Racjonalista - Strona głównaDo treści
Potrzebna pomoc: wątki ateistyczne w Renesansie!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
17-05-2013 11:41KotkaDarwina (36 punktów)Potrzebna pomoc: wątki ateistyczne w Renesansie!
Ocena 2 na 2
Witam,
piszę pracę na temat myśli ateistycznej w kulturze i sztuce polskiego Odrodzenia. Wspaniałą podstawą okazał się profesor Nowicki i jego "Wykłady o krytyce religii". Wciąż szukam jednak wątków negowania religii lub zwątpienia w istnienie Boga w utworach polskich artystów: malarzy, poetów, pisarzy, myślicieli.
Być może jakaś dobra racjonalna dusza zna takie i zechce mnie nakierować. Z radością sprawdzę każdą poszlakę. Jakieś nowe pozycje do literatury przedmiotu również mile widziane
Pozdrawiam!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Irracja (4721 punktów)
>>Witam, piszę pracę na temat myśli ateistycznej w kulturze i sztuce polskiego Odrodzenia. Być może jakaś dobra racjonalna dusza zna takie i zechce mnie nakierować. Z radością sprawdzę każdą poszlakę...

    ... no to łatwo nie będziesz mieć:
    1) W tamtym czasie nie używano określenia ateista. Mówiono o bezbożnikach, co jest prawie dokładnym tłumaczeniem greckiego słowa atheos. Samo słowo ateizm (jako podstawa obecnego rozumienia) powrócił do słownika europejskiego dopiero w XVIII... (pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm)
    2) Również, w tamtych czasach za bezbożnika uważano każdego kto przeciwstawiał się "oficjalnej religii" czyli KRK i prawosławia. Proponuję Ci poszperać wśród ludzi z kręgów kalwinizmu, arianizmu i husytów. Tych było najwięcej na terenie Polski...
    3) Przyjrzyj się poglądom Kazimierza Łyszczyńskiego. To późniejszy okres, ale może znajdziesz jakieś pierwowzory...
    4) W tamtym okresie do "bezbożników/ateistów" zaliczano również deizm i politeizm. Przyjrzyj się zwłaszcza deizmowi... (pl.wikipedia.org/wiki/Deizm)

    ... mam nadzieję, że pomogłem. Inni może dorzucą coś bardziej konkretnego...

    ... spokojnego weekendu życzę... no i udanych "łowów"...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
Kowalski4 (762 punktów)
Tren X Kochanowskiego, ze zwątpieniem w życie pozagrobowe. Ale to chyba zbyt banalne...
17-05-2013 16:04 
 Ocena 1 na 1
KotkaDarwina (36 punktów)
Wiem, że to ubogi temat, ale to taka mała pracka na 10 stron.
Chciałabym uchwycić ogólne wnioski, że Renesans to epoka, w której współczesny ateizm może szukać swoich korzeni. To ciekawe do zbadania przejście od epoki politycznej i społecznej dominacji religii, do wielkiego racjonalistycznego bumu Oświecenia.
O Kochanowskim i trenach już myślałam - banalne, ale ujdzie. Mam jeszcze pisma Kopernika, ale brak mi przykładów z malarstwa i literatury pięknej czy filozofii akademickiej.
Będę wdzięczna za każde dzieło z tego okresu, w którym znajdę chociaż zarys bezbożności/zwątpienia/alternatywną propozycję.
W renesansowej filozofii pojawiła się teza, na temat religii jako narzędzia sterowanie tłumem - szukam też mówiących o tym tekstów.
17-05-2013 16:27 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
Być może przyda ci się tekst Tazbira Bluźniercy, którzy uszli karze.


"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )
17-05-2013 20:23 
 Ocena 1 na 1
KotkaDarwina (36 punktów)
>Być może przyda ci się tekst Tazbira Bluźniercy, którzy uszli karze.
Dziękuję, bardzo się przyda - szlachcic Łowejko bardzo mi pomógł
W ogóle Tazbir to świetny trop - zupełnie o nim zapomniałam.
17-05-2013 17:39 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Wiem, że to ubogi temat, ale to taka mała pracka na 10 stron.

Luuuzik...

>Chciałabym uchwycić ogólne wnioski, że Renesans to epoka, w której współczesny ateizm może szukać swoich korzeni.

Wyjdzie Ci fałsz, bo współczesny ateizm ma korzenie znacznie głębiej sięgające.

>Będę wdzięczna za każde dzieło z tego okresu, w którym znajdę chociaż zarys bezbożności/zwątpienia/alternatywną propozycję.
>W renesansowej filozofii pojawiła się teza, na temat religii jako narzędzia sterowanie tłumem - szukam też mówiących o tym tekstów.

Hmmm... trochę wstyd pytać... Machiavellego i Montaigne'a już uwzględniłaś?...


...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM)
17-05-2013 18:59 
 Ocena 1 na 1
KotkaDarwina (36 punktów)
>>Wiem, że to ubogi temat, ale to taka mała pracka na 10 stron.
>Luuuzik...
>>Chciałabym uchwycić ogólne wnioski, że Renesans to epoka, w której współczesny ateizm może szukać swoich korzeni.
>Wyjdzie Ci fałsz, bo współczesny ateizm ma korzenie znacznie głębiej sięgające.
>>Będę wdzięczna za każde dzieło z tego okresu, w którym znajdę chociaż zarys bezbożności/zwątpienia/alternatywną propozycję.
>>W renesansowej filozofii pojawiła się teza, na temat religii jako narzędzia sterowanie tłumem - szukam też mówiących o tym tekstów.
>Hmmm... trochę wstyd pytać... Machiavellego i Montaigne'a już uwzględniłaś?...

Tak, jako kontekst - chcę pisać o kulturze polskiej. Wiem, że sięga to do Starożytności, filozofii przyrody i atomizmu. Moja krótka praca będzie traktować, o specyfice myśli antykościelnej w Renesansie z akcentem na myśli ateistyczną (tudzież pokrewną - deistyczną, panteistyczną). Wniosek, że ateizmu stricte nie było, też jest jakimś wnioskiem
Myślę, że chyba jakoś fortunniej sformułuję temat, bo ateizm w Renesansie budzi ostre wątpliwości.
spray (5875 punktów)

>Tak, jako kontekst - chcę pisać o kulturze polskiej.

No, to masz pod górkę...
Tak narawdę, to przed Łyszczyńskim jest ci u nas tylko wielka biała plama.
Wprawdzie można kombinować pod górkę i udowodnić, że wszyscy mieli coś innego na myśli, Kopernika Mikołaja nie wyłączając, ale po co?

Nic nie doradzam, bo moje rady są zwykle zgubne, ale ja bym się raczej skupiła na tym, dlaczego w Polsce tak onczas, jak i teraz, przybywa myśli dopiero wtedy, gdy gdzieś już się odważyli...
Nie mówię o odwadze cywilnej. Mówię o odwadze myślenia.

Bolesława Śmiałego też bym tu jakoś wstawiła i udowodniła, że wielka praca kleru dla zbożnego celu laicyzacji zeszla na manowce. Co - jak mniemam - Mater Ecclesia uwzględniła w swoich planach


Nikt do tej pory nie określił dokładnie momentu w historii, w którym człowiek został udomowiony przez kota.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365