Racjonalista - Strona głównaDo treści
Erzace

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
01-06-2016 22:28Curtiss Helldiver (966 punktów)
(zablokowany)
Erzace
Można kupić piwo bezalkoholowe, papierosy bez nikotyny i nie wiem co jeszcze w tej kategorii erzacu.
Kompletnie nie rozumiem z jakiego powodu takie produkty znajdują nabywców.
Dla mnie to jak lokata na ujemny %, albo seks z gwarancją, że nie będzie orgazmu.
Jakie są, Waszym zdaniem, powody, że takie "niepełnowartościowe" produkty znajdują chętnych?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Abdullah (1241 punktów)
>Można kupić piwo bezalkoholowe, papierosy bez nikotyny i nie wiem co jeszcze w tej kategorii
>erzacu.
>Kompletnie nie rozumiem z jakiego powodu takie produkty znajdują nabywców.
>Dla mnie to jak lokata na ujemny %, albo seks z gwarancją, że nie będzie orgazmu.
>Jakie są, Waszym zdaniem, powody, że takie "niepełnowartościowe" produkty znajdują chętnych?
Może Ci co kupują piwo bezalkoholowe szukają innych wrażeń organoleptycznych niż tylko zeszmacenie sie i upadek pod stół.
Curtiss Helldiver (966 punktów)
(zablokowany)
>Może Ci co kupują piwo bezalkoholowe szukają innych wrażeń organoleptycznych niż tylko zeszmacenie sie i upadek pod stół.
Picie piwa nie musi kończyć się zeszmaceniem (cokolwiek to ma znaczyć) i upadkiem pod stół.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Jakie są, Waszym zdaniem, powody, że takie "niepełnowartościowe" produkty znajdują chętnych?
Chyba magia nazwy. A w kategorii "bez" jest jeszcze kawa bezkofeinowa.


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>A w kategorii "bez" jest jeszcze kawa bezkofeinowa.<<

Oraz BEZ przyjemności.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>>A w kategorii "bez" jest jeszcze kawa bezkofeinowa.<<
>Oraz BEZ przyjemności.

Właśnie, istotą produktów "BEZ" jest sprecyzowanie której przyjemności nie będzie. Jak w tym żarcie:
- Poproszę wodę bez soku.
- Bez jakiego?


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Pan Leming (674 punktów)
>Jakie są, Waszym zdaniem, powody, że takie "niepełnowartościowe" produkty znajdują chętnych?
Czasem ustawiam się ze zmotoryzowanym kolegą i wtedy ja piję zwykłe piwo, a on bezalkoholowe. Niby mógłby pić w tym czasie colę, czy sprite'a ale jakoś tak... sam nie wiem. Z samochodu też nie ma co rezygnować z powodu jednego piwa, czy dwóch. Powodem więc jest wygodnictwo. Można to też nazwać rytuałem pozbawionym negatywnych konsekwencji. Ludzie chcą uczestniczyć w danym rytuale, a że coś im szkodzi lub jest z jakiegoś powodu niedozwolone to decydują się na zamiennik. Może tak łatwiej, niż być z czegoś zupełnie wykluczonym. No i w końcu niektórzy, jak mój ojciec, po prostu lubią kawę zbożową.

www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157
Jan Tadeusz S. (157 punktów)
(zablokowany)
> Jakie są, Waszym zdaniem, powody, że takie "niepełnowartościowe" produkty znajdują chętnych?
Nie wiadomo ilu chętnych.
Może korzystają z nich ludzie znajdujący się na odwyku.
Np. piwosze którzy przeholowali z piwem alkoholowym.
Ne mogą się wyrzec piwa, nie mogą już pić alkoholowego, to chociaż piją bezalkoholowe.
diogenes (42753 punktów)
>Jakie są, Waszym zdaniem, powody, że takie "niepełnowartościowe" produkty znajdują chętnych?

To zależy od produktu.Weźmy np. margarynę jako erzac masła...Reklama, w tym wypadku dźwignia głupoty, robi z tego szajsu kulinarny cud.

wyborcza.p(*)emy_masla_a_nie_margaryny.html

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Curtiss Helldiver (966 punktów)
(zablokowany)
Wieloletnia walka między masłem i margaryną przypomina walkę wyższości między Bożym Narodzeniem a Wielkanocą. Zwolennicy jednego zawsze są gotowi przedstawić argumenty przeciw zwolennikom drugiego.
03-06-2016 03:05 
 Ocena 4 na 4
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Wieloletnia walka między masłem i margaryną przypomina walkę wyższości między Bożym Narodzeniem a Wielkanocą. Zwolennicy jednego zawsze są gotowi przedstawić argumenty przeciw zwolennikom drugiego.<<

W czasach głębokiej komuny to i zachwalano margarynę. Dzisiaj wiadomo, że zawiera kwasy tłuszczowe w formie trans, których szkodliwość nie podlega dyskusji. Chyba że dyskutujemy ze sprzedawcą margaryny.
Również wyklinany smalec okazuje się być zdrowym. Zawiera kwasy nienasycone.
www.menshe(*)/Cala-prawda-o-tluszczu,4618,1
03-06-2016 08:34 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Wieloletnia walka między masłem i margaryną przypomina walkę wyższości między Bożym Narodzeniem a Wielkanocą.

Porównanie technologii produkcji i biochemii trawienia margaryny oraz jej konsekwencji medycznych do kabaretowego sporu o wyższości jednych świąt nad innymi to nieporozumienie.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Curtiss Helldiver (966 punktów)
(zablokowany)
Ja mówię i tym, na co można było natrafić w czasopismach, a nie o technologii i biochemii. Zwykłemu zjadaczowi chleba raz mówiono, że masło zdrowsze, innym razem, że jednak margaryna. Współczesne reklamy działają na tej samej zasadzie: magnez firmy X jest lepszy od magnezu innych firm, bo jest naturalny a nie sztuczny, jakby istniał magnez sztuczny.
polepszacz (672 punktów)
(zablokowany)
>Można kupić piwo bezalkoholowe,

Produkt "piwo bezalkoholowe" wymyśliły koncerny piwowarskie, aby móc reklamować zakazany produkt. ( Reklama telewizyjna alkoholu jest zabroniona , ale można było
reklamować napój bezalkoholowy o takiej samej nazwie, jak normalne piwo). Znany jest fakt sprowadzania z Austrii piwa bezalkoholowego Tyskie, aby mieć uzasadnienie reklamy piwa bezalkoholowego ( aby skarbówka nie czepiała się wydatków na reklamę produktu, który nie był w Polsce warzony). Bezalkoholowe Tyskie stanowiło tysięczne promille wolumenu sprzedaży, ale koncern browarniczy legalnie mógł reklamować piwo.
self (105 punktów)
>Można kupić piwo bezalkoholowe, papierosy bez nikotyny i nie wiem co jeszcze w tej kategorii
>erzacu.
>Kompletnie nie rozumiem z jakiego powodu takie produkty znajdują nabywców.
>Dla mnie to jak lokata na ujemny %, albo seks z gwarancją, że nie będzie orgazmu.
>Jakie są, Waszym zdaniem, powody, że takie "niepełnowartościowe" produkty znajdują chętnych?

Po pierwszy papieros raczej nie sięga się dla nikotyny.

Jeśli w seksie chodzi Ci tylko o orgazm, to współczuję Twojej dziewczynie

No i sprzedaż- trzeba wciąż czymś się wyróżniać i tworzyć rynek, szczególnie jak się zauważy ze podaż potrafi wpłynąć na popyt.
Kiedyś był "syrop na kaszel"; ktoś zrobił "syrop na kaszel mokry" i osobny "na kaszel suchy"- "syrop na kaszel" dostał po pupie bo minusem było, że nie ma specjalizacji. Wtedy "syrop na kaszel" z minusa zrobił plus i zaczęli się reklamować jako syrop wszechstronny i z "syropu" zrobili "syrop na kaszel suchy i mokry", a historia zatoczyła koło

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365