Zwracam sie z prosba do zyczliwych zwierzatek  Czy ktos zna jakies ciekawe opracowania, ksiazki zajmujacych sie rozwazaniami ewolucji poprzez dobor naturalny na poziomie genow? Przeczytalem: Dawkins: samolubny gen, rzeka genow, Najwspanialsze widowisko świata, bog urojony,Rozplatanie tęczy, Dennett odczarowanie...i inne i czym wiecej zdobywam wiedzy tym bardziej, zdaje sobie sprawe ze, tak naprawde nie przecytalem nic i nic nie wiem  Szukam rozwazan typu jak dennett, lubimy slodycze poniewaz sa slodkie? Nie! Taki schemat wypracowal mozg, zeby zachecic osobnika do zjadania energetycznego pozywienia. Wiec sposobem do utrzymania tego procesu jest wypracowanie uczucia przyjemnego co okreslamy jako przyjemne, tutaj slodkie. TEZ NIE! Czyli co? Geny, fenotypy? Podczas przechodzenia genow dochodzi do bledow w kopiowaniu...i te z bledami okazuja sie czasem ze maja ten blad dzialajacy w ten sposob ze kieruje organizmem, zeby odczuwal wieksza potrzebe do zjedzenia czegos bardziej slodkiego? TEZ NIE !! Osobniki, ktorych 'bledny lub niedokladny' rezultat kopiowania genow, doprowadzil do cechy, ze organizm odczuwal chec, przyjemnosc ze zjadania slodkiego pozywienia, nabyl wieksza szanse na poznijsza reprodukcje. NIE?? O co chodzi? |