>Nie pomyliłeś autora Poza dobrem i złem >ze św. Tomaszem z Akwinu? >Przed kim miałby klęknąć >nadczłowiek? Gdzie ty znalazłeś w moim wierszu słowo "klęknąć"? Przypowieść o linoskoczku znajduje się na początku "Tako rzecze Zaratustra". Nihilizm jest niezmierzony. Nadczłowiek potrafiłby jednak klęknąć. Wykorzystam tu moją bajkę bo nie chce mi się rozpisywać. Bobo Nihila-Boże (Bóg mógłby być tutaj nadczłowiekiem) mógłbyś wyczarować z pewnością złotą karetę, pałac z bursztynu, uzdrowić sąsiada, być królem nad królami itd. itp. ale Boże jeśli jesteś wszechmogący czy mógłbyś stać się niewolnikiem Szatana? Uznać Szatana za swego boga i modlić się do niego, ugiąć Swój kark i składać mu pokłony? Dać mu się zabić? Bóg odpowiada -Szatan by nie mógł. To jest wbrew jego naturze, a z Natury on pochodzi i w granicach Natury królestwo jego. Czy widzisz horyzont na bezkresnym niebie, a czy widzisz chmury na horyzoncie? Ciało jest tym przez co musi "przejść" człowiek. Musi przeżyć swoje więzienie: więzienie rozumu. Za prastary grzech zerwania owocu z drzewa poznania dobra i zła, który wynika po prostu z najdawniejszego pierwszego grzechu pierworodnego-grzechu stworzenia Świata, grzechu, który popełnił Bóg, a nie Adam. Bobo Nihila-a czy Mógłbyś zamienić się w myszkę, a mnie zmienić w kotka? Bóg-Nic dodać nic ująć. Moje przykłady nadczłowieka: Cyrano de Bergerac, Jezus Chrystus (jako nihilista-zaatakował prawo Starego Testamentu, rozbił kamienne tablice i uznał nadprawo-"miłość", stwierdził, że prawo nie jest jak kamienne tablice, tylko jak życie. Spojrzeć na Jezusa jak na gracza w szachy, który walczy o Boga poza rozumem, Jezus mówi, że słońce wstaje zarówno dla grzeszników jak i dla cnotliwych, czyli ten Bóg byłby poza dobrem i złem, a Nietzsche (za Lwem Szestowem) byłby prawdziwym wierzącym. Zaratustra Nietzschego mówi:"rozbijcie, rozbijcie mi te kamienne tablice" Sela!
|