Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dwie katastrofy- dwa podejścia.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
15-09-2016 12:40Paluzel (699 punktów)Dwie katastrofy- dwa podejścia.
Ocena 4 na 4
Ze względu na niedawną rocznicę jednej z nich, i nowe sensacje na temat drugiej, postanowiłem założyć o nich temat choć w zasadzie to nie one są jego zasadniczym trzonem.

Zarówno przy zamachu w USA z 11.9.01, jak i katastrofy w Smoleńsku z 10.4.10. narosły na temat ich przyczyn teorie spiskowe, jednak nie o nich chciałbym tu mówić. Bardziej zastanawia mnie podejście ludzi wierzących w te teorie w obu państwach. W USA zarówno zwolennicy spiskowej teorii jak i jej przeciwnicy wzajemnie się szanują. Jeśli ci, którzy są zwolennikami ,,wewnętrznej roboty'' na kogoś utyskują, to w zasadzie wyłącznie na Busha, i jego najbliższe otoczenie, nie lżą pozostałych Amerykanów od zdrajców, czy agentów. Tak samo zwolennicy strony rządowej nie krzywdzą zwolenników spisku.

Całkowicie inaczej jest w Polsce. Strona zwolenników teorii o mordzie politycznym zrealizowanym przez duet Tusk-Putin, w zasadzie od razu zaatakowała odmiennie myślących. Pierwsze objawy to zelżenie słowne dziennikarki Moniki Olejnik przez sympatyczki wiadomej partii gdy ta chciała złożyć kwiaty.

Nie jest teraz istotne, czy ta dziennikarka jest obiektywna, czy nie, coś takiego jak obiektywne dziennikarstwo nie istnieje, każdy dziennikarz ma swój światopogląd i według niego postępuje, każda gazeta, stacja telewizyjna, czy portal internetowy ma jakiś światopogląd, ,,brak światopoglądu'' jeśli występuje, to także jest światopoglądem.

Powyższy incydent nie wpłynął jednak na ,,zjednoczenie narodu''. W mojej opinii (nie obiektywnej, bo jak wyżej napisałem, nie ma stuprocentowego obiektywizmu), rozłam nastąpił przez człowieka, który zadecydował o pogrzebaniu pary prezydenckiej na Wawelu. Wtedy wielu ludzi się ocknęło, i uznało, że sam fakt zginięcia w katastrofie nie tworzy sam z siebie zasługi na taki pogrzeb. Czytałem w Angorze w pierwszym chyba numerze po 10.4. , że prezes Kaczyński chce pogrzebu brata i bratowej w Warszawie, i to był pierwotny zamysł Kaczyńskiego. Co wpłynęło na zmianę decyzji? Słyszałem 2 teorie, jedną, że to otocznie Kaczyńskiego, drugą, że to Dziwisz zasugerował.

Tak czy owak ci ludzie, nie będący zwolennikami PiS-u słusznie się na ten gest oburzyli, na co środowisko pisowskie zareagowało z nienawiścią, i tak zaczęła się wojna polsko-polska.

Atmosfera była podgrzewana wciąż przez stronę pisowską, np. Gazetę Polską czy różne prawicowe portale internetowe.

Podobnie było z tzw. krzyżem. Ludziom już ta żałoba i propagowanie cierpiętnictwa i martyrologii obrzydła. Czuli do tej katastrofy wstręt, dlatego te 8000 młodzieży zebrało się pod krzyżem domagając się jego usunięcia i zwrócenia przestrzeni publicznej reszcie ludzi, i choć osiągnęli swój cel, a krzyż został usunięty, to mimo to sfanatyzowani zwolennicy nawet po usunięciu krzyża przychodzą tam co miesiąc.

Czy pod gruzami WTC zbierały się grupy fanatyków z krzyżem i atakowały inaczej myślących? Czy chodzili tam co miesiąc i odprawiali modły? Albo jakieś czary nazywane egzorcyzmami? Nie. A zwolennicy spisku ,,Tusk-Putin'' chcą wszystkich zmusić do zmiany myślenia.

Wreszcie najważniejsze: w USA nikt nie chce zbijać kapitału politycznego na zamachu. Trudno wyobrażać sobie Hilary Clinton na uroczystościach rocznicowych, jak lży np. Georga Busha, czy Donalda Rumsfelda, czy Dicka Cheneya.

Warte do przemyślenia.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Duch Prawdy (14788 punktów)
>Bardziej zastanawia mnie podejście ludzi wierzących w te teorie w obu państwach. W USA zarówno zwolennicy spiskowej teorii jak i jej przeciwnicy wzajemnie się szanują. Jeśli ci, którzy są zwolennikami ,,wewnętrznej roboty'' na kogoś utyskują, to w zasadzie wyłącznie na Busha, i jego najbliższe otoczenie, nie lżą pozostałych Amerykanów od zdrajców, czy agentów. Tak samo zwolennicy strony rządowej nie krzywdzą zwolenników spisku.
>Całkowicie inaczej jest w Polsce.
Jest tak dlatego bo w USA mieszka jeden Naród - Amerykanie, a w Polsce dwa - Polacy i Rzymscy katolicy.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
15-09-2016 13:51 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)podzieleni Amerykanie
"Jest tak dlatego bo w USA mieszka jeden Naród - Amerykanie, a w Polsce dwa - Polacy i Rzymscy katolicy".

Pan nie zdaje sobie sprawy z tego jak bardzo podzielony jest naród amerykański. Różnice między jankesami z Pólnocnego Wschodu a - na przykład - południowcami z The Bible Belt są znacznie większe niż między takimi czy siakimi Polakami.
15-09-2016 15:28 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14788 punktów)Odp: podzieleni Amerykanie
Nie o podziały chodzi, te są w każdym narodzie, lecz o to, czyje interesy się reprezentuje, odsetek rzymskich katolików w USA to zaledwie 23% obywateli, podczas gdy w Polsce 92%.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
15-09-2016 15:47 
 Ocena 3 na 3
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
To uważasz, że w Polsce jest 8% Polaków i 92% katolików ? Co za paranoja... Ja myślę, że jest 100% obywateli RP.
Duch Prawdy (14788 punktów)
>To uważasz, że w Polsce jest 8% Polaków i 92% katolików ?
Obywatelami Polski są Polacy, Ślązacy, Kaszubi, Niemcy, Ukraińcy, Białorusini itd...., spośród nich 92% stanowią rzymscy katolicy.
>Co za paranoja... Ja myślę, że jest 100% obywateli RP.
Wielu obywateli RP ma podwójne obywatelstwo...

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
15-09-2016 16:29 
 Ocena 2 na 2
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>Obywatelami Polski są Polacy, Ślązacy, Kaszubi, Niemcy, Ukraińcy, Białorusini itd...., spośród nich 92% stanowią rzymscy katolicy.

A wcześniej napisałeś, że w Polsce są dwa narody, a w USA - jeden. Zdecyduj się najpierw, zanim zaczniesz dzielić ludzi kategoriami.

>Wielu obywateli RP ma podwójne obywatelstwo...

No i co z tego ? Wielu ma też podwójną narodowość, a jedno obywatelstwo.
15-09-2016 16:55 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14788 punktów)
>>Obywatelami Polski są Polacy, Ślązacy, Kaszubi, Niemcy, Ukraińcy, Białorusini itd...., spośród nich 92% stanowią rzymscy katolicy.
>A wcześniej napisałeś, że w Polsce są dwa narody, a w USA - jeden.
Wiesz co to sarkazm?
>Zdecyduj się najpierw, zanim zaczniesz dzielić ludzi kategoriami.
Podział jest tak duży, że można go nazwać pęknięciem.
>>Wielu obywateli RP ma podwójne obywatelstwo...
>No i co z tego ? Wielu ma też podwójną narodowość, a jedno obywatelstwo.
To z tego, że obywatele RP niejednokrotnie reprezentują interesy obcych państw bardziej niż Polski.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
15-09-2016 17:17 
 Ocena 1 na 1
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>Wiesz co to sarkazm?

Ciężko wyczuć sarkazm u osoby która tworzy takie sentencje: "( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość."

Bez urazy. Mam dwie opcje:

1. Wszystko co napiszesz uznawać za sarkazm.
2. Brać wszystko dosłownie.

Wybieram drugą opcję.
Duch Prawdy (14788 punktów)
>Ciężko wyczuć sarkazm u osoby która tworzy takie sentencje: "( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość."
>Bez urazy. Mam dwie opcje:
>1. Wszystko co napiszesz uznawać za sarkazm.
>2. Brać wszystko dosłownie.
>Wybieram drugą opcję.
Niezmiernie mnie to cieszy, ja również moją sentencję biorę dosłownie.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
15-09-2016 19:33 
 Ocena 1 na 1
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>Niezmiernie mnie to cieszy, ja również moją sentencję biorę dosłownie.

Tak ? A nie ma tam jakiegoś drugiego dna ?

Biorę to dosłownie, że Ty bierzesz ją dosłownie
Duch Prawdy (14788 punktów)
>>Niezmiernie mnie to cieszy, ja również moją sentencję biorę dosłownie.
>Tak ? A nie ma tam jakiegoś drugiego dna ?
Szukasz dziury w całym, jakie drugie dno miałoby być?

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Dwie katastrofy- dwa podejścia.

>w USA nikt nie chce zbijać kapitału politycznego na zamachu
Ofiarami ataku na WTC byli zwykli obywatele, więc polityczne rozgrywanie ich śmierci wydałoby się profanacją; co innego politycznej proweniencji ofiary spod Smoleńska, wszak polityka polityką sprofanować nie sposób.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Arminius (25555 punktów)dwie katastrofy - dwa podobieństwa?
"Wreszcie najważniejsze: w USA nikt nie chce zbijać kapitału politycznego na zamachu."

No nie, tutaj Pan przestrzelił gromko. Bo taki D. Trump zbija kapitał na zamachu jak wyżej bez żadnych skupułów.
A oto niektóre przykłady:

"But at rallies over the last year, the businessman has frequently turned his attention toward Muslim Americans, whom he has accused of celebrating the attack. Trump has repeatedly claimed that "thousands and thousands of people were cheering" in Jersey City, New Jersey, on 9/11 itself.
The story is a fabrication, its origins in a rumor discredited by police and without any film or audio evidence. Trump later mocked a reporter who wrote a 2001 article that mentioned the rumor in the context of police investigations.
Trump has also claimed to have lost "hundreds of friends" in the attacks, though his campaign has declined to identify any victim whom he knew. On the 12th anniversary of 9/11, he wrote no memorial to the 2,996 people who died, nor to their families".

Pozostałe na:

www.thegua(*)trump-9-11-comments-since-2001
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Odp: Dwie katastrofy- dwa podejścia.
To złe porównanie. Na WTC był zamach i od początku nikt nie miał co do tego wątpliwości. Ze Smoleńskiem jest inaczej, bo to była katastrofa. W przypadku WTC rząd podjął od razu działania, a w przypadku Katastrofy Smoleńskiej rząd działał opieszale. To wytworzyło tarcia + snucie teorii spiskowych. Część ludzi wierzy w zamach, nie patrząc na jego logiczny sens.
Wiem, że na temat zamachu na WTC też snuje się wiele teorii spiskowych. Szczerze mówiąc niektóre z tych teorii mają sens (są spójne logicznie, co nie znaczy, że prawdziwe). Ale one nabrały siły przebicia dopiero po jakimś czasie. U nas to było żywsze, bo od razu - chcąc nie chcąc - przypominaliśmy sobie Katyń. Teoria o zamachu w Smoleńsku nie jest spójna logicznie, bo domniemani sprawcy nic na tym by nie zyskali... i nie zyskali. PO przegrało wybory, a Putin "zyskał" następnego wroga (korzyści z przetrzymywanego wraku, to malutki chaos u nas). Za duże ryzyko, zbyt małe korzyści. Pomyślcie sobie jak Rosja straciła na tej katastrofie. Samolot z prezydentem innego kraju rozbił się na ich terytorium. Zwróćcie uwagę, jak ten suchy fakt wpływa na postrzeganie państwa Putina.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365