 |
Fizyczna realizacja matematycznej abstrakcji Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-01-2012 21:30 | krystkon (459 punktów) | Fizyczna realizacja matematycznej abstrakcji | W tej sposób moderator TGC opisuje bramki logiczne. Bramki logiczne łatwo sobie wyobrazić i opisać je w taki sposób jak zrobił to TGC dlatego chciałbym zapytać o coś innego.
Gdzie dokładnie w komputerze znajduje się „URUCHOMIONY” system operacyjny?
Żeby wskazać podobieństwo pomiędzy urządzeniami cyfrowymi i analogowymi chciałbym zapytać jednocześnie.
Gdzie w zegarze wahadłowym znajduje się bieżąca godzina, którą wskazuje?
Oba urządzenia po uruchomieniu (oprogramowany i zasilony komputer, nakręcony i ustawiony zegar) działają niezależnie od świadomości człowieka. Zarówno system operacyjny jak i bieżąca godzina znajdują się w tych urządzeniach. Więc gdzie one tam są, że my ludzie możemy z nich w praktyce korzystać? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | Dużo łatwiej odpowiedzieć na to pytanie, niż na przykład na: "gdzie jest świadomość człowieka?".
|
|
 | | krystkon (459 punktów) | Tyle że to właśnie pokazuje gdzie jest świadomość człowieka - w układzie materii i bieżących oddziaływaniach.
To samo jest z komputerem i zegarem - oprogramowanie i godzina znajdują się w ustawieniach ich wszystkich części a także całego ich otoczenia oraz bieżących oddziaływaniach.
To można przedstawić na przykładzie przewracającego się domino. Uruchomiony system operacyjnych w przewracających się kostkach domina znajduje się w bieżącym ustawieniu kostek domina (w kostkach leżących, stojących, w ścieżkach domina, w podziałach ścieżek, w połączeniach ścieżek, w odległościach, wielkościach kostek, w ukształtowaniu podłoża itd.) a także w bieżących oddziaływaniach (w sile uderzenia kostek, w ciśnieniu powietrza, sile grawitacji itd.). Abstrakcja to ustawienia i oddziaływania. Abstrakcja to przekazywanie energii i sposób jej przekazywania.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
|  | | spellbinder (8577 punktów) | > Tyle że to właśnie pokazuje gdzie jest świadomość człowiekaTak jak zegar nie może pokazać gdzie człowiek ma rekę, tak konstrukcja maszyny nie może powiedzieć gdzie człowiek ma świadomość. > To samo jest z komputerem i zegarem - oprogramowanie i godzina znajdują się w ustawieniach ich wszystkich części a także całego ich otoczenia oraz bieżących oddziaływaniach.Informacje na temat godziny i innych dupereli znajdują się fizycznie na dysku, w którymś miejscu konkretnie. Nie znajdują się tam pod postacią informacji. To jaka informacja jest z tego wyciągnięta zależy tylko i wyłącznie od obiektu, który będzie ją interpretował. Dysk twardy danych nie interpretuje a przechowuje
|
|
| |  | | krystkon (459 punktów) | > Tak jak zegar nie może pokazać gdzie człowiek ma rekę, tak konstrukcja maszyny nie może powiedzieć gdzie człowiek ma świadomość.No ale ja Ci właśnie pokazałem gdzie się zawiera świadomość. W układzie materii, w relacjach, w oddziaływaniach. W kształcie i wielkości twojej nogi - w jej fizycznym oddziaływaniu z podłożem i z twoim układem nerwowym. W ukształtowaniu terenu, w sile grawitacji, w składzie chemicznym powietrza i gleby, w prędkości poruszania się, w sile ciśnienia, w temperaturze - we wszystkim co ma fizyczny wpływ na twoje ciało. Z tego składa się świadomość i nie tylko ludzka ale zwierzęca i maszynowa - wszystko jest w jednym worku - tylko o różnym poziomie złożoności. > Informacje na temat godziny i innych dupereli znajdują się fizycznie na dysku, w którymś miejscu konkretnie.Na jakim dysku  . Uruchomiony system operacyjny Windows jest zapisany na dysku? Ale zostawmy to Wybierz sobie cząstki elementarne: pl.wikipedia.org/wiki/Cząstka_elementarnaz których zbudowany jest twój magiczny dysk i powiedz mi gdzie w tych cząstkach jest uruchomiony system Windows? > Nie znajdują się tam pod postacią informacji. To jaka informacja jest z tego wyciągnięta zależy tylko i wyłącznie od obiektu, który będzie ją interpretował.No to powiedz jak się wyciąga informacje z dysku ? I dlaczego twoje siatkówki pochłaniają promieniowanie a nie emitują go ? Czy wyobrażasz sobie jakiś detektor promieniowania świetlnego, który w ogóle nie pochłania promieniowania ale wyłącznie je emituje ? > Dysk twardy danych nie interpretuje a przechowuje Czy liczbę 3 w sensie jej znaczenia a nie symbolu można zinterpretować jako znaczenie 4 jeśli się tak umówimy ? Nie chodzi mi o symbol, nazwę - chodzi mi o sens liczby 3. Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
7 na 7 | diogenes (42753 punktów) | >Gdzie w zegarze wahadłowym znajduje się bieżąca godzina, którą wskazuje?
Kiedyś chciałem zobaczyć, gdzie w termometrze jest gorączka. Rozbiłem go i długo bawiłem się srebrnymi kuleczkami. Nie udało mi się żadnej złapać. Wszystkie zniknęły w szparach podłogi. Potem dowiedziałem się, że była to rtęć, a gorączka to problem nie termometru, lecz pewnych zaburzeń organizmu.
To samo jest z czasem. Możesz rozkręcić zegar, ale nie sądzę, aby były w nim godziny. Na wszelki wypadek sprawdź w głowie.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 | krystkon (459 punktów) | Skoro bieżąca godzina jest w głowie - po co w ogóle zegar?
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
|  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | >Skoro bieżąca godzina jest w głowie - po co w ogóle zegar?
Wyłącznie po to, by w różnych głowach mogła być ta sama godzina, weryfikowana za pomocą ściągawki zwanej zegarem.
|
|
| |  | | krystkon (459 punktów) | Właściwie to samo można byłoby powiedzieć o widzianym obrazie. Widziany obraz jest w głowie człowieka - słońce i ukształtowanie terenu służą jedynie za ściągawkę?
Tylko co to wyjaśnia - słowo ściągawka to jakiś klucz? Ja się pytam w czym się zawiera godzina w zegarze - jaka jest jej postać - a Ty odpowiadasz mi, że zegar to tylko ściągawka i już wyjaśnione.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| | |  | 2 na 2 durius (516 punktów) (zablokowany) | >Właściwie to samo można byłoby powiedzieć o widzianym obrazie. Widziany obraz jest w głowie człowieka - słońce i ukształtowanie terenu służą jedynie za ściągawkę? >Tylko co to wyjaśnia - słowo ściągawka to jakiś klucz? Ja się pytam w czym się zawiera godzina w zegarze - jaka jest jej postać - a Ty odpowiadasz mi, że zegar to tylko ściągawka i już wyjaśnione.
Hehe, bardzo mi się spodobało użycie słowa "ściągawka" do określenia przyrządu pomiarowego. Jak się nad tym zastanowić to naprawdę bardzo trafne słowo. Po co tak naprawdę potrzebne są przyrządy pomiarowe? 1. Obserwowalność. Niektóre zjawiska nie są bezpośrednio rejestrowane przez zmysły człowieka, więc przyrząd konwertuje jedno zjawisko w inne, które już człowiek może odebrać swoimi zmysłami. 2. Dokładność. zmysły człowieka mają ograniczoną dokładność (rozdzielczość, błąd pomiarowy) a więc buduje się urządzenia o większej dokładności. 3. Obiektywizacja pomiaru. Czyli takie przedstawienie wyniku, które będzie jak najmniej zależało od subiektywnych odczuć obserwatora.
Oczywiście zawsze na końcu procesu pomiarowego stoi człowiek, więc nigdy czynnika subiektywnej oceny się nie da wyeliminować w 100%. Jeśli wypiję o 2 piwa za dużo to będę święcie przekonany, że przez żarówkę przepływa prąd 1,98A (chociaż naprawdę wyświetlacz pokazuje 7,89A).
|
|
|  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Skoro bieżąca godzina jest w głowie - po co w ogóle zegar?
Gwoli precyzji. Na dobrą sprawę wystarczy dzień i noc.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
1 na 1 | Ratatoskr (4439 punktów) | > Gdzie w zegarze wahadłowym znajduje się bieżąca godzina, którą wskazuje?Gdzie w ruletce znajduje się wylosowana liczba? Gdzie w kości do gry znajduje się liczba, która wypadła? seksualnosc-kobiet.pl
|
|
 | | krystkon (459 punktów) | Mimo, że wydaje Ci się iż nie - ta liczba jest w tej kości zawarta. To co wypadnie zawsze można praktycznie wykorzystać w oddziaływaniach fizycznych. Nie ma takiego symbolu liczby, którego nie można fizycznie wykorzystać - odczytać - przetworzyć na dalsze oddziaływania fizyczne.
Z całą pewnością nie ma takiego symbolu liczby - który byłby w stanie odczytać człowiek i byłby w stanie tego odczytać żaden komputer. To mówi samo za siebie. Komputer to maszyna - a zresztą człowiek też.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
 | 8 na 8 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | >> Gdzie w zegarze wahadłowym znajduje się bieżąca godzina, którą wskazuje? Na cyferblacie. Rozkodować układ wskazówek nauczą cię w przedszkolu.
> Gdzie w ruletce znajduje się wylosowana liczba? Opisuje przegródkę, w której leży kulka. Sprawdź w kasynie, ale nie graj.
> Gdzie w kości do gry znajduje się liczba, która wypadła? Na górnej ściance. Musisz zsumować te śmieszne kropeczki.
Dawajcie jeszcze, chętnie dzielę się swoją głęboką wiedzą i bogatym doświadczeniem życiowym.
|
|
|  | 1 na 1 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | >>> Gdzie w zegarze wahadłowym znajduje się bieżąca godzina, którą wskazuje? >Na cyferblacie. Rozkodować układ wskazówek nauczą cię w przedszkolu. >> Gdzie w ruletce znajduje się wylosowana liczba? >Opisuje przegródkę, w której leży kulka. Sprawdź w kasynie, ale nie graj. >> Gdzie w kości do gry znajduje się liczba, która wypadła? >Na górnej ściance. Musisz zsumować te śmieszne kropeczki. >Dawajcie jeszcze, chętnie dzielę się swoją głęboką wiedzą i bogatym doświadczeniem życiowym. Wydaje mi się, że Ratatoskr zadała pytania podszyte ironią. Podobne do pytania krystkona. Może to sarkazm? Może się mylę?
|
|
| |  | | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Wydaje mi się, że Ratatoskr zadała pytania podszyte ironią.
Zauważyłem - i przy odpowiedzi na Jej pytania nie byłem niegrzeczny.
|
|
| | |  | | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | > > Wydaje mi się, że Ratatoskr zadała pytania podszyte ironią.> Zauważyłem - i przy odpowiedzi na Jej pytania nie byłem niegrzeczny.Racja, być może zrozumiałem to jako atak na kobitę, która raczej nie zadaje pytań podobnych krystkonowi. Wybacz, jeśli cię uraziłem, po prostu tak twój wpis zrozumiałem.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | Nie atakuję kobiet, tylko posty. "Kto sieje pytania, zbiera odpowiedzi" (czy jakoś tak...) Może trochę niefortunnie podpiąłem się pod wpis Ratatoskr, ale nie chciałem odpowiadać bezpośrednio autorowi wątku, żeby nie odniósł (mylnego) wrażenia, że mam ochotę na dyskusję.
|
|
|  | | krystkon (459 punktów) | Można i tak - skoro działa to nie trzeba wyjaśniać. Niektórzy tak mają - skoro licznik gazu zakupiony w sklepie działa i zlicza zużyty gaz - to przecież nie trzeba zaraz ustalać jak on działa. Działa to działa. Gdyby ktoś się interesował zawsze można łacha podrzeć  . Pozdrawiam
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| |  | 2 na 2 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | Nie zmieniaj tematu.
W poście inicjującym wątek nie dociekasz, jak działa licznik gazu, tylko "gdzie w liczniku znajduje się informacja o ilości zużytego gazu". Oj, korci żeby odpowiedzieć... "But I shan't. My lips are sealed."
|
|
| Łukasz Sobala (208 punktów) | Z tego właśnie powodu uważam wszelkie dyskusje istocie "umysłu" za czcze. To naprawdę nie ma żadnego znaczenia, co kto rozumie przez "umysł" czy "świadomość" i nie stoi za tym żadna filozofia, chyba że jakiś pseudointelektualista ją sobie dorobi. Mam cichą nadzieję, że autor tematu myśli podobnie i po to stworzył tenże temat. Aby oddzielić dyskusje, z których może cokolwiek wyniknąć, od tych będących jedynie neuropaplaniem.
Co do matematycznej abstrakcji - podstawy całej matematyki leżą w fizycznym świecie (jeśli dodasz jedno jabłko do drugiego, otrzymasz 2 jabłka) i nie ma ona ograniczeń prawami natury, jak fizyka. Wszystko, co jest prawdziwe w matematyce, będzie prawdziwe w realnym świecie, jeśli może zaistnieć. A pytania o to "gdzie jest prawdopodobieństwo, które sobie policzę" zaliczam do niewartych rozmyślania...
|
|
 | 2 na 2 | balon000 (504 punktów) |
> Wszystko, co jest prawdziwe w matematyce, będzie prawdziwe w realnym świecie, jeśli może zaistnieć.
Nawet przestrzeń 1002-wymiarowa?
|
|
|  | | Łukasz Sobala (208 punktów) | >> Wszystko, co jest prawdziwe w matematyce, będzie prawdziwe w realnym świecie, jeśli może zaistnieć. >Nawet przestrzeń 1002-wymiarowa? Wątpię, żeby dzisiejsza znana fizyka przewidywała istnienie takiej przestrzeni.
|
|
| |  | 2 na 2 | balon000 (504 punktów) | >>> Wszystko, co jest prawdziwe w matematyce, będzie prawdziwe w realnym świecie, jeśli może zaistnieć. >>Nawet przestrzeń 1002-wymiarowa? >Wątpię, żeby dzisiejsza znana fizyka przewidywała istnienie takiej przestrzeni.
Ale matematyka już tak, a nawet bada się różne reguły geometrii dla przestrzeni n-wymiarowych.
|
|
| | |  | | Łukasz Sobala (208 punktów) | >>Wątpię, żeby dzisiejsza znana fizyka przewidywała istnienie takiej przestrzeni. >Ale matematyka już tak, a nawet bada się różne reguły geometrii dla przestrzeni n-wymiarowych. I co z tego? Tak właśnie wygląda czcza dyskusja...
|
|
| sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Przypisanie znaczenia dzieje się w glowie człowieka, który dane wydarzenie/rzecz obserwuje.
Pozdrawiam
Server and receiver are both blind.
|
|
 | | krystkon (459 punktów) | >Przypisanie znaczenia dzieje się w głowie człowieka, który dane wydarzenie/rzecz obserwuje.
Już uzgodniliśmy, że obserwacja to jest fizyczny wpływ tego co jest obserwowane na obserwatora. To nie jest żadne abstrakcyjne przypisanie - to jest spowodowanie zmiany w obserwatorze. Dwa jabłka nigdy znaczeniowo nie będą mogły być trzema jabłkami - to zawsze będą dwa a jeśli nazwiemy to 3 to 3 będzie po prostu 2. To nie powstaje w umyśle człowieka - to istnieje niezależnie od umysłu człowieka. To jest pewien układ w materii, który ma określony wpływ na wszystko pozostałe - wpływ, który można określić jako cyfrowy, jednakowy, niezmienny.
To może zadam Ci takie pytanie - wskaż mi chociaż jedną postać (znaczącego) zasilenia ciała ludzkiego w jakąkolwiek energię pochodzącą z otoczenia, którego to zasilenia nie uświadamiamy sobie? Jakakolwiek postać przejęcia energii przez ciało ludzkie, która nie daje żadnego doznania w świadomości?
Jestem naprawdę ciekaw. A jeśli będziesz miał z tym problem to sobie uzmysłów, że to jest właśnie abstrakcja i to są właśnie emocje, które my błędnie przypisujemy duszy.
Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
|  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>Przypisanie znaczenia dzieje się w głowie człowieka, który dane wydarzenie/rzecz obserwuje. >Już uzgodniliśmy, że obserwacja to jest fizyczny wpływ tego co jest obserwowane na obserwatora. To nie jest żadne abstrakcyjne przypisanie - to jest spowodowanie zmiany w obserwatorze. Zgoda - obserwacja zmienia obserwatora.
>To może zadam Ci takie pytanie - wskaż mi chociaż jedną postać (znaczącego) zasilenia ciała ludzkiego w jakąkolwiek energię pochodzącą z otoczenia, którego to zasilenia nie uświadamiamy sobie? Fale radiowe niosą energię. Część z tej energii zostaje w ciele ludzkim - choć bardzo niewielka. > Jakakolwiek postać przejęcia energii przez ciało ludzkie, która nie daje żadnego doznania w świadomości? Swobodny spadek ciała, energia z jedzenia - na przykład glukoza dostarczana dożylnie w szpitalach, pewnie można znaleźć więcej - choćby energia elektryczna o pewnych natężeniach i napięciach. Energia rozpadu promieniotwórczego - całkiem dużo atomów w nas się rozpada emitując energetyczne cząstki, których nie odczuwamy w świadomości. Nasze sensory nie są doskonałe.
Pozdrawiam
Server and receiver are both blind.
|
|
| |  | | krystkon (459 punktów) | >Fale radiowe niosą energię. Część z tej energii zostaje w ciele ludzkim - choć bardzo niewielka.
Dlatego mówiłem o znaczącym wpływie bo nieznaczący praktycznie nie wpłynie na działanie mózgu (tzn. wpłynie ale tak nieznacznie w porównaniu z innymi oddziaływaniami, że będzie niezauważalny) - dlatego tego nie doznasz - nie poczujesz tego.
>Swobodny spadek ciała,
Jest zyskiem energii? Raczej jej utratą. Ten zysk o którym myślisz jest względem podłoża, które zakładamy że nie opada także swobodnie tylko stoi w miejscu. Analogiczna sytuacja jest, kiedy jakiś przedmiot rozpędza się w twoim kierunku zyskując energię względem zatrzymania twojego ciała. Uważasz, że twoje ciało zyskuje lub traci energię w takiej sytuacji? To nie jest oddziaływanie - oddziaływanie będzie kiedy dostaniesz kamieniem w głowę a wówczas na pewno to poczujesz.
>energia z jedzenia - na przykład glukoza dostarczana dożylnie w szpitalach,
No to Ty jako jedyny nie czujesz głodu, pragnienia i nasycenia.
>pewnie można znaleźć więcej - choćby energia elektryczna o pewnych natężeniach i napięciach. Energia rozpadu promieniotwórczego - całkiem dużo atomów w nas się rozpada emitując energetyczne cząstki, których nie odczuwamy w świadomości. Nasze sensory nie są doskonałe.
Gdyby miało to istotny wpływ na mózg zapewniam Cię, że na pewno poczułbyś to a wszystko pełniłoby w tym rolę sensora - to nie musi być żaden narząd zmysłu - wystarczy, że styka się z mózgiem i przenosi na mózg oddziaływania z zewnątrz i już jest sensorem.
Pozdrawiam
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
>>energia z jedzenia - na przykład glukoza dostarczana dożylnie w szpitalach, >No to Ty jako jedyny nie czujesz głodu, pragnienia i nasycenia. Brak doznania to nie jest doznanie.
>>pewnie można znaleźć więcej - choćby energia elektryczna o pewnych natężeniach i napięciach. Energia rozpadu promieniotwórczego - całkiem dużo atomów w nas się rozpada emitując energetyczne cząstki, których nie odczuwamy w świadomości. Nasze sensory nie są doskonałe. >Gdyby miało to istotny wpływ na mózg zapewniam Cię, że na pewno poczułbyś to a wszystko pełniłoby w tym rolę sensora - to nie musi być żaden narząd zmysłu - wystarczy, że styka się z mózgiem i przenosi na mózg oddziaływania z zewnątrz i już jest sensorem. Ech, strasznie to pogmatwane - mieszasz świadomość i mózg. Mózg odbiera miliardy bodźców na sekundę, których świadomość nie odbiera. Świadomość może się mylić, nie dostrzegać itd itp. A już najlepsze jest, że możesz być nieprzytomny czy spać i nie odczujesz mnóstwa dostaw energii.
Pozdrawiam
Server and receiver are both blind.
|
|
| | | |  | | krystkon (459 punktów) | >Brak doznania to nie jest doznanie. Nie rozumiem tego - nie masz żadnego doznania jedząc czy wstrzykując sobie glukozę ?
>Ech, strasznie to pogmatwane - mieszasz świadomość i mózg.
Upierasz się przy odrębnej abstrakcyjnej duszy - która ma jakiś niewyjaśniony związek z mózgiem. Jak wszyscy. Świadomość to właśnie wszystkie fizyczne oddziaływania składające się w mózg. Gdyby w zamkniętej przestrzeni zderzało się wiele kul i w tych oddziaływaniach kul (zderzeniach) wykształciłaby się złożona struktura kul powiedzmy w relacji zatrzymania względem siebie - to byłby to właśnie mózg - ciało - maszyna - to jest jedno i to samo.
Taka wykształcona złożona struktura kul wynikałby dokładnie ze wszystkich oddziaływań w zamkniętej przestrzeni - nie tylko z oddziaływań lokalnych w strukturze. Mózg nie różni się od tornada. Mózg człowieka wynika (powstaje, istnieje) ze składu chemicznego atmosfery, z jej ciśnienia i temperatury. Gdyby nie te warunki obecny mózg człowieka nigdy nie wykształciłby się - to samo jest z tornadem - gdyby nie pewne złożone warunki - złożone oddziaływania fizyczne - tornado nigdy nie wykształciłoby się. Składową mózgu człowieka jest poziom promieniowania. Kombinezony astronautów są po to aby przenosić oddziaływania, z których składa się mózg i cało i izolować oddziaływania, które wprowadziłby zmiany. Tornado też pewnie mogłoby podróżować w kosmosie.
>Mózg odbiera miliardy bodźców na sekundę, których świadomość nie odbiera.
Nieprawda - świadomość to złożenie wszystkiego do kupy - to koncentracja oddziaływań - spójrz na bramkę logiczną koniunkcji - jedno działanie wynika z dwóch - w sieci bramek logicznych można doprowadzić do tego, że jedno działanie np. upadek klocka domina wynikać będzie z miliona niezależnych od siebie upadków klocków domina na początkach układanki - w efekcie ten jeden upadek klocka domina będzie ogromnie złożoną wartością logiczną. Będzie prawdą wynikającą z miliona niezależnych prawd. Zaistnieje w wyniku miliona niezależnych zaistnień. To działanie - ten upadek powstanie w określonym czasie i miejscu - będzie relacją na milionie elementów istniejących w innym czasie i miejscu. Na tym właśnie wg mnie polega świadomość - to jest koncentracja bardzo złożonych oddziaływań w pewnym czasie i miejscu
>Świadomość może się mylić,
Tak samo jak mylą się programy komputerowe, które zamiast realizować zadanie jak należy zawieszają się - zawieszenie się nie jest celem ich działania.
>nie dostrzegać itd itp.
Jak starsza wersja oprogramowania. Też nie dostrzega tego co widzi już nowsza wersja programu. Tylko zanim zaczniesz znowu wierzyć w magię informatyki przypomnij sobie, że oprogramowanie zawiera się w materii łącznie z kodem źródłowym i koncepcją programu.
>A już najlepsze jest, że możesz być nieprzytomny czy spać i nie odczujesz mnóstwa dostaw energii.
Ciekawe co za inna dusza steruje twoim ciałem kiedy się ruszasz podczas snu lub w odruchach bezwarunkowych. To jak tryb awaryjny pracy procesora, w którym nie następują, żadne zapisy na dysku. Kiedy system znowu ruszy w normalnym trybie czerpiąc z pamięci dysku - w działaniu systemu nie będzie śladu po działaniach w trybie awaryjnym.
Uważam, że w zrozumieniu tego wszystkiego pomógłby nieelektroniczny komputer np. komputer hydrauliczny napędzany kotłem parowym na węgiel, który odpowiadałby na proste pytania. Ludzie traktują elektronikę jak abstrakcję - na równi z duszą.
Pozdrawiam
>Pozdrawiam > Server and receiver are both blind.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >>Brak doznania to nie jest doznanie. >Nie rozumiem tego - nie masz żadnego doznania jedząc czy wstrzykując sobie glukozę ? Nie masz doznania, że jedzenie zmienia się w komórkach w energię. Co do glukozy dożylnie, to pewnie trzeba dopytać specjalistę, ale głód rodzi się też w żołądku, więc mózg dostanie info o tym, że żołądek jest głodny.
>>Ech, strasznie to pogmatwane - mieszasz świadomość i mózg. >Upierasz się przy odrębnej abstrakcyjnej duszy - która ma jakiś niewyjaśniony związek z mózgiem. Twój mózg pracuje nawet, gdy nie jesteś świadomy. Jak tego nie akceptujesz, to ja kończę rozmowę.
Pozdrawiam
Server and receiver are both blind.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | kognitywista (3391 punktów) | > Co do glukozy dożylnie, to pewnie trzeba dopytać specjalistę, ale głód rodzi się też w żołądku, więc mózg dostanie info o tym, że żołądek jest głodny.Mózg oczywiście otrzymuje informacje o pustym żołądku, ale kluczowym bodźcem aktywującym ośrodek głodu jest niskie stężenie glukozy (oraz w mniejszym stopniu: wolnych kwasów tłuszczowych i aminokwasów). Dożylne podawanie glukozy wydatnie zmniejsza odczuwanie głodu. Cały mechanizm zgrabnie opisany tutaj
|
|
| | | | | | |  | | krystkon (459 punktów) | Mózg wynika z informacji, które do niego docierają - tak samo jak samochód wynika z kilometrów, które przejechał.
Chyba każdy się zgodzi z tym, że samochód, który przejechał 1.000.000 km jest fizycznie odmienny od samochodu, który nie przejechał nawet jednego kilometra.
Bodźcie - komunikaty - czyli oddziaływania otoczenia przetworzone na drobne w skali człowieka oddziaływania w układzie nerwowym wpływają na strukturę sieci neuronowej. Sieć neuronowa naszego mózgu (struktura fizyczna mózgu) dosłownie, po części wynika z widzianych obrazów, z długości dnia, z szerokości geograficznej, w której zamieszkujemy. Ukształtowanie terenu i nasłonecznienie jest po części naszym mózgiem - co za tym idzie świadomością człowieka.
Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| | | | | |  | | krystkon (459 punktów) | >Nie masz doznania, że jedzenie zmienia się w komórkach w energię.
Przede wszystkim to ono nigdy nie jest niczym innym niż energią. Czym wg Ciebie jest jedzenie zanim stanie się w twoich komórkach energią ?
>Co do glukozy dożylnie, to pewnie trzeba dopytać specjalistę, ale głód rodzi się też w żołądku, więc mózg dostanie info o tym, że żołądek jest głodny.
Głód to motyw - bodziec wywołujący działanie. Ten bodziec sam również jest działaniem. Każdy układ sterujący jest zasilany bodźcami. Każdy detektor jest zasilany energią oddziaływania, które rejestruje.
>Twój mózg pracuje nawet, gdy nie jesteś świadomy.
Nawet w tym zdaniu wyrażasz "Ty istniejesz" - "ja istnieję". Trzymasz się kurczowo odrębności mózgu od "ja" - podtrzymujesz duszę. Twój mózg pracuje kiedy Ciebie nie ma - co to właściwie znaczy? Jestem dla Ciebie pewnym zestawem działań fizycznych i kiedy one ustają uznajesz, że ja znikam - świadomość w moim ciele zamiera ? Czy "nieświadome" (jeśli w ogóle można coś podobnego stwierdzić) odruchy różnią się od odruchów "świadomych"
>Jak tego nie akceptujesz, to ja kończę rozmowę.
Nie akceptuję tego, że nikt na świecie nie wyciąga żadnych wniosków z istnienia oddziaływań elementarnych ? Czym one niby są, że oddziaływania z nich złożone wyższego rzędu są dowolne i oderwane od oddziaływań elementarnych?
Nie akceptuję też, że nikt nie wyciąga żadnych wniosków z działania urządzeń cyfrowych lub precyzyjnych, które całkowitej determinacji.
Pozdrawiam
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Świadomość jest Tobą, czy częścią Ciebie? Jeśli częścią, to co jest resztą?
Pozdrawiam
Server and receiver are both blind.
|
|
| | | | | | | |  | | krystkon (459 punktów) | >Świadomość jest Tobą, czy częścią Ciebie? >Jeśli częścią, to co jest resztą?
Świadomość oderwana od rzeczywistości nie istnieje. Powiedz - gdyby oderwać Cię całkowicie od rzeczywistości - to co miałbyś do zrobienia ?
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| | | | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | To inaczej: Czy pojedyncza komórka, czy grupa komórek, Twojego ciała, wchodzi w skład Ciebie? Czy ma ona świadomość? Co się stanie, jeśli się zranisz i komórki te zostaną oderwane od Twojego ciała - dalej będą częścią Ciebie? Poproszę o odpowiedzi na powyższe pytanie typu: tak/nie/nie wiem.
Pozdrawiam
Co to jest ACTA? Komu niesie korzyści?
|
|
| | | | | | | | | |  | | krystkon (459 punktów) | >To inaczej: >Czy pojedyncza komórka, czy grupa komórek, Twojego ciała, wchodzi w skład Ciebie? Czy ma ona świadomość? Co się stanie, jeśli się zranisz i komórki te zostaną oderwane od Twojego ciała - dalej będą częścią Ciebie? >Poproszę o odpowiedzi na powyższe pytanie typu: tak/nie/nie wiem.
Stawiasz pytania, które sam chce zadawać. Przecież można nawet podzielić mózg - odciąć jego część i obie części pozostawić "żywe" i w której części wówczas "Ty" jesteś ? Każdy myśli, że jakiś pt. G w mózgu jest źródłem duszy - ale to jest zwyczajnie nieprawda. Każda z obu "żywych" części podzielonego mózgu będzie posiadać swoją świadomość - inną niż łączna świadomość.
Każda część człowieka działałaby normalnie po podziale człowieka - gdyby każdej części zapewnić określone otoczenie oddziaływań.
Każda część mózgu człowieka działałaby normalnie po podziale mózgu - gdyby każdej części zapewnić określone otoczenie oddziaływań.
Chyba sam już dostrzegasz, że wszystko jest świadome. Nie tylko człowiek czy mózg - nawet kamień.
Wrócę to twojego przykładu zapisanego płótna. To samo płótno można rozumieć na wiele sposobów i tak samo jest z kamieniem. Nie masz w gruncie rzeczy pojęcia częścią czego mogą być oddziaływania zachodzące w kamieniu napotkanym na drodze. Może a nawet na pewno jesteśmy ja ten chłop.
Pozdrawiam
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| | | | | | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | > >To inaczej:> >Czy pojedyncza komórka, czy grupa komórek, Twojego ciała, wchodzi w skład Ciebie? Czy ma ona świadomość? Co się stanie, jeśli się zranisz i komórki te zostaną oderwane od Twojego ciała - dalej będą częścią Ciebie?> >Poproszę o odpowiedzi na powyższe pytanie typu: tak/nie/nie wiem.> Stawiasz pytania, które sam chce zadawać. Miło mi. > Przecież można nawet podzielić mózg - odciąć jego część i obie części pozostawić "żywe" i w której części wówczas "Ty" jesteś?Obie myślą o sobie, że są "Mną"? To w obu. > Każdy myśli, że jakiś pt. G w mózgu jest źródłem duszy - ale to jest zwyczajnie nieprawda. Każda z obu "żywych" części podzielonego mózgu będzie posiadać swoją świadomość - inną niż łączna świadomość.Zgoda, ale tylko do pewnego stopnia. Świadomością nazywamy "myślenie o myśleniu", wyłania się ona wraz ze wzrostem skomplikowania układu. Pojedynczy neuron nie posiada tak zdefiniowanej świadomości. Układ nauronów musi byc tak skomplikowany, by część jego przerabiała bodźce, a część przerabiała przerabianie bodźców i mogła wpłynąć na neurony przerabiające bodźce. Można postawić więcej pięter przerabiania - nie wiem przy którym mówimy o świadomości, jaką ma człowiek. > Każda część człowieka działałaby normalnie po podziale człowieka - gdyby każdej części zapewnić określone otoczenie oddziaływań.Tak. Przez krótki czas. Liczba podziałów komórek jest określona dla wszystkich komórek poza macierzystymi (stem cells). Komórki muszą być "uzupełniane" z linii potomnej komórek macierzystych. > Każda część mózgu człowieka działałaby normalnie po podziale mózgu - gdyby każdej części zapewnić określone otoczenie oddziaływań.Też krótki czas. Znów jest problem z obumieraniem i tworzeniem się nowych neuronów. Mózg jest układem dynamicznym, ze zmienną ilością elementów. > Chyba sam już dostrzegasz, że wszystko jest świadome. Nie tylko człowiek czy mózg - nawet kamień.Nie nazwał bym tego świadomością. Raczej powiedziałbym, że wszystko przetwarza informacje, jest w ruchu, pantha rei. > Wrócę to twojego przykładu zapisanego płótna. To samo płótno można rozumieć na wiele sposobów i tak samo jest z kamieniem. Nie masz w gruncie rzeczy pojęcia częścią czego mogą być oddziaływania zachodzące w kamieniu napotkanym na drodze. Może a nawet na pewno jesteśmy ja ten chłop.Pewnie w wielkiej cześci tak. Ale gdy skupiamy się na tej cześci, którą rozumiemy i "odczytujemy" nie jesteśmy. Możemy wtedy wnikać, kiedy jesteśmy, a kiedy nie jesteśmy - to znaczy, co potrzebujemy wiedzieć, by odczytywać określone treści przekazu. Pzodrawiam
Co to jest ACTA? Komu niesie korzyści?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | krystkon (459 punktów) | >Zgoda, ale tylko do pewnego stopnia. Świadomością nazywamy "myślenie o myśleniu", wyłania się ona wraz ze wzrostem skomplikowania układu. Pojedynczy neuron nie posiada tak zdefiniowanej świadomości.
Nie wiesz tego. Nie wiesz jak złożone oddziaływania zachodzą w neuronie. Na twardym dysku zachodzi cała masa oddziaływań fizycznych a w pracującej aplikacji znaczenie ma namagnesowanie i to w obszarach wynikających z określonego podziału.
To jest jak jeden wymiar a wymiarów jest Bóg wie ile.
>Układ nauronów musi byc tak skomplikowany, by część jego przerabiała bodźce, a część przerabiała przerabianie bodźców i mogła wpłynąć na neurony przerabiające bodźce. Można postawić więcej pięter przerabiania - nie wiem przy którym mówimy o świadomości, jaką ma człowiek.
Wątpię aby obraz rzeczywistości widzianej przez człowieka był jednym obrazem rzeczywistości jaki w ogóle istnieje.
>Tak. Przez krótki czas. Liczba podziałów komórek jest określona dla wszystkich komórek poza macierzystymi (stem cells). Komórki muszą być "uzupełniane" z linii potomnej komórek macierzystych.
Pod warunkiem, że dalej podtrzymujesz istnienie życia. Myślisz, że rzeczywiście jest taka ogromna różnica 2 sekundy przed i 2 sekundy po śmierci ? Wątpię. Zresztą reanimacja tego dowodzi, że różnica jest niewielka.
>Też krótki czas. Znów jest problem z obumieraniem i tworzeniem się nowych neuronów. Mózg jest układem dynamicznym, ze zmienną ilością elementów.
Wszczepiane organy jakoś świetnie się mają.
>Nie nazwał bym tego świadomością. Raczej powiedziałbym, że wszystko przetwarza informacje, jest w ruchu, pantha rei.
Przynajmniej jesteśmy na etapie - być może - że przekazywanie energii to przekazywanie informacji.
>Pewnie w wielkiej cześci tak. Ale gdy skupiamy się na tej cześci, którą rozumiemy i "odczytujemy" nie jesteśmy. Możemy wtedy wnikać, kiedy jesteśmy, a kiedy nie jesteśmy - to znaczy, co potrzebujemy wiedzieć, by odczytywać określone treści przekazu.
Już o tym pisałem. Spróbuj przyglądać się prostemu mechanizmowi i jednocześnie nie zrozum jak on działa. Rozumienie to przymus.
Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
2 na 2 | farmer (22440 punktów) |
>Gdzie w zegarze wahadłowym znajduje się bieżąca godzina, którą wskazuje?
To jeszcze nic. Ale gdzie w kalendarzu jest czas?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|