 |
Uczucia religijne - co to takiego? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-08-2012 09:41 | astrotaurus (12445 punktów) | Uczucia religijne - co to takiego?
3 na 3 | Sprawa ciągle aktualna i aktualna zapewne jakiś czas pobędzie. Nie rozglądając się zbytnio na boki: uczucia religijne katolików to miłość Boga i miłość bliźniego. Obrażalstwo, mściwość, sądzenie innych itp. uczuciami religijnymi nie są. Co Wy na to? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
8 na 8 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | Moje uczucia religijne, to irytacja, rozdrażnienie, znudzenie, cynizm i współczucie. Są one nagminnie obrażane przez wierzących narzucających mi swój punkt widzenia.
|
|
4 na 4 | Paweł Arłukowicz (3162 punktów) |
>Nie rozglądając się zbytnio na boki: uczucia religijne katolików to miłość Boga i miłość bliźniego.
Tylko żaden katolik nie potrafi zrozumieć istoty słowa bóg, choć deklaruje doń miłość. I wcale mnie to nie dziwi, ja też nie kumam tego stwora. A bliżni to, wg. prawdziwego katolika, współwyznawca jego wartości. Także nie myśl, że Cię pokochają.
|
|
 | -4 na 8 | 876543 (243 punktów) | >>Nie rozglądając się zbytnio na boki: uczucia religijne katolików to miłość Boga i miłość bliźniego. >Tylko żaden katolik nie potrafi zrozumieć istoty słowa bóg, choć deklaruje doń miłość. I wcale mnie to nie dziwi, ja też nie kumam tego stwora. >A bliżni to, wg. prawdziwego katolika, współwyznawca jego wartości. Także nie myśl, że Cię pokochają. >
Bóg piszemy duża literą
|
|
|  | 6 na 6 | Przemek J. (3008 punktów) | > Bóg piszemy duża literąMyślę, że rozmiar czcionki to większości zwisa o ile jest czytelny  Choć obawiam się, że nie zrozumiesz, o co w tej złośliwości chodzi, więc do rzeczy. Wielką literą możemy pisać wówczas, gdy traktujemy to słowo jako nazwę własną, czyli np. piszemy o jedynym konkretnym w kontekście jakiejś religii, choć i wówczas pisownia małą jest dopuszczalna. Tymczasem jest ich tylu, że nie widzę podstaw, żeby rzeczownik bóg pisać zawsze wielką literą.
Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki]
|
|
|  | 1 na 1 | MarcinK (9189 punktów) |
>Bóg piszemy duża literą
Lepiej piszcie "człowieka".
|
|
|  | 10 na 10 | Paweł Arłukowicz (3162 punktów) |
>Bóg piszemy duża literą
To piszcie.
|
|
|  | | Brzostowski (7067 punktów) | >Bóg piszemy duża literą O tam dużą, wielką!
|
|
|  | | Marek Okrągły (2283 punktów) | >Bóg piszemy duża literą
Wcale, że nie. Nie było napisane o bogu Jahve/Elu pisanym nie wiedzieć czemu z dużej litery bez nazwy przez jego wyznawców. Twój bóg to Jahve, a dokładniej El, przypuszczam, że nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Równie dobrze za każdym razem mógłbym mieć problem do wyznawcy wiary, że nie nazywa swego boga.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
|  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . Tylko żaden katolik nie potrafi zrozumieć istoty słowa bóg, choć deklaruje doń miłość. I wcale mnie to nie dziwi, ja też nie kumam tego stwora. >Bóg piszemy duża literą To zależy. Pisanie np "bóg Jahwe" z dużej litery pisząc słowo bóg, to już religiancka przesada. W powyższym zdaniu użycie małej litery może być uzasadnione tym, iż autorowi chodziło tu o ogólne pojęcie (istoty) "boga", a nie o jakiegoś tam tajemniczego "Boga" chrześcijańskiego - "W Trójcy Jedynego", czyli diabli wiedzą czego?
@@@ .
|
|
3 na 3 | Marcuch (664 punktów) | >Sprawa ciągle aktualna i aktualna zapewne jakiś czas pobędzie. >Nie rozglądając się zbytnio na boki: uczucia religijne katolików to miłość Boga i miłość bliźniego. Brawo, co za horyzont szeroki! Pytanie tytułowe wystawia Ci niezłą opinię w kontekście twoich wypowiedzi nt. religii. Dlaczego dopiero _teraz_ wyartykułowałeś je głośno i wyraźnie? (Po paru tysiącach wypowiedzi czas nauczyć się z czym to właściwie dyskutujemy...) I dlaczego na takim forum? Nie lepiej wrzucić je na fora religijne, tam chyba lepiej wiedzą? A wiem, bo tam wyszedłbyś na ignoranta, a tutaj jesteś raczej modny. A na "przebudzenie.pl" dowiesz się co to są "szaraki" w znaczeniu "ezo". (Nie, nie zające).
|
|
 | 1 na 1 | Marek Okrągły (2283 punktów) | > Brawo, co za horyzont szeroki! Pytanie tytułowe wystawia Ci niezłą opinię w kontekście twoich wypowiedzi nt. religii. Dlaczego dopiero _teraz_ wyartykułowałeś je głośno i wyraźnie? (Po paru tysiącach wypowiedzi czas nauczyć się z czym to właściwie dyskutujemy...) I dlaczego na takim forum? Nie lepiej wrzucić je na fora religijne, tam chyba lepiej wiedzą? A wiem, bo tam wyszedłbyś na ignoranta, a tutaj jesteś raczej modny. A na "przebudzenie.pl" dowiesz się co to są "szaraki" w znaczeniu "ezo". (Nie, nie zające).Problem jest wg mnie poważny, gdyż uczucia religijne, są w Polsce nie wiedzieć czemu pojęciem prawnym. Uczucie religijne nie biorą w ogóle pod uwagę stanu faktycznego czyli brak bogów, a przynajmniej braku jakiegokolwiek dowodu na istnienie bogów, a co gorsza na istnienie konkretnych bogów, których zazwyczaj obalają błędy logiczne w ich doktrynach. To tak jakby od jutra wprowadzić pojęcie uczucia estetyczne. Byłbym w stanie zmusić państwo, że cokolwiek nie będące umazane gównem uraża moje uczucia estetyczne, i jest możliwe wejście z osobami, instytucjami nie spełniającymi moich uczuć estetycznych na ścieżkę sądową. Wiem, że to jest próba sprowadzenia dyskusji do absurdu, ale absurdem są uczucie religijne. Na dodatek jest to o tyle niebezpieczne, że KRRiTv pilnuje brata bliźniaka "uczuć religijnych" czyli "przekonań religijnych". Na tej podstawie można próbować zniszczyć jakiekolwiek medium w Polsce np. wypowiadające się negatywnie o prawomocnym wyrokach sądu dotyczących molestowania seksualnego nieletnich przez osoby z hierarchii kościelnej. A przepraszam takie zdarzenie miało miejsce w przypadku Superstacji. www.krrit.(*)-o-radiofonii-i-telewizji.html "Na posiedzeniu 4 września 2012 roku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji podjęła uchwałę upoważniającą Jana Dworaka, Przewodniczącego KRRiT do ukarania Spółki Superstacja nadawcy programu " Krzywe zwierciadło" za łamanie przepisów o radiofonii i telewizji w zakresie rozpowszechniania treści, które między innymi naruszają przekonania religijne odbiorców."Jak ktoś słusznie zauważył widocznie molestowanie seksualne nieletnich przez księży należy do przekonań religijnych. Dlatego ja bym potrzebował zdefiniowania uczuć religijnych czym są, bo nie chciałbym ich obrazić. Czy mówienie o tym, że gwałt przedmałżeński i pochwała chłosty niewolników za niewykonanie niewolniczej pracy nakazanej przez ich właściciela/zarządce są wartościami KrK to już obraza czy po prostu cytat z Biblii?
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
| dnlg (85 punktów) | Każdy chrześcijanin wierzy w boże miłosierdzie, więc nie ważne co zrobił, czy ma zamiar zrobić, to wg zasad tej religii będzie mógł liczyć na wybaczenie o ile spełni jeden śmieszny warunek - przyjmie Boga wyrzekając się zła. Takie p*****lamento. Chrześcijanie czują niepojętą przez racjonalistów wyższość nad "bezbożnikami" i nie ważne czy jest to głowa państwa czy chora psychicznie matka kolegi, będzie im się wydawać że są w lepszej pozycji. Co do tych uczuć religijnych, 99% ludzi wierzących ich nie rozumie. Moher, znajomy lub ktoś z rodziny idzie do kościoła nie rozumiejąc po co. Ogólnie to szkoda się wysilać pisząc na ten temat, bo to do niczego odkrywczego nie prowadzi, tyle w tym szczerości co w bełkocie naszego premiera.
|
|
 | 6 na 6 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | >Moher, znajomy lub ktoś z rodziny idzie do kościoła nie rozumiejąc po co.
Idzie się "nabąckać", jak ja to nazywam. Jeden idzie do monopolowego, drugi do dilera, trzeci na stadion, czwarty do filharmonii, kolejny na dziwki, jeszcze inny przed TV na "Jaka to melodia?". Sposoby na nabąckanie się można oczywiscie łączyć, a stopień uzależnienia od nabąckania zależny jest zwykle od jądra półleżącego, układu nagrody w mózgu, dopaminy i tego typu spraw. Mózg na haju! Ja się potrafię nawalić samym wchodzeniem na "Racjonalistę".
|
|
9 na 9 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Wedle tej religii bóg jest mściwy, a dobrem czynionym przez chrześcijanina wobec niewierzącego jest uczynienie tego ostatniego chrześcijaninem. W tym czynieniu większej ilości chrześcijan obowiązują trzy zasady:
1) cel uświęca środki 2) kto nie jest ze mną, ten jest przeciwko mnie 3) twój bóg urojony jest ważniejszy od twojego brata, matki, dziecka, jak również od twojego "ja"
Widzisz w tym miłość?
|
|
 | -5 na 7 | 876543 (243 punktów) | >Wedle tej religii bóg jest mściwy, a dobrem czynionym przez chrześcijanina wobec niewierzącego jest uczynienie tego ostatniego chrześcijaninem. W tym czynieniu większej ilości chrześcijan obowiązują trzy zasady: >1) cel uświęca środki >2) kto nie jest ze mną, ten jest przeciwko mnie >3) twój bóg urojony jest ważniejszy od twojego brata, matki, dziecka, jak również od twojego "ja" >Widzisz w tym miłość?
Popełniasz błędy w myśleniu więc i Twoja argumentacja leży
Religia to jedno, a postępowanie ludzi wierzących to inna sprawa. Co do reszty to zwyczajnie nie skomentuje. Nic nie wiesz o tej religii, skoro piszesz że Bóg jest mściwy. I nie tłumacz się wyrwanymi z kontekstu cytatami ze ST. Mściwość to stosowanie się do zasady 77 krotnej pomsty z KS. Rodzaju. Bóg się do niej nie stosuje.
|
|
|  | 12 na 12 | Phanes (492 punktów) | >Religia to jedno, a postępowanie ludzi wierzących to inna sprawa. Co do reszty to zwyczajnie nie skomentuje. Nic nie wiesz o tej religii, skoro piszesz że Bóg jest mściwy. I nie tłumacz się wyrwanymi z kontekstu cytatami ze ST. Mściwość to stosowanie się do zasady 77 krotnej pomsty z KS. Rodzaju. Bóg się do niej nie stosuje.
Zdaje się, że Jahwe nigdy nie ukrywał swojej mściwości, a nawet się nią chwalił, jego synek starał się być trochę bardziej subtelny, ale też pokazał jaki jest. Żeby wybrać najmniej drastyczny przykład już samo karanie za niewiarę jest swego rodzaju mściwością (bo etycznie (nie)wiara jest całkowicie bez znaczenia) i świadczy o mocno narcystycznej osobowości twojego boga.
Jeśli twierdzisz, że bóg Jahwe nie jest mściwy, to cóż - proponuję zajrzeć do najlepszego źródła o nim - Biblii. I tu nie trzeba nic wyrywać z kontekstu - sprawdź sam.
Pomijając całkowicie fakt, że taka istota jak Jahwe czy jego syn nie istnieje na 100% (jedynym możliwym bogiem jest bóg deistyczny), samo czczenie czegoś takiego jest wysoce niemoralne.
|
|
| |  | -3 na 5 | 876543 (243 punktów) |
>Zdaje się, że Jahwe nigdy nie ukrywał swojej mściwości, a nawet się nią chwalił, jego synek starał się być trochę bardziej subtelny, ale też pokazał jaki jest. Żeby wybrać najmniej drastyczny przykład już samo karanie za niewiarę jest swego rodzaju mściwością (bo etycznie (nie)wiara jest całkowicie bez znaczenia) i świadczy o mocno narcystycznej osobowości twojego boga. >Jeśli twierdzisz, że bóg Jahwe nie jest mściwy, to cóż - proponuję zajrzeć do najlepszego źródła o nim - Biblii. I tu nie trzeba nic wyrywać z kontekstu - sprawdź sam. >Pomijając całkowicie fakt, że taka istota jak Jahwe czy jego syn nie istnieje na 100% (jedynym możliwym bogiem jest bóg deistyczny), samo czczenie czegoś takiego jest wysoce niemoralne.
Sęk w tym że właśnie nic a nic nie rozumiesz ani ze ST ani z NT, wykładnią tego jak należy interpretować ST są choćby listy, skoro twierdzisz że Jahwe jest mściwy to pewnie po prostu nie czytałeś, lub czytałeś niedokładnie. Prowadzi to do takiego rozumienia tych pism jak mieli starożytni żydzi. Prosty przykład
W NT nikt nie pisze że nie będzie kary za grzech, ale kto chcę może sie od niej wybawić poprzez mękę Chrystusa. Odrzucając to natrafiasz na to co TY nazywasz mściwością a ja sprawiedliwością, bo trudno wymagąć by ktos nie dostał tego na co zasłużył. Ale jak powiadam Chrystus przez miłość ofiaruje nam odkupienie, czyli zapłatę swoją męką. On nas wykupuje.
Dowcip polega na tym że w ST jest tak samo. Obok fr. w których za poszczególne grzechy jest kara, istnieje też szereg przepisów które mogą nas odkupić np. ofiary całopalne. Nawet można całego człowieka wykupić od śmierci, nie pamiętam fr, ale mowa tam była o bodaj 60kg srebra lub stosownie mniejszej zapłacie gdy kogoś nie b było stać. TO wykup, tylko nie poprzez mękę Chrystusa, bo jeszcze go nie było na świecie, ale także jak ta męką oparty o miłość pozawalająca się wykupić i sprawiedliwość, bo za zbrodnie powinna być kara.
Starożytni Żydzi sądzili że Jahwe jest mściwy i stąd ich okrucieństwo się brało. Oni nie wiedzieli jaki naprawdę jest Bóg
Więć może skoro tak dobrze znasz ST i NT to wytłumacz mi na czym polega w Twoim mniemaniu ta mściwość? Ja ją nazywam sprawiedliwością. I o co Ci chodzi z Chrystusem? Co niby mu zarzucasz?
|
|
| | |  | 12 na 12 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Sęk w tym że właśnie nic a nic nie rozumiesz ani ze ST ani z NT,Jak to Dobrze, że się przypętałeś, na pewno wszystko Dogłębnie Wyjaśnisz  . > skoro twierdzisz że Jahwe jest mściwy to pewnie po prostu nie czytałeś, lub czytałeś niedokładnie.Tedy poczytajmy wspólnie: Kiedy zaś Pan widział, że wielka jest niegodziwość ludzi na ziemi i że usposobienie ich jest wciąż złe, żałował, że stworzył ludzi na ziemi, i zasmucił się. Wreszcie Pan rzekł: "Zgładzę ludzi, których stworzyłem, z powierzchni ziemi: ludzi, bydło, zwierzęta pełzające i ptaki powietrzne, bo żal mi, że ich stworzyłem". [Tylko] Noego Pan darzył życzliwością. (Rdz 6, 5-8) - no, i tak dalej... I tak zdołał Jozue pokonać Amalekitów i ich lud ostrzem miecza. Pan powiedział wtedy do Mojżesza: "Zapisz to na pamiątkę w księdze i wyryj to w pamięci Jozuego, że zgładzę zupełnie pamięć o Amalekicie pod niebem". Potem Mojżesz zbudował ołtarz, który nazwał Pan-Nissi, gdyż mówił: "Ponieważ podniósł rękę na tron Pana, dlatego trwa wojna Pana z Amalekitą z pokolenia w pokolenie". (Wj 17, 13-16) Nadab i Abihu, synowie Aarona, wzięli każdy swoją kadzielnicę, nabrali do niej ognia, włożyli na niego kadzidło i ofiarowali przed Panem ogień inny, niż był im nakazany. Wtedy ogień wyszedł od Pana i pochłonął ich. Umarli przed Panem. Mojżesz powiedział do Aarona: "To jest, co powiedział Pan: Okażę moją świętość tym, co zbliżają się do Mnie, okażę chwałę moją przed całym ludem". Aaron zamilkł. (Kpł 10, 1-3) Gdy Izraelici przebywali na pustyni, spotkali człowieka zbierającego drwa w dzień szabatu. Wtedy przyprowadzili go ci, którzy go spotkali przy zbieraniu drew, do Mojżesza, Aarona i całego zgromadzenia. Zatrzymali go pod strażą, bo jeszcze nie zapadło postanowienie, co z nim należy uczynić. Pan zaś rzekł do Mojżesza: "Człowiek ten musi umrzeć - cała społeczność ma go poza obozem ukamieniować". Wyprowadziło go więc całe zgromadzenie poza obóz i ukamieniowało według rozkazu, jaki Pan wydał Mojżeszowi. (Lb 15, 32-36) Teraz rzekł Mojżesz: "Po tym poznacie, że Pan mnie posłał, abym te wszystkie czyny wykonał, i że to nie ode mnie wyszło: jeśli ci ludzie umrą śmiercią naturalną i jeśli spotka ich los taki jak innych ludzi, wtedy Pan mnie nie posłał. Gdy jednak Pan uczyni rzecz niesłychaną, gdy otworzy ziemia swą paszczę i pochłonie ich razem ze wszystkim, co do nich należy, tak że żywcem wpadną do szeolu, wówczas poznacie, że ludzie ci bluźnili przeciw Panu". Gdy skończył mówić te słowa, rozstąpiła się ziemia pod nimi. Ziemia otworzyła swoją paszczę i pochłonęła ich razem z rodzinami, jak również ludzi, którzy połączyli się z Korachem, wraz z całym ich majątkiem. Wpadli razem ze wszystkim, co do nich należało, żywcem do szeolu, a ziemia zamknęła się nad nimi. Tak zniknęli spośród społeczności. Wszyscy zaś Izraelici, którzy stali wokoło, uciekli na ich krzyk, mówiąc: "By też i nas ziemia nie połknęła!" Wtedy wypadł ogień od Pana i pochłonął dwustu pięćdziesięciu mężów, którzy ofiarowali kadzidło. (Lb 16, 28-35) Gdy Pan, Bóg twój, wprowadzi Cię do ziemi, do której idziesz, aby ją posiąść, usunie liczne narody przed tobą: Chetytów, Girgaszytów, Amorytów, Kananejczyków, Peryzzytów, Chiwwitów i Jebusytów: siedem narodów liczniejszych i potężniejszych od ciebie. Pan, Bóg twój, odda je tobie, a ty je wytępisz, obłożysz je klątwą, nie zawrzesz z nimi przymierza i nie okażesz im litości. Nie będziesz z nimi zawierał małżeństw: ich synowi nie oddasz za małżonkę swojej córki ani nie weźmiesz od nich córki dla swojego syna, gdyż odwiodłaby twojego syna ode Mnie, by służył bogom obcym. Wówczas rozpaliłby się gniew Pana na was, i prędko by was zniszczył. Ale tak im macie uczynić: ołtarze ich zburzycie, ich stele połamiecie, aszery wytniecie, a posągi spalicie ogniem. Ty bowiem jesteś narodem poświęconym Panu, Bogu Twojemu. Ciebie wybrał Pan, Bóg twój, byś spośród wszystkich narodów, które są na powierzchni ziemi, byl ludem będącym jego szczególną własnością. (Pwt 7, 1-6) Jeśli nie będziesz wypełniał wszystkich słów tego Prawa - zapisanych w tej księdze - bojąc się chwalebnego i straszliwego tego Imienia: Pana, Boga swego, Pan nadzwyczajnymi plagami dotknie ciebie i twoje potomstwo, plagami ogromnymi i nieustępliwymi: ciężkimi i długotrwałymi chorobami. Sprawi, że przylgną do Ciebie wszystkie zarazy Egiptu: drżałeś przed nimi, a one spadną na ciebie. Także wszystkie choroby i plagi, nie zapisane w księdze tego Prawa, ześle Pan na ciebie, aż cię wytępi. Mała tylko ilość ludzi pozostanie z was, którzyście liczni jak gwiazdy na niebie za to, że nie słuchaliście głosu Pana, Boga swego. Jak podobało się Panu dobrze czynić wam, rozmnażając was, tak będzie się podobało zniszczyć i wytępić was, i usunąć z powierzchni ziemi, którą idziecie posiąść. Pan cię rozproszy pomiędzy wszystkie narody, od krańca do krańca ziemi, tam będziesz służył obcym bogom drewnianym i kamiennym, których nie znałeś ani ty, ani twoi przodkowie. Nie zaznasz pokoju u tych narodów ani stopa twej nogi tam nie odpocznie. Da ci tam Pan serce drżące ze strachu, oczy wypłakane z tęsknoty i duszę utrapioną. Życie twe będzie u ciebie jakby w zawieszeniu: będziesz drżał dniem i nocą ze strachu, nie będziesz pewny życia. Rano powiesz: "Któż sprawi, by nadszedł wieczór", a wieczorem: "Któż sprawi, by nadszedł poranek" - a to ze strachu, który twe serce będzie odczuwać na widok, jaki stanie przed twymi oczami. Pan cię odprowadzi okrętami i drogą do Egiptu, o którym ci powiedziałem: "Nie będziesz go już oglądać". A kiedy zostaniesz sprzedany twym wrogom jako niewolnik i niewolnica, nikt Cię nie wykupi. (Pwt 28, 58-68) A to tylko parę na chybił-trafił wybranych fragmentów i tylko z Pięcioksięgu  . CDN.
Bo to Francuz był, a nie żaden Senegalczyk. (Radosław Zawrotniak, szpadzista)
|
|
| | | |  | -2 na 4 | 876543 (243 punktów) |
> A to tylko parę na chybił-trafił wybranych fragmentów i tylko z Pięcioksięgu .> CDN.No i własnie o to chodzi, wybrane na chybił trafił i rzeczywiście sprawiają wrażenie, że to mściwy Bóg. Ale może On po prostu milczy wtedy gdy ludzie nie chca być dobrzy? Spróbuj w ten sposób spojrzeć nie na wybrane fragmenty tylko na całość Pamiętasz opowieść o zniszczeniu Sodomy i Gomory? A targ który Abraham odbywał z Bogiem zanim S i G zostały zniszczone? Czy Bóg powiedział nie ma mowy? nie powiedział. Zobacz na ten fragment i zastanów się, czy Bóg by odmowił gdyby Abraham powiedziała a jak tam bedzie 1 sprawiedliwy czy zniszczysz? Zgadzał sie na każdą propozycje Abrahama, tylko że to Abraham zawiódł. Do głowy mu nie przyszło że może wybłagać, odpuszczenie winy. Za to Mojrzesz gdy Bóg chciał wytracic Izaelitów na pustyni i z Mojrzesza stworzyć nowy naród, wtedy Mojrzesz wyprosił o przebaczenie. Tak się zachowuje ktoś mściwy? Poza tym mścwiwy człowiek odpłaca zemstą za sprzeciw, a jak ocenisz walkę Jakuba z Bogiem nad potokiem Jabbok, zanim dostał imię Izrael. Czemu Bóg sie tu nie mści? W ST ten schemat jest wielokrotnie powtarzany. Gdy ludzie nie próbują prosic o łaskę, to Bóg zsyła karę. Gdy proszą wtedy otrzymują. Wystarczy że robią to z pokorą i wierząc w dobro Boga. Starożytni Żydzi widzieli w Bogu kogoś innego niż to pokazują czyny Boga. Mod: Bądź łaskaw pamiętać o zasadach poprawnej pisowni.
|
|
| | | | |  | 13 na 13 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | W Starym Testamencie wielokrotnie Jahwe nakazuje wyrżnąć ludzi, którzy nie byli jego ludem. Ich jedyną winą jest fakt urodzenia się nie w tym miejscu co trzeba.
|
|
| | | | | |  | | 876543 (243 punktów) | >W Starym Testamencie wielokrotnie Jahwe nakazuje wyrżnąć ludzi, którzy nie byli jego ludem. Ich jedyną winą jest fakt urodzenia się nie w tym miejscu co trzeba.
Nie wiem o jakim Starym Testamencie mówisz, bo ten który ja czytałem mówi że ludzie nie są bez winy i mają rónze grzechy na sumieniu. W dodatku ciekawą myśl tutaj podałeś, że wina tych ludów jest tylko to że sie urodzili nie tam gdzie trzeba. Czy to nie w artykułach na Racjonaliście w ramach krytyki religii czytałem że niektóre religie miały rytual przeporwadzania dzieci przez ogień dla boga Molocha? W moim Starym Testamencie pisze o tych praktykach ludów które w Twoim Starym testamencie są bez winy. Nie wiem jak Ty ale ja uważam fakt składania ofiar z dzieci za wyjatkowo obrzydliwy
|
|
| | | | | | |  | 12 na 12 | MarcinK (9189 punktów) | > Nie wiem jak Ty ale ja uważam fakt składania ofiar z dzieci za wyjatkowo obrzydliwyInteresujące. Znaczy się w Twojej wersji biblii to wycięli ten fragment? Cytat:Duch Pana był nad Jeftem, który przebiegał dzielnice Gileadu i Manassesa, przeszedł przez Mispa w Gileadzie, z Mispa w Gileadzie ruszył przeciwko Ammonitom. 30 Jefte złożył też ślub Panu: "Jeżeli sprawisz, że Ammonici wpadną w moje ręce, 31 wówczas ten, kto [pierwszy] wyjdzie od drzwi mego domu, gdy w pokoju będę wracał z pola walki z Ammonitami, będzie należał do Pana i złożę z niego ofiarę całopalną". 32 Wyruszył więc Jefte przeciw Ammonitom zmuszając ich do walki i Pan wydał ich w jego ręce. 33 Rozgromił ich na przestrzeni od Aroeru aż do okolic Minnit, co stanowi dwadzieścia miast, i dalej aż do Abel-Keramim. Była to klęska straszna. Ammonici zostali poniżeni przez Izraela. 34 Gdy potem wracał Jefte do Mispa, do swego domu, oto córka jego wyszła na spotkanie, tańcząc przy dźwiękach bębenków, a było to dziecko jedyne; nie miał bowiem prócz niej ani syna, ani córki. 35 Ujrzawszy ją rozdarł swe szaty mówiąc: "Ach, córko moja! Wielki ból mi sprawiasz! Tyś też wśród tych, co mnie martwią! Oto bowiem nierozważnie złożyłem Panu ślub, którego nie będę mógł odmienić!" 36 Odpowiedziała mu ona: "Ojcze mój! Skoro ślubowałeś Panu, uczyń ze mną zgodnie z tym, co wyrzekłeś własnymi ustami, skoro Pan pozwolił ci dokonać pomsty na twoich wrogach, Ammonitach!" 37 Nadto rzekła do swego ojca: "Pozwól mi uczynić tylko to jedno: puść mnie na dwa miesiące, a ja udam się na góry z towarzyszkami moimi, aby opłakać moje dziewictwo". 38 "Idź!" - rzekł do niej. I pozwolił jej oddalić się na dwa miesiące. Poszła więc ona i towarzyszki jej i na górach opłakiwała swoje dziewictwo. 39 Minęły dwa miesiące i wróciła do swego ojca, który wypełnił na niej swój ślub i tak nie poznała pożycia z mężem. Weszło to następnie w zwyczaj w Izraelu, 40 że każdego roku schodziły się na cztery dni córki izraelskie, aby opłakiwać córkę Jeftego Gileadczyka.
Sdz 29-40
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | 876543 (243 punktów) |
> Cytat:Duch Pana był nad Jeftem, który przebiegał dzielnice Gileadu i Manassesa, przeszedł przez Mispa w Gileadzie, z Mispa w Gileadzie ruszył przeciwko Ammonitom. 30 Jefte złożył też ślub Panu: "Jeżeli sprawisz, że Ammonici wpadną w moje ręce, 31 wówczas ten, kto [pierwszy] wyjdzie od drzwi mego domu, gdy w pokoju będę wracał z pola walki z Ammonitami, będzie należał do Pana i złożę z niego ofiarę całopalną". 32 Wyruszył więc Jefte przeciw Ammonitom zmuszając ich do walki i Pan wydał ich w jego ręce. 33 Rozgromił ich na przestrzeni od Aroeru aż do okolic Minnit, co stanowi dwadzieścia miast, i dalej aż do Abel-Keramim. Była to klęska straszna. Ammonici zostali poniżeni przez Izraela. >34 Gdy potem wracał Jefte do Mispa, do swego domu, oto córka jego wyszła na spotkanie, tańcząc przy dźwiękach bębenków, a było to dziecko jedyne; nie miał bowiem prócz niej ani syna, ani córki. 35 Ujrzawszy ją rozdarł swe szaty mówiąc: "Ach, córko moja! Wielki ból mi sprawiasz! Tyś też wśród tych, co mnie martwią! Oto bowiem nierozważnie złożyłem Panu ślub, którego nie będę mógł odmienić!" 36 Odpowiedziała mu ona: "Ojcze mój! Skoro ślubowałeś Panu, uczyń ze mną zgodnie z tym, co wyrzekłeś własnymi ustami, skoro Pan pozwolił ci dokonać pomsty na twoich wrogach, Ammonitach!" 37 Nadto rzekła do swego ojca: "Pozwól mi uczynić tylko to jedno: puść mnie na dwa miesiące, a ja udam się na góry z towarzyszkami moimi, aby opłakać moje dziewictwo". 38 "Idź!" - rzekł do niej. I pozwolił jej oddalić się na dwa miesiące. Poszła więc ona i towarzyszki jej i na górach opłakiwała swoje dziewictwo. 39 Minęły dwa miesiące i wróciła do swego ojca, który wypełnił na niej swój ślub i tak nie poznała pożycia z mężem. Weszło to następnie w zwyczaj w Izraelu, 40 że każdego roku schodziły się na cztery dni córki izraelskie, aby opłakiwać córkę Jeftego Gileadczyka. > > Sdz 29-40Kiedyś napisałem o tym notkę na blogu, to jeden a fragmentów ST który nie jest taki prosty jak się wydaje. Notkę przyklejam i od razu przepraszam za ortografię. Ofiara z córki Jeftego nie wynika z tego jakim jest Bóg, ale z tego jak Boga nie zna Jefte, pół-poganin. Co więcej jej ofiara jest figurą ofiary Chrystusa. Oto wpis z bloga ----- historie ktora chce przedstawić i nad którąc chciałbym się zastanowić poznałem przypadkiem, czytaliście Hamleta? (czyta to ktoś?) Hamlet w pewnym momencie mówi do Ojca ofelii o córce Jeftego, ze słów Hamleta wynika że coś dzieje się z córką Jeftego niedobrego a te słowa należy odnieść własnie do Ofelii i jej ojca, Ofelia jak wiecie ma potem w dramacie zfiksowac i się utopić sprawdziłem wiec kim jest ów Jefte i co za historia jest z jej córką historie Jeftego i jego córki znajdziecie w Ks Sędziów 11 i 12 rozdział, Jefte jest synem niewolnicy, którego jego bracia z prawego łożą wygnali i pozbawili spadku, w tym czasie plemie Izraela było przesladowane przez Ammonitów, prześladowane to pewnie mało powiedziane, jest to efekt gniewu Bożego, Izrraelici odwrócili się od Boga i łamiąc pierwsze przykazanie oddawali cześc drewnianym posągom, Bóg wiec zesłał na nich karę czyli zbrałto co im dał, ziemie i powodzenie, nastały czasy przesladowania wiec Izraelici zwrócili się do Boga prosząc o przebaczenie, On odpowiada że ma już dośc ich nieprawości i nie wybaczy im tego, jednak Izraelici wyrzucają stele i aszery obcych bóstw i się poprawiaja wiec Bóg im przebacza, dalej pojawia sie Jefte którego starszyzna poprosiła o powrót do domu i objecie przywódzctwa, Biblia nie opisuje jego czynów ale musiał byc naprawde sławnym wodzem skoro po niego posłali na wygnanie i skoro zapomnieli czyim jest synem, Jefte się zgadza, wraca do domu i wysyła list do króla Amonitów w którym tłumaczy dlaczego nie powinien atakować Izraelitów, tamten nie uznaje słuszności tych spraw, ale list pokazuje że Jefte nie jest monoteistą uznaje Jahwe za największego boga ale nie jedynego, Jefte zbiera armie i pokonuje Amonitów ale składa przysiegę, w podziece za zwyciestwo jesli Bóg na nie pozwoli złoży w ofierze pierwsza osobe ktora wyjdzie go powirać, zwyciestwo jak juz pisalem było wiec Jefte wraca do domu, i na powitanie pierwsza wybiega mu córka, jedyne ukochane dziecko, Jefte mówi jej o przysiedze a ona prosi tylko o dwa miesiace zwłoki bowiem chche oplakac swoje dziewictwo, potem wraca zgor i zostaje zlozona w ofierze czy ta historia nie jest okrutna, czy po poznaniu jej nie potakiwalibyście głową i zgadzali sie z Nergalem ze Bibliia jest chora a Bóg jest okrutny? no to posłuchajcie o ile doczytaliście, bo łatwo jest być bezmyślnym a trudno myśleć Izraelici zostali ukarani odebraniem ziemi które Bóg im dał za posłuszeństwo, kiedy go zabrakło, kiedy czcili Baala Bóg się od nich po prostu odwrócił i zabrał to co im dał, zło jakie na nich spadło było efektem ich działań - to sprawiedliwe kiedy prosili Boga o przebaczenie ten powiedział że im nie wybaczy ale gdy poprawili swoje czyny On im wybaczył - bo jest miłosierny przede wszytkim i nawet gdy ktoś nie zasłuży na przebaczenie a prosi i się porawia Bóg przebacza jednak znowu zgrzeszyli bo zamiast znowu Boga prosić o pomoc wezwali sobie Jeftego na wodza, człowieka który nie znał dobrze prawa Mojrzeszowego w ktorym wyraznie zakazano składania ludzi w ofierze, Bóg wybrałby im dobrego wodza, lepszego o wiele niż Jefte, przykładem takich władców są do pewnego momentu Dawid i Salomon - Bóg zna serca ludzki i wie czego naprawde potrzebują o Izraelici nie zaufali Bogu wiec skonczylo sie pogańskim ślubem wiec to zabójstwo sobie też mogą przypisać
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 3 | 876543 (243 punktów) | Jefte poprzez wiare w inne bóstwa z drewna sklada slubowanie ktore jest nieludzkie, chce poswiecic kogos ze swojej sluzby, tymczasem Bóg wysyła jego córkę- Dlaczego? co wiecej ona umrze bezpotomnie co jest dla niej strasznym wstydem bo izraelitka umierajac bezpotomnie naraza sie na hanbe, stad te dwa miesiace placzu nad swoim dziwictwem ale Bóg to wlasnie ja wysyla na stos poniewaz jejh postepowanie jest jak najbardziej szlachetne, skladając siebie w ofierze wypelnia slubowanie ojca, przypuszczam ze ona tez nie zna prawa mojrzeszowego co jakos ja tlumaczy ale wue jak inni poganie a wlasciwie polpoganie ze slubowanie zlozone Bogu sprowadzilo by na jej ojca straszliwa kare gdyby go nie dotrzymal, corka Jeftego wiec w swoim mniemaniu poswieca sie i swoje zycie dla dobra ojca, n ie wie że Bóg jasno zakazał ofiar z ludzi ani że nawet od takiej przysiego mozna sie bylo łatwo wykupić tak jak kazał Bóg i wystarczyło by 30syklów srebra na ofiare swiatyni a gdyby nie bylo jej rodziny stac na taka ofiare kapłan mojego Pana obnizył by oplate stosownie do mozliwosci biedaka- Kapł rozdział 27 - bóg jest dobry i nie żada za grzechy zbyt wielkiej ofiary jej ofiara wiec jest czysta choc i podszyta niewiedzą, nie wie że Bóg nie chce takiego poświecenia, Bóg jest miłosierny i żąda poświeceń znacznie mniejszych niż człowiek jest w stanie spełnić ale córka Jeftego wypełnia swoją powinność posłuszeństwa ojcu który chce od niej daru życia, i zarazem oddala od niego widmo złosci Boga, bo uważa Jahwe za Boga okrutnego co nie jest prawdą Jefte znów grzeszy bo sklada ja w ofierze zamiast udac sie po radę do swiatyni, kaplania pewnie by mu wytłumaczyli ze zle robił i jeszcze gorzej chce zrobić ale Bóg przyjmuje ofiarę z miłości dziecka, dlaczego? Bo córka Jefte sama o tym nie wiedząc naśladuje Chrystusa On umarł by odkupić nasze grzechy, ona by odkupić grzechy ojca i oddalić od niego grzech krzywoprzysiestwa Bogu On oddał życie i ona On umarł w wielkiej hańbie bo ukrzyżowanie było najgorszą upokarzającą karą, ona bo umarła bezdzietnie co było hańbą dla izraelitki więc Bóg pozwala jej się poświęcić, całym swoim życiem by nie zrobiła czegoś tak zasługującego na chwałę jak w tej śmierci regułą w Starym Testamencie jest że grzech sprowadza na człowieka karę, zwykle coś co nie zostaje zesłane przez Boga ale jest konsekwencją złych czynów ludzi, natomiast wielokrotny grzech Jeftego nie sprawadza na niego kary, pewnie nawet nie wiedział żę jego córka odkupiła jego grzechy i że może z jej ofiary korzystać, oczywiście nie bez końca ale Jefte już nie grzeszył zbytnio bo wojna domowa jaką prowadził była okrutna i głupia ale to nic w porównaniu ze swoim pogańskim ślubem i pychą która nie pozwoliła mu prosić o pomoc podobnie jest z Chrystusem, jego cierpienie sprowadza na nas łaskę Boga, który jak wierze nie jeden raz odwraca od nas zło, będące efektem naszych czynów przypomnijcie sobie jeszcze raz jak wygląda gniew Boga na izraelitów, powiedział że im nie wybaczy bo nie zasłużyli, ale kiedy oni zmienili swoje postępowanie wybacza  złamał swoje słowo bo ważniejsze dla niego było miłosierdzie
|
|
| | | | | | | | |  | 6 na 6 | MarcinK (9189 punktów) | > bo łatwo jest być bezmyślnym a trudno myśleć
To jedyne dorzeczne zdanie z tego coś tu wysmolił.
>Bóg jest miłosierny i żąda poświeceń znacznie mniejszych niż człowiek jest w stanie spełnić
Niezwykle głębokie. Da radę po polsku?
>ale Bóg przyjmuje ofiarę z miłości dziecka, dlaczego?
>Bo córka Jefte sama o tym nie wiedząc naśladuje Chrystusa
No tak - to wiele tłumaczy. Bez bzykania to każdemu może odwalić.
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | maruda (5550 punktów) | Piszesz dużo słów zupełnie niepotrzebnie, jak chcesz publikować dłuższe teksty to się do nich trochę przyłóż, tu ludzie je czytają. Jedno pytanie jest tylko istotne, czemu twoja interpretacja jest lepszą, właściwszą, lub ma być jedyną obowiązującą, czemu moja lub czyjakolwiek nie jest dobra.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | 876543 (243 punktów) | >Piszesz dużo słów zupełnie niepotrzebnie, jak chcesz publikować dłuższe teksty to się do nich trochę przyłóż, tu ludzie je czytają. Jedno pytanie jest tylko istotne, czemu twoja interpretacja jest lepszą, właściwszą, lub ma być jedyną obowiązującą, czemu moja lub czyjakolwiek nie jest dobra.
Nie chodzi o to czyja ona jest. Jak masz coś oceniać to stosujesz prostą zasadę- czy to jest prawda. Jeśli to co ktoś napisał daje się prosto obalić, to jest to nieprawda. W odwrotna stronę jest trudniej, ale ustalenie czy wypowiedź jest prawdziwa nie jest zbyt trudne.
Wiem, że ten tekst jest niechlujny, lecz był pisany na szybko, a nie chce mi się go poprawiać. Więc skup się tylko na odpowiedzi na pytanie - Czy to prawda, że Bóg odpowiada za śmierć ten dziewczyny(czy to nakazał, co mówił o tej śmierci) Ja twierdzę, że winny jest Jefte i jego niewiedza. Nie wiedział, że Żydom nie wolno składać takich ślubowań, a już na pewno nie wolno im składać ludzi w ofierze. Nie wiedział też że może z takiego ślubu wykupić córkę.
Gdyby Bóg zawsze nas powstrzymywał, gdy chcemy zrobić coś złego, to na świecie nie byłoby wolności. Dlatego w tej historii milczy i zgadza się, aby ta córka dostąpiła chwały naśladowania Chrystusa i poprzez swoją ofiarę odpokutowała grzech ojca.
A to czy napisałem to ja, Ty czy ktokolwiek inny - to nie ma znaczenia
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | MarcinK (9189 punktów) | > Ja twierdzę, że winny jest Jefte i jego niewiedza.
Powiedz no, w takim razie, czemuż ten imć Jahwe przyjął tą pogańską przysięgę i ją, po swej stronie, spełnił nawet? Nieco wcześniej jeden szpec od hydrologii dostał przecie te dwie płyty chodnikowe gdzie jak byk stał, w pierwszym punkcie nawet, bezwzględny zakaz konkurencji - dość konkretnie z resztą przestrzegany - a tu taki rozjazd? Jakieś "klon - party" było i nietutejszy był?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Mortimer (1359 punktów) | >dostał przecie te dwie płyty chodnikowe gdzie jak byk stał, w pierwszym punkcie nawet, bezwzględny zakaz konkurencji
Bóg, jako Stworzyciel i w ogóle, zniża się do podrzędnych uczuć stworzonych przez siebie ludzi i jest po prostu zazdrosny. Biedny zazdrosny Bóg.
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | MarcinK (9189 punktów) |
> Biedny zazdrosny Bóg.Ta cała mitologia żydowsko/chrześcijańska jest kompletnie niedorzeczna. Wg tego co wypisuje 876543 to wystarczy 30 sykli i pozamiatane. Pomijając już ten, iście inkasencki, charakter wiary to można się zapytać czemuż to Jezus ich na krzyżu nie miał? Drobnych zabrakło? Jeśli chciał się za ten delikt owocowy faktycznie poświęcić to dlaczego sam sobie chciał wybaczyć? Dlaczego nie zdołał? Ekonomia "międzyklonowa" to jak widać bardzo skomplikowane zagadnienie. Na religię, pieniądze itd polecam nieśmiertelnego Carlina: www.youtube.com/watch?v=MeSSwKffj9o
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | 876543 (243 punktów) | >> Ja twierdzę, że winny jest Jefte i jego niewiedza. >Powiedz no, w takim razie, czemuż ten imć Jahwe przyjął tą pogańską przysięgę i ją, po swej stronie, spełnił nawet?
To proste. Za złożenie swojego dziecka w ofierze Jefte na Sądzie dostałby Piekło. Chyba że ktoś go wykupi. Jego córka poświęca się za niego, tak samo jak Chrystus za ludzkość. Ona traci lata życia na ziemi, ale zyskuje wieczność razem z ojce w Niebie, bo wskutek jej czynu on tam będzie. Jak sądzisz, co by chciała osiągnąć? To pierwsze, czy to drugie. I to jest odpowiedź dlaczego Jahwe się zgadza. Dlaczego Bóg pozwolił na to co się stało, choć Żydzi, którzy na to patrzyli i to widzieli, nic nie potrafili zrozumieć. Ludzki rozum zawiódł.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | MarcinK (9189 punktów) | > To proste.Jak budowa cepa. > Za złożenie swojego dziecka w ofierze Jefte na Sądzie dostałby Piekło.Połączywszy to z: > (...) wezwali sobie Jeftego na wodza, człowieka który nie znał dobrze prawa Mojrzeszowego, w ktorym wyraznie zakazano składania ludzi w ofierzeWychodzi interesująco. Ten bóg te swoje własne prawa chyba zna? Czy ten bóg jest jakimś kretynem? Przecież wyraźnie w tej przysiędze stoi: ten, kto [pierwszy] wyjdzie od drzwi mego domu, (...) złożę z niego ofiarę całopalnąTo co miało wyjść? Krowa? Z domu? Trza też, rzecz jasna, pominąć te wszystkie boskie omni"encje" - jedyna logiczna to omnidemencja. > Chyba że ktoś go wykupi.Sam się nie mógł zgrillować, bohater jeden? > Jego córka poświęca się za niego, tak samo jak Chrystus za ludzkość.Chrystus czyli Jahwe (bądź odwrotnie czy tam wszystko jedno) to bóg podobno więc te poświęcenie dość naciągane - dodatkowo sam wiedział, że to na niby bo po 3 dniach z marchwiwstał. > Ona traci lata życia na ziemi, ale zyskuje wieczność razem z ojce w Niebie,Jej zdolności profetyczne to nie w kij dmuchał - przewidzieć sklonowanie/biczowanie/skrzyżowanie na tyle mileniów do przodu? Fiu, fiu  > Jak sądzisz, co by chciała osiągnąć?Usmażyć się w ognisku dla tatusia tchórza i kretyna w imię boga imbecyla. To oczywista oczywistość. > I to jest odpowiedź dlaczego Jahwe się zgadza.Zgadza się na przysięgę, która jest ewidentnie pogańska, boć primo tam Jefte fanem Olimpu wg Ciebie, secundo dodatkowo "sprzeczniejszą" ze swym własnym prawem - sporo musiał być nietutejszy dnia tamtego. Amen  > choć Żydzi, którzy na to patrzyli i to widzieli, nic nie potrafili zrozumieć.Kapkę w kapkę jak Ty - nic a nic. Oni jednak pasali kozy. > Ludzki rozum zawiódł.Samokrytyka zawszeć wskazana.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | 876543 (243 punktów) | Czy na tym forum uprawianie pustosłowia to taki zwyczaj? Po co tyle pisałeś?
Poczytaj o Jeftem trochę wcześniej zobaczysz, że mieszkał wśród pogańskich ludów i zwyczaj składania w ofierze ludzi wziął od nich. I z domu miał wyjść właśnie sługa. Jefte nie miał nic przeciwko złożeniu ofiary z człowieka, ale nie przypuszczał, że to własnie jego córka wyjdzie mu naprzeciw.
Co do Żydów, oni też nie postąpili wiele razy właściwie. Sami wybrali wodza wzywając Jeftego. Powinni oddać wybór Bogu np tak jak to było z Dawidem.
Nie masz obowiązku powierzać Chrystusowi swojego losu i zgadzać się na zbawienie, jakie Ci ofiaruje. Więc czemu żywisz do niego taką nienawiść?
"A ty z tej pustki czemu drwisz, jeśli ta pustka nie drwi z ciebie?" Leśmian.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | MarcinK (9189 punktów) | > Czy na tym forum uprawianie pustosłowia to taki zwyczaj?I to pisze osobnik, który wkleił całą notkę ze swego bloga  > Po co tyle pisałeś?Z Tobą to można wyłącznie dla jaj. Wierzący, który w XXI wieku traktuje te powiastki dosłownie musi mieć coś nierówno pod sufitem. Dodatkowo robienie jeszcze z tego literackiego psychola istotę pełną miłości jest już wyjątkową wirtuozerią. Tylko podziwiać. > Jefte nie miał nic przeciwko złożeniu ofiary z człowieka, ale nie przypuszczał, że to własnie jego córka wyjdzie mu naprzeciw.Rozumiem akurat teściowa w gości zajechała? Ten Twój Jahwe et consortes też nie miał. Opcjonalnie był kretynem. Sam se wybierz co lubisz. > Co do Żydów, oni też nie postąpili wiele razy właściwie. Sami wybrali wodza wzywając Jeftego.Bredzisz - nadzwyczaj właściwie. W końcu wyrżnęli Ammonitów co do jednego więc i Pan miał uciechę jak zwykle. Jeszcze zajął się Jefte nie nimi więc same plusy. > Powinni oddać wybór Bogu np tak jak to było z Dawidem.Łaskawcy. > Nie masz obowiązku powierzać Chrystusowi swojego losu i zgadzać się na zbawienie, jakie Ci ofiaruje.Od czego niby to "zbawienie"? Że jakaś Ewa z tym swoim przygłupem jabłko zeżarła? Z mojego sadu nie żarli więc co mnie to obchodzi - nie mój sad, nie moje kredki. > Więc czemu żywisz do niego taką nienawiść?Taką "samą" jak do Papy Smerfa, Calineczki, Pankracego i Misia Yogi. Widzisz Ty między nimi jakąś różnicę? Ja ni w ząb.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | 876543 (243 punktów) | Skoro piszesz dla jaj to w porządku. Nie ma problemu. Co do pustosłowia, to gdybym odpowiadał jak Ty, wyglądałoby to mniej więcej tak > >Czy na tym forum uprawianie pustosłowia to taki zwyczaj?> I to pisze osobnik, który wkleił całą notkę ze swego bloga > I to piszeJa pisze, ale Ty się tylko naśmiewasz > osobnik,Hohoho, czym sobie zasłużyłem na takie określenie  > który wkleiłA skąd wiesz, że nie przepisał? > całąTam było jeszcze więcej. > notkęNie nazwałbym tego tak > ze swegoA może to nie mój? > blogaChoć z drugiej strony blogiem bym tego nie nazwał. Kończę pisanie dla jaj. Jefte dobry królem nie był. Złamał zakaz składania ludzi w ofierze. Przebywał wśród pogan i przejął ich zwyczaje. Traktował ich bogów jako istniejących naprawdę. Więc zgdzam się z przytykami, co do osoby Jeftego. Świr. Powinien przynajmniej powiedzieć, wole karę od Jahwe, niż zabić swoją córkę. Ale czy to, ze Jefte był zły, oskarża Boga? Czy Bóg zawsze gdy dzieje się źle powinien na świecie działać? Przecież to byłby koniec wolności. NA tym polega problem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | MarcinK (9189 punktów) |
>Ale czy to, ze Jefte był zły, oskarża Boga? Czy Bóg zawsze gdy dzieje się źle powinien na świecie działać? Przecież to byłby koniec wolności.
Uważasz ta "wolność" jest ważniejsza od męczarni dziecka w płomieniach?
>NA tym polega problem.
W ogóle nie rozumiesz na czym polega problem. Ten cały Jahwe powinien chyba stać na straży swoich praw. To tak jakby przedsiębiorca zgłosiłby się po dotacje unijne na założenie domu publicznego. Jakby to ten Jahwe rozdzielał to z pocałowaniem ręki by dostał. No może pierwszy klient dostałby mandat.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Marek Okrągły (2283 punktów) | > Kończę pisanie dla jaj. Jefte dobry królem nie był. Złamał zakaz składania ludzi w ofierze. Przebywał wśród pogan i przejął ich zwyczaje. Traktował ich bogów jako istniejących naprawdę. Więc zgdzam się z przytykami, co do osoby Jeftego. Świr. Powinien przynajmniej powiedzieć, wole karę od Jahwe, niż zabić swoją córkę.> Ale czy to, ze Jefte był zły, oskarża Boga? Czy Bóg zawsze gdy dzieje się źle powinien na świecie działać? Przecież to byłby koniec wolności. NA tym polega problem.Np. taki Salomon dobrym królem też nie był  wierzył w innych bogów, a ponoć taki mądry facet  Jefte nie był zły. On czegoś nie wiedział i chciał się przypodobać Elowi/Jahve. El/Jahve nie ukarał po pierwsze Jefte tylko jego córkę. Ukarał ją za brak wiedzy jej ojca, a nie za system przekupstwa, bo ten przecież był stworzony przez Ela/Jahve i mu nie przeszkadzał. El/Jahve wziął udział w kupczeniu czyimś życiem, więc jest tak samo winny jak Jefte. Jedno czego nas uczy historia Jefte to zakaz składania jakichkolwiek ofiar czy datków dla postaci Ela/Jahve lub jego pośredników.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
| | | | |  | 9 na 9 | martok (1115 punktów) |
> Mojżesz gdy Bóg chciał wytracic Izaelitów na pustyni i z Mojżesza stworzyć nowy naród, wtedy Mojżesz wyprosił o przebaczenie. >Tak się zachowuje ktoś mściwy?
Nie jest mściwy, ponieważ kiedyś kogoś nie zabił? *
|
|
| | | | | |  | 8 na 8 | liliac (147340 punktów) | Nie znasz starego dowcipu o Stalinie? Cytat:Telewizja radziecka kręci film o dobroci Stalina. Jedno z ujęć - do Stalina podchodzi małe dziecko i mówi: - Wujku Stalinie, wujku Stalinie, daj cukierka! - Spier.....! - Krzyczy Stalin W tym momencie kamera kieruje obiektyw na planszę z napisem: A mógł zabić!
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | martok (1115 punktów) |
>Nie znasz starego dowcipu o Stalinie?
Jest kilka wersji tego dowcipu. W jednej z nich jest mowa o starym bacy z Poronina, który ocalił życie Leninowi w ten sposób, że - w czasie jednej z wycieczek po Tatrach - choć mógł łatwo zepchnąć go w przepaść, to jednak nie zepchnął. *
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | 876543 (243 punktów) | >> Mojżesz gdy Bóg chciał wytracic Izaelitów na pustyni i z Mojżesza stworzyć nowy naród, wtedy Mojżesz wyprosił o przebaczenie. >>Tak się zachowuje ktoś mściwy? > Nie jest mściwy, ponieważ kiedyś kogoś nie zabił? >* >
to chyba nie rozumiesz pojęcia mściwości
Mod: Kasuj zbędne cytowania i pamiętaj o zasadach poprawnej pisowni.
|
|
| | | | |  | 8 na 8 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >A to tylko parę na chybił-trafił wybranych fragmentów i tylko z Pięcioksięgu .> No i własnie o to chodzi, wybrane na chybił trafiłGdybym wybierał celując, byłoby jeszcze ciekawiej  . > i rzeczywiście sprawiają wrażenie, że to mściwy Bóg. Ale może On po prostu milczy wtedy gdy ludzie nie chca być dobrzy?Nie. Przytoczyłem wszak jego własnogębne wypowiedzi. > Spróbuj w ten sposób spojrzeć nie na wybrane fragmenty tylko na całośćPatrz nieco wyżej. > Pamiętasz opowieść o zniszczeniu Sodomy i Gomory? A targ który Abraham odbywał z Bogiem zanim S i G zostały zniszczone? Czy Bóg powiedział nie ma mowy? nie powiedział. Zobacz na ten fragment i zastanów się, czy Bóg by odmowił gdyby Abraham powiedziała a jak tam bedzie 1 sprawiedliwy czy zniszczysz? Zgadzał sie na każdą propozycje Abrahama, tylko że to Abraham zawiódł. Do głowy mu nie przyszło że może wybłagać, odpuszczenie winy.18."Ten cielak był wyśmienity - powiedział Stwórca - i ciasto także, ale nieco ciężkie. Nie powinienem był dobierać osiem razy. Przejdę się chyba do Sodomy, gdzie właśnie mam coś do załatwienia, to ułatwi mi trawienie i beknięcie". 19. I Stwórca ujrzał Sodomę i rzekł: "Skarga na Sodomę i Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich są bardzo ciężkie. Te świntuchy tylko jedno mają w głowie. Wymyślili nawet grzechy, które mi nigdy nie przyszły na myśl. Przez nich mojej świętej księgi, Biblii, nie można dawać wszystkim do czytania. O! Poniewaź jestem w dobrym humorze, spuszczę na nich ogień niebieski i wszystkich usmażę, co do jednego". 20. Abraham padł mu do nóg i powiedział: "O, Wiekuisty, z pewnością pomysł twój jest świetnym pomysłem, a ja jestem jedynie prochem i skrawkiem paznokcia. Niemniej odważam się zgłosić zastrzeżenie do twego pomysłu, zastrzeżenie, które przyszło mi do głowy, a które z pewnością umieściłeś w niej, bym mógł ci je przedłożyć. Więc pozwalam sobie to zrobić". 21. Stwórca słysząc to z początku zmarszczył brwi i podniósł prawicę, by zamienić źle wychowanego zuchwalca w krowie łajno, ale usłyszawszy dalszy ciąg pomyślał: "Rzeczywiście, jesli temu robakowi mógł przyjść jakiś pomysł do głowy, to dlatego, że ja to sprawiłem. Jeśli ten pomysł okaże się złym pomysłem, wówczas zamienię go w coś siedmiokroć gorszego niż krowie gówno. Jeśli zaś ten pomysł będzie lepszy od mojego, to zamienię go w coś siedemset tysięcy razy gorszego". 22. I Wiekuisty, Pan i władca, rzekł do Abrahama: "Mów. Słucham się z dobrocią". I usadowił się wygodnie, chrupiąc orzeszki. 23. Wówczas Abraham powiedział: "Oto pomysł, który włożyłeś mi do głowy: 24. Może w Sodomie znajdzie się pięćdziesięciu sprawiedliwych, którzy chwalą Pana i płacą grosz kultowy. Nie szkoda byłoby ich usmażyć razem z innymi? 25. Ponieważ wówczas my, sprawiedliwi, będziemy jeszcze mniej liczni do wyśpiewywania hymnów pochwalnych i będzie nas stać wyłącznie na kupowanie ochłapów, by złożyć je w ofierze na twych ołtarzach. Wiem, że z ochłapów najlepszy jest bulion, ale Ty, o Panie, lubisz jedynie pieczyste". 26. Stwórca: "Jeśli znajdę w Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych, to jak mam zrobić, żeby ich oszczędzić, a innych usmażyć?" 27. Abraham: "To już twoja sprawa, o Panie." 28. Stwórca: "No, dobrze, nie bawmy się w detale. Jeżeli znajdziesz pięćdziesięciu sprawiedliwych, przebaczę całemu miastu. No, powiedziałem". 29. I Stwórca pomyślał: "Pięćdziesięciu sprawiedliwych! Ale numer z tego Abrahama! Zawsze mnie rozśmieszy". 30. Abraham powiedział: "O Panie, jestem tylko sadzą i ropuszym gównem, ale odważam się zauważyć: Gdyby tak zabrakło pięciu sprawiedliwych. Cóż to jest pięciu sprawiedliwych więcej lub mniej? Pięciu w tę, pięciu w tamtą... No jak, Stwórco?" 31. Stwórca: "No niech będzie czterdziestu pięciu!" I pomyślał: "Gadaj zdrów!" 32. I Abraham pokłonił się jeszcze niżej i rzekł: "Jestem tylko ziarnkiem piasku do kociego nocnika i wyschniętym smarkiem z nosa, racz jednak mnie wysłuchać: a gdyby tak znalazło się tylko czterdziestu? Ho, ho! Ile można zdziałać z czterdziestoma sprawiedliwymi! Ustawiając jednego obok drugiego mamy Akademię". 33. Stwórca: "Zgoda na czterdziestu!". I znów pomyślał: "Jestem spokojny..." 34. Abraham całkiem wcisnął się w ziemię i rzekł: "O Panie. Jestem tylko włosem w tyłku wrzeszczącej małpy i miesięczną wydzieliną oblepioną końskimi muchami. Jednakże... hmmm... a gdyby tak trzydziestu? To ładna liczba trzydzieści. To prawie jak trzydzieści trzy, a trzydzieści trzy to święta liczba. Powiedz, Panie, no, powiedz!..." 35. Stwórca: "No, dobrze. Ale to moje ostatnie słowo, niech stracę". 36. Abraham wziął łopatę, wykopał dół, wlazł do niego i upokorzył się jeszcze niżej, mówiąc: "O Panie, jestem tylko wyskrobkiem spod paznokcia chorego na egzemę i dziurawym zędem trzonowym wyplutym przypadkiem przez piekarza w wyrabiane ciasto. Jednakże..." 37. Stwórca: "Dziesięciu. Ani jednego mniej." 38. I Wiekuisty ziewnął, czknął, podniósł się i poszedł sobie, bo właśnie zjadł wszystkie orzeszki.Źródło. To chyba zamyka sprawę. > Za to Mojrzesz gdy Bóg chciał wytracic Izaelitów na pustyni i z Mojrzesza stworzyć nowy naród, wtedy Mojrzesz wyprosił o przebaczenie.Dalece nie dla wszystkich  . > Tak się zachowuje ktoś mściwy?Tak  . > Poza tym mścwiwy człowiek odpłaca zemstą za sprzeciw, a jak ocenisz walkę Jakuba z Bogiem nad potokiem Jabbok, zanim dostał imię Izrael. Czemu Bóg sie tu nie mści?Jakuba sobie z góry na Ulubieńca upatrzył  . > W ST ten schemat jest wielokrotnie powtarzany. Gdy ludzie nie próbują prosic o łaskę, to Bóg zsyła karę. Gdy proszą wtedy otrzymują. Wystarczy że robią to z pokorą i wierząc w dobro Boga.Nie chce mi się już przepisywać, ale do innego epizodu ze Źródła pozwolę sobie odesłać. > Starożytni Żydzi widzieli w Bogu kogoś innego niż to pokazują czyny Boga.Spróbujesz nieco jaśniej?  www.avaaz.org/pl/free_pussy_riot_free_russia_a/?t
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | MarcinK (9189 punktów) |
> Spróbujesz nieco jaśniej?  Twe źródło - poniekąd doskonałe  - daje chyba pewne wskazówki: Cytat:1. Na poczatku byl Bóg. 2. I nic wiecej. 3. Nie moglo byc nic wiecej, poniewaz aby cos bylo,musialoby zostac stworzone przez Boga. 4. A Bóg niczego jeszcze nie stworzyl. 4 bis. Przeciez to byl poczatek. 5. By tworzyc, nie tylko trzeba byc Bogiem. 6. Ale jeszcze wiedziec, ze sie Nim jest. 7. A Bóg nie wiedzial, ze jest Bogiem. 8. Bo byl sam. 9. Aby wiedziec, ze jest sie Bogiem, potrzeba przynajmniejdwóch: 10. Pierwszego, który jest Bogiem, i drugiego, który zwracasie do niego: "Mój Boze". 11. Nie mozna byc Bogiem ot tak, po prostu. Mozna byc tylkoczyims Bogiem. 12. A Bóg byl sam jeden. 13. Wiec nie byl niczyim Bogiem. 14. Mam nadzieje, zescie to wszystko zrozumieli. 15. Jesli nie, wróccie do poczatku i przeczytajcie jeszcze raz bardzo powoli... 16. To moze trwac bardzo dlugo. 17. I tak tez bylo. 18. Wszystko trwalo bardzo, bardzo, bardzo dlugo. 19. Tak dlugo, ze trzeba byc Bogiem, by to wszystko wytrzymac. 20. Zadnemu innemu stworzeniu na swiecie by sie to nie udalo.
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Cytat:1. Na poczatku byl Bóg. >2. I nic wiecej. >3. Nie moglo byc nic wiecej, poniewaz aby cos bylo,musialoby zostac stworzone przez Boga. >4. A Bóg niczego jeszcze nie stworzyl. >4 bis. Przeciez to byl poczatek. >5. By tworzyc, nie tylko trzeba byc Bogiem. >6. Ale jeszcze wiedziec, ze sie Nim jest. >7. A Bóg nie wiedzial, ze jest Bogiem. >8. Bo byl sam. >9. Aby wiedziec, ze jest sie Bogiem, potrzeba przynajmniejdwóch: >10. Pierwszego, który jest Bogiem, i drugiego, który zwracasie do niego: "Mój Boze". >11. Nie mozna byc Bogiem ot tak, po prostu. Mozna byc tylkoczyims Bogiem. >12. A Bóg byl sam jeden. >13. Wiec nie byl niczyim Bogiem. >14. Mam nadzieje, zescie to wszystko zrozumieli. >15. Jesli nie, wróccie do poczatku i przeczytajcie jeszcze raz bardzo powoli... >16. To moze trwac bardzo dlugo. >17. I tak tez bylo. >18. Wszystko trwalo bardzo, bardzo, bardzo dlugo. >19. Tak dlugo, ze trzeba byc Bogiem, by to wszystko wytrzymac. >20. Zadnemu innemu stworzeniu na swiecie by sie to nie udalo. > Ufff!!!...  Aż wreszcie Wybrnął: 0. A więc tak: 1. Na początku Bóg stworzył Sprzeczność. 2. To był dobry pomysł. 3. Teraz wszystko mogło się nareszcie zacząć. 4. I zaczęło się.  www.avaaz.(*)sy_riot_free_russia_a/?tXLgqbb
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | MarcinK (9189 punktów) |
> Ufff!!!...  > Aż wreszcie Wybrnął:> 0. A więc tak: >1. Na początku Bóg stworzył Sprzeczność. >2. To był dobry pomysł. >3. Teraz wszystko mogło się nareszcie zacząć. >4. I zaczęło się.>  Dzięki Bogu: Cytat:15. Problem nie do rozwiazania to taki problem, który niedaje sie rozwiazac. Jesli nie ma rozwiazania, nikt go nie moze znalezc, nawet Bóg. 16. A wiec problem nie do rozwiazania jest potezniejszy od Boga 17. Ale problemy nie do rozwiazania, jak i wszystkie inne rzeczy, stworzone zostaly przez Boga (chociaz wcale sobie nie przypominal, zeby cos takiego stworzyl). Stworzenie zas niemoze przewyzszac swego Stwórcy. 18. Wszystko to daje do myslenia. 19. W wyniku zastanawiania sie nad takimi drobiazgami odpoczatku wiecznosci Bóg, aby sie rozerwac, zdecydowal sie tworzyc. 20. Ale im wiecej tworzyl, tym wiecej dawalo mu to domyslenia. 21. Hmmm... 22. I Bóg zaczal miec watpliwosci, czy naprawde jest Bogiem. 23. Ale jesli Bóg nie jest Bogiem, to kto wlasciwie jest Bogiem? 24. No kto? 25. Typowa sytuacja bez wyjscia .26. Bóg stwierdzil, ze cos tu nie gra. 27. Na szczescie przypomnial sobie, ze stworzyl Sprzecznosc.I rozchmurzyl oblicze.
|
|
| | | | | | | | |  | 5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Dzięki Bogu:> Cytat:15. Problem nie do rozwiazania to taki problem, który niedaje sie rozwiazac. Jesli nie ma rozwiazania, nikt go nie moze znalezc, nawet Bóg. >16. A wiec problem nie do rozwiazania jest potezniejszy od Boga >17. Ale problemy nie do rozwiazania, jak i wszystkie inne rzeczy, stworzone zostaly przez Boga (chociaz wcale sobie nie przypominal, zeby cos takiego stworzyl). Stworzenie zas niemoze przewyzszac swego Stwórcy. >18. Wszystko to daje do myslenia. >19. W wyniku zastanawiania sie nad takimi drobiazgami odpoczatku wiecznosci Bóg, aby sie rozerwac, zdecydowal sie tworzyc. >20. Ale im wiecej tworzyl, tym wiecej dawalo mu to domyslenia. >21. Hmmm... >22. I Bóg zaczal miec watpliwosci, czy naprawde jest Bogiem. >23. Ale jesli Bóg nie jest Bogiem, to kto wlasciwie jest Bogiem? >24. No kto? >25. Typowa sytuacja bez wyjscia >.26. Bóg stwierdzil, ze cos tu nie gra. >27. Na szczescie przypomnial sobie, ze stworzyl Sprzecznosc.I rozchmurzyl oblicze. 28. Dzięki sprzeczności mógł odtąd być i nie być zarazem, nie odczuwając bólu brzucha. 29. Nie miał więc żadnego powodu, by się czymkolwiek przejmować. 30. Wystarczyło, że przestał o tym wszystkim mysleć. 31. A nawet myśleć w ogóle. 32. Ponieważ myślenie nie jest najlepszą z rzeczy. 33. Kiedy zaczyna się myśleć, nigdy nie można być pewnym, do czego to doprowadzi. Gdy Bóg zaczyna myśleć, może dojść do wcale niemiłego wniosku: że nie istnieje. 34. A przecież Bóg chce istnieć. 35. Wczujcie się w jego położenie. 36. Jeśliby miał przestawać myśleć za każdym razem, kiedy jego egzystencja staje się logicznym absurdem, nigdy nie byłoby żadnej religii. 38. Byłoby to smutne. 39. Na szczęście Bóg nie myśli. 40. Dzięki Bogu! 41. Myślą lewicujący intelektualiści. 42. Bóg nie jest intelektualistą. 43. Bóg nie jest lewicujący. 44. Bóg jest człowiekiem czynu. 45. Bóg skłania się ku prawicy. 46. Bóg jest wojskowym uczęszczającym na msze. 47. Przynajmniej musi dawać dobry przykład.  www.avaaz.(*)sy_riot_free_russia_a/?tXLgqbb
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 | MarcinK (9189 punktów) |
> 33. Kiedy zaczyna się myśleć, nigdy nie można być pewnym, do czego to doprowadzi.> 45. Bóg skłania się ku prawicy.> 46. Bóg jest wojskowym uczęszczającym na msze.Ty tego Kaczyńskiego to wszędzie musisz zmacierewiczyć?
|
|
| | |  | 15 na 15 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | CD. > Prowadzi to do takiego rozumienia tych pism jak mieli starożytni żydzi.Biedni starożytni żydzi - sami nie rozumieli, co im się pisało...  I nie dane im było dożyć tych jasnych czasów, kiedyś Ty się wreszcie na świecie pojawił, by móc wszystko Prawidłowo wytłumaczyć... Biedni  . > TO wykup, tylko nie poprzez mękę Chrystusa, bo jeszcze go nie było na świecie,A tutaj, to już, misiu, w jawną Herezję popadasz, co - jako grzech przeciw Duchowi Świętemu - pkt 3 ( Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym. - Mt 12, 31-32; por. także Mk 3, 28-29; Łk 12, 10) - z pewnością zostanie Ci Policzone, oj, zostanie...  > Starożytni Żydzi sądzili że Jahwe jest mściwyZważywszy choćby zamieszczone wyżej cytaty - odnoszę wrażenie, że mieli po temu niejakie podstawy...  > Oni nie wiedzieli jaki naprawdę jest BógNo, mówiłem, że biedni  . > Więć może skoro tak dobrze znasz ST i NT to wytłumacz mi na czym polega w Twoim mniemaniu ta mściwość?Polecam choćby tylko cały rozdział 28 księgi Powtórzonego Prawa, z którego ledwie drobny fragment przytoczyłem. > Ja ją nazywam sprawiedliwością.Dajże Ci Boże jak najwięcej takiej Sprawiedliwości (że o Prawie nie wspomnę)  . > I o co Ci chodzi z Chrystusem? Co niby mu zarzucasz?Ja bym na niego z punktu doniósł do prokuratury, boż ekscesy opisane np. w J 2, 13-20 w całości wyczerpują znamiona czynu zabronionego artykułem 196 kodeksu karnego: Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. 
Bo to Francuz był, a nie żaden Senegalczyk. (Radosław Zawrotniak, szpadzista)
|
|
| | | |  | 1 na 3 | 876543 (243 punktów) |
> >TO wykup, tylko nie poprzez mękę Chrystusa, bo jeszcze go nie było na świecie,> A tutaj, to już, misiu, w jawną Herezję popadasz, co - jako grzech przeciw Duchowi Świętemu - pkt 3 (Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym. - Mt 12, 31-32; por. także Mk 3, 28-29; Łk 12, 10) - z pewnością zostanie Ci Policzone, oj, zostanie...  Wydawało mi się to oczywiste że zrozumiesz. Chrystus był od zawsze, ale jego ofiara miała miejsce w konkretnym momencie czasu, dlatego napisałem jeszcze go nie było na świecie a nie jeszcze nie istniał. Jak się zacznę bawić w konkretyzowanie wszystkiego to książkę będę musiał napisać. Co do Ducha Świętego to czytałem że to właśnie On zbawia. Jeśli bluźnisz Duchowi Świętemu, przeczysz temu że zbawia, to sam się wykluczasz z jego zbawienia. Na tym to polega. Masz wolną wolę i możesz to zbawienie odrzucić.
|
|
| | | | |  | 6 na 6 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >>TO wykup, tylko nie poprzez mękę Chrystusa, bo jeszcze go nie było na świecie,> >A tutaj, to już, misiu, w jawną Herezję popadasz, co - jako grzech przeciw Duchowi Świętemu - par. 3 (Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym. - Mt 12, 31-32; por. także Mk 3, 28-29; Łk 12, 10) - z pewnością zostanie Ci Policzone, oj, zostanie...  > Wydawało mi się to oczywiste że zrozumiesz.Nnno, pewnie... jak można nie zrozumieć ustaleń Soboru chalcedońskiego...  > Jak się zacznę bawić w konkretyzowanie wszystkiego to książkę będę musiał napisać.Uważaj, bo na jednej może się nie skończyć  . > Co do Ducha Świętego to czytałem że to właśnie On zbawia. Jeśli bluźnisz Duchowi Świętemu, przeczysz temu że zbawia, to sam się wykluczasz z jego zbawienia. Na tym to polega. Masz wolną wolę i możesz to zbawienie odrzucić.Jest nieco inaczej. Rzuć okiem na grzech przeciw Duchowi Świętemu z par. 2: rozpaczać albo wątpić w miłosierdzie Boże. To działa tak, że kiedy wątpisz w Boże miłosierdzie (a tym samym swoje zbawienie) - idziesz do Piekła za to, że nie masz racji. Yossarian był głęboko wstrząśnięty absolutną prostotą działania paragrafu 22, czemu dał wyraz pełnym podziwu gwizdnięciem. - Ten paragraf dwudziesty drugi to jest coś - zauważył. - Bezbłędna rzecz - zgodził się doktor Daneeka.  www.avaaz.(*)sy_riot_free_russia_a/?tXLgqbb
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 | MarcinK (9189 punktów) |
> Yossarian był głęboko wstrząśnięty absolutną prostotą działania paragrafu 22, czemu dał wyraz pełnym podziwu gwizdnięciem. >- Ten paragraf dwudziesty drugi to jest coś - zauważył. >- Bezbłędna rzecz - zgodził się doktor Daneeka.>  To jeszcze ździebko - choć nie na temat: Cytat:Dunbar znowu leżał na wznak, bez ruchu, wpatrzony szklanym wzrokiem w sufit. Pracował nad przedłużeniem sobie życia. Osiągał to przez uprawianie nudy.
Cytat:Generał był przeciwny małżeństwu swojej córki z pułkownikiem Moodusem, ponieważ nie lubił chodzić na śluby.
Cytat:Ta ryba z pańskiego snu. Pomówmy o niej. Czy to jest zawsze ta sama ryba? - Nie wiem - odpowiedział Yossarian. - Z trudem rozróżniam ryby. - Co panu przypomina ta ryba? - Inną rybę. - A ta inna ryba? - Jeszcze inną rybę. Cytat:Kapelan zgrzeszył i czuł się dobrze. Zdrowy rozsądek podpowiadał mu, że kłamstwo i uchylanie się od obowiązków jest grzechem. Z drugiej strony każdy wie, że grzech to zło i że dobro nie może pochodzić od zła. On tymczasem czuł się cudownie. A zatem wynikało z tego logicznie, że kłamanie i uchylanie się od obowiązków nie może być grzechem. Kapelan w przebłysku boskiego natchnienia opanował jakże użyteczną technikę dorabiania teorii do praktyki i był zachwycony swoim odkryciem. To był cud. Bez większego trudu można było przekształcić występek w cnotę, oszczerstwo w prawdę, impotencję w abstynencję, bezczelność w skromność, rabunek w filantropię, złodziejstwo w zaszczyt, bluźnierstwo w mądrość, brutalność w patriotyzm i sadyzm w wymiar sprawiedliwości. Każdy mógł to robić; rzecz nie wymagała specjalnych zdolności. Wystarczyło nie mieć charakteru. Kapelan ze zręcznością wirtuoza wyliczał całą gamę ortodoksyjnych grzechów.
|
|
| | |  | 11 na 11 | Phanes (492 punktów) | >Sęk w tym że właśnie nic a nic nie rozumiesz ani ze ST ani z NT, wykładnią tego jak należy interpretować ST są choćby listy, skoro twierdzisz że Jahwe jest mściwy to pewnie po prostu nie czytałeś, lub czytałeś niedokładnie. Prowadzi to do takiego rozumienia tych pism jak mieli starożytni żydzi.
Wiesz, starożytni Żydzi w kwestii ich własnych pism są dla mnie jednak dużo większym autorytetem niż ty, ale mniejsza o to. Jak już raz napisałem, Jahwe nigdzie nie ukrywa swojej mściwości, a wręcz jest z niej dumny - otwórz ST gdziekolwiek, znajdziesz potwierdzenie.
>Prosty przykład. W NT nikt nie pisze że nie będzie kary za grzech, ale kto chcę może sie od niej wybawić poprzez mękę Chrystusa. Odrzucając to natrafiasz na to co TY nazywasz mściwością a ja sprawiedliwością, bo trudno wymagąć by ktos nie dostał tego na co zasłużył. Ale jak powiadam Chrystus przez miłość ofiaruje nam odkupienie, czyli zapłatę swoją męką. On nas wykupuje.
Za jaki grzech? W Biblii panuje całkowite pomieszanie moralne. Wiele dobrych czynów jest uznawane przez Jahwe i Jezusa za grzech, a wiele złych za cnotę.
>Dowcip polega na tym że w ST jest tak samo. Obok fr. w których za poszczególne grzechy jest kara, istnieje też szereg przepisów które mogą nas odkupić np. ofiary całopalne.
A jakie moralne znaczenie ma poświęcenie biednego zwierzęcia? To nie dość, że się już popełniło zło, to trzeba jeszcze niewinne niczemu zwierzę poświęcać semickiemu plemiennemu demonowi?
>Nawet można całego człowieka wykupić od śmierci, nie pamiętam fr, ale mowa tam była o bodaj 60kg srebra lub stosownie mniejszej zapłacie gdy kogoś nie b było stać. TO wykup, tylko nie poprzez mękę Chrystusa, bo jeszcze go nie było na świecie, ale także jak ta męką oparty o miłość pozawalająca się wykupić i sprawiedliwość, bo za zbrodnie powinna być kara.
Człowieku, ty masz pojęcie co to jest miłość? Jeśli tak traktujesz swoją żonę/partnerkę/partnera czy dzieci z miłości to szczerze im współczuję.
I jeszcze raz pytam - za jakie zbrodnie? Patrz za co ten twój bożek chce karać.
>Starożytni Żydzi sądzili że Jahwe jest mściwy i stąd ich okrucieństwo się brało. Oni nie wiedzieli jaki naprawdę jest Bóg
Szkoda, że ciebie wtedy nie było, bo może byś ich oświecił. Rozumiem, że ty wiesz doskonale jaki ten bóg jest. Można wiedzieć skąd?
>Więć może skoro tak dobrze znasz ST i NT to wytłumacz mi na czym polega w Twoim mniemaniu ta mściwość? Ja ją nazywam sprawiedliwością.
Masz rację - mściwość to nieodpowiednie słowo. Znacznie lepiej opisuje tego typu postawę słowo sadyzm.
>I o co Ci chodzi z Chrystusem? Co niby mu zarzucasz?
Chrystusowi nic, bo Jezus mesjaszem nie był (mesjasz miał wyzwolić Żydów, a ten mamzer tylko przysporzył im kłopotów na następne 2000 lat). A co do Jezusa uważam po prostu jego "nauki" za tak samo niemoralne jak jego "tatusia", choć w nieco inny sposób. Ale to temat na dłuższą dyskusję.
|
|
| | | |  | -1 na 5 | 876543 (243 punktów) |
>>I o co Ci chodzi z Chrystusem? Co niby mu zarzucasz? >Chrystusowi nic, bo Jezus mesjaszem nie był (mesjasz miał wyzwolić Żydów, a ten mamzer tylko przysporzył im kłopotów na następne 2000 lat). A co do Jezusa uważam po prostu jego "nauki" za tak samo niemoralne jak jego "tatusia", choć w nieco inny sposób. Ale to temat na dłuższą dyskusję.
Chętnie bym podyskutował, ale to forum ma system cenzury. Osoba która się nie zgadza dostaje minusy i nie może dyskutować. Mnie się dwa lata temu zdarzyło tu pojawić i dlatego że pokazywałem jakie błedy robił Agnosiewicz w analizach biblijnych, to zostałem wyautowany. Obawiam się więc że jutro mnie tu nie będzie. To forum nie zostało stworzone do dyskutowania, tylko po to by sie wzajemnie poklepywac po plecach i przyznawać sobie racje.
Jeśli się mylę to dlaczego tutaj nie ma nikogo kto sie z Wami spiera?
Taka cenzura nic wspólnego z rozumem nie ma. Prawdziwy rozum brzydzi się frazesami, tym że ktoś głosi szlachetne ideały a nie pozwala na dyskusję.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Phanes (492 punktów) | >Chętnie bym podyskutował, ale to forum ma system cenzury. Osoba która się nie zgadza dostaje minusy i nie może dyskutować. Mnie się dwa lata temu zdarzyło tu pojawić i dlatego że pokazywałem jakie błedy robił Agnosiewicz w analizach biblijnych, to zostałem wyautowany. Obawiam się więc że jutro mnie tu nie będzie. To forum nie zostało stworzone do dyskutowania, tylko po to by sie wzajemnie poklepywac po plecach i przyznawać sobie racje.
Nie zauważyłem tego, ale nie jestem tu długo, więc mogę się mylić. Co do dyskusji, wątków na razie zakładać nie mogę, ale nic nie stoi na przeszkodzie prywatnej dyskusji między nami. Jednak moje argumenty nie są raczej jakieś szczególnie wyjątkowe, wiele z nich zostało użytych przez różne osoby tu na forum. Zresztą mój stosunek do chrześcijaństwa jest pokrewny stosunkowi doń Nietzschego (mimo że często zdarzało mu się popadać w nadmierny patos, uważam jego krytyczną analizę naszej kultury za bardzo trafną i niedostatecznie docenianą).
>Jeśli się mylę to dlaczego tutaj nie ma nikogo kto sie z Wami spiera?
Przecież właśnie się spieramy. Osobiście jestem jak najbardziej za dyskusjami z ludźmi o odmiennych poglądach, nawet jeśli po raz setny mam powtarzać to samo. Zawsze może przy tym wyjść coś wartościowego, nawet jeśli strony się nie zgodzą. Oczywiście to pod warunkiem używania argumentów.
>Taka cenzura nic wspólnego z rozumem nie ma. Prawdziwy rozum brzydzi się frazesami, tym że ktoś głosi szlachetne ideały a nie pozwala na dyskusję.
Jeśli taka cenzura istnieje, zgadza się. Ale, jak napisałem, dotychczas jej nie zauważyłem (co oczywiście nie znaczy, że nie zauważę)
|
|
| | | | |  | 9 na 9 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Jest tu sporo ludzi, którzy się z nami spierają. Ale idiotów, którzy wmawiają, że tekst ogólnie dostępny jest inny niż jest, bo tak, sugeruję banować. Bo to nie jest dyskusja. Każdy neonazista może też tu wpaść i na podobnej zasadzie twierdzić, że Main Kampf to oda pochwalna ku czci Żydów. Bo tak.
|
|
| | | | |  | 10 na 10 | Kuba K. (3909 punktów) | >Chętnie bym podyskutował, ale to forum ma system cenzury.
To po jaką cholerę na rzeczone forum włazisz?
>Osoba która się nie zgadza dostaje minusy i nie może dyskutować.
Każdy tu może dyskutować, ale to forum nie na darmo nazywa się "Racjonalista", więc i argumentów w dyskusji należy na nim używać racjonalnych. Wejdź sobie na jakieś forum typu "Wróżka", "Medycyna niekonwencjonalna" albo "Katolicki oszołom", to będziesz mógł sobie spokojnie dowolne brednie głosić i jeszcze Cię za to po pleckach poklepią miast, jak twierdzisz, szykanować.
>Obawiam się więc że jutro mnie tu nie będzie.
Mam nadzieję, bo przez zaśmiecanie forum takimi postami trudno prowadzić sensowną dyskusję.
> (...) Prawdziwy rozum brzydzi się frazesami (...)
Obawiam się, że używanie przez Ciebie słowa "rozum" zahacza o czystą abstrakcję - i nie jest to bynajmniej złośliwość z mojej strony, tylko smutny wniosek płynący z lektury Twoich wypowiedzi.
|
|
| | | | |  | 10 na 10 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Chętnie bym podyskutował, ale to forum ma system cenzury.Ooo, taaak... A demokracja bez Wartości zmienia się w jawny lub ukryty totalitaryzm...  > Osoba która się nie zgadza dostaje minusy i nie może dyskutować.Ja dostałem, jak dotąd, 355 - a dyskutuję, aż furczy. > Mnie się dwa lata temu zdarzyło tu pojawić i dlatego że pokazywałem jakie błedy robił Agnosiewicz w analizach biblijnych, to zostałem wyautowany.Nie wiem, jak to było, ale przypuszczam, że jednak inaczej. > Obawiam się więc że jutro mnie tu nie będzie.Pisałeś powyższe ponad tydzień temu, a jeszcze dziś w nocy widziałem Cię na Forum w dobrym zdrowiu  . > To forum nie zostało stworzone do dyskutowania, tylko po to by sie wzajemnie poklepywac po plecach i przyznawać sobie racje.> Jeśli się mylę to dlaczego tutaj nie ma nikogo kto sie z Wami spiera?Jak wyżej. > Taka cenzura nic wspólnego z rozumem nie ma.Trzy lata z groszami jestem na tym Forum, a cenzury jakoś nigdy nie zauważyłem. Owszem - banuje się niekiedy ewidentnych trolli, ale tak dzieje się wszędzie. Racjonalista jest zresztą niespotykanie wręcz otwarty i humanitarny, bo nawet zbanowanym trollom udostępnia Jaskinię, w której mogą swym Żalom a Pretensjom dawać wyraz. > Prawdziwy rozum brzydzi się frazesami, tym że ktoś głosi szlachetne ideały a nie pozwala na dyskusję.Mówić mogę tylko za siebie - osobiście nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek tzw. Szlachetne Ideały tu głosił, a też i innych takowe głoszących raczej nie zarejestrowałem. Naprawdę nie o Szlachetne Ideały, a o zwykłe, przyziemne sprawy tu z reguły idzie. www.avaaz.(*)sy_riot_free_russia_a/?tXLgqbb
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Marek Okrągły (2283 punktów) | >Chętnie bym podyskutował, ale to forum ma system cenzury. Osoba która się nie zgadza dostaje minusy i nie może dyskutować. Mnie się dwa lata temu zdarzyło tu pojawić i dlatego że pokazywałem jakie błedy robił Agnosiewicz w analizach biblijnych, to zostałem wyautowany. Obawiam się więc że jutro mnie tu nie będzie. To forum nie zostało stworzone do dyskutowania, tylko po to by sie wzajemnie poklepywac po plecach i przyznawać sobie racje. >Jeśli się mylę to dlaczego tutaj nie ma nikogo kto sie z Wami spiera? >Taka cenzura nic wspólnego z rozumem nie ma. Prawdziwy rozum brzydzi się frazesami, tym że ktoś głosi szlachetne ideały a nie pozwala na dyskusję.
Tak jak pisałem powyżej w odpowiedzi na jeden z Twoich postów:
Oceniam, że czytałeś Biblię i nawet masz jakąś swoją interpretację. Pisząc jednak teksty o tym jak to Jahve/El nie jest mściwy i dysponując tą wiedzą w mojej ocenie kłamiesz.
Non stop w Biblii jest opis jaki to Jahve/El jest mściwy dlatego pisząc coś innego po prostu mijasz się z prawdą.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . >Chętnie bym podyskutował, ale to forum ma system cenzury. Na całe szczęście. To forum jest skierowane do racjonalnej inteligencji i głupota szybciej lub później zostaje wyautowana.
>Osoba która się nie zgadza dostaje minusy i nie może dyskutować. A od kogo dostaje, jak nie od uczestników forum, którym ma prawo czyiś sposób argumentacji się nie podobać. Od czasu do czasu można tu przeczytać opis przygody uczestnictwa racjonalistów w fideistycznych forach. Ich uczestnictwo trwa tam bardzo krótko - nawet już pierwsza wypowiedź zostaje odrzucona. Tu jednak z ciekawością różne intelektualne dziwadła oglądamy.
>Mnie się dwa lata temu zdarzyło tu pojawić i dlatego że pokazywałem jakie błędy robił Agnosiewicz w analizach biblijnych, to zostałem wyautowany. Jak Pan biadoli, to może bardziej konkretnie. Redaktora Agnosiewicza znam od strony rzetelności i odpowiedzialności, a Pana tylko numerem 876543 poznałem właśnie od strony prób manipulacji i epitetowania innych uczestników forum.
>Obawiam się więc że jutro mnie tu nie będzie. Bardzo niewielka strata.
>To forum nie zostało stworzone do dyskutowania, Zdecydowanie do dyskutowania, ale za pomocą racjonalnych argumentów. Na pewno nie zostało powołane do ewangelizacyjnych dysput, prowadzonych w oparciu o głęboką wiarę i pewność w posiadaniu jedynej Prawdy.
>tylko po to by sie wzajemnie poklepywac po plecach i przyznawać sobie racje. Nie przesadzajmy tu też stworzyliście Państwo towarzystwo wzajemnego poklepywania i klikania minusów. Oczywiście mniej liczne, gdyż irracjonaliści nie czują się najlepiej na racjonalistycznym forum.
>Jeśli się mylę to dlaczego tutaj nie ma nikogo kto sie z Wami spiera? Może jednak warto zapoznać się z forum, na którym chce się podjąć misję ewangelizacyjną. Spory pomiędzy nami bywają ciekawe, a i fideistów o znacznie większej wiedzy i kulturze dyskusji od Pańskiej mieliśmy i mamy tu sporo. Wśród nich pięciostopniowej skali ocen, nie wiem czy nawet "dostat." Panu bym wstawił.
>Taka cenzura nic wspólnego z rozumem nie ma. Dziwne, ale akurat ja ubolewam na zbyt słabą cenzurę przed głupotą, którą jednak broni wartość większa, czyli otwartość na poglądy i wolność słowa.
>Prawdziwy rozum brzydzi się frazesami, Z rozumem to już tak jest, iż nikt nie narzeka, że mu go brakuje, ale tą zwyczajną rozumność to trzeba mieć. Tak naprawdę, to same deklaracje, iż się jest posiadaczem jakiegoś tam "prawdziwego rozumu" tu nie wystarczają.
>tym że ktoś głosi szlachetne ideały a nie pozwala na dyskusję. A gdzie wykazał się Pan podstawowymi umiejętnościami w prowadzeniu rozmów, już nie mówię o wiedzy, która mogłaby nas tu zainteresować.
Przestań się Pan użalać, poczytaj Pan trochę, przygotuj się Pan lepiej do rozmów i chętnie z Panem pogadamy, choć jakieś wybitnej kurtuazji nie obiecuję. Tu na ogół mówimy, to co myślimy i czasem trudno powstrzymać emocje, np gdy ktoś z uporem pomimo racjonalnych argumentów, tych samych bzdur po raz enty broni.
@@@ .
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Paweł Arłukowicz (3162 punktów) | A co do Jezusa uważam po prostu jego "nauki" za tak samo niemoralne jak jego "tatusia", Czemu się czepiasz gościa ?  Nawet nie wiadomo przecież kim był. Czy to Józek, czy rzymski żołnierz ( niepokalane poczęcie wskazuje na to drugie ). Nie mówiąc o tym czy kogokolwiek ów gość kiedykolwiek, czegokolwiek "nauczał".
|
|
| | |  | | bohandas (842 punktów) | >W NT nikt nie pisze że nie będzie kary za grzech, ale kto chcę może sie od niej wybawić poprzez mękę Chrystusa. Odrzucając to natrafiasz na to co TY nazywasz mściwością a ja sprawiedliwością, bo trudno wymagąć by ktos nie dostał tego na co zasłużył. Ale jak powiadam Chrystus przez miłość ofiaruje nam odkupienie, czyli zapłatę swoją męką. On nas wykupuje.
Bóg skazuje swojego syna na mękę, po to żeby tą męką wykupił ludzi (oczywiście od niego samego)... To niepotrzebnie okrutne.
|
|
| | | |  | | 876543 (243 punktów) |
>Bóg skazuje swojego syna na mękę, po to żeby tą męką wykupił ludzi (oczywiście od niego samego)... To niepotrzebnie okrutne.
Skąd niby myśli, że od niego samego? Grzech to zerwanie więzi ze Stwórcą. W dziecinnym uproszczeniu to zaprzestanie czerpania wody ze źródła i śmierć z pragnienia. Więc wykupienie od grzechu to ponowne nawiązanie relacji ze źródłem, z którego wyszliśmy, żeby z pragnienia nie umrzeć.
|
|
| | | | |  | 1 na 3 | bohandas (842 punktów) | >Skąd niby myśli, że od niego samego? Grzech to zerwanie więzi ze Stwórcą. W dziecinnym uproszczeniu to zaprzestanie czerpania wody ze źródła i śmierć z pragnienia. Więc wykupienie od grzechu to ponowne nawiązanie relacji ze źródłem, z którego wyszliśmy, żeby z pragnienia nie umrzeć.
Bóg mógł zwyczajnie zaczerpnąć ze swojego bożego miłosierdzia bez wysyłania swojego syna na okrutną śmierć. Ostatecznie mógł wymyślić coś bardziej subtelnego i finezyjnego niż ukrzyżowanie, w końcu jest bogiem.
|
|
| | |  | 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . > Sęk w tym że właśnie nic a nic nie rozumiesz ani ze ST ani z NT,Oczywiście, gdyż Tylko w "żywej tradycji kościelnej" Pismo Święte może i musi "zostać zrozumiane jako autentyczne Słowo Boże" - powiedział prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. William Levada. Podczas rozpoczętych dziś obrad XII Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów poświęconego "Słowu Bożemu w życiu i misji Kościoła" podkreślał on wyłączność Magisterium Kościoła w interpretowaniu Biblii, a tu próba katolickiego bełkotu na temat interpretacji: salwowski.(*)rzy-bledy-na-temat-biblii.htmlSzanowny Panie, skończyły się czasy, gdy katolicy mogli narzucać innym własne poronione interpretacje tego zbioru tekstów i tekścików jakim jest Biblia. Istnieje świecka biblistyka i jej stwierdzenia dla nauki są znacznie bardziej miarodajne. > Więć może skoro tak dobrze znasz ST i NT to wytłumacz mi na czym polega w Twoim mniemaniu ta mściwość? Ja ją nazywam sprawiedliwością.Szanowny Panie, straszenie Jahwe to ma dla mnie takie same znaczenie jak straszenie Babą Jagą, ale przed "katolicką sprawiedliwością, to niech nas Bóg broni. > I o co Ci chodzi z Chrystusem? Co niby mu zarzucasz?Mam bardzo poważny zarzut. Jest niby: Bogom monoteistycznym - nawet wtedy, a może wręcz szczególnie wtedy, gdy są trynitarni (troiści - od Trinitas = Trójca św.) przypisuje się transcendencję (zewnętrzność, istnienie poza zasięgiem naszego doświadczenia i poznawalności), immanencję (wewnętrzność, pozostawanie w świecie dostępnemu naszemu poznaniu) omniprezencję (wszechobecność), immortalizm (nieśmiertelność) omnipotencję (wszechpotężność), omnisciencję (wszechwiedzę) omnibenewolencję (wszechmiłosierność). A pozwalał i pozwala na czynienie tyle najpodlejszego zła w jego imieniu. Dla mnie istnienie Kościoła Katolickiego jest najpoważniejszym logicznym dowodem na nieistnienia Boga. Bóg Miłości nie mógłby się na to zgodzić. Kościół Katolicki nie nic wspólnego z ewangelicznym Jezusem poza swoimi nieprawymi uzurpacjami do tego mitu. @@@ .
|
|
|  | 5 na 5 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Po co gadasz o czymś, czego nie czytałeś, czyli o Biblii? W wielu miejscach tego zmyślonego w całości tekstu bóg nakazuje wymordowanie osobiście.
|
|
|  | | Marek Okrągły (2283 punktów) | >Popełniasz błędy w myśleniu więc i Twoja argumentacja leży >Religia to jedno, a postępowanie ludzi wierzących to inna sprawa. Co do reszty to zwyczajnie nie skomentuje. Nic nie wiesz o tej religii, skoro piszesz że Bóg jest mściwy. I nie tłumacz się wyrwanymi z kontekstu cytatami ze ST. Mściwość to stosowanie się do zasady 77 krotnej pomsty z KS. Rodzaju. Bóg się do niej nie stosuje.
Kłamiesz. Po prostu. W Biblii jest pełno zaprzeczeń Twoich słów. Nawet jak lud Judy powrócił do działań zgodnych z prawem Jahve/Ela to sprawca tego powrotu Jozjasz dostąpił tylko tej łaski, że umarł nie widząc całej zagłady jakiej postać ponoć niemściwego Jahve/Ela sprowadza ogólnie Judę/Izrael mimo ich powrotu - Druga Księga Kronik 34.28 Wielokrotnie postać Jahve/Ela zachowuje się jak psychol każąc dzieci za grzechy swych ojców, bo tak obiecał ich ojcom. Było tak kilka razy między Dawidem i Jozjaszem.
Mściwy jest Jezus syn Ela/Jahve z Marka 3.29. Napisz mi jak ma się ktoś wykupić z tego.
Kłamiesz lub nie wiesz o czym piszesz. Ponieważ prezentujesz pewien poziom wiedzy to wg mnie kłamiesz.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
|  | 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . > Popełniasz błędy w myśleniu więc i Twoja argumentacja leżyZnowu, trafił się na naszym forum "wielki nauczyciel". Specjalista od pouczania innych jak mają myśleć i co wolno im mówić. Szanowny Panie "bezbłędny", a odrobina refleksji nad własnym myśleniem Panu by się nie zdała? > Religia to jedno, a postępowanie ludzi wierzących to inna sprawa. Religia to jedno, a moralność chrześcijańska, to inna sprawa. Ciekawe stwierdzenie chrześcijanina, ale ja się z nim całkowicie zgadzam. > Co do reszty to zwyczajnie nie skomentuje.Słusznie. Zawsze lepiej się nie kompromitować. > Nic nie wiesz o tej religii,Czytam Pańskie wypowiedzi i jakoś nie zauważam Pańskiej wielkiej wiedzy o chrześcijaństwie, wyróżniającej Pana od pana Jacka, czy innych racjonalistów. > skoro piszesz że Bóg jest mściwy.Bóg Starotestamentowy, jest od cholery małostkowy i mściwy. Jest to wyraźnie odrażająca postać plemiennego bożka. > I nie tłumacz się wyrwanymi z kontekstu cytatami ze ST.Kontekst jest wcale nie lepszy od samego bożka. Cóż czasy były okrutne, a moralność Kalego była podstawą moralności. Jak wiemy "Dekalog' to tylko "wyrwany z kontekstu cytat", ale co tam zapisano: Nie uczynisz sobie rzeźby ani podobizny wszystkich rzeczy, które są na niebie w górze i które na ziemi nisko, i które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i służył. Bom ja jest Pan, Bóg twój, Bóg zawistny, który dochodzę nieprawości ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą, > Mściwość to stosowanie się do zasady 77 krotnej pomsty z KS. Rodzaju. Bóg się do niej nie stosuje.No i mamy na naszym forum następnego, który przeprowadza osobiste rozmowy z Panem Bogiem. Tak, tu mojej wiedzy nie starcza, gdyż jeszcze teologowie nie uzgodnili zasad do jakich Bóg się stosuje. To zależy od ich wizji i prowizji. Może warto poczytać coś z historii myśli chrześcijańskiej? A nie opierać się tylko na tym co się Łaskawemu Panu śniło. @@@ .
|
|
 | | Uriel_ (360 punktów) |
>2) kto nie jest ze mną, ten jest przeciwko mnie >Widzisz w tym miłość?
Czyli kto nie miłuje bliźniego, ten miłuje bliźniego?
Wybacz ale zauważam, że często posługujesz się tym zdaniem jakbyś nie wiedział, że zasada "za a nawet przeciw" w logice nie obowiązuje.
|
|
|  | 3 na 3 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Nie, ten kto nie wierzy w Jezusa, jest wrogiem Jezusa, co realizowano, zgodnie z Ewangeliami, za pomocą tortur i stosów.
|
|
| |  | -1 na 1 | Uriel_ (360 punktów) | >Nie, ten kto nie wierzy w Jezusa, jest wrogiem Jezusa, co realizowano, zgodnie z Ewangeliami, za pomocą tortur i stosów.
Myślę, że działo się tak w oparciu o "uczcucia religijne" towarzyszące bezmyślnemu/bezrozumnemu czytaniu Pisma Świętego. W wyniku tychże "uczuć religijnych" wymyślano żałosne ideowo, często absurdalne obowiązujące do dziś przykazania i normy. Dlatego też -
Dodajmy więc po tym co napisałeś do katolickich uczuć religijnych kolejne:
A. Silna potrzeba prześladowania psychicznego i fizycznego osób nie będących katolikami. B. Silna potrzeba czynnego lub biernego poprzez asystę ( honorowa warta a la PIS ) mordowania ludzi za sprzeciwianie się katolickim poglądom i normom zachowań.
A i B dotyczy średniowiecznego katolicyzmu, który wyewoluował do współczesnego - łagodniejsza forma raka społecznego.
Pozdrawiam
|
|
2 na 2 | Jan Rylew (3965 punktów) | Wygląda na to, że to jest wątek dla ateistów katolickich  ?
|
|
 | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . > Wygląda na to, że to jest wątek dla ateistów katolickich ?Tyle tylko, że w Polsce znakomita większość ateistów, to właśnie "ateiści katoliccy". @@@ .
|
|
3 na 3 | Borys Swoboda (1408 punktów) | IMO "uczucia religijne" to narzędzie do zamykania innym ust i nic więcej.
|
|
-1 na 1 | Uriel_ (360 punktów) | Wybacz ale to co napisałeś raczej nie jest prawdą. Jest dokładnie odwrotnie względem tego co piszesz.
|
|
 | | Brzostowski (7067 punktów) | >Jest dokładnie odwrotnie względem tego co piszesz. Czyli jak?
|
|
|  | | Uriel_ (360 punktów) | >>Jest dokładnie odwrotnie względem tego co piszesz. >Czyli jak? > 1. "uczucia religijne katolików to miłość Boga i miłość bliźniego." Czy statystyczny katolik wie czym jest miłość Boga i miłość bliźniego zdefiniowane w oparciu o nauczanie Chrystusa? Bardzo wątpię.
2 "Obrażalstwo, mściwość, sądzenie innych itp. uczuciami religijnymi nie są." Są to jedne z podstawowych uczuć religijnych jakie obserwuję w analizie zachowań osób "wierzących" spytanych choćby o to czym jest miłość Boga i miłość bliźniego ww. no chyba, że sam źle definiuję "uczucie" a wymienione wyżej to jakiś inny rodzaj emocji. Pzdr
|
|
 | 7 na 7 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Dodę nagrodzono 5000 tysiącami złotych? A w islamie ateistom przywraca się życie?
|
|
|  | | Uriel_ (360 punktów) | >Dodę nagrodzono 5000 tysiącami złotych? A w islamie ateistom przywraca się życie?
Czy w związku z tym uprawnione jest twierdzić, ze uczucia religijne katolików czy islamistów to miłość do Boga i bliźniego jak czyni to autor tego niechlujnego wątku?
|
|
zoro (-102 punktów) (zablokowany) | >Sprawa ciągle aktualna i aktualna zapewne jakiś czas pobędzie. >Nie rozglądając się zbytnio na boki: uczucia religijne katolików to miłość Boga i miłość bliźniego. >Obrażalstwo, mściwość, sądzenie innych itp. uczuciami religijnymi nie są. >Co Wy na to? Szacun- po raz pierwszy tutaj widzę "wojnę" na argumenty. Brawo, to podnosi rangę forum i uwiarygadnia nazwę portalu "Racjonalista".
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|