 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-03-2016 01:19 | Ordynariusz Pisiewicz (545 punktów) (zablokowany) | Doping w sporcie
1 na 1 | Najnowsza sensacja sportowa: tenisistka Szarapowa brała niedozwolony lek. To ani pierwsza, ani ostatnia informacja o przyjmowaniu przez sportowca niedozwolonej substancji, dzięki której zwiększa się możliwości organizmu. Zastanawiam się dlaczego sportowcy decydują się ryzykować swoje kariery w taki sposób. Jaka to bowiem satysfakcja pokonać rywali dzięki oszustwu? Czy sportowcy decydujący się na zażywanie "koksu" uważają, że ich główni rywale też używają niedozwolonych substancji, co daje usprawiedliwienie? Może chodzi wyłącznie o kasę dla najlepszych, a może i jedno, i drugie? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Zastanawiam się dlaczego sportowcy decydują się >ryzykować swoje kariery w taki sposób. Jaka to bowiem satysfakcja pokonać rywali dzięki oszustwu? Prawda jest taka, że gdyby nie "ten sposób" to nie byłoby ich karier. Na najwyższym poziomie branie sterydów daje wielką przewagę.
|
|
Kronan (488 punktów) (zablokowany) | Kasa o tym decyduje jak w wielu innych rzeczach wokoło których krąży pieniądz.Bo już nawet nie sława z bycia numer 1.Wczoraj ubawiłem się setnie kiedy pani Szarapowa tłumaczyła jak to zapomniała sprawdzić które leki są na liście zakazanych.Zarabia na kontraktach reklamowych dziesiątki milionów dolarów a sama musi coś takiego robić?A nie jej osobisty lekarz który jest przy niej i wie o jej zdrowiu wszystko?I do tego feralny lek przepisał jej lekarz rodzinny.....Śmiać się czy płakać nad upadkiem moralności na takie tłumaczenia ?
|
|
 | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | > Śmiać się czy płakać nad upadkiem moralności na takie tłumaczenia ? Ani śmiać, ani płakać. Albo inaczej - jak kto woli. Upadek moralności? No może błąd "kardynalny" popełniła, ale już to, że w ogóle się tłumaczy, stawia ją wyżej nad tymi co świętych udają.
|
|
|  | 3 na 3 | Iznogud (314 punktów) | temat jest stary jak swiat, w latach osiemdziesiatych w fantastyce opublikowano opowiadania (chyba jakiegos Czecha) o przyszlosci dopingu w sporcie, autor przewidzial biotechnologiczne poprawki organizmow sportowcow. Panuje po cichu opinia, ze granice wydolnosci organizmu ludzkiego (wynikow) osiagnelismy juz dawno, lepsze osiaga sie stosujac juz niedozwolone, lub jeszcze przeoczone 'sztuczki'.
Nie rozumiem tych wszystkich kłótni między fundamentalnymi chrześcijanami a naukowcami o wyższość religii nad nauką. Ten spór zakończył się przecież z chwilą zamontowania pierwszego piorunochronu w kościele.
|
|
| |  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | Zgadzam się i nie ma co z tego robić sensacji. Igrzyska przecież muszą być za każdą cenę. Każda epoka miała swoich sportowców. Kiedyś były inne dyscypliny. Dzisiaj biją rekordy na bieżni - drzewiej na słupach.
|
|
|  | 2 na 2 Kronan (488 punktów) (zablokowany) | > >Śmiać się czy płakać nad upadkiem moralności na takie tłumaczenia ? > Ani śmiać, ani płakać. Albo inaczej - jak kto woli. Upadek moralności? No może błąd "kardynalny" popełniła, ale już to, że w ogóle się tłumaczy, stawia ją wyżej nad tymi co świętych udają.Nie wiem kto udaje świętych kiedy złapie się ich na dopingu.Czyjaś głupota w zaprzeczaniu oczywistym faktom nie bardzo mnie interesuje.Co miała niby zrobić pani Szarapowa skoro sprawa się wydała?Tłumacznie pani Szarapowej to zwykły PR(kontrakty reklamowe).Mnie nie przekonała.A sam rzeczony specyfik którego ślady znaleźono w próbkach pani Szarapowej zwiększa ukrwienie mięśnia sercowego czyli wydolność.Lek tem całe lata przyjmowała choć ja chyba niesłysząłem żeby mówiła na jaką konkretnie przypdałośc  Możliwości wspóczesnej medycyny potrafią zadziwić czasami skoro z wadą serca można uprawiać zawodowo tak trudny i wyczerpujący sport jak tenis.I do tego zarabiać przy tym miliony dolarów.Chcieć to móc  ?
|
|
| |  | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | > >>Śmiać się czy płakać nad upadkiem moralności na takie tłumaczenia ? > >Ani śmiać, ani płakać. Albo inaczej - jak kto woli. Upadek moralności? No może błąd "kardynalny" popełniła, ale już to, że w ogóle się tłumaczy, stawia ją wyżej nad tymi co świętych udają.> Nie wiem kto udaje świętychCi co najbardziej ubolewają nad upadkiem moralności. Pieniądz rządzi światem. Świętymi również. Nie biadol, że stała się tu rzecz jakaś niesłychana. Walcząc z narkomanią nie ściga się przecież narkomana.
|
|
2 na 2 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | > >Najnowsza sensacja sportowa: tenisistka Szarapowa brała niedozwolony lek.<<No i co? Już starożytni oszukiwali. en.wikipedia.org/wiki/Doping_at_the_Olympic_GamesI tego się nie wyeliminuje, jak długo bedzie istniał sport wyczynowy. To znaczy NIGDY. Bez dopingu to sobie mogę pograć z kolegą. Potem sobie strzelimy po małym, albo i większym i co najwyżej przegrany będzie płacił. Chociaż, jeśli przegra kilka razy pod rząd, to pewnie do kolejnej rozgrywki się odpowiednio "przygotuje". A czym jest taki "niedozwolony lek"? (prohibited drug). To kwestia mniej lub bardziej dowolnej definicji. www.answer(*)definition_of_prohibited_drugsCzy my, jako kibice, czy zwykli "oglądacze" mamy coś z tego, że wygra np. Szarapowa, albo któraś z Radwańskich? Jak długo demonstrują ładną, elegancką grę, tak długo nie dbam, czy coś biorą. To ich sprawa i ich ewentualne problemy. Cały ten szum robiony jest przez sponsorów zarabiajacych na reklamach. To oni zainteresowani są w uwaleniu zawodnika sponsorowanego przez konkurencję.
|
|
3 na 3 | Grzegorz (5685 punktów) | > Jaka to bowiem satysfakcja pokonać rywali dzięki oszustwu? Jak to jaka? Szarapowa zarobiła w karierze (tylko na korcie) ponad 30 mln $$$. Taki Evander Holyfield podobno ponad 300 mln (choć nie chce mi się szukać czy tylko na ringu czy razem z kontraktami reklamowymi).
Wg mnie powinno się ten cały doping zalegalizować, co byłoby w pewnym sensie uczciwe. I tak niektórzy omijają w dość karkołomny sposób te zakazy... jak np. -różne oszustwa z podmienianiem próbek - "wyścig zbrojeń" w zakresie środków dopingujących - czy (formalnie jak najbardziej legalne) sztuczki prawne takie jak norweski team "astmatyczek" łykający sobie legalnie to co inni przypłaciliby dyskwalifikacją.
|
|
 | 4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) | >> Jaka to bowiem satysfakcja pokonać rywali dzięki oszustwu? >Jak to jaka? Szarapowa zarobiła w karierze (tylko na korcie) ponad 30 mln $$$. Taki Evander Holyfield podobno ponad 300 mln (choć nie chce mi się szukać czy tylko na ringu czy razem z kontraktami reklamowymi). >Wg mnie powinno się ten cały doping zalegalizować, co byłoby w pewnym sensie uczciwe. I tak niektórzy omijają w dość karkołomny sposób te zakazy...
Chodzi przede wszystkim o zdrowie samych sportowców, gdyby doping był legalny, wszyscy jechaliby na koksie i w wieku czterdziestu lat byliby kalekami. Oczywiście, można powiedzieć, że nikt nie zmusza, ale to jest przymus ekonomiczny - jeśli wszyscy biorą doping, to niebiorący nie ma szans w konkurencji. Równie dobrze mógłby startować bez treningu. Oczywiście, oszustwa i kombinacje będą istnieć zawsze tam, gdzie w grę wchodzą duże pieniądze, ale przynajmniej zakazy wymuszają umiar.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
 | Kronan (488 punktów) (zablokowany) | Wg mnie powinno się ten cały doping zalegalizować, co byłoby w pewnym sensie uczciwe. I tak niektórzy omijają w dość karkołomny sposób te zakazy... jak np. Hmmm.Jedno malutkie pytanko.Kto by odpowiadał że wszelkie wynikłe przypadki utraty zdrowia po użyciu środków dopingujących?No bo wiesz.On dobre dla zdrowia nie są.Taka wada produktu w pakiecie  .Nieprzypadkowo lekarz bierze odpowidzialność przepsijuąc jakieś leki..I serio.Łykająca doping jak tik-taki Szarapowa zachęca dzieci do uprawiania tenisa z pomocą szprycy dopingującej?Trochę to mało wychowacze
|
|
|  | 1 na 1 | Grzegorz (5685 punktów) | > Hmmm.Jedno malutkie pytanko.Kto by odpowiadał że wszelkie wynikłe przypadki utraty zdrowia po użyciu środków dopingujących?Odpowiem pytaniem - a kto teraz odpowiada? Nie mam gotowej recepty, natomiast zdrowy rozsądek podpowiada że to raczej po legalizacji będzie można myśleć o jakiejkolwiek ewentualnej odpowiedzialności. Przecież gdyby np. Szarapowa przekręciła się tydzień temu, to nikt nawet by nie łączył tego ze szprycowaniem. > Łykająca doping jak tik-taki Szarapowa zachęca dzieci do uprawiania tenisa z pomocą szprycy dopingującej?Trochę to mało wychowacze  Fakt, ale wg mnie nie gorsze niż szprycująca się i na dodatek oszukująca
|
|
 | | Kiełczewski (439 punktów) | podobno ponad 300 mln (choć nie chce mi się szukać m sztuczki prawne takie jak norweski team "astmatyczek" łykający sobie legalnie to co inni przypłaciliby dyskwalifikacją.
A nasza O.J. też była astmatyczką?
|
|
|  | 4 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> norweski team "astmatyczek" łykający sobie legalnie to co inni przypłaciliby dyskwalifikacją Ulga dla astmatyków naruszyła zasadę, że sport jest dla tych, którzy mają do niego zdrowie.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
2 na 2 | wsx666 (1067 punktów) | > Najnowsza sensacja sportowa: tenisistka Szarapowa> brała> niedozwolony lek.> To ani pierwsza, ani ostatnia informacja o przyjmowaniu przez sportowca niedozwolonej substancji,> dzięki której zwiększa się możliwości organizmu. Zastanawiam się dlaczego sportowcy decydują się> ryzykować swoje kariery w taki sposób. Jaka to bowiem satysfakcja pokonać rywali dzięki oszustwu?> Czy sportowcy decydujący się na zażywanie "koksu" uważają, że ich główni rywale też używają> niedozwolonych substancji, co daje usprawiedliwienie? Może chodzi wyłącznie o kasę dla najlepszych,> a może i jedno, i drugie?Temat jest mi bliski, osobiście. Bez wdawania się w szczegół, na pewnym początkowym etapie, to nie sportowcy a trenerzy, i osoby, nazwijmy ich 'działacze' około sportowi, sugerują aplikowanie początkowym sportowcom aplikowanie "dopalaczy". Jeżeli w młodym wieku 16-18 lat nie zdecydujesz się skorzystać, kończysz karierę trybem śmierci naturalnej, po prostu na zawodach nie osiągniesz wyniku rówieśników z innych klubów, decydujących się na doping. Doping w mediach to farsa...biorą wszyscy zawodowcy. WSZYSCY. Koniec i kropka. Dziękuję. Pozdrawiam.
Jeżeli nie realizujesz swoich marzeń, na pewno znajdzie się ktoś, kto Cię zatrudni do realizacji swoich.
|
|
 | 1 na 1 | dzentelmen (2000 punktów) | > Jeżeli nie realizujesz swoich marzeń, na pewno znajdzie się ktoś, kto Cię zatrudni do realizacji swoich.
Dostałeś plusa za stopkę. Mądre słowa, myślę warto sobie je do serca wziąć.
Pozdrawiam.
"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.
|
|
1 na 1 | dzentelmen (2000 punktów) | > To ani pierwsza, ani ostatnia informacja o przyjmowaniu przez sportowca niedozwolonej substancji...Ten temat to jest nie do wyczerpania. Problem dopingu w świecie sportu to temat tabu. Wiem, że brzmi to niewiarygodnie wobec tego co się ostatnio obserwuje, ale o tym o czym się mówi, to wierzchołek góry lodowej. Powiem tak: ponad połowę globalnego "sportowego kapitału finansowego" to piłka nożna. Ilu spośród najbardziej znanych piłkarzy wpadło na dopingu? 0, dlaczego? Bo tu jest szmalec, i tu lecą najgrubsze wałki. Barcelona i Bayern Monachium to dwie z pięciu najlepszych ekip w świecie futbolu. A pewne sygnały o ich nieczystych zagrywkach, docierają już od dawna do tych troszkę uważniejszych. Cytat: Medycyna sportowa miała w tym swój udział i nie jest to tematem tabu. Największe kluby wydają miliony na laboratoria, w których naukowcy tworzą indywidualne profile biologiczne zawodnika, monitorują stan organizmu, dobierają dietę, suplementy i obciążenia treningowe. Czy możliwe, że w piłce nożnej - jak w kolarstwie - lekarze przekraczają granice legalności?
Na pewno jest to przedmiotem dyskusji i testów. Sławny lekarz Bayernu Hans-Wilhelm Mueller-Wohlfahrt jest entuzjastą medycyny alternatywnej i oferuje sportowcom np. wyciąg z grzebienia koguta. Na własną prośbę poddał swoje metody analizie pod kątem zgodności z przepisami dopingowymi. Z kolei medyczny cudotwórca FC Barcelona Ramon Cugat badał czynniki wzrostowe, czyli związki chemiczne pobudzające komórki do podziału. Część z nich jest uznana za nielegalny doping. www.antydoping.pl/pl/aktualnosci,7874Tu polecam artykuł o problemie związanym ze światem sportu w Hiszpanii, m.in. właśnie problem dotyczy piłkarzy. www.czasfu(*)o-drugiej-stronie-lustra/88250Generalnie to biorą niemal wszyscy w każdej dyscyplinie. Wystarczy spojrzeć na różnicę w osiągnięciach choćby wydolnościowych. W jakim tempie prowadzone są na przykład mecze w Angli czy Hiszpanii i Niemczech a w jakim tempie w Polsce. To dotyczy wszystkich dyscyplin. Ok ktoś powie zwiększona intensywność treningowa, lepsza i zdrowsza dieta. Ale proszę sobie jednocześnie przypomnieć osiągnięcia Amerykańskiego pływaka Michaela Phelpsa, czy sprintera Usaina Bolta. Transfuzję krwi czy pół legalne tablety to norma. W mojej opinii nie istnieje dziś czysto sportowa rywalizacja bez jakichkolwiek wspomagaczy. Choć to wcale nie oznacza, że brakuje wielu uczciwych sportowców. Pozdrawiam. "Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.
|
|
 | | DyktaFon (9281 punktów) | > >... Choć to wcale nie oznacza, że brakuje wielu uczciwych sportowców.A co to oznacza "uczciwy sportowiec"? Szarapowa rok temu była uczciwa, a dziś przestała? (choć nie robi nic innego) Ktoś inny (jakiś inny wybitny sportowiec) dziś jest uczciwy, bo wspomaga się czymś co nie jest zakazane i nie można mu nic zarzucić.... Ale za rok okaże się, że robiąc to samo, już stał się nieuczciwy? (bo wprowadzono nowe przepisy). To by oznaczało, że o uczciwości kogoś wcale nie decyduje, co on sam robi, ale co robią inni... Życie w ogóle jest cholernie skomplikowane
|
|
|  | | dzentelmen (2000 punktów) | >A co to oznacza "uczciwy sportowiec"?
Taki, który gra bez przewały. Wielu takich.
>Szarapowa rok temu była uczciwa, a dziś przestała? (choć nie robi nic innego) Ktoś inny (jakiś inny wybitny sportowiec) dziś jest uczciwy, bo wspomaga się czymś co nie jest zakazane i nie można mu nic zarzucić....
Jest wielu sportowców, którzy nie potrzebują wspomagaczy. Nie wiem czy kojarzysz, ale wśród wielu piłkarzy światowej sławy są tacy, którzy grają daleko po 40. Co to oznacza, wiesz? Znaczy to tyle, że zdrowa dieta i uczciwy trening predysponują do długiej kariery na najwyższym poziomie. Patrz np. Pirlo, Del Piero czy Xavi z Hiszpani itd... Uczciwość popłaca.
Pozdrawiam.
"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.
|
|
| |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >A co to oznacza "uczciwy sportowiec"?> Taki, który gra bez przewały. Wielu takich.Np. Szarapowa rok temu. I znalazłoby się jeszcze wielu taki, to fakt  Oczywiście do czasu, gdy kolejna substancja wejdzie na listę zakazanych. > >Szarapowa rok temu była uczciwa, a dziś przestała? (choć nie robi nic innego) Ktoś inny (jakiś inny wybitny sportowiec) dziś jest uczciwy, bo wspomaga się czymś co nie jest zakazane i nie można mu nic zarzucić....> Jest wielu sportowców, którzy nie potrzebują wspomagaczy. Nie wiem czy kojarzysz, ale wśród wielu piłkarzy światowej sławy są tacy, którzy grają daleko po 40. Co to oznacza, wiesz?Wiem. To znaczy, że grają w wieku ponad 40 lat... i nic więcej to nie oznacza. A już na pewno nie oznacza to, że nie używają niczego  A może nawet wprost przeciwnie: grają tak długo, bo mają organizm lepiej dopasowany (przez sztuczne środki) do wielkiego wysiłku, który innych niszczy. > >Znaczy to tyle, że zdrowa dieta i uczciwy trening predysponują do długiej kariery na najwyższym poziomie. Patrz np. Pirlo, Del Piero czy Xavi z Hiszpani itd... Uczciwość popłaca.Poproszę jakieś wyniki badań  Bo opowiadać sobie możemy... np. że bóg im pomógł, bo co niedzielę dawali na tacę  ))
|
|
| | |  | | dzentelmen (2000 punktów) | > >Taki, który gra bez przewały. Wielu takich.> Np. Szarapowa rok temu.To, że istnieje system "nowej technologii" biochemicznej, z którego korzystają kluby sportowe, nie jest jeszcze jednoznaczne z tym, że każdy pojedynczy sportowiec musi się temu podporządkować. To zależy też od dyscypliny. > Wiem. To znaczy, że grają w wieku ponad 40 lat... i nic więcej to nie oznacza. A już na pewno nie oznacza to, że nie używają niczego A może nawet wprost przeciwnie: grają tak długo, bo mają organizm lepiej dopasowany (przez sztuczne środki) do wielkiego wysiłku, który innych niszczy.Eksploatacja organizmu, który leci na "sterydach" kończy się m.in. tym, że kariera trwa krócej. Choć oczywiście dziś istnieją takie specyfiki i sposób ich zastosowania, by ewentualne skutki negatywne były jak najmniejsze. Pozdrawiam. "Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|