 |
ateiści i antysemityzm,nietolerancja Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-10-2011 11:40 | ayovi (99 punktów) | ateiści i antysemityzm,nietolerancja
-18 na 22 | Chcę tutaj poruszyć pewien problem,mianowicie wielokrotnie spotkałem sie z antysemityzmem i nietolerancją ateistów m.in na najgorszych antysemickich forach gazety wyborczej(fora gazety wyborczej to najgorsze antysemickie bagno w polskim internecie).Pisanie o pustynnych bajdurzeniach parchów(to o Biblii,Torze),o żydowskich pustynnych mitach(o Biblii-typowe dla pewnych osób mylenie religii z mitologią),o pustynnych zabobonach chrześcijan i parchów,odebranie chrześcijanom w Polsce obywatelstwa!(przykład totalitarnego myślenia ateisty) itp kwiatki to tylko próbka możliwości rzekomo tolerancyjnych ateistów. Widze,że wielu ateistów obraża wszystkich nie-ateistów. Wyzywanie Żydów,chrześcijan,muzułmanów,hinduistów,ale także okultystów jest na porządku dziennym.Okazuje sie,że między katolikami i ateistami różnice są bardzo niewielkie,wielu ateistów i katolików łączy ta sama ksenofobia,antysemityzm,wrogość do okultyzmu.Ta sama mentalność,to samo totalitarne myślenie. Tolerancja,która jest obca wielu ateistom jak i wielu katolikom,oznacza,że tolerujemy chrześcijan,Żydów,muzułmanów,hinduistów,wyznawców wszelkich innych religii,okultystów,a także osoby niewierzące i osoby wierzące np.w Boginie Vagine czy w Boginie Ishtar. Niby zwalczacie klerykalizm,a obrażając Żydów robicie sobie wrogów również wśród Żydów.Ja mam swoje tradycje i wasz ateizm jest mi obcy,ale was, podobnie jak chrześcijan czy muzułmanów toleruje.W przeciwieństwie do wielu ateistów,którzy nie tolerują wierzących. I jeszcze jedno,mam nadzieje,że wiecie,że nietolerancja,antysemityzm i ksenofobia(jak każde fobie) nie są racjonalne? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 | Świnka Flejka (553 punktów) | Skąd wiesz, że to byli ateiści? Skąd wiesz, że osoba przedstawiająca się jako ateista jest nim naprawdę? Czy jesteś pewny, że są nietolerancyjni, ponieważ są ateistami?
>I jeszcze jedno,mam nadzieje,że wiecie,że nietolerancja,antysemityzm i ksenofobia(jak każde fobie) nie są racjonalne? Gdybyś nam tego nie objawił, to mielibyśmy wątpliwości. Dzięki Ci, Panie...
|
|
12 na 12 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Fora Wyborczej przeglądam bardzo często i z całą odpowiedzialnością twierdzę, że - w tych momentach, w których Twemu bełkotowi w ogóle da się przypisać jakieś pozory zrozumiałej treści - łżesz w żywe oczy. Minus.
|
|
 | -1 na 1 | ayovi (99 punktów) | >Fora Wyborczej przeglądam bardzo często i z całą odpowiedzialnością twierdzę, że - w tych momentach, w których Twemu bełkotowi w ogóle da się przypisać jakieś pozory zrozumiałej treści - łżesz w żywe oczy. Minus. > Mylisz sie,na forach wyborczej pisze bardzo wielu antysemitów,ksenofobów,homofobów itp
|
|
|  | 8 na 8 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Mylisz sie,na forach wyborczej pisze bardzo wielu antysemitów,ksenofobów,homofobów itpRozumiem, że wczoraj z Urana przyleciałeś i jeszcze niewiele wiesz o antysemityzmie, ksenofobii i homofobii w polskim internecie. Naści nieco materiału do porównań: niezalezna.pl/wpolityce.pl/fronda.pl/A to się uważa za wciąż główny nurt polskiej prawicy. Są jeszcze adresy nieco bardziej niszowe  .
|
|
| |  | -1 na 3 gegebege (231 punktów) (zablokowany) | > Rozumiem, że wczoraj z Urana przyleciałeś i jeszcze niewiele wiesz o antysemityzmie, ksenofobii i homofobii w polskim internecie. Naści nieco materiału do porównań:> niezalezna.pl/> wpolityce.pl/> fronda.pl/> A to się uważa za wciąż główny nurt polskiej prawicy. Są jeszcze adresy nieco bardziej niszowe .> Ja cierpię na emetofobię, dlatego nie zaglądam częściej na racjonalistę.pl
|
|
| | |  | 5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Ja cierpię na emetofobię, dlatego nie zaglądam częściej na racjonalistę.plJa nie. Twoje wypowiedzi właśnie w charakterze emetyków czytam - i popatrz o ile zdrowszy od Ciebie jestem!
|
|
19 na 19 | perun (8610 punktów) | >(o Biblii-typowe dla pewnych osób mylenie >religii z mitologią) Można pomylić religie z mitologią? Chyba tylko ktoś bardzo niekumaty może pomylić mitologie, która kiedyś była religią, z religią, która kiedyś dopiero będzie mitologią. Bo tak już na tym świecie jest, że nic nie trwa wiecznie. Każda mitologia była kiedyś religią i każda religia będzie kiedyś mitologią
|
|
5 na 5 | Scarabaeus (2198 punktów) | 1. Nie widzę żadnego powodu by tolerować poglądy oparte na pismach przesiąkniętych nietolerancją. Wręcz odwrotnie, takie poglądy należy piętnować i zwracać uwagę na treści w nich zawarte.
2. Nie toleruję jeżeli można tak to nazwać poglądów, nie ludzi.
Użycie słowa nietolerancja tym znaczeniu jest według mnie nietrafione. Powinienem raczej napisać, że sprzeciwiam się.
|
|
15 na 15 | perun (8610 punktów) |
>Niby zwalczacie klerykalizm,a obrażając Żydów robicie sobie wrogów również wśród Żydów.Ja mam swoje >tradycje i wasz ateizm jest mi obcy,ale was, podobnie jak chrześcijan czy muzułmanów toleruje Taaa jestem antysemitą bo uważam, że żyd okaleczający genitalnia dziecka z religijnych powodów, to taki sam czub jak muzułmanin robiący to samo z genitaliami dzieci? A może jestem antysemitą bo uważam, że judaizm jest tak samo głupi jak chrześcijaństwo? Też cie toleruje jak widzisz. Nie toleruje tylko idiotyzmów nie tylko tych religijnych
|
|
12 na 12 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | >Chcę tutaj poruszyć pewien problem, Dużym problemem internetu jest to, że tu każdy głos dać może. Nawet na fora adresowane do pewnej grupy intelektualnej włażą przeróżni mądrale grafomani, którzy muszą podzielić się z innymi swoimi obserwacjami i ocenami, a że powszechnie używa się "nicków" to czynią to prawie bezkarnie. Można napisać stek bzdur i podpisać się "Prosiaczek-Misiaczek" i żądać poważnego ustosukowania się do nich. To co Pan tu napisał zupełnie nie nadaje się do poważnego ustosukowania się.
Miłego dnia.
@@@ .
|
|
 | | ayovi (99 punktów) | >>Chcę tutaj poruszyć pewien problem, >Dużym problemem internetu jest to, że tu każdy głos dać może. Nawet na fora adresowane do pewnej grupy intelektualnej włażą przeróżni mądrale grafomani, którzy muszą podzielić się z innymi swoimi obserwacjami i ocenami, a że powszechnie używa się "nicków" to czynią to prawie bezkarnie. Można napisać stek bzdur i podpisać się "Prosiaczek-Misiaczek" i żądać poważnego ustosukowania się do nich. >To co Pan tu napisał zupełnie nie nadaje się do poważnego ustosukowania się. >Miłego dnia. >@@@ >.
Człowieku jestem z pochodzenia Żydem i mam swoją godność i wiedze o żydowskiej historii,religii i kulturze większą od Pana.Mówienie o bajkach wymyślonych przez parchów nie jest według Pana antysemityzmem? Jeżeli tak,to rzeczywiście nie da sie na tym poziomie dyskutować. Polecam książke Alaina Finkielkrauta pt.''W imie innego.Antysemicka twarz lewicy'' oraz książke Joshua Trachtenberga pt.''Diabeł i Żydzi''. Antysemitami i ksenofobami jest zarówno duża część katolików,jak i niektórzy ateiści.Jeżeli Pan nie zrozumiał co miałem na myśli,to zadam pytanie: z czego wynika antysemityzm niektórych ateistów?
|
|
|  | 17 na 17 | liliac (147340 punktów) | >Człowieku jestem z pochodzenia Żydem
To ładnie. Ani nas (w większości przynajmniej, jak podejrzewam) to nie zachwyca, ani nam nie przeszkadza. Jakkolwiek dotąd - za mojej pamięci - żaden użytkownik forum nie czynił sobie sztandaru ze swej przynależności etnicznej
>i mam swoją godność
Jak każdy, kolego. Jak każdy. Ktoś cię tu na forum nazwał parchem? Zgłoś - a osobiście wymoderuję.
>i wiedze o żydowskiej historii,religii i kulturze większą od Pana.
A to już może się okazać ryzykownym założeniem. Obawiam się, że nie powinieneś z góry zakładać, że ktoś nie może - nawet na bliskie ci tematy - wiedzieć więcej od ciebie.
>Mówienie o bajkach wymyślonych przez parchów nie jest według Pana antysemityzmem?
Owszem - użycie tu "parchów" może antysemityzm sugerować. Pisanie jednak o bajkach wymyślonych przez dowolne ludy - w tym także i naród żydowski - już antysemityzmem nie jest. Nie widzę powodu, by jakoś szczególnie wyróżniać mitologię judeochrześcijańską spośród innych.
>Antysemitami i ksenofobami jest zarówno duża część katolików,jak i niektórzy ateiści.
Zapewne.
>z czego wynika antysemityzm niektórych ateistów?
Może trzeba by ich zapytać. Obawiam się, że nikt ci za tych anonimowych użytkowników innych niż to forów nie odpowie. Może trzeba jednak było takim właśnie pytaniem rozpocząć wątek - forma, w której przedstawiłeś swoje zastrzeżenia, do poważnej konwersacji nie zachęca.
|
|
|  | 11 na 11 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >>>>To co Pan tu napisał zupełnie nie nadaje się do poważnego ustosunkowania się.
>Człowieku jestem z pochodzenia Żydem i mam swoją godność i wiedze o żydowskiej historii,religii i kulturze większą od Pana. Wielce Szanowny Panie, nie jestem z pochodzenia Żydem, ale dla mnie Żydzi to tacy sami ludzie jak ja. Ani lepsi, ani gorsi. Nie znam zapewne tak dobrze jak Pan żydowskiej historii, religii i kultury, ale wiem, że Żydzi mają ogromny szacunek dla słowa pisanego i nie sadzą takich byków jak Łaskawy Pan.
>Mówienie o bajkach wymyślonych przez parchów nie jest według Pana antysemityzmem? Wielce Szanowny Panie, różnorodne prymitywy - także te nacjonalistyczne - są we wszystkich narodach. Nie może ich braknąć wśród Żydów i Polaków. Ale na naszym forum, gdyby nawet ktoś próbował wyjść z takim chamstwem, to zostałby natychmiast utemperowany.
>Jeżeli tak,to rzeczywiście nie da sie na tym poziomie dyskutować. Tak - tu ma Pan rację! Zupełnie na naszym forum na tym poziomie nie da się dyskutować. Mamy trochę wyższe wymagania.
>Polecam książke Alaina Finkielkrauta pt.''W imie innego.Antysemicka twarz lewicy'' oraz książke Joshua Trachtenberga pt.''Diabeł i Żydzi''. Przeczytałem trochę więcej jak te dwie książki.
>Antysemitami i ksenofobami jest zarówno duża część katolików,jak i niektórzy ateiści. Są, ale może Pan jako Żyd napisałby trochę o antypolonizmie żydowskim. Byłoby to ciekawsze.
>Jeżeli Pan nie zrozumiał co miałem na myśli,to zadam pytanie: z czego wynika antysemityzm niektórych ateistów? Z przeróżnych motywów najczęściej irracjonalnych. Ateiści nie są żadną masą i są przeróżni - nawet nie wszyscy są racjonalni. Ale, gdy chciał Pan z głupimi walczyć, to jak Pan podaje znalazł Pan sobie doskonałe forum i trzeba było tam pozostać.
________________________________
Dużym problemem internetu jest to, że tu każdy głos dać może. Nawet na fora adresowane do pewnej grupy intelektualnej włażą przeróżni mądrale grafomani, którzy muszą podzielić się z innymi swoimi obserwacjami i ocenami, a że powszechnie używa się "nicków" to czynią to prawie bezkarnie. Można napisać stek bzdur i podpisać się "Prosiaczek-Misiaczek" i żądać poważnego ustosunkowania się do nich.
Miłego dnia.
@@@ .
|
|
|  | 9 na 9 | Elka I Ponura (7473 punktów) | Fantastycznie. Podobno u nas w rodzinie, gdyby dokładniej poszukać dokumentów, to też wyszłoby, że mamy konwersję od ręki. To by się zgadzało z poglądem legitymujących i tłukących mnie kilka razy skinów. Nie robię z tego wielkiej rzeczy. Antysemityzm niektórych ateistów bierze się z tego samego, co antysemityzm niektórych katolików, niektórych agnostyków, niektórych luteranów, niektórych apateistów, niektórych protestantów i niektórych baptystów. Z głębokiego, pielęgnowanego i podsycanego przez otoczenie debilizmu. Proszę mi, w związku z tym, nie narzucać takich cech tylko dlatego, że nie wierzę w jakiegoś boga. Nie wierzę z żadnego, nic się na to już nie poradzi, a przyjaźnię się i dobrze traktuję każdego, kto przyjaźni się i dobrze traktuje mnie. Przekonania tych ludzi co do ulubionego przedmiotu kultu mnie nie interesują poza ewentualną kulturalną dyskusją lub szybkim przypomnieniem, żeby mnie nie nawracać. Nie uogólniaj. Gdybym ja uogólniała, łohoho. Od mężczyzn jako płci po całości, przez nauczycieli, na kontrolerach (niezależnie od płci) w tramwajach kończąc - wszyscy mieliby przerąbane, banda tępaków i chamów. Tylko, że to strasznie głupie by było... 
Atheism is a non-prophet organization. George Carlin
|
|
|  | 3 na 3 | jark44 (619 punktów) | >Człowieku jestem z pochodzenia Żydem i mam swoją godność i wiedze o żydowskiej historii,religii i kulturze większą od Pana.Mówienie o bajkach wymyślonych przez parchów nie jest według Pana antysemityzmem? Jeżeli tak,to rzeczywiście nie da sie na tym poziomie dyskutować.
Ja nie mam nic przeciwko Żydom. Dziwi mnie natomiast dlaczego ciągle macie pretensje do świata o cos tam. Czy wy zasługujecie na cos więcej, czy ktoś wam robi jakąś krzywdę. Mnie nie interesują wasze zatargi z Palestyńczykami. Macie głupie religie i przywódców, którzy wam wodę z mózgów robią - to wasza sprawa.
Zapraszam do Polski, tu postaram się aby nic Ci się nie stało.
Pozdrawiam
mów tylko wtedy, gdy mówisz swoimi słowami. Kościół ma fajnych świętych i błogosławionych - albo psychiczne przypadki, albo kryminalne.
|
|
11 na 11 | zupełna (2507 punktów) | >Chcę tutaj poruszyć pewien problem,mianowicie wielokrotnie spotkałem sie z antysemityzmem i >nietolerancją ateistów m.in na najgorszych antysemickich forach gazety wyborczej(fora gazety >wyborczej to najgorsze antysemickie bagno w polskim internecie)."Dopóki nie skorzystałem z Internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." S.Lem Widze,że wielu ateistów obraża wszystkich nie-ateistów.Ja nie widzę, i co teraz? Wyzywanie> Żydów,chrześcijan,muzułmanów,hinduistów,ale także okultystów jest na porządku dziennym.Okazuje >sie,że między katolikami i ateistami różnice są bardzo niewielkie,wielu ateistów i katolików łączy >ta sama ksenofobia,antysemityzm,wrogość do okultyzmu.Ta sama mentalność,to samo totalitarne >myślenie. Tolerancja,która jest obca wielu ateistom jak i wielu katolikom,oznacza,że tolerujemy >chrześcijan,Żydów,muzułmanów,hinduistów,wyznawców wszelkich innych religii,okultystów,a także osoby >niewierzące Ja czuję się osobiście urażona. Czy chodziło ci o taką reakcję? > Niby zwalczacie klerykalizm,a obrażając Żydów robicie sobie wrogów również wśród Żydów.Ja mam swoje >tradycje i wasz ateizm jest mi obcy,ale was, podobnie jak chrześcijan czy muzułmanów toleruje.W >przeciwieństwie do wielu ateistów,którzy nie tolerują wierzących.Proszę, nie traktuj tego co znajdziesz na forach jako obraz jakiejś grupy społecznej. Nawet tu wypowiada się znikoma część ateistów polskich. Taka mam nadzieję, że to jest znikoma część a reszta to jeszcze po krzakach...  > I jeszcze jedno,mam nadzieje,że wiecie,że nietolerancja,antysemityzm i ksenofobia(jak każde fobie) >nie są racjonalne?Nie racjonalne jest też takie uogoónianie jakie stosujesz wobec ateistów.
|
|
 | 4 na 4 | perun (8610 punktów) |
> Widze,że wielu ateistów obraża wszystkich nie-ateistów.> Ja nie widzę, i co teraz?Znam dobrego okuliste. Normalnie cudotwórca
|
|
| |  | 4 na 4 | perun (8610 punktów) | > > Znam dobrego okuliste. Normalnie cudotwórca  > Wzrok przywraca czy okulary przypisuje ?>  Noo jak cudotwórca to jasne, że przywraca wzork. Po wizycie u tego doktora nawet niewidomy zobaczy dno w swojej kieszeni jak zapłaci za wizyte
|
|
 | -7 na 7 | ayovi (99 punktów) | > >Chcę tutaj poruszyć pewien problem,mianowicie wielokrotnie spotkałem sie z antysemityzmem i >>nietolerancją ateistów m.in na najgorszych antysemickich forach gazety wyborczej(fora gazety >>wyborczej to najgorsze antysemickie bagno w polskim internecie). >"Dopóki nie skorzystałem z Internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." S.Lem
Ja tak moge powiedzieć o tobie.
|
|
|  | 7 na 7 | Appenzeller (3118 punktów) | >> >Chcę tutaj poruszyć pewien problem,mianowicie wielokrotnie spotkałem sie z antysemityzmem i >>>nietolerancją ateistów m.in na najgorszych antysemickich forach gazety wyborczej(fora gazety >>>wyborczej to najgorsze antysemickie bagno w polskim internecie). >>"Dopóki nie skorzystałem z Internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." S.Lem >Ja tak moge powiedzieć o tobie. Wypowiedź Lema dotyczy, jak widzę, właśnie takich wypowiadających się na różnych forach, o jakich piszesz, i jest ciekawym spostrzeżeniem. Twoja wypowiedź, skierowano do współużytkownika forum, który Ci ten ciekawy cytat podrzucił, jest już tylko zwykłym brakiem wychowania. Zamierzasz tu zabawić dłużej?
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
|  | 5 na 5 | zupełna (2507 punktów) | >> [color=blue]>Chcę tutaj poruszyć pewien problem,mianowicie wielokrotnie spotkałem sie z antysemityzmem i >>>nietolerancją ateistów m.in na najgorszych antysemickich forach gazety wyborczej(fora gazety >>>wyborczej to najgorsze antysemickie bagno w polskim internecie). >>"Dopóki nie skorzystałem z Internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." S.Lem
>Ja tak moge powiedzieć o tobie.[/color] Oj. Jeśli nie dopatrzyłeś sie w cytacie z Lema wskazówki jaki mieć można dla, zachowania zdrowia, stosunek do tego co różni ludzie w róznych miejscach wypisują, to nienajlepiej z Tobą. Istnieje ryzyko, że tak bardzo spodziewasz się ataku na siebie, że ten atak widzisz wszędzie. To smutne. p.s. Możesz o mnie powiedziez żem idiotka, jeno po co ?Po tę godność, którą sam dzielnie tu tracisz?
|
|
17 na 17 | Miłosz Michałowski (1657 punktów) | Chcę tutaj poruszyć pewien problem,mianowicie wielokrotnie spotkałem sie z antysemityzmem i nietolerancją katolików m.in na najgorszych antysemickich forach rzepy(fora Rzeczpospolitej to najgorsze antysemickie bagno w polskim internecie).Pisanie o bajdurzeniach naukowców, (to o teorii ewolucji - niezrozumienie pojęcia "teorii"),o Hitlerze/Stalinie-ateistach totalitarnych, o nihilizmie etycznym, odebranie ateistom w Polsce obywatelstwa!(przykład totalitarnego myślenia katolika) itp kwiatki to tylko próbka możliwości rzekomo miłujących bliźniego katolików. Widzę, że wielu katolików obraża wszystkich nie-katolików. Wyzywanie Żydów i ateistów jest na porządku dziennym. Okazuje się, że między katolikami i ateistami różnice są bardzo niewielkie, wielu ateistów i katolików łączy ta sama ksenofobia,antysemityzm,wrogość do okultyzmu.Ta sama mentalność,to samo totalitarne myślenie. Tolerancja,która jest obca wielu ateistom jak i wielu katolikom,oznacza,że tolerujemy chrześcijan,Żydów,muzułmanów,hinduistów,wyznawców wszelkich innych religii,okultystów,a także osoby niewierzące i osoby wierzące np.w Boginie Vagine czy w Boginie Ishtar. Niby zwalczacie ateizm, a obrażając Żydów robicie sobie wrogów również wśród Żydów. I jeszcze jedno,mam nadzieje,że wiecie,że nietolerancja,antysemityzm i ksenofobia(jak każde fobie) nie są racjonalne?
Żarty na bok. Często przeglądam fora Wyborczej; - zdarza się, oczywiście, że komentujący obrażają wierzących. - zdarza się także, że wierzący obrażają niewierzących - antysemickie hasła, to akurat specjalność katolików - "żydo-komuna", "żydowskie lewactwo" to najczęstsze przykłady.
Nie chodzi jednak o to, żeby się licytować; którzy idioci (z której strony) są gorsi i jest ich więcej - z czystej statystyki można wnioskować, że katolickich idiotów jest więcej. Ale, to żaden powód do dumy dla ateisty. Rzecz w tym, że każdy jest odpowiedzialny za siebie. Nie jestem odpowiedzialny za ateistę, który obraża katolika/Żyda/hindusa etc. Tak jak każdy jeden katolik nie jest odpowiedzialny za takież zachowanie swojego współwyznawcy. I tyle. Warto, by się nauczyć, to także dobry lek przeciw wszelkim fobiom, że każdy człowiek jest indywidualny i odpowiada za siebie. Obrażanie osoby z jakichkolwiek względów jest naganne i świadczy źle o obrażającym.
PS. Mówienie o Biblii jak o zbiorze pustynnych mitów - ale w ogóle krytykowanie jakiejkolwiek religii (oczywiście najlepiej, jeśli jest podparte argumentami, a nie aksjomatycznymi stwierdzeniami) nie może być traktowane jako obrażanie jej wyznawców. Rozumiem, że wyznawca religii jezusowej, abrahamowej etc. tym się może różnić od "wyznawcy" Derridy czy Susskinda, że jest silnie emocjonalnie związany z ideą. To oczywiście nie jest zastrzeżone dla ludzi wierzących (w religię) - może się zdarzyć fizyk, który będzie miał identyczny (emocjonalny) stosunek do teorii Hawkinga i jej krytykę uzna za obrazę swej osoby. (Inna sprawa, że kariery w fizyce nie zrobi). Ale chyba każdy racjonalny człowiek uzna, że to absurd i niedojrzałość; - utożsamiać się z ideą - krytykę idei odbierać jako atak ad personam
Poza tym, uznanie jakiejś idei (rodzaju idei) za "niekrytykowalne" rodzi niebezpieczny precedens (często też tabu, jak w przypadku niekrytykowalności religii). Oznacza nie mniej nie więcej - ograniczanie wolności słowa (co najmniej).
|
|
8 na 8 | Anna Salman (16360 punktów) | >Chcę tutaj poruszyć pewien problem,mianowicie wielokrotnie spotkałem sie z antysemityzmem i nietolerancją ateistów m.in na najgorszych antysemickich forach gazety wyborczej F.Nietzsche też niejednokrotnie był oskarżany o antysemityzm, bo nienawidził tej "żydowskiej religii", za jaką uważał chrześcijaństwo. Istotnie, nie da się ukryć, że chrześcijaństwo jest pochodną judaizmu, a w zasadzie wyłoniło się z niego, jako heretycka sekta, której ideologia ewoluowała i z czasem dała mnóstwo odłamów wyznaniowych, zwalczających się wzajemnie. Najbardziej jednak poszkodowania byli zawsze "starsi bracia w wierze", którzy wzorem biblijnym traktowani byli, jako element przeznaczony do eksterminacji. Niechęć do tej ideologii pełnej przemocy jest wspólna ww. filozofowi, jak i wielu ludziom spoza tego kręgu wyznaniowego, nie oznacza to jednak, że przekłada się na niechęć do konkretnych ludzi narodowości żydowskiej. Ponadto wiekszość polskich ateistów wychowana została w środowiskach katolickich, w których skutecznie indukowano im nienawiść do "morderców syna bożego" oraz poczucie wyższości względem innych. Takie przekonania są trudne do absolutnej eliminacji. Jeżeli nawet zanika niechęć do Żydów (bo skąd ich teraz brać), pojawia się niechęć do innych wyznań / grup etnicznych / orientacji seksualnych. Po prostu jakakolwiek "wspólnota" budowana lub spajana nienawiścią do uogólnionego innego daje takie właśnie efekty socjalizacji. Stąd nie jest dziwne, że Nietzsche nienawidził luteranizmu - religii, w której się wychował, ekskatolicy są co najmniej antyklerykalni, byli komuniści stali się gorliwymi prawicowymi nacjonalistami. Ten sam mechanizm, zmienia się tylko wizerunek "innego".
> ... Tolerancja,która jest obca wielu ateistom jak i wielu katolikom,oznacza,że tolerujemy ... Tak - toleruję, czyli jestem emocjonalnie obojętna. Tolerancja kończy się z chwilą, gdy ktoś zaczyna mnie obrażać, narzucając mi swoje poglądy i demonstrując przekonanie o mojej rzekomej niższości.
>Niby zwalczacie klerykalizm,a obrażając Żydów robicie sobie wrogów również wśród Żydów. Nie sądzę, aby niewierzący Żydzi dbali o mój stosunek do ich religii.
> ... wasz ateizm jest mi obcy,ale was, podobnie jak chrześcijan czy muzułmanów toleruje. Ludzki pan ...
>... nietolerancja,antysemityzm i ksenofobia(jak każde fobie) nie są racjonalne? Jakakolwiek niechęć jest zjawiskiem z zakresu psychologii, natomiast fobia nawet z obszaru psychiatrii. W odniesieniu do tych zjawisk nie ma zastosowania pojęcie racjonalny / nieracjonalny.
|
|
 | 3 na 3 | TyDraniu (6569 punktów) | > Nie sądzę, aby niewierzący Żydzi dbali o mój stosunek do ich religii.> > ... wasz ateizm jest mi obcy,ale was, podobnie jak chrześcijan czy muzułmanów toleruje.> Ludzki pan ...Może i ludzki, ale boję się, że będzie mi chciał marchewkę ucinać.
|
|
6 na 8 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >I jeszcze jedno,mam nadzieje,że wiecie,że nietolerancja,antysemityzm i ksenofobia(jak każde fobie) >nie są racjonalne? -Gratulacje! Nie pamiętam kiedy w jednym wątku ktoś zawarł tyle durnot i chamskich oskarżeń, zapewne wymyślonych, tak samo jak te bajeczki pastuchów z Bliskiego Wschodu. Ulżyło ci? To jeszcze spację rób po przecinku.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
 | -3 na 3 | ayovi (99 punktów) | >>I jeszcze jedno,mam nadzieje,że wiecie,że nietolerancja,antysemityzm i ksenofobia(jak każde fobie) >>nie są racjonalne? >-Gratulacje! Nie pamiętam kiedy w jednym wątku ktoś zawarł tyle durnot i chamskich oskarżeń, zapewne wymyślonych, tak samo jak te bajeczki pastuchów z Bliskiego Wschodu. Ulżyło ci? To jeszcze spację rób po przecinku. > "Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
To co napisałeś-''bajeczki pastuchów z Bliskiego Wschodu''-nie jest antysemityzmem? Właśnie o tym pisałem,że wielu ludzi uważających sie za ateistów na forach gazety wyborczej pisze wprost o bajeczkach wymyślonych przez parchów itp. Poczytajcie sobie co piszą niektórzy ateiści o Żydach,muzułmanach czy okultystach,niczym sie w tym nie różnią od agresywnych katolików.
|
|
|  | 5 na 5 | zachaj (5239 punktów) |
>To co napisałeś-''bajeczki pastuchów z Bliskiego Wschodu''-nie jest antysemityzmem?
Nie jest.
Powiem więcej. Mówienie, na przykład, że średnio murzyni mają gorsze od białych wyniki w nauce, nie jest rasizmem. Jest prawdą.
|
|
| |  | 6 na 6 | Ania... (14138 punktów) | >>To co napisałeś-''bajeczki pastuchów z Bliskiego Wschodu''-nie jest antysemityzmem? >Nie jest. >Powiem więcej. Mówienie, na przykład, że średnio murzyni mają gorsze od białych wyniki w nauce, nie jest rasizmem. Jest prawdą. Zgadza się. Chociaż podpieranie tym faktem tez o wyższości jednej z ras nad drugą (nawet intelektualną) już jest rasizmem, bowiem pomija kilka założeń.
|
|
| | |  | 4 na 4 | zachaj (5239 punktów) | >Zgadza się. Chociaż podpieranie tym faktem tez o wyższości jednej z ras nad drugą (nawet intelektualną) już jest rasizmem,
Oczywiście.
>bowiem pomija kilka założeń.
Tak, pomija wiele założeń. Z resztą wypada wiedzieć, że tak na prawdę wszyscy pochodzimy z Afryki.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Ania... (14138 punktów) |
> Tak, pomija wiele założeń. Z resztą wypada wiedzieć, że tak na prawdę wszyscy pochodzimy z Afryki.W rzeczy samej. I idąc wystarczająco daleko wstecz dotarlibyśmy wszyscy do pokolenia, w którym wszyscy nasi przodkowie byli czarni.
|
|
| |  | 7 na 7 | keram aktsu (1211 punktów) | > >To co napisałeś-''bajeczki pastuchów z Bliskiego Wschodu''-nie jest antysemityzmem?> Nie jest.> Powiem więcej. Mówienie, na przykład, że średnio murzyni mają gorsze od białych wyniki w nauce, nie jest rasizmem. Jest prawdą.Jak ktoś chce sie obrazić, zawsze powód znajdzie. Są nawet tacy, którzy chcą być obrażani, chodząc np do galerii gdzie wystawione jest dzieło antyjakieśtam. To takie zboczenie. A kim jestem, jeżeli opublikuję taki obrazek?
|
|
| | |  | 3 na 3 | Ateusznik (405 punktów) | >A kim jestem, jeżeli opublikuję taki obrazek? Hitler i Katyń tego samego koloru co Izrael? Antysemita!!!
|
|
| | | |  | | keram aktsu (1211 punktów) | > >A kim jestem, jeżeli opublikuję taki obrazek?> Hitler i Katyń tego samego koloru co Izrael? Antysemita!!!> Aleś wypatrzył. Spostrzegawczość godna Szerloka Cholmsa, hihi. Taki gupi żarcik, ale cuś w tym jest. My Polacy jesteśmy trochę megalomanami. A w temacie wątku, to wrzask żydów, lub Żydów o antysemityzm jest już przysłowiowy. Nie można złego słowa powiedzieć o Izraelczykach jako narodu, bo zaraz jest posądzenie o dyskryminację. Wiem co mówię, bo mam kumpla w Oświęcimiu, do którego przyjeżdżają wycieczki Żydów, by zwiedzać Obóz. Nie wiem jak teraz, bo dawno nie gadałem z kolegą, ale pare lat temu parkowali pod oknami tegoż kolegi. Zima, parking pod oknami i kilka autobusów, które godzinami pracują, bo ogrzewanie, klima, lodówki, telewizja. Protesty mieszkańców kończyły się często poturbowaniem przez izraelskich ochroniarzy. Interwencja w straży miejskiej była bezskuteczna. W ratuszu, który w końcu zainterweniował i spanikował po wrzasku jakiegoś ministra izraelskiego o antysemickich wybrykach na bezbronnych młodych Żydach odwiedzających prochy przodków, wszyscy nabrali wody w usta. Ale już następnej zimy nie pojawili się. Diabli wiedzą czemu. Czasem odnoszę wrażenie, że antypolonizm w Izraelu (ale mogę się mylić, bo nie mam żadnej wiedzy, tylko odczucia) jest większy od antyniemieckości. Dla potencjalnego Żyda to nie Hitler zamordował kilka milionów starotestamentowych, ale Polacy. A może kilkanaście, czy kilkadziesiąt miliardów marek kontygentów czy dolarów zrobiło co trzeba. Tutaj musiałby wypowiedzieć się Andrzej Koraszewski, on te tematy zna doskonale. Ja to tylko jestem pyłkiem na szkle
|
|
|  | 9 na 9 | Ania... (14138 punktów) |
>To co napisałeś-''bajeczki pastuchów z Bliskiego Wschodu''-nie jest antysemityzmem? Nie jest. Biblia to w dużej mierze spisane po wiekach opowieści nomadów i pastuchów z Bliskiego Wschodu. Ponieważ jest częściowo spójna z Torą, nie widzę tu antysemityzmu, a jedynie brutalną prawdę o poziomie tych bajań. Bo kto Twoim zdaniem je tworzył i spisywał? Fizycy? Humaniści?
>Właśnie o tym pisałem,że wielu ludzi uważających sie za ateistów na forach gazety wyborczej pisze wprost o bajeczkach wymyślonych przez parchów itp. Poczytajcie sobie co piszą niektórzy ateiści o Żydach,muzułmanach czy okultystach,niczym sie w tym nie różnią od agresywnych katolików. Gdzie w tym tekście widzisz agresję? Czy jeśli powiem, że opowieść o Janku i wilku stworzyli pastuchowie z Bieszczad, to będzie to wyraz nienawiści wobec rdzennych mieszkańców Bieszczad?
Jakiś absurd...
|
|
| |  | | ayovi (99 punktów) | >>To co napisałeś-''bajeczki pastuchów z Bliskiego Wschodu''-nie jest antysemityzmem? >Nie jest. Biblia to w dużej mierze spisane po wiekach opowieści nomadów i pastuchów z Bliskiego Wschodu. Ponieważ jest częściowo spójna z Torą, nie widzę tu antysemityzmu, a jedynie brutalną prawdę o poziomie tych bajań.
>>Właśnie o tym pisałem,że wielu ludzi uważających sie za ateistów na forach gazety wyborczej pisze wprost o bajeczkach wymyślonych przez parchów itp. Poczytajcie sobie co piszą niektórzy ateiści o Żydach,muzułmanach czy okultystach,niczym sie w tym nie różnią od agresywnych katolików. >Gdzie w tym tekście widzisz agresję?
Słowo pastuchowie w takim kontekście jest określeniem pejoratywnym.Biblie,jak i Tore napisali Żydzi i to jest jeden z elementów żydowskiego dorobku kulturowego. Agresje widze np. w użyciu pogardliwego słowa parch,Ty jej nie widzisz?
|
|
| | |  | 11 na 11 | perun (8610 punktów) |
>Agresje widze np. w użyciu pogardliwego słowa parch,Ty jej nie widzisz? Ktoś użył względem Ciebie określenia ''parch''? Jeśli tak to masz racje - obraził Cie i powinień dostać w dziób. Natomiast jeśli ktoś tego pogardliwego słowa użył wobec tego kto napisał Biblie czy Tore, która roi się od nakazów ludobójstwa, nietolerancji, nawoływania do mordów i grabieży, mówi o niższosći jednych ludzi i wyższości innych to wg mnie użył zbyt łagodnego słowa. Też starasz się nie obrażać ludzi, którzy napisali coś tak wstrętnego jak Main Kamp?
|
|
| | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | >Agresje widze np. w użyciu pogardliwego słowa parch,Ty jej nie widzisz?
Jeśli chodzi o słowo "parch", jestem skłonna przyznać ci rację. Określanie ludów pasterskich mianem "pastuchów" nie jest moze szczytem uprzejmości, ale antysemityzmu - doprawdy - nie sposób sie w tym doszukać.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Słowo pastuchowie w takim kontekście jest określeniem pejoratywnym.Biblie,jak i Tore napisali Żydzi i to jest jeden z elementów żydowskiego dorobku kulturowego. Ale się Wielce Szanownemu Panu pieprzy. Tora - to prawie nic innego jak Stary Testament, czy jego autorami są tylko przedstawicie plemion Judy mam spore wątpliwości. Kto narodowościowo jest autorem Nowego Testamentu - to tylko Bóg raczy wiedzieć, a całość - czyli Biblia jest jedną wielką kompilacją. Niech Pan się jednak trochę pouczy o religii i kulturze Żydów.
Może Pan coś mądrzejszego nam napisze.
Miłego dnia.
@@@ .
|
|
| | | |  | | ayovi (99 punktów) | >. >> Słowo pastuchowie w takim kontekście jest określeniem pejoratywnym.Biblie,jak i Tore napisali Żydzi i to jest jeden z elementów żydowskiego dorobku kulturowego. >Ale się Wielce Szanownemu Panu pieprzy. >Tora - to prawie nic innego jak Stary Testament, czy jego autorami są tylko przedstawicie plemion Judy mam spore wątpliwości. Kto narodowościowo jest autorem Nowego Testamentu - to tylko Bóg raczy wiedzieć, a całość - czyli Biblia jest jedną wielką kompilacją. Niech Pan się jednak trochę pouczy o religii i kulturze Żydów. >Może Pan coś mądrzejszego nam napisze. >Miłego dnia. >@@@ >. >
Oczywiście,że Tora jest częścią Starego Testamentu,napisałem tak tylko dlatego,by rozdzielić żydowską Tore i chrześcijańską Biblie.
|
|
| | |  | 7 na 7 | Ania... (14138 punktów) | >>>To co napisałeś-''bajeczki pastuchów z Bliskiego Wschodu''-nie jest antysemityzmem? >>Nie jest. Biblia to w dużej mierze spisane po wiekach opowieści nomadów i pastuchów z Bliskiego Wschodu. Ponieważ jest częściowo spójna z Torą, nie widzę tu antysemityzmu, a jedynie brutalną prawdę o poziomie tych bajań. >>>Właśnie o tym pisałem,że wielu ludzi uważających sie za ateistów na forach gazety wyborczej pisze wprost o bajeczkach wymyślonych przez parchów itp. Poczytajcie sobie co piszą niektórzy ateiści o Żydach,muzułmanach czy okultystach,niczym sie w tym nie różnią od agresywnych katolików. >>Gdzie w tym tekście widzisz agresję? > Słowo pastuchowie w takim kontekście jest określeniem pejoratywnym. Dla pasterzy - być może. Ale nie dla Żydów, ewentualnie pasterze Żydzi mogli by coś powiedzieć. Ale prawda jest taka, że trudno tamte społeczności porównywać z dzisiejszymi przedstawicielami tego zawodu, więc określając Nomadów sprzed kilku tysięcy lat tym samym słowem, co dzisiejszych pasterzy obraziłabym tych ostatnich. Bo oni nie napadają na miasta - na przykład. I nie składają ofiary z dzieci, jeśli tak im bóg kazał, albo sami tak obiecali (prawo niespodzianki niemal).
>Biblie,jak i Tore napisali Żydzi i to jest jeden z elementów żydowskiego dorobku kulturowego. Co nie zmienia faktu, że jest to dorobek kultury prymitywnej, której nie można stawiać obok dzisiejszej społeczności Żydów. To byli pasterze, prymitywni, krwawi, fałszywi, obłudni, tak jak cała nasza kultura z tamtych czasów. O Odysei powiem to samo - bo w niej również odzwierciedlone zostały niemożliwe dziś do przyjęcia zasady moralne. Jeśli uważasz, że przykazanie kamienowania cudzołożnic albo dzieci niegrzecznych było przejawem dorobku kulturowego, któremu należy się szczególny szacunek, oczywiście masz prawo do własnej oceny. Ja tam wcale nie zachwycam się nad przesłaniem ST, NT w gruncie rzeczy też nie bardzo...
>Agresje widze np. w użyciu pogardliwego słowa parch,Ty jej nie widzisz?
Może coś przeoczyłam, ale to Ty je stosujesz. Z całą pewnością nie ja.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
>Agresje widze np. w użyciu pogardliwego słowa parch,Ty jej nie widzisz? Wskaż, kto i gdzie tak Cię nazwał, a zostanie zbanowany.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | | |  | | ayovi (99 punktów) | >>Agresje widze np. w użyciu pogardliwego słowa parch,Ty jej nie widzisz? > Wskaż, kto i gdzie tak Cię nazwał, a zostanie zbanowany. > Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Na początku tego wątku napisałem,że niektórzy ateiści na forach wyborczej w taki pogardliwy sposób wyzywają Żydów.Na to niejaki perun napisał,że jeśli ktoś użył tego słowa w stosunku do tych,którzy napisali Biblie to użył zbyt łagodnego słowa. Tak więć widać,że nie wystarczy uwolnić sie od chrześcijańskich wierzeń,przestac wierzyć w Boga czy bogów i zostać ateistą,aby nie cierpieć na antysemickie fobie.Potrzeba jeszcze innej mentalności,a o tą zmiane będzie Polakom najtrudniej.
|
|
| | | | |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) |
> Na początku tego wątku napisałem,że niektórzy ateiści na forach wyborczej w taki pogardliwy sposób wyzywają Żydów.Ale to nie jest forum "Wyborczej". Zastanów się, czy warto bronić tego tekstu i jego autorów: Cytat:32. Potem Mojżesz wysłał [wywiadowców] celem zbadania Jazer; zajęli je następnie wraz z przynależnymi doń miastami i wypędzili mieszkających tam Amorytów. 33. Następnie zawrócili i poszli w kierunku Baszanu. Król Baszanu, Og, wyruszył przeciw nim razem z całym swoim wojskiem, chcąc stoczyć z nimi bitwę pod Edrei. 34 Lecz Pan rzekł do Mojżesza: "Nie bój się go! Dam go bowiem w twoje ręce razem z całym wojskiem i krajem. Postąpisz z nim tak, jak postąpiłeś z Sichonem, królem Amorytów, który mieszkał w Cheszbonie". 35 Pobili go oraz jego synów i cały lud, tak że nikt nie ocalał, i wzięli jego ziemię w posiadanie. Lb 21. I nie używaj więcej na tym forum słowa "parch". Bo poza Tobą nikt go tu nie użył.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
|  | 4 na 4 | TyDraniu (6569 punktów) | > To co napisałeś-''bajeczki pastuchów z Bliskiego Wschodu''-nie jest antysemityzmem?Nas nie interesuje rasa ani wyznanie tych pastuchów. Mogą sobie być Muzułmanami, katolikami, czy ateistami. A więc co to za antysemityzm?
|
|
|  | 5 na 7 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >To co napisałeś-''bajeczki pastuchów z Bliskiego Wschodu''-nie jest antysemityzmem? -Nie jest. Chodzi o to, że to bajeczki, a nie kto je opowiada. I to byli pasterze, pastuszkowie, pastuchy, nazwij ich jak chcesz, gdzie tu antysemityzm?
> Właśnie o tym pisałem,że wielu ludzi uważających sie za ateistów na forach gazety wyborczej pisze wprost o bajeczkach wymyślonych przez parchów itp. Poczytajcie sobie co piszą niektórzy ateiści o Żydach,muzułmanach czy okultystach,niczym sie w tym nie różnią od agresywnych katolików.
-Nie obchodzi mnie co piszą NIEKTÓRZY ateiści (lub udający ateistów). Ateizm to jedynie pewien etap do stania się istotą rozumną, ale jednak niezbędny. Nigdy też nie zrównają się w agresji i zbrodniach z fanatykami religijnymi. Osobiście nie używam też pojęcia "parch", nie mój problem, nie do mnie zarzut. Może do "Gazety W" napisz.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
15 na 15 | Ania... (14138 punktów) | Pozwolę sobie skopiować tu moją wypowiedź z innego miejsca forum:
Byłam w sobotę na MAiA'i w Krakowie. Marsz był udany, bębny grały nam rytm, skandowaliśmy hasła typu "wolna szkoła, religia do kościoła". A jednak... na Rynku czekała na nas grupka młodzieży pod wodzą księdza. Zagłuszali przemowę, która zgodnie z planem odbyła się właśnie na Rynku, śpiewając religijne piosenki. Potem ucieszyli się szczerze, kiedy odchodziliśmy, dopiero z artykułu w Gazecie.pl dowiedziałam się dlaczego - bo wierzyli, że nas przegonili. Nie wiedzieli biedaczki, że marsz po prostu realizowany był zgodnie z planem.
I teraz moje pytanie: jaka była reakcja społeczeństwa, szczególnie osób wierzących? Możecie posłuchać i poczytać: www.youtub(*)?v=JBixrglRETk&feature=feedlik. Dumni są z naszej młodzieży, która swoim darciem próbowała uniemożliwić dorosłej osobie wyrażenie własnych poglądów.
I druga część pytania: czy tak samo zareagowaliby, gdybyśmy to my zebrali się i zagłuszali ich modlitwy w czasie procesji Bożego Ciała?
Oczywiście, w każdym gronie zdarzają się cymbały, więc nie daję gwarancji, że ktoś niewierzący nie obraził porządnego człowieka. Ale z doświadczenia własnego w życiu realnym i na forach wiem, że wierzący często wykazują silny relatywizm moralny. Sobie na ten przykład dają prawo do logowania się na fora naukowe i nawracania na wiarę w tematach np. poświęconych ewolucji, jednak zakrzyczą jeśli zaloguję się na forum religijne i wyjaśnię im, że Jezus musiał zwyczajnie skądś chromosom Y wytrzasnąć. Albo zakwestionuję autorstwo Ewangelii. Nie mówię o dyskusji, nawet zażartej, ale o wyzwiskach i groźbach, choć wiele gróźb jest zabawnych jak "będę się przyglądać jak płoniesz w ogniu piekielnym!".
Jeżeli kogoś obraża nazwanie Biblii koszmarnym tekstem o przemocy, to trudno. Takie są fakty, opowieść o kolejnych aktach ludobójstwa nie jest i nie może być piękna.
|
|
 | 1 na 1 gegebege (231 punktów) (zablokowany) | > Byłam w sobotę na MAiA'i w Krakowie.> I druga część pytania: czy tak samo zareagowaliby, gdybyśmy to my zebrali się i zagłuszali ich modlitwy w czasie procesji Bożego Ciała? Cytat:Paweł Hajncel ma 44 lata. Maluje, rysuje, kręci filmy. W Boże Ciało przebrał się za motyla i stanął w bramie, kilkaset metrów od łódzkiej katedry. Gdy procesja przechodziła obok bramy, dołączył do wiernych. Wspinał się na palce, kucał, podskakiwał, pląsał między ludźmi. - Dzieci myślały, że jestem częścią procesji. Niespodzianką. Śmiały się. Tylko księża mieli zacięte miny. Kilku próbowało mnie schwytać - mówi Hajncel. Żródło:
|
|
|  | 4 na 4 | Ania... (14138 punktów) | > >Byłam w sobotę na MAiA'i w Krakowie.> >I druga część pytania: czy tak samo zareagowaliby, gdybyśmy to my zebrali się i zagłuszali ich modlitwy w czasie procesji Bożego Ciała?> Cytat:Paweł Hajncel ma 44 lata. Maluje, rysuje, kręci filmy. W Boże Ciało przebrał się za motyla i stanął w bramie, kilkaset metrów od łódzkiej katedry. Gdy procesja przechodziła obok bramy, dołączył do wiernych. Wspinał się na palce, kucał, podskakiwał, pląsał między ludźmi. - Dzieci myślały, że jestem częścią procesji. Niespodzianką. Śmiały się. Tylko księża mieli zacięte miny. Kilku próbowało mnie schwytać - mówi Hajncel. Sprawa nie na tym się skończyła. Złożono doniesienie do prokuratury, któa na szczęście odmówiła wszczęcia postępowania, ale wiele osób nadal drąży temat, domagając się "sprawiedliwości". www.nienal(*)owienia/221-efekt-motylka.htmlBTW - motylek pląsał na rowerku i na marszu. Nikt nie poczuł się obrażony (bo i trudno by było, został zaproszony)
|
|
| |  | -1 na 3 gegebege (231 punktów) (zablokowany) | > >>Byłam w sobotę na MAiA'i w Krakowie.> >>I druga część pytania: czy tak samo zareagowaliby, gdybyśmy to my zebrali się i zagłuszali ich modlitwy w czasie procesji Bożego Ciała?> > Cytat:Paweł Hajncel ma 44 lata. Maluje, rysuje, kręci filmy. W Boże Ciało przebrał się za motyla i stanął w bramie, kilkaset metrów od łódzkiej katedry. Gdy procesja przechodziła obok bramy, dołączył do wiernych. Wspinał się na palce, kucał, podskakiwał, pląsał między ludźmi. - Dzieci myślały, że jestem częścią procesji. Niespodzianką. Śmiały się. Tylko księża mieli zacięte miny. Kilku próbowało mnie schwytać - mówi Hajncel. > Sprawa nie na tym się skończyła. Złożono doniesienie do prokuratury, któa na szczęście odmówiła wszczęcia postępowania, ale wiele osób nadal drąży temat, domagając się "sprawiedliwości". www.nienal(*)owienia/221-efekt-motylka.html> BTW - motylek pląsał na rowerku i na marszu. Nikt nie poczuł się obrażony (bo i trudno by było, został zaproszony)Proponuję, żeby następnym razem motylek popląsał wśród biorących udział w Marszu Żywych. Myślę, że dzieciom by się spodobało. Może tylko jacyś rabini mieliby zacięte miny.
|
|
| | |  | 7 na 9 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Proponuję, żeby następnym razem motylek popląsał wśród biorących udział w Marszu Żywych.
Boże Ciało jest radosnym świętem. Znajdź lepszy przykład.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | > Boże Ciało jest radosnym świętem. Znajdź lepszy przykład.Domyślam się, że minusujący uważa bożocielną imprezę za wyjątkowo smutną okoliczność  W sumie racja - zabijają kwiatki i śmiecą.
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | Artur@R (7115 punktów) | > Domyślam się, że minusujący uważa bożocielną imprezę za wyjątkowo smutną okoliczność W sumie racja - zabijają kwiatki i śmiecą.<Skoro całe chrześcijaństwo przepojone jest uświęcaniem cierpienia, a za Boga ma zmaltretowanego, umęczonego i skatowanego osobnika na krzyżu ; skoro wszędzie dookoła "ofiara krzyża"....w Sejmie krzyż, w szpitalach krzyże, w szkołach krzyże, na ulicach krzyże, na szyjach krzyże, w TV krzyże, w głowach krzyże, w domach krzyże....gdzie nie spojrzysz męka i cierpienie "Pana Ichniego Jezusa Chrystusa" , a po ulicach targają "Boże Ciało" - no to jak tu się cieszyć ?! liliac co z Twoją empatią ? 
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
|
|
| | | | | |  | 8 na 8 | liliac (147340 punktów) | > a po ulicach targają "Boże Ciało" - no to jak tu się cieszyć ?!  Zapomniałam o tych nieszczęsnych zwłokach  A oni nie mogliby zjadać tego swojego boga z radością? Taka wielka fiesta, ucztowanie wraz ze zmarłymi, etc? Och, cholera... Nie to święto, tak? > liliac co z Twoją empatią ?  W atrofii jest  Ciągle mnie o to ostatnio pytają...
|
|
| | |  | 5 na 5 | Ania... (14138 punktów) | >Proponuję, żeby następnym razem motylek popląsał wśród biorących udział w Marszu Żywych. Myślę, że dzieciom by się spodobało. Może tylko jacyś rabini mieliby zacięte miny. Jest różnica między marszem "radosnym", jak Boże Ciało, czy nasz marsz, na którym motylek był żywym urozmaiceniem cieszącym oko, a uroczystością żałobną, jak pogrzeb czy Marsz Żywych. Gdyby pląsał dookoła pogrzebu z trumną, sama bym go pogoniła, aby uszanować ich żałobę. Ale gdyby pląsał dookoła choinki, albo gdyby wpadł mi niespodzianie na imprezę urodzinową (a tak, jakoś jeszcze cieszę się w urodziny, dziwne) to nie widzę problemu. Nie czujesz różnicy między tymi uroczystościami?
|
|
|  | 7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | A darł się przy tym, zagłuszając modlitwy? Nie? To o co chodzi?
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
8 na 8 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Ja mam przyjaciół żydów, muzułmanów, hinduistów, buddystów, sikhów, chrześcijan i chyba nawet wudu by się znalazło (pewien kucharz w Carcassonne, pochodzący z wysp tropikalnych). Toleruję ich jak najbardziej, a oni mnie. Nie myślimy o tym, co przez wieki robili chrześcijanie, czyli o torturowaniu, paleniu na stosie i odzieraniu ze skóry ludzi myślących inaczej. Nie czynimy sobie krzywdy. Lubimy się. Natomiast żyd uważa, iż jednak judaizm jest prawdziwy, reszta zaś niewiele (lub też dużo mniej) warta jako światopogląd, muzułmanin, buddysta, chrześcijanin, sikh, hinduista i wyznawca wudu podobnie. Ja też uważam, iż ateizm jest lepszy i choć mało osób się ze mną co do tego zgadza, to mam ze sobą w "grupie wyznaniowej" dość milczące stworzenie. Nazywa się ono rzeczywistość...
(jeśli chodzi o okultystów, to nigdy żadnego nie potraktowałem tak, jak to robili z nimi chrześcijanie niemal do dzisiaj).
|
|
5 na 5 | zachaj (5239 punktów) | >...tradycje i wasz ateizm jest mi obcy,
Nie wypowiadaj się jak nie masz pojęcia.
|
|
12 na 12 | rysiek (4593 punktów) | Po pierwsze, prośba - mógłbyś bardziej starannie i zrozumiale formułować swoje wypowiedzi.
Po drugie - ateizm to tylko brak wiary w istnienie boga, nie mówi nic o pozostałych cechach charakteru i poglądach danej osoby.
Po trzecie - chamstwo i nietolerancja to wady występujące, niestety, dość powszechnie, i chyba nie omijają członków Narodu Wybranego.
Po czwarte - dlaczego uważasz że osoby które opisujesz są ateistami, może to rozgorączkowani wyznawcy konkurencyjnych, "jedynie prawdziwych" religii czy ideologii?
|
|
 | -1 na 3 gegebege (231 punktów) (zablokowany) | >Po drugie - ateizm to tylko brak wiary w istnienie boga
Ateizm to wiara, że Boga nie ma. A że jest to wiara jedynie słuszna, objawił nam Dawkins w 65 roku po narodzeniu Dennetta.
|
|
|  | 6 na 6 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>Ateizm to wiara, że Boga nie ma.
Którego boga?
|
|
| |  | gegebege (231 punktów) (zablokowany) | >>Ateizm to wiara, że Boga nie ma. >Którego boga? >
Dowolnie wybranego.
|
|
| | |  | 9 na 9 | lukaszewicz (5674 punktów) | >>>Ateizm to wiara, że Boga nie ma. >>Którego boga? >> >Dowolnie wybranego.
No to mamy samych ateistów jak mniemam.
|
|
| | | |  | | Ania... (14138 punktów) | >>>>Ateizm to wiara, że Boga nie ma. >>>Którego boga? >>> >>Dowolnie wybranego. >No to mamy samych ateistów jak mniemam. Dowolnie, czyli o którego nie zapytasz, to ateista wierzy, że takowy nie istnieje. Czyli każdy bóg nie istnieje, bo nie ma żadnego.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Ateusznik (405 punktów) | >Dowolnie, czyli o którego nie zapytasz, to ateista wierzy, że takowy nie istnieje. Tu jest błąd. Nie powinno być przed wierzy.
|
|
| | | | | |  | | Ania... (14138 punktów) | > >Dowolnie, czyli o którego nie zapytasz, to ateista wierzy, że takowy nie istnieje.> Tu jest błąd. Nie powinno być przed wierzy.Racja. Poprawiłam się właśnie
|
|
| | |  | 6 na 6 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > >>Ateizm to wiara, że Boga nie ma.> >Którego boga?> Dowolnie wybranego....a skoro "wiara", że nie ma dowolnego spośród Bogów, o których opowiadano, opowiada się i będzie się opowiadać, tożsama jest z ateizmem, tedy w całej historii religii nie było nigdy nic prócz ateizmu. I nie będzie. Na swój sposób interesujące  .
|
|
| | | |  | gegebege (231 punktów) (zablokowany) | > >>>Ateizm to wiara, że Boga nie ma.> >>Którego boga?> >Dowolnie wybranego.> ...a skoro "wiara", że nie ma dowolnego spośród Bogów, o których opowiadano, opowiada się i będzie się opowiadać, tożsama jest z ateizmem, tedy w całej historii religii nie było nigdy nic prócz ateizmu. I nie będzie.> Na swój sposób interesujące .> Dowolnie wybranego. Zatem muzułmanina proszę, żeby powiedział, czy nie wierzy w Allaha; katolika pytam o Jezusa itd.
|
|
| | | | |  | 6 na 6 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Dowolnie wybranego. Zatem muzułmanina proszę, żeby powiedział, czy nie wierzy w Allaha; katolika pytam o Jezusa itd.Dowolnie to dowolnie - ja pierwszego zapytam o Thora, drugiego o Huitzilopochtli. Nie ma nic prócz ateizmu. I być nie może  .
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 gegebege (231 punktów) (zablokowany) | > >Dowolnie wybranego. Zatem muzułmanina proszę, żeby powiedział, czy nie wierzy w Allaha; katolika pytam o Jezusa itd.> Dowolnie to dowolnie - ja pierwszego zapytam o Thora, drugiego o Huitzilopochtli.> Nie ma nic prócz ateizmu. I być nie może .> Dowolnie to znaczy, że jakiego byś boga nie wskazał, to odpowiedź ateisty będzie zawsze taka sama: "Nie wierzę, że on istnieje".
|
|
| | | | | | |  | 8 na 8 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Dowolnie to znaczy, że jakiego byś boga nie wskazał, to odpowiedź ateisty będzie zawsze taka sama: "Nie wierzę, że on istnieje".I tak pytać B16 o Kruka Kutcha, Ndjambi, Amaterasu, 30 milionów Bogów hinduizmu po kolei... Fajne!
|
|
| | | | | | |  | 5 na 7 | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Zrealizuję nieco postulat Big_Zyda i zapytam. Czy wierzysz w Sziwę, w Wisznu, w Hanumana, w Ganesię, w Saraswati, w Lakszmi, w Kartikeję, w Ramę, w Krisznę, w Brahmę, w Indrę, w Warunę, w Kalkina, w Dharmaradżę, w Dhronaczarję, w Kali, w Tarę, w Durgę, w Parwati?
Przy każdym "nie" uzasadnij i popisz się znajomością choć podstawowych puran poświęconych odrzucanemu bóstwu, oraz podstawowych opracowań tychże puran (na oko jakieś kilka tysięcy woluminów).
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . Przekonanie ateistyczne jest poglądem ogromnie zróżnicowanym i ma zupełnie różne podstawy intelektualne.
>Dowolnie to znaczy, że jakiego byś boga nie wskazał, to odpowiedź ateisty będzie zawsze taka sama: "Nie wierzę, że on istnieje". To jest opis jak sobie Jasio ateistę wyobraża. Jestem naturalistą ontologicznym i uważam sceptycyzm naukowy za jedyną drogę prowadzącą do poznania obiektywnie istniejącej rzeczywistości. W tej koncepcji na żadną nadprzyrodzoność nie ma miejsca. Gdyż nauka "na podstawie posiadanych przesłanek (nie natrafiono nigdy i nigdzie na najmniejszy ślad) prawie (w 99,99%) wyklucza istnienie jakiejkolwiek nadprzyrodzoności. Poznania i zrozumienia świata nie opieram na jakiejkolwiek wierze-niewierze.
Tak! Jestem zafascynowany nauką. Uważam, że jest dalece uprawniony dualistyczny podział na światopogląd naukowy i przeciwstawmy mu światopogląd fideistyczny i pomimo, że praktycznie żaden nich nie występuje w czystej postaci, a zawarte w indywidualnych światopoglądach zbiory zasadniczych poglądów dają podstawy do bardziej szczegółowych nazw - to podział ten jest alternatywnym. Albo się wie lub wątpi i stara dotrzeć do wiedzy, albo wierzy. Wiarę można przyjąć autorytetem przekazującego, ale wiedza naukowa wymaga empirycznych potwierdzeń.
Zgadzam się z twierdzeniem, iż obszary współczesnej wiedzy są tak wielkie, że większość naszych podstawowych przekonań musimy przyjmować "na wiarę". A idąc dalej, to język zwyczajnych rozmów oraz dyskusji różni się od języka dysput filozoficznych i w nich używam często zwrotu "wierzę w to" lub "wierzę w tamto". Ale przecież czynię tak tylko dlatego, że w codziennym języku trudno używać zwrotu "na podstawie posiadanych przesłanek jestem bardziej lub mniej przekonany o prawdziwości podawanej informacji". Swoje przekonania staram się opierać na wiedzy naukowej, a nie na wierze. Istnieje dla mnie tylko rzeczywistość świata materialnego dostępnego ludzkim zmysłom i przekonują mnie tylko argumenty poddające się naukowej weryfikacji. Wiem, że aktualne przekonania mogą okazać się błędne, ale wtedy zmienię je, gdyż w przeciwieństwie do wiary, nauka nie opiera się na dogmatach. Na gruncie światopoglądowym wiara w absolut, czy istnienie jakiejkolwiek nadprzyrodzoności, do zrozumienia świata nie jest mi potrzebna, nawet odwrotnie czyni ten świat absurdalnym.
Świat bez ingerencji sił nadprzyrodzonych, jest dla mnie łatwiej zrozumiałym niż po włączeniu w jego porządek udziału transcendentalnej inteligencji. Zgadzając się z tezą, że człowiek ze swej natury jest istotą religijną i w miarę rozumiejąc fenomen ludzkiej religijności, muszę powiedzieć, że nie rozumiem słowa "Bóg" i to zarówno, gdy użyte jest przez przysłowiową Kowalską, jak i w poważnych koncepcjach teologicznych. Wyrażenia tego w żaden sposób nie możemy powiązać ze zmysłowym doświadczeniem człowieka, czyli empirycznie zbadać, a tylko takie wyrażenia, które takim badaniom się poddają, są poznawczo sensowne.
Miłego dnia.
@@@ .
|
|
| | | | | | |  | 3 na 5 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | > Dowolnie to znaczy, że jakiego byś boga nie wskazał, to odpowiedź ateisty będzie zawsze taka sama: "Nie wierzę, że on istnieje".-Dokładnie. Od tego trzeba było zacząć. Ateista nie wierzy w siły nadprzyrodzone. To nieracjonalne przyjąć, że jeden bóg może istnieć, a inny nie. Jak to zrozumiesz to już będziesz na dobrej drodze. 
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | MarcinK (9189 punktów) |
>Dowolnie wybranego. Zatem muzułmanina proszę, żeby powiedział, czy nie wierzy w Allaha; katolika pytam o Jezusa itd.
Politeista ma se wybrać czy bierze wszystkich jak leci?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>Dowolnie wybranego. Zatem muzułmanina proszę, żeby powiedział, czy nie wierzy w Allaha; katolika pytam o Jezusa itd.
Jeżeli Allach nie jest bogiem to czemu muzułmanina pytasz o wiarę w niego. A jeśli jest, to Jezus jest tylko jego prorokiem. A katolika spytaj o Allacha.
|
|
| | | | | |  | | ayovi (99 punktów) | >>Dowolnie wybranego. Zatem muzułmanina proszę, żeby powiedział, czy nie wierzy w Allaha; katolika pytam o Jezusa itd. >Jeżeli Allach nie jest bogiem to czemu muzułmanina pytasz o wiarę w niego. >A jeśli jest, to Jezus jest tylko jego prorokiem. >A katolika spytaj o Allacha. >
Allah jest Bogiem muzułmanów,oni święcie w niego wierzą. Tak samo jak ponad 800 milionów hinduistów wierzy w setki swoich bogów.Wierzą w Boga judaiści,wierzą chrześcijanie setek różnych denominacji na całym świecie.Wierzą świadkowie Jehowy i mormoni.Wierzą sikhiści,zaratusztrianiści,manicheiści,bahaiści,shintoiści,panteiści i wyznawcy wielu innych mniejszych religii.Wierzą wyznawcy new age i wielu nowych ruchów religijnych.Wierzą w swoich bogów i boginie poganie i neopoganie.To wszystko składa sie na bogactwo religii,wierzeń,na fascynacje wielu ludzi religiami,systemami filozoficzno-religijnymi,etnologią religii itd
|
|
| | | | | | |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) |
>Allah jest Bogiem muzułmanów,oni święcie w niego wierzą. Allah jest dokładnie tym samym bogiem, któremu lud Mojżeszowy składał ofiary na pustyni i którego Jezus nazywał swoim ojcem. Oh, dear, katolik... >To wszystko składa sie na bogactwo religii,wierzeń,na fascynacje wielu ludzi religiami,systemami filozoficzno-religijnymi,etnologią religii itd No i bardzo ładnie. A co z tego wynika poza rozwojem religioznawstwa? PS. Po przecinku, kropce i innych znakach przestankowych czyni się spację.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 | Vytautas (4394 punktów) | >>Allah jest Bogiem muzułmanów,oni święcie w niego wierzą. >Allah jest dokładnie tym samym bogiem, któremu lud Mojżeszowy składał ofiary na pustyni i którego Jezus nazywał swoim ojcem. A czy starosemicki El (liczba mnoga Elohim), to nie ten sam bóg? Elohim brzmi podobnie do Allah.
|
|
| | | | | | | | |  | 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) | Tak. We wszystkich językach semickich (aramejskim, ugaryckim, fenickim akadyjskim, hebrajskim) to słowo brzmiało podobnie (el, il, ilu, eli) i znaczyło to samo - "bóg". Po arabsku "allah" też znaczy to samo. El było też imieniem własnym boga, stworzyciela świata i ludzkości, prawdopodobnie pierwotnie boga pustyni, małżonka Aszery/Athirat. Był najwyższym bóstwem Kananejczyków i Amorytów, prawdopodobnie w czasach politeizmu również Hebrajczyków, póki nie wyewoluował w Jahwe, "Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba". Zresztą "bogiem Abrahama" raczej był jeszcze El, nie Jahwe. Śladów politeizmu i kultu Ela jest w Starym Testamencie zatrzęsienie, począwszy od pierwszego przykazania (Wj 20, 3-5; Pwt 5, 7-9).
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | Ech... Ileż biedy z tego bogactwa.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 4 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >Allah jest Bogiem muzułmanów,oni święcie w niego wierzą. Tak samo jak ponad 800 milionów hinduistów wierzy w setki swoich bogów.Wierzą w Boga judaiści,wierzą chrześcijanie setek różnych denominacji na całym świecie.Wierzą świadkowie Jehowy i mormoni.Wierzą sikhiści,zaratusztrianiści,manicheiści,bahaiści,shintoiści,panteiści i wyznawcy wielu innych mniejszych religii.Wierzą wyznawcy new age i wielu nowych ruchów religijnych.Wierzą w swoich bogów i boginie poganie i neopoganie.
-Właśnie udowodniłeś, że boga, (bogów) wymyślają ludzie. Czy nie mógłby się przedstawić wszystkim ludziom jako jeden jedyny, jednym imieniem? Nie zrobił tego, więc każdy go sobie wymyśla na swój sposób i wciska swoim dzieciom. Nikomu się nie objawia (poza przypadkami chorych psychicznie) gdyby nie indoktrynacja, nikt nie wierzyłby w żadnego z wyżej wymienionych.
>To wszystko składa sie na bogactwo religii,wierzeń,na fascynacje wielu ludzi religiami,systemami filozoficzno-religijnymi,etnologią religii itd
-Jasne! Oraz na ciemnotę, zacofanie, zabobony, ogrom nieszczęść, cierpienia i zbrodni dla, jak i w imię tych religii.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>Allah jest Bogiem muzułmanów,oni święcie w niego wierzą.
To , że w niego wierzą nie oznacza, że jest bogiem.
|
|
| | | | | | | |  | 8 na 8 | Ania... (14138 punktów) | > >Allah jest Bogiem muzułmanów,oni święcie w niego wierzą.> To , że w niego wierzą nie oznacza, że jest bogiem.Krócej: To, że w niego wierzą, nie oznacza, że jest
|
|
|  | 4 na 4 | Artur@R (7115 punktów) | > Ateizm to wiara, że Boga nie ma. A że jest to wiara jedynie słuszna, objawił nam Dawkins w 65 roku po narodzeniu Dennetta.> ...a świstaki siedzą i zawijają sreberka... 
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
|
|
|  | 4 na 4 | Ania... (14138 punktów) | > >Po drugie - ateizm to tylko brak wiary w istnienie boga> Ateizm to wiara, że Boga nie ma. A że jest to wiara jedynie słuszna, objawił nam Dawkins w 65 roku po narodzeniu Dennetta.Nie zgadzam się. Czy wierzysz w nieistnienie krasnoludków? Czy uważasz, że nie istnieją, ponieważ nie ma argumentów wskazujących na ich istnienie (poza kwaśnieniem mleka  ). Brak wiary nie jest tym samym, co wiara. Gdyby tak było, to wszyscy należelibyśmy do wiernych braku elfów, wiernych braku krasnoludków, wiernych braku Zeusa, wiernych braku Juju itd.
|
|
4 na 4 | Ammet (1428 punktów) | Świadomy ateizm ludzi inteligentnych i mających jakie takie pojęcie to co innego niż głupia pokazówa idiotów, którzy nie wiedzą o czym mówią, proszę Cię, nie porównuj.
Zresztą ateistów którzy w chamski sposób naskakują na ludzi wierzących bez powodu też nie trawię.
|
|
 | -1 na 3 gegebege (231 punktów) (zablokowany) | >Świadomy ateizm ludzi inteligentnych i mających jakie takie pojęcie to co innego
Oczywiście. Świadomie należy przyjąć dogmat, że żadni bogowie nie istnieją. A później głosić tę radosną nowinę pośród narodów. Np. za pośrednictwem portalu internetowego lub przez Marsz Ateistów i Agnostyków, o którym ktoś wspomniał kilka postów wyżej.
>Zresztą ateistów którzy w chamski sposób naskakują na ludzi wierzących bez powodu też >nie trawię.
Więc jak wytrzymujesz na tym portalu???
|
|
|  | 9 na 9 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Oczywiście. Świadomie należy przyjąć dogmat, że żadni bogowie nie istnieją.Bo to taki Totalitaryzm ateistyczny jest, Stalinowski  . Aż boję się pomyśleć, jak Okrutnymi Środkami łamano Twą Wolność, gdy Narzucano Ci Dogmat o Nieistnieniu ściupków, tłapków, gyzgyzów i pąbali...
|
|
|  | 3 na 3 | Ammet (1428 punktów) |
>Więc jak wytrzymujesz na tym portalu???
No jak na razie nawet najbardziej soczyste żarty zachowują tu jakiś poziom. Zresztą, niektóre wieści ze świata, a z Polski najbardziej na nie zasługują.
|
|
|  | 3 na 5 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | >>Świadomy ateizm ludzi inteligentnych i mających jakie takie pojęcie to co innego >Oczywiście. Świadomie należy przyjąć dogmat, że żadni bogowie nie istnieją. A później głosić tę radosną nowinę pośród narodów. Np. za pośrednictwem portalu internetowego lub przez Marsz Ateistów i Agnostyków, o którym ktoś wspomniał kilka postów wyżej.
-Jeżeli coś można stwierdzić bez dowodu (np. istnienie bogów), można też odrzucić bez dowodu.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
|
|
|  | | ayovi (99 punktów) | > >Świadomy ateizm ludzi inteligentnych i mających jakie takie pojęcie to co innego> Oczywiście. Świadomie należy przyjąć dogmat, że żadni bogowie nie istnieją. A później głosić tę radosną nowinę pośród narodów. Np. za pośrednictwem portalu internetowego lub przez Marsz Ateistów i Agnostyków, o którym ktoś wspomniał kilka postów wyżej.Zapewne zrozumienie tej oczywistej oczywistości,że bogowie nie istnieją musi być radosną nowiną,tylko dlaczego kilka miliardów ludzi na całym świecie tej wielce radosnej nowiny nie chce przyjąć?  Myślą nad tym ateiści i wychodzi to poza ich emiryczną rzeczywistość.
|
|
| |  | 8 na 8 | liliac (147340 punktów) | > tylko dlaczego kilka miliardów ludzi na całym świecie tej wielce radosnej nowiny nie chce przyjąć? Myślą nad tym ateiści i wychodzi to poza ich emiryczną rzeczywistość.Jest takie powiedzenie o miliardach much  Słyszałeś kiedyś?
|
|
|  | 5 na 5 | Ania... (14138 punktów) | >>Świadomy ateizm ludzi inteligentnych i mających jakie takie pojęcie to co innego >Oczywiście. Świadomie należy przyjąć dogmat, że żadni bogowie nie istnieją. To nie jest dogmat. To jest "uzasadniona wątpliwość". Parafrazując: mamy oskarżonego, wszyscy wierzą w jego winę. Nie mamy ani jednego dowodu, który można przedstawić w sądzie. Czy jest to uzasadniona wątpliwość, czy też akt wiary setek osób jest wystarczającym dowodem? Wierzą, że istniał jakiś świadek, ale nie żyje od 30 lat i nikt nie wie nawet, jak się świadek nazywał, nie pozostawił żadnego wiarygodnego świadectwa, ale w internecie są tysiące różniących się kopii ponoć jego pamiętników. Skażesz go?
>A później głosić tę radosną nowinę pośród narodów. Np. za pośrednictwem portalu internetowego lub przez Marsz Ateistów i Agnostyków, o którym ktoś wspomniał kilka postów wyżej. Aha. Czyli ateiści jako jedyni nie mają prawa wypowiadać się o swoich poglądach. Religijni mogą jechać nieproszeni do innego kraju, ewangelizować, zabierać dzieci (jeszcze w XX wieku), rozdawać obrazki, książki, wymagać nauczania ich poglądów w szkołach za kasę państwową, ale my nie możemy powiedzieć otwarcie, że nie widzimy podstaw do wiary w boga. Fajne.
>>Zresztą ateistów którzy w chamski sposób naskakują na ludzi wierzących bez powodu też >nie trawię. >Więc jak wytrzymujesz na tym portalu??? Widocznie nie widzi tej obrazy. Typowe. Sami siebie dotknąć nie damy, bo czujemy się obrażeni, a jak "nasi" walą młotkiem w głowę, to mają prawo, bo racja jest po ich stronie.
|
|
3 na 3 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Antysemityzm jest domeną prawicowych portali. Nie bez kozery ekstremiści prawicowcy obrzucają "lewicowców" "żydokomuną" czy "żydomasonerią". Zresztą wystarczy poczytać artykuły na racjonaliście, by wiedzieć, że antysemityzm uchodzi za rzecz zdecydowanie pejoratywną. Porównywanie racjonalisty do "najgorszych antysemickich forów gazety wyborczej"* jest nie poważne. *ROTFL 
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | | ayovi (99 punktów) | >Antysemityzm jest domeną prawicowych portali. Nie bez kozery ekstremiści prawicowcy obrzucają "lewicowców" "żydokomuną" czy "żydomasonerią".
>Porównywanie racjonalisty do "najgorszych antysemickich forów gazety wyborczej"* jest nie poważne.
Antysemityzm jest domeną zarówno skrajnej prawicy,jak i skrajnej lewicy.Polecam Ci książke Alaina Finkielkrauta pt. ''W imie innego.Antysemicka twarz lewicy''.Co do antysemityzmu prawicowych portali ,to oczywiście część prawicowych portali czy też uważających sie za prawicowe,a niekoniecznie nimi będące, prezentuje treści antysemickie, znacznie częściej pojawiają sie tam antysemickie, ksenofobiczne komentarze użytkowników tychże portali, ale o wiele więcej antysemickiego jadu wylewa sie na forach wyborczej. ps Nie śmiałbym porównać zacnego,inteligenckiego portalu Racjonalista.pl do forów wyborczej. Ale już na forum ateista.pl bardzo często ludzie wylewają swe antysemickie fobie wywołując u osób neutralnych wobec ateistów mechanizmy obronne.
|
|
|  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >część prawicowych portali czy też uważających sie za prawicowe,a niekoniecznie nimi będące, Jakieś dziwne poglądy tu przez Pana przebijają, to takie zaglądanie ludziom do rozporka.
Dla mnie najważniejszą była i jest deklaracja człowieka - za kogo się uważa: za prawicowca, za lewicowca, za Żyda, za Polaka, za Chorwata, czy za komunistę lub neoliberała. Mogę co najwyżej ocenić, że jeden na tle drugiego - jest bardziej liberalny lub bardziej ekstremalny. Wiem, że oprócz zwyczajnych ludzi ideowych są jeszcze ci "prawdziwi", którzy innym odbierają prawo do "czystości" intencji i wiary. Ale to tylko ordynarny i prymitywny szowinizm - który oczywiście może być rozumianym także w szerszym kontekście, gdy oznacza też wyolbrzymione, bezkrytyczne i niezreflektowane uczucie przywiązania do własnego gatunku, rasy, grupy społecznej, płci, narodu albo przywódcy oraz wyolbrzymianie ich zalet, a pomniejszanie lub negowanie ich wad, idące zazwyczaj w parze z równie przesadnym i nieuzasadnionym deprecjonowaniem innych oraz uznawaniem prawa do ich ujarzmiania.
Miłego dnia.
@@@ .
|
|
9 na 9 | czes (4083 punktów) | >Chcę tutaj poruszyć pewien problem,mianowicie wielokrotnie spotkałem sie z antysemityzmem i nietolerancją ateistów m.in na najgorszych antysemickich forach gazety wyborczej (fora gazety wyborczej to najgorsze antysemickie bagno w polskim internecie). Mieszkajac na stale w Toronto, nie mam dostepu do papierowego wydania Wyborczej. Czytam wiec codziennie internetowe wydanie Wyborczej wraz wypowiedziami forumowiczow. Stwierdzam wiec, ze rozmyslnie klamiesz! Wyborcza i znaczna czesc jej czytelnikow nienawidza PiS-u. Moze tutaj cie boli?!
> Widze,że wielu ateistów obraża wszystkich nie-ateistów. Wyzywanie Żydów,chrześcijan,muzułmanów,hinduistów, ... Ty nic nie widzisz. Ty opowiadasz bzdury.
>I jeszcze jedno,mam nadzieje,że wiecie,że nietolerancja,antysemityzm i ksenofobia(jak każde fobie) nie są racjonalne? My ateisci wiemy. Idz wiec synu miedzy lud katolicki i nauczaj milosci blizniego bez wzgledu na wyznawany swiatopoglad, plec, preferencje seksualne, kolor skory itp. Nie zapomnij powiedziec katolickim antysemitom, ze Zydem (przechrzta) byl Jezus, Zydowka byla jego matka Maria, jej maz Jozef i cale rodzensto Jezusa (cos okolo pieciu sztuk). Nie zapomnij tez wspomniec, ze to katolickie uzasadnienie antysemityzmu jakoby Jezus zostal ukrzyzowany przez Zydow, tez jest nieprawdziwe. Wyrok na Jezusa zostal wydany przez Rzymianina Poncjusza Pilata i wykonany przez przez rzymskich zolnierzy. Powodzenia w nauczaniu! PS. Jezeli Zyd Jezus byl tak skutecznym w nauczaniu Zydow, to moze ty moglbys odniesc sukces w nauczaniu katolikow?! Jeszcze raz zycze wielu sukcesow.
|
|
4 na 4 | PKowalski (1042 punktów) | 1) Fora Wyborczej bywają nawiedzane przez antysemitów. Ale nie bardziej niż inne, niemoderowane fora w Polsce. I zwykle owi 'nawiedzający antysemici' są bardzo wrogo nastawieni do samego fora i GW. I najczęściej wcale nie są ateistami.
2) Co oznacza antysemityzm? Nazwanie prawd czyjejś wiary 'mitem' nie jest atakiem na taką osobę. (W zasadzie jest szeroko stosowane, o ile sami nie podzielamy danego przekonania.) Antysemityzmem jest używanie słowa 'parch' w odniesieniu do przeciwnika, ale tego akurat nie widziałem w internecie. Gdybym Cię dziś nie przeczytał, uważałbym, że słowo wyszło z użycia dobre pięćdziesiąt lat temu.
3) Coś się tak uparł na ten 'okultyzm'? Sam jesteś okultystą, czy co?
4) Czy poddanie czegoś krytyce jest już znakiem nietolerancji? Powiedziałbym, że to zależy od kontekstu. Czy komuś kto wyśmiewa np. Grzegorza Napieralskiego (albo Janusza Palikota, Jarosława Kaczyńskiego, czy Donalda Tuska) zarzucimy brak tolerancji? No, wolne żarty...
|
|
 | 4 na 4 | Ania... (14138 punktów) | >4) Czy poddanie czegoś krytyce jest już znakiem nietolerancji? Powiedziałbym, że to zależy od kontekstu. Czy komuś kto wyśmiewa np. Grzegorza Napieralskiego (albo Janusza Palikota, Jarosława Kaczyńskiego, czy Donalda Tuska) zarzucimy brak tolerancji? No, wolne żarty... Dodam, bo coś mi umknęło. Czy wyśmianie niepoważnych zachowań, poglądów, oburzającej postawy, idiotycznego wystąpienia czy nawet gafy jest nietolerancją - nie. Jeśli przeskrobał, niech wypije piwo. Ale wyśmiewanie kogoś np. za wygląd, pochodzenie, cechy "wrodzone" lub trwałe nabyte, jak jąkanie, zez, blizny po trądziku, asymetryczne nogi, upodobania seksualne to zupełnie inna broszka. Ale na pewno nie o tym pisałeś.
|
|
 | | ciern (6 punktów) | >Czy poddanie czegoś krytyce jest już znakiem nietolerancji? Powiedziałbym, że to zależy od kontekstu.
Zależy tez od środowiska i samego krytykowanego. Jak podniesie wrzask to w specyficznym klimacie tworzonym gdzieniegdzie przez rozbuchaną i zwyrodniałą PC(gdzie obowiązuje domniemanie winy i psychologia polowania na czarownice) wrzask zostanie podchwycony czasem tylko o obawy o bycie posadzonym o czary.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|