W poprzednim temacie ktoś zauważył, że to nasze przyspieszenie ziemskie: g,
czyli znane ze szkoły 9.81 (które i tak już jest zabawną koincydencję -
pi^2 = 9.86 
), wychodzi także, gdy użyjemy jednostek rodem z kosmologii,
czy też z fizyki relatywistycznej, tz.:
1 ly / rok^2 = 3e8 m/s * rok/ rok^2 = 3e8 m/s / roka rok to 365.25 dni, czyli: 31557600s,
zatem dostajemy tu: 9.5 m/s, czyli to samo g, z błędem z 3% zaledwie.
Ale to jest pikuś...
bowiem dalej mamy takie coś - z tej słynnej precesji pery Merkurego,
można łatwo wydedukować:
3 / p = pi !!!p = 1 - e^2, a ponieważ mimośród orbity Merkurego:
e = 0.21,
no to mamy:
3 / 1 - 0.21^2 = 3.14, z błędem poniżej 0.5% !!!
Ale to nie wszystko!
W słynnym opóźnieniu grawitacyjnym dla światła mamy taki numer:
4GM/c^3,
co dla Słońca daje około 20 mikro sekund:
2rs/c = 6km/c = 0.00002 s = 20us.
Ten numer można przerobić od razu na odległość:
dr = cdt = 6km = 2rs, rzecz jasna.
z tego wyliczamy kąt: dr = rdf, czyli df = dr/r;
i wstawiamy np. r = 0.387au (dla Merkurego):
df = 3000/0.387au = 3000/0.387x150e9 = 5.168e-8 radiany =
0.01''no i co?
Przecież dokładnie taka jest ta precesja Merkurego:
0.01'' / orbitę,
a orbitalny Merkurego to 0.24 lat, czyli na 100 lat jest 417 orbit,
co daje: 41,7'' / 100 lat (oficjalnie precesja peryhelium wynosi 42'' / wiek).
Aha! Zapomniałem wspomnieć że te
20 us jest ignorowane w astronomii,
ponieważ dokładne pomiary opóźnień dały o 20us dłuższe czasy...
zatem precesję także należy zignorować - bo to jest to samo, tyle że wyrażane w kątach.

Podejrzewam że ten relatywizm to tylko śmieszna numerologia... seria koincydencji typu: g = pi^2, itp.