Racjonalista - Strona głównaDo treści
Śmierć zwierzaka, Internet i Babcia szczująca mnie księdzem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
07-05-2013 12:33Fafikowa (5 punktów)Śmierć zwierzaka, Internet i Babcia szczująca mnie księdzem
Ocena 4 na 4
Witam wszystkich Chciałabym podzielić się z Wami historią, która zdarzyła mi się ostatnio i nie daje mi spokoju.

Jestem z katolickiej rodziny, ale osobiście jestem ateistką, jakiś czas temu dokonałam apostazji (o wojnie w domu chyba nie muszę mówić...) z czego jestem bardzo zadowolona.
Życie w katolickiej rodzinie bywa kłopotliwe (delikatnie mówiąc): np. ostatnio odszedł nasz ukochany psiak. Mieszkał z nami przez całe swoje psie życie - 12 lat. Dla mnie jest to ciężki czas...pies był ze mną od dzieciństwa.
Próbując sobie pomóc znalazłam wirtualny cmentarz dla zwierząt, Ogród Psiej Szczęśliwości. Zapaliłam świeczkę, dałam zdjęcie psiaka i pogadałam z ludźmi, którzy przeszli to co ja. Trochę to pomogło.

Meritum: Matka przypadkiem zobaczyła tę stronę, zdjęcie naszego psa itd. Przekablowała reszcie, że "bawię się w zabobony" (nie powiem kto bardziej...) i że całkowicie zgłupiałam. Babcia powiedziała, że musi zawołać do mnie księdza, który mi wyjaśni, że ŹLE CZYNIĘ (argument, że nie jestem katoliczką jakoś do niej nie dociera).

Może dla kogoś to głupie, że mam z tym problem, ale ja nikomu nie zabraniam chować ludzi w grobach z krzyżami. Nie zabraniam chodzić do kościoła, jeśli ktoś tego potrzebuje. Czemu ja nie mam prawa pomagać sobie w taki, a nie inny sposób? Nazywanie świeczki zapalonej w internecie nazywają głupotą, ale siedzenie i klepanie modlitw, odmawianie różańca i cała reszta jest już ok.
Czy da się uczyć katolików tolerancji?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

panTeista (6808 punktów)
Witam

>ostatnio odszedł nasz ukochany psiak. Mieszkał z nami przez całe swoje psie życie - 12 lat. Dla mnie jest to >ciężki czas...pies był ze mną od dzieciństwa.

To smutne, współczuję.

>Próbując sobie pomóc znalazłam wirtualny cmentarz dla zwierząt, Ogród Psiej Szczęśliwości. Zapaliłam
>świeczkę, dałam zdjęcie psiaka i pogadałam z ludźmi, którzy przeszli to co ja. Trochę to pomogło.
>Meritum: Matka przypadkiem zobaczyła tę stronę, zdjęcie naszego psa itd. Przekablowała reszcie, że
>"bawię się w zabobony" (nie powiem kto bardziej...) i że całkowicie zgłupiałam. Babcia powiedziała,
>że musi zawołać do mnie księdza, który mi wyjaśni, że ŹLE CZYNIĘ (argument, że nie jestem katoliczką
>jakoś do niej nie dociera).

To przykre że matka i babcia nie szanują Twoich uczuć, nie rozumieją poczucia straty. Zamiast okazać Ci współczucie, poddają w wątpliwość że odczuwasz i myślisz normalnie.

>Może dla kogoś to głupie, że mam z tym problem, ale ja nikomu nie zabraniam chować ludzi w grobach z
>krzyżami. Nie zabraniam chodzić do kościoła, jeśli ktoś tego potrzebuje. Czemu ja nie mam prawa
>pomagać sobie w taki, a nie inny sposób?

Masz prawo pomagać sobie w przejściu przez smutek po stracie. Ten sposób nikomu nie wyrządza szkody, a Tobie pomaga, więc jest jak najbardziej do zaakceptowania.

>Nazywanie świeczki zapalonej w internecie nazywają głupotą,

Dla mnie naganny jest brak zrozumienia i szacunku dla Twoich uczuć po stracie.

>Czy da się uczyć katolików tolerancji?

Jednych można nauczyć, innych nie.

Pozdrawiam
Maitrea

Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
odpowiedź:
NIE

i pisze to poważnie...
popatrz: państwowa telewizja - w poważnym tonie podaje takie pierdoły - w tzw BIAŁY DZIEŃ:

Cytat:
- Rzeczywiście spotyka się przypadki, kiedy w ten sposób manifestuje się obecność złego ducha, że osoba wypluwa na przykład jakiś przedmiot, przez który został na nią rzucony zły urok albo mogą to być gwoździe, kawałki szkła, zdarza się też lewitacja - wymienia Angela Musolesi.


url=http://www.tvp.pl/krakow/aktualnosci/rozmaitosci/egzorcysci-w-walce-z-demonami/10981697

Jeżeli to ogląda Twoja rodzina, tym bardziej utwierdza się w przekonaniu... że ich krasnoludki maja racje....

Przykre. Ale codzienne.


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
wozieee (274 punktów)
Dąż do usamodzielnienia się i wyprowadzki. Z niektórymi ludźmi nie ma opcji dogadania się. Po prostu przyjmij do wiadomości ich głupotę i ograniczenie, a potem się wyprowadź. Nawet jeżeli będzie to znaczyć mniej wygody i więcej pracy, będzie warto.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365