Racjonalista - Strona głównaDo treści
JEZUS A WYPEŁNIENIE PROROCTW.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
22-09-2012 15:06piotruniog (85 punktów)JEZUS A WYPEŁNIENIE PROROCTW.
Ocena 1 na 7
CO SĄDZICIE NA TEMAT PROROCTW, KTÓRE RZEKOMO WYPEŁNIŁ CHRYSTUS ? PONIŻEJ KILKA FRAGMENTÓW ZNALEZIONYCH W INTERNECIE:

Czy możemy mieć pewność, że Jezus z Nazaretu był tym Mesjaszem, którego zapowiadały proroctwa starotestamentowe? W Starym Testamencie znajdziemy ponad 400 specyficznych proroctw mesjańskich, które spisano na wieki przed narodzinami Jezusa. Czy Jezus był Mesjaszem czy też chrześcijaństwo jest wielkim blefem?

Dzięki licznym kopiom ksiąg starotestamentowych z Qumran dziś nie ma wątpliwości, że proroctwa mesjańskie były częścią Starego Testamentu na długo przed powstaniem chrześcijaństwa. Faktem jest też, że wypełniły się w życiu Jezusa. Przypadek? Jakie jest prawdopodobieństwo wypełnienia się choćby kilku spośród setek starotestamentowych proroctw w Jezusie z Nazaretu?

Zbadajmy to, posługując się klasyczną definicją prawdopodobieństwa i wiedzą o zdarzeniach niezależnych. Jeśli prawdopodobieństwo jakiegoś wydarzenia wynosi 1:5, a innego 1:10, to prawdopodobieństwo wystąpienia obu wynosi 1:50. Na przykład rzucając symetryczną, sześcienną kostką do gry, prawdopodobieństwo wypadnięcia dowolnej ilości oczek jest stałe i wynosi 1:6. Uzyskanie w dwóch kolejnych rzutach, powiedzmy 3 oczek, wynosi 1:36, a w trzech kolejnych rzutach 1:216, itd. Na podobnej zasadzie obliczmy prawdopodobieństwo wypełnienia się w Jezusie tylko 10 proroctw mesjańskich:

1. „Nie zostanie odjęte berło od Judy ani laska pasterska spośród kolan jego, aż przyjdzie ten, do którego ono należy, i zdobędzie posłuch u narodów ” (Rdz.49:10).

W Izraelu było 12 plemion, wśród których Jezus mógł się narodzić. Patriarcha Jakub, żyjący blisko 2000 lat przed Jezusem, zapowiedział, że Mesjasz będzie potomkiem czwartego z jego dwunastu synów, a mianowicie Judy. Prawdopodobieństwo, że Chrystus narodzi się w plemieniu Judy, wynosiło więc 1:12, a byłoby mniejsze, gdybyśmy wzięli pod uwagę, że Mesjasz miał pochodzić z linii króla Dawida (Jer.23:5), a Jezus był potomkiem Dawida, zarówno ze strony Marii (Łk.3:31), jak i Józefa (Mt.1:6.16). Przyjmijmy jednak stosunek zaledwie 1:100, czyli 1:102.

2. Ale ty, Betlejemie Efrata, najmniejszy z okręgów judzkich, z ciebie mi wyjdzie Ten, który będzie władcą Izraela. Początki Jego od prawieku, od dni zamierzchłych.” (Mi.5:1).

Proroctwo to, zapisane setki lat przed narodzinami Jezusa, wskazywało na Betlejem w Judei jako miejsce narodzin Mesjasza. Jezus mógł przyjść na świat w którymkolwiek z przeszło 2000 miasteczek i osiedli judejskich, toteż prawdopodobieństwo narodzin w Betlejem wynosiło 1:2000. Dla uproszczenia przyjmijmy jednak prawdopodobieństwo rzędu 1:1000, a więc 1:103.

3. „Oto ja posyłam mojego anioła [posłańca], aby przygotował drogę przede mną.” (Mal.3:1).

Posłańcem, który przygotował drogę dla Jezusa, był Jan Chrzciciel. Ilu z mieszkańców Betlejem miało poprzednika, który przygotował drogę dla ich misji? Jeden na milion? Przyjmijmy jednak prawdopodobieństwo 1:100.000, czyli 1:105.

4. „Wesel się bardzo, córko syjońska Wykrzykuj, córko jeruzalemska Oto twój król przychodzi do ciebie, sprawiedliwy on i zwycięski, łagodny i jedzie na ośle, na oślęciu, źrebięciu oślicy.” (Za.9:9).

Słowa te napisał prorok Zachariasz na 500 lat przed Chrystusem. Ilu mieszkańców Betlejem wjechało do Jerozolimy w roli władcy na oślęciu? Nikt, prócz Jezusa (Łk.19:35-38). Zapytajmy więc ogólniej: Ilu władców wjechało do Jerozolimy na oślęciu? Niewielu. Załóżmy prawdopodobieństwo 1:100.000, a więc 1:105.

5. „Nawet mój przyjaciel, któremu ufałem i który chleb mój jadł, podniósł na mnie piętę” (Ps.41:10).

Jeden z najbliższych przyjaciół zdradził Jezusa. Judasz podjął tę decyzję, gdy przyjmował chleb z ręki swego Mistrza podczas Ostatniej Wieczerzy (Mt.26:47-48). Zdrada władcy przez przyjaciela nie należała do rzadkości, dlatego przyjmijmy prawdopodobieństwo równe 1:1000, czyli 103.

6. „Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym Mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem.” (Iz.50:6).

Od zarania dziejów zginęło wielu władców, ale niewielu zostało zbitych i wyszydzonych przed swoją egzekucją, zapewne żaden tak, jak Jezus (Mt.26:67; Mk.14:65). W naszych obliczeniach uwzględnijmy jednak prawdopodobieństwo równe 1:10.000, czyli 1:104.

7. „Wtedy spojrzą na Mnie, na Tego, którego przebodli... To są rany, które mi zadano w domu moich przyjaciół.” (Za.12:10; 13:6).

Słowa te wyrzekł sam Bóg Dłonie i stopy Jezusa zostały przybite do krzyża, a Jego bok przebity włócznią (J.19:37). Żydzi nie stosowali ukrzyżowania, gdy Zachariasz pisał te słowa, a i później kamienowali ludzi oskarżonych o przestępstwa religijne. Mimo to przyjmijmy prawdopodobieństwo rzędu 1:100.000, a więc 1:105.

8 „I Jahwe rzekł do mnie: ‘Wrzuć to garncarzowi, wspaniałą zapłatę, na jaką mnie oszacowali’. I wziąłem trzydzieści srebrników i wrzuciłem garncarzowi w domu Pańskim.” (Za.11:13).

Zgodnie z tym osobliwym proroctwem 30 srebrników za zdradę Mesjasza miało trafić do świątyni, a z niej w ręce garncarza. Judasz po śmierci Jezusa udał się do świątyni, aby oddać kapłanom pieniądze, które wcześniej wziął od nich za wydanie Jezusa, a kiedy ich nie przyjęli, gdyż były splamione niewinną krwią, rzucił je na posadzkę świątyni. Kapłani, zakupili za nie od garncarza pole na cmentarz dla ubogich cudzoziemców (Mt.27:5-7). Zapewne w całej historii ludzkości nie było drugiego przypadku, gdy zwrócone pieniądze za zdradę przyjaciela trafiły w ręce garncarza. Przyjmijmy prawdopodobieństwo 1:1.000.000, czyli 106.

9. „Znęcano się nad Nim, lecz On znosił to w pokorze i nie otworzył swoich ust, jak jagnię na rzeź prowadzone i jak owca przed tymi, którzy ją strzygą, zamilkł i nie otworzył ust swoich... Policzony został pomiędzy przestępców” (Iz.53:7.12).

Jak wielu zawisło niewinnie, niczym Jezus, pomiędzy dwoma przestępcami? Ilu z tych niewinnie skazanych nie otworzyło ust w swej obronie? Niewielu. Przyjmijmy prawdopodobieństwo takiego wydarzenia jako równe 1:100.000, czyli 1:105.

10. „Przebodli ręce i nogi moje, policzyć mogę wszystkie moje kości. A oni się wpatrują, sycą mym widokiem; moje szaty dzielą między siebie i los rzucają o moją suknię” (Ps.22:17-19).

Żołnierze podzielili szaty Jezusa między siebie, a o wierzchnią suknię zagrali w kości, aby jej dzielić, gdyż była cała tkana (J.19:23-24). Nielicznych skazańców spotkał dokładnie taki los. Załóżmy prawdopodobieństwo takiego wydarzenia jako 1:100.000, czyli 1:105.

Jakie jest prawdopodobieństwo wypełnienia się 10 starotestamentowych proroctw mesjańskich w życiu Jezusa z Nazaretu? Na pytanie to możemy odpowiedzieć w przybliżeniu, mnożąc obliczone wcześniej prawdopodobieństwa spełnienia się powyższych dziesięciu proroctw mesjańskich: 1/(102 x 103 x 105 x 105 x 103 x 104 x 105 x 106 x 105 x 105). Otrzymamy prawdopodobieństwo rzędu 1:1043.

Liczba 1:1043 jest trudna do wyobrażenia. Na przykład gdybyśmy podzielili cały glob ziemski na 1 kg kawałki, otrzymalibyśmy w przybliżeniu dopiero 1 z 25 zerami Prawdopodobieństwo przypadkowego wybrania jednego, specyficznego 1 kg kawałka ziemi wynosiłoby więc 1:1025. Gdybyśmy podzielili słońce na 1 kg kawałki, otrzymalibyśmy ich 1 z 30 zerami. Prawdopodobieństwo trafienia na specyficzny 1 kg kawałek słońca, wynosiłoby dopiero 1:1030.
Alfred Edersheim, wybitny uczony z uniwersytetu w Oksfordzie wymienił w swym monumentalnym dziele o czasach Jezusa 456 starotestamentowych zapowiedzi wypełnionych przez Mistrza z Nazaretu Przy czym ich mesjańskie odniesienie nie jest wyłącznie chrześcijańską interpretacją, gdyż Edersheim wziął pod uwagę tylko proroctwa uznawane za mesjańskie przez starożytne źródła rabiniczne

Wypełnienie się 2-3 proroctw mesjańskich w Jezusie z Nazaretu byłoby mało prawdopodobnym przypadkiem. Wypełnienie się 10 z nich przypadkiem jest praktycznie niemożliwe, a przecież Jezus wypełnił przynajmniej 456 starotestamentowych proroctw Rachunek prawdopodobieństwa dla wypełnienia zaledwie 10 z nich przez Jezusa wyniósł około 1:1043. Wybitny szwajcarski matematyk, Lecomte duNouy, powiedział, że wydarzenie o podobnym prawdopodobieństwie nie ma szans, aby się wydarzyć. A cóż dopiero, gdybyśmy wzięli pod uwagę 456 wypełnionych przez Niego proroctw?

Peter Stoner, po zbadaniu prawdopodobieństwa wypełnienia się w Jezusie zaledwie 8 proroctw mesjańskich, napisał słusznie: „Kto nie uznaje w Jezusie zapowiedzianego w Piśmie Świętym Syna Bożego, ignoruje fakt, który ma za sobą więcej dowodów niż jakikolwiek inny fakt na świecie.” W świetle powyższych danych, odrzucenie Jezusa jako Mesjasza byłoby czymś niedorzecznym i sprzecznym z dostępnymi faktami.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>CO SĄDZICIE NA TEMAT PROROCTW, KTÓRE RZEKOMO WYPEŁNIŁ CHRYSTUS ? PONIŻEJ KILKA FRAGMENTÓW
>ZNALEZIONYCH W INTERNECIE:
>Czy możemy mieć pewność, że Jezus z Nazaretu był tym Mesjaszem, którego zapowiadały proroctwa
>starotestamentowe? W Starym Testamencie znajdziemy ponad 400 specyficznych proroctw mesjańskich,

Nie możemy mieć pewności.

>które spisano na wieki przed narodzinami Jezusa. Czy Jezus był Mesjaszem czy też chrześcijaństwo
>jest wielkim blefem?

Jest jednym z wielu blefów. Z tą różnicą, że padło na podatny grunt i wygrało z innymi.

>Dzięki licznym kopiom ksiąg starotestamentowych z Qumran dziś nie ma wątpliwości, że proroctwa
>mesjańskie były częścią Starego Testamentu na długo przed powstaniem chrześcijaństwa. Faktem jest
>też, że wypełniły się w życiu Jezusa. Przypadek? Jakie jest prawdopodobieństwo wypełnienia się
>choćby kilku spośród setek starotestamentowych proroctw w Jezusie z Nazaretu?

Proroctwa zawsze się wypełniają. Potrzebny jest tylko odpowiednio długi okres czasu.

> Zbadajmy to, posługując się klasyczną definicją prawdopodobieństwa i wiedzą o zdarzeniach
>niezależnych. Jeśli prawdopodobieństwo jakiegoś wydarzenia wynosi 1:5, a innego 1:10, to
>prawdopodobieństwo wystąpienia obu wynosi 1:50. Na przykład rzucając symetryczną, sześcienną kostką

Nie jestem pewien czy to się liczy w ten sposób. Myślę, że nie. Np pewne sytuacje są skorelowane i nie można mnożyc nieprawdopodobieństw. Z kolei

inne są wykluczające się. Np prawdopodobieństwo że dziecko będzie chłopcem to 1:2, a że dziewczynką to 1:2. Zatem prawdopodobieństwo obu powinno wg Twojego wzoru wynosić 1:4. Nie wynosi.

>1. "Nie zostanie odjęte berło od Judy ani laska pasterska spośród kolan jego, aż przyjdzie
>ten, do którego ono należy, i zdobędzie posłuch u narodów " (Rdz.49:10).
> W Izraelu było 12 plemion, wśród których Jezus mógł się narodzić. Patriarcha Jakub, żyjący
>blisko 2000 lat przed Jezusem, zapowiedział, że Mesjasz będzie potomkiem czwartego z jego dwunastu
>synów, a mianowicie Judy. Prawdopodobieństwo, że Chrystus narodzi się w plemieniu Judy, wynosiło
>więc 1:12, a byłoby mniejsze, gdybyśmy wzięli pod uwagę, że Mesjasz miał pochodzić z linii króla
>Dawida (Jer.23:5), a Jezus był potomkiem Dawida, zarówno ze strony Marii (Łk.3:31), jak i Józefa
>(Mt.1:6.16). Przyjmijmy jednak stosunek zaledwie 1:100, czyli 1:102.

Takich proroctw jest zapewne tyle ile starych tekstów.
W rodzinach wielodzietnych może być wiele dzieci o imieniu Juda. Mogą oni mieć kilkanaście dzieci i każde z nich nazwać Juda. Tym bardziej jeżeli czytali proroctwo...

>2. Ale ty, Betlejemie Efrata, najmniejszy z okręgów judzkich, z ciebie mi wyjdzie Ten, który
>będzie władcą Izraela. Początki Jego od prawieku, od dni zamierzchłych." (Mi.5:1).
> Proroctwo to, zapisane setki lat przed narodzinami Jezusa, wskazywało na Betlejem w Judei jako
>miejsce narodzin Mesjasza. Jezus mógł przyjść na świat w którymkolwiek z przeszło 2000 miasteczek i
>osiedli judejskich, toteż prawdopodobieństwo narodzin w Betlejem wynosiło 1:2000. Dla uproszczenia
>przyjmijmy jednak prawdopodobieństwo rzędu 1:1000, a więc 1:103.

Albo odwrotnie. Wielu mesjaszów jacy się rodzili każdego dnia zostało zignorowanych, bo nie narodzili się w Betlejem. Ci co się tam urodzili mogli

skorzystać z okazji i przypominać o proroctwie. Jednemu się (być może) udało zrobić na tym karierę.

>3. "Oto ja posyłam mojego anioła [posłańca], aby przygotował drogę przede mną."
>(Mal.3:1).
> Posłańcem, który przygotował drogę dla Jezusa, był Jan Chrzciciel. Ilu z mieszkańców Betlejem
>miało poprzednika, który przygotował drogę dla ich misji? Jeden na milion? Przyjmijmy jednak
>prawdopodobieństwo 1:100.000, czyli 1:105.

Anioła czy posłańca? Taka nieścisłość dyskwalifikuje możliwość rozważania prawdopodobieństwa.

>4. "Wesel się bardzo, córko syjońska Wykrzykuj, córko jeruzalemska Oto twój król
>przychodzi do ciebie, sprawiedliwy on i zwycięski, łagodny i jedzie na ośle, na oślęciu, źrebięciu
>oślicy." (Za.9:9).
> Słowa te napisał prorok Zachariasz na 500 lat przed Chrystusem. Ilu mieszkańców Betlejem
>wjechało do Jerozolimy w roli władcy na oślęciu? Nikt, prócz Jezusa (Łk.19:35-38). Zapytajmy więc
>ogólniej: Ilu władców wjechało do Jerozolimy na oślęciu? Niewielu. Załóżmy prawdopodobieństwo
>1:100.000, a więc 1:105.

Wielu wjechało, ale niewielu cierpiało na schizofrenię.

>5. "Nawet mój przyjaciel, któremu ufałem i który chleb mój jadł, podniósł na mnie
>piętę" (Ps.41:10).
> Jeden z najbliższych przyjaciół zdradził Jezusa. Judasz podjął tę decyzję, gdy przyjmował chleb
>z ręki swego Mistrza podczas Ostatniej Wieczerzy (Mt.26:47-48). Zdrada władcy przez przyjaciela nie
>należała do rzadkości, dlatego przyjmijmy prawdopodobieństwo równe 1:1000, czyli 103.

Dlaczego nie kilkaset procent? Każdy władca był zdradzany. Nieprawdopodobnym jest istnienie władcy, którego nikt nie próbował zdradzić.

>6. "Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym Mi brodę. Nie zasłoniłem mojej
>twarzy przed zniewagami i opluciem." (Iz.50:6).
> Od zarania dziejów zginęło wielu władców, ale niewielu zostało zbitych i wyszydzonych przed
>swoją egzekucją, zapewne żaden tak, jak Jezus (Mt.26:67; Mk.14:65). W naszych obliczeniach
>uwzględnijmy jednak prawdopodobieństwo równe 1:10.000, czyli 1:104.

Saddam Husein był. Ceausescu też. Każdy upadający w niskiej cywilizacji władca kończył marnie.
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)

>2. Ale ty, Betlejemie Efrata, najmniejszy z okręgów judzkich, z ciebie mi wyjdzie Ten, który
>będzie władcą Izraela. Początki Jego od prawieku, od dni zamierzchłych." (Mi.5:1).
> Proroctwo to, zapisane setki lat przed narodzinami Jezusa, wskazywało na Betlejem w Judei jako
>miejsce narodzin Mesjasza. Jezus mógł przyjść na świat w którymkolwiek z przeszło 2000 miasteczek i
>osiedli judejskich, toteż prawdopodobieństwo narodzin w Betlejem wynosiło 1:2000. Dla uproszczenia
>przyjmijmy jednak prawdopodobieństwo rzędu 1:1000, a więc 1:103.

Albo odwrotnie. Wielu mesjaszów jacy się rodzili każdego dnia zostało zignorowanych, bo nie narodzili się w Betlejem. Ci co się tam urodzili mogli

skorzystać z okazji i przypominać o proroctwie. Jednemu się (być może) udało zrobić na tym karierę.

>3. "Oto ja posyłam mojego anioła [posłańca], aby przygotował drogę przede mną."
>(Mal.3:1).
> Posłańcem, który przygotował drogę dla Jezusa, był Jan Chrzciciel. Ilu z mieszkańców Betlejem
>miało poprzednika, który przygotował drogę dla ich misji? Jeden na milion? Przyjmijmy jednak
>prawdopodobieństwo 1:100.000, czyli 1:105.

Anioła czy posłańca? Taka nieścisłość dyskwalifikuje możliwość rozważania prawdopodobieństwa.

>4. "Wesel się bardzo, córko syjońska Wykrzykuj, córko jeruzalemska Oto twój król
>przychodzi do ciebie, sprawiedliwy on i zwycięski, łagodny i jedzie na ośle, na oślęciu, źrebięciu
>oślicy." (Za.9:9).
> Słowa te napisał prorok Zachariasz na 500 lat przed Chrystusem. Ilu mieszkańców Betlejem
>wjechało do Jerozolimy w roli władcy na oślęciu? Nikt, prócz Jezusa (Łk.19:35-38). Zapytajmy więc
>ogólniej: Ilu władców wjechało do Jerozolimy na oślęciu? Niewielu. Załóżmy prawdopodobieństwo
>1:100.000, a więc 1:105.

Wielu wjechało, ale niewielu cierpiało na schizofrenię.

>5. "Nawet mój przyjaciel, któremu ufałem i który chleb mój jadł, podniósł na mnie
>piętę" (Ps.41:10).
> Jeden z najbliższych przyjaciół zdradził Jezusa. Judasz podjął tę decyzję, gdy przyjmował chleb
>z ręki swego Mistrza podczas Ostatniej Wieczerzy (Mt.26:47-48). Zdrada władcy przez przyjaciela nie
>należała do rzadkości, dlatego przyjmijmy prawdopodobieństwo równe 1:1000, czyli 103.
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>7. "Wtedy spojrzą na Mnie, na Tego, którego przebodli... To są rany, które mi zadano w domu
>moich przyjaciół." (Za.12:10; 13:6).
> Słowa te wyrzekł sam Bóg Dłonie i stopy Jezusa zostały przybite do krzyża, a Jego bok przebity
>włócznią (J.19:37). Żydzi nie stosowali ukrzyżowania, gdy Zachariasz pisał te słowa, a i później
>kamienowali ludzi oskarżonych o przestępstwa religijne. Mimo to przyjmijmy prawdopodobieństwo rzędu
>1:100.000, a więc 1:105.

Skąd wiesz kto był autorem tych słów? Chcesz oceniać prawdopodobieństwo faktu zawierającego nieudowodnioną tezę? Prawdopodobieństwo wynosi tutaj zero.

>na cmentarz dla ubogich cudzoziemców (Mt.27:5-7). Zapewne w całej historii ludzkości nie było
>drugiego przypadku, gdy zwrócone pieniądze za zdradę przyjaciela trafiły w ręce garncarza.
>Przyjmijmy prawdopodobieństwo 1:1.000.000, czyli 106.

Udowodnij że nie było. Może było a nie wiesz?

>9. "Znęcano się nad Nim, lecz On znosił to w pokorze i nie otworzył swoich ust, jak jagnię
>na rzeź prowadzone i jak owca przed tymi, którzy ją strzygą, zamilkł i nie otworzył ust swoich...
>Policzony został pomiędzy przestępców" (Iz.53:7.12).
> Jak wielu zawisło niewinnie, niczym Jezus, pomiędzy dwoma przestępcami? Ilu z tych niewinnie
>skazanych nie otworzyło ust w swej obronie? Niewielu. Przyjmijmy prawdopodobieństwo takiego
>wydarzenia jako równe 1:100.000, czyli 1:105.

Wielu zginęło niewinnie w obozach koncentracyjnych. Widziałeś egzekucje masowe? Byli potulni jak baranki.

>10. "Przebodli ręce i nogi moje, policzyć mogę wszystkie moje kości. A oni się wpatrują,
>sycą mym widokiem; moje szaty dzielą między siebie i los rzucają o moją suknię" (Ps.22:17-19).
> Żołnierze podzielili szaty Jezusa między siebie, a o wierzchnią suknię zagrali w kości, aby jej
>dzielić, gdyż była cała tkana (J.19:23-24). Nielicznych skazańców spotkał dokładnie taki los.
>Załóżmy prawdopodobieństwo takiego wydarzenia jako 1:100.000, czyli 1:105.

Dlaczego mamy to zakładać? Dlaczego akurat takie?

Ogólnie to powiem tak. Popełniłeś błąd sumowania nieprawdopodobieństw. Jakie jest prawdopodobieństwo, że ziarna w kupie piachu ułożyły się tak, a nie inaczej? Niewyobrażalnie małe. A jednak się ułożyły w ten sposób. Z tym, że równolele istnieje 1/prawdopodobieństwo możliwości że ułożą się inaczej. Po zsumowaniu mamy sytuację, że w jakiś sposób muszą się ułożyć. Jak nie taki to inny. Nie ma w tym nic unikalnego. Tak samo jak nie ma nic unikalnego we wszystkich tych prawdopodobieństwach, które podałeś. Takich sytuacji jest wiele każdego dnia. Można dowolne z nich dobrać.

Polecam książkę Wspinaczka na górę nieprawdopodobieństwa (Climbing mount improbable) Richarda Dawkinsa. On doskonale wyjaśnia już na wstępie na czym polega błąd w Twoim rozumowaniu.
22-09-2012 16:34
 Ocena 10 na 10
Marek Okrągły (2283 punktów)
>CO SĄDZICIE NA TEMAT PROROCTW, KTÓRE RZEKOMO WYPEŁNIŁ CHRYSTUS ?

Po świecie chodzi ponoć postać nieśmiertelnego Żyda, żeby jeszcze jedno przynajmniej zaskoczyło to tyle jeśli chodzi o powagę tematu.

> Faktem jest też, że wypełniły się w życiu Jezusa.

Faktem jest, że nie wypełniły się za życia postaci Jezusa, jak również w odpowiednim okresie po i stąd postać żydowskiego Higlandera.

> Zbadajmy to, posługując się klasyczną definicją prawdopodobieństwa i wiedzą o zdarzeniach, niezależnych. Jeśli prawdopodobieństwo jakiegoś wydarzenia wynosi 1:5, a innego 1:10, to prawdopodobieństwo wystąpienia obu wynosi 1:50.

Zakładasz pełną niezależność proroctw, jako zdarzeń, co jest nieprawdziwe (Betlejem i pokolenie Judy to prawie to samo). I co jeszcze śmieszniejsze używasz metody naukowej do mistyki, która ma wszystko tylko nie naukę w sobie.

>1. (Rdz.49:10).

Jest wersja Twoja/Biblijna i wersja wielce prawdopodobna. O postaci powiedziano, że jest z pokolenia Dawidowego, bo tylko taka postać mogła spełnić warunek mesjanistyczny (Jer.23:5) nie byłby to pierwszy ani ostatni udawany Wybraniec. Jako, że Żydem stajesz się po matce, pokoleniem po ojcu to Jezus jest z pokolenia Ducha Św. wyjątek z pokoleniem jest w Biblii.

>2. (Mi.5:1).

Ciekawe czemu nie cytujesz dalej. "Wtedy reszta braci Jego powróci do synów Izraela" ???? Stało się to? Co do zacytowanego przez Ciebie fragmentu, to można podejrzewać, że jak wielokrotnie kilkadziesiąt lub kilkaset lat po wydarzeniach, tak i tu dokonano manipulacji. Przykład to jednorożce pojawiające się w Biblii w średniowieczu, jak się zrobiły popularne. Przecież postać Jezusa mogła się narodzić w Nazaret tylko dodano bajeczkę o Herodzie zabijającym dzieci (nie ma potwierdzenia) i można było wymyślić Betlejem, żeby zadowolić Żydów, których chciano włączyć do ruchu.

>3. (Mal.3:1).

Jeśli Jan Chrzciciel miał być Aniołem, to wg dalszych wersów Jezus miał być Panem, który "jest jak ogień złotnika i jak ług farbiarzy". Jest mi aż przykro, że muszę z Tobą na ten temat dyskutować.

>4. (Za.9:9).

Ktoś o potencjale marketingowym mógłby pomyśleć tak "Jezus słyszałeś, co napisał Zachariasz. To zaraz Ci osiołka skombinuję". Oprócz tego osioł w tych stronach jest jak samochód u nas, najpopularniejszy. Oprócz tego Jezus nie został nawet na chwilę władcą

>5. (Ps.41:10).

Judasz wg Księgi Judasza nie zdradził Jezusa to tak a propos poprawiania i wybierani co komu pasuje Zdrada szybciej pasuje do pewnego Piotra Prawdopodobieństwo zdrady władcy jest co najwyżej jak 1/4 a nie jak 1/1000

>6. (Iz.50:6).

Niewielu władców zostało zbitych i wyszydzonych ??? Niektórzy zostali wyszydzeni lub zbici nawet po śmierci. Polecam temat papieże.

>7. (Za.12:10; 13:6).

Oczywiście za czasów ukrzyżowania Jezusa Cesarstwo Rzymskie było zniszczone jak stoi w Za.12:9 Niektórzy też uważają, że Horus jest Jezusem przed Jezusem, ja musiałbym jeszcze więcej o tym poczytać, żeby stwierdzić czy to jest przekonywujące.

>8 (Za.11:13).

Z garncarzem nie do zaatakowania ...chociaż jako że zdrajcą był Piotr...

>9. (Iz.53:7.12).

Przepowiednia wg Izajasza może spowodować, że osoba ta znając przepowiednię może zrobić to dla władzy nad tłumami i możnymi jakiej udzieli jej Jahve. Czyli nie byłoby to bezinteresowne. Dodatkowo odpowiednio skatowany człowiek nie ma sił i chęci nic mówić.

>10. Przebodli ręce i nogi moje, policzyć mogę wszystkie moje kości. A oni się wpatrują, sycą mym widokiem; moje szaty dzielą między siebie i los rzucają o moją suknię (Ps.22:17-19).

Zwyczaj dzielenia szat jest starożytny i to naprawdę starożytny. Wyjątkiem jest płaszcz, którego nie wolno było zabrać. Prawdopodobieństwo takiego zdarzenie jest powyżej 60%.

> Jakie jest prawdopodobieństwo wypełnienia się 10 starotestamentowych proroctw mesjańskich w życiu Jezusa z Nazaretu?

Mylisz zdarzenia niezależne z zależnymi, pociągasz w górę prawdopodobieństwo, mylisz mistykę z nauką. Kto Ci porachował Twoje prawdopodobieństwa PZU.

Jest to tak dalekie od metody naukowej jak to możliwe.

Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
kinemator (151 punktów)
>Dzięki licznym kopiom ksiąg starotestamentowych z Qumran dziś nie ma wątpliwości, że proroctwa
>mesjańskie były częścią Starego Testamentu na długo przed powstaniem chrześcijaństwa.
Czyli ewangeliści wiedzieli co pisać, żeby wydawało się, że proroctwa się spełniają.
23-09-2012 01:21 
 Ocena-1 na 3
876543 (243 punktów)

>Czyli ewangeliści wiedzieli co pisać, żeby wydawało się, że proroctwa się spełniają.

Czyli ewangeliści mieli perfekcyjną wiedzę na temat ST Testamentu, skoro aż tyle wersetów się wypełniło.
23-09-2012 09:41 
 Ocena 10 na 10
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>Czyli ewangeliści mieli perfekcyjną wiedzę na temat ST Testamentu, skoro aż tyle wersetów się wypełniło.<
Wiedza o ST to coś więcej niż znajomość jego treści.
Najlepiej treść ST znają rabini, ale do dziś nie mogą się dopatrzeć w Jezusie mesjasza. Ewangelie nie są opisem autentycznej historii w której dziwnym trafem spełniły się starotestamentowe proroctwa lecz przeciwnie. Są wymyślonymi historyjkami w których zawarto celowo proroctwa ST. W tym celu Łukasz wymyślił spis powszechny którego za czasów Heroda w Judei nigdy nie było, żeby Jezus urodził się w Betlejem. Wymyślono gwiazdę prowadzącą trzech mędrców do stajenki chociaż żadna gwiazda nigdy dokądkolwiek nie zaprowadzi. Z wyjątkiem gwiazdy polarnej która doprowadzi nas na biegun północny. Mateusz wymyślił rzeź niewiniątek żeby Józef uciekł do Egiptu, bo z Egiptu miał nadejść, wzorem Mojżesza, wybawiciel. I tak można ciągnąć przez wszystkie czterysta ileś proroctw które się wypełniły, żeby bohater Ewangelii był mesjaszem.
23-09-2012 11:38 
 0 na 4
876543 (243 punktów)
Piszesz takie bzdury, że aż się zastanawiam skąd to się bierze.

>Wymyślono gwiazdę prowadzącą trzech mędrców do stajenki chociaż żadna gwiazda nigdy dokądkolwiek nie zaprowadzi.

Słyszałeś kiedykolwiek o nawigacji na morzu za pomocą gwiazd?Pewnie że nie. Cała reszta Twojego wywodu to też jakieś cuda znalezione w wannie.
23-09-2012 22:46 
 Ocena 4 na 4
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>Piszesz takie bzdury, że aż się zastanawiam skąd to się bierze.
>>Wymyślono gwiazdę prowadzącą trzech mędrców do stajenki chociaż żadna gwiazda nigdy dokądkolwiek nie zaprowadzi.
>Słyszałeś kiedykolwiek o nawigacji na morzu za pomocą gwiazd?Pewnie że nie. Cała reszta Twojego wywodu to też jakieś cuda znalezione w wannie.<
Konkrety kolego, podaj konkrety. Wskaz mi gwiazdę która mnie zaprowadzi do portu w Hajfie, startuję w Szczecinie.
23-09-2012 23:19 
 0 na 2
876543 (243 punktów)
>>Piszesz takie bzdury, że aż się zastanawiam skąd to się bierze.
>>>Wymyślono gwiazdę prowadzącą trzech mędrców do stajenki chociaż żadna gwiazda nigdy dokądkolwiek nie zaprowadzi.
>>Słyszałeś kiedykolwiek o nawigacji na morzu za pomocą gwiazd?Pewnie że nie. Cała reszta Twojego wywodu to też jakieś cuda znalezione w wannie.<
>Konkrety kolego, podaj konkrety. Wskaz mi gwiazdę która mnie zaprowadzi do portu w Hajfie, startuję w Szczecinie.

Znajdź na mapie kraj oznaczony Gwiazdą Dawida i w drogę
22-09-2012 21:08
 Ocena 8 na 10
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Prawdopodobieństwo że masz poukładane pod czachą jest bliskie zeru.

Mod:
Starajmy się jednak unikać uwag typu "ad personam".
piotruniog (85 punktów)
Wzajemnie.
23-09-2012 01:16 
 0 na 4
876543 (243 punktów)
>Wzajemnie.

Nie wdawaj się w polemiki, kto jest myślący, a kto nie. Argumentacja to pokazuje. Choćby na ciebie pluli albo Cie ubierali w złoto, to słowa świadczą czy mówisz prawdę zgodną z rozumem czy bredzisz. Ignoruj ataki mające na celu Cie zdenerwować.
23-09-2012 02:30 
 Ocena 23 na 23
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>Nie wdawaj się w polemiki, kto jest myślący, a kto nie. Argumentacja to pokazuje. Choćby na ciebie pluli albo Cie ubierali w złoto, to słowa świadczą czy mówisz prawdę zgodną z rozumem czy bredzisz. Ignoruj ataki mające na celu Cie zdenerwować.<
O czym chcesz dyskutować? Kolega nie przeczytał w życiu Biblii, nie ma pojęcia o historii starożytnego Rzymu i otwiera na ten temat wątek. Mamy dyskutować nad zlepkiem zebranych żmudnie w Internecie nie związanych z sobą cytatów?
Urodził się Jezus w Betlejem jak chce Mt. i Łk. czy może w Nazarecie jak chce to Ew.Jana?
Dyskutować nad pośpieszną ucieczką Józefa do Egiptu żeby się spełniło proroctwo jak nam relacjonuje Mt., czy o stoickim spokoju Józefa który chodzi sobie po Jerozolimie olewając siepaczy Heroda, który już od 4 lat nie żyje, żeby przygotować chrzest Jezuska? bo tak chce Łk.
Mamy dyskutować na ilu osiołkach wjechał Jezus do Jerozolimy, na jednych czy dwóch? żeby się spełniło proroctwo.
To by była ta druga wersja:


A może o dziewictwie Maryi będącego wynikiem błędu w tłumaczeniu z hebrajskiego?
Czy może, dlaczego nikt nigdy nie nazwał go Immanuelem chociaż tak chcieli prorocy?
A może o swoistych metodach statystycznych stosowanych przez autora wątku?
Nie o złoto albo opluwanie chodzi tylko o odrobinę znajomości tematu.
23-09-2012 04:25 
 Ocena 1 na 3
nobodylikeyou (972 punktów)
>>Nie wdawaj się w polemiki, kto jest myślący, a kto nie. Argumentacja to pokazuje. Choćby na ciebie pluli albo Cie ubierali w złoto, to słowa świadczą czy mówisz prawdę zgodną z rozumem czy bredzisz. Ignoruj ataki mające na celu Cie zdenerwować.<
>O czym chcesz dyskutować? Kolega nie przeczytał w życiu Biblii, nie ma pojęcia o historii starożytnego Rzymu i otwiera na ten temat wątek. Mamy dyskutować nad zlepkiem zebranych żmudnie w Internecie nie związanych z sobą cytatów?

>Nie o złoto albo opluwanie chodzi tylko o odrobinę znajomości tematu.

Niektórzy to chyba rzeczywiście chcą by racjonalizm pozostał na marginesie społecznym - że niby pozostanie przez to bardziej "elitarny". Ghe ghe

Trza by go tutaj pojechać jeszcze bardziej, aż zniechęci się do Racjonalisty całkowicie i może jeszcze wróci do bajek o wróżkach.
Bo powyższa reakcja forumowiczów Racjonalisty to przecie najlepszy dowód jak w obliczu przytaczanych tu niezbitych naukowych dowodów wiary Diabeł miota grzesznikiem.

Młody jest i niedoświadczony więc na początek niech przynajmniej pyta. Wcale się nie dziwię, że nie chciało mu się zagłębiać w to samemu.
Samemu zaczynałem zresztą podobnie - od pytań i przytaczanych "dowodów" wierzących.

Z perspektywy czasu wyczyn przeczytania przez takiego książkowego lenia jak Ja całego 5-ksiągu + około 1/4 całej Biblii uważam za jedno z największych zboczeń w swoim życiu.
23-09-2012 12:46 
 Ocena 14 na 14
doppelganger (3218 punktów)
>>Wzajemnie.
>Nie wdawaj się w polemiki, kto jest myślący, a kto nie. Argumentacja to pokazuje. Choćby na ciebie pluli albo Cie ubierali w złoto, to słowa świadczą czy mówisz prawdę zgodną z rozumem czy bredzisz. Ignoruj ataki mające na celu Cie zdenerwować.

Może nie jestem na tym forum od wieków, ale z tego co zauważyłem to atakuje się:

- głupotę
- ślepy upór i odporność na rzeczową argumentację
- nieumiejętność czytania ze zrozumieniem
- głupotę
- zaślepienie religijne
- niestosowanie się do zasad poprawnej pisowni
- głupotę
- nietolerancję
- trolling
- i jeszcze raz głupotę

Wycieczki personalne są zwykle od razu ukracane przed moderację i zdarzają się rzadko.
23-09-2012 23:19 
 Ocena 2 na 2
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>Wycieczki personalne są zwykle od razu ukracane przed moderację i zdarzają się rzadko.<
Nie znam osobiście ani z forum tego geniusza statystyki. Ale nie oczekujcie żebym wronę tytułował orłem. Czasami trzeba powiedzieć jasnym tekstem. Inaczej będzie to rozmowa obok siebie a nie ze sobą. Jeżeli czytam ile to ziemia ma jednokilogramowyh kawałków to nerwy mi puszczają.
23-09-2012 16:05 
 Ocena 4 na 6
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Nie wdawaj się w polemiki, kto jest myślący, a kto nie. Argumentacja to pokazuje. Choćby na ciebie pluli albo Cie ubierali w złoto, to słowa świadczą czy mówisz prawdę zgodną z rozumem czy bredzisz. Ignoruj ataki mające na celu Cie zdenerwować.
Całkowita zgoda, tylko jest tu mały problem, gdy dwóch mówi to samo, to wcale nie musi, to samo znaczyć, a ponadto, gdy dwóch czyta to samo, to wcale nie musi się tego samego doczytać.

Sztuką - obcą tu kilku dyskutantom - jest czytanie ze zrozumieniem i przekazywanie myśli tak, aby inni dobrze naszą myśl zrozumieli. Niezachwiana wiara we własną rację stanowi spory intelektualny problem, gdyż każda wiara ogranicza nas i intelektualnie i moralnie.

Prawda zgodna z rozumem musi być prawdą opartą na racjonalizmie, a nie na wierze, a słowa, to świadczą, tylko o tym, że Pan gadać umie i o niczym więcej.

PS. Pański ideowy przyjaciel bardzo tu Pana broni. Stara się chłop jak może, jak mu inteligencja i wiedza pozwala.
Panu plusy mnie minusy i cha cha cha, ale mam argumenty aż im pójdą w pięty:
Czytelnik 'zoro' oddał na Ciebie głos negatywny
głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: JEZUS A WYPEŁNIENIE PROROCTW.'
Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,520837#w521051


@@@


Wiara albo rozum - wybór należy do ciebie.
.
23-09-2012 00:15
 Ocena 15 na 15
MarcinK (9189 punktów)
>Rachunek prawdopodobieństwa dla wypełnienia zaledwie 10 z nich przez Jezusa wyniósł około 1:1043. Wybitny szwajcarski matematyk, Lecomte duNouy, powiedział, że wydarzenie o podobnym prawdopodobieństwie nie ma szans, aby się wydarzyć. A cóż dopiero, gdybyśmy wzięli pod uwagę 456 wypełnionych przez Niego proroctw?

Oblicz no jeszcze prawdopodobieństwo:

1. Dwóch kosmogonii,
2. Spłodzenia całej ludzkości z jednej pary ludzi,
3. Potopu,
4. Ponownego spłodzenia całej ludzkości,
5. Zamianę laski w węża,
6. Rozstąpienia się morza Czerwonego,
7. Przeżycia przez Noego 950 lat,
8. Urodzenia dziecka w wieku lat 90-ciu,
9. Spłodzenia 6 potomków przez ponad stuletniego dziadka,
10. Siedzenia w brzuchu ryby przez 3 dni i 3 noce,
11. Partenogenezy
12. Dziewictwa po urodzeniu,
13. Dwukrotnego urodzenia się Jezusa z przerwą 12 lat,
14. Posiadania dwóch sprzecznych rodowodów przez tegoż osobnika,
15. Zamiany wody w wino,
16. Rozstąpienia się padołu i helloween po jego śmierci,
17. Posiadania 13 napletków,
18. Wbicia 32 gwoździ w jego krzyż,
19. Piętnastu świętych włóczni, którymi przebito mu bok,
20. Sześciu świętych gąbek.

Und so weiter, etc, itd.

Nie zapominaj jeszcze, że przecie Jezus jest swoim ojcem i synem, a zarazem duchem więc wszystko go dotyczy jak i jednocześnie przeciwnie.

Ciekawe jaki wynik osiągniesz przy tym zadaniu.
23-09-2012 01:10 
 Ocena 4 na 4
piotruniog (85 punktów)
Nie wiem dlaczego reagujecie jakąś pseudo wyższością ? Zadaję pytania jako człowiek poszukujący. Jestem na rozdrożu i być może nie jestem tak inteligentny i przebiegły jak Wy. Czego zadawanie pytań rodzi w Was od razu znamiona jakiegoś poniżenia ? Cieszę się, że piszecie swoje zdanie, ale wrzućcie sobie na luz. Pozdrawiam !
23-09-2012 01:19 
 Ocena-3 na 9
876543 (243 punktów)
>Nie wiem dlaczego reagujecie jakąś pseudo wyższością ? Zadaję pytania jako człowiek poszukujący. Jestem na rozdrożu i być może nie jestem tak inteligentny i przebiegły jak Wy. Czego zadawanie pytań rodzi w Was od razu znamiona jakiegoś poniżenia ? Cieszę się, że piszecie swoje zdanie, ale wrzućcie sobie na luz. Pozdrawiam !

Nie wydaje mi się, by chodziło o poszukiwanie prawdy. Tutaj są ludzie, którzy już prawdę znaleźli. Jeśli masz inne zdanie niż oni, to spotkasz się tylko z szyderstwami, atakami personalnymi i ignorowaniem. Od czasu do czasu też ktoś Ci powie, że nie będzie z Tobą polemizował. Nic więcej tu nie masz szans spotkać.
23-09-2012 01:45 
 Ocena 7 na 7
MarcinK (9189 punktów)
> Zadaję pytania jako człowiek poszukujący.

O proroctwach już tu było wielokrotnie.

Możesz poczytać tu:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,378587

i tu:

www.racjonalista.pl/forum.php/s,378587

>Czego zadawanie pytań rodzi w Was od razu znamiona jakiegoś poniżenia ?

Czy mógłbyś to przetłumaczyć na polski?
23-09-2012 12:50 
 Ocena 10 na 10
Fizyk (17637 punktów)
> Nie wiem dlaczego reagujecie jakąś pseudo wyższością?

To nie wyższość tylko zniecierpliwienie. Przerabialiśmy to na tym forum wielokrotnie. Skopiowałeś z internetu jeden z wielu błędnych argumentów (a jest ich tam bez liku), wrzuciłeś na to forum i oczekujesz od innych wyszczególniania błędów w nim zawartych. A dlaczego nie pofatygujesz się sam to zrobić? W końcu odpowiedź też jest w internecie - trzeba tylko przy tym szukaniu trochę pomyśleć. Dam Ci wskazówkę od czego zacząć: sprawdź, czy te "fakty" z życia Jezusa rzeczywiście zaszły, czy tylko zostały mu przypisane przez ewangielistów (którzy oczywiście znali Stary Testament).
23-09-2012 12:56 
 Ocena 8 na 8
doppelganger (3218 punktów)
>Nie wiem dlaczego reagujecie jakąś pseudo wyższością ? Zadaję pytania jako człowiek poszukujący. Jestem na rozdrożu i być może nie jestem tak inteligentny i przebiegły jak Wy. Czego zadawanie pytań rodzi w Was od razu znamiona jakiegoś poniżenia ? Cieszę się, że piszecie swoje zdanie, ale wrzućcie sobie na luz. Pozdrawiam !

Spokojnie

Nowy użytkownik na forum ma czasem trudno, zwłaszcza jak palnie jakąś głupotę na początku albo nie stosuje się do zasad pisowni języka polskiego. Ponadto, wpadają tutaj czasem jacyś nawiedzeni misjonarze, świadkowie Jehowy, pseudonaukowcy od kreacjonizmu itp. Część użytkowników z pewnością jest tym zniecierpliwiona.

Na początku staraj się przede wszystkim czytać. Na Racjonaliście jest naprawdę mnóstwo ciekawych tematów które tylko mogą rozwinąć Twoje horyzonty. Użyj do tego celu wyszukiwarki - na stronie głównej znajduje się po prawej stronie, na forum też łatwo ją zauważysz. Wystarczy że wpiszesz np. "Jezus" i już masz pełno odnośników. Możesz też to zrobić z poziomu google - "Jezus + racjonalista". Jak najbardziej powinieneś też czytać inne źródła, tylko zastanów się czego szukasz: prawdy czy Prawdy?

Summa summarum - dużo czytaj, staraj się czytać tylko poważne źródła, przemyśl to co przeczytałeś, zadawaj pytania, kieruj się rozumem i zdrowym rozsądkiem, uaktualniaj wiedzę. Wtedy powinno być dobrze.

Pozdrawiam
26-09-2012 08:11 
 Ocena 2 na 2
Marek Okrągły (2283 punktów)
>Nie wiem dlaczego reagujecie jakąś pseudo wyższością ? Zadaję pytania jako człowiek poszukujący. Jestem na rozdrożu i być może nie jestem tak inteligentny i przebiegły jak Wy. Czego zadawanie pytań rodzi w Was od razu znamiona jakiegoś poniżenia ?

Ja nie mam problemu z poszukiwaniem prawdy.
Ja mam problem z serwowaniem odpowiedzi nie wiadomo na jakiej podstawie. Mam problem z sypaniem prawdopodobieństwem jak z rękawa. Mam problem z wyciąganiem błędnych wniosków.
Musisz sobie uświadomić, że niestety postać Jezusa, bo najprawdopodobniej była to postać, nawet nie był to istniejący przywódca religijny, nie dokonała tych rzeczy tylko jej je przypisano.
Nie lubię również czytania jednego wersu i krzyczenia, że się spełnił, a dookoła tego wersu są inne które się nie spełniły. Trzeba się zdecydować czy tylko wersy 2, 7, 34 są przepowiedniami czy wszystko. Ja Biblię widzę jako równanie (wiele równań zależnych), jeśli x wychodzi, to y, z, t, w, v, s, p też muszą wyjść.
Po prostu Biblia jest nielogiczna, a Twoje prawdopodobieństwa są z sufitu.

Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
20-10-2012 23:05 
 Ocena 1 na 1
zoro (-102 punktów)
(zablokowany)
>Nie wiem dlaczego reagujecie jakąś pseudo wyższością ? Zadaję pytania jako człowiek poszukujący. Jestem na rozdrożu i być może nie jestem tak inteligentny i przebiegły jak Wy. Czego zadawanie pytań rodzi w Was od razu znamiona jakiegoś poniżenia ? Cieszę się, że piszecie swoje zdanie, ale wrzućcie sobie na luz. Pozdrawiam !

Cieszę się że ktoś tak inteligentny znalazł się na tym forum - takich jak Ty jest tu naprawdę garstka.
23-09-2012 08:32
 Ocena 11 na 11
Andro (1185 punktów)
>CO SĄDZICIE NA TEMAT PROROCTW, KTÓRE RZEKOMO WYPEŁNIŁ CHRYSTUS ? PONIŻEJ KILKA FRAGMENTÓW
>ZNALEZIONYCH W INTERNECIE:
Na twoim miejscu, zanim zagłębiłbym się w Stary Testament, szukając proroctw wypełnionych przez Jezusa, zastanowiłbym się raczej, nad tym, czy taki człowiek w ogóle istniał. Czy postać Jezusa nie jest tylko fikcją opisaną przez apostołów, w taki sposób, żeby jak najbardziej pasowała do Starego Testamentu?

Dziwi mnie na przykład, że wydarzeń w dniu śmierci Jezusa (Mt28.51 A oto zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół; ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać. 52 Groby się otworzyły i wiele ciał Świętych, którzy umarli, powstało. 53 I wyszedłszy z grobów po Jego zmartwychwstaniu, weszli oni do Miasta Świętego i ukazali się wielu) nikt poza ewangelistami nie opisuje. Przecież nie działo się to na odludnej Syberii. Szcególnie mowa tu o dużym trzęsieniu ziemi i spacerujących po mieście zombi. O tych zombi i trzęsieniu ziemi (8,5 w skali Richtera) nie wspomina też Łukasz i Marek, nie mówiąc o Janie, który w ogóle cudownych wydarzeń nie zauważył.
23-09-2012 11:49 
 Ocena 1 na 1
piotruniog (85 punktów)
Dzięki. W temacie zresztą napisałem - rzekomo wypełnił a nie, że wypełnił. Dzięki i czekam na dalsze wskazówki.
23-09-2012 23:27 
 Ocena 2 na 2
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>Dzięki. W temacie zresztą napisałem - rzekomo wypełnił a nie, że wypełnił. Dzięki i czekam na dalsze wskazówki.<
Napisałeś Chrystus a to jest niczym innym jak mesjaszem. Kiepski to mesjasz który nie wypełnia proroctw, lub kiepskie te proroctwa.
wsx666 (1067 punktów)
Wybitny szwajcarski matematyk, Lecomte duNouy,
>powiedział, że wydarzenie o podobnym prawdopodobieństwie nie ma szans, aby się wydarzyć.

Wydaje mi się, że jak na wybitnego matematyka to wyraził się wybitnie bez sensu.
Jeżeli wydarzenie ma jakąkolwiek szansę, prawdopodobieństwo zaistnienia to znaczy to właśnie tylko tyle, że z bardzo małym prawdopodobieństwem ma szansę się wydarzyć a nie, że nie ma na to szansy.
24-09-2012 15:25 
 Ocena 1 na 1
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
>Wybitny szwajcarski matematyk, Lecomte duNouy,
>>powiedział, że wydarzenie o podobnym prawdopodobieństwie nie ma szans, aby się wydarzyć.
> Wydaje mi się, że jak na wybitnego matematyka to wyraził się wybitnie bez sensu.
Ani nie był matematykiem, ani w ten sposób się nie wyraził, to konfabulacje.
Hotbit (1772 punktów)
(zablokowany)
Nominacja do Irr Nobla
Czemu mają służyć takie teksty oprócz straty czasu?

>Rachunek prawdopodobieństwa dla wypełnienia zaledwie 10 z nich przez Jezusa wyniósł około 1:1043. Wybitny szwajcarski matematyk, Lecomte duNouy, powiedział, że wydarzenie o podobnym prawdopodobieństwie nie ma szans, aby się wydarzyć.

Rozumiem, że autor próbował powiedzieć:
'' Prawdopodobieństwa wypełnienia się zaledwie 10 z nich przez Jezusa wyniosło około 1:10^43.''
Duże niedbalstwo językowe.

W dalszej części zacytowanego fragmentu rozumiem, że chodzi o: Pierre Lecomte du Noüy, którego wikipedia
en.wikipedia.org/wiki/Pierre_Lecomte_du_NoĂźy
uznaje... Francuzem. Na dodatek nie był matematykiem (tym bardziej wybitnym), ale biofizykiem i filozofem. Co więcej, liczba 1 do 10^243 pojawiająca się w jego książce ''Human Destiny'' jest przytoczeniem wyniku otrzymanego przez fizyka Charles-Eugene Guye, a dotyczy ułożenia się przypadkowo (czyli z pominięciem praw fizycznych i chemicznych oddziaływania atomów) 2000 atomów (wielkość cząteczki proteiny) w jednym, określonym porządku, gdyby zbiornik atomów wielkości Ziemi był potrząsany.
Dalej, James F. Coppedge przytacza tę liczbę za Ulric'iem Jelinek'iem, przy czym obaj przypisują jej nowy, błędny sens. Podawanie tej liczby jako ''dowodu'' że życie nie mogło powstać naturalnie jest totalnym nieporozumieniem.

Powstanie 'noworodka' wyliczonego w ten sposób nie ma szans wystąpienia, a jakimś cudem każdego dnia rodzą się dziesiątki tysięcy noworodków!

Bardzo ''swobodne'' stosowanie rachunku prawdopodobieństwa wykazał we wcześniejszych postach p. Jan Werbiński.

Ja nominuję tekst otwierający ten wątek do nagrody ''Irr Nobla'' (nagroda za najbardziej irracjonalny tekst) za liczbę błędów i nieścisłości.
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
Odp: JEZUS A WYPEŁNIENIE PROROCTW.

> Peter Stoner, po zbadaniu prawdopodobieństwa wypełnienia się w Jezusie zaledwie 8 proroctw
>mesjańskich, napisał słusznie: "Kto nie uznaje w Jezusie zapowiedzianego w Piśmie Świętym Syna
>Bożego, ignoruje fakt, który ma za sobą więcej dowodów niż jakikolwiek inny fakt na świecie."
>W świetle powyższych danych, odrzucenie Jezusa jako Mesjasza byłoby czymś niedorzecznym i sprzecznym
>z dostępnymi faktami.

Słyszałeś o czymś takim jak "historyzacja proroctw". John Dominic Crossan (jeden z założycieli Jesus Seminar, profesor studiów biblijnych na DePaul University, Chicago) odwołując się do różnych świadectw historycznych przedstawia ewangeliczne opisy śmierci Jezusa jako "historyzację proroctw", czyli relacje głęboko modyfikujące opis rzeczywistych zdarzeń paschalnych i czyniące to w taki sposób, by wyglądały one na spełnienie tekstów prorockich obecnych w tradycji żydowskiej.
Mówiąc krótko: autorzy/redaktorzy ewangelii znali Stary Testament i życie Jezusa( którego bezpośrednio nie znali) dopasowali do zapowiedzianych w nim proroctw, stąd ich spełnienie.
Polecam tego autora: Historyczny Jezus. Kim był i czego nauczał ; Kto zabił Jezusa ?
Ania. (14138 punktów)
>CO SĄDZICIE NA TEMAT PROROCTW, KTÓRE RZEKOMO WYPEŁNIŁ CHRYSTUS ? PONIŻEJ KILKA FRAGMENTÓW
>ZNALEZIONYCH W INTERNECIE:
>Czy możemy mieć pewność, że Jezus z Nazaretu był tym Mesjaszem, którego zapowiadały proroctwa
>starotestamentowe? W Starym Testamencie znajdziemy ponad 400 specyficznych proroctw mesjańskich,
>które spisano na wieki przed narodzinami Jezusa. Czy Jezus był Mesjaszem czy też chrześcijaństwo
>jest wielkim blefem?
Jak każde proroctwo, jest ściemą.

Po pierwsze - wiemy, że w tzw. życiorysie Jezusa są spisane rzeczy całkowicie nierealne, po to aby dopasować życie do proroctw.
Po drugie - proroctwa są pisane enigmatycznym językiem, alegoriami i symbolami. Można pod to podpisać cokolwiek.
Andrzej Michalski (234 punktów)
Taki sam nonsens jak przepowiednie Jezusa ktore wypelnil Tytus Flaviusz.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365