Racjonalista - Strona głównaDo treści
też religia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
25-01-2013 18:34tedd (0 punktów)też religia
Ocena -2 na 4
Komentarz w Interii do artykułu LE MONDE o muzułmanach.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Muzułmanie dzielą się na Sunnitów i Szyitów. Sunnici uznają inne religie i podchodzą normalnie do ludzi, którzy je wyznają, zaś szyici nie uznają innych religii, wierzą, ze tylko islam jest jedyną najlepszą religią i interpretują Koran na swój indywidualny (zły) sposób.
I taka jest prawda.
Też tak myślałam, póki nie zagłębiłam się w tą kulturę i temat, że wszyscy muzułmanie to terroryści, itp., jednak to jest błąd i to znaczny błąd.
Mój przyjaciel jest Muzułmaninem, a nie modli się codziennie, nie wariuje i nie wychwala Koranu, wchodzi też bez problemu do kościoła i rozmawia z księżmi. Jest Sunnitem, czyli łagodniejszym "odłamem" Islamu.
Chrześcijaństwo też ma wiele odłamów.
Terroryści, to po prostu terroryści ! Chorzy psychicznie ludzie przekonani o swojej bezgranicznej racji.
A jeżeli chodzi o kobiety, to w Polsce również faceci biją je, poniżają itp. Znam wiele przypadków takiego traktowania w swoim otoczeniu, więc jak facet jest zły, to i źle traktuje kobietę, a jak jest ok, to traktuje ją dobrze, więc podziału tu nie ma,
A jeżeli powiecie mi, że gadam bzdury, to od razu odpowiadam, uprzedzając Waszą myśl.
W Afganistanie kiedyś było "normalnie", kobiety nie zasłaniały twarzy ani całego ciała, mogły chodzić wszędzie, występować publicznie.
A zmieniło się to wszystko za czasów przejęcia rządów przez talibów, którzy siłą wymusili na społeczeństwie takie,
a nie inne zachowania. Tym złym mężczyznom było to nawet na rękę, ponieważ mogli bezkarnie katować kobiety.
Ci dobrzy - pozostali dobrzy.
No ale o takich się nie mówi, bo przecież co to za sensacja. A jak wiadomo, społeczeństwo domaga się sensacji.
Lepsza oglądalność jest wtedy, kiedy leje się krew i wybuchają bomby.
Ci którzy nie zgadzają się ze mną, niech czytając, oglądając "dobre" filmy dokumentalne, potem sami pojadą sprawdzić to na miejscu.
Kiedy tak głośno było w TV o rewolucji w Tunezji i zamieszkach, byłam tam w tym czasie i widziałam na własne oczy jak było.
Nikt mnie nie zabił, nie zaczepił, ulicami szli ludzie i śpiewali protestując (może i coś gdzieś się wydarzyło, jak w każdym kraju, gdy są manifestacje). Śledziłam na bieżąco jak wygląda rzeczywistość a jak przedstawia to TV. Porównania momentami były naprawdę aż komiczne.
Media kreują rzeczywistość, a my jak te małpki w cyrku, wierzymy we wszystko co widzimy w TV.
Pewien muzułmanin powiedział mi ostatnio, że oni też się boją o swoje życie w ataku terrorystów.
Kiedy w jakimś zdaniu użyłam zwrotu - Twój Bóg - to odpowiedział mi: Bóg jest tylko jeden, nie ma mojego, twojego, jest nasz ! Tylko inaczej w niego wierzymy i innymi drogami dochodzimy do Niego.
Nie jestem, jakąś fanką muzułmanów i Koranu, ale z ciekawości czytałam i jest w nim napisane, że nie wolno zabijać nikogo, tak jak w naszej religii.
Wiem też, że są egzemplarze sfałszowane (przeinaczone), gdzie jest napisane w wolnym tłumaczeniu, że trzeba zwalczać zło (żydów, chrześcijan...).
Wiadomo więc, że ktoś zinterpretował Koran po swojemu, by było mu na rękę i miałby pretekst do zabijania innych
w imię Boga.
Wiem jedno; czy biały, czy czarny, czy żółty... jak chce czynić zło, to będzie czynił. A jak jest dobrym człowiekiem, to będzie dobrym. Możecie się zgadzać ze mną lub nie.
Nie zmuszam nikogo do przyjęcia mojej opinii, a każdy i tak wierzy w co zechce
Dobrej nocy! Angee
25.01.2013 – godz 01:59
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chesterx (739 punktów)
(zablokowany)
>Muzułmanie dzielą się na Sunnitów i Szyitów. Sunnici uznają inne religie i podchodzą normalnie do
>ludzi, którzy je wyznają, zaś szyici nie uznają innych religii, wierzą, ze tylko islam jest jedyną
>najlepszą religią i interpretują Koran na swój indywidualny (zły) sposób.
No beka, chyba niektórzy nie rozumieją podstawowych różnic. Różnica między sunnitami i szyitami nie polega na stosunku do innych religii, a na poglądzie na przywództwo we wspólnocie religijnej - szyici opowiadają się za przywództwem potomka mahometa, a sunnici za rządami swoistej rady wspólnoty, ummy. Sunnizm religią tolerancyjną? Proponuję chociażby zapoznać się z sunnicką szkołą malificką, równie rygorystyczną jak szyicka szkoła dżafarycka.
Z resztą, muzułmanie od zarania próbują się wybielać, czego przykładem jest chociażby określenie "szatańskie wersety" na te sury w Koranie, które jakoś nie pasują do pięknego widoku religii pokoju.
maciejo (3492 punktów)
>Komentarz w Interii do artykułu LE MONDE o muzułmanach.
> ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
>Muzułmanie dzielą się na Sunnitów i Szyitów. Sunnici uznają inne religie i podchodzą normalnie do ludzi, którzy je wyznają, zaś szyici nie uznają innych religii, wierzą, ze tylko islam jest jedyną najlepszą religią i interpretują Koran na swój indywidualny (zły) sposób.
>I taka jest prawda.

Są trzy rodzaje prawdy: święta prowda, tyż prowda i gówno prowda. To co napisałeś to ewidentnie ta trzecia kategoria. Ruchy wahabickie, salafickie wywodzą się z sunnitów, a z ekumenizmem i tolerancją nie mają nic wspólnego.

>Mój przyjaciel jest Muzułmaninem, a nie modli się codziennie, nie wariuje i nie wychwala Koranu,
>wchodzi też bez problemu do kościoła i rozmawia z księżmi. Jest Sunnitem, czyli łagodniejszym "odłamem" Islamu.

Zwłaszcza sunnizm w rozumieniu salafickim jest niezwykle łagodny;]

>Chrześcijaństwo też ma wiele odłamów.
>Terroryści, to po prostu terroryści ! Chorzy psychicznie ludzie przekonani o swojej bezgranicznej racji.

Ajamn abu Ajta jeden z liderów Brygad Męczenników Al-Aksa jest chrześcijaninem. W terroryzmie religia gra drugorzędną rolę i częściej jest retorycznym narzędziem niż prawdziwym motywem. Nie zmienia to jednak faktu, że zapisy w koranie, np. o dżihadzie jednoznacznie dają przyzwolenie na terroryzm.

>A jeżeli chodzi o kobiety, to w Polsce również faceci biją je, poniżają itp. Znam wiele przypadków takiego traktowania w swoim otoczeniu, więc jak facet jest zły, to i źle traktuje kobietę, a jak jest ok, to traktuje ją dobrze, więc podziału tu nie ma,

Bicie kobiet w islamie jest sankcjonowane przez koran, więc tak, gadasz bzdury.

> A jeżeli powiecie mi, że gadam bzdury, to od razu odpowiadam, uprzedzając Waszą myśl.
>W Afganistanie kiedyś było "normalnie", kobiety nie zasłaniały twarzy ani całego ciała, mogły
>chodzić wszędzie, występować publicznie.

Czy przez "normalnie" rozumiesz też powszechne przyzwolenie na takie zwyczaje: pl.wikipedia.org/wiki/Bacha_Bazi

>A zmieniło się to wszystko za czasów przejęcia rządów przez talibów, którzy siłą wymusili na społeczeństwie takie, a nie inne zachowania. Tym złym mężczyznom było to nawet na rękę, ponieważ mogli bezkarnie katować kobiety.

Ale religia im to umożliwiała. Przyjrzyj się uważnie prawu w krajach islamskich. Kobiety są tam daleko za wielbłądami.

>Ci dobrzy - pozostali dobrzy.
>No ale o takich się nie mówi, bo przecież co to za sensacja. A jak wiadomo, społeczeństwo domaga się sensacji.

A religia sprawia, że człowiek dobry może stać się zły.

> Ci którzy nie zgadzają się ze mną, niech czytając, oglądając "dobre" filmy dokumentalne, potem sami pojadą sprawdzić to na miejscu. Kiedy tak głośno było w TV o rewolucji w Tunezji i zamieszkach, byłam tam w tym czasie i widziałam
>na własne oczy jak było. Nikt mnie nie zabił, nie zaczepił, ulicami szli ludzie i śpiewali protestując (może i coś gdzieś się wydarzyło, jak w każdym kraju, gdy są manifestacje).

Tunezja to najbardziej świecki kraj muzułmański. Niestety w rezultacie rewolucji i dojściu do władzy ugrupowań bardziej konserwatywnych ten świecki charakter może utracić i wówczas tak bezpiecznie nie będziesz się tam czuł;]

>Pewien muzułmanin powiedział mi ostatnio, że oni też się boją o swoje życie w ataku terrorystów.

Terroryzm dotyka najczęściej muzułmanów. To jest wielka ironia, że oficjalnie atakując "niewiernych" zabijają swoich braci.

>Kiedy w jakimś zdaniu użyłam zwrotu - Twój Bóg - to odpowiedział mi: Bóg jest tylko jeden, nie ma
>mojego, twojego, jest nasz ! Tylko inaczej w niego wierzymy i innymi drogami dochodzimy do Niego.

Nie ma żadnego boga. Wszystko to wierutne bzdury w dodatku bardzo szkodliwe bo sankcjonują upadlanie, zabijanie ludzi.

>Nie jestem, jakąś fanką muzułmanów i Koranu, ale z ciekawości czytałam i jest w nim napisane, że nie
>wolno zabijać nikogo, tak jak w naszej religii.

A w innych wersetach jest napisane to:

"Zaprawdę, tym, którzy nie uwierzyli, nie pomogą nic wobec Boga ani ich majątki, ani ich dzieci! Oni będą paliwem dla ognia!"

>Wiem też, że są egzemplarze sfałszowane (przeinaczone), gdzie jest napisane w wolnym tłumaczeniu, że trzeba zwalczać zło (żydów, chrześcijan...).

I znów gówno wiesz. Każda święta księga jest pełna niebywałych okrucieństw. Przeczytaj biblię i koran zanim się wypowiesz.

>Wiadomo więc, że ktoś zinterpretował Koran po swojemu, by było mu na rękę i miałby pretekst do zabijania innych w imię Boga.
>Wiem jedno; czy biały, czy czarny, czy żółty... jak chce czynić zło, to będzie czynił. A jak jest dobrym człowiekiem, to będzie dobrym. Możecie się zgadzać ze mną lub nie.

To jest jedna z najgorszych cech religii. Zawsze w księgach znajdą się zapisy legitymizujące przemoc. Religie nie zabraniają przemocy - wszystko jest kwestią interpretacji.
Olek Mularski (3178 punktów)
>Komentarz w Interii do artykułu LE MONDE o muzułmanach.
> ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
>Muzułmanie dzielą się na Sunnitów i Szyitów. Sunnici uznają inne religie i podchodzą normalnie do
>ludzi, którzy je wyznają, zaś szyici nie uznają innych religii, wierzą, ze tylko islam jest jedyną
>najlepszą religią i interpretują Koran na swój indywidualny (zły) sposób.
>I taka jest prawda.

Błąd. Zarówno wśród sunnitów jak i szyitów są odłamy tolerancyjne jak i skrajnie nietolerancyjne. Przykładami nietolerancyjnych sunnitów są chociażby wahabici i salafici. Oba to najbardziej radykalne odłamy islamu, których doktrynę odzwierciedla współczesne prawo i obyczajowość Arabii Saudyjskiej. Sunnitami są też afgańscy talibowie.

Nazwy wyznań religijnych piszemy z małej litery!

>Terroryści, to po prostu terroryści ! Chorzy psychicznie ludzie przekonani o swojej bezgranicznej racji.

Zdecydowanie nie nazwałbym ich chorymi psychicznie. To, że są źli nie znaczy, że są chorzy i odwrotnie choroba psychiczna też nie generuje w człowieku zła.
Jeśli chodzi o zrozumienie przyczyn terroryzmu to polecam książkę Antonio Salasa "Ja terrorysta"

>A jeżeli chodzi o kobiety, to w Polsce również faceci biją je, poniżają itp. Znam wiele przypadków
>takiego traktowania w swoim otoczeniu, więc jak facet jest zły, to i źle traktuje kobietę, a jak jest ok, to traktuje ją dobrze, więc podziału tu nie ma,

Problem tkwi w tym, że u nas tego typu zachowania są karalne, a w krajach w których wprowadzono szariat przemoc w stosunku do kobiet jest traktowana jako rzecz normalna, lub wręcz wspierana przez władze. Poza tym nie ma co porównywać przypadków z nizin społecznych, z rodzin patologicznych z tymi z krajów arabskich. Jeśliby traktować arabskie rodziny w których panuje przemoc na równi z europejskimi (czyli jako patologiczne), wtedy za patologiczne należałoby uznać całe społeczeństwo. W krajach islamskich przemocy rodzinnej jest zdecydowanie więcej niż w nieislamskich. Wniosek- wyznawanie islamu, szczególnie w formie fundamentalnej ma zdecydowany wpływ na występowanie gwałtownych, porywczych zachowań. Jest to więc chyba najgorsze spośród religijnych urojeń.

> A jeżeli powiecie mi, że gadam bzdury, to od razu odpowiadam, uprzedzając Waszą myśl.
>W Afganistanie kiedyś było "normalnie", kobiety nie zasłaniały twarzy ani całego ciała, mogły
>chodzić wszędzie, występować publicznie.

Dobrze, że słowo normalnie użyłaś w cudzysłowie, bo to co tam można uznać za normalność, to tylko pozory, spomiędzy których widać coś, co w cywilizowanym społeczeństwie nadal jeszcze jest traktowane jako głęboka patologia. Na ulicach przemocy może i nie było, ale w domach była i to na dużą skalę. Abstrahując od tematu to chłopcy w Afganistanie mają równie źle jak i kobiety, gdyż pewna forma pedofilii, zwana bacha bazi jest tam społecznie akceptowana i niekarana.

>A zmieniło się to wszystko za czasów przejęcia rządów przez talibów, którzy siłą wymusili na społeczeństwie takie, a nie inne zachowania. Tym złym mężczyznom było to nawet na rękę, ponieważ mogli bezkarnie katować kobiety.
>Ci dobrzy - pozostali dobrzy.

Tych dobrych to publicznie pozabijano, gdyż nie chcieli się podporządkować normom.

>No ale o takich się nie mówi, bo przecież co to za sensacja. A jak wiadomo, społeczeństwo domaga się sensacji. Lepsza oglądalność jest wtedy, kiedy leje się krew i wybuchają bomby.

Media odpowiadają na potrzeby widza, a jeśli chodzi o afgańskich talibów to niestety pokazują prawdę.

> Ci którzy nie zgadzają się ze mną, niech czytając, oglądając "dobre" filmy dokumentalne, potem sami pojadą sprawdzić to na miejscu.

Na razie jest tam zbyt niebezpiecznie, żeby sprawdzać to osobiście. Znaczna część programów dokumentalnych jest poza tym wystarczająco wiarygodna.

>Kiedy tak głośno było w TV o rewolucji w Tunezji i zamieszkach, byłam tam w tym czasie i widziałam na własne oczy jak było. Nikt mnie nie zabił, nie zaczepił, ulicami szli ludzie i śpiewali protestując (może i coś gdzieś się wydarzyło, jak w każdym kraju, gdy są manifestacje). Śledziłam na bieżąco jak wygląda rzeczywistość a jak przedstawia to TV. Porównania momentami były naprawdę aż komiczne. Media kreują rzeczywistość, a my jak te małpki w cyrku, wierzymy we wszystko co widzimy w TV.

O Tunezji media akurat wypowiadały się dość oszczędnie, informowały o w miarę spokojnym przebiegu "rewolucji". Turysta i tak nigdy nie zobaczy tych wszystkich wydarzeń, które są relacjonowane w telewizji, gdyż przewodnicy zawsze wybierają historyczne, reprezentacyjne fragmenty miast, a te są zwykle najspokojniejsze i najbezpieczniejsze.

>Pewien muzułmanin powiedział mi ostatnio, że oni też się boją o swoje życie w ataku terrorystów.

To świadczy tylko o tym jak wysoki jest poziom zagrożenia, skoro przeciętni obywatele się boją. Z resztą o to chodzi terrorystom- każdy myślący w ten sposób człowiek to kolejne ich zwycięstwo. Istotą terroryzmu nie jest zabijanie, lecz wzbudzanie strachu.

>Kiedy w jakimś zdaniu użyłam zwrotu - Twój Bóg - to odpowiedział mi: Bóg jest tylko jeden, nie ma
>mojego, twojego, jest nasz ! Tylko inaczej w niego wierzymy i innymi drogami dochodzimy do Niego.

Wyjątek potwierdza regułę. Najczęściej muzułmanie są jednak w kwestiach wiary znacznie bardziej krytyczni i ortodoksyjni.

>Nie jestem, jakąś fanką muzułmanów i Koranu, ale z ciekawości czytałam i jest w nim napisane, że nie wolno zabijać nikogo, tak jak w naszej religii.
>Wiem też, że są egzemplarze sfałszowane (przeinaczone), gdzie jest napisane w wolnym tłumaczeniu, że trzeba zwalczać zło (żydów, chrześcijan...).
>Wiadomo więc, że ktoś zinterpretował Koran po swojemu, by było mu na rękę i miałby pretekst do zabijania innych w imię Boga.

Koran, z resztą podobnie jak i Biblia mówi bardzo dużo o zabijaniu za herezję, nieprzestrzeganie świąt, czy innowierstwo. Problem nie tkwi więc w fałszowaniu, a w dosłownej interpretacji urojeń Mahometa.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365