wałęsa o Mitcie Romneyu)
|
|
| | |  | 4 na 4 | keram aktsu (1211 punktów) |
> Tak się składa, że kwestia podziału owoce/warzywa została już na Forum obszernie >przeanalizowana dość dawno temujuż gdzieś pisałem, kto wie może w wątku wskazanym przez big_zyda, że dla mnie podział na warzywa i owoce jest prosty. Nie wyczyniam żadnych "kombinacji alpejskich" do ich określenia. Po prostu - jeżeli coś lepiej smakuje z solą - jest warzywem, z cukrem - to owoc. Koniec podziału.
|
|
| | | |  | | RadRado (1047 punktów) | Dlatego marchew jest owocem, co z resztą potwierdzili urzędnicy unijni
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Kuba K. (3909 punktów) | > Dlatego marchew jest owocem, co z resztą potwierdzili urzędnicy unijni  W tym przypadku, jeśli dobrze pamiętam, chodziło raczej o jakieś kwestie formalne - bodajże możliwość wprowadzenia do obrotu dżemu z marchwi produkowanego tradycyjnie w Portugalii.
|
|
|  | 1 na 1 | -jad- (18783 punktów) | > Pomidor to owoc. Marchew to korzeń. Kalafior to kwiatostan a papryka to też owoc.> A truskawka to owoc, dokładniej typu wieloorzeszkowiec!A ziemniak to bulwa  Smack my bitch up
|
|
| |  | 2 na 2 | Ania... (14138 punktów) | > >Pomidor to owoc. Marchew to korzeń. Kalafior to kwiatostan a papryka to też owoc.> >A truskawka to owoc, dokładniej typu wieloorzeszkowiec!> A ziemniak to bulwa  Tak, w dodatku pędowa, a nie korzeniowa.
|
|
|  | Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > >Pomidor to owoc w końcu czy warzywo?  > Nie ma czegoś takiego, jak warzywo. To grupa stworzona sztucznie, aby opisać te rzeczy do jedzenia, ale nie słodkie.> Pomidor to owoc. Marchew to korzeń. Kalafior to kwiatostan a papryka to też owoc.> A truskawka to owoc, dokładniej typu wieloorzeszkowiec!A ananas? Zawsze mam problem z ananasem.
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
| |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) | > >>Pomidor to owoc w końcu czy warzywo?  > >Nie ma czegoś takiego, jak warzywo. To grupa stworzona sztucznie, aby opisać te rzeczy do jedzenia, ale nie słodkie.> >Pomidor to owoc. Marchew to korzeń. Kalafior to kwiatostan a papryka to też owoc.> >A truskawka to owoc, dokładniej typu wieloorzeszkowiec!> A ananas? Zawsze mam problem z ananasem.To owocostan, czyli cały kwiatostan przekształca się w owoc, a nie kwiat. Dokładnie jagodostan.
|
|
 | 6 na 6 | Marek Matejewski (3695 punktów) | > Pomidor to owoc w końcu czy warzywo?  Przenajświętsza wyrocznia mówi: Cytat:(11) rzekł: Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona. I stało się tak. (12) Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków. Nie ma tam najmniejszej wzmianki o stworzeniu warzyw... Jedyne rozwiązanie jakie mi przyszło na myśl to, że Bóg stworzył owoce, a Allah warzywa. Ponieważ egipskie matoły religijne w całej swej mądrości zauważają, że pomidor to jednak pokarm chrześcijański - a zatem musiał zostać stworzony przez chrześcijańskiego Boga. A że chrześcijański Bóg stworzył tylko owoce - problem zostaje ostatecznie rozstrzygnięty. Pomidor musi być owocem.  Trzeba sobie wszystkie warzywa z głowy powybijać. Bóg istnieje, warzywa - nie (no chyba, że muzułmańskie)!
|
|
5 na 5 | -jad- (18783 punktów) | > Obok apelu zamieszczono zdjęcie przekrojonego na pół pomidora,> którego miąższ ukazuje znak krzyża.>  Przypomina mi to bardziej Virtuti Militari niż krzyż katolicki. Smack my bitch up
|
|
16 na 16 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Po zakazanym owocu przyszedł czas na zakazane warzywo. Jak donosi dziennik> Hürriyet> Daily News, Egipski Islamski Związek Ludowy wzywa muzułmanów, aby nie jedli pomidorów, gdyż są> one "pokarmem chrześcijańskim". Obok apelu zamieszczono zdjęcie przekrojonego na pół pomidora,> którego miąższ ukazuje znak krzyża.>  Tak w sumie, to choć jest to Słuszna koncepcja - to jednak też tylko połowiczna jakaś taka  . IMHO nie wystarczy po prostu bierny bojkot pomidorów-krzyżowców - trzeba też dać Odpór czynny, przeciwstawiając im pomidory Prawowierne, które po przekrojeniu prezentowałyby jak jeden mąż swój świeży miąższ ułożony we wzorcową szahadę:  Potencjał jest. Można by takie wyhodować np. z tego:  ...drobna niedogodność w tym tylko, że ta akurat odmiana pomidora Abraham Lincoln się nazywa...  secure.avaaz.org/pl/justice_for_lal_bibi_c/?tta
|
|
 | 5 na 5 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | > ...drobna niedogodność w tym tylko, że ta akurat odmiana pomidora Abraham Lincoln się nazywa...  No to jak już się go przerobi na ten właściwy, to nazwa będzie nowa, a potencjał w Abrahamie jest. Np. Ibrahim Ismail.
|
|
9 na 9 | plodzien (7378 punktów) | > Użytkownicy facebooka, zasugerowali jednak, żeby doprecyzować pomidorowy zakaz i zezwolić na> jedzenie pomidorów, a zakazać wyłącznie krojenia go w sposób, który ujawni krzyż. >Uwaga absolutnie godna polecenia. SPOSÓB w jaki coś robimy decyduje o wszystkim! I to nie tylko, jeśli chodzi o krojenie owoców czy warzyw. Ale na potrzeby wątku - ograniczmy się tylko do tego. Jabłko Możemy je przekroić tak paskudnie, że każdemu dobremu muzułmaninowi przypominać będzie obrzydliwy symbol wielkiej nierządnicy:  albo w sposób, który w zasadzie nikogo nie zrazi (no, może z wyjątkiem jakiegoś księdza):
|
|
2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | |
|
 | 2 na 2 | lukaszewicz (5674 punktów) | |
|
| Elsiva Satanist (30 punktów) | Przynajmniej będzie więcej pomidorów dla nas.
|
|
| mrSpock (2845 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|