Racjonalista - Strona głównaDo treści
Katolicy będą mieli nowe święto kościelne

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
27-11-2012 20:29kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Katolicy będą mieli nowe święto kościelne
Ocena 12 na 12
Cytat:
Już w przyszłym roku Kościół w Polsce do swojego kalendarza wpisze nowe święto Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana - zapowiada "Nasz Dziennik".
Ma ono propagować świętość życia duchowieństwa i jednocześnie animować działalność powołaniową do kapłaństwa. (źródło)

Gdy już przestałem się śmiać z nazwy najnowszego święta katolickiego, to zacząłem się zastanawiać nad sensem, a raczej nad celami ustanowienia tego święta. Propagowanie "świętości życia duchowieństwa" i "animowanie powołań" - WTF?

Czyżby Episkopat wpadł na nowy pomysł dawania odporu "ohydnym atakom" na "KK, Boga, wiarę", czyli mnożącym się wyrokom skazującym przedstawicieli katolickiego duchowieństwa za czyny pedofilskie, afery finansowe, wyłudzenia, oszustwa itd. itp.?
A co z tym "animowaniem powołań"? Rozumiem, że chodzi o jakąś akcję nakłaniania do wstępowania w szeregi urzędasów KK, no ale czy powołanie nie pochodzi od Boga?

W każdym razie podoba mi się ta nowa inicjatywa KK, bo podoba mi się każda jego inicjatywa polegająca na montowaniu nowego brzeszczota do piły, którą podcina gałąź, na której niepewnie siedzi.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Grzegorz (5685 punktów)
Jak postawili okolicznościowy pomnik w Świebodzinie, to i święto Chrystusa NAJWYŻSZEGO jest całkiem na miejscu
Selanos (12869 punktów)
Ależ to radosna nowina. Właściwie kolejna z serii radosnych nowin. Krk zachowuje się jak dzikie zwierze zapędzone w kozi róg bo, no cóż, jest zapędzony w kozi róg. Uczniowie wypisują się z religii, społeczeństwo jest za aborcją i in vitro, koloratka nie jest już immunitetem, coraz mniej ludzi chodzi regularnie do kościoła, podobno w Polsce jest kryzys powołań.

Kościół widzi, że przegrywa, więc zaczyna walczyć wszelkimi dostępnymi metodami. Nowe święta, naciski na rząd, żądanie religii na maturze, to wszystko pokazuje jak bardzo Krk się boi. Zresztą to nie tylko kościół, przecież świeccy wierzący też to widzą. Najlepszym przykładem tego jest naczelny inkwizytor RP - Terlikowski.
28-11-2012 09:37 
 Ocena 2 na 2
grzmot (741 punktów)
>Ależ to radosna nowina. Właściwie kolejna z serii radosnych nowin. Krk zachowuje się jak dzikie zwierze zapędzone w kozi róg bo, no cóż, jest zapędzony w kozi róg.
Nowina może radosna, bo pokazuje pewne absurdy. Tylko, że nie ludzie wszyscy te absurdy zauważają. Może być jeszcze tak (mało prawdopodobne), że to święto jednak wzmocni KRK, wzmocni pozycję kleru w społeczeństwie, to by było bardzo smutne.

A dzikie zwierze bez drogi ucieczki, zapędzone w róg, może być niebezpieczne. Zwłaszcza, kiedy to bardzo duże zwierze, pokazujące skrajne zachowania. Trzeba być ostrożnym.
28-11-2012 10:19 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Może być jeszcze tak (mało prawdopodobne), że to święto
> jednak wzmocni KRK, wzmocni pozycję kleru w społeczeństwie,
> to by było bardzo smutne.

Nie wzmocni. W Polsce i tak w porównaniu do innych społeczeństw mamy dużo świąt kościelnych, a od przewrotu 89r. i w publicznej telewizji są długie relacje z tych świąt, z kometarzami, platformami dyskusyjnymi itp.
Przykład: chyba nigdy nie było takiej jedności i "monoteizmu" w prawie wszystkich polskich telewizjach, jak tydzień między śmiercią a pochówkiem JP II.

Więcej niekoniecznie znaczy dla kleru mocniej,
łącząc pozdrowienia
irRacjonalista (0 punktów)
>Ależ to radosna nowina. Właściwie kolejna z serii radosnych nowin. Krk zachowuje się jak dzikie zwierze zapędzone w kozi róg bo, no cóż, jest zapędzony w kozi róg. Uczniowie wypisują się z religii, społeczeństwo jest za aborcją i in vitro, koloratka nie jest już immunitetem, coraz mniej ludzi chodzi regularnie do kościoła, podobno w Polsce jest kryzys powołań.
>Kościół widzi, że przegrywa, więc zaczyna walczyć wszelkimi dostępnymi metodami. Nowe święta, naciski na rząd, żądanie religii na maturze, to wszystko pokazuje jak bardzo Krk się boi. Zresztą to nie tylko kościół, przecież świeccy wierzący też to widzą. Najlepszym przykładem tego jest naczelny inkwizytor RP - Terlikowski.
>
A teraz zastanów się, czy to dobrze.
wemir (298 punktów)
Myślę, że mamy niepowtarzalną okazję oglądać in vivo, malutki kroczek w ewolucji religii.
Polski episkopat sam nic od początku nie wymyślił, a jedynie pobrał formatkę z centrali i przygotowuje spolszczoną implementację, do lamusa odkładając niechęć wobec "polskojęzycznych" treści.

Podejrzewam, że jest to próba zwiększenia wśród wiernych autorytetu księży, poprzez wprowadzenie do sytemu religijnego myśli, że sam Bóg-Jezus to był taki Überpriester.

Ale jak się powiedziało a, że Jezus ustanowił kapłaństwo, to można powiedzieć b, że sam On był superksiędzem (a może w takim razie jego moce przechodzą na superprzeciętnych księży? kto wie?).
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>A co z tym "animowaniem powołań"? Rozumiem, że chodzi o jakąś akcję nakłaniania do wstępowania w
>szeregi urzędasów KK, no ale czy powołanie nie pochodzi od Boga?

Bezczelne nakłanianie manipulacją samego Boga do zwiększenia powołań, to herezja która powinna podlegać Inkwizycji.
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
jesli nie zamkna mi sklepow, kin czy teatrow to katolicy moga swietowac 365 dni w roku.
swieto jezusa najwyzszego, maryji najdziewitszej, boga najwiekszego, czy judasza najpodlejszego

po co katolikom pkb czy inne kapitalistyczne wymysly.wystarczy bog i manna

Mod:
Pisz proszę poprawnie (polskie znaki diakrytyczne i wielkie litery).

28-11-2012 07:36
 Ocena 10 na 10
Meretseger (61860 punktów)
Jeśli tego dnia nie wpiszą do kalendarza świąt państwowych, to niech sobie świętują, ile chcą.
28-11-2012 10:28 
 Ocena 2 na 2
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Jeśli tego dnia nie wpiszą do kalendarza świąt państwowych, to niech sobie świętują, ile chcą.

Dobrze wiesz, że Kościół stosuje politykę małych kroków i "noga w drzwiach". Wprowadzenie religii do szkół za darmo, a potem już za kasę.
Święto niepaństwowe, a potem uzasadniając niemożliwość uczestnictwa we mszy będzie dzień ustawowo wolny od pracy.
28-11-2012 11:14 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
Takich niepaństwowych świąt to oni mają mnóstwo.
Poza tym - nic nie jesteśmy w stanie zrobić. Kościół ma prawo ustanawiać sobie święta, jakie chce i kiedy chce. Problem w tym, jak upilnować, by te święta pozostały wyłącznie kościelne.
28-11-2012 13:24 
 Ocena 2 na 2
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Problem w tym, jak upilnować, by te święta pozostały wyłącznie kościelne.

Nie da się. Zaraz jakiś polityk zacznie jątrzyć, że ludzie nie mogą chodzić do kościoła. Ludzie się na to nabiorą. Inni politycy żeby zyskać przegłosują święto państwowe. W społeczeństwie niewykształconych ludzi wierzących w zabobony, to się samo napędza.
28-11-2012 15:10 
 Ocena 2 na 2
Lodowy (1486 punktów)
>>Problem w tym, jak upilnować, by te święta pozostały wyłącznie kościelne.
>Nie da się.
Święto jeszcze nie jest w kalendarzu KRK, a już piszemy, że będzie to święto państwowe i nie da się z tym nic zrobić. Czy przy każdym święcie jakie KRK będzie chciał wprowadzić do swojego kalendarza będziemy otwierać nowy wątek i lamentować, że na pewno zrobią z tego święto państwowe? Racjonalnie jest trzymać się faktów, a nie domysłów.
A jak już mam gdybać to idę o zakład, że nie będzie to święto państwowe.
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>Jeśli tego dnia nie wpiszą do kalendarza świąt państwowych, to niech sobie świętują, ile chcą.<
A jak wpiszą to będziemy świętować razem.
Wściekły Azot (849 punktów)
(zablokowany)
Święto katolików, znaczy się hodowli złotego runa w owczarni, to chyba nie za bardzo.

Raczej święto pałacowych eminencyj pasożytniczych, które wykroiły z gęsto zapisanego rozlicznymi obchodami kalendarza jeden dzień na przyjmowanie skondensowanych darów, hołdów i uwielbień dla siebie samych.
romaro (25211 punktów)
Cytat:
Już w przyszłym roku Kościół w Polsce do swojego kalendarza wpisze nowe święto Chrystusa
Najwyższego i Wiecznego Kapłana - zapowiada "Nasz Dziennik". Ma ono propagować świętość życia duchowieństwa


Znaczy, że co? Rozdadzą to wszystko, co przez wieki nachapali? Smokowi Wawelskiemu Wawel też oddadzą. Kościół stał się już pewnego rodzaju atrakcją ludową, od kiedy na Wawelu miejsce smoka zajął.
diogenes (42753 punktów)
>Katolicy będą mieli nowe święto kościelne...

Super. Gdyby nie katolicy zapieprzalibyśmy 370 dni w roku.
Osobiście wprowadziłbym w czwartek ateistyczną niedzielę. Jej brak to jawna dyskrymniacja inaczej myślacych. A tak na marginesie: to zdaje się Marks uważał czas wolny za czas, w którym realizuje się ludzka wolność.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
DyktaFon (9281 punktów)
>>Katolicy będą mieli nowe święto kościelne...
>Super. Gdyby nie katolicy zapieprzalibyśmy 370 dni w roku.
>Osobiście wprowadziłbym w czwartek ateistyczną niedzielę. Jej brak to jawna dyskrymniacja inaczej myślacych. A tak na marginesie: to zdaje się Marks uważał czas wolny za czas, w którym realizuje się ludzka wolność.

Jak najbardziej popieram. Proponuję jeszcze poniedziałek ustanowić poniedziałkiem murarskim, wtorek - jakimś tam innym świętem... no a w środę zjawić się i podpisać listę obecności....

I wszyscy razem czekajmy, aż u granic zjawią się Chińczycy, normalnie pracujący...
01-12-2012 16:23 
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)
>Super. Gdyby nie katolicy zapieprzalibyśmy 370 dni w roku.
>Osobiście wprowadziłbym w czwartek ateistyczną niedzielę. Jej brak to jawna dyskrymniacja inaczej myślacych. A tak na marginesie: to zdaje się Marks uważał czas wolny za czas, w którym realizuje się ludzka wolność.

Zauważ, że kapitalizm w naszym kochanym kraju zrobił to, co byłoby absolutnie nie do pomyślenia za tzw. "komuny": niektórzy rzeczywiście zasuwają 370 dni w roku, a praca w niedziele i niektóre święta już przestała nawet być tematem rozmów w środowiskach postulujących uzdrowienie moralne i religijne odrodzenie tudzież zbudowanie Civitas Dei.
Niedawno wróciłem z hipermarketu, w którym widziałem kobiety zasuwające przy workach i była to, jak zauważyłem, dużo cięższa robota od tego, co robiłem na taśmie w Żeraniu. Wszystko zgodnie z zasadą kapitalizmu - im więcej musisz pracować, tym niżej upadłeś.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
02-12-2012 00:33 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Wszystko zgodnie z zasadą kapitalizmu - im więcej musisz pracować, tym niżej upadłeś.
Podstawowa zasada kapitalizmu jest inna: "Im jestem bogatszy, tym więcej ktoś powinien zasuwać w celu zwiększenia mojego bogactwa".


Aby popłynąć ku nowym horyzontom trzeba się nie bać spuścić brzeg z oczu. (W. Faulkner)
02-12-2012 13:24 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Niedawno wróciłem z hipermarketu, w którym widziałem kobiety zasuwające przy workach...

Kapitalizm ma biblijny rodowód: pracować będziesz w pocie czoła, oczywiście - dla innych. Tym innym jest kapłan, pan, państwo, firma czy korporacja.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Hodża (11172 punktów)
>Kapitalizm ma biblijny rodowód: pracować będziesz w pocie czoła, oczywiście - dla innych. Tym innym jest kapłan, pan, państwo, firma czy korporacja.

Cóż zrobić. Kapitalizm - władza kapitału. Tropy wiodą aż do starożytnej Fenicji


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365