Racjonalista - Strona głównaDo treści
Doktorat o wpadkach lokalnego samorządu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
18-06-2016 15:10VonM (709 punktów)Doktorat o wpadkach lokalnego samorządu
Niezależnie od przypadkowego użytkownika pewnego forum wpadłem na pewien pomysł - a jakby napisać doktorat (w obszarze nauk społecznych) o wpadkach i zaniechaniach głównych urzędników szczebla samorządowego. Zastanawiają mnie główne 2 kwestie.

Pierwsza to taka, czy ciężko znaleźć promotora na taki tytuł, który by ręczył za pracę swoim nazwiskiem.

Druga, to czy pisanie doktoratu na taki temat na uczelni w innym mieście - na przykład w Warszawie - zmienia istotnie treść takiej pracy i i jej późniejszy odbiór. Mówiąc prościej - czy na odległość więcej autorowi takiej rozprawy wolno. W końcu, czy pisanie takiej pracy w innym mieście niż to, którego dotyczy - w końcu jest to krytyka władz gminy i to nie lekka - pomaga utrzymać fakt jego tworzenia w tajemnicy, aż do pewnego momentu, gdy jego ujawnienie było by najbardziej praktyczne - czyli podczas kampanii wyborczej.
Zagadnienie ma charakter całkowicie apolityczny i nie chodzi mi o walkę partyjną, ale na typowo samorządowym szczeblu.

Jakie są Wasze zdania na ten temat?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Curtiss Helldiver (966 punktów)
(zablokowany)
I co taki doktorat miałby wnieść nowego do nauki?
VonM (709 punktów)
>I co taki doktorat miałby wnieść nowego do nauki?

Wiedzę jak (nie) zarządzać miastem
18-06-2016 18:29 
 Ocena 2 na 2
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>I co taki doktorat miałby wnieść nowego do nauki?
>
kolejnego doktora
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Jakie są Wasze zdania na ten temat?

Moje zdanie jest takie, że przy bliższym przyjrzeniu się, większość z tych wpadek okazuje się cwańsza niż na pierwszy rzut oka. Tylko nie należy mylić wpadek z przekrętami.



"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
VonM (709 punktów)
Oj tam. Chodzi mi o konkretne badania naukowe, o konkretne liczby, kwoty itd. Tak, aby płynnie przechodzić z tematyki ekonomicznej do prawnej

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365