 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-04-2015 21:44 | Brzostowski (7067 punktów) | Ukraina - Polska
1 na 1 | Prezydent Komorowski przemawiał w parlamencie ukraińskim. Tego samego dnia przyjęto ustawę w tym parlamencie w której uznano za "bojowników o wolność i niezależność Ukrainy" między innymi członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Przypadek? Wniosek zgłosił syn komendanta UPA Jurij Szuchewycz (ojciec Roman - jeden z odpowiedzialnych za rzeź wołyńską). Przypadek? Ukraińcy nawet nie sili się na niestosowność dnia przyjęcia takiej ustawy. Więcej tutaj: wiadomosci(*)komorowskiego-w-kijowie/49fjsqRozumiem, że władza uważa, iż polska racja stanu wymaga ignorowania takich zdarzeń, bo - wspieramy Ukrainę. Ukraińcy jednak nie wykazują się w tym względzie swoją racją stanu. A może wiedzą, że My - Polacy gówno możemy w ich sprawie? Rozumiem, UPA była dla nich armią patriotów, rozumiem, że nie chcą słyszeć o zbrodniach tej formacji, ale takie zagrywki wskazują że nie jest to kraj gotowy na to by być w "Europie". Jako Polak, poczułem się jak dupek, gdy usłyszałem, że tego samego dnia w którym przemawiał Komorowski, przegłosowali tę ustawę. Gdyby coś podobnego zrobili Rosjanie, byłoby wielkie HALO! UPA mordowała ludność cywilną, separatyści we wschodniej ukrainie (tak, wspierani silnie przez Rosjan) walczą jednak z ukraińskimi żołnierzami. Separatyści są terrorystami, a UPA - bohaterami. Wiem, wiem ... inne czasy, ale syf i hipokryzja. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 5 | Arminius (25555 punktów) | Obiektywizując | Ustawa nie dotyczy tylko żołnierzy UPA i członków OUN. Dotyczy - poza nimi - całego szeregu innych formacji i opcji politycznych. Z drugiej strony trudno sobie wyobrazić aby UPA i OUN było jakoś "wykrajane" z tego typu aktów prawnych. Bo be znich nie byłoby przecież obecnej Ukrainy zmieniającej opcję z prosowieckiej na prozachpodnią. To dzieki UPA i OUN przechował się na Ukrainie etos walki o niepodległy kraj, który w ciągu 20 lat (1991 - 2013) rozprzestrzenił się z Ukrainy zachodniej na resztę kraju. UPA sumieniu Wołyń ale redukowanie jej do tylko do tego faktu jest subiektywnym nieporozumieniem. Prócz Wołynia UPA ma na koncie długoletnią i heroiczną walkę tak z Niemcami jak i - przede wszystkim - Sowietami. W warunkach daleko gorszych niż to co myśmy doświadczyli. Co do zbrodni na Wołyniu nalezy zaś pamiętać, iż nic nie dzieje się w próżni. Jakkolwiek dla tego typu zachowań nie ma usprawiedliwienia, należy dokonywać oceny z kompleksowym uwzglednieniem sytuacji - w tym wypadku faktu, iż Ukraińcy w II RP byli de facto obywatelami drugiej kategorii niejednokrotnie brutalnie prześladowanymi. A gdyby Pan wziął na tapetę Braudelowskie "długie trwanie" - to już wogóle robi się nieciekawie bo to my jesteśmy wyraźnie opresorami a oni są raczej ofiarami, które co chwila się buntują. I żadne rzezie wołyńskie, humańskie czy inne kozaczyzny i hajdamaczyzny nie zmieniają tego faktu.
Czy pan wie, iż przed wojną byli ludzie, którzy obserwując polską politykę wobec mniejszości narodowych ( wtym wypadku wobec Ukraińców) - przewidzieli wołyńskie rzezie? Wniosek z tego jest dosyć oczywisty i smutny. Oto przykład - relacja wybitnego polskiego historyka sztuki i ochroniarza zabytków prof. Tadeusza Chrzenowskiego:
"I z tamtego czasu zachowałem taką kliszę: ojca purpurowego na twarzy i krzyczącego choć nie wolno mu się było denerwować bo miał ciężką chorobę serca ale wtedy to właśnie krzyczał na rząd na Sławoja i na Mościckiego i nawet na Rydza chociaż mnie uczono w szkole że oni są mądrzy i dobrzy więc przerażony słuchałem, jak przepowiada, że nas tu Rusini wyrżną bez cienia litości wyrżną, że nam tego nigdy nie zapomną".
A mieli nie zapomnieć stukilkudziesięciu zburzonych cerkwi na Podlasiu i - właśnie - na południowo - zachodnim Wołyniu.
Źródło: Tadeusz Chrzanowski, Poblask łun, "Tygodnik Powszechny", 1981, nr 38, s. 5.
|
|
 | | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Obiektywizując | Zgadzam się generalnie ze wszystkim co piszesz, historia była skomplikowana, niełatwa. Zwracam jednak uwagę, że gdy dzisiaj Rosja w imię też skomplikowanej i niełatwej historii - "robi swoje", to my się burzymy, krzyczymy, a gdy wspominamy relacje z Ukrainą, to jakby ciszej. Oczywiście pisząc MY, mam na myśli władze kraju i większość Polaków.
Żyjąc jednak w XXI wieku mamy inne standardy - OK, rozumiem, ale Ukraińcy jednak mają w nosie nie mniej niż Rosjanie nasze polskie "uczucia". Na Rosjan plujemy, Ukraińców popieramy lub ewentualnie "przemilczamy".
Jako Polak czuję się z tym źle, nieuczciwy.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
|  | 2 na 4 | Arminius (25555 punktów) | Różnica | "Zwracam jednak uwagę, że gdy dzisiaj Rosja w imię też skomplikowanej i niełatwej historii - "robi swoje", to my się burzymy, krzyczymy, a gdy wspominamy relacje z Ukrainą, to jakby ciszej".
Jest jednak zasadnicza różnica między tym co się dzieje na Ukrainie i w Rosji Ukraina nie dokonała agresji na inne państwo, nie okupowała zbrojnie , a nastepnie nie inkorporowała do swojego terytorium fragmentu terytorium oderwanego od innego państwa. "Robić swoje" można na różne sposoby - w tym cały problem. W Rosji za poparciem i z polecenia władz centralnych zaczyna się znów uprawiać kult Stalina i tworzyć - na przykład - muzea mu poświęcone, gdzie prezentowany on jest w sposób jednoznacznie jednostronny. I gdyby na tym się kończyło, mógłbym się żachnąć, ale słowa bym nie powiedział. Czy teraz dostrzega Pan tę różnicę?
|
|
| |  | | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Różnica | Wydaje mi się, że nie do końca się rozumiemy. To co dzisiaj robi Rosja na Ukrainie - jest sprawą niedopuszczalną i tutaj nie ma między nami różnicy zdań. Nie dokonuję też porównania tego co robi dziś Ukraina z tym co robi dziś Rosja, bo to nie ma sensu. Chodzi mi wyłącznie o pewien dyskomfort uczciwości, który pojawia się u mnie jako Polaka, gdy czytam oceny tych zjawisk w głównych mediach. Oceny te są wg mnie nieuczciwe, mimo dość jasnych stanowisk polskich władz. My, Polacy wiemy czym była rzeź wołyńska, wiemy też czym jest agresja rosyjska na Ukrainę. Pierwszą jednak sprawę przemilczamy, albo próbujemy jakoś zbyć, albo zrozumieć, a drugiej nie próbujemy nawet zrozumieć. OK, ta druga dzieje się dziś, może dlatego.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | |  | 1 na 1 | TyDraniu (6569 punktów) | > Chodzi mi wyłącznie o pewien dyskomfort uczciwości, który pojawia się u mnie jako Polaka, gdy czytam oceny tych zjawisk w głównych mediach. Oceny te są wg mnie nieuczciwe, mimo dość jasnych stanowisk polskich władz.Polityka nie polega na uczciwości. Dobrze ujął to Churchill: "Gdyby Hitler najechał piekło, powiedziałbym w Izbie Gmin kilka ciepłych słów o Szatanie". Ukraina, jak każde słabe państwo, nie chce przyjąć moralnej odpowiedzialności za swoje przeszłe zbrodnie, ale myślę, że tej odpowiedzialności nie uniknie. Jednak w tej chwili nie jest w naszym interesie wyciąganie tego.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | > Ukraina, jak każde słabe państwo, nie chce przyjąć moralnej odpowiedzialności za swoje przeszłe zbrodnieTo jest widzenie całkowicie subiektywne. Postaraj się przestać być Polakiem na parę minut. Co czuje Ukrainiec czytając w "Ogniem i Mieczem" jak to Jarema setkami wbija na pal Ukraińców? (taki głupi przykład z brzegu). Czujemy się oszukani w Jałcie? Co zrobiliśmy w Rydze? pl.wikipedia.org/wiki/Traktat_ryski_(1921) Przeczytaj uważnie fragment "Postawa polskiej delegacji" pl.wikipedia.org/wiki/Symon_PetluraZdradziliśmy Ukrainę jak swołocz. Wstyd mi za to. Czy Polacy wiedzą jak w ch...ja Ukrainę zrobiliśmy w Rydze? Petlura stworzył państwo i w Rydze Ukraina miała być trzecią stroną. Zdradziliśmy ich. pl.wikipedia.org/wiki/Umowa_warszawska_1920"Oba kraje zobowiązały się do niezawierania umów międzynarodowych skierowanych przeciw sobie oraz gwarantowały prawa ukraińskiej ludności w Polsce i polskiej na Ukrainie." "12 października 1920 r. w Rydze delegacja polska podpisała zawieszenie broni w wojnie polsko-bolszewickiej uznając jako stronę nie tylko RFSRR, ale i USRR, co oznaczało wycofanie uznania dyplomatycznego Ukraińskiej Republiki Ludowej. " Państwo Petlury to był chyba jedyny okres kiedy Ukraina istniała jako państwo. Jak Ukraina dzisiejsza ma uznać SWOJE przeszłe zbrodnie. Jakie? Państwo ukraińskie nigdy nie istniało poza krótkim okresem czasu, kiedy to było w sojuszu z Polską?
|
|
|  | 6 na 6 | Celecrin (6386 punktów) | Odp: Obiektywizując | Obiektywizacja historii moze Polakom stanac w gardle. Oto bowiem nasi bohaterowie jak Tadeusz Komorowski ps. 'Bor' 'Korczak' wodz naczelny, w 1943 roku wydaje rozkaz stosujacy zasade odpowiedzialności zbiorowej wobec Niemcow, osadnikow na Zamojszczyznie. ("Wsie takie nakazałem spalić, a ludność wyciąć w pień.") I bataliony Chlopskie to robily. Wyrzynaly cale wioski. Wydał ten Pan również rozkaz odwetowych pacyfikacji osiedli ukraińskich podczas trwania "rzezi wołyńskiej". On to rowniez wydal rozkaz powstania Warszawskiego, gdzi enasi chlopcy rojami biegli na niemieckie CKM i tymi rojami gineli, bo: "zawdzięczanie uwolnienia Warszawy przez Rosję byłoby zrezygnowaniem z niepodległości i poddaniem się Rosji". Polska swoim 'bohaterow' z Sahrynia czy Palokomia rowniez krzywdy nie wyrzadzila. Sprawcy masakr dostawali kilkuletnie wyroki, zwykle szybciej wychodzili z wiezienia. pl.wikiped(*)ińskie_w_latach_1944-1945Polecam takie oto zdanie. Korzenie tych wydarzeń sięgają tragedii Zamojszczyzny, kiedy to Niemcy, wysiedlając zarówno Polaków, jak i Ukraińców, tych drugich osiedlali następnie w wysiedlonych w tym celu polskich wsiach powiatu hrubieszowskiego (Ukraineraktion). Zdarzało się, że polska partyzantka atakowała takie wsie ukraińskie, paląc i zabijając ich mieszkańców. Akcja wysiedlen zaczela sie jeszcze w 1942 roku a mordy na Wolyniu w lutym 1943. Ile ukrainskich wiosek BCh wyrznelo do lutego 1943 roku?
|
|
| |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >Obiektywizacja historii moze Polakom stanac w gardle. Myślę, że mylisz się i to bardzo. To, że pojedynczy Polacy, lub jakieś grupy Polaków miały haniebne incydenty w czasie wojny, to jest jasne, wojna wywołuje takie reakcje i działania, a i szumowiny wszędzie się znajdą. Większość reakcji polskich władz, AK, partyzantów i innych grup zorganizowanych były to akcje odwetowe, których niestety w czasie wojny i zła jakie wtedy triumfowało trudno wyeliminować, nie jestesmy świętymi, ale po prostu ludźmi.
Uwzględniając jednak ogrom zbrodni jakie w czasie wojen działy się na ziemiach polskich, to nasz naród wywiązał się wg mnie najlepiej z testu człowieczeństwa ze wszystkich europejskich narodów doświadczonych wojną.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | |  | 3 na 3 | Celecrin (6386 punktów) | Nie wiem czy dotarło do Ciebie, że na palenie niemieckich i ukraińskich wiosek na Zamojszczyźnie był rozkaz dowódcy AK. "Wsie takie nakazałem spalić, a ludność wyciąć w pień." to słowa gen brygady Tadeusza Komorowskiego dowódcy AK, w sumie masz rację pojedyńczego Polaka  (LOL). Sam nie wiedziałem, że BCh wyrzynały również ukraińskie wioski, nie wiedziałem, że Niemcy przesiedlali po Polakach Ukraińców. Polakom mało się mówi o tych wydarzeniach. No ale po co pokazywać stosy trupów kobiet i dzieci pod płotami zabitych przez Polaków? No skoro jednak obiektywizujemy...
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | BCH prowadziło akcję eksterminacyjną w stosunku do ludności ukraińskiej nie tylko na Zamojszczyźnie/Hrubieszowszczyźnie. Także w okolicach Przemyśla. Szczególnie wiele na sumieniu miał działacz ruchu ludowego i oficer BCH - Roman Kisiel - pseudonim "Sęp". Szczegóły: pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Kisiel
|
|
| | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >Nie wiem czy dotarło do Ciebie, że na palenie niemieckich i ukraińskich wiosek na Zamojszczyźnie był rozkaz dowódcy AK. Nie musiało docierać akurat dzięki Tobie, ponieważ znałem już wcześniej takie historie. Zanim jednak zaczniesz używać postów "z pretensją" doczytaj skrupulatnie tego z kim rozmawiasz. Napisałem:
"Większość reakcji polskich władz, AK, partyzantów i innych grup zorganizowanych były to akcje odwetowe...".
Wyjaśniam, iż kluczem jest słowo "większość".
Polskie haniebne czyny, zbrodnie w czasie wojny, nie zmieniają faktu, iż byliśmy najprzyzwoitszym narodem w czasie wojny.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | > Zanim jednak zaczniesz używać postów "z pretensją" doczytaj skrupulatnie tego z kim rozmawiasz. Napisałem: >To, że pojedynczy Polacy, lub jakieś grupy Polaków Tak napisales. Rozkazu naczelnego dowodcy AK nie mozna traktowac jak przypadkowego Polaka, a AK jak grupki Polakow. Co do odwetu. Powiem szczerze gowno mnie to obchodzi. AK byla organizacja wojskowa, uzazala sie za wojsko, wojsko nie eksterminuje niewinnych cywilow zachowujac czyste rece.
Jesli chodzi o mnie, to uwazam akcje BCh za jedna ze skuteczniejszych w czasie wojny. Niemcy szybko skonczyli z wysiedlaniem i eksterminacja Polakow. Nie godze sie jednak zeby przedstawiac siebie jako meczennikow, a drugiej strony jako katow i faszystow. Tak jak to robia dzis Polacy wzgledem Ukraincow.
|
|
| | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >> Zanim jednak zaczniesz używać postów "z pretensją" doczytaj skrupulatnie tego z kim rozmawiasz. Napisałem: >>To, że pojedynczy Polacy, lub jakieś grupy Polaków >Tak napisales. Rozkazu naczelnego dowodcy AK nie mozna traktowac jak przypadkowego Polaka, a AK jak grupki Polakow. Nie mam na Ciebie siły, przytaczasz te moje słowa, które nie odnoszą się do AK, a te które są jak wół napisane i dotyczą AK pomijasz.
>Co do odwetu. Powiem szczerze gowno mnie to obchodzi. AK byla organizacja wojskowa, uzazala sie za wojsko, wojsko nie eksterminuje niewinnych cywilow zachowujac czyste rece. Może Ciebei to tyle obchodzić ,z tym że nie ma to większego znaczenia. Gdy ktoś zabija Ci rodzinę i robi to jako pierwszy, zemsta jest naturalną reakcją, nie da się też uniknąć wówczas i zbrodni. Większą winę ponosi jednak ten który atakuje, a nie ten który bierze odwet. >Jesli chodzi o mnie, to uwazam akcje BCh za jedna ze skuteczniejszych w czasie wojny. Niemcy szybko skonczyli z wysiedlaniem i eksterminacja Polakow. Nie godze sie jednak zeby przedstawiac siebie jako meczennikow, a drugiej strony jako katow i faszystow. Ja też sie na to nie godzę. >Tak jak to robia dzis Polacy wzgledem Ukraincow. Skala jednak wg mnie ma zasadnicze znaczenie, pokazuje bowiem gdzie były pojedyncze przypadki lub małe zbrodnie, a gdzie zorganizowane ludobójstwo lub masowe zbrodnie.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | >Skala jednak wg mnie ma zasadnicze znaczenie, pokazuje bowiem gdzie były pojedyncze przypadki lub małe zbrodnie, a gdzie zorganizowane ludobójstwo lub masowe zbrodnie.
Przecież udowodniłem Ci i pisałem KILKA RAZY że AK i BCh prowadziły zorganizowane ludobójstwo i popełniały masowe zbrodnie. Były na to oficjalne rozkazy.
>Może Ciebei to tyle obchodzić ,z tym że nie ma to większego znaczenia. Gdy ktoś zabija Ci rodzinę Moje prywatne sprawy to MOJE prywatne sprawy. Organa państwowe, a takim była AK nie może kierować się zemstą. Gorzej, nie chodziło nawet o zemstę. Zorganizowane mordy Niemców i Ukraińców miały zatrzymać wysiedlanie Polaków i osiągnęły swój cel. To była chłodna kalkulacja.
>Nie mam na Ciebie siły Coś Ci nie łączy widzę. Podziękujemy sobie chyba za rozmowę.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >>Skala jednak wg mnie ma zasadnicze znaczenie, pokazuje bowiem gdzie były pojedyncze przypadki lub małe zbrodnie, a gdzie zorganizowane ludobójstwo lub masowe zbrodnie. >Przecież udowodniłem Ci i pisałem KILKA RAZY że AK i BCh prowadziły zorganizowane ludobójstwo i popełniały masowe zbrodnie. Były na to oficjalne rozkazy.
Nic nie udowodniłeś. UPA prowadziło POLITYKĘ narodowościowa, podobnie jak Niemcy, to zupełnie coś innego niż zbrodnie odwetowe. Fakty pojedynczych zbrodni i rozkazów Polaków nie wskazują, że było to ludobójstwo. Z resztą, to tylko nazwy, słowa i definicje. Jaka była skala tych zabójstw? Porównaj sobie.
Poza tym zupełnie ignorujesz przyczyny i kolejność zdarzeń oraz fakty. BCh robiły co robiły, było to jednak działanie obronne i odwetowe, podobnie AK. Nie można zrównywawć zoranizowanej i planowanej eksterminacji narodów lub ludnosci na danym terenie z nawet zbrodniami popełnianymi w obronie swojej ziemi i ludności. Kto pacyfikował Zamojszczyznę? BCh? Robili to Niemcy, a BCh się temu sprzreciwiały, prowadzili walki z regularnymi odziałami niemieckimi, w obronie własnej ludności. Tak, mordowali też ludność cywilną - niemiecką, były to jednak zbrodnie na o wiele mniejszą skalę niż niemieckie i zbrodnie popełniane w odwecie za pacyfikację Zamojszczyzny i w obronie włąsnej ludności.
A ilu to zginęło Ukrainców w czasie tzw. rzezi? Mówi się ok. 50-60 tys. Polaków i w odwecie 2-5 tysiące Ukraińców.
Ukraińcy najpierw sami współpracowali z Niemcami, brali faktycznie udział w holocauście, a potem jak ich Niemcy wydymali, to zabrali się za walkę i potem już nauczeni przez Niemców, mordowali Polaków.
Nie pisz tutaj tak, jakbyś zrównywał te zbrodnie. Pieprzy Ci się też skutek z przyczyną.
Jeden z dowódców UPA tak oceniał sytuację:
"Z dniem 1 marca 1943 r. przystępujemy do powstania zbrojnego. Jest to działanie wojskowe i jako takie skierowane jest przeciwko okupantowi. Obecny jednak okupant jest przejściowym, nie należy więc tracić sił w walce z nim. Właściwy okupant to ten, który nadchodzi [ZSRR]. Jeśli chodzi o sprawę polską, to nie jest to zagadnienie wojskowe, tylko mniejszościowe. Rozwiążemy je tak, jak Hitler sprawę żydowską. Chyba że usuną się sami." Grzegorz Motyka, Od rzezi wołyńskiej do akcji Wisła str. 123-129
Nie wiem co komu nie łączy Celecrin, ale Tobie więcej.
Ja nie wybielam Polaków, ale obiektywizm wymaga aby pisać prawdę, a nie tak jak Ty - półprawdy.
Byli tacy Żydzi, którzy wspólpracowali z hitlerowcami. I można o tym pisać, ale bez podania kontekstu i liczb to zwykłe oszustwo. A Ty właśnie takich porównań domagasz się w ramach "obiektywizacji".
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | | |  | | Celecrin (6386 punktów) | > Nic nie udowodniłeś. UPA prowadziło POLITYKĘ narodowościowa, podobnie jak NiemcyPo pierwsze. Ukraina nie miała państwa. Formalnie. Trudno mówić że "Ukraina to albo tamto" rozumiesz? Jeśli miałbym użyć słowa "grupki" to bardziej ono pasuje do Ukraińców. Jedynym państwem mającym zorganiozowaną akcję mordowania to były Niemcy. Zresztą Niemcy stoją i za mordem na Wołyniu i za Zamojszczyzną tak jak za, na przykład, Jedwabnem. Powiedzmy sobie wprost: faszyści "otworzyli tę puszkę Pandory". Co do Ukrainy tu masz dowód: Na Wołyniu w dniach 17-23 lutego 1943 r., w wiosce Tereberze lub Wałujky w pobliżu Oleska w obwodzie lwowskim odbyła się III konferencja OUN-B. Według Czesława Partacza i Władysława Filara[24][25] kierownictwo OUN-B podjęło wówczas decyzję o usunięciu wszystkich Polaków z wszystkich ziem uznawanych przez nich za ukraińskie. Wersji tej nie podtrzymuje pion śledczy Instytut Pamięci Narodowej - uznano, że na III konferencji podjęto jedynie decyzję o tworzeniu silnych struktur partyzanckich nie podejmujących wszakże szerszej działalności bojowej i nastawionych na wystąpienie w "odpowiednim momencie", natomiast decyzję o rozpoczęciu na szeroką skalę działań partyzanckich podjęto samodzielnie na Wołyniu łamiąc ustalenia III konferencji"[26]. Analogiczne stanowisko zajmują Grzegorz Hryciuk[5] i Grzegorz Motyka Czyli IPN nie uznaje że kierownictwo OUN-B podjęło decyzję o eksteminacji Polaków. Akcja mordowania Polaków podjęta została przez "miejscowych". To jest ten sam artykuł w WIKI, przeczytaj cały  Łamiąc ustalenia konferencji władz, co to znaczy według Ciebie? > Nie pisz tutaj tak, jakbyś zrównywał te zbrodnie. Pieprzy Ci się też skutek z przyczyną.OK. Jest podobieństwo bo nie o ilość chodzi a o jakość w tym względzie. To nie tak, że my to święci a całe zło to Ukraińcy. To raz Dwa to polskie ataki na ukraińskie wioski poniędzy październikiem 1942 a lutym 1943, jeśli takowe były. Ukraińcy tu byli niewinni, Niemcy ich przesiedlali na siłę. Wołyń to lato 1943 rok, a ataki BCh i AK na Ukraińców to styczeń-marzec 1943. Ja nie bronię Ukraińców. Ja po prostu staram się racjonalizować historię, tak? I tyle. Dziękuję.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | szarley (54913 punktów) | >Polskie haniebne czyny, zbrodnie w czasie wojny, nie zmieniają faktu, iż byliśmy najprzyzwoitszym narodem w czasie wojny.
W czasie wojny nie ma przyzwoitych, bywają szlachetne jednostki i stada łajdaków
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >>Polskie haniebne czyny, zbrodnie w czasie wojny, nie zmieniają faktu, iż byliśmy najprzyzwoitszym narodem w czasie wojny. >W czasie wojny nie ma przyzwoitych, bywają szlachetne jednostki i stada łajdaków Moja kuzynka była akurat przyzwoita - Żydów bała się przechować, ale ich nie wydała, a im i partyzantom jeść nosiła. Przyzwoita była.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >>W czasie wojny nie ma przyzwoitych, bywają szlachetne jednostki i stada łajdaków >Moja kuzynka była akurat przyzwoita - Żydów bała się przechować, ale ich nie wydała, a im i partyzantom jeść nosiła. Przyzwoita była.
Skoro ich nie wydała to już bylo bohaterstwo, za to była kara śmierci
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | >>>W czasie wojny nie ma przyzwoitych, bywają szlachetne jednostki i stada łajdaków >>Moja kuzynka była akurat przyzwoita - Żydów bała się przechować, ale ich nie wydała, a im i partyzantom jeść nosiła. Przyzwoita była. >Skoro ich nie wydała to już bylo bohaterstwo, za to była kara śmierci Skoro tak to oceniasz. Z tego wynika, że u nas znaczna większość to bohaterowie.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Ukraina - Polska | Niech każdy sam sobie pisze swoją historię. Obcy nie powinni się wtrącać kogo sobie stawiają na pomnikach inni, przy czym nie jest to jakaś pochwała polityki gloryfikowania ludobójców. Po prostu lepiej nie czepiać się tego co było, by popsuć to co jest. Sam nie znam Ukrainy z własnego doświadczenia, ale znałem kogoś kto mieszkał w Kijowie ładnych parę lat i miał bieżące kontakty. Opinia tej osoby o Ukraińcach była jednoznaczna: faceci to bandyci, a kobiety kur*y. Ja jestem daleki od takich, myślę krzywdzących uogólnień, no i oczywiście to tzw. "skrót myślowy", ale taka była opinia osoby poruszającej się w raczej nie najniższych warstwach społecznych. Ale są też dobre rzeczy w tym kraju, kawior i sało (jak ktoś lubi)
|
|
2 na 2 | Bogucki (102 punktów) | Witam Najpierw wprowadzmy Ukraine w poczet Europejskich narodów a dopiero potem pozwólmy im samemu rozliczyć ich historie nic na siłe ,a gwałtem to można worek od mąki rozerwać.
|
|
 | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | > Witam> Najpierw wprowadzmy Ukraine w poczet Europejskich narodów a dopiero potem pozwólmy im samemu rozliczyć ich historie nic na siłe ,a gwałtem to można worek od mąki rozerwać.Brawo!
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|