Prędzej uwierzę w znormalnienie PO niż Palikota. A Miller to dziad którego korzenie sięgają znacznie głębiej, aż do PZPR. Zresztą to nie jedyny taki SLDowski dziadek który wiedział kiedy zmienić barwy.
A Palikot, ukochana Doda polityki (tyle że mniej popularna), kłamie. I to kłamie jawnie i nieudolnie. A polityk który kłamie jawnie, nieudolnie i zmienia poglądy jak skarpetki to szuja, nawet większa niż cała reszta tego cyrku.
Palikot jest już przegrany i nie wykończyło go ani PiS, ani PO. Palikot sam siebie wykończył Deal with it.
|