 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-11-2011 14:50 | Zbigniew Mazur (292 punktów) | Zdrajcy?
4 na 4 | Bohaterowie tekstu Artura Domosławskiego w tygodniku "Polityka": www.polity(*)-o-konflikcie-z-palestyna.readw izraelskich prawicowych mediach są określani mianem zdrajców. Co o tym myślicie? Czy permanentny stan wojny w jakim znajduje się to państwo usprawiedliwia taką opinię? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 bask (466 punktów) (zablokowany) | A co do meritum sprawy, to rzadko kiedy sytuacja jest tak oczywiście czarno - biała, co irytuje syjonistycznych lobbystów i generuje u nich paroksyzmy wściekłości i cięcia cenzuralne. Oczywiście Ci Żydzi w Izraelu, co to są w zdecydowanej mniejszości są zdrajcami i "self - hating Jew" dla dominującej większości. Obiektywnie rzecz biorąc natomiast, są "sprawiedliwymi wśród narodów świata" ratując honor całej żydowskiej nacji.
|
|
4 na 4 | Koraszewski (82900 punktów) | Generał Stanisław Skalski był wspaniałym pilotem, bohaterem, ofiarą stalinizmu, antysemitą zachwyconym Samoobroną Leppera. Co o nim myśleć? Wiem co myśleć o Domosławskim, (wiem co myśleć o basku) z tymi ludźmi jednak nic nie jest proste. Dla żyjącego pod ciągłym zagrożeniem społeczeństwa izraelskiego ocena sytuacji nie jest łatwa. Otoczeni morzem 350 milionów ludzi wychowywanych do nienawiści i szukających drogi do kolejnego Holcaustu, gdzie zdrajcą jest każdy, kto mówi o normalizacji, mimo wszystko pozostają podzieleni i bronią się przed odpowiadaniem nienawiścią na nienawiść. Arabowie chcący przerwać błędne koło nienawiści są bardzo często zabijani przez Arabów. W Izraelu istnieje świadomość, że w chwili, w której złożą broń przestaną żyć. Czy ci akurat ludzie są zdrajcami? Wątpię, żeby wielu ludzi tak o nich w Izraelu myślało. Niewielu jednak zgadza się z ich oceną. Ale w Izraelskim społeczeństwie nie brakuje ludzi współczujących Palestyńczykom i nikt im z tego powodu krzywdy nie robi. (Zaś żydowskich terrorystów izraelskie władze skazują na kary więzienia.) Sytuacja jest zbyt złożona, aby wybierać ludzi z tak uproszczoną wizją rzeczywistości, żeby wytworzyć w umysłach czytelników nie znających sytuacji wypaczony obraz. Wybitny reportażysta z nad Wisły zrobił obrazek adresowany do specyficznej publiczności. To jest otocznie, w którym żyją. Nie jest to łatwe. www.memritv.org/clip/en/3190.htm
|
|
 | 3 na 3 bask (466 punktów) (zablokowany) | Nie bardzo rozumiem czemu miało służyć przywołanie sylwetki gen. Skalskiego - jego chwalebnych czynów i mniej chwalebnych poglądów wyznawanych pod koniec życia? Czyżby miało służyć zasugerowaniu, że tak jak Lepper Skalskim tak obecnie ktoś Domosławskim manipuluje jak bezwolną pacynką? A może nie ma potrzeby uciekania się do sugestii jakby żywcem zaczerpniętych z "Ptotokołów Mędrców Syjonu". Może sytuacja w Izraelu i Palestynie jest tak oczywista, iż nie można o niej pisać inaczej, nie narażając się na krytykę i zarzut braku profesjonalizmu. W profesjonalizm Domosławskiego trudno nie wierzyć, jeszcze trudniej byłoby uwierzyć w jego antysemityzm, więc zostaje tylko trzecie wyjście, iż jest coś na rzeczy w tym co napisał. Fenomenem frapującym(i pokrzepiajacym na duchu) jest rosnąca powoli a systematycznie rzesza Żydów, którzy w czambuł potępiają syjonizm i relacje palestyńsko - żydowskie postrzegają diametralnie inaczej od syjonistycznego establishmentu, diametralnie inną mają też wizję państw Izrael, zdając sobie sprawę z tego, że obecna polityka tego państwa prowadzi prostą drogą do konfliktu, który wyciśnie piętno nie tylko na Izraelu ale na całym regionie a może nawet i świecie. Im więcej ich jest, im bardziej podnoszą swój głos tym bardziej agresywna reakacja spotyka ich ze strony syjonistycznych szermierzy, którzy tym bardziej obwarowują się w swych okopach św. trójcy. Skończyłem czytać przed chwilą tekst Gilada Atzona, Żyda, muzyka(jazzman) publicystę, autora stającej się bestsellerem książki "The Wandering Who", którego z błotem zmieszał w swej pseudorecenzji osławiony Alan Dershowitz - nie przebierający w środkach i metodach, bezkompromisowy, zahartowany w najpaskudniejszych bojach, mój "ulubiony" harcownik ideologii syjonistycznej. Poniżej podaję link do owego artykułu, w którym zaprezentowane są próbki jego możliwości. www.gilad.(*)-glitches-by-gilad-atzmon.html
|
|
|  | 4 na 4 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | Oto kilka wypowiedzi Gilada Atzmona, człowieka, którego pan bask podziwia, choć nie pamięta, jak pisze się jego nazwisko: W tej nowej książce, polecanej przez pana baska, Atzmon pisze, że jest "dumny z bycia samo nienawidzącym się Żydem", że jego poglądy opierają się na pismach Otto Weiningera, austriackiego Żyda, który popełnił samobójstwo z rozpaczy, że urodził się Żydem, był bowiem "antysemitą, który nienawidził wszystkiego, co nie było aryjską męskością". Atzmon pisze: "pogardzam żydowskością we mnie". Pisze dalej, że "niektórzy odważni ludzie powiedzą [po wojnie nuklearnej między Iranem a Izraelem], że Hitler miał rację". Atzmon często cytuje i popiera negacjonistów Holocaustu i pisze, że Holocaust to "pradawna religia, tak stara jak sami Żydzi". Pisze również, że Żydzi amerykańscy starają się opanować świat, że są winni globalnego kryzysu finansowego i twierdzi, że pewni Żydzi amerykańscy doszli do wysokich stanowisk w USA, żeby jak najlepiej służyć "syjonistycznym interesom". W sprawie mordu rytualnego pisze, że należy o tym mówić i pozwolić dzieciom w szkołach na zadawanie pytań "skąd wiadomo, że oskarżenie Żydów o używanie krwi dzieci gojów jest istotnie próżnym lub bezpodstawnym oskarżeniem". A to tylko kilka kwiatków z tego zatrutego ogródka. Nic dziwnego, że panu baskowi tak się podoba.
|
|
| |  | 3 na 3 bask (466 punktów) (zablokowany) | Nie polecałem książki Gilada Atzmona, tylko artykuł jego autorstwa, do którego podałem link. Książka "The Wandering Who" jakkolwiek bardzo interesująca jest ciągle trudno dostępna w Polsce, pozostaje mieć tylko nadzieję, iż zostanie przetłumaczona i udostępniona tym samym szerszemu czytelnikowi. Co do błędów - literówek - brak komentarza bywa czasami najcelniejszą ripostą. Jeżeli chodzi o meritum sprawy nie pozostaje mi nic innego jak tylko polecić lekturę rzeczonego artykułu, w którym Atzmon ujawnia techniki wprowadzania w błąd i dezinformowania stosowane przez Alena Dershowitza. I robi to biorąc za przykład recenzję swojej książki napisaną przez Dershowitza. Dershowitz jest mistrzem wyrywania z kontekstu i przyprawinia gęby uogólnieniami, w których zanikają detale istotne dla obiektywnego przedstawiania problemu. Atzmon jest ostrym krytykiem wielu cech kultury i mentalności żydowskiej oraz ideologii syjonistycznej jako takiej, nigdy natomiast jego uwagi nie odnoszą się do Żydów jako całości. Pani M. Koraszewska przedstawiając poglądy i sylwetkę Atmona poszła tropem Dershowitza, prezentując wyrywkowo fragmentaryczne jego wypowiedzi i zmieniając ich przesłanie. I tak - na przykład - Atzmon rzeczywiście wygłasza pogląd, iż po ewentualnej wojnie nuklearnej(jednostronnej) rozpętanej przez Izrael przeciwko Iranowi wielu ludzi dojdzie do wniosku, iż Hitler w swym stosunku do Żydów miał trochę racji. A nie dojdzie? Atak Izraela na Iran z udziałem broni nuklearnej( w Izraelu bębni się o tym od dłuższego czasu) byłby wydarzeniem bez precedensu i zmieniłby calkowicie obraz Izraela na świecie i tak już nie najlepszy. Izrael i Żydzi spotkaliby się z totalnym bojkotem i potępieniem, pojawiłyby się na wielką skalę poglądy będące reanimacją nazistowskiego antysemityzmu. Atzmon OBAWIA SIĘ TAKIEGO SCENARIUSZA I PRZESTRZEGA PRZED NIM WSKAZUJĄC NA BARDZO POWAŻNE KONSEKWENCJE( PRZYNAJMNIEJ CZĘSCIOWA REHABILITACJA ANTYSEMITYZMU) JAKIE MOGĄ SPŁYNĄĆ NA ŻYDÓW JAKO NACJĘ SKUTKIEM TAKIEGO POSTĘPOWANIA.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|