Racjonalista - Strona głównaDo treści
Święto Góry Oliwnej najważniejszym świętem chrześcijaństwa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
15-03-2013 06:54exbyły (17 punktów)Święto Góry Oliwnej najważniejszym świętem chrześcijaństwa
Ocena -2 na 2
1. Co czuł, co myślał Jezus? Nie wiemy, nie ma najważniejszej z Ewangeli-Ewangelii wg Jezusa Chrystusa. (oczywiście jeżeli istniał)
2. Zabrać, odpersonalizować cierpienie Jezusowi to Go zabić. To koniec chrześcijaństwa.
3. Tertulian „wolałbym być z Chrystusem w Piekle niż bez Niego w Raju”
Chrześcijaństwo przed i po Górze Oliwnej. Tam gdzie Jego los zostaje przesądzony i objawiony a On zgadza się na to wszystko co nadejdzie i nie próbuje uciec przed swoimi oprawcami. 1. Jezus przed Górą Oliwną-czyniący cuda, uzdrawiający, ktoś kto nie zgadza się z wynikiem, że 2+2=4, niosący nadzieję jeszcze tu, na ziemi, nadzieję na zmianę losu, Jezus jako możliwość, jako opcja i wielość opcji w sytuacjach bezwyjściowych(z Chrystusem w Piekle?); 2. po Górze Oliwnej-Konieczność na jego barkach, czysta matematyka-ciało to jest to co człowiek musi przeżyć-a Bóg patrzy na agonię Syna i tak rodzi się surowa religia czystego, bezsilnego współczucia, pod bezlitosnym niebem, bez cudów, religia serca, religia nadziei na wieczne życie(z Chrystusem w Niebie?).
Porównaj ten tekst (3) z "Notatkami z podziemia" Fiodora Dostojewskiego.

„Krzyż rozłożył bezsilnie ramiona”
Variete
"...Henryk Kwiatek przyjaźnił się z gościem ze świętego obrazu.
Któregoś dnia wrócił z miasta - zaparzył herbatę.
A obraz zszedł z obrazu i usiadł przy stole,
a listonosz nie przyszedł i renty nie przyniósł.
Następnego dnia także listonosz nie przyszedł.
Henryk Kwiatek do gościa z obrazu powiedział :
- Ja dotychczas nie chciałem niczego od ciebie.
Wiem doskonale, że ty możesz wiele.
Ja do tej pory niczego od ciebie nie chciałem,
więc teraz o pożyczkę chciałbym cię poprosić.

Henryk Kwiatek...

Święty gość długo milczał i patrzył świętymi
oczami na Henryka - Henryk Kwiatek znowu
poprosił o pożyczkę. A gość palec uniósł,
popatrzył na Henryka i powiedział :
- MIŁOŚĆ...

Teraz kamera opuszcza mieszkanie
i widać blokowisko przeraźliwie czarne
i widać czarne niebo - i na niebie czarnym
WIELKIE I CZARNE PRZERAŹLIWIE SERCE."
Świetliki
4. Postulat-ustanowić święto Góry Oliwnej jako najważniejsze święto chrześcijaństwa.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

nobodylikeyou (972 punktów)
Ale o co tu chodzi?
exbyły (17 punktów)
>Ale o co tu chodzi?
Chodzi o to, że dla mnie moment wyboru między chrześcijaństwem 1 (z cudami)a chrześcijaństwem 2 (bez cudów) powinien być najważniejszy dla wyznawcy tej wiara. Jeśli nie zda sobie z tego sprawy to taki chrześcijanin będzie żył z całkowitym pomieszaniem w głowie. Góra Oliwna to jest ten moment.
17-03-2013 07:44 
 Ocena 1 na 1
Marcin Pilarczyk (393 punktów)
>>Ale o co tu chodzi?
>Chodzi o to, że dla mnie moment wyboru między chrześcijaństwem 1 (z cudami)a chrześcijaństwem 2 (bez cudów) powinien być najważniejszy dla wyznawcy tej wiara. Jeśli nie zda sobie z tego sprawy to taki chrześcijanin będzie żył z całkowitym pomieszaniem w głowie. Góra Oliwna to jest ten moment.
>

Przecież i tak każdy chrześcijanin żyje z całkowitym pomieszaniem w głowie więc co za różnica?

If guns kill people - do pencils misspel words?
exbyły (17 punktów)

>Przecież i tak każdy chrześcijanin żyje z całkowitym pomieszaniem w głowie więc co za różnica?
>
If guns kill people - do pencils misspel words?

Kukła ze świadomością, że jest kukłą i pan kukiełek, który ma świadomość, że jest panem kukiełek. Czy kukła nadal jest kukłą?
Chodzi o świadomość.
Grey (2102 punktów)
>moment wyboru między chrześcijaństwem 1 (z cudami)a chrześcijaństwem 2 (bez cudów)

A czy chrześcijanin ma jakiś wybór?
Chyba musi wierzyć w to i to.
W kościele jest to wytłumaczone tak, że Jezus przestał robić cuda, bo jakby nie dał się ukrzyżować, to nie bylibyśmy zbawieni.
exbyły (17 punktów)
>>moment wyboru między chrześcijaństwem 1 (z cudami)a chrześcijaństwem 2 (bez cudów)
>A czy chrześcijanin ma jakiś wybór?
>Chyba musi wierzyć w to i to.
>W kościele jest to wytłumaczone tak, że Jezus przestał robić cuda, bo jakby nie dał się ukrzyżować, to nie bylibyśmy zbawieni.
Chrześcijaństwo jest wyborem.
Jeśli wierzy w to i w to, wierzy w rzeczy sobie przeciwstawne.
Może wierzyć w obie te rzeczy bez sprzeczności jeśli np. pod koniec życia przechodzi na chrześcijaństwo nr 2 (bez cudów) i godzi się z wolą Bożą. Wcześniej walcząc o cud w swoim życiu.
U mnie ukrzyżowanie jest wstąpieniem (nie zstąpieniem) Chrystusa i zmazaniem grzechu pierwotnego zła, które popełnił Bóg stwarzając świat.
Pewnie chodzi o kościół katolicki. Moja teoria jest skrajnym protestantyzmem i pochodzi od Sorena Kierkegaarda i Lwa Szestowa i im podobnych. Jest to odmiana nihilizmu.
Marcin Pilarczyk (393 punktów)
>>>moment wyboru między chrześcijaństwem 1 (z cudami)a chrześcijaństwem 2 (bez cudów)
>>A czy chrześcijanin ma jakiś wybór?
>>Chyba musi wierzyć w to i to.
>>W kościele jest to wytłumaczone tak, że Jezus przestał robić cuda, bo jakby nie dał się ukrzyżować, to nie bylibyśmy zbawieni.
>Chrześcijaństwo jest wyborem.
>Jeśli wierzy w to i w to, wierzy w rzeczy sobie przeciwstawne.
>Może wierzyć w obie te rzeczy bez sprzeczności jeśli np. pod koniec życia przechodzi na chrześcijaństwo nr 2 (bez cudów) i godzi się z wolą Bożą. Wcześniej walcząc o cud w swoim życiu.
>U mnie ukrzyżowanie jest wstąpieniem (nie zstąpieniem) Chrystusa i zmazaniem grzechu pierwotnego zła, które popełnił Bóg stwarzając świat.
>Pewnie chodzi o kościół katolicki. Moja teoria jest skrajnym protestantyzmem i pochodzi od Sorena Kierkegaarda i Lwa Szestowa i im podobnych. Jest to odmiana nihilizmu.

Mnie się wydaje, że tu bardziej trzeba psychiatry niż racjonalistów.


If guns kill people - do pencils misspel words?
Mod:
Kasuj zbędne cytowania.
exbyły (17 punktów)

>Mnie się wydaje, że tu bardziej trzeba psychiatry niż racjonalistów.
>
If guns kill people - do pencils misspel words?

Każdemu według potrzeb.
LEW SZESTOW-"Natomiast Bogu tajemniczemu, nieuchwytnemu, skrytemu w mroku,
zaufać nie możemy: cóż będzie, jeśli zażąda od nas czegoś, co stoi
w sprzeczności z naszymi pojęciami o dobru i złu? o tym, co rozumne,
co najwyższe? Harnack chce najpierw rozstrzygnąć - i jest całkowicie
przekonany, że ma taką możliwość - jaki powinien być, jego zdaniem,
Bóg, a później, jeśli Bóg okaże się taki, jakim być powinien, Harnack
zgodzi się Go uznać i podporządkować się Mu. Przyjąć zaś choć na
chwilę przeciwne założenie, przyjąć że Bóg może rozkazywać Harnackowi,
może pouczać Harnacka, co być powinno, a czego być nie
powinno, co jest dobre, a co złe - na to Harnack się nie zgodzi.
Znaczyłoby to stanąć "poza dobrem i złem", znaczyłoby to pójść
śladem Nietzschego - przyznać, że Nietzsche nie był ateistą, ale
człowiekiem wierzącym. Nic nie skłoni Harnacka do takiego kroku."

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365