 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-11-2009 12:53 | Ktojak (40 punktów) | Wojsko - pobór
8 na 8 | Zacznijmy może od początku mam 17 lat i ogromną satysfakcję sprawia mi walka prawna. Jak na razie rozwijać skrzydła mogłem tylko w szkole, oprotestowałem zaczęcie roku (z pozytywnym skutkiem) w kościele. I od pewnego czasu trapi mnie sprawa poboru do wojska, niby go zniesiono, a i tak jeden dzień trzeba będzie poświęcić na komisję (chyba, że coś pochrzaniłem). I tu moja sprawa: Z tego co wiem nie mogę złożyć od razu skargi konstytucyjnej ani odmówić wykonania niezgodnego z konstytucją obowiązku (każdy jest równy wobec prawa - pobór tylko dla mężczyzn). Wiec zostaje mi wystąpienie do sądu i tu moje pytanie: Z jaką sprawa? Łamania konstytucji?
Wiem, że stracę o wiele więcej niż zyskam, ale sprawia mi to ogromną satysfakcję (żyję dla takiej walki, tak jak niektórzy (papież) dla religii). | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Jak na razie rozwijać skrzydła mogłem tylko w szkole, oprotestowałem zaczęcie roku (z pozytywnym skutkiem) w kościele.BRAWO! > zostaje mi wystąpienie do sądu i tu moje pytanie: Z jaką sprawa? Łamania konstytucji?Może Art.31. pkt.2. zdanie drugie "Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje." > Wiem, że stracę o wiele więcej niż zyskam, ale sprawia mi to ogromną satysfakcję (żyję dla takiej walkiZapisz się do PSR. 
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
 | 1 na 1 | Ktojak (40 punktów) | > Zapisz się do PSR.  Hmmm...nie do końca mogę; nie wierzę w Boga katolickiego, jednak nie jestem w stanie całkowicie odrzucić wiary (wychowanie robi swoje).
|
|
|  | 7 na 7 | lotrek (14275 punktów) |
> Hmmm...nie do końca mogę; nie wierzę w Boga katolickiego, jednak nie jestem w stanie całkowicie odrzucić wiary (wychowanie robi swoje).W PSR nikt nikogo nie nawraca na ateizm (czas zrobi swoje).
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| |  | | Ktojak (40 punktów) | > >Hmmm...nie do końca mogę; nie wierzę w Boga katolickiego, jednak nie jestem w stanie całkowicie odrzucić wiary (wychowanie robi swoje).> W PSR nikt nikogo nie nawraca na ateizm (czas zrobi swoje).Zawsze zostaje strach przed piekłem. A swoją drogą pamiętam opowieść mojej dawnej przyjaciółki trochę nie w temacie, ale cóż. -Jak będziesz niegrzeczna to wyślę cię do księdza i będziesz musiała mu powiedzieć co złego zrobiła, a tego byś nie chciał, oj nie chciała - mówi babcia.
|
|
1 na 1 | Piątkowski (5131 punktów) | tyle że ta "przymusowa" komisja może być świetnym sposobem na przeprowadzanie badań do których nawet "końmi" by się niektórych nie zaciągnęło... więc zamiast ja zwalczać, może lepiej wykorzystać do czegoś pożytecznego jak profilaktyka itp?
|
|
 | 1 na 1 | Ktojak (40 punktów) | >tyle że ta "przymusowa" komisja może być świetnym sposobem na przeprowadzanie badań do których nawet "końmi" by się niektórych nie zaciągnęło... więc zamiast ja zwalczać, może lepiej wykorzystać do czegoś pożytecznego jak profilaktyka itp?
Hmmm..być może, nie wiem - nie byłem. Myślisz, że powiedzą co jest nie tak? Według mnie oleją powiedzenie tego Tobie (domysły wyciągnięte z zasłyszanych historii). Poza tym zawsze się buntuję jeśli jest jakiś obowiązek, taki mój charakter.
|
|
|  | 1 na 1 | Piątkowski (5131 punktów) | nie wiem jak teraz, ale gdy szedłem do wojsk powietrzno-desantowych to badali mnie cały dzień, krew, Roentgen`y, od pokoju do pokoju, czepili się nawet tego, że przyszedłem zakatarzony i musiałem po zaleczeniu jeszcze raz robić zdjęcie zatok... więc coś w tym jest, w samej armii, gdy robiono dodatkowe badania na misje też wyłapano niejedno schorzenie u młodych ludzi, niektórzy trafili do lżejszych jednostek, inni mieli za to Kat B, ważne jednak było to, że dzięki takim badaniom wychodziło na jaw coś o czym nie miał główny zainteresowany nawet bladego pojęcia...
|
|
|  | 5 na 5 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | >Myślisz, że powiedzą co jest nie tak? Według mnie oleją powiedzenie tego Tobie (domysły wyciągnięte z zasłyszanych historii). Masz prawo wglądu w swoje dane.
>Po za tym zawsze się buntuję jeśli jest jakiś obowiązek, taki mój charakter. Skoro tak cię rozpiera energia to walcz ale o jakąś słuszną sprawę a nie rozdrabniaj się na wszystko. "Wszystkiego" nie zwalczysz. Wyznacz sobie jakiś temat który cię najbardziej wkurza i walcz. Radzę skupić się na węższym zakresie , bo do skutecznej walki potrzebna jest całkiem spora wiedza a trudno wiedzieć "wszystko". By skutecznie walczyć trzeba mieć przewagę nad przeciwnikiem ( ktokolwiek to jest) znać obowiązujące prawo, wiedzieć jak dana sprawa rozwiązywana jest gdzie indziej.. Życzę wytrwałości.
|
|
 | 2 na 2 | Grzegorz (5685 punktów) | >tyle że ta "przymusowa" komisja może być świetnym sposobem na przeprowadzanie badań do których nawet "końmi" by się niektórych nie zaciągnęło... więc zamiast ja zwalczać, może lepiej wykorzystać do czegoś pożytecznego jak profilaktyka itp? Cóż, może trafiłeś na inną komisję niż ja (albo szedłeś do jednostki gdzie stan zdrowia ma jakieś znaczenie). U mnie komisja poprzestała na zmierzeniu wzrostu. Waga nie działała, więc spytali ile ważę. Ponieważ wada wzroku nie kwalifikowała mnie do żadnej kategorii, również uwierzyli na słowo że mam ileś tam dioptrii bez przeprowadzania żadnych badań. No i oczywiście oględziny przyszłych żołnierzy z opuszczonymi majtkami.
Czyli w sumie nie zrobili dokładnie nic czego nie mógłbym zrobić u lekarza pierwszego kontaktu albo wręcz sam w domu (może ostatni punkt czyli oglądnięcie własnego tyłka byłby nieco trudny technicznie).
|
|
|  | 1 na 1 | Matix (5786 punktów) | Potwierdzam, choć na mojej komisji łaskawie zmierzyli ciśnienie tętnicze i zbadali wzrok. Aha zapomniałem chyba jeszcze słuchali serducha stetoskopem, tak to na pewno wykryje każdą wadę serca.
Według mnie taka komisja to pic. Jakby chciał się przebadać to bym sobie zrobił porządne trójwymiarowe echo serca, bo takie badania "makroskopowe" to robi inżynier na gruncie jak pierwszy raz przyjeżdża na przyszły plac budowy.
|
|
| |  | | Piątkowski (5131 punktów) | No nie wiem... i w Krakowie w szpitalu wojskowym i w Gdańsku w szpitalu Marynarki Wojennej, bardzo wnikali w stan zdrowia, czepiali się dosłownie wszystkiego... więc jak widać co okręg to inaczej...
|
|
3 na 3 | Sławek Dutkiewicz (1713 punktów) | > Jak na razie rozwijać skrzydła mogłem tylko w szkole, oprotestowałem zaczęcie roku (z pozytywnym> skutkiem) w kościele.Moje uznanie! Pogratulować... odwagi i skuteczności !Religijna oprawa uroczystości szkolnych to bardzo często poruszany temat. Poniżej przykłady: www.racjon(*)e.z.rozpoczecia.roku.szkolnegowww.racjonalista.pl/forum.php/s,152141#w152147www.racjonalista.pl/forum.php/s,262586#w262665Sądzę, że nie od rzeczy byłoby gdybyś przybliżył nam możliwie szczegółowo swoją potyczkę z dyrekcją szkoły [Kuratorium Oświaty?] w tej sprawie. Moim zdaniem to świetny przykład potwierdzający, że jak się komuś chce to można. Myślę, że warto temu poświęcić osobny wątek, a może nawet artykuł. Jestem przekonany, że Twój przykład może być inspirujący dla innych i dlatego warto go opisać. Gorąco namawiam! Jeśli jesteś w stanie uwiarygodnić/udokumentować to wydarzenie, to z marszu zgłaszam Twoją kandydaturę do tytułu... RACJONALISTA ROKU 2009 !!!
Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
|
|
 | 9 na 9 | Ktojak (40 punktów) | >Sądzę, że nie od rzeczy byłoby gdybyś przybliżył nam możliwie szczegółowo swoją potyczkę z dyrekcją szkoły [Kuratorium Oświaty?] w tej sprawie. Moim zdaniem to świetny przykład potwierdzający, że jak się komuś chce to można. Myślę, że warto temu poświęcić osobny wątek, a może nawet artykuł. Jestem przekonany, że Twój przykład może być inspirujący dla innych i dlatego warto go opisać. Gorąco namawiam!
Więc tak, żeby nie było działałem razem z kumplem. Oczywiście gdyby była msza święta w Kościele przebolelibyśmy to ale to było coś w ten gust: Obowiązkowa msza święta w Kościele.
Więc najpierw pytanie do dyrektorki kogo to pomysł? Oczywiście nie wiadomo...zwyczaj nie zwyczaj - grunt, że nic się nie rozjaśniło. Później wizyta u księdza na plebanii:
-Proszę Księdza kogo to pomysł z apelem w Kościele? -No wiecie to wierząca okolica nic się nie stanie jak przyjdziecie. Bla bla bla (ogólnie nadal nie wiemy kogo pomysł). -Ale nie wszyscy wierzą, nie można by zrobić tej mszy nieobowiązkowej po apelu? -Ale tak chce większość. -A wie ksiądz, że demokracja to rządy większości z zachowaniem praw mniejszości. Myślałem, że nas zabije. -Przyjdźcie jutro.
W sumie nie wiem kogo to był pomysł mój czy kumpla, ale poszliśmy do dyrektorki (ten sam dzień) czy zgodzi się porozmawiać z gazetą na temat łamania wolności wyznania. Stwierdziła, jakie łamanie? No to dzwonimy na patrol reporterów czy cóś takiego. W tym momencie: Czekajcie, czekajcie ten apel da się zrobić przed mszą, a mszę później nieobowiązkową. Jest dobrze. (Ta czego ona się bała przecież, żadnego prawa nie łamała).
Następny Dzień Plebania
-Nie wiecie, że 90% Polaków to katolicy? -Nie wie ksiądz, że tylko 40% Polaków chodzi do kościoła? -Dłuższa wypowiedź o oczernianiu Kościoła, ale, że Kościół jest miłosierny więc postanowili zrobić mszę później nieobowiązkową.
|
|
|  | 1 na 1 | (Alicja)Duda (25557 punktów) |
>Czekajcie, czekajcie ten apel da się zrobić przed mszą, a mszę później nieobowiązkową. Jest dobrze. (Ta czego ona się bała przecież, żadnego prawa nie łamała). Łamała! Art 53 Konstytucji RP pkt.6, i pkt 7. Mądrzej byście wypadli gdyby zamiast straszyć ją reporterami pokazali jej ten artykuł konstytucji. Celowo go nie wklejam żebyście trochę poszukali. Zanim zacznie się protest trzeba dobrze się przygotować bo może wam się zdarzyć , że wyjdziecie na głupków.
|
|
Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>sprawa poboru do wojska, niby go zniesiono, a i tak jeden dzień trzeba będzie poświęcić na komisję (chyba, że coś pochrzaniłem). A może to jest wezwanie bez rygoru i możesz nie iść? Jeśli faktycznie nie ma przymusu, to zgłaszasz się dobrowolnie, ale jeśli jest, to zdaje się powinna być wskazana jego podstawa prawna i ostrzeżenie przed skutkami niestawiennictwa - żeby obywatel decydował świadomie.
* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
|
|
2 na 2 | Łukasz (127 punktów) | Co do poboru to owszem został zniesiony, ale nie całkowicie, może w nadzwyczajnym przypadku zostać przywrócony i od tego jest komisja lekarska by wiedzieć czy nadajesz się, jak to za moich czasów mówili tylko do rozminowywania w czasie wojny (kat. D) czy na mięsko armatnie, ewentualnie do konserwy (kat A.). Teraz to się chyba nazwy komisja kwalifikacyjna.
Co do historii osób z tą komisją, to jeśli badania były robione w szpitalu to czepiać się będą o nawet drobne schorzenie, a jeśli jest to kilku lekarzy (czasem wojskowych) plus do tego jakiś wojskowy a badania to wzrost i waga to czasem coś jeszcze to nawet ślepcom dawali A. Wiem trochę jak to działa bo na kilku takich "badaniach" i badaniach byłem. Ile to historii się nasłuchałem jak ten drugi typ komisji moi znajomi próbowali oszukać: czekolada, szczotka do sedesu, zez, gips na jeden dzień itp.
Za moich czasów tośmy się cieszyli że dostawaliśmy takie wezwanie: dzień a czasem kilka dni bez zajęć w szkole.
Konstytucja nie jest długa, warto ją całą przeczytać. Oprócz równości wobec prawa (art. 32) jest też art. 85 punkt 1 i 2, które wystarczą by zbić twój zarzut o nierówności wobec prawa. Na wezwaniu masz pewnie pouczenie z odniesieniem do odpowiedniej ustawy, pewnie o obronności co do podstawy prawnej wezwania i skutków niestawiennictwa (na pewnym etapie mało przyjemne doprowadzenie siłą przez ŻW).
A w sprawie mszy wystarczyłby telefon do kuratorium (konstytucja art. 53 punkt 6)
|
|
| Adrian Sadura (0 punktów) | Też masz problem... Nikt Ci nie każe iść do woja i jeszcze marudzisz. Ja byłem w wojsku i choć nie było lekko, dobrze wspominam ten czas. Przeszkadza Ci fakt rejestracji (jednorazowa) w WKU? A będziesz walczył z państwem polskim jak będziesz musiał stawić się w urzędzie w celu wyrobienia Dowodu? Stary, będziesz musiał jeszcze zapłacić 30zł, hańba!
Wyluzuj...
|
|
| SloniSko (1109 punktów) | Odnośnie "walki prawnej" jak to ująłeś duże brawa  . 17 lat, testosteron rozpiera, na szczęście kierujesz go w pożyteczniejszym, niż duża część rówieśników, kierunku. Oby Ci tej energii starczyło jak najdłużej, żeby ten zapał nie zgasł. To może za X lat będziemy mieli polityka z prawdziwego zdarzenia. Odnośnie komisji wojskowej. To nic strasznego, jak pisali poprzednicy badania są różne. Trafisz na takie, że Cię zważą, zmierzą, obejrzą bez gatek. Możliwe, że trafisz na rzetelne. Na złe Ci nie wyjdą, dowiesz się czegoś o sobie. Zobaczysz, że z czasem będziesz musiał nieźle kombinować, żeby zrobić sobie komplet badań profilaktycznych nie wydając na to majątku. Komisja ma na celu jedno: stwierdzenie czy w razie "jakby co" będziesz się nadał żeby dać Ci broń do ręki. Właściwie nie ma obaw, broń u nas zakazana, szkolenia z jej używania nikt Ci nie zrobi. Właściwie możesz spać spokojnie. Teoretycznie jest ryzyko, że "jakby co", to będą brali na mięso armatnie wg alfabetu (patrząc na kategorie). Wartym uwagi może być fakt, że czasem (może już teraz nie), kategoria może decydować o przyjęciu do "służb" (straż pożarna, policja, służby specjalne, CBA, BOR, ABW, KGB etc...)
"Never assume anything" - A. Milne
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|