Racjonalista - Strona głównaDo treści
Hodowla na organy - drugie podejście.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
17-10-2009 17:01darlove (2804 punktów)Hodowla na organy - drugie podejście.
0 na 6
W związku z tym, że coraz więcej ludzi domaga się powrotu kary śmierci dla zwyroli, ponawiam swój apel o to, by ich od razu nie zabijać. Mam znacznie lepszy dla społeczeństwa pomysł, który rozwiązałby parę bardzo palących kwestii. Otóż, postuluję, aby nierokujących nadziei zwyroli przeznaczać na hodowlę organów. Brałoby się od nich w razie potrzeby różne organy i krew. W zależności od tego, co akurat jest potrzebne, aby pacjent w szpitalu przeżył. Oczywiście, uprzedzając Wasze wątpliwości, każdy chory miałby okazję, aby się zadeklarować, czy życzy sobie dostać potrzebny organ z takiej hodowli, czy nie. Myślę, że to byłoby optymalne i ostateczne rozwiązanie kwestii zwyroli w Polsce. Czekam na Wasze przemyślenia. Oczywiście, chodzi mi tutaj o karanie ludzi za najcięższe przestępstwa, takie jak np. morderstwo z premedytacją.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Zyga (1539 punktów)
Organy można brać od bezdomnych. Skazańcy przydadzą się do wyścigów śmierci.
17-10-2009 17:51 
 Ocena 1 na 1
darlove (2804 punktów)
>Organy można brać od bezdomnych. Skazańcy przydadzą się do wyścigów śmierci.

Dlaczego od bezdomnych? I co to są wyścigi śmierci?

Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
Zyga (1539 punktów)
>Dlaczego od bezdomnych?

Skoro od skazańców, to czemu nie od bezdomnych?

Chyba, że przy okazji wprowadzania kary śmierci (a to się nie stanie) wprowadzimy podpisanie deklaracji czy organy chcą oddać. Inaczej, ten kto podpisze się pod Twoim pomysłem, niech szykuje organy.

>I co to są wyścigi śmierci?
Coś co miałoby oglądalność większą niż losowania lotto
trailer death race
A i organy potem niektóre dałoby się pobrać
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Ja bym jednak to odwrócił. Organy bezdomnych (szczególnie wątroba) są w zbyt kiepskim stanie, od skazańców powinny być dużo lepsze.
Natomiast to co zostanie po wycięciu użytecznych elementów przerabiać na konserwy i paszę dla zwierząt.
Zulka (2198 punktów)
>W związku z tym, że coraz więcej ludzi domaga się powrotu kary śmierci dla zwyroli, ponawiam swój
>apel o to, by ich od razu nie zabijać.

Jestem przeciwna karze śmierci. I mam nadzieję, że takie prawo nie zostanie wprowadzone.

>każdy chory miałby okazję, aby się zadeklarować, czy życzy sobie
>dostać potrzebny organ z takiej hodowli, czy nie.

Ten pomysł uważam za nieetyczny. Ludzie chorzy nie powinni decydować o pochodzeniu organu do przeszczepu. To zbyt obciążające psychicznie.

Określenie "hodowla" w tym kontekście jest, według mnie, wyrazem braku szacunku dla człowieka.



"Największą chlubą nie jest to, aby się nigdy nie potknąć, ale to, aby po każdym upadku dźwignąć się i stanąć na nogi."
17-10-2009 19:08 
 Ocena-1 na 3
darlove (2804 punktów)
Nie wiem, czy zauważyłaś, że nie mówimy tutaj o ludziach, tylko o zwyrodnialcach, którzy są nie do naprawienia. A to czyni wielką różnicę.

Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
17-10-2009 19:18 
 Ocena 10 na 10
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>nie mówimy tutaj o ludziach, tylko o zwyrodnialcach
Chcesz nieludzi skazywać wg kodeksu karnego dla ludzi?

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
18-10-2009 10:07 
 Ocena 3 na 3
lotrek (14275 punktów)

>Jestem przeciwna karze śmierci.
Ja też....chociaż czasami mam ochotę sam ją wykonać na jakimś zwyrodnialcu.

>Ten pomysł uważam za nieetyczny.
Masz rację, tym bardziej, że powoli wkraczamy w epokę hodowli organów do przeszczepów z komórek macierzystych. Byle tylko Kościół swoim zwyczajem nie utrudniał badań.
www.lutownica.dominikanie.pl/matu/organy04.htm

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
Mateusz (879 punktów)
W sumie to nawet ciekawy pomysł.
Już sobie wyobrażam, jak to siedzą sobie dwa "zwyrole" na pryczy - jeden po uchylonej karze śmierci, drugi po zwykłym dożywociu i tym się tylko różnią, że jeden wcina sobie czekoladę
Eliath (1441 punktów)
Ok, albo ja albo Pan pomyliliśmy forum. Nie jestem pewien kto myślę, że moderator powinien rozstrzygnąć.

Co do ewentualnych moich przemyśleń, postawię pytania retoryczne:
Czy do takiej "hodowli" kwalifikowały by się osoby tak "zwyrodniałe", że gotowe by były zgodzić się na powstanie takich "hodowli"?
Poza tym jaka jest Pańska definicja człowieka, i czy stawiając taką propozycję nie przekracza Pan jej granic?

Edit: Literówka się trafiła
Brzostowski (7067 punktów)
Jeśli postawić sprawę czy kara śmierci, czy jak to określasz "hodowla", to bardziej pragmatyczna wydaje mi się "hodowla".

Co do szacunku dla człowieka, jak niektórzy tutaj piszą, to najpierw trzeba nim być. Jeśli ktoś gwałci dzieci i je potem morduje, to nie sądzę aby był godny tej nazwy i nie widzę najmniejszego powodu mieć dla niego szacunek.
17-10-2009 23:51 
 Ocena 11 na 11
Adamiak (36436 punktów)
>Jeśli postawić sprawę czy kara śmierci, czy jak to określasz "hodowla", to bardziej pragmatyczna wydaje mi się "hodowla".
   Równie pragmatyczne wydaje się się to jeszcze Chińczykom.
   Gustują też w rosole z płodów.

   Można iść dalej i hodować np. umysłowo chorych z przeznaczeniem na kaszankę.
   Chyba, że wolisz salceson.

>Co do szacunku dla człowieka, jak niektórzy tutaj piszą, to najpierw trzeba nim być.
   Jasne, lecz to pewnie kwestia kultury.

>Jeśli ktoś gwałci dzieci i je potem morduje, to nie sądzę aby był godny tej nazwy i nie widzę najmniejszego powodu mieć dla niego szacunek.
   Więc jednak salceson?
18-10-2009 01:36 
 Ocena 4 na 4
Brzostowski (7067 punktów)
Ogranicz społeczeństwo do swojej rodziny i załóż:

Typ "zwyrol" gwałci i zabija Ci córkę. Ty go łapiesz i zamykasz w piwnicy. Chodzisz do roboty i bulisz kasę na tegoż jegomościa: żarcie, picie, TV, psycholog,itd, wiadomo, prawa człowieka! Drugie dziecko choruje, potrzebna nerka, ten co go trzymasz w piwnicy nadaje się na dawcę, ale Ty nie chcesz - wiadomo prawa człowieka. dziecko umiera, a Ty dalej chodzisz do roboty i pracujesz na typa. Jak odsiedzi swoje, będzie Ci wdzięczny za twój humanitaryzm, może jak została Ci jeszcze żona, to też ją załatwi. Uważaj to może być twoja wina - miał pewnie złe warunki w więzieniu - za mało dawałeś kasy!
18-10-2009 08:44 
 Ocena 5 na 5
Adamiak (36436 punktów)
   Mam kilka odpowiedzi na Twoje dictum.

   Mogę poważnie:
>Ogranicz społeczeństwo do swojej rodziny...
   To łatwe.

>... i załóż: Typ "zwyrol" gwałci i zabija Ci córkę. Chodzisz do roboty...
   Zakładam, że pracuję na saksach w innym społeczeństwie.

>... bulisz kasę na tegoż jegomościa: żarcie, picie, TV, psycholog,itd
   Czyli żarcie, picie i psychologa tacham przez granicę społeczeństw, rozumiem.

>Drugie dziecko choruje, potrzebna nerka, ten co go trzymasz w piwnicy nadaje się na dawcę...
   Czyli pracuję na saksach jako lekarz-urolog-transplantolog, no bo skąd bym się znał. Ok, jeszcze się wysilę i zrobię kurs anestezjologa, bo to humanitarniej będzie.

>... ale Ty nie chcesz - wiadomo prawa człowieka. dziecko umiera...
   Cholera, niepotrzebnie robiłem kurs, ale nic to, przyda się do podwyżki na saksach.

> Jak odsiedzi swoje, będzie Ci wdzięczny za twój humanitaryzm, może jak została Ci jeszcze żona, to też ją załatwi.
   Nie zdąży, bo w RABW (Rodzinne ABW) uradzamy z żoną, że po odsiedzeniu wyroku natychmiast odstrzelimy gościa z kałacha zakupionego w strefie bezcłowej (rozumiesz: taniej), po czym w Parlamencie Rodzinnym się ułaskawiamy z powodu małej szkodliwości społecznej czynu (małe społeczeństwo=mała szkodliwość, logiczne, rozumiesz), lub braku szwagra-prokuratora, który by nas oskarżył.

   Mogę jeszcze poważniej:
>Ogranicz społeczeństwo do swojej rodziny i załóż: Typ "zwyrol" gwałci i zabija...
   Typ musiał przyjechać z innego społeczeństwa więc po prostu wydalamy go swoim, jak to się zwykło robić z typami zwyrola non grata.

   Trzecia odpowiedź jest jeszcze śmieszniejsza:
   Prawa są na ogół kształtowane, ogólnie biorąc, kulturowo, więc są zależne między innymi od liczebności społeczeństwa (chyba się nie mylę) więc ten przykład możesz z definicji i wiadomych względów przeznaczyć na kaszankę.
   Ups, salceson.

   A najpoważniejsza odpowiedź brzmi: jestem samotny.

>Uważaj to może być twoja wina - miał pewnie złe warunki w więzieniu...
   Jednego jestem pewien - Twój pomysł to nie moja wina.

   Życzę miłej niedzieli.

P.S. Mam ostatnie życzenie - tylko nie każ mi robić kursu na psychologa w ramach oszczędności budżetowych.
P.S. 2. Mogliśmy odstrzelić typa na początku, ale całą zabawę by szlag trafił.
.
18-10-2009 14:15 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
Można wszystko sprowadzić do absurdu, ale moja analogia, jak uważam jest trafna.
Mamy w kraju problem z różnej maści bandytami, musimy na nich pracować, dostosowywać warunki ich życia do standardów unijnych, itd. Dochodzi do tego, że więcej kosztuje utrzymanie takiego typa niż dzieci w domu dziecka.
Typ taki nie ma zamiaru się resocjalizować, ma to krótko mówiąc w D.
W tym samym czasie brak dawców organów powoduje śmierć innych obywateli kraju, dlatego że albo nie ma organów, albo nie ma pieniedzy na przeszczepy.

Absurdalnośc tej sytuacji jest oczywista, płacimy ze swoich pieniedzy na utrzymanie zwyrodnialców, a w tym czasie brakuje nam kasy dla innych, którzy budują kraj. Niestety zasoby są ograniczone.

Racjonalne podejście daje odpowiedź.

Analogię podałem tylko dlatego, że żyjąc w społeczeństwie i nie dotykając problemu osobiście, zwyczajnie nie widzi się absurdalnosci tej sytuacji. Dopiero gdy sprawa dotyka Ciebie osobiście, wtedy patrzysz inaczej.
18-10-2009 22:12 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Można wszystko sprowadzić do absurdu...
   Sam to zobaczyłem na tym przykładzie.

>... ale moja analogia, jak uważam jest trafna.
   Tylko dlatego, że "twojsza".

>Mamy w kraju problem z różnej maści bandytami...
   Mamy też problem z korupcją.

>... musimy na nich pracować, dostosowywać warunki ich życia do standardów unijnych, itd. Dochodzi do tego, że więcej kosztuje utrzymanie takiego typa niż dzieci w domu dziecka.
   Racja.

>Typ taki nie ma zamiaru się resocjalizować, ma to krótko mówiąc w D.
   Racja x 2.

>W tym samym czasie brak dawców organów powoduje śmierć innych obywateli kraju, dlatego że albo nie ma organów, albo nie ma pieniedzy na przeszczepy.
   W tym czasie też miliardy wyciekają z budżetu w wyniku wprowadzania wylobbowanych, złodziejskich ustaw, przetargów ustawianych za grubą kasę i nie tylko.

>Absurdalnośc tej sytuacji jest oczywista, płacimy ze swoich pieniedzy na utrzymanie zwyrodnialców, a w tym czasie brakuje nam kasy dla innych, którzy budują kraj. Niestety zasoby są ograniczone.
   Racja x 3.

>Racjonalne podejście daje odpowiedź.
   Racjonalne podejście mi mówi, że więcej złotówek zyskamy wprowadzając karę śmierci za korupcję + konfiskatę majątku do trzeciego pokolenia w tył i w przód włącznie - przykłady są gotowe.

>Analogię podałem tylko dlatego, że żyjąc w społeczeństwie i nie dotykając problemu osobiście, zwyczajnie nie widzi się absurdalnosci tej sytuacji. Dopiero gdy sprawa dotyka Ciebie osobiście, wtedy patrzysz inaczej.
   Jasne, teraz postaw się w "absurdalnej" (bo przeze mnie "zainscenizowanej") sytuacji Stanisława Wawrzeckiego.

   Śnij o tym równie realistycznie, jak okrągło o racjonalizmie piszesz.

   Miłego wieczoru.

P.S. Gdybyś nie mógł znowu zasnąć do 1:36, to racjonalnie możesz policzyć, jak się ma w złotówkach kwota brakująca na przeszczepy do dziury budżetowej.
P.S. 2. Przykład z aferą mięsną był oczywisty w kontekście Twojego, "mięsnego" racjonalizmu.

   Jednak kaszana.
.
Bożydar (2279 punktów)
(zablokowany)
Wszystko fajnie w teorii, tylko mając kilkanaście służb specjalnych, sam możesz w razie potrzeby stać się zwyrodnialcem, bo jakiemuś bezpiecznikowi ktoś zachoruje.


Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
18-10-2009 12:25 
 Ocena 4 na 4
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Ogranicz społeczeństwo do swojej rodziny i załóż:
>Typ "zwyrol" gwałci i zabija Ci córkę. Ty go łapiesz i zamykasz w piwnicy. Chodzisz do roboty i bulisz kasę na tegoż jegomościa: żarcie, picie, TV, psycholog,itd, wiadomo, prawa człowieka! Drugie dziecko choruje, potrzebna nerka, ten co go trzymasz w piwnicy nadaje się na dawcę, ale Ty nie chcesz - wiadomo prawa człowieka. dziecko umiera...
To teraz Ty ogranicz społeczeństwo do rodziny i zwyrola, tylko takiego chorego na nerki, który skutecznie pomówi Twojego syna o zgwałcenie mu córki, dzięki czemu legalnie zamknie go w swojej piwnicy i wykroi zeń nerkę na własne potrzeby.

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
18-10-2009 14:17 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
Czym innym jest źle działajacy mechanizm - prawo, a czym innym sam mechanizm. Twój przykład jest absurdalny.
18-10-2009 14:55 
 Ocena 3 na 3
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Czym innym jest źle działajacy mechanizm - prawo, a czym innym sam mechanizm. Twój przykład jest absurdalny.
Mój przykład pokazuje jak może szkodzić karanie w sposób niehumanitarny.

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
Brzostowski (7067 punktów)
>>Czym innym jest źle działajacy mechanizm - prawo, a czym innym sam mechanizm. Twój przykład jest absurdalny.
>Mój przykład pokazuje jak może szkodzić karanie w sposób niehumanitarny.
>
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.


Dokładnie tak samo jak karanie w sposób humanitarny, czym to się różni? Z powodu pomyłki w Twoim przykładzie ktoś straci nerkę, a we współczesnym świecie może posiedzieć 10 lat neisłusznie. Przyczyną jest błąd systemu, a nie sam mechanizm karania.
18-10-2009 18:01 
 Ocena 2 na 2
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Z powodu pomyłki w Twoim przykładzie ktoś straci nerkę
Lub serce.

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
18-10-2009 21:35 
 Ocena 1 na 1
marek milczewski (2335 punktów)
>>Z powodu pomyłki w Twoim przykładzie ktoś straci nerkę
>Lub serce.
Założę wątek o psach, będzie się działo. Chyba. Ostrz szpadę

dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
Bożydar (2279 punktów)
(zablokowany)
Co do szacunku dla człowieka, jak niektórzy tutaj piszą, to najpierw trzeba nim być. Jeśli ktoś gwałci dzieci i je potem morduje, to nie sądzę aby był godny tej nazwy i nie widzę najmniejszego powodu mieć dla niego szacunek.

Nie zgadzam się. Małpa zjadająca młode, też będzie małpą, czy byłbyś skłonny ją za to małpowatości pozbawiać, czy może utrata szacunku dla tej małpy by ci wystarczyła?
Twoja propozycja sprowadza się tylko do manipulacji własnego mniemania o ludziach. Oficer w bunkrze atomowym z ręką na guziku jest lepszy czy gorszy od gwałciciela dzieci? Wydaje się takie moralnie nieporównywalne i jasne, ale ja wolałbym jako dziecko być ofiarą gwałciciela, bo miałbym większe szanse na przeżycie.


Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
plodzien (7378 punktów)
> Otóż, postuluję, aby nierokujących nadziei zwyroli przeznaczać na hodowlę organów. Brałoby się od nich w razie potrzeby różne organy i krew. >

Ten niezwykle praktyczny pomysł, który w końcu z pewnością zaakceptuje cywilizacja, posiada jednakowoż pewne niedoróbki. Martwi mnie, że założyciel wątku jest tak marnotrawny, iż skupia uwagę jedynie na podrobach.
A przecież oprócz krwi, serca, nereczek i wątróbki tyle jeszcze rzeczy jest do zagospodarowania ze "zwyrola".
Podaję listę zaznaczając, że jest otwarta.
1. Włosy.
Niektóre zwyrole mają je piękne (patrz: Mazurkiewicz) i żal byłoby przeznaczyć takowe na marnacje.
Tyle się słyszy, że Polacy nie są piękni, więc niejednemu łysolowi by można image poprawić zwyrolskim puklem.
2. Paznokcie.
Można z nich uczynić przedmiot eksportowy, jako że Indianie do fajek pokoju, które palą z upodobaniem - ładują mieszankę tytoniu i paznokci właśnie.
3. Skóra.
Próby jej wykorzystania podjęła już cywilizacja nazistowska. Były abażury i rękawiczki. Słusznie, bo przecież ciało ludzkie ma zakamarki pozwalające oszczędzić mnóstwa pracy. Na przykład naturalne tulejki, które wystarczy zaszyć z jednej strony i już mamy gotowy duży palec rękawiczki. Czasami byłby to kciuk.
4. Moszna
Toż to naturalny pugilares jest. Wystarczy wszyć mechanizm zatrzaskowy lub zamek błyskawiczny a całość - jak jajka wielkanocne pomalować dla ozdoby.

Tylko co do zawartości pugilaresu pomysłu nie mam. Bo każdy facet wolałby raczej dać sobie przeszczepić cudzy mózg niż jaja.
Nie wiem więc, jak w ten program mogłyby wchodzić jądra. Ale już taka ich niewdzięczna rola jak, nie przymierzając - polskiej reprezentacji piłki nożnej, która podobnie jak one - zawsze bierze udział a nigdy nie wchodzi.
Bożydar (2279 punktów)
(zablokowany)
Jestem tylko przeciwny karze śmierci, dlatego, że nie mam zaufania do obecnego wymiaru sprawiedliwości.
Jestem też przeciwny traktowaniu uśmiercania jako kary, bo to jest nonsensowne.
Natomiasz uważam, że eutanazja ma kapitalne znaczenie ekonomiczne i nie ma jakiegokolwiek sensu utrzymywanie przy życiu ludzi skazanych na dożywocie wbrew ich woli. W cywilizowanym społeczeństwie można stworzyć warunki, w których skazani na dożywocie sami będą pragnęli eutanazji w komfortowych warunkach. A może myślicie, że wyrok dożywocia nie jest rodzajem okrutnej tortury z braku pomysłu na zastosowanie innego środka? Ilu skazanych popełnia samobójstwa, a ilu nieudane próby. Można by im tego zaoszczędzić. Oczywiście widzę możliwości nadużycia, bo ten obecny system nadużywa wszystkiego, co przynosi mu zysk.


Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365