Racjonalista - Strona głównaDo treści
Praktyczne zastosowanie Kościoła Spaghetti

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
16-12-2012 21:50Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Praktyczne zastosowanie Kościoła Spaghetti
Ocena 18 na 18
Jakie niektórzy osiągają praktyczne korzyści z wiary domyślnej, to wszyscy wiemy: możliwość manipulacji słabszymi jednostkami dla własnych korzyści finansowych, władzy itp, odzyskiwanie majątków i odszkodowań, dofinansowanie, robota w szkołach dla katechetów.

W związku z trwającymi próbami rejestracji Kościoła Spaghetti próbuję poszukać praktycznych, racjonalnych i rzeczywistych korzyści z tej religii. Może to się wyda nieładne i mało ideowe, ale jestem pragmatycznym egoistą i niemal wszystko co robię ma na celu przyniesienie mi jakiejś korzyści. Tak jest i już.

Czego ja bym oczekiwał po rejestracji? Np tego:
1. Aktywna walka w sądach o obrazę uczuć religijnych z art. 196 K.K. i uświadomienie ludziom absurd tego przepisu.
2. Zmuszanie szkół do lekcji etyki przez szantaż zmuszeniem do nauczania religii Kościoła Spaghetti. Łatwiej znaleźć nauczyciela etyki, niż religii Spaghetti.
3. Żądanie równego z Kościołem Katolickim dofinansowania Kościoła Spaghetti, co spowoduje dyskusję na ten temat i uświadomi ludziom ile kasy idzie na związki wyznaniowe (a zwłaszcza jeden z nich).
4. Rozpoczęcie starań o takie samo dofinansowanie z budżetu budowy Świątyni Opatrzności Pastafariańskiej, jakie otrzymuje pewna inna świątynia.
5. Aktywna walka o równe traktowanie Kościoła Spagetti z innymi, co spowoduje dyskusję i zrównanie finansowania dla wszystkich wyznań do zera.
6. Zobowiązanie władz wojskowych do zapewnienia obecności wojska przy procesjach pastafariańskich na równi z procesjami w święto Bożego Ciała (lub przemyślenie czy warto wysyłać mundurowych na procesje katolickie).
7. Zatrudnienie kapelanów pastafariańskich w wojsku lub zwolnienie wszystkich kapelanów i odciążenie budżetu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

16-12-2012 23:37
 Ocena 11 na 11
RadRado (1047 punktów)
8. Powieszenie durszlaka w sejmie
9. Świętowanie wraz z posłami. Nie znam się na pastafariańskich świętach, ale skoro posłowie w jarmułkach mogą zapalać świecę na Chanukę w sejmie (złośliwie zauważę, że nawet ci opowiadający się za państwem świeckim) to mogą też symbolicznie wciągnąć nitkę makaronu raz do roku.
17-12-2012 12:53 
 Ocena 2 na 2
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> posłowie (...) mogą też symbolicznie wciągnąć nitkę makaronu raz do roku

Jeżeli choć jeden wciągnie do tchawicy, to już można powiedzieć, że było warto...
17-12-2012 00:41
 Ocena 13 na 13
Sobieski20 (1136 punktów)
(zablokowany)
Może by tak jeszcze każdego kto kiedykolwiek jadł makaron uznać za "ochrzczonego" pastafarianina
17-12-2012 12:25 
 Ocena 1 na 1
mrSpock (2845 punktów)
Dobre a każdemu katolikowi, który zechce poddać się apostazji rzucać jak najwięcej kłód pod nogi.
17-12-2012 18:01 
 Ocena 7 na 7
Ania. (14138 punktów)
>Dobre a każdemu katolikowi, który zechce poddać się apostazji rzucać jak najwięcej kłód pod nogi.
A na końcu powiedzieć mu, że znamię makaronowe jest niezbywalne! To nic, że nie byli świadomi dokonania tego aktu, pozostaną naznaczeni po wsze czasy!
17-12-2012 18:15 
 Ocena 4 na 4
mrSpock (2845 punktów)
>>Dobre a każdemu katolikowi, który zechce poddać się apostazji rzucać jak najwięcej kłód pod nogi.
>A na końcu powiedzieć mu, że znamię makaronowe jest niezbywalne! To nic, że nie byli świadomi dokonania tego aktu, pozostaną naznaczeni po wsze czasy!
Najlepiej było, by stworzyć jakąś mitologię taką, która nie będzie miała korzeni w innych religiach. I jako oryginalność tych opowieści podać to jako dowód prawdziwości przekazu.
Dariusz Godyń (2403 punktów)
10. Uznanie ślubów pastafariańskich jako równorzędnych z tymi zawartymi w USC (konkordat pastafariański).
17-12-2012 12:06 
 Ocena 6 na 6
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
>10. Uznanie ślubów pastafariańskich jako równorzędnych z tymi zawartymi w USC (konkordat pastafariański).

Ja proponuję ekumeniczne wypracowanie porozumienia na linii Kościół Latającego Potwora Spaghetti, a Kościół Rzymsko-Katolicki w celu ujednolicenia ceremonii ślubnej pomiędzy członkami obu religii. Konieczne jest wypracowanie nowych zasad przebiegu ceremonii, tak żeby wierni obu religii nie mieli problemu z uczestnictwem w takowych.

Ceremonie mogłyby być prowadzone w zależności od preferencji pary w kościele / na łodzi pirackiej. W zależności od wiary pary młodej jedno występowałoby w wyjściowym stroju pirackim, drugie w białej sukni/garniturze. Ceremonię mógłby prowadzić duchowny dowolnej religii, ale oczywiście z uwzględnieniem elementów obu wyznań (tu kompromisem mogłoby być np. śpiewanie psalmów do ścieżki dźwiękowej z piratów z Karaibów).

Proponuję zgodnie z wschodnioeuropejską tradycją synów wychowywać w religii ojca, a córki w religii matki.

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
kamilos747 (119 punktów)
11. Pasterka (nie trzeba chyba nic zmieniać)
12. Sprzedaż żywych nitek makaronu w marketach (jak karpie na święta), nie duszonych
13. Budowa świątyń pastafariańskich w każdej miejscowości (miasta, wioski etc.) w ilości przynajmniej 2.
doppelganger (3218 punktów)
14. Uznanie Wielkiej Księgi Kuchni Włoskiej za Biblię Pastafariańską wedle uświęconych słów: "Na początku był Makaron..."


"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." - A. Einstein
19-12-2012 13:24 
 Ocena 1 na 1
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>14. Uznanie Wielkiej Księgi Kuchni Włoskiej za Biblię Pastafariańską wedle uświęconych słów: "Na początku był Makaron..."
A Ikea niech dostarcza darmowe klopsiki!


Przeklęte lenistwo, w imię siedmiocyfrowej kwoty na koncie, opuść to pracowite ciało!
mrSpock (2845 punktów)
Jestem za.
Jacek Pawlowski (125 punktów)
>Jakie niektórzy osiągają praktyczne korzyści z wiary domyślnej, to wszyscy wiemy: możliwość
>manipulacji słabszymi jednostkami dla własnych korzyści finansowych, władzy itp, odzyskiwanie
>majątków i odszkodowań, dofinansowanie, robota w szkołach dla katechetów.
>W związku z trwającymi próbami rejestracji Kościoła Spaghetti próbuję poszukać praktycznych,
>racjonalnych i rzeczywistych korzyści z tej religii. Może to się wyda nieładne i mało ideowe, ale
>jestem pragmatycznym egoistą i niemal wszystko co robię ma na celu przyniesienie mi jakiejś
>korzyści. Tak jest i już.
>Czego ja bym oczekiwał po rejestracji? Np tego:
>1. Aktywna walka w sądach o obrazę uczuć religijnych z art. 196 K.K. i uświadomienie ludziom absurd
>tego przepisu.
>2. Zmuszanie szkół do lekcji etyki przez szantaż zmuszeniem do nauczania religii Kościoła Spaghetti.
>Łatwiej znaleźć nauczyciela etyki, niż religii Spaghetti.
>3. Żądanie równego z Kościołem Katolickim dofinansowania Kościoła Spaghetti, co spowoduje dyskusję
>na ten temat i uświadomi ludziom ile kasy idzie na związki wyznaniowe (a zwłaszcza jeden z nich).
>4. Rozpoczęcie starań o takie samo dofinansowanie z budżetu budowy Świątyni Opatrzności
>Pastafariańskiej, jakie otrzymuje pewna inna świątynia.
>5. Aktywna walka o równe traktowanie Kościoła Spagetti z innymi, co spowoduje dyskusję i zrównanie
>finansowania dla wszystkich wyznań do zera.
>6. Zobowiązanie władz wojskowych do zapewnienia obecności wojska przy procesjach pastafariańskich na
>równi z procesjami w święto Bożego Ciała (lub przemyślenie czy warto wysyłać mundurowych na procesje
>katolickie).
>7. Zatrudnienie kapelanów pastafariańskich w wojsku lub zwolnienie wszystkich kapelanów i odciążenie
>budżetu.
Ile kasy można zrobić na sprzedaży relikwii (małe durszlaczki na łańcuszku do zawieszania na szyi)
17-12-2012 13:38 
 Ocena 5 na 5
setarkos (10757 punktów)
Dzień Dobry
>Ile kasy można zrobić na sprzedaży relikwii (małe durszlaczki na łańcuszku do zawieszania na szyi)
To i tak mniejszy kłopot niż np. noszenie akwarium z rybką.
Swoją drogą to trafne spostrzeżenie, że religie nie obywają się bez biznesu.

P.S.
Na tutejszym forum do dobrego obyczaju należy cytowanie tylko niezbędnych fragmentów wpisu przedmówców - taka zasada poprawia czytelność wypowiedzi.
Jacek Pawlowski (125 punktów)
Setarkos - masz rację, mea culpa - przepraszam, to przez nieuwagę.
17-12-2012 18:11 
 Ocena 8 na 8
PiotrM2011 (567 punktów)
(zablokowany)
Przede wszystkim, makaron jako przedmiot kultu, związek wyznaniowy może sprowadzać bez cła. W ten sposób Kościół Pastafariański wyprze z rynku wszystkich importerów zupek chińskich (niewiernych).
17-12-2012 20:22 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)

>Ile kasy można zrobić na sprzedaży relikwii (małe durszlaczki na łańcuszku do zawieszania na szyi)
>
I duże (mogą być z łańcuchem) do zakładania na głowę.
DyktaFon (9281 punktów)
Tą że religię od pewnego czasu popiera współczesna fizyka: niektórzy zapewne słyszeli o teorii strun - to nic innego jak teoria makaronu.
Modrzew (419 punktów)
>Tą że religię od pewnego czasu popiera współczesna fizyka: niektórzy zapewne słyszeli o teorii strun - to nic innego jak teoria makaronu.
>
To spostrzeżenie uważam za wyjątkowo trafne! Teoria strun co prawda jest jeszcze dopracowywana, ale wszystko przed nami!
Natomiast co do tematu głównego - uważam, że po rejestracji naszego Kościoła należy domagać się odpisu podatkowego!
kamilos747 (119 punktów)
Abstrahując jeszcze od wypowiedzi żartobliwych...
Przydałaby się jakaś akcja promująca nową religię. Miałem taką sytuację niedawno - jadąc w pociągu rozmawiałem z muzykiem/samoukiem, który wydobywał dźwięki grając na bębnach robionych na wzór afrykańskich bębnów tradycyjnych, powlekanych skórą itp. Człowiek był to nieprzeciętny, rozumny. Jednak nigdy nie słyszał o religii latającego potwora spaghetti. Opowiedziałem mu co nieco (sam nie jestem jakimś specjalnym znawcą tego tematu) po czym stwierdził, że to coś dla niego. To z kolei pokazało jak niewielu ludzi kojarzy sprawę nowego ruchu religijnego (a zdawać by się mogło, że każdy coś kiedyś o tym słyszał). Myślę, że promując nowy ruch można by przyciągnąć kilka nowych duszyczek na mączną stronę mocy.
DeeDee (822 punktów)
normalnie, "ewangelizujesz"
i co zaskakujące, nie potrzeba do tego miecza, tylko raczej widelca! ... a dla niektórych dodatkowo łyżki.. choć ta druga opcja to podobno jest "świętokradztwo"
18-12-2012 11:37 
 Ocena 1 na 1
kamilos747 (119 punktów)
>normalnie, "ewangelizujesz"
Już był jeden taki w historii ludzkości, który przyciągnął na swoją stronę mocy rzesze fanów...
18-12-2012 11:26 
 Ocena 4 na 4
Jacek Pawlowski (125 punktów)
www.n-tv.d(*)ng-erlaubt-article3801011.html

Ten sympatyczny brat w wierze zrobił sobie zdjęcie do prawa jazdy jazdy w religijnym nakryciu głowy, na co zezwala austrackie prawo. Policja wprawdzie potrzebowała trzech lat na podjęcie decyzji, ale jak widać na załączonym zdjęciu wierny swojej religii postawił na swoim.
Luxuria (526 punktów)
>www.n-tv.d(*)ng-erlaubt-article3801011.html
>Ten sympatyczny brat w wierze zrobił sobie zdjęcie do prawa jazdy jazdy w religijnym nakryciu głowy, na co zezwala austrackie prawo. Policja wprawdzie potrzebowała trzech lat na podjęcie decyzji, ale jak widać na załączonym zdjęciu wierny swojej religii postawił na swoim.

Haha, właśnie z artykułów o tym incydencie ja dowiedziałam się o istnieniu Kościoła FSM. Był to jeden z tych czynników, które przyspieszyły moją dekonwersję.
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365