
W
Wielkim Zderzaczu Hadronów można osiągnąć wiązkę cząstek o energii...
14 TeV (tera-elektrono-woltów)!
Czy to dużo?Jeden elektronowolt (1 eV) jest to energia, jaką uzyskuje bądź traci elektron, który przemieścił się w polu elektrycznym o różnicy potencjałów równej 1 woltowi. A zatem:
230 µeV (0,000 230 eV) - Kosmiczne promieniowanie tła ma taką mikroskopijną energię.
38 meV (0,038 eV) - Przeciętna cząsteczka powietrza wokół Ciebie ma taką energię.
1,6 eV do 3,4 eV - Fotony światła które widzisz.
10 eV (i więcej) - Wiązania cząsteczkowe są zrywane, a atomy stają się zjonizowane.
20 keV (20 000 eV) - Energia elektronu uderzającego w kineskop telewizora.
200 keV (200 000 eV) - Energia fotonów przy prześwietleniu rentgenowskim.
511 keV (511 000 eV) - Taką energię ma elektron w spoczynku.
17.6 MeV (17 600 000 eV) - Mniej więcej taka energia uwalnia się w reakcji fuzji jądrowej jednego atomu.
200 MeV (200 000 000 eV) - ...a taka przy reakcji wybuchu bomby atomowej!
125 GeV (125 000 000 000 eV) - Masa spoczynkowa słynnego Bozonu Higgsa (boskiej cząstki).
1 TeV (1 000 000 000 000 eV) -
Energia lecącego komara 
14 TeV (14 000 000 000 000 eV) -
Energia wiązki Wielkiego Zderzacza Hadronów!Podnosząc laptopa ważącego 2,5 kg, wykonujesz pracę równą 7,5 J (dżula). [2.5Kg×10ms^-2×0.3m=7.5J] Jest to równowartość 4.7×10^19 czyli 47 EeV (eksa-elektronowoltów) czyli 47 000 000 000 000 000 000 eV.
Oczywiście trzeba pamiętać, że proton rozpędzony w LHC do 14 TeV (czyli do energii 14 komarów

) ma całą tą energię skupioną w jednym punkcie! Czysto hipotetycznie ze zderzenia dwóch takich protonów mogłoby powstać 5.48×10^7 (54 800 000) elektronów w spoczynku!
I tutaj szok na koniec.Przyroda samoczynnie nadaje cząstkom o wiele większe energie niż naukowiec z LHC mógłby o tym pomarzyć.
14 000 000 000 000 eV - LHC
300.000.000.000.000.000.000 eV - promieniowanie kosmiczne, które naukowcy nazwali uroczo ("Oh-My-God particle!"). Nazwa mówi sama za siebie. Jedna cząstka takiego promieniowania kosmicznego ma energię 48 J (dżuli), czyli równowartość piłki do baseboola (142 g) lecącej z prędkością 93.6 km/h! Od razu staje się jasne dlaczego astronauci nie mają nawet szans zasłonić się przed takim promieniowaniem. W kosmosie takie cząstki widać dosłownie gołym okiem! Dlatego osłona antyradiacyjna statków kosmicznych jest na tyle gruba aby zatrzymać (żałośnie słabe) promieniowanie ze Słońca, ale na tyle cienka aby nie spowolnić takich mega-cząstek promieniowania kosmicznego. Gdyby zostały spowolnione, ta eksplodowałaby zamieniając się w miliony "mniejszych" cząstek, które jak bomba kasetonowa - dokonają większych zniszczeń niżeli gdyby kula snajperska miała przelecieć na wylot ciała astronauty.
Tekst pochodzi ze strony: goo.gl/aumQvR (Zachęcam do jej polubienia)Wiki.(Ang):
tinyurl.com/qyvhhtoWiki.(Ang.):
tinyurl.com/c9lgqw5