 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-05-2013 09:30 | Mateusz Wert (153 punktów) | W ten sposób manipulują
7 na 11 | Będąc w parku z dziewczyną, spotkałem młodszą siostrę mojej laski. W celu zebrania podpisu, potrzebnego do bierzmowania szła do kościoła na majowe. Zaproponowałem, że się przyłączę. Trzeba bowiem wroga poznać od środka.
To co zauważyłem, kościół używa manipulację "zdartej płyty" oraz wymusza poczucie więzi.
Prawie każdy kto jest w kościele wierzy w Boga. Chce by Bóg go kochał. Dlatego te osoby liczą, że ktoś się za nimi wstawi. W ten sposób tworzy się manipulacja.
Ksiądz mówi:
Módl się za nami królowo dziewic (była cisza w kościele, zaś ja pękłem ze śmiechu) Módl się za nami matko Syna Bożego Módl się za nami panno najczystsza Módl się za nami królowo Polski
ITP z 30 przymiotników zostało użytych
Wymusza się prośbę do Maryi, aby się za nas modliła do Boga. W ten sposób prosząc Maryję o to, ludzki umysł kojarzy ją z tym, że jest ważna - pomaga.
30 przymiotników - im więcej różnych określeń pokazujących jej wartość, tym bardziej człowiek wierzy w to, że Maryja ma wielką siłę.
Kiedy połączy się obie techniki efekt jest mocny.
Inna sprawa, ksiądz mówił "Duchu święty oświecaj nasz kościół, który tyle czasu jest z nami, który jest wspaniały i dobry, w którym dzieją się same wspaniałe i dobre uczynki".
Dokładnie tego nie pamiętam, ale chodziło o to, że Duch oświeca kościół, który jest bdb dzięki Duchowi.
Manipulacja w żywe oczy. Kościół to ściemniacze, oszuści, więc jak mogą mówić, że Duch ich oświeca.
Co to ma być za Duch święty, który pozwala na pedofilię i inne złe uczynki.
Inna sprawa, w Biblii jest napisane, że nie można modlić się do figurek itp. W Kościele jest informacja, że będzie wystawiona figurka jakiegoś anioła i bd można się modlić do niej o to by się ten ktoś za nami wstawił.
Kolejna sprawa, poszedłem po tym wszystkim z tą siostrą do księdza w sprawie podpisu. Od razu widać było, że dziewczyna mu się podobała. Podrywał ją, flirtował. Zaprosił nas do środka bo tam ma długopis.
Kiedy wszedłem widziałem księdza, który głaskał ministranta po głowie, gdy spotkał mój wzrok szybko przestał go głaskać.
Ogólnie fajnie było w kościele, jako jeden z Was jestem odporny na ich manipulację, ale osoby wierzące wierzą przez to jeszcze bardziej.
W ogóle przed tą litanią, była przemowa jakiegoś typka, co mówił że aborcja jest zła, że nie powinno jej być, bo to zabijanie człowieka i zbierano podpisy przeciw niej. Znowu kościół miesza się do polityki. Wmawia wiernym, co jest dobre, a ci chcąc być dobrymi podpisują coś, a każdy powinien mieć wybór. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
8 na 8 | diogenes (42753 punktów) | >Módl się za nami królowo dziewic >Módl się za nami matko Syna Bożego >Módl się za nami panno najczystsza >Módl się za nami królowo Polski
Wygląda na to, że bóg z bliżej nieznanych nam powodów nie przyjmuje petentów osobiście.
Ma armię urzędasów różnego szczebla, którzy po wysłuchaniu modłów przekierowują je dalej. W niebie panuje duszna atmosfera. Ziemska biurokracja nie dorasta niebiańskiej do pięt. Niebo to najprawdopodobniej labirynt biur, poczekalni i sekretariatów. Nikt nie pyta o biuro szefa, bo uchodzi to za nietakt i świadczy o niedorozwoju. Ponieważ czasu w niebie nie ma, każda sprawa toczy się przez wieczność.
Najlepszą księgą, która oddaje atmosferę nieba, nie jest Pismo Święte, lecz pisma niejakiego Franza Kafki. Jedno z jego opowiadań zaczyna się tak:
Przed niebem stoi strażnik.
Nie rozumiem, dlaczego Franz nie został wyniesiony jeszcze na ołtarze.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wygląda na to, że bóg z bliżej nieznanych nam powodów> nie przyjmuje petentów osobiście.> Ma armię urzędasów różnego szczebla, którzy po wysłuchaniu modłów> przekierowują je dalej.Nie na (za) darmo jest to tak obmyśłane  > Niebo to najprawdopodobniej labirynt biur, poczekalni i> sekretariatów. Nikt nie pyta o biuro szefa, bo uchodzi to> za nietakt i świadczy o niedorozwoju. Ponieważ czasu> w niebie nie ma, każda sprawa toczy się przez wieczność.O, z tym się nie zgodzę. Np. Robert Kubica wyzdrowiał, bo dostał do kard. Dziwisza relikwie z kawałkiem sutanny i kroplą krwi Jana Pawła II. www.polski(*)na-Pawla-II-dla-Roberta-KubicyDruga sprawa - Kapitan Tadeusz Wrona wylądował bezpiecznie, bo: a) tak było wniebie ustalone że miał zablokować na długo dwa pasy na Lotnisku Okęcie - dzień święty 1 listopada trzeba świecić, a nie podróżować b) na pokładzie również były relikwie JP II niezalezna(*)-jan-pawel-ii-uratowal-samolotc) Święty Juda Tadeusz - patron od spraw beznadziejnych w niebie wspomógł Powyższe trzy punkty na serio były podane jako powody szczęśliwego lądowania w RM. No bo jak, niby nasz Tadzio to od razu samotny bohater ma być? Nie tylko on lądował. Ręka boska nawet w labiryncie nad nami czuwa, nie znasz dnia ani godziny. I przejść do porządku dziennego nad faktem, że TU-154M ze ś.p. Prezydentem rozsypał się na proszek w miękkim błocie, a Boening ma się dobrze po zetknięciu z betonem - też nie da. pozdrowienia
"Gdy rozum śpi, budzą się demony" Francisco Goya 1746-1828
|
|
|  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Nie na (za) darmo jest to tak obmyśłane  Istotnie. No ale czasy ciężkie, a żyć trzeba, czemu więc nie korzystać z ofiarności (łatwo)wiernych? > No bo jak, niby nasz Tadzio to od razu samotny bohater ma być? Nie tylko on lądował. Ręka boska nawet w labiryncie nad nami czuwa, nie znasz dnia ani godziny. I przejść do porządku dziennego nad faktem, że TU-154M ze ś.p. Prezydentem rozsypał się na proszek w miękkim błocie, a Boening ma się dobrze po zetknięciu z betonem - też nie da.> pozdrowieniaCo do obu wypadków to najwyraźniej Einstein się mylił, bóg jednak gra w kości. No i jak wypadnie, tego ratuje. Najwidoczniej na pokładzie prezydenckiego samolotu żadnych relikwii nie było.
|
|
| |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Co do obu wypadków to najwyraźniej Einstein się mylił, bóg jednak gra w kości.
Powiedzenie Einsteina dotyczyło braku determinizmu u podstaw zjawisk kwantowych i rzeczywiście się mylił. Każdemu się zdarza.
|
|
| |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > No i jak wypadnie, tego ratuje. Najwidoczniej na pokładzie prezydenckiego> samolotu żadnych relikwii nie było.Myślę że nic nie stoi na przeszkodzie, aby teiści wytłumaczyli to sobie na swój sposób, wyobraźnia ludzka i niczym nieograniczony kreacjonizm nie zna granic, mnie to zawsze zadziwia. 12 kwietnia w WOK "Hutnik" w Wyszkowie poseł Antonii Macierewicz miał swoją prelekcję na stały temat. Z resztą te prelekcjie są ponoć b. podobne do siebie. Było o nich trochę w Gazecie Wyborczej, tu cytatuję z lokalnej gazety nastawionej do p. Posła życzliwie: Cytat:Antoni Macierewicz został powitany brawami na stojąco. Na początku wyjaśnił, że zespół, któremu przewodniczy, powstał, ponieważ w Polsce doszło do sytuacji nadzwyczajnej: - Prezydenckie samoloty nie spadają. Służby wkładają tyle starań, wysiłku, pieniędzy. Nie ma naturalnych katastrof, w których giną prezydenci. To się w dziejach świata nie zdarzyło . (..)Podchodzę nieprawdopodobnie emocjonalnie, bo tam zginęli moi przyjaciele. Pamiętam ich śmiech, nasze wspólne działania. Gdyby Lech Kaczyński był prezydentem, nigdy nie doszłoby do tego, że polskie kobiety (..) Św. Antoni to patron od odnajdywania rzeczy zgubionych i ukrytych. No i jak ten samolot miał spaść ot tak sobie? pozdrowienia
"Gdy rozum śpi, budzą się demony" Francisco Goya 1746-1828
|
|
| | |  | 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Myślę że nic nie stoi na przeszkodzie, aby teiści wytłumaczyli to sobie na swój sposób, wyobraźnia ludzka i niczym nieograniczony kreacjonizm nie zna granic, mnie to zawsze zadziwia.Oczywiście, że poza granicami wyobraźni nic nie stoi na drodze dowolnych tłumaczeń. Muszę powiedzieć, że specjalnie mnie to nie dziwi, racjonalne wytłumaczenia nie zawsze ludziom odpowiadają. Jeśli chodzi o Smoleńsk to dla niektórych lepszy jest zamach niż zwyczajny bałagan. > Cytat:Prezydenckie samoloty nie spadają. Służby wkładają tyle starań, wysiłku, pieniędzy. Nie ma naturalnych katastrof, w których giną prezydenci. To się w dziejach świata nie zdarzyło . Ciekawa teza. Jakieś dowody przedstawił poseł Antoni czy jak zwykle wie, ale nie powie? Zastanawia mnie skąd u niego taka skłonność do szukania spisku. Cyniczna polityczna kalkulacja, czy szczera wiara?
|
|
| | |  | 8 na 8 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >> No i jak wypadnie, tego ratuje. Najwidoczniej na pokładzie prezydenckiego >> samolotu żadnych relikwii nie było.
Tam były tylko przyszłe relikwie.
|
|
| worek kości (2937 punktów) | >Trzeba bowiem wroga poznać od środka.
KK jest twoim wrogiem? Czemu?
>była cisza w kościele, zaś ja pękłem ze śmiechu
Ciekawe, że w niektórych środowiskach chamskie zachowanie jest czymś, czym warto się pochwalić.
>Wymusza się prośbę do Maryi, aby się za nas modliła do Boga. W ten sposób prosząc Maryję o to, ludzki umysł kojarzy ją z tym, że jest ważna - pomaga.
A to jakaś tajemnica, że w KK jest coś takiego jak wiara we wstawiennictwo świętych?
>Dokładnie tego nie pamiętam, ale chodziło o to, że Duch oświeca kościół, który jest bdb dzięki Duchowi. >Manipulacja w żywe oczy. Kościół to ściemniacze, oszuści, więc jak mogą mówić, że Duch ich oświeca. Co to ma być za Duch święty, który pozwala na pedofilię i inne złe uczynki.
Wydaje mi się, że gdybyś poczytał trochę o doktrynie KK, to byś wpadł na to, o co w tym wszystkim chodzi. No i twoje wątpliwości są natury kogoś, to krytykowałby teorię ewolucji, że no a jak to możliwe, że dobór naturalny preferuje najlepiej przystosowanych, skoro mój sąsiad jest idiotą - czy to znaczy, że teoria ewolucji promuje idiotów? Itd.
>Inna sprawa, w Biblii jest napisane, że nie można modlić się do figurek itp. W Kościele jest informacja, że będzie wystawiona figurka jakiegoś anioła i bd można się modlić do niej o to by się ten ktoś za nami wstawił.
Nie do niej modlić, tylko modlić przed nią. I tak jak pisałem wcześniej, katolicy wierzą we wstawiennictwo świętych.
>Od razu widać było, że dziewczyna mu się podobała. Podrywał ją, flirtował.
Mógłbyś opowiedzieć jak ten podryw wyglądał?
>Kiedy wszedłem widziałem księdza, który głaskał ministranta po głowie, gdy spotkał mój wzrok szybko przestał go głaskać.
Głaskał go życzliwie, czy z ewidentną pedofilską intencją?
>W ogóle przed tą litanią, była przemowa jakiegoś typka, co mówił że aborcja jest zła, że nie powinno jej być, bo to zabijanie człowieka i zbierano podpisy przeciw niej. Znowu kościół miesza się do polityki.
Aborcja jest problemem politycznym?
bembergiem w berg
|
|
 | 11 na 11 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >KK jest twoim wrogiem? Czemu?
Bo go łupi z pieniędzy poprzez podatki?
>Ciekawe, że w niektórych środowiskach chamskie zachowanie jest czymś, czym warto się pochwalić.
Chodzi Ci o nawracanie, inkwizycję, naukę religii czy grunty dla Głódzia?
>A to jakaś tajemnica, że w KK jest coś takiego jak wiara we wstawiennictwo świętych?
Zwykły absurd, a nie tajemnica.
>Wydaje mi się, że gdybyś poczytał trochę o doktrynie KK, to byś wpadł na to, o co w tym wszystkim chodzi. No i twoje wątpliwości są natury kogoś, to krytykowałby teorię ewolucji, że no a jak to możliwe, że dobór naturalny preferuje najlepiej przystosowanych, skoro mój sąsiad jest idiotą - czy to znaczy, że teoria ewolucji promuje idiotów? Itd.
Ja poczytałem i wiem o co chodzi. Z tym że to co jest napisane w doktrynie mówi zupełnie o czym innym. Nie rozumiesz TE, ale śmiało pytaj.
>Nie do niej modlić, tylko modlić przed nią. I tak jak pisałem wcześniej, katolicy wierzą we wstawiennictwo świętych.
Także tych, co byli mordercami i pedofilami?
>Mógłbyś opowiedzieć jak ten podryw wyglądał?
Co konkretnie chciałbyś wiedzieć? W czym się lubujesz?
>Głaskał go życzliwie, czy z ewidentną pedofilską intencją?
Jak to się odróżnia?
>Aborcja jest problemem politycznym?
Jeżeli jest przedmiotem sporu pomiędzy partiami politycznymi, to jest problemem politycznym?
|
|
|  | -1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >>KK jest twoim wrogiem? Czemu? >Bo go łupi z pieniędzy poprzez podatki?
KK go łupi czy rząd?
>>Ciekawe, że w niektórych środowiskach chamskie zachowanie jest czymś, czym warto się pochwalić. >Chodzi Ci o nawracanie, inkwizycję, naukę religii czy grunty dla Głódzia?
Nie, o głośne parskanie śmiechem podczas czyjejś uroczystości.
>>A to jakaś tajemnica, że w KK jest coś takiego jak wiara we wstawiennictwo świętych? >Zwykły absurd, a nie tajemnica.
Mylisz komentarz merytoryczny z formalnym.
>>Aborcja jest problemem politycznym? >Jeżeli jest przedmiotem sporu pomiędzy partiami politycznymi, to jest problemem politycznym?
Jeżeli jest przedmiotem sporu między politykami, to wtedy jest to problem polityczny. Ale oprócz tego może to być też problem etyczny.
bembergiem w berg
|
|
| |  | | pawel_wr (4297 punktów) | >>>KK jest twoim wrogiem? Czemu? >>Bo go łupi z pieniędzy poprzez podatki? >KK go łupi czy rząd? >>>Ciekawe, że w niektórych środowiskach chamskie zachowanie jest czymś, czym warto się pochwalić. >>Chodzi Ci o nawracanie, inkwizycję, naukę religii czy grunty dla Głódzia? >Nie, o głośne parskanie śmiechem podczas czyjejś uroczystości.
A więc stosując Twój sposób prowadzenia dyskursu : Jeśli inkwizytor , katecheta albo pan Głudź przy swoich poczynaniach nie parska śmiechem , to należy to zaakceptować ? Jeśli nikt z Komisji Majątkowej nie kichał i smarkał podczas obrad tego Sadu Kapturowego , to wszystko jest lege artis ? Dostrzegasz absurdalność stylu Twojego ripostowania ?
Mod: Nazwiska też staramy się pisać bez błędów ortograficznych.
|
|
| | |  | | worek kości (2937 punktów) | >A więc stosując Twój sposób prowadzenia dyskursu : >Jeśli inkwizytor , katecheta albo pan Głudź
Gdyby stosować mój sposób prowadzenia dyskursu to byś nie zmieniał tematu. To, że X (Głódź, Hitler, ktokolwiek) zachowuje się gorzej od Y (parskający śmiechem podczas mszy), nie znaczy, że zachowanie Y nagle przestaje być złe.
bembergiem w berg
|
|
| |  | 4 na 4 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >KK go łupi czy rząd?
Obie te organizacje na spółkę. Rząd jest pośrednikiem i odpala działkę KK.
>Nie, o głośne parskanie śmiechem podczas czyjejś uroczystości.
Absurdalne bzdury nie zasługują na zachowanie powagi. Szacunek dla człowieka nie oznacza i nie implikuje szacunku dla jego głupich przekonań.
>Jeżeli jest przedmiotem sporu między politykami, to wtedy jest to problem polityczny. Ale oprócz tego może to być też problem etyczny.
Etyczny i polityczny jednoczesnie. Pytałeś o ten drugi.
|
|
| | |  | 5 na 5 | Mateusz Wert (153 punktów) | Dokładnie, masz rację. Tu nie chodzi o pójście do kościoła i celowe nabijanie się, szydzenie itp. My doskonale wiemy co robi KK, czytamy, analizujemy itp. Większość księży to s*******ny, które wmawiają głupoty, ogłupiają społeczeństwo i mówią jak żyć. Są to ściemniacze, niektórzy z nich są homoseksualistami, zaś głoszą, że to jest złe.
Jeśli ktoś gada głupoty to chyba nic dziwnego, że druga osoba z tego się śmieje. Ja tak miałem słuchając księdza.
|
|
| | | |  | 2 na 2 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Większość księży to s*******ny, które wmawiają głupoty, ogłupiają społeczeństwo i mówią jak żyć. Są to ściemniacze, niektórzy z nich są homoseksualistami, zaś głoszą, że to jest złe.
W mojej ocenie większość księży wierzy w to co głoszą. Brakuje im intelektu, żeby wykryć sprzeczności, a tym mądrzejszym wirus wiary skutecznie kieruje inteligencję na inne tory. Przykładem jest ex ksiądz Więcławski, który w wieku 55 lat zorientował się, że coś tu nie gra i wystąpił z Kościoła. Pomyśl, że on był wybitnym (inteligentnym?) teologiem. W jakim wieku i czy w ogóle zorientują się ci mniej wybitni? Myślę, że nigdy. Wątpliwości zagłuszą modlitwą i jakoś ten czas mija.
|
|
| | | | |  | | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Węcławski jest geniuszem - pytanie tylko: jak to możliwe, że geniusz był katolikiem? Po prostu uwierzył w Objawienie. A doktrynę Kościelną rozumiał inaczej niż większość. W jego książkach jest bardzo dużo liberalizmu, tolerancji i własnego interpretowania wykładni KK. Nie wierzył też z większość rzeczy opisanych w Biblii i głośno - nawet jako ksiądz - o tym mówił.
|
|
| | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nie wierzył też z większość rzeczy opisanych w Biblii i głośno > - nawet jako ksiądz - o tym mówił.
Poleciłbyś kilka pozycji prof. Polaka? Od pewnego czasu czytam różne artykuły (jego własne, oraz wywiady z nim). Ten cżłowiek jest rzeczywiście nieprzeciętny. Myślę, że 'zgubiła' go siła narzędzi psychologii i socjologii w rozumieniu świata, w pewnym momencie nie chcąc bronić sie przed korzyściami wypływajacymi ze znajomosci nauki.. Jezus zszedł dla niego na ziemię i tam już pozostał. Ponoć zgubiła go również sprawa bp. Paetza, którą się 'troszku' zajmował i co-nieco przy tym zrozumiał a propos Kościoła, w którym nie chciał już dłużej być. pozdrawiam serdecznie
"Gdy rozum śpi, budzą się demony" Francisco Goya 1746-1828
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Polecam bardzo:
Abba wobec Boga Ojca, Gdzie jest Bóg? Pascha Jezusa W teologii chodzi o Ciebie
to naprawdę wybitne publikacje. Czekam aż napisze coś o tym, że Boga nie ma...
|
|
| | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Czy to ksiażki ks. prof. T.Węcławskiego, czy już prof. T.Polaka?
"Gdy rozum śpi, budzą się demony" Francisco Goya 1746-1828
|
|
| | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Przykładem jest ex ksiądz Więcławski, który w wieku 55 > lat zorientował się, że coś tu nie gra i wystąpił z Kościoła
"Zorientował się" to spore uproszczenie. Wieść gminna niesie, że przez kilka lat przygotowywał wszystko, łącznie ze swoim gniazdkiem na UM w Poznaniu. Świadomosć, że ponad pół życia spędził na umacnianiu inicjatywy, która w końcu okazała się fałyszywa musiała boleć..
Dziś natomiast mamy pewien paradoks: alumni i studenci na uczelniach katolickich uczą się z książek ks. Węcławskiego, podczas gdy on sam zmienił orientację o 180 st. pozdrawiam
"Gdy rozum śpi, budzą się demony" Francisco Goya 1746-1828
|
|
 | 9 na 9 | diogenes (42753 punktów) | >katolicy wierzą we wstawiennictwo świętych.
Wstawiennictwo świętych to teologiczna wersja ziemskiego kumoterstwa. Jego sakralizacja. Fajnie jest mieć w niebie znajomego.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | | worek kości (2937 punktów) | >Fajnie jest mieć w niebie znajomego.
Pewnie tak.
bembergiem w berg
|
|
| |  | 4 na 4 | pawel_wr (4297 punktów) | > >Fajnie jest mieć w niebie znajomego.> Pewnie tak.A jak jest z piekłem Worku Kości ? Czy dobrze jest mieć Lucypera po swojej stronie ?  Mi się zdaje , że niedobrze jest zadrzeć z Belzebubem. Rozstrzygnij ta kwestię , na pewno potrafisz , bo tu wielokrotnie wypowiadasz się jak wytrawny biblista
|
|
| | |  | 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >A jak jest z piekłem Worku Kości ? >Czy dobrze jest mieć Lucypera po swojej stronie ?
Kościół najwyraźniej ignoruje piekło. Nie ma piekielnych odpowiedników beatyfikowanych czy kanonizowanych, jakichś ober- czy unterdiabłów. Podejrzewam, że udałoby się zgarnąć trochę kasy na uroczystych mszach wtrącających niektórych delikwentów do piekła.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Twój rozmówca Mateusz Wert napsał: Cytat:Była cisza w kościele, zaś ja pękłem ze śmiechu Ty odpisałeś: Cytat:Ciekawe, że w niektórych środowiskach chamskie zachowanie jest czymś, czym warto się pochwalić. Jesteś pewien, że dobrze go zrozumiałeś? Bez upewnienia się można to rozumieć co najmniej na trzy sposoby: 1. Śmiał się głośno, przeszkadzając swoim śmiechem innym zgromadzonym 2. Wcześniej miał kłopoty z powstrzymaniem się, ale pękał cicho (czasownik niedokonany) i ostecznie też pękł cicho - powstrzymał się przed wydaniem głośnego dźwięku, który mogli usłyszeź zgromadzeni parafianie 3. Pękał i w końcu pękł tylko w myśłach tzn. swój wewnętrzny śmiech uświadamiał sobie tylko on sam Ja bym jednak się upewnił, zanim nazwałbym czyjeś zachowanie chamskim. Niepotrzebnie można kogoś urazić.. pozdrowienia
"Gdy rozum śpi, budzą się demony" Francisco Goya 1746-1828
|
|
|  | 1 na 1 | Mateusz Wert (153 punktów) | Uśmiechnąłem się pod nosem i wydobyłem z siebie hihi, głośne to nie było i zapewniam nikt oprócz mnie i dziewczyny tego nie słyszał. Ogólnie gratuluję Workowi Kości toku myślenia, ksiądz gada głupoty, wciska ludziom kit, sprowadza seks do czegoś złego - chwali dziewicę, gadanie głupot jest ok, ale wyśmianie tego jest wg niego złe. Można tylko rzec, lej karczmarzu piwa, upić się muszę by nie śmiać się z tych głupot kościelnych. Ps. Dołączam fotkę, która wykonana była w kościele, chodzi o błogosławieństwo przed figurką. allegro.zapodaj.net/images/25b36f201c31.jpg
|
|
| |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Ogólnie gratuluję Workowi Kości toku myślenia, ksiądz gada> głupoty, wciska ludziom kit, sprowadza seks do czegoś złego> - chwali dziewicę, gadanie głupot jest ok, ale wyśmianie tego jest wg niego złe.'Jest złe', bo przecież nietykalskim wolno absolutnie wszystko, a wobec nich nie wolno zrobić nic co nie ma imprimatur. Teraz można sobie wyobrazić czasy, gdy mieli pełnię władzy (a to było tylko kilkaset lat temu) i co by w takim momencie zrobili z Tobą  > Można tylko rzec, lej karczmarzu piwa, upić się muszę> by nie śmiać się z tych głupot kościelnych.Na szczęście czasy się zmieniają  Tylko ludzi, którzy tym się sycą pokoleniami szkoda..  Fotka piękna, oto jak można przeżyć życie będąc tylko mistrzem lub członkiem pustych ceremonii. pozdrawiam
"Gdy rozum śpi, budzą się demony" Francisco Goya 1746-1828
|
|
 | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Ciekawe, że w niektórych środowiskach chamskie> zachowanie jest czymś, czym warto się pochwalić.Znów kulą w płot worku. Zachowanie nie było chamskie, okazuje się że było b. kulturalne www.racjonalista.pl/forum.php/s,566361#w566982A propos, możesz sprecyzować o jakie środowiska chodzi? pozdrawiam serdecznie
"Gdy rozum śpi, budzą się demony" Francisco Goya 1746-1828
|
|
2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Inna sprawa, ksiądz mówił "Duchu święty oświecaj nasz kościół,> który tyle czasu jest z nami, który jest wspaniały i dobry, w> którym dzieją się same wspaniałe i dobre uczynki"."Same wspaniałe i dobre"  Dobre. Kiedyś też się zastanawiałem jak to jest, w moim kościele gdzie chodziłem dojrzewając bardzo mnie to raziło i im częściej takie kazania słyszałem, tym głębiej uświadamiałem sobie, jakie to puste wszystko. Ksiądz mówił na kazaniu np. o radowaniu się wiarą, a na twarzy miał wypisany wysiłek syzyfa, głos nawiedzony i smutny względnie podszyty nerwami i poganianiem. Chyba tak już jest, że im mniej rzeczywistej radości, progresu, owoców z działalności i benefitów, tym głośniej trzeba mówić o dobru aby to wszystko zagłuszyć. > Manipulacja w żywe oczy. Kościół to ściemniacze, oszuści, więc> jak mogą mówić, że Duch ich oświeca.Myśłą że duch ich oświeca, więc ściema jest jakby wytłumaczona. "Show must go on"  > W Kościele jest informacja, że będzie wystawiona figurka jakiegoś> anioła i bd można się modlić do niej o to by się ten ktoś za nami wstawiłI tak to właśnie działa w praktyce. Mowa jedno a działania drugie Skojarzyło mi się co piszesz z piosenką Philla Collinsa, lidera Genesis - jak śpiewa w "Jesus He Knows Me": (..) God will take good care of you just do as I say, don't do as I do> przed tą litanią, była przemowa jakiegoś typka, co mówił że> aborcja jest zła, że nie powinno jej być, bo to zabijanie człowieka> i zbierano podpisy przeciw niej. Znowu kościół miesza się do> polityki. Wmawia wiernym, co jest dobre, a ci chcąc być dobrymi> podpisują coś, a każdy powinien mieć wybórHm, tak się czasem zastanawiam, kiedy prawda wkroczy w te "zaklęte rewiry". Realne zło pedofilli od setek lat w KrK jest zamiatane pod dywan, woda w ustach kisi się od wikarego do papieża. Ale wierni i księża i tak będą 'protestować' przeciwko aborcji, choć żadnego realnego dylematu na oczy nie widzieli. Wiesz, jak wmówisz ludziom że są grzeszni i źli - później możesz z nimi zrobić praktycznie wszytsko (i oni dla ciebie) pozdrowienia
"Gdy rozum śpi, budzą się demony" Francisco Goya 1746-1828
|
|
4 na 4 | MadameDeVoltaire (1428 punktów) | Ten wątek brzmi jak relacja zdumionego podróżnika z dżungli, takie luźne skojarzenie. Ale jak ostatnio byłam w kościele pierwszy raz od paru lat na jakimś ślubie to też nabożeństwo brzmiało dla mnie bardzo egzotycznie.
>W ogóle przed tą litanią, była przemowa jakiegoś typka, co mówił że aborcja jest zła, że nie powinno >jej być, bo to zabijanie człowieka i zbierano podpisy przeciw niej. Znowu kościół miesza się do >polityki. Wmawia wiernym, co jest dobre, a ci chcąc być dobrymi podpisują coś, a każdy powinien mieć >wybór.
Trudno się dyskutuje na temat aborcji, zauważyłam, że to już jest przegrane. Jeżeli przyjmie się tezę że człowiek jest nim od poczęcia a usunięcie płodu to zabójstwo-wówczas zrozumiała staje się ich agitacja-w końcu nie można zgodzić się na to, aby komukolwiek (niezależnie od światopoglądu) wolno było bezkarnie zabijać. I w tym momencie to już nie jest problem polityczny, bo w założeniu Kościół musi piętnować niemoralne zachowania do których zabijanie z pewnością należy.
bang bang, shot you dead
|
|
5 na 5 | Selanos (12869 punktów) | >Módl się za nami królowo dziewic (była cisza w kościele, zaś ja pękłem ze śmiechu)
Każda religia przyczepia się jakoś szczególnie do dziewic. Dlaczego? Co takiego jest w dziewicach, że religie tak sobie je upodobały? I dlaczego doczepia się tylko do kobiet, a nie do mężczyzn? No chyba, że mówimy o księżach, oni upodobali sobie chłopców.
>Kiedy wszedłem widziałem księdza, który głaskał ministranta po głowie, gdy spotkał mój wzrok szybko >przestał go głaskać.
Cóż, boi się chłopina. Pedofil czy nie, teraz to strach nawet na dziecko spojrzeć, bo już jest człowiek podejrzanym. Chociaż w przypadku księży to coś więcej niż podejrzenia, nie bez powodu zresztą.
>Ogólnie fajnie było w kościele, jako jeden z Was jestem odporny na ich manipulację, ale osoby >wierzące wierzą przez to jeszcze bardziej.
Kiedyś fakt tak małej liczby ateistów w Polsce, przy jednocześnie ogromnej liczbie katolików tłumaczyłem sobie tym, że przecież większość to idioci, więc nie ma się czemu dziwić. Potem zobaczyłem, że w kraju bardzo podobnym do Polski, w Czechach, ateistów jest mnóstwo i cały czas ich przybywa. Może Polska to po prostu beznadziejny przypadek? Polska zawsze była krajem który jest w stanie permanentnego staczania się, więc wierzący będą pewnie wierzyć jeszcze bardziej.
>Wmawia wiernym, co jest dobre, a ci chcąc być dobrymi podpisują coś, a każdy powinien mieć >wybór.
Każdy ma wybór: chodzenie do kościoła nie jest (jeszcze) obowiązkowe. Nie wiem skąd ten mit, że kościół ma się nie mieszać do polityki. Każdy jakieś poglądy ma, a hierarchia kościelna to rzesza wpływowych ludzi z podobnymi poglądami. Nie ma na świecie siły która utrzymałaby taką wywrotową grupkę od polityki, skończmy więc z tymi bezzasadnymi złudzeniami.
|
|
 | 7 na 7 | MadameDeVoltaire (1428 punktów) | >Każda religia przyczepia się jakoś szczególnie do dziewic. Dlaczego? Co takiego jest w dziewicach, że religie tak sobie je upodobały?
Swoją drogą zastanawia mnie, czy jakbym jakąś znajomą przedstawiała do innych "To jest Ewa, zawsze dziewica" to byłoby spoko, czy jednak by się obraziła.
bang bang, shot you dead
|
|
 | | szarley (54911 punktów) |
>Kiedyś fakt tak małej liczby ateistów w Polsce, przy jednocześnie ogromnej liczbie katolików tłumaczyłem sobie tym, że przecież większość to idioci, więc nie ma się czemu dziwić. Potem zobaczyłem, że w kraju bardzo podobnym do Polski, w Czechach, ateistów jest mnóstwo i cały czas ich przybywa. Może Polska to po prostu beznadziejny przypadek? Polska zawsze była krajem który jest w stanie permanentnego staczania się, więc wierzący będą pewnie wierzyć jeszcze bardziej.
Dlaczego uznajesz "Czechy" za kraj poodobny do Polski?
|
|
|  | | Selanos (12869 punktów) | >Dlaczego uznajesz "Czechy" za kraj poodobny do Polski?
Pod wieloma względami, mamy podobną historię, ale zupełnie inne podejście. Mieliśmy też te same problemy jeśli chodzi o gospodarkę. Mam wrażenie, że Czesi są po prostu narodem wykazującym dużo większy pragmatyzm niż Polacy i chwała im za to. Może właśnie w tym pragmatyzmie powinniśmy się doszukiwać tak dużej różnicy w liczbie ateistów.
Ciekawostka na dziś: wiecie, że wiele polskich produktów jest tańszych w Czechach niż w Polsce? Numerem jeden jest alkohol i to zaledwie kilkadziesiąt metrów od granicy.
|
|
 | 3 na 3 | Przemek J. (3008 punktów) | >Każda religia przyczepia się jakoś szczególnie do dziewic. Dlaczego? Co takiego jest w dziewicach, że religie tak sobie je upodobały? I dlaczego doczepia się tylko do kobiet, a nie do mężczyzn? No chyba, że mówimy o księżach, oni upodobali sobie chłopców.
Bo religie są pragmatyczne, to kolejny dowód na to, że chodzi w nich o pieniądze i wpływy a nie o jakiegoś tam boga i duszę.
Jeszcze nie tak dawno, bo zaledwie kilka pokoleń wstecz, jedynym sposobem gwarantującym mężczyźnie ojcostwo, było zapłodnienie dziewicy. Tylko pierwszy potomek poczęty z dziewicą (najlepiej w czasie pierwszego stosunku) dawał jako taką pewność, że to małżonek jest ojcem pierworodnego. Bez znajomości genetyki i odpowiednich narzędzi nie było metody na ustalenie ojcostwa, no chyba że dziecko urodziło się rude, a jedynym rudym we wsi był kowal. Mam nadzieję, że jest to jasne i te dwa zdania wystarczą, żeby każda inteligentna osoba domyśliła się co mam na myśli.
Stąd tak dużo uwagi poświęconej dziewictwu i piętnowaniu kobiet rozwiązłych w religiach pasożytujących na społeczeństwach patriarchalnych. Naturalna konsekwencja dbałości o zabezpieczenie odpowiedniej propagacji własnego DNA.
Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki]
|
|
 | | Mateusz Wert (153 punktów) | Trzęsę się ze strachu  Chociaż niepokoję się o moich kuzynów. Moja ciocia jest kościółkowa, lata co tydzień i podlizuje się księdzu. Zapisała swoje dzieci, aby byli ministrantami, pomagali księdzu itp. Być może przesadzam, lecz to tak jakby wejść do klatki tygrysa. Facetom w sukienkach jakoś trudno mi ufać, zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci. Pamiętam gdy w podstawówce chodziła ze mną do klasy Sandra. Gdy mieliśmy po 11-12 lat, ona zaczęła ubierać spódniczki. Zapadło mi to w pamięć, gdyż jak dziś pamiętam księdza, który spoglądał na jej nogi, a nawet zaprosił ją do pierwszej ławki, przed swym biurkiem, aby mieć "na nią oko". Rozumiem, że nogi dziewczyn są seksowne i chce się je pieścić, ale mając 30-40 lat nie powinno się interesować syrami 11 latki.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|