 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-12-2009 23:46 | Pontifex Maximus (3006 punktów) | Święto Świateł
4 na 4 |
Wreszcie. Ktoś się odważył zdegradować zapożyczone (wręcz zaadoptowane) z religii pogańskich "boże narodzenie" (dzień przesilenia) i uczynić "Święto Świateł". Podoba mi się ten pomysł, bo zawsze stawałem przed dylematem: ubierać choinkę czy nie? Jak odpowiadać wierzącym, gdy pytają dlaczego ubieram choinkę? To, że racjonalista nie dzieli się opłatkiem to oczywiste ale choinka... przywędrowała do nas z Niemiec w XVII w. n.e. i bardzo mi się podoba, co nie oznacza oczywiście, że wierzę w misję i boskie pochodzenie żydowskiego proroka z I w. n.e. Zatem lansuję "Święto Świateł" jako konkurencję "bożego narodzenia". Pełna informacja tutajCo na to społeczność racjonalistów? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 J.S. (4752 punktów) (zablokowany) | > Co na to społeczność racjonalistów?Nie wiem co społeczność  U nas powszechne jest określenie Gwiazdka, 'Świeto świateł' już jest zajęte
|
|
11 na 13 | Adamiak (36436 punktów) | >To, że racjonalista nie dzieli się opłatkiem to oczywiste ale choinka...
Proszę o skreślenie mnie z listy racjonalistów (jeśli gdzieś na takowej figuruję) ponieważ czasami dzielę się opłatkiem (jak mam chęć i z kim) w wigilię świąt Bożego Narodzenia (to takie katolskie święto 25-26 grudnia), choć to oczywiście nie oznacza, że wierzę w jakiegoś żydowskiego proroka.
>Co na to społeczność racjonalistów? Już napisałem: proszę mnie skreślić. Bo choinkę też czasami stroję.
|
|
 | 14 na 14 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | >> To, że racjonalista nie dzieli się opłatkiem to oczywiste ale choinka... > Proszę o skreślenie mnie z listy racjonalistów (...) ponieważ czasami dzielę się opłatkiem
Ależ nie ma takiej potrzeby - racjonaliści unikają tylko opłatka z Sokółki.
|
|
|  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | >> Proszę o skreślenie mnie z listy racjonalistów (...) ponieważ czasami dzielę się opłatkiem >Ależ nie ma takiej potrzeby - racjonaliści unikają tylko opłatka z Sokółki. To akurat wszyscy wiedzą, bo w Wigilię obowiązują opłatki postne.
|
|
| |  | 4 na 4 | (Alicja)Duda (25557 punktów) |
> To akurat wszyscy wiedzą, bo w wigilię obowiązują opłatki postne. Już nie. Katolików już post w Wigilię nie obowiązuje. Ja jako ateistka poszczę. Pieczone ziemniaki i śledzie na różne sposoby. Pychota. I karp w galarecie! Raz w roku tylko i miałabym odpuścić - niedoczekanie.
|
|
| | |  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | > > To akurat wszyscy wiedzą, bo w wigilię obowiązują opłatki postne.> Już nie. Katolików już post w Wigilię nie obowiązuje. Ale katolicy o tym nie wiedzą *. > Ja jako ateistka poszczę. Pieczone ziemniaki i śledzie na różne sposoby. Pychota. Jako wolnomyśliciel funduję sobie w Wigilię jeszcze wolniejsze myślenie. Życzliwym niedowiarkom mówię - zaprawdę można.  > I karp w galarecie! Prócz postu, oczywiście. *- kiedyś słyszałem w tv wypowiedź jakiegoś mędrca od teologii, że w Wielki Piątek przed Wielkanocą też już postu niet, ale nie mogę znaleźć źródeł, albo mnie pamięć zawodzi.
|
|
 | 5 na 5 | -jad- (18783 punktów) | > Bo choinkę też czasami stroję.Sam nie stroję ale odkąd urodziła się mała, miewam  ...W tym roku są dwie właściwie...nie licząc tych mniejszych w oknach 
Myśl i rzeczywistość są jak gdyby dwoma odpowiadającymi sobie brzmieniami, o których żaden człowiek nie może powiedzieć z pewnością, które z nich jest głosem, a które echem. Coleridge
|
|
 | 3 na 3 | Autografka (10638 punktów) |
> Bo choinkę też czasami stroję.Ja stroję jutro. 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
|  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > > Bo choinkę też czasami stroję.> Ja stroję jutro.  W tym roku chyba wyjadę na święta, więc nie śpieszę z decyzją.
|
|
 | | Pontifex Maximus (3006 punktów) | > >To, że racjonalista nie dzieli się opłatkiem to oczywiste ale choinka...> Proszę o skreślenie mnie z listy racjonalistów (jeśli gdzieś na takowej figuruję)Nie słyszałem o takowej  > ponieważ czasami dzielę się opłatkiemMam nadzieję, że nie częściej niż raz w roku  > (jak mam chęć i z kim) w wigilię świąt Bożego Narodzenia (to takie katolskie święto 25-26 grudnia)A nie czasem 24 grudnia?  > choć to oczywiście nie oznacza, że wierzę w jakiegoś żydowskiego proroka.A moja żona chodzi do spowiedzi i przyjmuje komunię ale też nie wierzy w żydowskiego proroka - po prostu taki zwyczaj. Czy wobec tego może zostać członkinią PSR? > Bo choinkę też czasami stroję.Częściej niż raz w roku?  Racjonaliści są też po drugiej stronieNie klękamy przed bakterią
|
|
|  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > > Proszę o skreślenie mnie z listy racjonalistów (jeśli gdzieś na takowej figuruję)> Nie słyszałem o takowej  Szkoda, już dawno mnie znikąd nie skreślali. > >ponieważ czasami dzielę się opłatkiem> Mam nadzieję, że nie częściej niż raz w roku  Nie wiem do czego Tobie ta nadzieja, ale powiem szczerze, jak racjonalista po Jasnej Stronie Prawdy (bo Prawda jest jedna), że bywało rzadziej, niż raz w roku. > >(jak mam chęć i z kim) w wigilię świąt Bożego Narodzenia (to takie katolskie święto 25-26 grudnia)> A nie czasem 24 grudnia?  Święto jest, jak napisałem 25-26 grudnia, a wigilia oznacza między innymi «dzień poprzedzający inny dzień, zwykle świąteczny». > A moja żona chodzi do spowiedzi i przyjmuje komunię ale też nie wierzy w żydowskiego proroka - po prostu taki zwyczaj. Czy wobec tego może zostać członkinią PSR? Nie należę do PSRu, więc to pytanie nie do mnie.  > >Bo choinkę też czasami stroję.> Częściej niż raz w roku?  Bywało, że rzadziej.
|
|
8 na 8 | Małgorzata (3242 punktów) | >Zatem lansuję "Święto Świateł" jako konkurencję "bożego narodzenia". >Co na to społeczność racjonalistów?
Nie zgadzam się. Chanuka (Święto Świateł) w żadnym razie nie może być konkurencją dla Bożego Narodzenia. To nie ta bajka. I w dodatku już trwa.
Pozdrawiam
kol jom hu hizdamnut chadasza
|
|
 | | E.Strus (42 punktów) | > > kol jom hu hizdamnut chadasza > Witam Koleżankę!
Może mi koleżanka przetłumaczyc co znaczy to na dole: kol jom ..itd.
Czytam to forum, żeby sie douczyć a tego nie znam.
Pozdrawiam!
|
|
|  | 1 na 1 |
 | | Pontifex Maximus (3006 punktów) | |
|
|  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > > Nie zgadzam się. Chanuka (Święto Świateł)> To jest żydowskie święto? A fee zamieniać jeden zabobon na drugi. Raczej miałem na myśli zupełnie nowy zwyczaj i nowe tzw. święto - Święto Świateł (choinkowych). A po cholerę Ci trzeci zabobon?
|
|
| |  | | Pontifex Maximus (3006 punktów) | > >> Nie zgadzam się. Chanuka (Święto Świateł)> >To jest żydowskie święto? A fee zamieniać jeden zabobon na drugi. Raczej miałem na myśli zupełnie nowy zwyczaj i nowe tzw. święto - Święto Świateł (choinkowych).> A po cholerę Ci trzeci zabobon?Jak to zabobon? Choinka mnie się podoba a nie bożki  Racjonaliści są też po drugiej stronieNie klękamy przed bakterią
|
|
| | |  | 1 na 1 | stilgar (7322 punktów) | > >>> Nie zgadzam się. Chanuka (Święto Świateł)> >>To jest żydowskie święto? A fee zamieniać jeden zabobon na drugi. Raczej miałem na myśli zupełnie nowy zwyczaj i nowe tzw. święto - Święto Świateł (choinkowych).> > A po cholerę Ci trzeci zabobon?> Jak to zabobon? Choinka mnie się podoba a nie bożki  No to ubieraj tą choinkę w czerwcu, niech to święto się czymś różni  Czemu zimowe przesilenie takie ważne? Zimno jest i śnieg pada! W czerwcu jest ciepło i świeci słońce a nikt tego nie świętuje, wszyscy sie uczepili na ten grudzien, masochisty jedne!
|
|
| | |  | 6 na 6 | Adamiak (36436 punktów) | > Raczej miałem na myśli zupełnie nowy zwyczaj i nowe tzw. święto - Święto Świateł (choinkowych).> > A po cholerę Ci trzeci zabobon?> Jak to zabobon? A tak to, bo do swoich ulubionych światełek wymyślasz święta... Jeszcze tańców z bębenkami brakuje, bo pióropusz i naszyjnik z zębów katoli już pewnie masz.  > Choinka mnie się podoba a nie bożki  To po jaką cholerę chcesz do tej choinki dorabiać święto? Po prostu te bożki Ci się nie podobają i chcesz z samych świateł na choince zrobić bożka, "racjonalisto z choinki urwany".
|
|
|  | 2 na 2 | Małgorzata (3242 punktów) | > To jest żydowskie święto? A fee zamieniać jeden zabobon na drugi. Jeśli chcesz by szanowano Ciebie - szanuj innych. Pozwól ludziom być szczęśliwymi według ich własnego uznania. Przeszkadza Ci bardzo, gdy zapalam na swojej chanukiji światełka? Naprawdę? Widzę, że jeszcze sporo pracy przed Tobą. I nad sobą. Pozdrawiam
kol jom hu hizdamnut chadasza
|
|
5 na 5 | rudyment (3233 punktów) | > Zatem lansuję "Święto Świateł" jako konkurencję "bożego narodzenia".> Pełna> informacja tutaj> Co na to społeczność racjonalistów?Proponuję nazwać to po starosłowiańsku Godami.
Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
|
|
18 na 18 | czes (4083 punktów) | >Zatem lansuję "Święto Świateł" jako konkurencję "bożego narodzenia".
Nie rozumiem celu tego lansu. Mnie tam nie przeszkadza ani Boże Narodzenie katolików, ani chiński Nowy Rok w lutym, ani wszelkie inne święta żydowskie czy muzułmańskie. Niech każdy świętuje co mu odpowiada, a ja staram się pamiętać o złożeniu im odpowiednich życzeń.
Często bywam na filipińskich spotkaniach. Podobne są one do dobrych polskich imprez alkoholowych w starym stylu. Jedyną różnicą jest modlitwa przed rozpoczęciem biesiady. Wstaję wtedy razem ze wszystkimi i czekam na zakończenie modlitwy. Wszyscy wiedzą, że jestem ateistą i nikomu to nie przeszkadza. Oni szanują mój światopogląd, a ja ich. Chyba mnie nawet lubią. I to do tego stopnia, że kiedyś poproszono mnie abym został ... ojcem chrzestnym dziecka. No, ani myślę o zakłócaniu ich święta.
Choinkę po prostu lubię, a prezenty pod nią ułożone też. Z łamaniem się opłatkiem nie mam problemu gdyż takowy zwyczaj nie jest znany w środowisku moich przyjaciół.
Dla równowagi z tym sielankowym obrazkiem; mój współpracownik (chrześcijanin pochodzący z kraju muzułmańskiego) irytował mnie częstymi, a rzucanymi w powietrze "Jezu pomóż", "niech cię bóg błogosławi", "halleluja" czy też kierowanymi do mnie bezpośrednio nagabywaniami o nawrócenie się na wiarę chrześcijańską. Kilka razy prosiłem go o zaprzestanie tych praktyk, nawet mu "tłumaczyłem", że w kraju jego pochodzenia, to by mu już dawno obcięli głowę i dali dzieciom do gry w piłkę nożną. Bez rezultatu. Pewnego dnia zgłosiłem dyrekcji mego zakładu pracy ten problem i sprawa została załatwiona w ciągu godziny. Od dwóch lat nie słyszałem ani jednej religijnej odzywki tego człowieka.
Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
|
|
6 na 6 | stilgar (7322 punktów) | > Wreszcie. Ktoś się odważył zdegradować zapożyczone (wręcz zaadoptowane) z religii pogańskich> "boże narodzenie" (dzień przesilenia) i uczynić "Święto Świateł". Podoba mi się ten pomysł,Dlaczego od razu zdegradować czy zastąpić? Czy to może być tylko jedno święto danego dnia? Data jest tak magiczna, że świąt ci tu bez liku. A problem mają urzędnicy w (niby-)świeckich państwach, bo jak tu jednocześnie świętować i nie świętować, żeby był powód na choinki i odzdoby i całą świąteczną otoczkę, a jednocześnie, żeby nikt nie mówił, że sie faworyzuje jakąś religię... A to, że ludzie protestują, w ogóle mnie nie dziwi, mało kto zna historię własnego państwa czy religii na dłużej niż jedno pokolenie wstecz ( "kiedyś, jak byłem mały, to było fajnie" i "mama mi mówiła, że..." ). Każde pokolenie ma jednak pewną tolerancję na zmiany i następne które się rodzi jest już do nich przyzwyczajone, więc uważa to za "odwieczną tradycję". Jak byłem mały (:P) to święta Bożego Narodzenia miały dla mnie ogromną magię ( I PREZENTY!), potem, jak byłem nastolatkiem to miałem wręcz przeciwne odczucia i raziła mnie komercja, wpychanie kolęd, mikołajów i choinek na każdy możliwy sposób, a teraz to po prostu czas na spotkanie się z rodziną i poudawanie, że wszystko jest super  . I mimo, że nie lubię tych całych świątecznych przygotowań, pracy i sprzątania później, to traktuję to jako odskocznię od monotonii dnia codziennego. I nie biję ludzi po głowach moim światopoglądem, bo i po co. Niech każdy świętuje co mu pasuje i się nie boczy, że ktoś inny świętuje co innego. A już zupełnie powinno być wszystkim obojętne, co świętują urzędnicy i politycy...
|
|
7 na 7 | Meretseger (61860 punktów) | Jak słusznie zauważyła Małgorzata, Święto Świateł jest zajęte. Niech więc będą Gody albo święto zimowego przesilenia albo Sol Invictus. Może też zostać zwyczajne Boże Narodzenie, nie przeszkadza mi. Choinka jest zupełnie niechrześcijańska, chociaż ją przyswojono jako symbol rajskiego drzewa. Ubiorę, a co
|
|
5 na 5 | placownik (17853 punktów) |
> "boże narodzenie"> jako konkurencję "bożego narodzenia". Nie poprawiam. Domyślam się, że to kolejny przykład "ateistycznej ortografii". Nie poprawiam to nie znaczy, że popieram. Jestem przeciw.  Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | | Pontifex Maximus (3006 punktów) | |
|
9 na 9 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Wreszcie. Ktoś się odważył zdegradować zapożyczone (wręcz zaadoptowane) z religii pogańskich> "boże narodzenie" (dzień przesilenia) i uczynić "Święto Świateł". Podoba mi się ten pomysł,> bo zawsze stawałem przed dylematem: ubierać choinkę czy nie? Jak odpowiadać wierzącym, gdy pytają> dlaczego ubieram choinkę? To, że racjonalista nie dzieli się opłatkiem to oczywiste ale choinka...> przywędrowała do nas z Niemiec w XVII w. n.e. i bardzo mi się podobaMała poprawka - pod sam koniec XVIII wieku dopiero. Przyjmowała się zresztą bardzo długo i z oporami. Obrońcom Odwiecznych Polskich Tradycji Bożonarodzeniowych do sztambucha to, co pisał o choince Józefa Ungra Kalendarz Warszawski Popularno-Naukowy na rok 1864: "W części dawnej Polski, która zostawała pod panowaniem pruskim, wprowadzono zwyczaj obdarowywania dzieci w wigilię Bożego Narodzenia choinką (Christbaum) uwieńczoną świeczkami zapalonymi i mnóstwem zawieszonych na niej cukierków. Zwyczaju tego pochwalić nie możemy, bo jeżeli od wieków panował w Polsce zwyczaj obdarowywania dzieci i starszych na gwiazdkę, czyli kolenda, za cóż wprowadzać do nas zwyczaje niemieckie i rozpowiadać dzieciom o jakimś tamecznym Hajlechryście (Heiliger Christ), kiedy się bez tego wybornie obejść można, a starym zwyczajem bez niemieckiego Hajlechrysta dać dzieciom podarunek w imieniu najświętszej dzieciny złożonej w żłóbeczku. (...) I z jakiejże przyczyny nad dzieciątko Jezus przenosimy Hajlechrysta cudzoziemskiego, którego dzieci lękają się; dlaczego wprowadzamy cudzy obyczaj do naszych gniazd, stawiamy drzewka ubrane w śmiecie, jak gdybyśmy mieszkali nad brzegami Pregla lub Sprei? Obyczaj ten koniecznie wypada usunąć; stokroć lepiej ubrać dzieciom szopkę z dzieciątkiem w żłobie, z Marią, Józefem, pastuszkami, z wołem i osiełkiem, którą można równie świetnie uiluminować jak choinkę i przystroić gwiazdką trzechkrólową, a podarki ofiarować dzieciom w imieniu Bożej Dzieciny. Czytelnicy nasi przebaczą nam oburzenie, jakie tu objawiamy, bo może sami na to nie zwrócili uwagi; trochę tylko dobrej woli, a w miejsce cudzoziemskiego wprowadzimy zwyczaj rodzinny, co by tym bardziej należało uczynić, że w innych prowincjach Hajlechryst zupełnie jest nieznany, a w miejsce jego wprost dziatkom dają rodzice kolendę."(Za: Julian Tuwim Cicer cum caule czyli groch z kapustą. Panopticum i archiwum kultury wyd. Czytelnik, Warszawa 1959, t. II ss. 128-129.)  No, i proszę, jak to się Nowa Tradycja przyjęła...  . > Zatem lansuję "Święto Świateł" jako konkurencję "bożego narodzenia".Ogólnie biorąc - za, ale może lepiej wykorzystać niezłą przecież, a od dawna istniejącą "Gwiazdkę"?
|
|
4 na 4 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
Wygląda mi to na jakąś irracjonalną obawę przed zarażeniem się wirusem religii, wypieranie ze świadomości jakichkolwiek religijnych odniesień, formę zakłamywania rzeczywistości. Niektórzy(najczęściej dzieci) chowają się pod kołdrą, kiedy grzmi...  Dla mnie nie ma to żadnego znaczenia. Choinkę ustawiałem i ubierałem, później robiły to nasze dzieci. W tym roku będzie podobnie. Nawet opłatkiem z teściową się podzielę a na Wielkanoc akceptuję kładzenie mi na talerzu "święconego" do zjedzenia. Korona mi z głowy przez to nie spadnie - nadal pozostaję ateistą. Dzieci również, choć są ochrzczone i były u Pierwszej Komunii. Nie popadajmy w histerię, w ateooszołomstwo. Proponuję wymienić okna, których skrzydło jest w kształcie krzyża. Proponuję usunąć ze słowników wyraz "Bóg". Po co ma kłuć w oczy ateistycznych ortodoksów. Przypomniało mi się, jak stałem na placu przed kościołem w czasie mszy świętej. Byliśmy z żoną i dziećmi na chrzcinach córki mojego chrześniaka. Nie wchodziłem do środka, bo był tłok. Na kościele zawieszono głośniki, z których dobiegał głos księdza. W pewnym momencie dołączył do mnie kuzyn żony chrześniaka. Staliśmy przez chwilę, zamieniliśmy kilka zdań. Kiedy zabrzmiał dźwięk dzwonków przed Ofiarowaniem, on przyklęknął natomiast ja pozostałem w postawie stojącej. Pozdrawiam - Zbyszek  P.S: Tylko ludzie słabi mogą czuć się zagrożeni.
Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
|
|
 | | Pontifex Maximus (3006 punktów) | > Wygląda mi to na jakąś irracjonalną obawę przed zarażeniem się wirusem religiiA jest taki wirus? > wypieranie ze świadomości jakichkolwiek religijnych odniesień, formę zakłamywania rzeczywistości. Niektórzy(najczęściej dzieci) chowają się pod kołdrą, kiedy grzmi...  A racjonalista z Izraela 14 Nisan zasiada w wieczór sederowy do kolacji zajada się macą i popija ziółka ?  > Dla mnie nie ma to żadnego znaczenia. Choinkę ustawiałem i ubierałem, później robiły to nasze dzieci. W tym roku będzie podobnie.Na ile religijne zwyczaje kształtują racjonalistów? > Nawet opłatkiem z teściową się podzielę a na Wielkanoc akceptuję kładzenie mi na talerzu "święconego" do zjedzenia. Korona mi z głowy przez to nie spadnie - nadal pozostaję ateistą. Dzieci również, choć są ochrzczone i były u Pierwszej Komunii.Czy to racjonalne? > Nie popadajmy w histerię, w ateooszołomstwo.Nie jestem ateistą  > Proponuję wymienić okna, których skrzydło jest w kształcie krzyża. Proponuję usunąć ze słowników wyraz "Bóg". Po co ma kłuć w oczy ateistycznych ortodoksów.jw. > P.S: Tylko ludzie słabi mogą czuć się zagrożeni.Popieram  Racjonaliści są też po drugiej stronieNie klękamy przed bakterią
|
|
-1 na 1 | Wilczus (79 punktów) | >Zatem lansuję "Święto Świateł" jako konkurencję "bożego narodzenia".
Dlaczego? Dlaczego istnieje taka tendencja, by zastępować religijne święta czy zwyczaje ich ateistycznymi odpowiednikami?
to właśnie my, to Polacy, to ja i Ty chyba tylko wojny czas, może znów połączyć nas
|
|
 | | stilgar (7322 punktów) | >>Zatem lansuję "Święto Świateł" jako konkurencję "bożego narodzenia". >Dlaczego? Dlaczego istnieje taka tendencja, by zastępować religijne święta czy zwyczaje ich ateistycznymi odpowiednikami?
Przecież to nie jest ateistyczne święto, tylko żydowskie...
|
|
|  | 2 na 2 | Wilczus (79 punktów) | >Przecież to nie jest ateistyczne święto, tylko żydowskie...
Wiem, wiem. Chociaż w tym artykule jest napisane o "wymyślonym Święcie Świateł", więc autor tego pomysłu raczej nie miał na myśli Chanuki.
Ale nie o tym mowa. Co jakiś czas słyszę tudzież czytam o pomysłach ateistów, by zastąpić jakieś święto, głównie katolickie (z racji kraju w jakim żyjemy), czy też z nim konkurować. I nie rozumiem tego. Nie możemy po prostu nie obchodzić czegoś, tylko musimy to zastępować?
to właśnie my, to Polacy, to ja i Ty chyba tylko wojny czas, może znów połączyć nas
|
|
| |  | 2 na 2 | stilgar (7322 punktów) | > >Przecież to nie jest ateistyczne święto, tylko żydowskie...> Wiem, wiem. Chociaż w tym artykule jest napisane o "wymyślonym Święcie Świateł", więc autor tego pomysłu raczej nie miał na myśli Chanuki.Mysle, ze raczej autor artykułu nie zna innych świąt niż chrześcijańskie  > Ale nie o tym mowa. Co jakiś czas słyszę tudzież czytam o pomysłach ateistów, by zastąpić jakieś święto, głównie katolickie (z racji kraju w jakim żyjemy), czy też z nim konkurować. I nie rozumiem tego. Nie możemy po prostu nie obchodzić czegoś, tylko musimy to zastępować?Zapewne tacy ateiści chcą brać odwet na religiach za anektowanie innych świat przez nie. Np. na 1 maja mamy święto Józefa rzemeślnika, a dwa dni później jakieś święto Maryjne. Jak byłem jeszcze w wieku szkolnym moja mama wysyłała mnie z tego powodu do kościoła. Ja, jako, że do kościoła mi się iśc nie chciało, oponowałem, że 1 maja mamy święto pracy a 3 maja święto konstytucji i nie będę szedł z okazji święta państwowego do kościoła. Tutaj chyba jest podobny mechanizm - ludziom nie chce sie chodzić do kościoła, dlatego chcą usunąć święta, które tego wymagają
|
|
| | |  | | Wilczus (79 punktów) | > Mysle, ze raczej autor artykułu nie zna innych świąt niż chrześcijańskie  Mam podobne podejrzenia. > Tutaj chyba jest podobny mechanizm - ludziom nie chce sie chodzić do kościoła, dlatego chcą usunąć święta, które tego wymagają  Hmmm.. a nie łatwiej byłoby, gdyby katolicy (czy też jakiekolwiek wyznanie) obchodziło swoje święta, a ateiści w zamian - nic? Ewentualnie państwowe święta, które już istnieją, a nie tworzyć nowe? Myślę, że łatwiej. 
to właśnie my, to Polacy, to ja i Ty chyba tylko wojny czas, może znów połączyć nas
|
|
| | | |  | 2 na 2 | stilgar (7322 punktów) | > >Mysle, ze raczej autor artykułu nie zna innych świąt niż chrześcijańskie  > Mam podobne podejrzenia.> >Tutaj chyba jest podobny mechanizm - ludziom nie chce sie chodzić do kościoła, dlatego chcą usunąć święta, które tego wymagają  > Hmmm.. a nie łatwiej byłoby, gdyby katolicy (czy też jakiekolwiek wyznanie) obchodziło swoje święta, a ateiści w zamian - nic? Ewentualnie państwowe święta, które już istnieją, a nie tworzyć nowe? Myślę, że łatwiej.  Miałem na myśli ateistów żyjących z katolikami i ukrywających się ze swoim światopoglądem  . Dla przykładu, taki nastolatek, którego mama wysyła do kościoła... Wtedy tacy ateiści mogą liczyć na to, że przez zastąpienie kościelnego świeta swoim własnym sprawią, że wierzący sie zgubią w nadmiarze świat i nie będą wiedzieli które wybrać i w efekcie nie trzeba bedzie iść do kościoła  Jak miałem kilka lat, to zawsze w niedzielę rano starałem się ani słowem nie wspominać o kościele, licząc, że może rodzice zapomnieli i nie bedzie trzeba iść
|
|
| | |  | 1 na 1 | Pontifex Maximus (3006 punktów) | |
|
| |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > Co jakiś czas słyszę tudzież czytam o pomysłach ateistów, by zastąpić jakieś święto, głównie katolickie (z racji kraju w jakim żyjemy), czy też z nim konkurować. Też słyszę o takich pomysłach. I też lubię wypowiadać się w pierwszej osobie liczby pojedynczej, więc napiszę, że mnie się nie podobają. > I nie rozumiem tego. A ja rozumiem, że komuś mogą być do czegoś potrzebne. A do czego, to już inna para homoseksualnych kaloszy.  > Nie możemy po prostu nie obchodzić czegoś, tylko musimy to zastępować? A dlaczego zmieniłeś stylistykę wypowiedzi na liczbę mnogą? Przemawiasz za kogoś, choć dostrzegasz różnicę poglądów? Gdybyś zachował spójność konwencji (także w myśleniu), to wcale byś tego posta nie napisał, bo wniosek byłby dla Ciebie również oczywisty - niczego nie musicie, Wilczus, tak, jak inni nie muszą się z Tobą zgadzać.
|
|
| | |  | -1 na 1 | Wilczus (79 punktów) | > A dlaczego zmieniłeś stylistykę wypowiedzi na liczbę mnogą? Przemawiasz za kogoś, choć dostrzegasz różnicę poglądów?Zmieniłaś  Ja - czytam, słyszę. My - propozycje tych, nazwijmy to (bardzo) umownie, "ateistycznych świąt" są wypowiadane w imieniu grupy (ateistów), więc i ja wypowiem się w imieniu grupy (ateistów). > Gdybyś zachował spójność konwencji (także w myśleniu), to wcale byś tego posta nie napisał, bo wniosek byłby dla Ciebie również oczywisty - niczego nie musicie, Wilczus, tak, jak inni nie muszą się z Tobą zgadzać. Zachowała  Oczywiście, że nikt nie musi się ze mną zgadzać. Nie do tego dążę, jedynie do uzyskania odpowiedzi na pytanie 
to właśnie my, to Polacy, to ja i Ty chyba tylko wojny czas, może znów połączyć nas
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > > A dlaczego zmieniłeś stylistykę...> Zmieniłaś Mógłbym próbować wyłgiwać się, że "zmieniłeś, user" w domyśle, ale miast tego przyznam, że męskie brzmienie nicka mnie zmyliło.  > Ja - czytam, słyszę. Jasne. > My - propozycje tych, nazwijmy to (bardzo) umownie, "ateistycznych świąt" są wypowiadane w imieniu grupy (ateistów), więc i ja wypowiem się w imieniu grupy (ateistów). Nie zauważyłem petycji ni apelu w tej sprawie, wyartykułowanego przez grupę ateistów, ani też Twojej plenipotencji do mówienia zbiorowego, więc niejasne. > > Gdybyś zachował spójność konwencji (także w myśleniu), to wcale byś tego posta nie napisał, bo wniosek byłby dla Ciebie również oczywisty - niczego nie musicie, Wilczus, tak, jak inni nie muszą się z Tobą zgadzać. > Zachowała Przepraszam.  > Oczywiście, że nikt nie musi się ze mną zgadzać. Nie do tego dążę, jedynie do uzyskania odpowiedzi na pytanie Jak wyżej.
|
|
| | | | |  | | Wilczus (79 punktów) | > Nie zauważyłem petycji ni apelu w tej sprawie, wyartykułowanego przez grupę ateistów, ani też Twojej plenipotencji do mówienia zbiorowego, więc niejasne. Bo też nie było takowej petycji ni apelu. Były luźne propozycje wypowiadane w imieniu ateistów. I nie tylko na forum, w ogóle. Ja tylko zadałam pytanie, "dlaczego?", dając jednocześnie inną propozycję (możliwe, że tutaj tkwi mój błąd). I najbardziej interesuje mnie odpowiedź na to pytanie, ponieważ chciałam to zrozumieć. Ciekawie na to odpowiada stilgar wyżej.
to właśnie my, to Polacy, to ja i Ty chyba tylko wojny czas, może znów połączyć nas
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | >> Nie zauważyłem petycji ni apelu w tej sprawie, wyartykułowanego przez grupę ateistów, ani też Twojej plenipotencji do mówienia zbiorowego, więc niejasne. >Bo też nie było takowej petycji ni apelu. Aha, to wiele wyjaśnia.
>Były luźne propozycje wypowiadane w imieniu ateistów. Więc jednak? Poproszę o źródła.
>I nie tylko na forum, w ogóle. Mogą być źródła nie tylko z forum.
>Ja tylko zadałam pytanie, "dlaczego?", dając jednocześnie inną propozycję (możliwe, że tutaj tkwi mój błąd). Nie widzę błędu, dostrzegam natomiast przyczynę.
>I najbardziej interesuje mnie odpowiedź na to pytanie, ponieważ chciałam to zrozumieć. Domyślam się, że chodzi o pytanie: "Nie możemy po prostu nie obchodzić czegoś, tylko musimy to zastępować?" ?
Uważam, że przyczyna tkwi w traktowaniu ludzi en masse, co sama nachalnie dajesz do zrozumienia formą swojego pytania. Jeśli nie pytasz przedstawiciela organizacji, to dlaczego używasz liczby mnogiej? Jeśli gadasz ze Stilgarem, to dlaczego nie pytasz w liczbie pojedynczej?
Nie chcę dywagować na temat przyczyn takich zbiorowych form literackich, więc skonstatuję tylko sporą niezręczność stylistyczną, choć widzę w tym szerszy problem. Więc jeśli chcesz dostać odpowiedź na pytanie: "dlaczego nie możemy czegoś nie obchodzić", to odpowiedź w tym pytaniu jest zawarta (co powtarzam po raz trzeci), a brzmi tak: bo nas jest więcej niż jeden, ale jesteśmy pojedynczy.
>Ciekawie na to odpowiada stilgar wyżej. Ale Stilgar uogólnia kwestie na podstawie swojego, jednostkowego przykładu i też się z nim częściowo zgadzam, choć mam zupełnie inne doświadczenia.
Zupełnie swoje doświadczenia, jak każdy człek z osobna.
|
|
| | | | | | |  | | stilgar (7322 punktów) |
> >Ciekawie na to odpowiada stilgar wyżej.> Ale Stilgar uogólnia kwestie na podstawie swojego, jednostkowego przykładu i też się z nim częściowo zgadzam, choć mam zupełnie inne doświadczenia.> Zupełnie swoje doświadczenia, jak każdy człek z osobna.Tylko, że stilgar z tym pisaniem o niechodzeniu do kościoła trochę sobie robił jaja
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > Tylko, że stilgar z tym pisaniem o niechodzeniu do kościoła trochę sobie robił jaja  Mnie to piszesz...?
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | stilgar (7322 punktów) | > >Tylko, że stilgar z tym pisaniem o niechodzeniu do kościoła trochę sobie robił jaja  > Mnie to piszesz...?Nie, piszę do ogółu ateistów
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > >>Tylko, że stilgar z tym pisaniem o niechodzeniu do kościoła trochę sobie robił jaja  > > Mnie to piszesz...?> Nie, piszę do ogółu ateistów  Aaa, to pisz, że do Wilczus.
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | > Co na to społeczność racjonalistów?Społeczność racjonalistów dyskutuje o opłatku, o hostii w Sokółce, o karpiu w galarecie i choince, a tymczasem z okazji świąt jest świątecznie dymana, o czym można poczytać tu: www.trybunal.gov.pl/Rozprawy/2009/rozprawy.htm
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | | stilgar (7322 punktów) | > >Co na to społeczność racjonalistów?> Społeczność racjonalistów dyskutuje o opłatku, o hostii w Sokółce, o karpiu w galarecie i choince, a tymczasem z okazji świąt jest świątecznie dymana, o czym można poczytać tu:> www.trybunal.gov.pl/Rozprawy/2009/rozprawy.htmNie uważam, żeby było to jakieś specjalne dymanie. Stwierdzili, że będą dawać wszystkim kościołom po równo. Ateisci też mogliby sobie założyć związek wyznaniowy i szkołę i brać takie dotacje? No, ale jak to tak, ateiści, związek wyznaniowy? Ano, trzeba mieć samochód, żeby dostac dotacje do benzyny. Piesi i cykliści są stratni.
|
|
|  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Stwierdzili, że będą dawać wszystkim kościołom po równo.
Kiedy z moich podatków i podatków wierzących pieniądze idą na drogi, szpitale,...krótko: na tzw. dobra wspólne, nie mam w zasadzie pretensji. Nie jest jednak dobrem wspólnym taka czy siaka religia, dlatego inwestowanie w nią pieniędzy tych, którzy sobie tego nie życzą, jest formą religijnej dominacji i wyzysku.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | | stilgar (7322 punktów) | >>Stwierdzili, że będą dawać wszystkim kościołom po równo. >Kiedy z moich podatków i podatków wierzących pieniądze idą na drogi, szpitale,...krótko: na tzw. dobra wspólne, nie mam w zasadzie pretensji. Nie jest jednak dobrem wspólnym taka czy siaka religia, dlatego inwestowanie w nią pieniędzy tych, którzy sobie tego nie życzą, jest formą religijnej dominacji i wyzysku.
To pomyśl sobie, że twoje pieniądze idą na szpitale, a na religie płaci sąsiadka.
|
|
1 na 1 | lotrek (14275 punktów) | > Wreszcie. Ktoś się odważył zdegradować zapożyczone (wręcz zaadoptowane) z religii pogańskich> "boże narodzenie" (dzień przesilenia) i uczynić "Święto Świateł".Nie jesteśmy wyznawcami "innych religii"... Cytat:zastąpiono obchody Bożego Narodzenia ceremonią z okazji wymyślonego "Święta Świateł" po to, by nie urazić wrażliwości uczniów - wyznawców innych religii.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | | Pontifex Maximus (3006 punktów) | > > Wreszcie. Ktoś się odważył zdegradować zapożyczone (wręcz zaadoptowane) z religii pogańskich> >"boże narodzenie" (dzień przesilenia) i uczynić "Święto Świateł".> Nie jesteśmy wyznawcami "innych religii"...Nie ma to związku. Artykuł jest tylko przykładem przywołanym na potrzeby wątku  Racjonaliści są też po drugiej stronieNie klękamy przed bakterią
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|