Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polska nie jest teokracją

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
24-11-2009 10:50Ojciec Ateusz (9201 punktów)Polska nie jest teokracją
Ocena 9 na 9
Zdaje się, że akcja mailowa zaowocowała konkretnym skutkiem:

W dzisiejszym papierowym wydaniu GW Jerzy Szmajdziński wysmażył manifest "Polska nie jest teokracją" (niestety, jeszcze nie znalazłem wersji elektronicznej), sprawiający wrażenie jakby mu frazy sam Agnosiewicz do ucha szeptał. Nader przyjemna lektura - poza zachowawczym stanowiskiem w sprawie konkordatu mamy tu i krzyżyki, i Komisję Majątkową, i nawet 196 kk. Całość zilustrowana zdjęciem z krakowskiego Marszu AiA.

Tak trzymać, lewico.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

(Alicja)Duda (25557 punktów)
>Tak trzymać, lewico.
A jak już dorwą się do władzy to odstąpią od tych postulatów i przehandlują na poparcie kościoła dla jakiejś inne sprawy. Tak jak potraktowali kobiety których sprawy przehandlowali za "poparcie" do wejścia do Unii. A Szmajdziński jak Oleksy będzie udawał, że się modli w Częstochowie.
24-11-2009 11:32 
 Ocena 1 na 1
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> A jak już dorwą się do władzy (...)

Koń jaki jest, każdy widzi - i oczywiście nie ma się co podniecać.
Warto jednak docenić mocną wypowiedź w dawno nie słyszanym tonie. Nie ten elektorat ostatnio dopieszczano.
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>A jak już dorwą się do władzy to odstąpią od tych postulatów i przehandlują na poparcie kościoła dla jakiejś inne sprawy.
Oj tak, tak... Nie oni jedni z resztą.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
lotrek (14275 punktów)

>W dzisiejszym papierowym wydaniu GW Jerzy Szmajdziński wysmażył manifest "Polska nie jest
>teokracją" (niestety, jeszcze nie znalazłem wersji elektronicznej),
Jest coś na ten temat:
Cytat:
Szmajdziński: Polska nie jest teokracją

www.sojusz(*)ci/p-r-m-a-3847/blogosfera.htm

>Tak trzymać, lewico.
Znasz może przepis, jak namówić prawicę na poparcie?


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
24-11-2009 13:10 
 Ocena 3 na 3
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
>Znasz może przepis, jak namówić prawicę na poparcie?

Poczytają sondaże, to nie trzeba ich będzie namawiać. Unię Europejską poparli, poprą i państwo laickie.
Chyba nie sądzisz, że politycy kochają Kościół bardziej niż głosy, których jest dostarczycielem?

Z jednej strony my robimy szum medialny, z drugiej Kościół sam piłuje gałąź na której siedzi, zrażając do siebie młodych. Z trzeciej muzułmanie pokazują, jak pięknie jest w państwach wyznaniowych. Z czwartej - niemal cała Europa robi teraz porządki z tym anachronizmem.

Może przesadzam z optymizmem, ale jakoś nie wydaje mi się, aby nadchodzące zmiany były do powstrzymania.
24-11-2009 13:15 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)

> Cytat:
Szmajdziński: Polska nie jest teokracją

>www.sojusz(*)ci/p-r-m-a-3847/blogosfera.htm
Dzięki za ten link Bo GW raczej się w moim domu i zagrodzie nie pojawia, kupowanie gazety dla jednego artykułu - trochę bez sensu.
24-11-2009 21:54 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>>
> Cytat:
Szmajdziński: Polska nie jest teokracją

>www.sojusz(*)ci/p-r-m-a-3847/blogosfera.htm
>>Tak trzymać, lewico.
>

Dzięki za linka. Nareszcie SLD odważyło się leciuteńko, uprzejmiutko skrytykować KRK.
Na bezrybiu i rak ryba. Może narcyzowi Napieralskiemu nie udało się całkiem znijaczyć Lewicy. Może ktoś z tych tam u nich zobaczył także nasze akcje Sokółka i listy do Prezydenta oraz niedawny marsz ateistów. Zobaczył i pomyślał? Ale, czy oni tam jeszcze potrafią myśleć?
25-11-2009 05:54 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)
>Ale, czy oni tam jeszcze potrafią myśleć?
Ich myślenie cały czas ogranicza się do tego: co robić, by nie narazić się hierarchom Kościoła. Zostawili im to w spadku, starzy przywódcy z PZPR owskimi korzeniami, z których niejeden był pupilem Episkopatu. I nie widzą, że w ten sposób odwraca się od nich "tradycyjny elektorat" a zawsze ich było około 20%. Nie uwierzę, że głosowali na PiS, czy PO...po prostu zostali w domach.


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
Koraszewski (82900 punktów)
Tekst istotnie bardzo ciekawy, moją szczególną uwagę zwrócił fragment, w którym autor pisze o dobrej współpracy państwa i Kościoła w latach osiemdziesiątych. Szmajdziński pisze o licznych i owocnych spotkaniach nie dodając, że ilekroć Glemp wskakiwał z Jaruzelskim do łóżka rodziły się z tego potworki nienawiści do KOR, które dobrze służyły obydwu stronom. Nie pisze również, że nadzwyczaj hojne zezwolenia na budowę kościołów w ostatniej fazie PRL-u miały na celu odciągnięcie ludzi od politycznej opozycji.
Niezależnie jednak od wszystkiego, mam wrażenie, że jest to najwyższy rangą działacz SLD, który próbuje jednoznacznie określić stosunek tej partii do fundamentalnej kwestii - neutralności światopoglądowej państwa. Efemeryda, czy coś się zmienia?
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Nawet skromne rzeczy są lepsze niż nic. Zadziwia mnie kompletny niemal brak poparcia dla laicyzmu w rządzie naszego kraju. W tym momencie nawet taka niezbyt oparta na partyjnych podstawach wypowiedź cieszy. Kiedyś głosowałem na PO, gdyż miałem wrażenie, że jest wśród innych partii najrozsądniejsza, lecz postawa w bardzo ważnych kwestiach światopoglądowych, zwłaszcza dotyczących laicyzacji naszego kraju i najzwyklejszego w świecie przestrzegania konstytucji sprawiła, iż szukam innych opcji. Niestety, mam wrażenie, że nie istnieją one w pełni.
24-11-2009 13:37 
 Ocena 4 na 4
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> Kiedyś głosowałem na PO, (...) szukam innych opcji. Niestety, mam wrażenie, że nie istnieją one w pełni.

A ja kiedyś głosowałem przeciw AWS, a ostatnio przeciw PiS i Lechowi K.
I niestety, mam wrażenie, że przeciwników mi w najbliższym czasie nie zabraknie...
Jacek Tabisz (30006 punktów)
No tak, dobrze, że mi przypomniałeś. Ja też (niestety) połowę moich głosowań odbywałem na zasadzie "mniejsze zło". Póki co, coraz trudniej wybrać.
24-11-2009 16:53 
 Ocena 5 na 5
lotrek (14275 punktów)

>A ja kiedyś głosowałem przeciw AWS, a ostatnio przeciw PiS i Lechowi K.
>I niestety, mam wrażenie, że przeciwników mi w najbliższym czasie nie zabraknie...
Coś mi się wydaję, że wszyscy głosujemy przeciw. Większość Polaków tak robi, bo nie znajduję żadnej partii, której program mogłaby popierać. Jeśli nie zostanie domu w dniu wyborów, to tylko po to, by partia którą ją najbardziej drażni nie zebrała za dużo głosów. Mam poglądy lewicowe, ale cała nasza polska lewica to "po zal się boże", jakiś niewydarzony stwór, zresztą z katolewicą nie chce mieć nic wspólnego.
W wyborach prezydenckich jest większy wybór, ale parlamentarnych to totalna klęska.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
Scorp (5381 punktów)
>Tak trzymać, lewico.

Aj waj! Ale szpas!

Jest takie przedwojenne powiedzonko - wybaczcie moderatorzy -: "odważny żyd w bóżnicy pierdnął". Szmajdziński zebrał się na odwagę i wypuścił próbny balonik: a co by się stało, gdybyśmy tak pisnęli coś cichutko przeciwko Kościołowi? Zyskalibyśmy głosów, czy byśmy stracili?

Jeżeli się komuś taki skrajny sceptycyzm co do wypowiedzi Szmajdzińskiego nie podoba, niech popatrzy na dwa fragmenty jego wypowiedzi.

"W dekadzie lat 80. Wojciech Jaruzelski i prymas Józef Glemp spotykali się bez mała 20 razy. A wielokrotne spotkania generała z Janem Pawłem II świadczyły, że obie strony dobro Polski stawiały na pierwszym miejscu."

A ja się pytam, w jaki sposób fakt, że dwaj faceci spotykali się dwadzieścia razy świadczy o tym, co rzeczywiście stawiali na pierwszym miejscu? Może było dokładnie przeciwnie: papież stawiał na pierwszym miejscu dobro watykańskiego imperium ducha, któremu przewodził, a Jaruzelski też interesy pewnego imperium, tego, które było jego mocodawcą. A spotykali się, żeby interesy tych imperiów zabezpieczyć w czasach gwałtownych zmian. Jeżeli chodzi o Generała, to okazało się potem, że wziął niemały udział tym, że jego imperium wycofało się z Polski, a czy jego ówczesny rozmówca zrobił cokolwiek, żeby jego watykańska super-organizacja wycofała się z Polski? Czy przeciwnie, spowodował, żeby rozsiadła się a naszym kraju jak najmocniej?

Drugi cytat. "A to oznacza, że trzeba dać sobie spokój z sugestiami typu: usunięcie kapelanów z wojska, co wymaga rewizji konkordatu czy wręcz wypowiedzenia go, albo zaprzestanie finansowania z budżetu katechetów, bo od tego podobno biednym się poprawi. Nie poprawi się, bo nie tak funkcjonuje państwo..."

A pieniądze, szanowny Panie Marszałku, funkcjonują tak, że jak się je da jednemu, to dla drugiego już nie ma. Koszty zaspokajania interesów Kościoła są wielkie, ale można, jak widać, udawać, że tak nie jest. Nawet będąc człowiekiem wykształconym i inteligentnym.

To za mało, żeby zagłosować na lewicę. Albo raczej "lewicę". Albo na "lewicowego" prezydenta.
-
Pontifex Maximus (3006 punktów)

>To za mało, żeby zagłosować na lewicę. Albo raczej "lewicę". Albo na "lewicowego" prezydenta.

Dokładnie. W trakcie czytania artykułu zwróciłem uwagę na te same wypowiedzi. Żenada.

Racjonaliści są też po drugiej stronie
Nie klękamy przed bakterią
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
>> Tak trzymać, lewico.
> (...) To za mało, żeby zagłosować na lewicę.

Świnto prowda, toteż nie napisałem "głosujmy wszyscy na lewicę", a jedynie dałem Autorowi informację zwrotną, że "balonik" był potrzebny, z dawna oczekiwany i poleciał w dobrym kierunku.
25-11-2009 00:40 
 Ocena 1 na 1
Arita (459 punktów)

>> "balonik" był potrzebny, z dawna oczekiwany i poleciał w dobrym kierunku.

Tak. Pani profesor Senyszyn też zrobiła swoje.Więcej takich "baloników" i częściej, żeby stały się czymś powszechnym - a zacznie się powolny powrót do normalności.
W sumie też złapałam jakiś optymizm, o którym wyżej pisałeś

Wymyśliliśmy słowo "chaos" na oznaczenie porządku, którego nie rozumiemy.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Cytat:
reprezentujemy stanowisko, że skoro państwo go zawarło [konkordat], to należy ten traktat respektować.

Co prawda pan Szmajdziński porusza wiele zagadnień związanych z panoszeniem się KK w Polsce i deklaruje, że chciałby wiele zmienić w tym zakresie, ale z drugiej strony ciągle wymienia przykłady rzekomo dobroczynnej dla Polski działalności KK.
Deklaruje przy tym chęć dialogu z KK, ustawia KK w pozycji strony, która ma prawo współdecydować o tym, co tym, jak państwo polskie ma wyglądać.

W połączeniu z zacytowanym przeze mnie fragmentem wychodzi mi na to, że Szmajdziński po prostu ściemnia przedwyborczo.



Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
25-11-2009 09:28 
 Ocena 2 na 2
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> cytat: "skoro państwo go zawarło [konkordat], to należy ten traktat respektować"

Może będę robił za adwokata diabła, ale raczej nie powinno być tak, że jedna ekipa rządząca zawiera umowę międzynarodową, a druga ją ot tak sobie wypowiada. W jakim świetle stawiałoby to wiarygodność Państwa? Zwłaszcza w tym przypadku sprawa jest delikatnej natury - więc może rozkręćmy najpierw poważną debatę społeczną, a dopiero później można usiąść do stołu i renegocjować.

> Co prawda pan Szmajdziński porusza wiele zagadnień związanych z panoszeniem się KK w Polsce i deklaruje, że chciałby wiele zmienić w tym zakresie

...i chwała Mu za to, zwłaszcza że jak dotąd takie głosy o ile w ogóle się pojawiały, to raczej ze strony pomniejszych harcowników, a nie z kręgów partyjnego kierownictwa.

> ale z drugiej strony ciągle wymienia przykłady rzekomo dobroczynnej dla Polski działalności KK.

No istotnie, być może to przesadna kurtuazja, ale osobiście wyżej od frontalnego ataku cenię w dyskusji próby odnalezienia w przeciwniku cech pozytywnych. "Cenimy cię, ale..."

> Deklaruje przy tym chęć dialogu z KK

Mnie też ciśnie się na usta "wyp... watykańska mafio", ale politykę chciałbym widzieć bardziej stonowaną.

> ustawia KK w pozycji strony, która ma prawo współdecydować o tym, co tym, jak państwo polskie ma wyglądać.

Podobno w demokracji każdy uprawniony do głosowania może, nie obawiam się tego sformułowania.

> Szmajdziński po prostu ściemnia przedwyborczo.

Taka już widać karma w tym fachu. Rzecz jednak w tym, że lepsze ściemy w takim kierunku, niż obłudne przymilanie się do czarno-purpurowych. I byłbym bardzo zadowolony, gdyby więcej partii zaczęło mnie w ten deseń ściemniać. Może się z tego jakaś emergencja wyłoni.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365