 |
Intrygująca hipokryzja Kościoła katolickiego Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-01-2013 20:58 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | Intrygująca hipokryzja Kościoła katolickiego
35 na 35 | Jak informował The Colorado Independent ( coloradoin(*)al-argues-fetuses-arent-people) młoda kobieta będąca w 7 miesiącu ciąży z bliźniakami zgłosiła się do katolickiego szpitala w Cañon City z silnym bólem klatki piersiowej. Okazało się, że miała rozległy zawał i niebawem zmarła. Ojciec dziecka zaskarżył szpital, że powinni zrobić cesarskie i uratować bliźniaki. I tu, przed sądem obrona postanowiła zmodernizować nieco nauki Kościoła. Broniący kasy katolickiego szpitala prawnik z ramienia Kościoła, Jason Langley, w opinii dla obrońców reprezentujących szpital w sądzie stwierdził, że sąd „nie powinien zmieniać odwiecznej w Colorado zasady, iż termin „osoba”, zgodnie z Ustawą obejmuje tylko osoby żywo urodzone. Dlatego też powód nie może oskarżać o spowodowanie śmierci w oparciu o dwa nienarodzone płody.” Jak mawiał Jan Paweł II: nauka Kościoła jest niezmienna. h/t Jerry Coyne | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | deeerhunter (6 punktów) | hmm ciekawe kto teraz jest relatywista moralnym...
|
|
 | 5 na 5 | skieras (186 punktów) | Katolicki szpital : "Płód to nie człowiek" | |
|
|  | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | Odp: Katolicki szpital : "Płód to nie człowiek" | Ten wątek jest też tu - www.racjonalista.pl/forum.php/s,543728> www.sfora.(*)ak-sie-bronili-w-sadzie-a51872Tak sobie pomyślałem jednak, może by wysłać ten link naszym posłom. Dla nich co kościół wypowie to święte. Wczoraj Kowal w tv chwalił się, że dostał maila od - słuchajcie teraz - "wybitnego księdza z Europy". Ten "wybitny" (dla Kowala) autorytet (dla Kowala) dał Kowalowi wskazówki jak ma Polska rozwiązać sprawę związków partnerskich. Jak by Kowal był zwykłym kowalem, to ja bym się nie dziwił temu czapkowaniu. Wierzcie - wolałbym w tv oglądać zwykłego kowala, niż Kowala aspirującego w przyszłości na fotel prezydenta III RP. Acha, zapomniałem napisać - chodzi o Kowala z PJN, chyba z PJN on jest. Już się gubię, kto jest gdzie, bo gdzie by nie byli, wszędzie się wpasują. Pozdrawiam wszystkich kowali. Nie idźcie drogą Kowala.
|
|
|  | 3 na 3 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> hucpa, obłuda czy zwykła perfidia?Zwykłe sikanie na własne statuty, zalożenia i nauki z gwarancją wiedzy, że pewna część wiernych tego sikania w ogóle nie dostrzeże, pewna część nie skojarzy z odpowiednikiem zdarzenia w świecie świeckim (aborcja) a pozostala część nie będzie widziała sprzeczności zgodnie z mottem "boska logika nie może być zrozumiana przez człowieka"  Zresztą jestem pewien, że nasz forumowy teolog i katolicki uczony worek kości wytlumaczy nam dlaczego 7-mio miesięczny płód to nie dziecko i dlaczego aborcja 2 tygodniowego zarodka jest morderstwem nienarodzonego dziecka.
|
|
| |  | 4 na 4 | romaro (25211 punktów) | > "boska logika nie może być zrozumiana przez człowieka"  Kościelni wydali "grę" interaktywną dla dzieci.  Zauważcie, jak mają dzieci dotrzeć do Jezuska skoro droga do niego nie prowadzi przez komputer. To jest logika kościelnych, chyba że... perfidnie obliczone, by dziecko poczuło się winne.
|
|
| |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | |
|
| | |  | 4 na 4 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Już wytłumaczył:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,543728#w543737> Tu odpowiedź:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,543728#w543827> Pozdrawiam.> @@@> .> Jestem w 100% pewien, ze gdyby papiez przyznal sie, ze na sniadanie gwalci male dzieci a na podwieczorek pije koktajl z 5-cio miesiecznych zarodkow to odpowiedz worka brzmiala by: "tak,ale..." i "a jak kowalski zje tatara przyrzadzonego z mlodego cielaka i popije bulionem przyprawionym zoltkiem to tez bedziecie sie drzec, ze to cos zlego?" Z jednej strony jestem workiem na prawde zafascynowany. nie moge wyjsc z podziwu, ze mozna byc az takim hardcorowcem jesli chodzi o ulubione hobby. Z drugiej jenak strony widze jak potezna bronia jest odpowiednio wczesnie zaczeta indoktrynacja. I ze zgroza widze, ze tak zindokrtynowany osobnik moze zostac poslem, sedzia, policjantem czy inna jednostka, ktora bedzie miala bezsposredni wplyw na moje zycie. Jednostka, ktora w jednej sytuacji nie bedzie widziala niczego zlego w tym, ze jedna zona i jej 7-mio miesieczne blizniaki zdechna pod szpitalem bo plod to nie dziecko a druga zone posadzi do wiezienia bo usunela 2 tygodniowa zygote.
|
|
| | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >Jestem w 100% pewien, ze gdyby papiez przyznal sie
Jak mawiał klasyk, nie bądź niczego na 100% pewien, to nie wyjdziesz na gupka.
bembergiem w berg
|
|
| | | | |  | rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | > >Jestem w 100% pewien, ze gdyby papiez przyznal sie> Jak mawiał klasyk, nie bądź niczego na 100% pewien, to nie wyjdziesz na gupka.> bembergiem w bergA jak tam z pewnoscia o istnieniu boga?Czy chocby nawet jezusa?  A co pewnoscia o nieomylnosci papieza? Lepiej, zebym nie byl w 100% pewny, ze bog istnieje zeby nie wyjsc na glupka? Tylko ze troche glupio jest obrazac ludzi za niewiare w cos, w istnienie czego sam nie jestem w 100% pewny Mod: Przyjmujemy (przynajmniej tymczasowo) usprawiedliwienia a propos niemożności stosowania polskich znaków diakrytycznych, ale skłonność do olewania stawiania wielkich liter w miejscach im przynależnych trudno uzasadnić.Przepraszam ale 20 lat pisania malymi literami w necie robi swoje. Nie rozumiem wprawdzie przymusus uzywania wielkich liter w dyskusjach forumowych (co innego artykuly czy inne "powazne" sprawy) ale postaram sie uzywac wielkich liter.
|
|
| |  | | worek kości (2937 punktów) | >Zresztą jestem pewien, że nasz forumowy teolog i katolicki uczony worek kości wytlumaczy nam dlaczego 7-mio miesięczny płód to nie dziecko
Ponieważ takie jest prawo w stanie Colorado. KK może głosić inny światopogląd, ale nie stoi ponad prawem. Byłoby to nieco dziwne i nawet niebezpieczne, gdyby wyroki w sądach zapadały na podstawie prywatnych przekonań oskarżonych, a nie na mocy obiektywnego prawa.
Zresztą, z artykułu wynika, że w sądzie szpital był reprezentowany przez adwokata, a nie przez księdza.
bembergiem w berg
|
|
| | |  | 3 na 3 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Ponieważ takie jest prawo w stanie Colorado. KK może głosić inny światopogląd, ale nie stoi ponad prawem. Byłoby to nieco dziwne i nawet niebezpieczne, gdyby wyroki w sądach zapadały na podstawie prywatnych przekonań oskarżonych, a nie na mocy obiektywnego prawa.> Zresztą, z artykułu wynika, że w sądzie szpital był reprezentowany przez adwokata, a nie przez księdza.> bembergiem w bergczyli: 1. prawo mowi, ze plod to nie czlowiek 2. dlatego, ze prawo tak twierdzi krk nie krzyczy, ze nieudzielenie pomocy tym plodom bylo morderswtem? czy z twojego wytlumaczenia wynika: 1. prawo w polsce pozwala na usuniecie ciazy gdy spelnione sa pewne wyrunki 2. jesli kobieta usuwa ciaze (spelniajac wymagane wyrunki) to krk nie krzyczy, ze zamordowala nienarodzone dziecko (ktore przypomnijmy dzieckiem jeszcze nie jest)'????  chocbys nie wiem jak sie wil to i tak nie bedziesz potrafil odmowic swojemu krk i calemu temu cyrkowi obludy, hipokryzji i dwulicowosci  z jednej strony 7-mio miesieczny plod to nie czlowiek a z drugiej strony usuniecie 2 tygodniowej zygoty powinno byc prawnie niedozwolone i karalne (tak pragnie polski krk) jestes sssssslodki  slodki ale jednoczescie niebezpieczny. nie chcialbym dozyc dnia, w ktorym cos takiego jak ty bedzie wplywalo bezposrednio na moje zycie (jako posel ustanawiajacy prawo czy sedzia egzewkujacy to prawo czy policjant, ktory wsadzi mnie do paki na 48 za myslenie o wilgotnej, obcj pochwie)  jezus heil
|
|
| | | |  | -1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >1. prawo mowi, ze plod to nie czlowiek >2. dlatego, ze prawo tak twierdzi krk nie krzyczy, ze nieudzielenie pomocy tym plodom bylo morderswtem?
Wydaje mi się, że nawet w szpitalu z przydawką "katolicki" w nazwie, pomocy udzielają nie księża, a lekarze, którzy nawet nie muszą być wierzący - podobnie jak na KULu studiują ateiści i agnostycy.
I z artykułu nie wynika, że ktoś celowo nie udzielił pomocy "dzieciom". Przyczyną tragedii było skupienie całej uwagi na matce. Zdaniem oskarżyciela nie można już jednak było matce pomóc, jej stan był zbyt ciężki, dlatego powinien był zostać wywołany poród. Moim zdaniem, i chyba nie jest to zbyt kontrowersyjne, o tym co robić z pacjentem decydował lekarz, a nie miejscowy proboszcz. I jasne, można krzyczeć, że KK zrównuje życie matki i płodu, jednak w praktyce, jak widzimy w tym przypadku, lekarze nawet w katolickich szpitalach w pierwszej kolejności troszczą się o życie matki.
Powstaje jednak pytanie - czy powinniśmy się bronić nawet wtedy, gdy zastosowane metody, chociaż legalne, są sprzeczne z naszym światopoglądem? Moim zdaniem - tak. KK może na gruncie moralnym utrzymywać, że płód jest człowiekiem i nawet dążyć do zmiany prawa w tym kierunku, ale póki prawo twierdzi inaczej, stoi ono (prawo) ponad partykularną moralnością. KK mógłby powiedzieć tutaj coś takiego:
"uważam, że o człowieku mówimy od poczęcia do naturalnej śmierci, ale jeśli chcesz ode mnie wyłudzić kasę z powodu tego, że w wyniku takiej, a nie innej decyzji lekarza pracującego w naszej placówce, nie udało się uratować płodów, to w świetle obowiązującego w tym kraju prawa, twoje roszczenia są bezzasadne".
bembergiem w berg
|
|
| | | | |  | 1 na 1 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> "uważam, że o człowieku mówimy od poczęcia do naturalnej śmierci, ale jeśli chcesz ode mnie wyłudzić kasę z powodu tego, że w wyniku takiej, a nie innej decyzji lekarza pracującego w naszej placówce, nie udało się uratować płodów, to w świetle obowiązującego w tym kraju prawa, twoje roszczenia są bezzasadne".> bembergiem w bergCzyli czlowiek jest od poczecia do smierci i bede krzyczal o tym od rana do wieczora i zadal od sadu karania takich, ktorzy usuna 2-tygodniowa zygote ale jak zdarzy sie, ze lekarz odmowi pomocy powolujac sie na moje krzyki (ze czlowiek jest od poczecia - a wiec 2-tygodniowa zygota rowniez jest czlowiekiek) i bedzie domagal sie odszkodowania to nie tylko 2-tygodniowa zygota nie bedzie czlowiekiem ale i 7 miesieczny plod nim nie bedzie. Reasumujac: Na codzien zygota jest czlowiekiem. Jest czlowiekiem jesli ciezarna kobieta zdecyduje usunac te zygote. I na codzien krzykacz=krk potepia taka decyzje a nawet chce zeby byla ona karalna. Ale jesli ktos zaskarzy lekarza, ktory odmowil pomocy powolujac sie na swoj swiatopoglad bazujacy na twierdzeniu kosciola, ze czlowiek jest od poczecia, to w cudowny sposob kosciol odpycha od siebie odpowiedzialnosc za przestrzeganie przez lekarza tego swiatopogladu (przypomnijmy: swiatopoglad, ze czlowiek powstaje w momencie wytrysku nasienia w srodku pochwy) mowiac wszem i wobec, ze 7-mio miesieczny plod czlowiekiem nie jest (przy czym przypomnijmy, ze czlowiek jest czlowiekiem w chwili wytrysku a jak wiemy 7 miesieczny plod moment wytrysku ma juz dawno za soba)  Co wiecej: W jednej sytuacji prawo swieckie jest do bani bo jak wiemy tylko bog moze nadawac prawa i obowiazki ale w innej sytuacji prawo swieckie stoi ponad tym boskim  Wiesz co?? Nie odpisuj bo mi na dzis wystarczy szczerego smiechu
|
|
| | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | Ktoś złośliwy powiedziałby, że ideologiczne zaślepienie odbiera racjonalistom obiektywność spojrzenia. Tutaj nie ma znaczenia, czy szpital jest katolicki czy nie. Chodzi o prawo, które dotyczy wszystkich instytucji w takim samym stopniu.
Ale ok, skoro zarzucacie hipokryzję KK, to zapytam wprost - czy katolickie szpitale nie powinny podlegać prawu, a pracownicy tych szpitali nie powinni być sądzeni na tych samych zasadach co reszta? Albo jeszcze inaczej - jaka w tym przypadku powinna być właściwa reakcja władz szpitala?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | > Ktoś złośliwy powiedziałby, że ideologiczne zaślepienie odbiera racjonalistom obiektywność spojrzenia. Tutaj nie ma znaczenia, czy szpital jest katolicki czy nie. Chodzi o prawo, które dotyczy wszystkich instytucji w takim samym stopniu.> Ale ok, skoro zarzucacie hipokryzję KK, to zapytam wprost - czy katolickie szpitale nie powinny podlegać prawu, a pracownicy tych szpitali nie powinni być sądzeni na tych samych zasadach co reszta? Albo jeszcze inaczej - jaka w tym przypadku powinna być właściwa reakcja władz szpitala?> bembergiem w bergTo co sie stalo w tym szpitalu (a raczej wyrok w tej sprawie) dobitnie pokazal, ze JAKAKOLWIEK religia nie ma prawa byc brana pod uwage jesli chodzi o pomoc ludziom. Lekarz NIE MA PRAWA odmowic medycznej pomocy powolujac sie na dyrektywe blizej nieokreslonej istoty z nieba. Ten wyrok pokazal, ze bogiem krk jest kasa a nie jezus, duch swiety i stary jezusa. Gdyby do tego samego szpitala weszla kobieta w 2-gim tygodniu ciazy i zazadala aborcji, ktorej lekarz nie wykonalby z racji swoich pogladow (takich, ze brodaty dziadek za pomoca krk oznajmil, ze 2-tygodniowy plod to juz czlowiek) i gdby ta kobieta zamiast odszkodowania napisala tylko list do rzadu, ze odmowiona jest aborcji to krk podnioslby krzyz, ze zygota znajdujaca sie w jej macicy jest w pelni funkcjonujacym czlowiekiem, ktorego usmiercenie jest niezgodne z wola boga. Zebys mnie zle nie zrozumial: ja jestem zadowolony z wyroku bo teraz jest jasne, ze "nienarodzone" dziecko to nie czlowiek ino plod. I mam nadzieje, ze podczas dyskusji o aborcji zarodkow bedzie tobie ten wyrok przypominany  I mam nadzieje, ze tak jak teraz uznasz wyzszosc prawa sieckiego nad prawem bozym
|
|
|  | 1 na 1 | skieras (186 punktów) |
a przepraszam Nie zauważyłem tamtego wątku.
Temat do zamkniecia
|
|
| |  | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | >a przepraszam A za co? To we wszystkich mediach powinni pokazywać tak długo aż wszyscy się dowiedzą. To pokazuje prawdziwe zakłamanie kościoła.
|
|
10 na 10 | OffSystem (198 punktów) | Odp: Intrygująca hipokryzja Kościoła katolickiego | Sytuacja dosyć klarowna i jak na katolicki punkt widzenia - logiczna. W przypadku kiedy rozchodzi się o prawa do aborcji mowa jest o żywym człowieku (zaopatrzonym w duszę) umieszczonym w łonie matki. Natomiast gdy sprawa dotyczy śmierci kobiety w ciąży oraz mienia instytucji wraz z jej dobrami materialnymi człowiek postrzegany jest jako typowy biologiczny podmiot - nienarodzony płód. Scholastyka najwyższych lotów.
|
|
-6 na 6 | worek kości (2937 punktów) | >stwierdził, że sąd "nie powinien zmieniać odwiecznej w Colorado zasady, iż termin >"osoba", zgodnie z Ustawą obejmuje tylko osoby żywo urodzone.
Czy ta uwaga nie była nieco redundantna? Prawo nie działa wstecz. Po co mówić, że sąd nie powinien czegoś robić, skoro i tak zrobić tego nie może, bo przecież Ustawa sprawę rozstrzyga?
Czy jeśli Jan Kowalski zawsze i wszędzie twierdził, że kradzież to nie jest przestępstwo, i gdy zostanie okradziony, sędzia powinien uniewinnić złodzieja, bo poszkodowany miał inne zapatrywania legislacyjne? To chyba nie jest takie oczywiste.
bembergiem w berg
|
|
 | 3 na 3 | Tohver (1287 punktów) | >Czy jeśli Jan Kowalski zawsze i wszędzie twierdził, że kradzież to nie jest przestępstwo, i gdy zostanie okradziony, sędzia powinien uniewinnić złodzieja, bo poszkodowany miał inne zapatrywania legislacyjne? To chyba nie jest takie oczywiste.
Heh... Kowalski ukraść krowa - dobrze. Kowalskiemu ukraść krowa - sprawa do sądu!
|
|
|  | | worek kości (2937 punktów) | >Heh... Kowalski ukraść krowa - dobrze. Kowalskiemu ukraść krowa - sprawa do sądu!
A wydawało mi się, że rozstrzyganie spraw przez niezawisłe sądy to najbardziej cywilizowane podejście do międzyludzkich sporów.
bembergiem w berg
|
|
 | 11 na 11 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | >>>>stwierdził, że sąd "nie powinien zmieniać odwiecznej w Colorado zasady, iż termin >"osoba", zgodnie z Ustawą obejmuje tylko osoby żywo urodzone. >Czy ta uwaga nie była nieco redundantna? Ho, ho, ale naukowy język: Redundancja (łac. redundantia - powódź, nadmiar, zbytek), inaczej nadmiarowość w stosunku do tego, co konieczne lub zwykłe. Uważa Pan, że uwaga broniącego kasy katolickiego szpitala prawnika z ramienia Kościoła, Jasona Langley'a była tylko nadmiarową, a nie wynikającą ze zwyczajnej chciwości głupotą, to i tak dobrze.
>Prawo nie działa wstecz. Nie powinno, ale kto zna historię, ten wątpi.
>Po co mówić, że sąd nie powinien czegoś robić, skoro i tak zrobić tego nie może, bo przecież Ustawa sprawę rozstrzyga? Z chciwości i głupoty, a gdyby zdarzenie: Ojciec dziecka zaskarżył szpital, że powinni zrobić cesarskie i uratować bliźniaki. I tu, przed sądem obrona postanowiła zmodernizować nieco nauki Kościoła. Broniący kasy katolickiego szpitala prawnik z ramienia Kościoła, Jason Langley, w opinii dla obrońców reprezentujących szpital w sądzie stwierdził, że sąd "nie powinien zmieniać odwiecznej w Colorado zasady, iż termin "osoba", zgodnie z Ustawą obejmuje tylko osoby żywo urodzone. Dlatego też powód nie może oskarżać o spowodowanie śmierci w oparciu o dwa nienarodzone płody. nie mogło podlegać jakieś interpretacji, to nie odbywała by się sprawa sądowa.
>Czy jeśli Jan Kowalski zawsze i wszędzie twierdził, że kradzież to nie jest przestępstwo, i gdy zostanie okradziony, sędzia powinien uniewinnić złodzieja, bo poszkodowany miał inne zapatrywania legislacyjne? To chyba nie jest takie oczywiste. Dlatego Kościół i jego aparat, na siłę z wykorzystaniem najobrzydliwszych metod, penalizuje nam prawo, pod wtłaczany wszelkimi metodami religijny światopogląd, tak aby człowiek światły i świecki musiał podporządkować się irracjonalnej doktrynalnej głupocie.
@@@ .
|
|
 | 8 na 8 | mayolina (2278 punktów) | > Czy ta uwaga nie była nieco redundantna? Prawo nie działa wstecz. Po co mówić, że sąd nie powinien czegoś robić, skoro i tak zrobić tego nie może, bo przecież Ustawa sprawę rozstrzyga?przede wszystkim w Stanach nie ma Ustawy. Przydałoby się to wiedzieć zanim zabierze się głos w dyskusji  Rozumiem powody pozwu sądowego, tak emocjonalne jak i materialne, ale mam nadzieję, że ława przysięgłych przychyli się do argumentów linii obrony KrK, gdyż uznanie płodu za osoby posiadające równe prawa z osobą ciężarną byłoby niebezpiecznym precedensem, będącym jednocześnie wodą na młyn anty-choiceowców w USA (i pewnie nie tylko). A tak swoją drogą to KrK znalazł się w ślepym zaułku, gdyż wygrywając tę sprawę sądową (czego im z całego serca życzę), straci dużo w oczach katolickich fundementalistów i jako obrońca życia poczętego będzie miał wielki problem z piarem (czego mu również życzę). Wracając do przesłania autorki postu: oczywiście można dyskutować, czy KrK w Stanach podziela opinię o nieomylności papieża, niemniej jednak warto dyskutować o linii obrony KrK w tej rozprawie sądowej. Może dotrze do opinii publicznej, że w przypadku wyższego moralnie KrK świętość życia świętością jest dopóki nie znaczy ruszenia innej świętości, czyli mamony
|
|
|  | -2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | > przede wszystkim w Stanach nie ma Ustawy. Przydałoby się to wiedzieć zanim zabierze się głos w dyskusji Cytat:Jason Langley, w opinii dla obrońców reprezentujących szpital w sądzie stwierdził, że sąd "nie powinien zmieniać odwiecznej w Colorado zasady, iż termin "osoba", zgodnie z Ustawą obejmuje tylko osoby żywo urodzone Trzymam się tłumaczenia zaproponowanego przez Panią Koraszewską.  > uznanie płodu za osoby posiadające równe prawa z osobą ciężarną byłoby niebezpiecznym precedensemMówimy tu o 7 miesięcznym płodzie, czyli właściwie już dziecku (tylko jeszcze w brzuchu). Sam znam kilka osób, które urodziły się jako wcześniaki w tym właśnie miesiącu. > będącym jednocześnie wodą na młyn anty-choiceowcówNie sądzę, żeby legalna aborcja na 7-miesięcznych płodach była czymś o co walczą wszyscy pro-choiceowcy. > A tak swoją drogą to KrK znalazł się w ślepym zaułkuNo to na koniec zasadnicze pytanie - czy oskarżonym w sądzie jest Kościół Katolicki, czy szpital?
bembergiem w berg
|
|
| |  | 4 na 4 | Dariusz Godyń (2403 punktów) |
>No to na koniec zasadnicze pytanie - czy oskarżonym w sądzie jest Kościół Katolicki, czy szpital? KATOLICKI szpital jest oskarżony w tym procesie. Broni się argumentami nie z twojej bajki więc o ile możesz czytaj ze ZROZUMIENIEM to co komentujesz.
|
|
| |  | 4 na 4 | mayolina (2278 punktów) | > Mówimy tu o 7 miesięcznym płodzie, czyli właściwie już dziecku (tylko jeszcze w brzuchu). Sam znam kilka osób, które urodziły się jako wcześniaki w tym właśnie miesiącu.a ja nie mówię o tym czy miała prawo do aborcji czy nie, tylko o tym, że uznanie pomyłki szpitala ratującego życie kobiety stanowiłoby prawny precedens, gdyż zrównywałoby w prawach kobietę i płód. Wnioskuję, że próbowano za wszelką cenę ratować kobietę, zwłaszcza że kobieta z zawałem raczej by cezarki nie przeżyła. > Nie sądzę, żeby legalna aborcja na 7-miesięcznych płodach była czymś o co walczą wszyscy pro-choiceowcy.a ja sądzę, że w ogóle nie rozumiesz o co chodzi. Nikt nie dyskuje o aborcji na 7-miesięcznych płodach. Chodzi o uznanie (lub nie) praw płodu jako równoznacznych z prawami kobiety. Wygrana szpitala to znak, że większe prawa ma jednak kobieta. Wygrana pozywającego tworzy prawny precedens zrównujący prawa kobiety i płodu, co otwiera drogę różnym takim broniącym życia poczętego kosztem praw kobiet do decydowania o własnym ciele. > No to na koniec zasadnicze pytanie - czy oskarżonym w sądzie jest Kościół Katolicki, czy szpital?i tu odpowiem ci językiem, który powinieneś znać: boże ty to czytasz i nie grzmisz  Nic więcej nie zamierzam dodać, bo w dyskusję na tym poziomie to nie mam zamiaru się angażować.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Grey (2102 punktów) | >>Wygrana szpitala to znak, że większe prawa ma jednak kobieta. Wygrana pozywającego tworzy prawny precedens zrównujący prawa kobiety i płodu, >
Może ojcu chodziło o cesarkę po śmierci matki, wtedy nie byłoby mowy o wyborze między matką a dziećmi. Szpital mógł próbować ratować dzieci, gdy już było pewne, że dla kobiety nie ma ratunku.
PS. Właśnie wyczytałem, że nie było tętna u płodów, to dlaczego tym się nie bronili?
|
|
| |  | 1 na 1 | Mateusz Kożuch (2120 punktów) | > Mówimy tu o 7 miesięcznym płodzie, czyli właściwie już dziecku (tylko jeszcze w brzuchu). Sam znam kilka osób, które urodziły się jako wcześniaki w tym właśnie miesiącu.Czy Ty aby dobrze zrozumiałeś o co chodzi w tej sprawie sądowej? Czy wiesz, że ukochana Twoja instytucja (krk) domaga się od sądu aby przyznał on (sąd), że człowiekiem się jest OD URODZENIA, a nie jak Ty i Tobie podobni pragną i walczą, aby było się człowiekiem od poczęcia. Bo jeżeli o pieniążki bozi chodzi to wara. > Nie sądzę, żeby legalna aborcja na 7-miesięcznych płodach była czymś o co walczą wszyscy pro-choiceowcy.Pro-choice' owcy walczą o to samo co prawnicy krk w tej sprawie- aby człowieka nazywać człowiekiem dopiero po urodzeniu.
Headbangers www.youtube.com/watch?v=W0ISLSGF7sQ
|
|
3 na 3 | romaro (25211 punktów) | Duch Chrystusa Paschalnego dodał im siły jak z tej opresji wyjść. Udzielenie się ducha świętego człowiekowi czyni go dopiero prawdziwym uczniem pańskim. Stąd i wybory moralne zyskują prawdziwie nadprzyrodzony i zgodny z bożą wolą wymiar.
|
|
2 na 2 | Irracja (4721 punktów) | >>Jak mawiał Jan Paweł II: nauka Kościoła jest niezmienna.
... Mat:22:21 - "Wówczas rzekł do nich: Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga."
... dlatego KRK chce rządzić światem. Aby i to co boskie, i to co cesarskie - przez jego ręce przechodziło. Będzie i "wilk syty i owca cała" - a nauka KRK zawsze niezmienna...
... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
|
|
 | -2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | >>>Jak mawiał Jan Paweł II: nauka Kościoła jest niezmienna. > ... Mat:22:21 - "Wówczas rzekł do nich: Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga." >... dlatego KRK chce rządzić światem. Aby i to co boskie, i to co cesarskie - przez jego ręce przechodziło.
Nie dostrzegam związku. W jakim sensie z przytoczonego fragmentu Biblii wynika, że KK chce rządzić światem? Bo z tego co ja pamiętam, kontekst wypowiedzi Jezusa jest nieco inny, chodziło mu o oddzielenie spraw państwowych od religijnych. No ale Ty może wiesz coś lepiej.
bembergiem w berg
|
|
|  | 3 na 3 | romaro (25211 punktów) | > Bo z tego co ja pamiętam, kontekst wypowiedzi Jezusa jest nieco inny, chodziło mu o oddzielenie spraw państwowych od religijnych.
Zejdź człowieku na ziemię. Nawet jeżeli twój Jezus istniał, to nie nauczył on nikogo niczego. Również twoje obłudne wypowiedzi zaświadczają, że Jezusek miał, ma i będzie miał marny posłuch. Życzę mniej obłudy.
|
|
8 na 8 | diogenes (42753 punktów) | >Broniący kasy katolickiego szpitala prawnik...
I to sedno całej sprawy: kasa. To w imię $ białe może być czarne, a czarne białe, diabeł może być aniołem, anioł - diabłem, itd. To daltego nie ma najminiejszego sensu rozpatrywanie doktryny katolickiej (we wszsytkich jej wymniarach) pod względem prawdziwości. By zmienić powszechnie znane powiedzonko: wszystkie drogi prowadzą do kont Watykanu. Drogi św. Tomasza - również.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| Brzostowski (7067 punktów) |
Nie bardzo rozumiem o co Wam chodzi. Przyjechała do szpitala kobieta w ciąży, miała zawał, podjęto próbę jej ocalenia, nie udało się, niestety dzieci też nie uratowano. Zgodnie z tamtejszym prawem (tak rozumiem artykuł) ratowanie kobiety miało pierwszeństwo przed płodami (bo te nie są osobami). Cóż zatem dziwnego jest w tym, że szpital katolicki podnosi taki argument w swojej obronie? A gdyby nie był katolicki, to co mógłby? Wtedy by Wam nie przeszkadzało? A przecież prawo powinno być takie samo dla wszystkich. Szpital katolicki miał działać wbrew prawu i ratować płody?
Oczywiście pozostaje pytanie czy szpital mógł uratować ich troje lub przynajmniej dzieci, ale o tym nic nie ma.
Krzyczycie zaraz HIPOKRYZJA, HIPOKRYZJA. A ja tutaj widzę raczej poszanowanie prawa. To że KK, uważa płód za dziecko, nie oznacza, że ma działać wbrew prawu lub nie wykorzystać przysługujących mu praw do obrony. Po prostu szpital potrafi oddzielić światopogląd od przepisów prawa (czyli szerzej: Kościół od Państwa), a to chyba dobrze.
|
|
 | 3 na 3 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | >Szpital katolicki miał działać wbrew prawu i ratować płody?
? Pan sobie przypomni niedawną sytuację w Irlandii. Lekarze czekali, aż płód umrze, bo to katolicki kraj i nie mogą usunąć, żeby uratować matkę. Matka zmarła też.
Może niech się w końcu zastanowią? Nie ratują płodów, nie ratują matek to czego chcą?
|
|
|  | | Brzostowski (7067 punktów) | >>Szpital katolicki miał działać wbrew prawu i ratować płody? >? Pan sobie przypomni niedawną sytuację w Irlandii. Lekarze czekali, aż płód umrze, bo to katolicki kraj i nie mogą usunąć, żeby uratować matkę. Matka zmarła też. > Może niech się w końcu zastanowią? Nie ratują płodów, nie ratują matek to czego chcą?
Tamtej sprawy nie znam, komentuję tylko tą.
Kto nie ratuje płodów i nie ratuje matek? Kościół? Lekarze? Teiści? Ateiści? Kto czego chce?
Pan by chciał aby ratowali (Ci co nie ratują) tylko matki, tylko płody, czy jak?
A nie jest tak, że każda sytuacja jest inna i za każdą idzie decyzja i odpowiedzialność lekarza?
|
|
 | 8 na 8 | Mateusz Kożuch (2120 punktów) | > Nie bardzo rozumiem o co Wam chodzi....> ...Cóż zatem dziwnego jest w tym, że szpital katolicki podnosi taki argument w swojej obronie?A to, że Kościółek, z całą stanowczością swojego wydumanego autorytetu stwierdza, iż człowiekiem się jest od urodzenia!Ale, jak widać w tej sprawie, dla świętej mamony katolickie sępy są w stanie przeczyć własnym naukom. Nie wiem jak Ty, ale ja to hipokryzją nazywam. > A gdyby nie był katolicki, to co mógłby?Jakby nie był katolicki to sprawy by nie było. > Krzyczycie zaraz HIPOKRYZJA, HIPOKRYZJA.A czy Ty takiej oczywistości nie zauważasz? > A ja tutaj widzę raczej poszanowanie prawa.Teraz???? To niech się katabasy odpindolą w końcu od nie swoich macic! > To że KK, uważa płód za dziecko,To niech uważa cały czas, a nie zmienia zdanie jak mu przed oczami staje utrata części kasy. > nie oznacza, że ma działać wbrew prawu lub nie wykorzystać przysługujących mu praw do obrony.Ale wiesz, że jak kościelni prawnicy powiedzą, zgodnie z nauczaniem swojej organizacji, że człowiekiem jest się od poczęcia, to tę sprawę przegrają? > Po prostu szpital potrafi oddzielić światopogląd od przepisów prawa (czyli szerzej: Kościół od Państwa), a to chyba dobrze.Nie, nie potrafi i miota się od jednej strony do drugiej, to zapominając, to znowu sobie przypominając co się kiedyś tam wygadywało.
Headbangers www.youtube.com/watch?v=W0ISLSGF7sQ
|
|
|  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > A to, że Kościółek, z całą stanowczością swojego wydumanego autorytetu stwierdza, iż człowiekiem się jest od urodzenia!Nie, Kościół z całą stanowczością stwierdza, że "człowiekiem się jest od poczęcia!Magisterium Kościoła Katolickiego mówi, że każdą poszczególną duszę Bóg stwarza z niczego, jednocząc ją z komórkami rodzicielskimi łączącymi się w akcie prokreacji. Chrystianizm zapłodnione jajo utożsamia z człowiekiem. W całym życiu doczesnym dusza wraz z ciałem stanowi jedność, stanowiąc wyraz duchowej osobowości człowieka. Prowadząc go do wypełnienia losu życia w drodze do zmartwychwstania. Duszy nie można wyprowadzać z materii, gdyż jest ona substancją - to znaczy bytem, który "opiera się na samym sobie" - materię organizującym. Bóg jest substancją w stopniu najwyższym, substancja duszy ludzkiej jest zależna od Boga. Dusza raz stworzona uzyskuje nieśmiertelność. www.racjon(*),Czlowiek..fenomenalne.zwierze i stąd hipokryzja pana mecenasa Jasona Langley'a, który broniąc kasy katolickiego szpitala napisał w opinii dla obrońców reprezentujących szpital w sądzie, że sąd "nie powinien zmieniać odwiecznej w Colorado zasady, iż termin "osoba", zgodnie z Ustawą obejmuje tylko osoby żywo urodzone. Dlatego też powód nie może oskarżać o spowodowanie śmierci w oparciu o dwa nienarodzone płody.", a więc wygłosił dla ochrony kasy pogląd sprzeczny z Magisterium Kościoła. Pozdrawiam. @@@ .
|
|
| |  | 1 na 1 | Mateusz Kożuch (2120 punktów) | > .> >A to, że Kościółek, z całą stanowczością swojego wydumanego autorytetu stwierdza, iż człowiekiem się jest od urodzenia!> Nie, Kościół z całą stanowczością stwierdza, że "człowiekiem się jest od poczęcia!Panie Andrzeju, dziękuję za dostrzeżenie tego karygodnego błędu. Oczywiście chodziło mi o poczęcie. Niestety, już nie mam szansy poprawienia i musi zostać tak jak jest. > hipokryzja pana mecenasa Jasona Langley'a, który broniąc kasy katolickiego> szpitala napisał w opinii dla obrońców reprezentujących szpital w sądzie, że> sąd "nie powinien zmieniać odwiecznej w Colorado zasady, iż termin "osoba",> zgodnie z Ustawą obejmuje tylko osoby żywo urodzone. Dlatego też powód nie> może oskarżać o spowodowanie śmierci w oparciu o dwa nienarodzone> płody." , a więc wygłosił dla ochrony kasy pogląd sprzeczny z Magisterium> Kościoła.To nie pierwszy raz gdy Kościół nie chce zmieniać zasad sprzecznych z własnymi naukami moralnymi, aby tylko nie oddać złamanego centa ze swojej kieszeni. Szkoda tylko, że wyznawcy nie dostrzegają tej hipokryzji.
Headbangers www.youtube.com/watch?v=W0ISLSGF7sQ
|
|
| | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >Panie Andrzeju, dziękuję za dostrzeżenie tego karygodnego błędu. Oczywiście chodziło mi o poczęcie. Tylko ten co nic nie robi nie popełnia pomyłek.
>Niestety, już nie mam szansy poprawienia i musi zostać tak jak jest. Błąd został przeze mnie dostrzeżony, a Pan się zgodził, że to była pomyłka. Czy potrzeba to jeszcze jakoś specjalnie poprawiać? Moim zdaniem już jest dobrze.
Pozdrawiam serdecznie.
@@@ .
|
|
|  | | worek kości (2937 punktów) | >A to, że Kościółek, z całą stanowczością swojego wydumanego autorytetu stwierdza, iż człowiekiem się jest od urodzenia! >Ale, jak widać w tej sprawie, dla świętej mamony katolickie sępy są w stanie przeczyć własnym naukom. Nie wiem jak Ty, ale ja to hipokryzją nazywam.
Zakładasz, że pracownicy szpitali nie są równi w świetle prawa, o ile wyznają np. katolicyzm?
>>A gdyby nie był katolicki, to co mógłby? >Jakby nie był katolicki to sprawy by nie było.
Czyli jednak. To straszne. Skąd u ciebie to przekonanie, że KK powinien być wyłączony spod prawa, któremu polegają wszyscy inni ludzie i wszystkie inne instytucje?
bembergiem w berg
|
|
|  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >>Nie bardzo rozumiem o co Wam chodzi.... >>...Cóż zatem dziwnego jest w tym, że szpital katolicki podnosi taki argument w swojej obronie? >A to, że Kościółek, z całą stanowczością swojego wydumanego autorytetu stwierdza, iż człowiekiem się jest od urodzenia! >Ale, jak widać w tej sprawie, dla świętej mamony katolickie sępy są w stanie przeczyć własnym naukom. Nie wiem jak Ty, ale ja to hipokryzją nazywam. Owszem KK stwierdza, że człowiekiem jest się od poczęcia. To jest kwestia światopoglądu, a nie prawa. Żebyś zrozumiał lepiej moją opinię, przedstawię przykład, który mam nadzieję przemówi do Ciebie bardziej.Przeciętny antyklerykał uważa, że w Polsce jest za dużo kościołów, ale będąc urzędnikiem wydającym pozwolenia na budowę, wyda takie pozwolenie na kolejny kościółek, jeśli tylko wniosek zostanie złożony zgodnie z prawem. Czy taki urzędnik - antyklerykał jest hipokrytą? No chyba nie. Ma swój pogląd, ale działa zgodnie z prawem. Podobnie, jak sądzę było w opisywanym przypadku, KK ma pogląd ale działa zgodnie z prawem. A jeśli ktoś zarzuca KK (szpitalowi), że zrobił coś nie tak, to szpital działając wg niego zgodnie z prawem, powołuje się na to prawo. Tak jak ów urzędnik powoływał by się na prawo gdybyś Ty zarzucił mu, że robi coś nie tak. To chyba dość jasne.
>>A gdyby nie był katolicki, to co mógłby? >Jakby nie był katolicki to sprawy by nie było.
Dla mnie ta logika jest trudna za akceptacji: szpital katolicki broniąc się zgodnie z prawem oburza wielu antyklerykałów, gdyby to robił szpital niekatolicki - to OK. >>Krzyczycie zaraz HIPOKRYZJA, HIPOKRYZJA. >A czy Ty takiej oczywistości nie zauważasz? Tak, na płaszczyźnie światopoglądowej. Ale działanie KK zgodnie z prawem mnie cieszy. Hipokryzją o której tak krzyczycie, wykazuje się każdy, kto działa zgodnie z prawem, a wbrew swoim poglądom. >>A ja tutaj widzę raczej poszanowanie prawa. >Teraz???? To niech się katabasy odpindolą w końcu od nie swoich macic! Ja komentuję ten przypadek, takie uogólnienia nie wnoszą nic do tego przypadku. >>To że KK, uważa płód za dziecko, >To niech uważa cały czas, a nie zmienia zdanie jak mu przed oczami staje utrata części kasy. KK nie zmienia zdania, ale nie może działać wbrew prawu i nikt nie może zarzucać mu tego, że wykorzystuje prawo do swojej obrony, bo to lekko dziwne. >>nie oznacza, że ma działać wbrew prawu lub nie wykorzystać przysługujących mu praw do obrony. >Ale wiesz, że jak kościelni prawnicy powiedzą, zgodnie z nauczaniem swojej organizacji, że człowiekiem jest się od poczęcia, to tę sprawę przegrają? Nie wiem. Nie znam aż tak dobrze tej sprawy i tamtejszego prawa, ale zdrowy rozsądek podpowiada mi, że szpital działa w ramach prawa. W ramach tego prawa ratowano kobietę, nie udało się, dzieci też się nie udało uratować, a opinia KK na temat tego kogo trzeba/warto/należy najpierw ratować nie ma znaczenia, przy ustalaniu naruszenia prawa. Jak masz jakieś inne informacje na ten temat, chętnie się dowiem. >>Po prostu szpital potrafi oddzielić światopogląd od przepisów prawa (czyli szerzej: Kościół od Państwa), a to chyba dobrze. >Nie, nie potrafi i miota się od jednej strony do drugiej, to zapominając, to znowu sobie przypominając co się kiedyś tam wygadywało. A co ten szpital wygadywał wcześniej? Ja tego nie wiem.
|
|
| |  | 2 na 2 | Mateusz Kożuch (2120 punktów) | > Owszem KK stwierdza, że człowiekiem jest się od poczęcia. To jest kwestia światopoglądu, a nie prawa. Żebyś zrozumiał lepiej moją opinię, przedstawię przykład, który mam nadzieję przemówi do Ciebie bardziej.To dlaczego kościółkowi nie przyznają niedoszłemu ojcu racji? > Przeciętny antyklerykał uważa, że w Polsce jest za dużo kościołów, ale będąc urzędnikiem wydającym pozwolenia na budowę, wyda takie pozwolenie na kolejny kościółek, jeśli tylko wniosek zostanie złożony zgodnie z prawem. ...Przeciętny antyklerykał ma w dupie co, kto i gdzie buduje tak długo jak buduje za swoją kasę i nie wynosi desek i nie przybija ich w każdym pomieszczeniu publicznym. > Czy taki urzędnik - antyklerykał jest hipokrytą? No chyba nie. Ma swój pogląd, ale działa zgodnie z prawem.Tak długo jak nie nagina przepisów aby czarnym dobrze zrobić (co się niejednokronie zdarzało). > Podobnie, jak sądzę było w opisywanym przypadku, KK ma pogląd ale działa zgodnie z prawem. A jeśli ktoś zarzuca KK (szpitalowi), że zrobił coś nie tak, to szpital działając wg niego zgodnie z prawem, powołuje się na to prawo. Tak jak ów urzędnik powoływał by się na prawo gdybyś Ty zarzucił mu, że robi coś nie tak. To chyba dość jasne.Byłoby jasne, gdyby się jasno wyrazili. > Dla mnie ta logika jest trudna za akceptacji: szpital katolicki broniąc się zgodnie z prawem oburza wielu antyklerykałów, gdyby to robił szpital niekatolicki - to OK.Właśnie, że antyklerykał cieszy z takiego rozwoju sytauacji- pokazuje ona jak dwulicowa jest ta organizacja. > Tak, na płaszczyźnie światopoglądowej. Ale działanie KK zgodnie z prawem mnie cieszy. Hipokryzją o której tak krzyczycie, wykazuje się każdy, kto działa zgodnie z prawem, a wbrew swoim poglądom.Jeżeli Brzostowski ogłosiłby się wzorem do naśladowania, skarbcem i wyznacznikiem moralności to, gdyby postępował niezgodnie z tą moralnością byłby tak samo piętnowany. > Ja komentuję ten przypadek, takie uogólnienia nie wnoszą nic do tego przypadku.Ten przypadek pokazuje jak chora jest ta instytucja (krk) i jak rzutuje na jej poczynania w innych dziedzinach. > KK nie zmienia zdania, ale nie może działać wbrew prawu i nikt nie może zarzucać mu tego, że wykorzystuje prawo do swojej obrony, bo to lekko dziwne.A co z nadstawianiem mordy do walenia? > Nie wiem. Nie znam aż tak dobrze tej sprawy i tamtejszego prawa, ale zdrowy rozsądek podpowiada mi, że szpital działa w ramach prawa. W ramach tego prawa ratowano kobietę, nie udało się, dzieci też się nie udało uratować, a opinia KK na temat tego kogo trzeba/warto/należy najpierw ratować nie ma znaczenia, przy ustalaniu naruszenia prawa. Jak masz jakieś inne informacje na ten temat, chętnie się dowiem.Szpital działał w ramach prawa i nikt temu nie stara się przeczyć.
Headbangers www.youtube.com/watch?v=W0ISLSGF7sQ
|
|
| | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >To dlaczego kościółkowi nie przyznają niedoszłemu ojcu racji? Bo sprawa jest rozpatrywana na gruncie prawa, a nie światopoglądu. >Przeciętny antyklerykał ma w dupie co, kto i gdzie buduje tak długo jak buduje za swoją kasę i nie wynosi desek i nie przybija ich w każdym pomieszczeniu publicznym. >>Czy taki urzędnik - antyklerykał jest hipokrytą? No chyba nie. Ma swój pogląd, ale działa zgodnie z prawem. >Tak długo jak nie nagina przepisów aby czarnym dobrze zrobić (co się niejednokronie zdarzało). OK, czyli urzędnik - antyklerykał działając zgodnie z prawem, ale wbrew poglądom nie jest hipokrytą. Szpital katolicki działający zgodnie z prawem ale wbrew poglądom jest hipokrytą? Sorry kolego, ale taki pogląd to ideologiczna sprawa wymagająca chyba leczenia. >>Dla mnie ta logika jest trudna za akceptacji: szpital katolicki broniąc się zgodnie z prawem oburza wielu antyklerykałów, gdyby to robił szpital niekatolicki - to OK. >Właśnie, że antyklerykał cieszy z takiego rozwoju sytauacji- pokazuje ona jak dwulicowa jest ta organizacja. Pokazuje to tylko, że antyklerykał jest co najmniej tak samo hipokrytą jak KK: te działania (zgodne z prawem) szpitala niekatolickiego akceptuje, a katolickiego już nie. >>Tak, na płaszczyźnie światopoglądowej. Ale działanie KK zgodnie z prawem mnie cieszy. Hipokryzją o której tak krzyczycie, wykazuje się każdy, kto działa zgodnie z prawem, a wbrew swoim poglądom. >Jeżeli Brzostowski ogłosiłby się wzorem do naśladowania, skarbcem i wyznacznikiem moralności to, gdyby postępował niezgodnie z tą moralnością byłby tak samo piętnowany. Cały czas mieszasz dwa obszary: prawny i światopoglądowy, a ja je rozdzielam, bo wg mnie powinny być rozdzielone.
>Ten przypadek pokazuje jak chora jest ta instytucja (krk) i jak rzutuje na jej poczynania w innych dziedzinach. Zapewne jest to instytucja chora, ale w tym przypadku szpital działa zgodnie z prawem. >A co z nadstawianiem mordy do walenia? Nastawianie mordy do walenia musi mieć sens. Jaki tutaj widzisz sens? >Szpital działał w ramach prawa i nikt temu nie stara się przeczyć. Aha... czyli tutaj chodzi o to aby dop....lić KK. Teraz pojąłem. Nie dziwiłbym się temu, gdyby artykuł był w dziale antyklerykalizm.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Mateusz Kożuch (2120 punktów) | > OK, czyli urzędnik - antyklerykał działając zgodnie z prawem, ale wbrew poglądom nie jest hipokrytą.No to podaj przykład takiego działania, bo nie wiem do czego się odnieść. Ale tak, są także ateiści hipokryci, broniący np. organizacji religijnych, uczestniczący w obrzędach tychże religii itp. > Szpital katolicki działający zgodnie z prawem ale wbrew poglądom jest hipokrytą?I dlatego ta sprawa pokazuje dwulicowość krk. > Sorry kolego, ale taki pogląd to ideologiczna sprawa wymagająca chyba leczenia.Kolegami nie byliśmy, nie jesteśmy i na pewno nie będziemy. Także nie znasz mojego stanu zdrowia psychicznego, więc skończ z chamskimi docinkami. > Pokazuje to tylko, że antyklerykał jest co najmniej tak samo hipokrytą jak KK: te działania (zgodne z prawem) szpitala niekatolickiego akceptuje, a katolickiego już nie.Nie znam antyklerykała, który twierdzi, że bez niego nie istnieje moralność. > Cały czas mieszasz dwa obszary: prawny i światopoglądowy, a ja je rozdzielam, bo wg mnie powinny być rozdzielone.To robisz błąd, gdyż one się zazębiają. Zresztą ten przykład świetnie pokazuje jak dysfunkcyjny i wsteczny jest krk w współczesnym świecie. > Aha... czyli tutaj chodzi o to aby dop....lić KK. Teraz pojąłem.Dopiero teraz? A myślałeś, że na tym portalu takie teksty pojawiają się aby kościółkowych klepać po główce? > Nie dziwiłbym się temu, gdyby artykuł był w dziale antyklerykalizm.Takie uwagi to do moderacji a nie do mnie.
Headbangers www.youtube.com/watch?v=W0ISLSGF7sQ
|
|
| | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | Mi nie chodzi o to że są ateiści hipokryci, czy ludzie o poglądach antyklerykalnych i są hipokrytami, bo zawsze gdzieś są. Chodzi o dwie płaszczyzny rozpatrywania postaw: prawną i ideologiczną. Jeśli zaczniesz je mieszać, to każdy zwykły człowiek - teista lub ateista zostanie hipokrytą, jeśli działa wbrew poglądom, ale zgodnie z prawem. Dla mnie nie jest to żadna dwulicowość, tylko umiejętność oddzielenia prawa od poglądów, a dla Ciebie to jest dwulicowość/hipokryzja. Pozostając przy tych poglądach nie dogadamy się. > >Sorry kolego, ale taki pogląd to ideologiczna sprawa wymagająca chyba leczenia.> Kolegami nie byliśmy, nie jesteśmy i na pewno nie będziemy. Także nie znasz mojego stanu zdrowia psychicznego, więc skończ z chamskimi docinkami.Przepraszam Szanownego Pana bardzo, że nazwałem Go kolegą. Co do stanu zdrowia Szanownego Pana to faktycznie nie wiem nic na ten temat, a moja wypowiedź dotyczyła wyłącznie poglądu, który Pan prezentuje, a nie Pana osobiście, chociaż napisałem jakoś tak niefortunnie, że mógł Pan tak to zrozumieć. Zatem ponownie przepraszam. > >Pokazuje to tylko, że antyklerykał jest co najmniej tak samo hipokrytą jak KK: te działania (zgodne z prawem) szpitala niekatolickiego akceptuje, a katolickiego już nie.> Nie znam antyklerykała, który twierdzi, że bez niego nie istnieje moralność.A co to ma do rzeczy? > >Cały czas mieszasz dwa obszary: prawny i światopoglądowy, a ja je rozdzielam, bo wg mnie powinny być rozdzielone.> To robisz błąd, gdyż one się zazębiają. Zresztą ten przykład świetnie pokazuje jak dysfunkcyjny i wsteczny jest krk w współczesnym świecie.Sam pisałeś że jeśli chodzi o prawo to szpital był OK. No to gdzie nie był OK? A jak rozumiem w aspekcie światopoglądu. To co Ci się tutaj zazębia? > >Aha... czyli tutaj chodzi o to aby dop....lić KK. Teraz pojąłem.> Dopiero teraz? A myślałeś, że na tym portalu takie teksty pojawiają się aby kościółkowych klepać po główce?Nie, myślałem że dyskusje są po prostu uczciwe. W przypadku, który został tutaj opisany, nie jest ważne co szpital by zrobił i tak by dostał od antyklerykałów po głowie. 1. Jeśli szpital ratował najpierw kobietę i nie udało się, a działał zgodnie z prawem, to ŹLE bo broniąc się zgodnie z prawem wyciąga argument sprzeczny ze swoim światopoglądem (mimo, że ten argument stoi u podstawy działania w tym przypadku - czyli najpierw kobieta). Czyli osoby zarzucające szpitalowi hipokryzję, stosują taką oto logikę (w skrócie): najpierw ratowali kobietę, bo tak mówi prawo (nie światopogląd), ale jak ktoś ich podał do sądu to powinni tam mówić nie o prawie tylko o światopoglądzie.  2. Gdyby szpital najpierw ratował dzieci i też się nie udało (albo nawet udało), ale kobieta zmarła, wrzeszczał byś, że kościółkowym ważniejsze nienarodzone płody niż życie matki. Wtedy gdyby szpital podano do sądu, to mógłby się (albo powinien zgodnie z Twoją logiką) bronić się światopoglądem? Nie, nie, wtedy na pewno krzyczał byś, że PRAWO! Kto jest hipokrytą? 3. Dla równowagi dajmy przykład urzędnika (można tu podstawić każdy zawód: lekarz, nauczyciel, prawnik ... i dorobić stosowną analogię)- antyklerykała. Do urzędnika - antyklerykała wpłynął wniosek o wydanie pozwolenia na budowę (na kościół). Działając zgodnie z prawem (jak szpital) bo brakowało czegoś w "papierkach", urzędnik nie wydał pozwolenia na budowę. Potem jednak ktoś twierdził że to nie było w porządku i podaje sprawę do sądu. I co wtedy? Jak powinien się bronić ten urzędnik? Mówić, że nie wydał bo takie prawo, czy mówić że nie wydał, bo jest antyklerykałem i uważa, że kościołów już dosyć pobudowano? Jak powinien się bronić: wg prawa czy światopoglądu? Hipokryzja tego urzędnika jest taka sama jak szpitala: broni się zgodnie z prawem, ale wbrew poglądom. Do takich absurdów prowadzi mieszanie porządków: prawnego i ideologicznego. Mam nadzieję, że teraz zrozumiesz, jak nieuczciwy i po prostu głupi jest Twój sposób myślenia w tej sprawie.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Mateusz Kożuch (2120 punktów) | > Sam pisałeś że jeśli chodzi o prawo to szpital był OK. No to gdzie nie był OK? A jak rozumiem w aspekcie światopoglądu. To co Ci się tutaj zazębia?"Aborcja, antykoncepcja, in vitro, klonowanie, GMO, związki homoseksualne, aborcja dla par homoseksualnych albo samotnych osób, zniesienie instytucji małżeństwa.... Róbcie jak uważacie, ale nie zmuszajcie katolików aby z tego korzystali" Czy możesz znaleźć cytat w podobnym tonie, który kiedykolwiek padł z ust jakiegokolwiek funkcjonariusza krk? Czy przypadkiem księża, biskupi, papież itp. nie naciskają na rządy państw które chcą uchwalić prawa niezgodne z naukami krk? > Nie, myślałem że dyskusje są po prostu uczciwe.Jak najbardziej uczciwe, pokazują obłudność Twojej instytucji. > W przypadku, który został tutaj opisany, nie jest ważne co szpital by zrobił i tak by dostał od antyklerykałów po głowie.No w końcu zrozumiałeś. Instytucja ta (krk i jego różne biznesy) znalazła się pomiędzy młotem a kowadłem. Jest skazana na śmierć, gdyż nie może zmienić skostniałych poglądów, tak aby były w zgodzie z pędzącym światem i coraz większymi swobodami obywatelskimi a równocześnie nie kłócącymi się z ponad 2 tysięcznoletnimi bredniami. > 1. Jeśli szpital ratował najpierw kobietę i nie udało się, a działał zgodnie z prawem, to ŹLE bo broniąc się zgodnie z prawem wyciąga argument sprzeczny ze swoim światopoglądem (mimo, że ten argument stoi u podstawy działania w tym przypadku - czyli najpierw kobieta). Czyli osoby zarzucające szpitalowi hipokryzję, stosują taką oto logikę (w skrócie): najpierw ratowali kobietę, bo tak mówi prawo (nie światopogląd), ale jak ktoś ich podał do sądu to powinni tam mówić nie o prawie tylko o światopoglądzie.  Pozostaje dostosować światopogląd do współczesności, co w przypadku krk jest niemożliwe. > 2. Gdyby szpital najpierw ratował dzieci i też się nie udało (albo nawet udało), ale kobieta zmarła, wrzeszczał byś, że kościółkowym ważniejsze nienarodzone płody niż życie matki. Wtedy gdyby szpital podano do sądu, to mógłby się (albo powinien zgodnie z Twoją logiką) bronić się światopoglądem? Nie, nie, wtedy na pewno krzyczał byś, że PRAWO!Młot to pkt.1 a kowadło to pkt.2. Albo się krk zmieni albo padnie... Jest jeszcze 3 możliwość- zamieni się w drugi islam. > Kto jest hipokrytą?Krk i jego funkcjonariusze. > 3. Dla równowagi dajmy przykład urzędnika (można tu podstawić każdy zawód: lekarz, nauczyciel, prawnik ... i dorobić stosowną analogię)- antyklerykała.> Do urzędnika - antyklerykała wpłynął wniosek o wydanie pozwolenia na budowę (na kościół). Działając zgodnie z prawem (jak szpital) bo brakowało czegoś w "papierkach", urzędnik nie wydał pozwolenia na budowę. Potem jednak ktoś twierdził że to nie było w porządku i podaje sprawę do sądu. I co wtedy? Jak powinien się bronić ten urzędnik? Mówić, że nie wydał bo takie prawo, czy mówić że nie wydał, bo jest antyklerykałem i uważa, że kościołów już dosyć pobudowano? Jak powinien się bronić: wg prawa czy światopoglądu?Kościół, plebania, kaplica to są budynki prywatne. Jeżeli są jakieś braki proceduralne to urzędnik nie powinien dawać pozwolenia i w sądzie na pewno wygra (patrz sprawa TV Trwam). Obrona? Nie wydał bo braki w dokumentach- wygrywa na pewno. No chyba, że nie da pozwolenia bo stwierdzi, że nie bo nie (bo np. za dużo w okolicy). Wtedy to idiotą bym takiego nazwał. Ale w żadnym przypadku na pewno nie hipokrytą. > Hipokryzja tego urzędnika jest taka sama jak szpitala: broni się zgodnie z prawem, ale wbrew poglądom.Nie, nie jest taka sama- ten urzędnik nie nawołuje do obowiązkowych aborcji i przymusowego handlu po godz. 22:00, bo tak różowy jednorożec 2 tyś. lat temu komuś coś powiedział. > Do takich absurdów prowadzi mieszanie porządków: prawnego i ideologicznego.Ależ takich absurdów z pomieszania mamy w Polsce na pęczki: ustawa o in vitro czy o związkach partnerskich chociażby. > Mam nadzieję, że teraz zrozumiesz, jak nieuczciwy i po prostu głupi jest Twój sposób myślenia w tej sprawie.To samo mogę powiedzieć o Twoich nieudolnych próbach obrony krk.
Headbangers www.youtube.com/watch?v=W0ISLSGF7sQ
|
|
 | 5 na 5 | maciejo (3492 punktów) | >Nie bardzo rozumiem o co Wam chodzi. Przyjechała do szpitala kobieta w ciąży, miała zawał, podjęto próbę jej ocalenia, nie udało się, niestety dzieci też nie uratowano. Zgodnie z tamtejszym prawem (tak rozumiem artykuł) ratowanie kobiety miało pierwszeństwo przed płodami (bo te nie są osobami).
Nic nie stało na przeszkodzie by dokonać cesarskiego cięcia i ratować płody gdy było wiadomo, że matka nie ma szans.
>Cóż zatem dziwnego jest w tym, że szpital katolicki podnosi taki argument w swojej obronie? A gdyby nie był katolicki, to co mógłby? Wtedy by Wam nie przeszkadzało? A przecież prawo powinno być takie samo dla wszystkich. Szpital katolicki miał działać wbrew prawu i ratować płody?
Ratowanie płodów nie było wbrew prawu. Szpital olał sprawę, nie dopełnił obowiązków. Katolicy cały czas nawołują do zakazania aborcji, mówią o cywilizacji życia o tym, że każde życie jest ważne, a gdy przyszło co do czego, to nawet się nie starali. To jest hipokryzja.
>Oczywiście pozostaje pytanie czy szpital mógł uratować ich troje lub przynajmniej dzieci, ale o tym nic nie ma.
Oczywiście, że mógł uratować płody. To był 7 miesiąc, przeżyłyby poza organizmem matki. Tutaj nie doszłoby do aborcji - byłoby zwykłe cesarskie cięcie.
>Krzyczycie zaraz HIPOKRYZJA, HIPOKRYZJA. A ja tutaj widzę raczej poszanowanie prawa. To że KK, uważa płód za dziecko, nie oznacza, że ma działać wbrew prawu lub nie wykorzystać przysługujących mu praw do obrony. Po prostu szpital potrafi oddzielić światopogląd od przepisów prawa (czyli szerzej: Kościół od Państwa), a to chyba dobrze.
Szpital popisał się hipokryzją i to wybitną. Ratowanie płodów nie byłoby wbrew prawu, a ich szanse na przeżycie były by duże.
|
|
|  | | Brzostowski (7067 punktów) | >Nic nie stało na przeszkodzie by dokonać cesarskiego cięcia i ratować płody gdy było wiadomo, że matka nie ma szans. A skąd to wiesz? Skąd wiesz jak było? >>Cóż zatem dziwnego jest w tym, że szpital katolicki podnosi taki argument w swojej obronie? A gdyby nie był katolicki, to co mógłby? Wtedy by Wam nie przeszkadzało? A przecież prawo powinno być takie samo dla wszystkich. Szpital katolicki miał działać wbrew prawu i ratować płody? >Ratowanie płodów nie było wbrew prawu. Szpital olał sprawę, nie dopełnił obowiązków. Katolicy cały czas nawołują do zakazania aborcji, mówią o cywilizacji życia o tym, że każde życie jest ważne, a gdy przyszło co do czego, to nawet się nie starali. To jest hipokryzja. Skąd wiesz że się nie starali? >>Oczywiście pozostaje pytanie czy szpital mógł uratować ich troje lub przynajmniej dzieci, ale o tym nic nie ma. >Oczywiście, że mógł uratować płody. To był 7 miesiąc, przeżyłyby poza organizmem matki. Tutaj nie doszłoby do aborcji - byłoby zwykłe cesarskie cięcie. Z artykułu wynika, że ratowali najpierw matkę. Skąd wiesz kogo powinni najpierw ratować? Jakie było ryzyko tego, że gdy zaczną cesarkę matka umrze, a dzieci przeżyją? A jakie szanse że gdy matkę zaczną ratować to też i dzieci uratują? Jak podasz mi liczby, to wtedy ocenię czy się starali, czy popełnili błąd decyzyjny, itd... Wiesz, że takiej wiedzy nie masz, więc nie pisz: że mogli uratować, nie starali się itd... Bo to są tylko twoje wymysły i domysły. To chyba powinien orzec sąd. >Szpital popisał się hipokryzją i to wybitną. Ratowanie płodów nie byłoby wbrew prawu, a ich szanse na przeżycie były by duże. Skąd wiesz?
|
|
| |  | 2 na 2 | Luxuria (526 punktów) | > Wiesz, że takiej wiedzy nie masz, więc nie pisz: że mogli uratować, nie starali się itd...
Nie mamy takiej wiedzy, ale gdyby ratowanie bliźniąt nie było możliwe, to obrona byłaby po linii "nie było możliwości uratować dzieci", za czym przeprowadzono by niezbędne ekspertyzy i powołałoby się biegłych, zamiast poprzestać na obronie "płody to nie dzieci".
|
|
 | 4 na 4 | MarcinK (9189 punktów) |
>Krzyczycie zaraz HIPOKRYZJA, HIPOKRYZJA. A ja tutaj widzę raczej poszanowanie prawa. To że KK, uważa płód za dziecko, nie oznacza, że ma działać wbrew prawu lub nie wykorzystać przysługujących mu praw do obrony.
Bardzo świetnie. Rozumując zgodnie z Twoją logiką katolicki szpital ma obowiązek oddzielać prawo od światopoglądu i dokonywać legalnych aborcji? Noć przecie nie będzie się zasłaniał jakąś tam ideologią, tą no, katolicką.
|
|
3 na 3 | Tanaka (306 punktów) | Temat wątku jest, niestety, naciągnięty do tezy. Katolicki szpital i prawnik broniący tego szpitala to jeszcze nie KK. I tak się KK będzie przed zarzutami bronił. co prawda, teoretycznie szpital, jako katolicki ma obowiązek kierować się "społeczną i moralną nauką Kościoła Katolickiego", ale cóż, błądzić mogą przedstawiciele Kościoła, to może i szpital. A KK zawsze święty i bezgrzeszny jest z mocy samego swojego istnienia przez Jezusa, z Jezusem i w Jezusie. Albo jakoś tak.
|
|
 | 3 na 3 | Tohver (1287 punktów) | Nie do końca. Szpital należy do 'Catholic Health Initiatives' ( www.catholichealthinit.org/). Przeglądając ich stronę nie ma się wątpliwości co do tego, że chcą być oni postrzegani właśnie jako 'Katolicka służba zdrowia'. Cytat:The mission of Catholic Health Initiatives is to nurture the healing ministry of the Church by bringing it new life, energy and viability in the 21st century. Fidelity to the Gospel urges us to emphasize human dignity and social justice as we move toward the creation of healthier communities. (podkreślenie moje) Oczywiście kiedy w końcu sprawa dotarła do biskupów zapowiedziane zostało dochodzenie a oficjalne stanowisko KK potwierdzone: Cytat:"Catholics and Catholic institutions have the duty to protect and foster human life, and to witness to the dignity of the human person - particularly to the dignity of the unborn," Tak czy inaczej pozostaje więc sprawa hipokryzji katolickiej organizacji, którą zdają się dostrzegać nawet biskupi. Ciężko więc mówić o naciąganiu i braku odpowiedzialności KK jako takiego. Przy okazji nasuwa się jeszcze jedno pytanie: skoro księża, biskupi, papież i wszystkie organizacje katolickie 'to tylko ludzie' to gdzie jest ten ich Kościół przez duże K? Odróżnianie świętych poczynań kościoła o tych 'tylko ludzkich' to kolejna tajemnicza zdolność Prawdziwych Katolików.
|
|
|  | 3 na 3 | Tanaka (306 punktów) | > Nie do końca. Szpital należy do 'Catholic Health Initiatives' (www.catholichealthinit.org/). Przeglądając ich stronę nie ma się wątpliwości co do tego, że chcą być oni postrzegani właśnie jako 'Katolicka służba zdrowia'.> Cytat:The mission of Catholic Health Initiatives is to nurture the healing ministry of the Church by bringing it new life, energy and viability in the 21st century. Fidelity to the Gospel urges us to emphasize human dignity and social justice as we move toward the creation of healthier communities. (podkreślenie moje)> Oczywiście kiedy w końcu sprawa dotarła do biskupów zapowiedziane zostało dochodzenie a oficjalne stanowisko KK potwierdzone:> Cytat:"Catholics and Catholic institutions have the duty to protect and foster human life, and to witness to the dignity of the human person - particularly to the dignity of the unborn," > Tak czy inaczej pozostaje więc sprawa hipokryzji katolickiej organizacji, którą zdają się dostrzegać nawet biskupi. Ciężko więc mówić o naciąganiu i braku odpowiedzialności KK jako takiego.> Przy okazji nasuwa się jeszcze jedno pytanie: skoro księża, biskupi, papież i wszystkie organizacje katolickie 'to tylko ludzie' to gdzie jest ten ich Kościół przez duże K? Odróżnianie świętych poczynań kościoła o tych 'tylko ludzkich' to kolejna tajemnicza zdolność Prawdziwych Katolików.> Oczywiście, prawdziwi katolicy dysponują wielką ilością tajemniczych umiejętności, których nie posiada nikt inny. Możesz zjeść 1000 kotletów, wezwać 1000 atletów, strasznie się natężyć - i tak nie masz szans zwyciężyć. Katolik zawsze znajdzie wykręt, biskup wykręt do kwadratu, a papież do 3 potęgi. Ja np. z ciekawoscią i niejakim smakiem czytam wyjaśnienia katolickich teologow na temat bezwzgledności, okrucieństwa i msciwosci Jahwe. Teolodzy ci zdradzaja swoimi rojeniami, ze mają calkowicie wyprane sumienia, pozbawione czucia, empatii, nawet podstawowej ludzkiej wrazliwosci. Oni sa jak zombie - chodzace trupy. Bardzo zgrabnie wyjasnili np. gdzie był Bóg w Auschwitz. Odpowiedź - był z więźniami, byl z mordowanymi i razem z nimi cierpiał. Albo - historia zaslyszana w radiu Maryja: byl sobie chlopczyk. Jego rodzice pewnego pieknego dnia zgineli w wypadku samochodowym. Samotnego chłopczyka wziela do siebie babcia i stwierdziwszy, ze chlopczyk byl zaniedbywany religijnie przez rodzicow, zaczela prowadzać go na katchezę. Chlopczyk stał sie szczęśliwy, kiedy tak razem z ksiedzem mogl sobie mowic paciorki i sluchać cudownych opowieści biblijnych... Katolicy, w swojej wiekszosci muszą być ciezko chorzy na umysle, cierpieć na porazenie wrazliwosci, by byc prawdziwymi katolikami. Tylko ci tacy "niedorobieni" - po wierzchu jakby katolicy, a w środku bardziej "poganie", albo zwyczajnie - w miare normalni - maja w sobie jeszcze jakąś zdolność czucia i myślenia.
|
|
| szarley (54913 punktów) | Nie przeczę że w kościele jest mnóstwo hipokryzji
Nie wmawiajcie mi że aborcja jest dobrem
|
|
 | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) |
>Nie wmawiajcie mi że aborcja jest dobrem A kto Ci wmawia?
|
|
|  | | szarley (54913 punktów) | >>Nie wmawiajcie mi że aborcja jest dobrem >A kto Ci wmawia?
Uwierz, entuzjazm z jakim niektórzy zachwalają aborcję bywa równie denerwujący jak fanatyzm jej zbrojnych wrogów. Choc mniej niebezpieczny
|
|
| |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >Nie wmawiajcie mi że aborcja jest dobrem >>>>A kto Ci wmawia? >Uwierz, entuzjazm z jakim niektórzy zachwalają aborcję A gdzie Szanowny Pan takich znalazł. Chyba ksiądz na kazaniu o takich przypadkach Panu opowiedział. Znakomita większość zwolenników prawa kobiet do aborcji uważa, że sztuczne wywołanie aborcji jest złem. Tyle tylko, że czasem tzw. "mniejszym złem". Są przeróżne przyczyny wywołania aborcji medyczne i społeczne. Powinno być precyzyjnie prawem określone kiedy aborcja jest dopuszczalna, ale ostateczną decyzję - w ramach prawa - powinna dokonywać tylko kobieta i lekarz.
PS. Przykro mi, ale nie prowadzę prywatnej korespondencji z użytkownikami forum.
Miłego dnia.
@@@ .
|
|
| |  | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) |
>Uwierz, entuzjazm z jakim niektórzy zachwalają aborcję Żyję już dość długo, ale jeszcze nigdy w życiu nie spotkałam nikogo, kto zachwalałby aborcję. Mało tego - nie znam nikogo, ze mną samą włącznie, kto by ją bezwarunkowo pochwalał. Znam za to wielu takich, którzy jej nie ganią, między innymi siebie. To jest jednak pewna różnica. Zachwalać bądź pochwalać można jedzenie owoców i warzyw. Aborcja jest poważną sprawą, a przy tym szalenie osobistą. Ja się nie czuję władna dyktować kobietom, co mają robić z własną ciążą. Ty się czujesz? Oczywiście, masz prawo do własnego zdania, ale mówiąc "aborcja jest zła" winieneś zawsze dodawać "moim zdaniem".
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|