Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pewien eksperyment.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
03-01-2016 00:15wsx666 (1067 punktów)Pewien eksperyment.
Ocena 2 na 2
Czy możliwe jest, aby w zamkniętym pomieszczeniu, bez możliwości jakiegokolwiek kontaktu z zewnętrznymi bodźcami rozpoznać przemieszczanie się ruchem jednostajnym ?

Problem dość stary i wyświechtany, ale czy rozwiązany?

Proszę chętnych o podanie swoich pomysłów na to, jak można by było takowy ruch wykryć, po czym podam swój sposób, jakkolwiek już znany, aczkolwiek nie zastosowany do rozwiązania owego problemu.

Pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Recepcjonista (424 punktów)
(zablokowany)
>rozpoznać przemieszczanie się ruchem jednostajnym ?
Przemieszczanie się czego?
Mano (1060 punktów)
>Czy możliwe jest, aby w zamkniętym pomieszczeniu, bez możliwości jakiegokolwiek kontaktu z zewnętrznymi bodźcami rozpoznać przemieszczanie się ruchem jednostajnym ?

Ależ jest to zupełnie możliwe, aby w zamkniętym pomieszczeniu rozpoznać przemieszczanie się ruchem jednostajnym, nawet bez możliwości jakiegokolwiek kontaktu z zewnętrznymi bodźcami!

>Problem dość stary i wyświechtany, ale czy rozwiązany?

Naturalnie, że problem jest stary i wyświechtany! I myślę, że jeszcze długo nie zostanie rozwiązany.

>Proszę chętnych o podanie swoich pomysłów na to, jak można by było takowy ruch wykryć, po czym podam swój sposób, jakkolwiek już znany, aczkolwiek nie zastosowany do rozwiązania owego problemu.

Ponieważ myślę. że problem jeszcze długo nie zostanie rozwiązany, jestem bardzo zainteresowany Twoim znanym sposobem, nie zastosowanym jeszcze do rozwiązania owego problemu.

>Pozdrawiam.

Ja też pozdrawiam.


Wenancjusz (16441 punktów)
>Czy możliwe jest, aby w zamkniętym pomieszczeniu, bez możliwości jakiegokolwiek kontaktu z
>zewnętrznymi bodźcami rozpoznać przemieszczanie się ruchem jednostajnym ?

Temat zaskakujący.
Wszelkie rozważania sugerują, że nie. Gdyby uściślić. Jeśli jesteśmy pasażerami pomieszczenia/klatki, bez możliwości sprawdzenia czy się poruszamy ruchem jednostajnym prostoliniowym np. przez wziernik pozwalający określić ruch w stosunku do innych obiektów, to ewentualnie tak. Przy założeniu jednak, że nie mamy kontaktu wzrokowego z obszarem z poza klatki, to bardzo wątpliwe, raczej trudne. Odpada ruch zmienny, gdyż wyczujemy zmiany prędkości przez odczucie przyspieszenia działającego na inercję naszej masy ciała (np. w windzie, gdzie powstaje pozorny wzrost lub utrata masy co opisał d'Alembert). Także ruch jednostajny po okręgu może być odczuwany raczej intuicyjnie przez odczuwalną więcej lub mniej siłę odśrodkową, próbującą nas "wypchnąć" na zewnątrz. Poza tym problemem starym jak teoria względności pozostaje zagadnienie czy to my się poruszamy, czy też inne obiekty w stosunku do nas. Jeśli jednak nie możemy odnieść się do jakiegokolwiek układu odniesienia, bo jesteśmy odcięci od informacji z zewnątrz, to raczej wyczucie ruchu jednostajnego prostoliniowego jest niemożliwe.

>Proszę chętnych o podanie swoich pomysłów na to, jak można by było takowy ruch wykryć, po czym podam
>swój sposób, jakkolwiek już znany, aczkolwiek nie zastosowany do rozwiązania owego problemu.

No, jestem ciekaw Twojego pomysłu i będę oczekiwał na Twoją wypowiedź na ten temat.
Pozdrawiam.


Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
uxbridge (5980 punktów)
>Czy możliwe jest, aby w zamkniętym pomieszczeniu, bez możliwości jakiegokolwiek kontaktu z
>zewnętrznymi bodźcami rozpoznać przemieszczanie się ruchem jednostajnym ?
Twoje pytanie jest wielce nieścisłe. Po pierwsze, co oznacza brak "jakiegokolwiek kontaktu z
"zewnętrznymi bodźcami". Ale zakładam, że chodzi Ci o tzw. "wyglądanie na zewnątrz". Jeśli chcesz wykryć ruch względny, czyli w stosunku do jakiegoś innego układu, to owszem.
Ale zapewne masz na myśli wykrycie ruchu "bezwzględnego".
O ile jest to układ inercjalny, to wg aktualnego stanu wiedzy nie ma na to szans. Obowiązuje Zasada Względności. Jeśli natomiast chciałbyś negować aktualny stan wiedzy na ten temat, to twój eksperyment musiałby być bardzo wyrafinowany i skomplikowany. Następnie przeprowadzony oraz dokładnie zweryfikowany aby zacząć zastanawiać się nad zmianą paradygmatu.
Jest niezwykle mało prawdopodobne, żebyś był w stanie zaproponować takowy. Wszystkie proste (a tym bardziej prymitywne) pomysły zostały już dawno rozpracowane.
03-01-2016 10:14 
 Ocena 1 na 1
Jacholek (5699 punktów)
>O ile jest to układ inercjalny, to wg aktualnego stanu wiedzy nie ma na to szans. Obowiązuje Zasada Względności.
Jak najbardziej. Właśnie niedawno obchodziliśmy 110ą rocznicę powstania Szczególnej Teorii Względności i tyle lat już wiemy iż nie istnieje coś takiego jak ruch bezwzględny (względem np. hipotetycznego eteru), co doświadczalnie próbowali wykazać Michelson i Morley www.fizyko(*)dczenie_Michelsona_Morleya.htm
Czekam więc także i ja na rewelacje dotyczące złamania tejże zasady względności.
03-01-2016 10:49 
 Ocena 1 na 1
uxbridge (5980 punktów)
>>O ile jest to układ inercjalny, to wg aktualnego stanu wiedzy nie ma na to szans. Obowiązuje Zasada Względności.
>Jak najbardziej. Właśnie niedawno obchodziliśmy 110ą rocznicę powstania Szczególnej Teorii Względności i tyle lat już wiemy iż nie istnieje coś takiego jak ruch bezwzględny.
Żeby być ścisłym, wiemy to już od czasów Galileusza. Klasyczna mechanika i termodynamika nie pozwalają na wykrycie absolutnego ruchu jednostajnego. Pojawienie się elektrodynamiki Maxwella spowodowało, że zaistniała szansa na odkrycie eteru jako układu bezwzględnego i tym samym, jakiejś metody detekcji ruchu względem niego. Ale to się nie udało, a Teoria Względności pokazuje co z tego wynika.
Nigdy dość podkreślania - Teoria Względności nie tłumaczy, dlaczego nie da się wykryć ruchu bezwzględnego. Ta niemożność jest FAKTEM DOŚWIADCZALNYM, z którego TW wynika!. Tylko tyle i aż tyle. Żadne teoretyczne rozważania tego nie zmienią. Ani myślowe eksperymenty. Można to tylko zweryfikować faktycznym doświadczeniem.
jaxyz (135 punktów)
(zablokowany)
>Czy możliwe jest, aby w zamkniętym pomieszczeniu, bez możliwości jakiegokolwiek kontaktu z
>zewnętrznymi bodźcami rozpoznać przemieszczanie się ruchem jednostajnym ?
>Problem dość stary i wyświechtany, ale czy rozwiązany?
>Proszę chętnych o podanie swoich pomysłów na to, jak można by było takowy ruch wykryć, po czym podam
>swój sposób, jakkolwiek już znany, aczkolwiek nie zastosowany do rozwiązania owego problemu.
>Pozdrawiam.

Moim zdaniem spoko, nalezalo by stworzyc cos jak laser z na stale przytwierdzonym do niego w pewnej odleglosci celem , i teraz w zaleznosci w jakim kierunku lecimy to plamka lasera albo trafia w cel albo nie .
Dziekuje za uwage .
jaxyz (135 punktów)
(zablokowany)
>>Czy możliwe jest, aby w zamkniętym pomieszczeniu, bez możliwości jakiegokolwiek kontaktu z
>>zewnętrznymi bodźcami rozpoznać przemieszczanie się ruchem jednostajnym ?
>>Problem dość stary i wyświechtany, ale czy rozwiązany?
>>Proszę chętnych o podanie swoich pomysłów na to, jak można by było takowy ruch wykryć, po czym podam
>>swój sposób, jakkolwiek już znany, aczkolwiek nie zastosowany do rozwiązania owego problemu.
>>Pozdrawiam.
>Moim zdaniem spoko, nalezalo by stworzyc cos jak laser z na stale przytwierdzonym do niego w pewnej odleglosci celem , i teraz w zaleznosci w jakim kierunku lecimy to plamka lasera albo trafia w cel albo nie .
>Dziekuje za uwage .

A, nie zminiamy kierunku ruchu , no to kierujemy laser z tarcza w rozne strony i jak nie ma roznicy w miejscu w ktore trafia plamka to niegdzie nie lecimy .
03-01-2016 12:49 
 Ocena 1 na 1
uxbridge (5980 punktów)
>(...)kierujemy laser z tarcza w rozne strony i jak nie ma roznicy w miejscu w ktore trafia plamka to niegdzie nie lecimy.

Nie zadziała. W przeciwnym razie oznaczałoby, że światło ma stałą prędkość wzg. "eteru". Ale wówczas doświadczenie MM dałoby wynik pozytywny.
03-01-2016 13:11 
 Ocena-1 na 1
jaxyz (135 punktów)
(zablokowany)
>>(...)kierujemy laser z tarcza w rozne strony i jak nie ma roznicy w miejscu w ktore trafia plamka to niegdzie nie lecimy.
>Nie zadziała. W przeciwnym razie oznaczałoby, że światło ma stałą prędkość wzg. "eteru". Ale wówczas doświadczenie MM dałoby wynik pozytywny.

Ale ziemia ma mala predkosc wzgledem niezaleznego ukladu odniesienia ( kolor tla w kazda strone taki sam )wiec moze bylo trudno wykryc zmiany ? Pozatym moze ma znacznie ze swiatlo w tym eksperymencie biegnie w dwie strony ( bo sie cofa po odbiciu ) i dlatego min naprawde mierzymy tylko srednia predkosc swiatla ? ( slyszalem ze nikt nie zmierzyl jej tylko w jedna strone )
uxbridge (5980 punktów)
Pomyśl. Albo światło ma stałą prędkość względem każdego układu w którym ją mierzymy a wtedy, twoja procedura nie da żadnych różnic, albo światło ma prędkość stałą wzgl. eteru. Wtedy twoje doświadczenie zadziała, ale również zadziała doświadczenie MM. I oczywiście, prędkość Ziemi względem eteru byłaby za mała żeby twoje doświadczenie dało mierzalny wynik. Ale wystarczająca, żeby doświadczenie MM ją wykazało. Skoro MM nie wykrywa tej prędkości, to tym bardziej twoje nic nie da.
03-01-2016 20:24 
 Ocena-1 na 1
jaxyz (135 punktów)
(zablokowany)
>Pomyśl. Albo światło ma stałą prędkość względem każdego układu w którym ją mierzymy a wtedy, twoja procedura nie da żadnych różnic, albo światło ma prędkość stałą wzgl. eteru. Wtedy twoje doświadczenie zadziała, ale również zadziała doświadczenie MM. I oczywiście, prędkość Ziemi względem eteru byłaby za mała żeby twoje doświadczenie dało mierzalny wynik. Ale wystarczająca, żeby doświadczenie MM ją wykazało. Skoro MM nie wykrywa tej prędkości, to tym bardziej twoje nic nie da.
>

A ten ponizej eksperyment ze statkami kosmicznymi do ktorego sie nie odniosles ?
To oczywiscie eksperyment myslowy ale jasno dowodzi ze swiatlo ma stala predkosc wzgledem uuo a teoria wzglednosci to tylko taki myk na potrzeby obliczen, skraca sie to czy tamto, tu i tam czas plynie inaczej i mozemy sobie liczyc .
04-01-2016 09:57 
 Ocena 1 na 1
uxbridge (5980 punktów)
>A ten ponizej eksperyment ze statkami kosmicznymi do ktorego sie nie odniosles ?
>To oczywiscie eksperyment myslowy ale jasno dowodzi (...)
Po pierwsze, żaden eksperyment myślowy niczego nie może dowieść. Z prostego powodu. Wynik eksperymentu myślowego nie jest faktem. Eksperymenty myślowe służą do sprawdzania, jak dana teoria radzi sobie z przypadkami, które są poza zasięgiem realnych doświadczeń. Otóż STW radzi sobie doskonale z wszelkimi myślowymi eksperymentami, w tym z twoim.
Twój błąd polega na tym, iż ZAŁOŻYŁEŚ sobie z góry wynik twojego eksperymentu. Laser ma nie trafić! Ale tak będzie tylko wtedy, gdy istnieje bezwzględny układ odniesienia dla światła. Jeśli takiego układu nie ma, to laser zawsze trafi.

Jeszcze raz. Twoje eksperymenty dałyby oczekiwane przez ciebie wyniki tylko w przypadku istnienia "wiatru eteru". Wiatr eteru został wykluczony przez doświadczenia typu MM (a było ich mnóstwo).
04-01-2016 12:29 
 Ocena-1 na 1
jaxyz (135 punktów)
(zablokowany)
>>A ten ponizej eksperyment ze statkami kosmicznymi do ktorego sie nie odniosles ?
>>To oczywiscie eksperyment myslowy ale jasno dowodzi (...)
>Po pierwsze, żaden eksperyment myślowy niczego nie może dowieść. Z prostego powodu. Wynik eksperymentu myślowego nie jest faktem. Eksperymenty myślowe służą do sprawdzania, jak dana teoria radzi sobie z przypadkami, które są poza zasięgiem realnych doświadczeń. Otóż STW radzi sobie doskonale z wszelkimi myślowymi eksperymentami, w tym z twoim.
>Twój błąd polega na tym, iż ZAŁOŻYŁEŚ sobie z góry wynik twojego eksperymentu. Laser ma nie trafić! Ale tak będzie tylko wtedy, gdy istnieje bezwzględny układ odniesienia dla światła. Jeśli takiego układu nie ma, to laser zawsze trafi.
>Jeszcze raz. Twoje eksperymenty dałyby oczekiwane przez ciebie wyniki tylko w przypadku istnienia "wiatru eteru". Wiatr eteru został wykluczony przez doświadczenia typu MM (a było ich mnóstwo).

Alez wlasnie bezwzgledny , uniwersalny uklad odniesienia istnieje , w skrucie uuo
Pisalem o tym ,to taki gdzie w kazda strone tlo ma ten sam kolor .
04-01-2016 13:05 
 Ocena 1 na 1
uxbridge (5980 punktów)
>Alez wlasnie bezwzgledny , uniwersalny uklad odniesienia istnieje , w skrucie uuo
>Pisalem o tym ,to taki gdzie w kazda strone tlo ma ten sam kolor .
Bezwzględny układ odniesienia istnieje jedynie wtedy, gdy mamy sposób na wyznaczenie jednostajnego ruchu względem niego. Przy czym pomiar nie może odwoływać się do tego układu.
Przykład: Załóżmy że Słońce jest centrum UUO. Czy masz jakiś sposób na odkrycie ruchu względem tego UOO bez obserwacji Słońca (bezpośrednich bądź pośrednich)? Nie.
Podobnie jest z tłem mikrofalowym. Żadne eksperymenty nie pozwalają na wykrycie ruchu względem tła bez obserwacji tego tła. Tło nie ma żadnych cech sprawiających, że jest lepszym układem odniesienia niż Słońce, centrum Drogi Mlecznej, odległe kwazary itp. Właśnie o to chodzi w Zasadzie Względności. Możesz sobie przyjąć DOWOLNY układ inercjalny jako swój UUO i twierdzić, że jesteś w spoczynku a wszystkie inne się poruszają.

Zauważ, że w przypadku układów nieinercjalnych jest inaczej. Ruch przyśpieszony zawsze da się wykryć bez "wyglądania na zewnątrz". Dla ruchów przyśpieszonych istnieje jakiś UUO. Ruch przyśpieszony nie jest względny! Cieszysz się? Bo ja nie. Jeśli przyśpieszamy w ruchu prostoliniowym (a da się to zawsze wykryć i nawet w większej skali odróżnić od grawitacji) to względem czego przyśpieszamy!? Weż dwie rakiety przyśpieszające tak samo w pustej przestrzeni. Względem siebie stoją. Brak jakichkolwiek innych punktów odniesienia. A jednak da się z całą pewnością stwierdzić, iż są w ruchu. WZGLĘDEM CZEGO? Z czym związany jest tem UUO dla przyśpieszeń? Skąd się biora siły bezwładności? Skąd "wiedzą" że mają się włączyć? W przypadku ruchów jednostajnych brak UUO jest bardziej ulgą niż problemem.
04-01-2016 14:37 
 Ocena-1 na 1
jaxyz (135 punktów)
(zablokowany)
>>Alez wlasnie bezwzgledny , uniwersalny uklad odniesienia istnieje , w skrucie uuo
>>Pisalem o tym ,to taki gdzie w kazda strone tlo ma ten sam kolor .
>Bezwzględny układ odniesienia istnieje jedynie wtedy, gdy mamy sposób na wyznaczenie jednostajnego ruchu względem niego. Przy czym pomiar nie może odwoływać się do tego układu.
>Przykład: Załóżmy że Słońce jest centrum UUO. Czy masz jakiś sposób na odkrycie ruchu względem tego UOO bez obserwacji Słońca (bezpośrednich bądź pośrednich)? Nie.
>Podobnie jest z tłem mikrofalowym. Żadne eksperymenty nie pozwalają na wykrycie ruchu względem tła bez obserwacji tego tła. Tło nie ma żadnych cech sprawiających, że jest lepszym układem odniesienia niż Słońce, centrum Drogi Mlecznej, odległe kwazary itp. Właśnie o to chodzi w Zasadzie Względności. Możesz sobie przyjąć DOWOLNY układ inercjalny jako swój UUO i twierdzić, że jesteś w spoczynku a wszystkie inne się poruszają.
>Zauważ, że w przypadku układów nieinercjalnych jest inaczej. Ruch przyśpieszony zawsze da się wykryć bez "wyglądania na zewnątrz". Dla ruchów przyśpieszonych istnieje jakiś UUO. Ruch przyśpieszony nie jest względny! Cieszysz się? Bo ja nie. Jeśli przyśpieszamy w ruchu prostoliniowym (a da się to zawsze wykryć i nawet w większej skali odróżnić od grawitacji) to względem czego przyśpieszamy!? Weż dwie rakiety przyśpieszające tak samo w pustej przestrzeni. Względem siebie stoją. Brak jakichkolwiek innych punktów odniesienia. A jednak da się z całą pewnością stwierdzić, iż są w ruchu. WZGLĘDEM CZEGO? Z czym związany jest tem UUO dla przyśpieszeń? Skąd się biora siły bezwładności? Skąd "wiedzą" że mają się włączyć? W przypadku ruchów jednostajnych brak UUO jest bardziej ulgą niż problemem.

Fakt, nie wiem jak w praktyce ale w teori to faktycznie tlo nie musi byc uuo ( ale bardzo prawdopodobne ze jest)
No to inaczej, wyobraz sobie ten statek w jakims stanie poczatkowym ( ruch jednostajny prostoliniowy ) raczej katamaran , ktory z prawej ma laser a z lewej lustro tak ustawione ze odbija swiatlo lasera w okreslony punkt , oczywiscie laser i lustro jest "na sztywno ", no i teraz przyspieszamy osiagajac nowa predkosc ruchem jednostajnym ( do licha nie pytaj tylko wzgledem czego dajemy gaz, i na nowo go wylanczamy i tyle )
I teraz pytanie czy ten laser nadal bedzie trafial w ten sam punkt ? Moim zdaniem nie i to z dwu powodow : obiekt sie skruci a punkt pierwotny w czasie drogi swiatla przesunie sie do przodu wiec laser trafi bardziej w tyl .oczywiscie przyrost predkosci musi byc duzy i pomiar dokladny.
04-01-2016 16:02 
 Ocena 1 na 1
uxbridge (5980 punktów)
>I teraz pytanie czy ten laser nadal bedzie trafial w ten sam punkt ?
W trakcie przyśpieszania nie. I ten efekt jest tłumaczony przez OTW. Przyśpieszenie działa lokalnie nieodróżnialnie od grawitacji, więc zakrzywia światło.
Ale po osiągnięciu nowej prędkości juz tak. Podobnie dzieje się gdy rzucasz piłką w przeciwległą ścianę wagonu kolejowego (w poprzek wagonu). Niezależnie czy pociąg stoi czy jedzie z dowolną prędkością, piłka rzucona prostopadle do osi wagonu będzie trafiać w ten sam punkt. Gdy pociąg przyśpiesza, tor piłki odchyla się ku tyłowi pociągu.
Będąc wewnątrz pociągu, z zachowania piłki można wywnioskować, czy pociąg bezwzględnie przyśpiesza, ale nie można wywnioskować czy się bezwzględnie, jednostajnie przemieszcza. Jeśli zamiast piłki użyjemy światła, będzie tak samo.
jaxyz (135 punktów)
(zablokowany)
>>I teraz pytanie czy ten laser nadal bedzie trafial w ten sam punkt ?
>W trakcie przyśpieszania nie. I ten efekt jest tłumaczony przez OTW. Przyśpieszenie działa lokalnie nieodróżnialnie od grawitacji, więc zakrzywia światło.
>Ale po osiągnięciu nowej prędkości juz tak. Podobnie dzieje się gdy rzucasz piłką w przeciwległą ścianę wagonu kolejowego (w poprzek wagonu). Niezależnie czy pociąg stoi czy jedzie z dowolną prędkością, piłka rzucona prostopadle do osi wagonu będzie trafiać w ten sam punkt. Gdy pociąg przyśpiesza, tor piłki odchyla się ku tyłowi pociągu.
>Będąc wewnątrz pociągu, z zachowania piłki można wywnioskować, czy pociąg bezwzględnie przyśpiesza, ale nie można wywnioskować czy się bezwzględnie, jednostajnie przemieszcza. Jeśli zamiast piłki użyjemy światła, będzie tak samo.
>

Nie, analogia do pociagu nie trafiona bo latwo wylaczyc opor powietrza zewnetrznego( tak nawiasem to w pociagu pileczka tez spadnie bo nie wylaczysz grawitacji ) a uuo nie wylaczysz . Ty oczywiscie twierdzisz ze go nie ma ale ja mam inny sposob niz tlo ,na jego ustalenia ( zwiazany wlasnie z przemieszczeniem sie w rozne strony)
Moze inaczej , widzisz z satelity zawieszonej nad punktem na ziemi ,strzelasz do niego laserem , jak myslisz trafisz ? Nie ma szans , on sie juz przesunal o predkosc ziemi wokol slonca i slonca wokol centrum galaktyki i galaktyki wzgledem uuo a Tobie sie wydaje ze jak ziemie z satelita zamkniesz w pudelku to masz uklad zamkniety jak wagon pociagu ?
Teraz wystarczy ze masz drugiego satelite na podobnej zasadzie ale w innym miejscu i przesuniecia dla niej beda juz inne bo w danej chwili porusza sie jednak cit inaczej dla uuo a zamiast drugiego satelity mozna by uzyc pierwszego .
Tak sie zastanawiam jak by sie musial zmienic przyzad pomiarowy by tego nie wykryc ? Bo to pewnie tylko tu moze byc pies pogrzebany ?
Ale dla strzelajacego lasera do sztywno przymocowanej tarczy nie widze takiej mozliwosci, jesli poczetkowo strzelamy np prostopadle do kierunku ruchu to po obroceniu przyrzadu by strzelal zgodnie z kierunkiem ruchu otrzymamy jedynie skrocenie przyzadu ( jednak tego oczywiscie nie da sie zmierzyc) , reszta sie nie zmieni ?
06-01-2016 10:23 
 Ocena 1 na 1
uxbridge (5980 punktów)
W jednym masz rację. Analogia między światłem a piłeczką jest nieadekwatna. Ale nie z tych powodów które przytoczyłeś. Przykład z piłeczką miał być jedynie unaocznieniem Zasady Względności (nie mylić z Teorią Względności).
Ty traktujesz światło jako jakiś fizyczny "promień" biegnący prostoliniowo między źródłem a odbiornikiem (tarczą). To nie jest nawet błędne, tylko kompletnie fałszywe. Światło jest oddzaływaniem EM pomiędzy źródłem a odbiornikiem. Jeśli narysujesz linię od punktu maksimum emisji do punktu maksimum absorpcji, możesz to nazwać "promieniem", ale nie ma to sensu fizycznego ani w klasycznej elektrodynamice ani w kwantowej. A innych teorii oddziaływań EM nie ma i nie są potrzebne. I wyobraź sobie, że taki "promień" wcale nie musi dla wszystkich obserwatorów być pod takim samym kątem do źródła. W twoim przykładzie z laserem, dla obserwatora wewnątrz pudła będzie na przedłużeniu osi lasera, a dla obserwatora na zewnątrz będzie pod kątem. W ten sposób, dla obydwu obserwatorów, maksimum absorpcji (trafienia) będzie w tym samym miejscu na odbiorniku. Jest to całkowicie zgodne z elektrodynamiką Maxwella i to niezależnie od istnienia eteru bądź nie.
Jeśli natomiasz postanowisz rozważać światło jako strumień fotonów, to będziesz jeszcze w głębszym błędzie. Foton ma sens tylko w elektrodynamice kwantowej. A ona jest też w całkowitej zgodzie z ZS i STW. I nie ma w niej w ogóle miejsca na klasyczny tor. Foton nie ma określonej drogi między punktem emisji a punktem absorpcji. Rozważanie drogi fotonu jako linii będącej przedłużeniem osi lasera jest bezsensowne. Foton zostanie zaabsorbowany w tym samym miejscu na odbiorniku bez względu na układ z którego obserwujemy.
Oczywiście cały czas mówimy o przypadku, w którym żródło i odbiornik są względem siebie w spoczynku.
jaxyz (135 punktów)
(zablokowany)
No zoreientowalem sie w poscie na dole z dzis gdzie na nowo podchodze do tematu .
Zobaczylem jaka jest predkosc ziemi wobez tla i doszedlem do wniosku ze zgodnie z moja teoria juz dawno by to przesuniecie wykazano ( chyba ze tak naprawde tlo nie jest uuo a ziemia jest centrum wszechswiata . Nie wiem czy mialem tam wlasciwe przewidywania ale jesli chodzi o upadek doswiadczenia z laserem i tercza to juz koniec tematu .
03-01-2016 13:35 
 Ocena-1 na 1
jaxyz (135 punktów)
(zablokowany)
>>(...)kierujemy laser z tarcza w rozne strony i jak nie ma roznicy w miejscu w ktore trafia plamka to niegdzie nie lecimy.
>Nie zadziała. W przeciwnym razie oznaczałoby, że światło ma stałą prędkość wzg. "eteru". Ale wówczas doświadczenie MM dałoby wynik pozytywny.

Moze wyobraz sobie dwa odlegle od siebie statki kosmiczne , z jednego w kierunku drugiego szczela laser i trafia w dziub , a teraz one ruszaja z duzapredkoscia i laser trafia w rufe , zamknij te statki w pudelku przytwierdzajac je do jego scianek i nie wylaczajac lasera przemieszczaj pudelko w rozne strony i jesli np ruch pudelka bedzie sie pokrywal z prosta poprowadzona przez centra tych dwu statkow to przesuniecia uderzena lasera nie bedzie .
wsx666 (1067 punktów)
>Czy możliwe jest, aby w zamkniętym pomieszczeniu, bez możliwości jakiegokolwiek kontaktu z
>zewnętrznymi bodźcami rozpoznać przemieszczanie się ruchem jednostajnym ?
>Problem dość stary i wyświechtany, ale czy rozwiązany?
>Proszę chętnych o podanie swoich pomysłów na to, jak można by było takowy ruch wykryć, po czym podam
>swój sposób, jakkolwiek już znany, aczkolwiek nie zastosowany do rozwiązania owego problemu.
>Pozdrawiam.

Chodzi o to, aby wewnątrz takiego hipotetycznego zamkniętego pomieszczenia przeprowadzić można było jakiś, nie myślowy, ale mechaniczny eksperyment, który wykazał by, że pomieszczenie jest w ruchu. Zgodnie z założeniami fizyki klasycznej nie ma takiego eksperymentu, ponieważ ruch jako taki jest względny wobec obserwatora z zewnątrz, lub jakiegoś punktu nie związanego z naszym ciałem.

Natomiast wydaje mi się, że stosując efekt Dopplera, a ściślej poprzeczny efekt Dopplera dla kąta 90 stopni to uzyskujemy ciekawy, sprawdzony, potwierdzony i wykorzystywany w praktyce efekt polegający na..i tu cytat z wiki:

"Gdy źródło porusza się prostopadle do prostej łączącej odbiornik ze źródłem (α = 90°), nie zmienia swej odległości od odbiornika, pomimo tego odbiornik odbiera falę o częstotliwości innej niż nadawana".

Teraz idąc dalej tym tropem, posiadając takie hipotetyczne pudełko, będąc w nim zamkniętym bez możliwości wyglądnięcia na zewnątrz. To wykorzystując ten efekt można taki eksperyment przeprowadzić.

Załóżmy, że nasze pudełko, ma 1 km długości. Na jednym jego końcu zapalamy żarówkę, na drugim końcu detektor fali elektromagnetycznej (EM). Zarówno źródło światła jak i detektor względem siebie nie zmieniają położenia, aczkolwiek będziemy detektorem rejestrować przesunięcia fali EM zgodnie z założeniami poprzecznego efektu Dopplera dla kąta 90 stopni.

Pozdrawiam.
Jacholek (5699 punktów)
Niestety jest tu błąd logiczny bo jeśli odległość pomiędzy źródłem i odbiornikiem pozostaje stała to nie ma tu żadnego poprzecznego efektu Dopplera - www.conspi(*)Transverse_Doppler_Effect.html
wsx666 (1067 punktów)
>Niestety jest tu błąd logiczny bo jeśli odległość pomiędzy źródłem i odbiornikiem pozostaje stała to nie ma tu żadnego poprzecznego efektu Dopplera - www.conspi(*)Transverse_Doppler_Effect.html
>

To jest cytat z wiki. :

"Poprzeczny efekt Dopplera.

Relatywistyczny efekt Dopplera z uwzględnieniem różnych kierunków ruchu opisuje wzór:

f_o = f_z \frac{\sqrt{1 - \beta^2}}{1 - \beta \cos{\alpha}}

gdzie α jest kątem między kierunkiem ruchu źródła a prostą łączącą źródło z odbiornikiem.

Gdy źródło porusza się prostopadle do prostej łączącej odbiornik ze źródłem (α = 90°), nie zmienia swej odległości od odbiornika, pomimo tego odbiornik odbiera falę o częstotliwości innej niż nadawana:

f_o = f_z \sqrt{1 - \beta^2} \approx f_z \left(1 - \frac {\beta^2} {2}\right)

Zjawisko to nosi nazwę poprzecznego efektu Dopplera."

To nie jest żaden błąd myślowy, tylko sprawdzone, obserwowalne zjawisko.

Poza tym, pomyśl logicznie jak rozchodzi się fala elektromagnetyczna w próżni.

No jak ?

Ano tak, że rozchodzi się kuliście nazwijmy to 3d w postaci sfery. Jeżeli źródło porusza się, to ZAWSZE zarejestrujemy efekt Dopplera dla takiej fali EM! Nie ma tu żadnego błędu myślowego, to są obserwowalne FAKTY. Jeżeli odległość pomiędzy źródłem a odbiornikiem nie zmienia się, natomiast poruszają się oba ciała skorelowanym ruchem prostopadle do prostej łączącej odbiornik ze źródłem to i tak zarejestrujemy przesunięcie fali EM, ponieważ źródło się porusza. Względem czego to już pozostaje bez odpowiedzi, natomiast efekt Dopplera jest rejestrowany.

Przeprowadź prosty eksperyment myślowy, zapalasz żarówkę, i poruszasz nią w dowolnym kierunku, zgodnie z założeniami mechaniki i fizyki klasycznej, nadajnik będący w ruchu zawsze będzie miał za sobą mniejsze ciśnienie fali EM niż w kierunku ruchu, za nim fala będzie przesunięta ku czerwonej barwie, przed nim ku niebieskiej. Tego nie da się przeskoczyć, tego efektu nie można się 'pozbyć'. Czy się to komuś podoba czy nie.
wsx666 (1067 punktów)

> i tak zarejestrujemy przesunięcie fali EM, ponieważ źródło się porusza. Względem czego to już pozostaje bez odpowiedzi, natomiast efekt Dopplera jest rejestrowany.

Może inaczej, żeby nie pozostawiać miejsca na spekulacje i nietrafne domysły, wyjaśnijmy sobie ten przypadek, źródło porusza się WZGLĘDEM nadanej poprzez siebie fali EM w próżni.
03-01-2016 19:14 
 Ocena 1 na 1
Jacholek (5699 punktów)
>To nie jest żaden błąd myślowy, tylko sprawdzone, obserwowalne zjawisko.
Oczywiście poprzeczny efekt Dopplera to sprawdzone zjawisko ale zachodzi ono wtedy jeśli mamy ruch względny źródła i odbiornika co nie ma miejsca w opisanym przypadku(beta=0,alpha=const) Koniec,kropka.
wsx666 (1067 punktów)
>>To nie jest żaden błąd myślowy, tylko sprawdzone, obserwowalne zjawisko.
>Oczywiście poprzeczny efekt Dopplera to sprawdzone zjawisko ale zachodzi ono wtedy jeśli mamy ruch względny źródła i odbiornika co nie ma miejsca w opisanym przypadku(beta=0,alpha=const) Koniec,kropka.
>

Fala EM, to energia, energia również tak samo jak materia zakrzywia czasoprzestrzeń, co za tym idzie generuje fale grawitacyjne. Oczywiście, że efekt zakrzywienia czasoprzestrzeni poprzez falę EM emitowaną przez żarówkę jest niewyobrażalnie mały, ale istnieje. Taka fala również rządzi się prawami fizyki i rozchodzi się zupełnie tak samo jak każda inna znana nam fala. Taki efekt mógł by również być, zarejestrowany. Tak więc mówienie o tym, że nie można mieć punktu wyróżnionego w czasoprzestrzeni, jest błędne, ponieważ lokalne zaburzenie jej w postaci chociażby fali grawitacyjnej, pozwala na skorelowanie położenia przeszłego z obecnym, czyli wykrycie ruchu, na podstawie rejestrowania fal grawitacyjnych.

W takim eksperymencie w praktyce oczywiście jest to obecnie nie wykonalne z powodu braku takich detektorów, natomiast teoretycznie jak najbardziej możliwe.
03-01-2016 20:27 
 Ocena-1 na 1
Jacholek (5699 punktów)
>W takim eksperymencie w praktyce oczywiście jest to obecnie nie wykonalne z powodu braku takich detektorów, natomiast teoretycznie jak najbardziej możliwe.
Chwytasz się koncepcji które nie mają(jak dotychczas) żadnego potwierdzenia eksperymentalnego - www.quanta(*)ional-waves-gabriela-gonzalez/ W dodatku zakładasz istnienie eteru w którym te fale miały by się rozchodzić czyli znów wracamy do teorii "bezwzględności". Niestety kupy się to nie trzyma, ale zachęcam byś się nie zniechęcał do fizyki tylko ją lepiej zgłębił.
wsx666 (1067 punktów)
> W dodatku zakładasz istnienie eteru w którym te fale miały by się rozchodzić czyli znów wracamy do teorii "bezwzględności". Niestety kupy się to nie trzyma, ale zachęcam byś się nie zniechęcał do fizyki tylko ją lepiej zgłębił.

No właśnie NIE ! Stanowcze NIE !

Dlaczego nie? Ponieważ FALE GRAWITACYJNE SĄ FAKTEM, przewidzianym również przez teorię względności Einsteina mówiącą o ZAKRZYWIANIU czasoprzestrzeni.

To może zadam takie pytanie, skoro nie ma fal grawitacyjnych to moje pytanie brzmi CO ZAKRZYWIA MATERIA ???
Jacholek (5699 punktów)
>Dlaczego nie? Ponieważ FALE GRAWITACYJNE SĄ FAKTEM, przewidzianym również przez teorię względności Einsteina mówiącą o ZAKRZYWIANIU czasoprzestrzeni.
Niestety fale grawitacyjne będą faktem dopiero gdy zostaną zaobserwowane EKSPERYMENTALNIE !
www.ast.ca(*)al.physics/gravitational.waves
Na razie dynamika układów podwójnych pulsarów jest zgodna z ich emisją i tylko tyle.
>To może zadam takie pytanie, skoro nie ma fal grawitacyjnych to moje pytanie brzmi CO ZAKRZYWIA MATERIA ???
Materia zakrzywia czasoprzestrzeń oczywiście ale teoria grawitacji nie jest kompletna ze względu na trudności jej zunifikowania z kwantową teorią pola, skąd hipotetyczność istnienia grawitonu: futurism.com/graviton-really-exist/
wsx666 (1067 punktów)
>>Dlaczego nie? Ponieważ FALE GRAWITACYJNE SĄ FAKTEM, przewidzianym również przez teorię względności Einsteina mówiącą o ZAKRZYWIANIU czasoprzestrzeni.

>Niestety fale grawitacyjne będą faktem dopiero gdy zostaną zaobserwowane EKSPERYMENTALNIE !

A jednak potwierdzono.

Pozdrawiam.
12-02-2016 10:06 
 0 na 2
Jacholek (5699 punktów)
>A jednak potwierdzono.
Nagroda Nobla jest pewna za to odkrycie, które miało miejsce już we wrześniu ale kilka miesięcy zabrała dokładna analiza by wykluczyć ewentualność błędu czy efektu tła. Poziom ufności otrzymanego wyniku sytuuje się na poziomie 5.1 sigma co je kwalifikuje jako faktyczne odkrycie w sensie naukowym. Mimo to interesujące byłoby zaobserwowanie dalszych tego typu zjawisk kosmologicznych. Ta nowa dziedzina kosmologii grawitacyjnej będzie się teraz szybko rozwijać więc nie długo trzeba będzie na to czekać.
wsx666 (1067 punktów)
>>W takim eksperymencie w praktyce oczywiście jest to obecnie nie wykonalne z powodu braku takich detektorów, natomiast teoretycznie jak najbardziej możliwe.

>Chwytasz się koncepcji które nie mają(jak dotychczas) żadnego potwierdzenia eksperymentalnego -

No to już mają.

Pozdrawiam.
Ebvalaim (2787 punktów)
>Tak więc mówienie o tym, że nie można mieć punktu wyróżnionego w czasoprzestrzeni, jest błędne, ponieważ lokalne zaburzenie jej w postaci chociażby fali grawitacyjnej, pozwala na skorelowanie położenia przeszłego z obecnym, czyli wykrycie ruchu, na podstawie rejestrowania fal grawitacyjnych.
Sam ruch nie powoduje fal grawitacyjnych, tak jak poruszający się jednostajnie ładunek nie emituje fal elektromagnetycznych. Dopiero przyspieszanie ładunku powoduje emisję i podobnie byłoby z falami grawitacyjnymi - ale wtedy mamy już coś bezwzględnego, a mianowicie przyspieszenie.
05-01-2016 15:15 
 Ocena 1 na 1
Ebvalaim (2787 punktów)
>Jeżeli odległość pomiędzy źródłem a odbiornikiem nie zmienia się, natomiast poruszają się oba ciała skorelowanym ruchem prostopadle do prostej łączącej odbiornik ze źródłem to i tak zarejestrujemy przesunięcie fali EM, ponieważ źródło się porusza. Względem czego to już pozostaje bez odpowiedzi, natomiast efekt Dopplera jest rejestrowany.
Umm, nie.
Poprzeczny efekt Dopplera jest wtedy, kiedy odcinek łączący źródło z odbiornikiem jest prostopadły do ich prędkości względnej. Gdy prędkość względna jest 0, o żadnej prostopadłości nie może być mowy, to raz. Dwa, efekt Dopplera dla fal EM zawsze zależy od prędkości względnej (bo o innej nie bardzo może być mowy w ramach TW) i kiedy ta jest 0, efektu nie ma.
wsx666 (1067 punktów)

>Poprzeczny efekt Dopplera jest wtedy, kiedy odcinek łączący źródło z odbiornikiem jest prostopadły do ich prędkości względnej. Gdy prędkość względna jest 0, o żadnej prostopadłości nie może być mowy, to raz. Dwa, efekt Dopplera dla fal EM zawsze zależy od prędkości względnej (bo o innej nie bardzo może być mowy w ramach TW) i kiedy ta jest 0, efektu nie ma.

Masz rację. Jak mam być szczery wiem o tym doskonale, wątek miał być czymś w rodzaju prowokacji do wypowiedzenia się czytelników forum w tym temacie, nie ukrywam, że liczyłem również na Twoją wypowiedź. Temat założyłem, ponieważ od dłuższego czasu prowadzę debatę z pewnym 'domorosłym' fizykiem, który uparcie twierdzi, że można wyznaczyć ruch w czasoprzestrzeni, względem 'niej' samej, poprzez między innymi efekt Dopplera dla fali EM. Ja zagadnienie rozumiem i tłumaczę, że się nie da. Chciałem poznać opinie forumowiczów.

Pozdrawiam.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Czy możliwe jest, aby w zamkniętym pomieszczeniu, bez możliwości jakiegokolwiek kontaktu z
>>zewnętrznymi bodźcami rozpoznać przemieszczanie się ruchem jednostajnym ?
>>Problem dość stary i wyświechtany, ale czy rozwiązany?
>>Proszę chętnych o podanie swoich pomysłów na to, jak można by było takowy ruch wykryć, po czym podam
>>swój sposób, jakkolwiek już znany, aczkolwiek nie zastosowany do rozwiązania owego problemu.
>>Pozdrawiam.
>Chodzi o to, aby wewnątrz takiego hipotetycznego zamkniętego pomieszczenia przeprowadzić można było jakiś, nie myślowy, ale mechaniczny eksperyment, który wykazał by, że pomieszczenie jest w ruchu. Zgodnie z założeniami fizyki klasycznej nie ma takiego eksperymentu, ponieważ ruch jako taki jest względny wobec obserwatora z zewnątrz, lub jakiegoś punktu nie związanego z naszym ciałem.
>Natomiast wydaje mi się, że stosując efekt Dopplera, a ściślej poprzeczny efekt Dopplera dla kąta 90 stopni to uzyskujemy ciekawy, sprawdzony, potwierdzony i wykorzystywany w praktyce efekt polegający na..i tu cytat z wiki:
> "Gdy źródło porusza się prostopadle do prostej łączącej odbiornik ze źródłem (α = 90°), nie zmienia swej odległości od odbiornika, pomimo tego odbiornik odbiera falę o częstotliwości innej niż nadawana".
>Teraz idąc dalej tym tropem, posiadając takie hipotetyczne pudełko, będąc w nim zamkniętym bez możliwości wyglądnięcia na zewnątrz. To wykorzystując ten efekt można taki eksperyment przeprowadzić.
>Załóżmy, że nasze pudełko, ma 1 km długości. Na jednym jego końcu zapalamy żarówkę, na drugim końcu detektor fali elektromagnetycznej (EM). Zarówno źródło światła jak i detektor względem siebie nie zmieniają położenia, aczkolwiek będziemy detektorem rejestrować przesunięcia fali EM zgodnie z założeniami poprzecznego efektu Dopplera dla kąta 90 stopni.

No nie bardzo, bo obiekt jest w Twoim założeniu izolowany od zewnętrznych czynników/wpływów, czyli pasażer zamknięty nie może wiedzieć co się dzieje na "zewnątrz". I to chyba klapa. Przykro mi. Będąc w środku, bez możliwości kontaktu, nie wiedząc nic poza tym, że jest zamknięty, nie zauważy nigdy pomiarów Dopplerowskich. Zauważy tylko obserwator zewnętrzny, co nie dotyczy wewnętrznego pasażera. Ty wyraźnie pytałeś czy pasażer klatki zamkniętej bez możliwości kontaktu z przestrzenią poza klatką zauważy ruch jednostajny prostoliniowy, co tak sobie tłumaczę. Więc Twoje tłumaczenie nie ma sensu, bo nie jest odpowiedzią na rzucony post, po prostu go nie dotyczy.


Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
jaxyz (135 punktów)
(zablokowany)

>No nie bardzo, bo obiekt jest w Twoim założeniu izolowany od zewnętrznych czynników/wpływów, czyli pasażer zamknięty nie może wiedzieć co się dzieje na "zewnątrz". I to chyba klapa. Przykro mi. Będąc w środku, bez możliwości kontaktu, nie wiedząc nic poza tym, że jest zamknięty, nie zauważy nigdy pomiarów Dopplerowskich. Zauważy tylko obserwator zewnętrzny, co nie dotyczy wewnętrznego pasażera. Ty wyraźnie pytałeś czy pasażer klatki zamkniętej bez możliwości kontaktu z przestrzenią poza klatką zauważy ruch jednostajny prostoliniowy, co tak sobie tłumaczę. Więc Twoje tłumaczenie nie ma sensu, bo nie jest odpowiedzią na rzucony post, po prostu go nie dotyczy.
>
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja


Rzecz w tym ze nie da sie wyizolowac niczego od uuo. Wyobraz sobie to doswiadczenie najpierw na platformie a potem ja zabudowuj az otrzym asz skrzynke . a sciany skrzynki to co ? W wiekszosci pustka .
Np majac zrodlo ktore emituje stala dlugosc fal to jesli obserwator bedzie sie przesuwal wzgledem uuo " na zrodlo " bedzie mial inna dlugosc fal niz gdy bedzie sie przesowal " od zrodla " . wystarczy tylko zmieniac kierunek i otrzymamy zmiany dlugosci fali , oczywiscie trzeba do tego znacznych predkosci.
"wzglednosc" naprawde nie posowa sie tak daleko .
jaxyz (135 punktów)
(zablokowany)
>>No nie bardzo, bo obiekt jest w Twoim założeniu izolowany od zewnętrznych czynników/wpływów, czyli pasażer zamknięty nie może wiedzieć co się dzieje na "zewnątrz". I to chyba klapa. Przykro mi. Będąc w środku, bez możliwości kontaktu, nie wiedząc nic poza tym, że jest zamknięty, nie zauważy nigdy pomiarów Dopplerowskich. Zauważy tylko obserwator zewnętrzny, co nie dotyczy wewnętrznego pasażera. Ty wyraźnie pytałeś czy pasażer klatki zamkniętej bez możliwości kontaktu z przestrzenią poza klatką zauważy ruch jednostajny prostoliniowy, co tak sobie tłumaczę. Więc Twoje tłumaczenie nie ma sensu, bo nie jest odpowiedzią na rzucony post, po prostu go nie dotyczy.
>>
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja

>Rzecz w tym ze nie da sie wyizolowac niczego od uuo. Wyobraz sobie to doswiadczenie najpierw na platformie a potem ja zabudowuj az otrzym asz skrzynke . a sciany skrzynki to co ? W wiekszosci pustka .
>Np majac zrodlo ktore emituje stala dlugosc fal to jesli obserwator bedzie sie przesuwal wzgledem uuo " na zrodlo " bedzie mial inna dlugosc fal niz gdy bedzie sie przesowal " od zrodla " . wystarczy tylko zmieniac kierunek i otrzymamy zmiany dlugosci fali , oczywiscie trzeba do tego znacznych predkosci.
>"wzglednosc" naprawde nie posowa sie tak daleko .
>

Zmieniac kierunek pomiaru oczywiscie a nie ruchu , no i zachowujac odleglosc miedzy zrodlem a obserwatorem
06-01-2016 00:53 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>No nie bardzo, bo obiekt jest w Twoim założeniu izolowany od zewnętrznych czynników/wpływów, czyli pasażer zamknięty nie może wiedzieć co się dzieje na "zewnątrz". I to chyba klapa. Przykro mi. Będąc w środku, bez możliwości kontaktu, nie wiedząc nic poza tym, że jest zamknięty, nie zauważy nigdy pomiarów Dopplerowskich. Zauważy tylko obserwator zewnętrzny, co nie dotyczy wewnętrznego pasażera. Ty wyraźnie pytałeś czy pasażer klatki zamkniętej bez możliwości kontaktu z przestrzenią poza klatką zauważy ruch jednostajny prostoliniowy, co tak sobie tłumaczę. Więc Twoje tłumaczenie nie ma sensu, bo nie jest odpowiedzią na rzucony post, po prostu go nie dotyczy.
>>>
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja

>>Rzecz w tym ze nie da sie wyizolowac niczego od uuo. Wyobraz sobie to doswiadczenie najpierw na platformie a potem ja zabudowuj az otrzym asz skrzynke . a sciany skrzynki to co ? W wiekszosci pustka .
>>Np majac zrodlo ktore emituje stala dlugosc fal to jesli obserwator bedzie sie przesuwal wzgledem uuo " na zrodlo " bedzie mial inna dlugosc fal niz gdy bedzie sie przesowal " od zrodla " . wystarczy tylko zmieniac kierunek i otrzymamy zmiany dlugosci fali , oczywiscie trzeba do tego znacznych predkosci.
>>"wzglednosc" naprawde nie posowa sie tak daleko .
>>
>Zmieniac kierunek pomiaru oczywiscie a nie ruchu , no i zachowujac odleglosc miedzy zrodlem a obserwatorem
>
"Jaxyz"! Rozważania Twoje są nie na temat. Przecież tematem postu jest: "Czy człowiek/ktoś zamknięty w pomieszczeniu bez kontaktu z przestrzenią poza pomieszczeniem zauważy że jest w ruchu jednostajnym (prostoliniowym to mój dopisek)". Zjechaliście, jak gdyby nic się nie stało, w swej wymianie uwag na obserwatora z zewnątrz. Czy to się zmieści w ramy tego postu, a właściwie jak się ma do zasadniczego pytania w tym poście? W mojej ocenie w swych rozważaniach odbiegliście od pytania zasadniczego tego postu. Rozmawiacie więc nie na temat. Mało tego. dodam, że lokator takiego pokoju szczelnie zamkniętego, uzbrojony nawet w najnowocześniejszą aparaturę, nie stwierdzi że jest w ruchu jednostajnym. Czy zgadzacie się ze mną? Jeszcze raz przypominam pytanie postu dosłownie cytując. "Czy możliwe jest, aby w zamkniętym pomieszczeniu, bez możliwości jakiegokolwiek kontaktu z zewnętrznymi bodźcami (wyróżnienie moje) rozpoznać przemieszczanie się ruchem jednostajnym?" Więc wg autora postu obecność wewnątrz pomieszczenia, uniemożliwia jakikolwiek kontakt z zewnętrznymi bodźcami. Więc nawet wpływ przyspieszeń układu pomieszczenie-obserwator wewnątrz, oddziaływań grawitacyjnych, bo działają równocześnie i równo na obserwatora wewnętrznego jak i na pokój/klatkę, w której się znajduje, nie będą odczuwalne dla obserwatora wewnętrznego, bo nie ma możliwości tego sprawdzić bez kontaktu z "zewnętrznymi bodźcami", czyli braku możliwości odniesienia się w jakim rzeczywiście stanie się wewnętrzny obserwator znajduje. Tak rozumiem odpowiedź na treść zasadniczego pytania zadanego w poście.
Pozdrawiam.

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Pozdrawiam.

Natura podpowiada rozwiązanie:
pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Coriolisa


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
jaxyz (135 punktów)
(zablokowany)
>>Pozdrawiam.
>Natura podpowiada rozwiązanie:
>pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Coriolisa
>
>
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski


Bardzo ciekawe
facet (344 punktów)
Może tak: umieszczamy dwa punkty a i b obdarzone masą w takim pomieszczeniu i wyznaczamy linię siły grawitacji między nimi- po nich będą się te masy poruszały ku sobie. Jeśli te linie czyli tory ich ruchu będą równoległe i będą się pokrywały, całe pomieszczenie stoi w miejscu (lub mamy pecha i ruch pomieszczenia jest równoległy do prostej ab). Jeśli będą się krzyżować - zasuwamy w przestrzeni. Zakładam tu, że oddziaływania grawitacyjne rozchodzą się w przestrzeni z jakąś prędkością.
Ebvalaim (2787 punktów)
>Może tak: umieszczamy dwa punkty a i b obdarzone masą w takim pomieszczeniu i wyznaczamy linię siły grawitacji między nimi- po nich będą się te masy poruszały ku sobie. Jeśli te linie czyli tory ich ruchu będą równoległe i będą się pokrywały, całe pomieszczenie stoi w miejscu (lub mamy pecha i ruch pomieszczenia jest równoległy do prostej ab). Jeśli będą się krzyżować - zasuwamy w przestrzeni. Zakładam tu, że oddziaływania grawitacyjne rozchodzą się w przestrzeni z jakąś prędkością.
Poniekąd się rozchodzą z jakąś prędkością, ale problem jest ten sam, co ze światłem - przestrzeń to nie jest jakiś ośrodek, względem którego da się mieć określoną prędkość. Jeśli Twoje ciała a i b na początku pomiaru spoczywały, to zawsze będą zaczynały się poruszać ku sobie po równoległych torach.
facet (344 punktów)
>Poniekąd się rozchodzą z jakąś prędkością, ale problem jest ten sam, co ze światłem - przestrzeń to nie jest jakiś ośrodek, względem którego da się mieć określoną prędkość. Jeśli Twoje ciała a i b na początku pomiaru spoczywały, to zawsze będą zaczynały się poruszać ku sobie po równoległych torach.
>
No nie, bo a w danej chwili nie będzie przyciągane przez b w tej chwili tylko przez grawitację z b chwilę wcześniej, dochodzącej z miejsca gdzie teraz b się już nie znajduje.
Jacholek (5699 punktów)
> Jeśli będą się krzyżować - zasuwamy w przestrzeni. Zakładam tu, że oddziaływania grawitacyjne rozchodzą się w przestrzeni z jakąś prędkością.
Niestety prędkość grawitacji (jeśli ja interpretować jak np. oddziaływania elektromagnetyczne) jest praktycznie nieskończona i w związku z tym nie obserwuje się zjawisk analogicznych do aberracji światła. Pozornie wygląda to jak sprzeczność z STW ale tylko pozornie gdy wniknąć w subtelności interpretacyjne oddziaływań grawitacyjnych jako efektów deformacji czasoprzestrzeni. Nieco "światła" na ten aspekt grawitacji rzuca np ten artykuł metaresearch.org/cosmology/speed_of_gravity.asp W każdym razie nie ma co liczyć na to iż jakiekolwiek procesy fizyczne pozwolą nam na rozstrzygnięcie czy nasze zamknięte pudło porusza się względem czegokolwiek.
jaxyz (135 punktów)
(zablokowany)
>> Jeśli będą się krzyżować - zasuwamy w przestrzeni. Zakładam tu, że oddziaływania grawitacyjne rozchodzą się w przestrzeni z jakąś prędkością.
>Niestety prędkość grawitacji (jeśli ja interpretować jak np. oddziaływania elektromagnetyczne) jest praktycznie nieskończona i w związku z tym nie obserwuje się zjawisk analogicznych do aberracji światła. Pozornie wygląda to jak sprzeczność z STW ale tylko pozornie gdy wniknąć w subtelności interpretacyjne oddziaływań grawitacyjnych jako efektów deformacji czasoprzestrzeni. Nieco "światła" na ten aspekt grawitacji rzuca np ten artykuł metaresearch.org/cosmology/speed_of_gravity.asp W każdym razie nie ma co liczyć na to iż jakiekolwiek procesy fizyczne pozwolą nam na rozstrzygnięcie czy nasze zamknięte pudło porusza się względem czegokolwiek.
>

Jak znowy nieskonczona ?
Np m.geekweek(*)/zmierzono-predkosc-grawitacji
05-01-2016 18:14 
 Ocena 1 na 1
Jacholek (5699 punktów)
>Jak znowy nieskonczona ?
>Np m.geekweek(*)/zmierzono-predkosc-grawitacji
Dokładniej - tak jakby była (prawie) nieskończona, ze względu na kompensowanie się pewnych efektów, co jest być może bardziej przystępnie tłumaczone tutaj: medium.com(*)ravity-8ada2eb08430#.eomkm5wnp Efekt jest taki że aberracji grawitacyjnej się nie obserwuje.
jaxyz (135 punktów)
(zablokowany)
>>Jak znowy nieskonczona ?
>>Np m.geekweek(*)/zmierzono-predkosc-grawitacji
>Dokładniej - tak jakby była (prawie) nieskończona, ze względu na kompensowanie się pewnych efektów, co jest być może bardziej przystępnie tłumaczone tutaj: medium.com(*)ravity-8ada2eb08430#.eomkm5wnp Efekt jest taki że aberracji grawitacyjnej się nie obserwuje.
>
Ale czemu link po angielsku ? Mam sie teraz uczyc ? Odeslesz mnie do szkoly ?
facet (344 punktów)
>Niestety prędkość grawitacji (jeśli ja interpretować jak np. oddziaływania elektromagnetyczne) jest praktycznie nieskończona i w związku z tym nie obserwuje się zjawisk analogicznych do aberracji światła.
Oj, myślę, że ta prędkość nie jest nieskończona. Jeśli taka by była, bardzo "łatwo" można by zbudować jakieś grawitacyjne "łoki toki" i przesyłać informacje na odległość z prędkością większą niż światło. A to pono niemożliwe (w próżni).
Jacholek (5699 punktów)
>Oj, myślę, że ta prędkość nie jest nieskończona
I słusznie, tyle że Newtonowska mechanika, w której oddziaływania grawitacyjne są "natychmiastowe" funkcjonuje równie dobrze w przypadku opisu ruchu ciał poddanych oddziaływaniom grawitacyjnym jak w Ogólnej Teorii Względności z ograniczona prędkością rozchodzenia się oddziaływań grawitacyjnych.
05-01-2016 19:12 
 Ocena 1 na 1
wsx666 (1067 punktów)

>Oj, myślę, że ta prędkość nie jest nieskończona. Jeśli taka by była, bardzo "łatwo" można by zbudować jakieś grawitacyjne "łoki toki" i przesyłać informacje na odległość z prędkością większą niż światło. A to pono niemożliwe (w próżni)

Oddziaływania grawitacyjne 'rozchodzą' się dokładnie z prędkością światła. Czyli, jeżeli słońce by zgasło to będziemy jeszcze widzieć jego 'światło' przez ok 8 minut ponieważ prędkość światła to ok 300000 km/s a odległość to w przybliżeniu 150 milionów kilometrów więc czas dotarcia fali EM do ziemi wynosi ok 8 minut. Analogicznie sprawa wygląda z grawitacją, gdyby czysto hipotetycznie słońce nagle nie wyłączyło się, ale znikło, jego brak grawitacyjnie również odczuli byśmy po około 8 minutach. Tak więc, 'prędkość' grawitacji jest równa prędkości rozchodzenia się fali EM w próżni.

Pozdrawiam.
06-01-2016 02:10 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Oj, myślę, że ta prędkość nie jest nieskończona. Jeśli taka by była, bardzo "łatwo" można by zbudować jakieś grawitacyjne "łoki toki" i przesyłać informacje na odległość z prędkością większą niż światło. A to pono niemożliwe (w próżni)
>Oddziaływania grawitacyjne 'rozchodzą' się dokładnie z prędkością światła. Czyli, jeżeli słońce by zgasło to będziemy jeszcze widzieć jego 'światło' przez ok 8 minut ponieważ prędkość światła to ok 300000 km/s a odległość to w przybliżeniu 150 milionów kilometrów więc czas dotarcia fali EM do ziemi wynosi ok 8 minut. Analogicznie sprawa wygląda z grawitacją, gdyby czysto hipotetycznie słońce nagle nie wyłączyło się, ale znikło, jego brak grawitacyjnie również odczuli byśmy po około 8 minutach. Tak więc, 'prędkość' grawitacji jest równa prędkości rozchodzenia się fali EM w próżni.
>Pozdrawiam.
>
Oj, nie rozpędziłeś się emocjonalnie kolego forumowiczu!
Cyt.
"Analogicznie sprawa wygląda z grawitacją, gdyby czysto hipotetycznie słońce nagle nie wyłączyło się, ale znikło, jego brak grawitacyjnie również odczuli byśmy po około 8 minutach. Tak więc, 'prędkość' grawitacji jest równa prędkości rozchodzenia się fali EM w próżni."

Czy masz potwierdzenie na to? Czy próbowałeś to wyliczyć? Jak kojarzysz tożsamość zjawiska prędkości światła z grawitacją, czy raczej jej "prędkością"? Nie jestem przekonany do Twojego przekonania. Przekonaj mnie bo na razie o ile znamy naturę światła, czyli fali EM, to skąd nagle mamy znać naturę falową grawitacji o ile jak mi wiadomo, znamy tylko jak dotąd co jest przyczyną grawitacji. Z czego ma wynikać Twoja pewność skoro nie wiemy czy grawitacja może być falą?
Pozdrawiam.


Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
wsx666 (1067 punktów)

>Czy masz potwierdzenie na to? Czy próbowałeś to wyliczyć?

Ja nie. Ale inni tak.

www.geekwe(*)/zmierzono-predkosc-grawitacji
Ebvalaim (2787 punktów)
>Oddziaływania grawitacyjne 'rozchodzą' się dokładnie z prędkością światła. Czyli, jeżeli słońce by zgasło to będziemy jeszcze widzieć jego 'światło' przez ok 8 minut ponieważ prędkość światła to ok 300000 km/s a odległość to w przybliżeniu 150 milionów kilometrów więc czas dotarcia fali EM do ziemi wynosi ok 8 minut. Analogicznie sprawa wygląda z grawitacją, gdyby czysto hipotetycznie słońce nagle nie wyłączyło się, ale znikło, jego brak grawitacyjnie również odczuli byśmy po około 8 minutach.
Nie pamiętam, czy to pisałem na tym forum, czy gdzie indziej, ale rozważanie nagłego zniknięcia Słońca nie ma sensu w OTW. Nagłe zniknięcie masy narusza zasadę zachowania energii, która jest wbita w równania OTW tak głęboko, że negowanie jej dla eksperymentu myślowego przypomina założenie na chwilę, że 2+2=5. Nie da się po prostu wywieść z tego czegokolwiek sensownego.

Po drugie, drugi artykuł podlinkowany przez Jacholka dość ładnie o tym pisze - co prawda zaburzenia pola grawitacyjnego rozchodzą się z prędkością światła, ale w układzie oddziałujących ze sobą ciał kierunek działania siły jest praktycznie taki, jakby oddziaływanie rozchodziło się natychmiastowo. To pozorna sprzeczność, ale jak jest tam napisane, wynika to ze wzajemnego znoszenia się pewnych efektów.
wsx666 (1067 punktów)

>Po drugie, drugi artykuł podlinkowany przez Jacholka dość ładnie o tym pisze....

No dokładnie jest tam przecież napisane: "The predictions from Einstein's theory of gravity are incredibly sensitive to the speed of light, so much so that even from the very first binary pulsar system, PSR 1913+16 (or the Hulse-Taylor binary), we have constrained the speed of gravity to be equal to the speed of light with a measurement error of only 0.2%!"

Czyli, że przewidywania Einsteina potwierdzono w badaniu na pulsarach, 'prędkość' grawitacji równa się prędkości fali EM w próżni. Pomiar z dokładnością 0,2%.
Ebvalaim (2787 punktów)
>>Po drugie, drugi artykuł podlinkowany przez Jacholka dość ładnie o tym pisze....
>No dokładnie jest tam przecież napisane: "The predictions from Einstein's theory of gravity are incredibly sensitive to the speed of light, so much so that even from the very first binary pulsar system, PSR 1913+16 (or the Hulse-Taylor binary), we have constrained the speed of gravity to be equal to the speed of light with a measurement error of only 0.2%!"
>Czyli, że przewidywania Einsteina potwierdzono w badaniu na pulsarach, 'prędkość' grawitacji równa się prędkości fali EM w próżni. Pomiar z dokładnością 0,2%.
Tak. To jest prędkość rozchodzenia się zaburzeń. Tym niemniej Ziemia jest przyciągana przez Słońce niemal dokładnie w kierunku jego natychmiastowej pozycji, a nie w kierunku pozycji sprzed 8 minut.
wsx666 (1067 punktów)

>Tak. To jest prędkość rozchodzenia się zaburzeń. Tym niemniej Ziemia jest przyciągana przez Słońce niemal dokładnie w kierunku jego natychmiastowej pozycji, a nie w kierunku pozycji sprzed 8 minut.

No to dość ciekawie brzmi, czyżby kolejny paradoks wynikający z niezrozumienia 'natury' samej czasoprzestrzeni oraz jej właściwości?
Ebvalaim (2787 punktów)
>>Tak. To jest prędkość rozchodzenia się zaburzeń. Tym niemniej Ziemia jest przyciągana przez Słońce niemal dokładnie w kierunku jego natychmiastowej pozycji, a nie w kierunku pozycji sprzed 8 minut.
>No to dość ciekawie brzmi, czyżby kolejny paradoks wynikający z niezrozumienia 'natury' samej czasoprzestrzeni oraz jej właściwości?
Nie tyle paradoks, co znoszenie się dwóch efektów Jak biegniesz w wietrzną pogodę i wydaje Ci się, że powietrze stoi, bo akurat biegniesz z wiatrem, to też nie paradoks

Coś podobnego jest zresztą w elektromagnetyzmie - linie pola elektrycznego od poruszającego się ładunku też wskazują na natychmiastowe położenie ładunku, a nie na przesunięte odpowiednio w czasie, co poniekąd wynika z tego, że nie ma dużej różnicy między ruchem jednostajnym a spoczynkiem (jedno i drugie daje układ inercjalny). Jeśli jednak ładunek przyspieszy, pole się zmienia, a jego zmiana propaguje się z prędkością światła.

Tu jest trochę ciekawiej, bo Ziemia i Słońce się okrążają, więc można by powiedzieć, że przyspieszają, a i tak sytuacja jest taka jak z ruchem jednostajnym w elektromagnetyzmie. Szczerze powiedziawszy, nie wiem dokładnie, dlaczego tak jest, ale podejrzewam, że jest to związane z faktem, że w OTW spadek swobodny jest czymś analogicznym do ruchu jednostajnego.
wsx666 (1067 punktów)

>Tu jest trochę ciekawiej, bo Ziemia i Słońce się okrążają, więc można by powiedzieć, że przyspieszają, a i tak sytuacja jest taka jak z ruchem jednostajnym w elektromagnetyzmie.

Nie do końca jest tak, że skoro się okrążają to przyspieszają, zgodnie z OTW ruch zawsze jest z punktu A do B po prostej najkrótszej. To, że się okrążają jest wynikiem kształtu czasoprzestrzeni w pobliżu masy jej zakrzywiającej. To, że nie zwalniają w znaczący sposób jest z kolei wynikiem braku tarcia w próżni.
Ebvalaim (2787 punktów)
>>Tu jest trochę ciekawiej, bo Ziemia i Słońce się okrążają, więc można by powiedzieć, że przyspieszają, a i tak sytuacja jest taka jak z ruchem jednostajnym w elektromagnetyzmie.
>Nie do końca jest tak, że skoro się okrążają to przyspieszają, zgodnie z OTW ruch zawsze jest z punktu A do B po prostej najkrótszej. To, że się okrążają jest wynikiem kształtu czasoprzestrzeni w pobliżu masy jej zakrzywiającej. To, że nie zwalniają w znaczący sposób jest z kolei wynikiem braku tarcia w próżni.
>
Dlatego napisałem "można by powiedzieć"
jaxyz (135 punktów)
(zablokowany)
>Czy możliwe jest, aby w zamkniętym pomieszczeniu, bez możliwości jakiegokolwiek kontaktu z
>zewnętrznymi bodźcami rozpoznać przemieszczanie się ruchem jednostajnym ?
>Problem dość stary i wyświechtany, ale czy rozwiązany?
>Proszę chętnych o podanie swoich pomysłów na to, jak można by było takowy ruch wykryć, po czym podam
>swój sposób, jakkolwiek już znany, aczkolwiek nie zastosowany do rozwiązania owego problemu.
>Pozdrawiam.

Ponownie podchodze do tematu
Predkosc ziemi w stosunku do tla to ok 1/100 predkosci swiatla , zaluzmy na chwile ze tlo jest tym uuo i ziemia jednak porusza sie tez wzgledem najuniwersalniejszego uuo jesli cos takiego poza tlem istnieje to odchylenie kontowe centralnej wiazki lasera na okregu powinno wynosic ok 0,1° , czyli wartosc calkowicie mierzalna , tak sie jednak nie dzieje ( mam nadzieje ze probowano , a czemu ? moimy zdaniem dlatego ze ten okreg ulegnie ugieciu ale nie bedziemy tego w stanie wykryc bedac uczestnikiem ruchu bo cala przestrzen ulega ugieciu jak galazka na wietrze i dla obserwtora zewnetrznego szybko lecaca kula bedzie przypominac jajko lecace czubkiem do przodu , w kazdym wymiarze mniejsze od kuli ale w poprzek ruchu mniejsze niz wzdluz ( ale to raczej dla predkosci 1\2 c) i to powinno byc wykrywalne przy obserwacjach astronomicznych jesli przyzady pozwalaja , a jest ?
jaxyz (135 punktów)
(zablokowany)
>Czy możliwe jest, aby w zamkniętym pomieszczeniu, bez możliwości jakiegokolwiek kontaktu z
>zewnętrznymi bodźcami rozpoznać przemieszczanie się ruchem jednostajnym ?
>Problem dość stary i wyświechtany, ale czy rozwiązany?
>Proszę chętnych o podanie swoich pomysłów na to, jak można by było takowy ruch wykryć, po czym podam
>swój sposób, jakkolwiek już znany, aczkolwiek nie zastosowany do rozwiązania owego problemu.
>Pozdrawiam.

A jednak wracam jeszcze raz ,mam takie pytanie jak beda leciec obok siebie ,rownolegle ( wzgledem obserwatora zewnetrznego ) dwa male statki kosmiczne z predkoscia np 90% c i w odleglosci np 1 roku swietlnego i beda strzelac do siebie z lasera (prostopadle do kierunku ruchu ) to trafia w siebie czy nie ? Przeciez wzgledem siebie sie nie poruszaja wiec powinny trafic ? Czyz nie ?
uxbridge (5980 punktów)
>A jednak wracam jeszcze raz ,mam takie pytanie jak beda leciec obok siebie ,rownolegle ( wzgledem obserwatora zewnetrznego ) dwa male statki kosmiczne z predkoscia np 90% c i w odleglosci np 1 roku swietlnego i beda strzelac do siebie z lasera (prostopadle do kierunku ruchu ) to trafia w siebie czy nie ? Przeciez wzgledem siebie sie nie poruszaja wiec powinny trafic ? Czyz nie ?

Owszem tak. Trafia.
jaxyz (135 punktów)
(zablokowany)
>>A jednak wracam jeszcze raz ,mam takie pytanie jak beda leciec obok siebie ,rownolegle ( wzgledem obserwatora zewnetrznego ) dwa male statki kosmiczne z predkoscia np 90% c i w odleglosci np 1 roku swietlnego i beda strzelac do siebie z lasera (prostopadle do kierunku ruchu ) to trafia w siebie czy nie ? Przeciez wzgledem siebie sie nie poruszaja wiec powinny trafic ? Czyz nie ?
>Owszem tak. Trafia.

A jak by wygladala deformacja statku np bedacego kula w takim ruchu ?
waligóra (961 punktów)
>Czy możliwe jest, aby w zamkniętym pomieszczeniu, bez możliwości jakiegokolwiek >kontaktu z
>zewnętrznymi bodźcami rozpoznać przemieszczanie się ruchem jednostajnym ?
Zagadnienie względności ruchu swobodnego, jest można rzec fundamentem fizyki.
Postawiłeś je niezbyt ścisłe - zasada względności działa bez względu na to czy mamy kontakt czy tez nie z układami zewnętrznymi.
Brzmi ona tak - żaden (mechaniczny, elektryczny, termodynamiczny, mechaniczno-kwantowy itp. ) eksperyment fizycznym nie wyróżnia stanu spoczynku. Innymi słowy prędkość jest pojęciem względnym, nie istnieje absolutnie spoczywający układ odniesienia, wszystkie swobodne układy odniesienia są równoprawne. To jest własność symetrii czasoprzestrzeni - każda zasada mówiąca iż coś nie jest wyróżnione, odpowiada pewnej zasadzie symetrii.
Mówimy że czasoprzestrzeń jest translacyjne jednorodna i izotropowa.
Jest to własność globalna. To coś więcej - powiemy więcej - sama w sobie czasoprzestrzeń jest "areną" neutralną dla ruchu.

Z takiej zasady wynika min. względność energii kinetycznej.
Często pada pytanie - przecież to łatwe obserwując np. odległe gwiazdy stwierdzić fakt, iż znajdujemy się w stanie ruchu. Ale z faktu tego nie wynika iż to my się poruszamy - to jest zagadnienie względności ruchu, poruszać się mogą gwiazdy.
Dopóki nie mamy eksperymentu który będzie zależny od prędkości własnej, dopóty możemy mówić tylko o względności ruchu swobodnego.
Mówi się również iż łatwo wykazać ruch np. ziemi w odniesieniu do CMB, ale czy jest to złamanie zasady względności ?

Mówimy, że przyspieszenie jest wielkością absolutną bowiem wiąże się z oddziaływaniem - konkretnym polem siły (ma to miejsce nawet w przypadku napędu odrzutowego ).
Czy sam w sobie wektor prędkości mógłby posiadać taką naturę ?

wsx666 (1067 punktów)

>Mówi się również iż łatwo wykazać ruch np. ziemi w odniesieniu do CMB, ale czy jest to złamanie zasady względności ?

To znaczy moim zdaniem, jeżeli CMB uznamy za rodzaj promieniowania wypełniającego przestrzeń, to powiedzmy analogicznie do basenu z wodą, można by wykryć ruch w takim medium, problem pojawia się gdy zakładamy zupełnie pustą czasoprzestrzeń bez żadnego medium, kwestia, czy emitując jakąkolwiek falę elektromagnetyczną (EM) możemy względem tej fali i jej rozchodzenia się określić przemieszczenie się, zmianę naszej pozycji, względem właśnie tych wyemitowanych fal EM.

>Mówimy, że przyspieszenie jest wielkością absolutną bowiem wiąże się z oddziaływaniem - konkretnym polem siły (ma to miejsce nawet w przypadku napędu odrzutowego ).
>Czy sam w sobie wektor prędkości mógłby posiadać taką naturę ?
>

Wektor musi być umocowany i mieć kierunek, inaczej mówiąc właściwości opisane konkretnymi wartościami nazwijmy to liczbowymi. Wektor prędkości umocowany do czasoprzestrzeni w ruchu jednostajnym nie ma możliwości zaistnieć, ponieważ jak sam zauważyłeś czasoprzestrzeń nie posiada wyróżnionych punktów.
waligóra (961 punktów)
>To znaczy moim zdaniem, jeżeli CMB uznamy za rodzaj promieniowania wypełniającego >przestrzeń, to powiedzmy analogicznie do basenu z wodą, ....
no właśnie

>Wektor musi być umocowany i mieć kierunek, inaczej mówiąc właściwości opisane >konkretnymi wartościami nazwijmy to liczbowymi. Wektor prędkości umocowany do >czasoprzestrzeni w ruchu jednostajnym nie ma możliwości zaistnieć, ponieważ jak sam >zauważyłeś czasoprzestrzeń nie posiada wyróżnionych punktów.
No nie do końca o to mi chodziło - można rozważać swobodny wektor prędkości, chociaż wiadomo iż będąc pochodną po czasie jest on styczny do toru ruchu w punkcie jej obliczania - to samo wektor przyspieszenia - jest styczny do krzywej prędkości.
Ogólnie chodziło mi o fakt, że zasada względności wynika z II prawa ruchu :
F = ma ( dla F = 0 v = const. )
skutkiem działania siły jest, nie zmiana samego wektora położenia (prędkość),ale zmiana wektora prędkości, innymi słowy nie jest słuszna zależność (wypowiedziana już przez Arystotelesa ):
F = mv ( dla F = 0, v = 0 )
Ruch opisywany prawem Arystotelesa jest ruchem newtonowskim
F = ma - kv
w ośrodku o współczynniku oporu k, proporcjonalnym do prędkości.
A ponieważ każde równanie ruchu, jest również równaniem opisującym własności "areny" takiego ruchu - w naszym przypadku jest to czasoprzestrzeń (CP), to takie też własności musiałaby mieć CP. Innymi słowy CP nie byłaby już areną neutralną dla ruchu.
Oczywiście empirycznie takiego faktu nie stwierdza się, zatem można powiedzieć tak :
W obszarze znanych dotychczas zakresów wartości odpowiednich parametrów fizycznych
( np. skal odległości, czasu, wartości przyspieszeń i natężeń pól ) słuszna jest zasada względności. Innymi słowy dla prędkości nierelatywistycznych ) obowiązuje II zasada dynamiki, a dla prędkości relatywistycznych słuszne jest analogiczne równanie Poincarego.




Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365