Racjonalista - Strona głównaDo treści
Michalik - o co naprawdę chodzi?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
16-10-2013 18:16Grzegorz (5685 punktów)Michalik - o co naprawdę chodzi?
Ocena 28 na 28
Ciekawi mnie co stoi za ostatnimi wybrykami biskupa... może mam słabą wyobraźnię, ale trudno mi uwierzyć że ktoś może być tak głupi/bezczelny.

Najpierw szukając przyczyn pedofilii "podzielił się" winą... z ofiarami. Było to na tyle mało taktowne że zauważyli to nawet twardogłowi publicyści katoliccy w rodzaju Terlikowskiego, a komuś udało się wytłumaczyć biskupowi że istnieje takie słowo jak "przepraszam" i powinien je z siebie jak najszybciej wydusić.

OK, biskup coś tam wydukał, media (również światowe) miały swoje używanie no i fajnie, minęło. Naiwnie myślałem że po czymś takim Michalik zamilknie w tym temacie, ewentualnie będzie się trzymał wersji lapsusu słownego (co prawda głupiej i niezgodnej z jego postępowaniem np. w sprawie pedofila z Tylawy, ale co miał do wyboru?).

Tymczasem widzę że biskup nie odpuszcza tematu. Do grona oskarżonych, oprócz molestowanych dzieci i ich rodziców, dołączyły ostatnio feministki... proponuję dorzucić obowiązkowych Żydów i cyklistów, bo najwyraźniej spostrzeżenie takich przyczyn pedofilii jak obowiązkowy celibat, oraz krycie zjawiska przez przełożonych (co zresztą akurat Michalik osobiście przerabiał) najwyraźniej przerasta zdolności intelektualne hierarchy.

Mnie ciekawi czy to samoistny pokaz wyjątkowego kretynizmu hierarchy, czy też coś w stylu sondowania opinii do jakiego stopnia można wpychać brednie "ciemnemu ludowi". A mże macie jakieś lepsze pomysły co się kryje za takim postępowaniem Michalika?
Autor tego wątku akceptuje lub odrzuca nowe wypowiedzi. Przy braku decyzji, wypowiedź pojawi się po 48 godzinach.

big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Tymczasem widzę że biskup nie odpuszcza tematu. Do grona oskarżonych, oprócz molestowanych dzieci i
>ich rodziców, dołączyły ostatnio feministki...

No, nie tylko feministki:

Cytat:
-Karygodne są nadużycia dorosłych wobec dzieci, o których wciąż mówią media. Jednak nikt nie zwraca uwagi na przyczyny tych zachowań - mówił w trakcie kazania arcybiskup i wymieniał: - Pornografia i fałszywa miłość w niej pokazywana, brak miłości rozwodzących się rodziców i promocja ideologii gender.

Według niego winne są także agresywne feministki walczące o prawo do aborcji, prawo do tworzenia związków osób tej samej płci i prawo do adopcji dzieci przez te osoby. - To one walczą o to, żeby w szkołach czy przedszkolach wygaszać w dzieciach poczucie wstydu, a nawet o to, żeby mogły decydować o zmianie swojej płci - tłumaczył.


wyborcza.p(*)i_i___Abp_Michalik_znow_o.html

Nawiasem - dość podobna do polskiej Walka z Kościołem także i w Peru się właśnie odbywa:

wyborcza.p(*)iskupow_z_pedofilia_w_tle.html

Znaczy się - już Całkiem Wszechświatowy ten Spisek Sił Zła jest .


...którzy czuwają, mają jeden i wspólny świat, a każdy, kto zasypia, odwraca się ku własnemu. (Heraklit)
Medieval (3004 punktów)

>Znaczy się - już Całkiem Wszechświatowy ten Spisek Sił Zła jest .

Czyli gender.
Frank Holman (5897 punktów)
>co się kryje za takim postępowaniem Michalika?
>
Wielokrotnie to powtarzałem: nic się nie kryje ! W marcu są wybory i Michalika już po nich po prostu nie będzie. Ludzie na koniec zwykle robią głupoty bo są już zmęczeni. To banalna wiedza o ludzkim organizmie.
16-10-2013 19:13
 Ocena 15 na 15
eipi (774 punktów)
>Ciekawi mnie co stoi za ostatnimi wybrykami biskupa... może mam słabą wyobraźnię, ale trudno mi
>uwierzyć że ktoś może być tak głupi/bezczelny.

Ciekawe pytanie - mnie również trudno uwierzyć.

Być może abp. wcale nie jest głupi, lecz przeciwnie, doświadczony (i oczywiście baaaardzo cyniczny) i wie, że w brednie powtarzane dostatecznie długo z odpowiednim przekonaniem, ludzie w końcu uwierzą. Zasada przypisywana dr Goebellsowi, ale czy religie nie stosują jej skutecznie od dawien dawna?

Po drugie, zachował się poniekąd racjonalnie z punktu widzenia teorii gier. Pierwsza wypowiedź skompromitowała go chyba maksymalnie w oczach ludzi uczciwych i myślących. Cokolwiek powiedziałby więcej, u nich bardziej już nie straci. Natomiast wśród ślepych owieczek straciłby, bo wzbudziłby poczucie zagubienia i wątpliwości, gdyby zaczął się wycofywać. Przeciwnie, brnąc dalej, wzmacnia swój autorytet w tej grupie - bo okazuje konsekwencje i trzymanie się swoich "zasad".

A może po prostu chodzi o podgrzewanie nastrojów polaryzujących społeczeństwo - na klerykalny beton i resztę. Oczywiście w celu późniejszego wykorzystania tych nastrojów do jakichś innych celów. Obawiam się, że przekonamy się raczej prędzej, niż później.
sinapis (1725 punktów)
> A mże macie jakieś lepsze pomysły
>co się kryje za takim postępowaniem Michalika?
>

Po mojemu to jest tak, że pan arcy... tego, biskup okazał wielką wielkoduszność godną arcychrześcijanina. Ponieważ owieczki/barany (niepotrzebne skreślić) i tak swymi malutkimi umysełkami nie pojma, że arcyten i tak ma zawsze rację, więc się ich przerosiło za ich własną niepojętność. A skoro się już przeprosiło, można dalej jedynie słuszne arcyprawdy głosić.
16-10-2013 19:43
 Ocena 13 na 13
Selanos (12869 punktów)
Tyle jeśli chodzi o lapsus słowny. Mam nadzieję, że media mu nie odpuszczą, tak jak zostały mu odpuszczone inny winy, chociażby słynna, ale nieco zapomniana sprawa z policjantem.

W sprawie biskupa Michalika nie mam już nic więcej do powiedzenia, ten Pan sam zawzięcie udowadnia, że jest prostakiem, gburem i pseudointeligentem który szczyci się chorymi poglądami.
16-10-2013 20:37 
 Ocena 20 na 20
slik (20011 punktów)
>Tyle jeśli chodzi o lapsus słowny. Mam nadzieję, że media mu nie odpuszczą, tak jak zostały mu odpuszczone inny winy, chociażby słynna, ale nieco zapomniana sprawa z policjantem.
>
Michalik ma nieco dłuższą listę "zasług" - Tylawa, policjant z Ustrzyk Dolnych, wyciszanie" sprawy samobójstwa dziecka zaszczutego przez księdza proboszcza w Hłudnie.

Wczoraj w TVN był emitowany reportaż dotyczący spraw molestowania w Kościele - z wypowiadających się osób nikt nie miał wątpliwości, że Michalik powiedział dokładnie to co myślał. Takich wątpliwości nie ma też ksiądz Isakiewicz-Zalewski.

Gdybym wierzył w jakąkolwiek moc sprawczą, dałbym chyba na mszę , w intencji Michalika, aby jak najdłużej pozostał na swoim stanowisku, i jak najczęściej wypowiadał się do mediów, szczególnie na temat pedofilii.
On otwiera oczy niedowiarkom!
16-10-2013 21:58 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>Wczoraj w TVN

Stop! Przecież to żydomasońska, antypolska i antykościelna telewizja, tam na pewno kłamią ;D

>Gdybym wierzył w jakąkolwiek moc sprawczą, dałbym chyba na mszę , w intencji Michalika, aby jak najdłużej pozostał na swoim stanowisku

Ktoś bardzo ładnie napisał, że jak Michalik zaczyna mówić, to antyklerykałowie mogą jechać na wakacje. Powinniśmy przyznać arcybiskupowi jakiś medal.
Yksiński (179 punktów)
>Michalik ma nieco dłuższą listę "zasług" - Tylawa, policjant z Ustrzyk Dolnych, (...)

Akurat sprawa tego policjanta wydaje się być niewiele bardziej wiarygodna, niż niedawne "przepraszam" arcybiskupa. Może nie samo spotkanie na drodze obu bohaterów historii i późniejsza interwencja duchownego u przełożonych (co prawda nikt tego nie potwierdził, ale podobne historie z niezadowolonymi z mandatu się zdarzają), ale historia o całym późniejszym "spisku" śmierdzi wymysłami na odległość.

orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/21D2CFA9
16-10-2013 20:21
 Ocena 14 na 14
Hodża (11172 punktów)
>Ciekawi mnie co stoi za ostatnimi wybrykami biskupa... może mam słabą wyobraźnię, ale trudno mi
>uwierzyć że ktoś może być tak głupi/bezczelny.

Sądzę, że temat stosunku duchownych do stosunku wymaga dobrej znajomości całej "formacji duchowej", której podlegają alumni czy nowicjusze. I znajomości teologii. Twoje zdziwienie zapewne wynika z nieświadomości tego, że cała teologia katolicka jest zmodyfikowanym arystotelizmem, ze słynnym "Pierwszym Poruszycielem " od którego pochodzi wszelki ruch, i który porusza kochającego. To posiada rozwinięcie w bardzo interesującej teologii seksualności, wedle której seksualność mężczyzny jest odbiciem stwórczej potencji Boga (który stwarza człowieka z pomocą jego lędźwi). Oczywiście fakt, że Pierwszy Poruszyciel czasem rusza też ministranta nie zmienia postaci rzeczy, że ruch ten pochodzi od Boga, który jest Miłością.

A kogo Bóg kocha, tego doświadcza. I - chociaż grzech nieprawości seksualnej nie przestaje być grzechem poprzez to, że miłujący Bóg go dopuścił - to doświadczenie go i cierpienie nie tylko nie przekreśla tej miłości, ale staje się zadaniem, by zrozumieć, że Bóg dopuszcza zło i nieczystość po to, by wywieść stąd jeszcze większe dobro. Nic, co się dzieje, nie dzieje się wbrew Jego woli albo poza planem zbawienia. Zaś cierpienie wedle teologii towarzyszy miłości ofiarnej; osoba, zachowująca pokorne milczenie niesie swój krzyż, ale skoro owocem tego milczenia i cierpienia jest dobro większe, całego Kościoła (aby uniknąć zgorszenia), to zasługa takiej ofiary w oczach Boga jest oczywiście dużo większa niż kogoś, kto dochodzi swoich praw i szerzy zamęt wśród wiernych wywnętrzając swoje bóle.

Co więcej, nie jest grzechem np. doznanie satysfakcji seksualnej w wyniku wymuszonego aktu. Tu oczywiście możemy dalej drążyć temat rozważając, czy nasz modelowy ministrant siadając np. na kolanach księdza w odczuciu księdza nie wymusza aktywności seksualnej. Powiem może tak, że jest to zawsze zachowanie ryzykowne ze strony ministranta. Zapewne wielu księży, którzy dopuścili się różnych form "innych czynności seksualnych" przynajmniej wobec swoich przełożonych przyjmowało tę właśnie linię obrony. Jeśli facet jest zdrowy i się nie zaspokaja, to po pewnym czasie i w pewnych okolicznościach staje się seksualną bombą zegarową; jeśli nie potrafi zapanować nad sobą, będą problemy. Nie każdy ksiądz ma tyle szczęścia, że znajdzie się jakaś uczynna zakonnica, która weźmie sprawy w swoje ręce a grzech na swoje sumienie. Tyle w temacie.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
eipi (774 punktów)
>Sądzę, że temat stosunku duchownych do stosunku wymaga dobrej znajomości całej "formacji duchowej", której podlegają alumni czy nowicjusze. I znajomości teologii.
(...)
>A kogo Bóg kocha, tego doświadcza. I - chociaż grzech nieprawości seksualnej nie przestaje być grzechem poprzez to, że miłujący Bóg go dopuścił - to doświadczenie go i cierpienie nie tylko nie przekreśla tej miłości, ale staje się zadaniem, by zrozumieć, że Bóg dopuszcza zło i nieczystość po to, by wywieść stąd jeszcze większe dobro.
Nic, co się dzieje, nie dzieje się wbrew Jego woli albo poza planem zbawienia. Zaś cierpienie wedle teologii towarzyszy miłości ofiarnej; osoba, zachowująca pokorne milczenie niesie swój krzyż
(...)
>Co więcej, nie jest grzechem np. doznanie satysfakcji seksualnej w wyniku wymuszonego aktu. Tu oczywiście możemy dalej drążyć temat rozważając, czy nasz modelowy ministrant siadając np. na kolanach księdza w odczuciu księdza nie wymusza aktywności seksualnej.

Brrr, nie wiem, czy szydzisz, czy piszesz serio
Niestety, jeśli chodzi o "katolicką formację", wydaje się to bardzo autentyczne.
Nie zdziwiłbym się, gdyby takie pokrętne myślenie pojawiło się w jakimś pokrętnym umyśle...
17-10-2013 20:14 
 Ocena 3 na 3
Hodża (11172 punktów)
>Brrr, nie wiem, czy szydzisz, czy piszesz serio

Serio. Nie wrzucam tu swoich emocjonalnych komentarzy, ale tak właśnie wygląda w tych kręgach wyobrażenie pojęcia "grzechu", "miłości", "zła" itd.

>Niestety, jeśli chodzi o "katolicką formację", wydaje się to bardzo autentyczne.
>Nie zdziwiłbym się, gdyby takie pokrętne myślenie pojawiło się w jakimś pokrętnym umyśle...

Tak, jest autentyczne. Pedofilia nie jest tylko problemem jednostek, które są jakoś "wypaczone", "wciągnięte" (Michalik o roli dzieci), "zagubione". To problem systemowy, wypaczający rozumienie seksualności wśród adeptów kapłańskiego fachu i odrywający ich od rzeczywistości w takim stopniu, że tylko z przyczyn kulturowych nie nazywamy tych ludzi psychopatami, niezdolnymi do prawidłowego rozeznawania swoich czynów.

A takimi ich czyni prowadzone od dzieciństwa pranie mózgów.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
worek kości (2937 punktów)
>Do grona oskarżonych, oprócz molestowanych dzieci i ich rodziców, dołączyły ostatnio feministki

A ja mam wrażenie, że krytyka gender pojawiła się poza kontekstem pedofilii, jako nowy temat.

>bo najwyraźniej spostrzeżenie takich przyczyn pedofilii jak obowiązkowy celibat

Powinieneś się chyba w tym miejscu pochwalić jakimiś badaniami. Gdyby przyczyną pedofilii był celibat, to nie byłoby pedofilów poza funkcjonariuszami KK, hmm?


bembergiem w berg
16-10-2013 22:01 
 Ocena 17 na 17
Grzegorz (5685 punktów)
>>Do grona oskarżonych, oprócz molestowanych dzieci i ich rodziców, dołączyły ostatnio feministki
>A ja mam wrażenie, że krytyka gender pojawiła się poza kontekstem pedofilii, jako nowy temat.
Cóż, masz prawo do swoich wrażeń, nawet jeśli niezupełnie pokrywają się z rzeczywistością. A jeśli cytat nie został przekłamany, to niestety gender tym razem pojawił się w kontekście pedofilii:
-Karygodne są nadużycia dorosłych wobec dzieci, o których wciąż mówią media. Jednak nikt nie zwraca uwagi na przyczyny tych zachowań - mówił w trakcie kazania arcybiskup i wymieniał: - Pornografia i fałszywa miłość w niej pokazywana, brak miłości rozwodzących się rodziców i promocja ideologii gender.


>Powinieneś się chyba w tym miejscu pochwalić jakimiś badaniami. Gdyby przyczyną pedofilii był celibat, to nie byłoby pedofilów poza funkcjonariuszami KK, hmm?
Miałeś może coś takiego jak logika? Gdyby JEDYNĄ przyczyną pedofilii był celibat, to nie owszem, nie byłoby pedofilów poza funkcjonariuszami KRK i innymi ludźmi którzy go zachowują. Jest chyba logiczne że siłowe tłumienie jakiegoś popędu bywa niezdrowe i może go skierować w równie niezdrowe rejony.

A co do badań wystarczy statystyka... jeśli księży diecezjalnych jest ok. 22 tysięcy, to na każdy przypadek pedofilii wśród nich powinno przypadać prawie 1000 przypadków pozakościelnych (porównując tylko mężczyzn i zakładając miłościwie że kobiety nie popełniają pedofilii).
16-10-2013 22:34 
 Ocena-1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>Karygodne są nadużycia dorosłych wobec dzieci, o których wciąż mówią media. Jednak nikt nie zwraca uwagi na przyczyny tych zachowań - mówił w trakcie kazania arcybiskup i wymieniał: - Pornografia i fałszywa miłość w niej pokazywana, brak miłości rozwodzących się rodziców i promocja ideologii gender.

Zerknijmy, co rzeczywiście powiedział Michalik:

"Wiele dziś się mówi, i słusznie, o karygodnych nadużyciach dorosłych wobec dzieci. Tego rodzaju zła nie wolno tolerować, ale nikt nie pyta o przyczyny. Żadna stacja telewizyjna nie walczy z pornografią, z promocją fałszywej, egoistycznej miłości między ludźmi. Nikt nie upomina się za dziećmi cierpiącymi przez brak miłości rozwodzących się rodziców, a to są rany bolesne i długotrwałe."

Po "nikt nie pyta o przyczyny" jest kropka. Później Michalik wymienia inne problemy, o których media milczą.

>Jest chyba logiczne że siłowe tłumienie jakiegoś popędu bywa niezdrowe i może go skierować w równie niezdrowe rejony.

To nie jest kwestia logiki, tylko empirycznych badań. Istnieją badania, z których wynika, że dobrowolne powstrzymywanie się od seksu powoduje zboczenia?

>jeśli księży diecezjalnych jest ok. 22 tysięcy, to na każdy przypadek pedofilii wśród nich powinno przypadać prawie 1000 przypadków pozakościelnych

A ile przypada?

>zakładając miłościwie że kobiety nie popełniają pedofilii

Skąd takie założenie?

I czemu posty w tym wątku mają być akceptowane przed publikacją?


bembergiem w berg
17-10-2013 19:17 
 Ocena 2 na 2
Grzegorz (5685 punktów)
>A ile przypada?
A sam potrafisz coś więcej niż zadawanie pytań?
statystyka(*)y-przestepstw-seksualnych.html
Niestety, przyznaję bez bicia że nie ma tutaj informacji o tym ile przypadków dotyczy sukienkowych, i nie zamierzam wyręczać tu Twojego lenistwa. Hint: taki proboszcz z Tylawy, skazany za czyny wobec 6 dziewczynek sam potrafiłby wyrobić statystykę.

>I czemu posty w tym wątku mają być akceptowane przed publikacją?
A to widać mi się tak zaznaczyło (albo nie odznaczyło). Pewnie nieco uciążliwe, ale niczego nie wycinam.
worek kości (2937 punktów)
>Niestety, przyznaję bez bicia że nie ma tutaj informacji o tym ile przypadków dotyczy sukienkowych

No, w kontekście tego wątku bardziej interesująca jest informacja o odsetku pedofilów wśród księży, a nie wśród kobiet.

bembergiem w berg
18-10-2013 07:42 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
Nie noszę sukienek. Nie mam ani jednej. Wynika z tego, że nie chodzi o kobiety. Chodzi o księży, noszących długie do ziemi suknie.
18-10-2013 13:33 
 Ocena-2 na 2
worek kości (2937 punktów)
Księża też nie noszą sukienek.


bembergiem w berg
18-10-2013 23:13 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Księża też nie noszą sukienek.
Słownik języka polskiego PWN:
Sutanna «strój duchownych katolickich, długa, czarna suknia ze stójką, zapinana na rząd małych guziczków»

Miłego dnia.

@@@
.
worek kości (2937 punktów)
>>Księża też nie noszą sukienek.
>Słownik języka polskiego PWN:
>Sutanna «strój duchownych katolickich, długa, czarna suknia ze stójką, zapinana na rząd małych guziczków»

Sukienka - lekki strój kobiecy, okrywający tułów i część nóg oraz ręce.
sjp.pl/sukienka

bembergiem w berg
20-10-2013 11:38 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
Księża też nie noszą sukienek.
>>>>Słownik języka polskiego PWN:
Sutanna «strój duchownych katolickich, długa, czarna suknia ze stójką, zapinana na rząd małych guziczków»
>Sukienka - lekki strój kobiecy, okrywający tułów i część nóg oraz ręce.
>sjp.pl/sukienka
Pomimo tego nazwanie sutanny sukienką jest zgodne z prawidłowościami języka polskiego.
www.synonimy.pl/synonim/sutanna/
I używane jest także przez katolików. Nawet kapłanów i zawodowców.
Inni księża mówili z kolei, że strój kościelny, to nie sutanna i że koszula z koloratką wystarczy, a poza tym nie sukienka czyni kapłana. www.opoka.(*)/ZD/idziemy200937-sutanna.html

Miłego dnia.

@@@
.
19-10-2013 12:25 
 Ocena 6 na 6
galvani (1345 punktów)
>Księża też nie noszą sukienek.
>
bembergiem w berg



19-10-2013 18:36 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
>>Księża też nie noszą sukienek.
>>
bembergiem w berg

>

No tak, różowe sukienki nie pasowałyby do osławionych czerwonych majteczek rozdawanych przez jego kolegę Juliusza. Nie wiedziałem o co chodzi, a to tylko estetyzm.
galvani (1345 punktów)
>No tak, różowe sukienki nie pasowałyby do osławionych czerwonych majteczek rozdawanych przez jego kolegę Juliusza. Nie wiedziałem o co chodzi, a to tylko estetyzm.

Zachowanie abp Paetza nosiło znamiona homoseksualizmu. Za to w cywilizowanych krajach się nie karze. No chyba, że rzeczywiście molestował tych młodych księży i kleryków. Ale czego spodziewać sie po takich tytanach intelektu. I jeszcze bąk Pieronka o pedofilii jako namiętności.
19-10-2013 22:14 
 Ocena 3 na 3
Grzegorz (5685 punktów)
> Zachowanie abp Paetza nosiło znamiona homoseksualizmu. Za to w cywilizowanych krajach się nie karze.
Po pierwsze, nie wiem jak dalece można uznać Watykan za cywilizowany kraj - w końcu tylko JP2 ukarał Paetza. Poza tym, o ile homoseksualizm w cywilizowanych krajach został już dawno zdepenalizowany, to jak sam zauważyłeś molestowanie seksualne (a w końcu trudno odebrać inaczej jego zachowanie) jest jak najbardziej karalne.
17-10-2013 20:54 
 Ocena 2 na 2
Grzegorz (5685 punktów)
>Zerknijmy, co rzeczywiście powiedział Michalik:
>"Wiele dziś się mówi, i słusznie, o karygodnych nadużyciach dorosłych wobec dzieci. Tego rodzaju zła nie wolno tolerować, ale nikt nie pyta o przyczyny.

No to ja spytam... czemu nie zacznie od czegoś co zna z autopsji (był przecież przełożonym pedofila, a jego zachowanie delikatnie mówiąc było daleki od polityki "zero tolerancji"). Dopóki olewa ten temat, a zamiast tego popełnia "lapsusy", trudno traktować poważnie jakiegolwiek jego wynurzenia nt. gender, rozwodów i innych rzeczy które mu się nie podobają.
17-10-2013 21:05 
 Ocena-1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>czemu nie zacznie od czegoś co zna z autopsji (był przecież przełożonym pedofila

W jakim sensie bycie przełożonym pedofila wzbogaca wiedzę o przyczynach pedofilii?

>trudno traktować poważnie jakiegolwiek jego wynurzenia

W dyskusji liczą się argumenty, a nie postawa moralna człowieka.

bembergiem w berg
18-10-2013 07:32 
 Ocena 4 na 4
Grzegorz (5685 punktów)
>>czemu nie zacznie od czegoś co zna z autopsji (był przecież przełożonym pedofila
>W jakim sensie bycie przełożonym pedofila wzbogaca wiedzę o przyczynach pedofilii?
Nie chodzi o samo bycie przełożonym, tylko o bycie przełożonym który zamiata sprawę pod dywan. Jeśli pedofil zamiast polecieć z parafii po pierwszych doniesieniach jest broniony przez swojego przełożonego aż do momentu skazania, a nawet dalej, a zamiast tego piętnuje się (Michalik) tych którzy zdecydowali się zeznawać, to oznacza to pewnego rodzaju przyzwolenie na pedofilię.

>>trudno traktować poważnie jakiegolwiek jego wynurzenia
>W dyskusji liczą się argumenty, a nie postawa moralna człowieka.
Eh... nie mówię tu chwilowo o żadnych argumentach, bo takowych Michalik też nie przedstawił. Trudno traktować poważnie już jego dobre chęci...gość wdraża niby politykę "zero tolerancji", sam mając niezbyt fajne osiągnięcia do tej pory (o których się nie zająknie), za to zaczynając od dzielenia się winą z ofiarami.
18-10-2013 09:00 
 Ocena 3 na 3
maruda (5550 punktów)
> Michalik wdraża niby politykę "zero tolerancji", sam mając niezbyt fajne osiągnięcia do tej pory (o których się nie zająknie), za to zaczynając od dzielenia się winą z ofiarami.

Nie mamy informacji na czym ta polityka ma polegać. Jak dotąd patrząc po efektach można przyjąć że polityka "zero tolerancji" oznacza zero tolerancji dla opisywania pedofilii księży. Ta polityka chroni ofiary, czyli biednych kapłanów.
worek kości (2937 punktów)
>Jeśli pedofil zamiast polecieć z parafii po pierwszych doniesieniach jest broniony przez swojego przełożonego

Jeśli oskarżony się wypiera, to niby dlaczego jego przyjaciele i znajomi mieliby uwierzyć raczej oskarżycielom niż jemu? I jak ktoś traktuje oskarżonego o pedofilię jak pedofila, to polecam mu obejrzeć film Polowanie:

www.filmweb.pl/film/Polowanie-2012-640318


bembergiem w berg
19-10-2013 18:31 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
>Jeśli oskarżony się wypiera, to niby dlaczego jego przyjaciele i znajomi mieliby uwierzyć raczej oskarżycielom niż jemu?
Tu nie chodzi o wiarę. Przykładowo, jeśli policjant jest oskarżony o coś grubszego, to zwykle jest zawieszany w obowiązkach służbowych do czasu wyjaśnienia sprawy. Jest to normalna procedura (nie tylko zresztą w policji), i nie oznacza ona że jego przełożony wdrażając ją "uwierzył" w którąkolwiek wersję zdarzeń.

Przy czym w tym konkretnym przypadku jak zwykle udało odwrócić ci się kota ogonem:
>I jak ktoś traktuje oskarżonego o pedofilię jak pedofila, to polecam mu obejrzeć film Polowanie
Taak... niewinny oskarżony przytłoczony podejrzeniami... czyli dokładnie na odwrót to co było u nas.
Przypominam, mówimy o sprawie kiedy Michalik najpierw odgórnie uznał oskarżonego o pedofilię jako niewinnego z definicji, i stosownie do swoich urojeń utrudniał śledztwo (bo tak należy podsumować jego aktywność), a po wydaniu wyroku nadal nie widział problemu w dalszej współpracy z pedofilem.
19-10-2013 19:16 
 Ocena-1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>jeśli policjant jest oskarżony o coś grubszego, to zwykle jest zawieszany w obowiązkach służbowych do czasu wyjaśnienia sprawy.

A jak oskarżą księdza, to go przenoszą do innego miejsca, żeby bardziej nie nabroił.

>Taak... niewinny oskarżony przytłoczony podejrzeniami... czyli dokładnie na odwrót to co było u nas.

Czasem oskarżony okazuje się winny, a czasem nie:
wiadomosci(*)nia,wid,7453651,wiadomosc.html


bembergiem w berg
19-10-2013 22:09 
 Ocena 2 na 2
Grzegorz (5685 punktów)
>>jeśli policjant jest oskarżony o coś grubszego, to zwykle jest zawieszany w obowiązkach służbowych do czasu wyjaśnienia sprawy.

>A jak oskarżą księdza, to go przenoszą do innego miejsca, żeby bardziej nie nabroił.
Cóż... po pierwsze, jest to łamanie prawa (wiedząc o takich przypadkach, powinno się powiadomić odpowiednie organy, a nie ukrywać sprawę przenosząc na inną parafię). Po drugie, Twoje założenie że "bardziej nie nabroi" nie ma żadnych przesłanek - teraz ja powinienem Cię poprosić o odpowiednie badania , bo na zdrowy rozsądek to takiemu gościowi dopiero puszczą wszelkie hamulce jeśli zobaczy na własne oczy że jest bezkarny.
19-10-2013 22:18 
 Ocena-2 na 2
worek kości (2937 punktów)
>>>jeśli policjant jest oskarżony o coś grubszego, to zwykle jest zawieszany w obowiązkach służbowych do czasu wyjaśnienia sprawy.
>>A jak oskarżą księdza, to go przenoszą do innego miejsca, żeby bardziej nie nabroił.
>Cóż... po pierwsze, jest to łamanie prawa

To nie jest łamanie prawa - powiadamianie o przypadkach pedofilii nie jest obowiązkiem.

>Twoje założenie że "bardziej nie nabroi" nie ma żadnych przesłanek

Opiera się na założeniu, że wykorzystanie dziecka najczęściej poprzedzone jest długim procesem zdobywania tego dziecka zaufania.

>bo na zdrowy rozsądek to takiemu gościowi dopiero puszczą wszelkie hamulce jeśli zobaczy na własne oczy że jest bezkarny.

Tak na zdrowy rozum - przeniesienie kogoś do innej parafii to nie zmiana wyglądu czy nazwiska - to tylko zmiana miejsca zamieszkania. Jeśli policja wie, kto jest oskarżony, to w innej parafii też może go znaleźć. No chyba że KK ukrywa takich ludzi w tajemnicy.

bembergiem w berg
19-10-2013 23:31 
 Ocena 3 na 3
Grzegorz (5685 punktów)
>To nie jest łamanie prawa - powiadamianie o przypadkach pedofilii nie jest obowiązkiem.

Art. 304. § 1. Każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję. Przepis art. 191 § 3 stosuje się odpowiednio.

Przeczytaj sobie jeszcze jakie są przestępstwa ścigane z urzędu i wyjaśnij o co Ci chodziło.
19-10-2013 23:40 
 Ocena-1 na 1
worek kości (2937 punktów)
Zwracam uwagę, że jest to "społeczny obowiązek", za niewykonanie którego nie grozi sankcja karna, lecz co najwyżej negatywna ocena społeczna.

bembergiem w berg
20-10-2013 07:39 
 Ocena 4 na 4
Grzegorz (5685 punktów)
>Zwracam uwagę, że jest to "społeczny obowiązek", za niewykonanie którego nie grozi sankcja karna, lecz co najwyżej negatywna ocena społeczna.
Słusznie, orzecznictwo podkreśla że jest to jedynie moralny obowiązek. Wobec tego pytanie - jak nazwać gościa który nie dopełnia tego moralnego obowiązku (bo niekaralne), a potem w kazaniu umoralnia innych i wśród nich doszukuje się błędów?
20-10-2013 08:26 
 Ocena 3 na 3
sabek (1444 punktów)
Bardzo prosto: katolik.
17-10-2013 14:36 
 Ocena 1 na 3
sabek (1444 punktów)
K'woli ścisłości, także zakonnych należałoby policzyć, wszak Gil był z zakonu.
16-10-2013 22:22 
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)

>A ja mam wrażenie, że krytyka gender pojawiła się poza kontekstem pedofilii, jako nowy temat.
A ja mam wrażenie, że arcybiskup potwierdził tu swoją wypowiedź, z której się niby wycofał. Ot księże gadanie: www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,586738#w589583

Miłego dnia.

@@@
.
17-10-2013 18:57 
 Ocena 1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>>A ja mam wrażenie, że krytyka gender pojawiła się poza kontekstem pedofilii, jako nowy temat.
>A ja mam wrażenie, że arcybiskup potwierdził tu swoją wypowiedź, z której się niby wycofał. Ot księże gadanie

W linku, który Pan wkleił jest jedynie parafraza słów Michalika, a nie jego oryginalna wypowiedź. Trąci to manipulacją.


bembergiem w berg
17-10-2013 23:11 
 Ocena 12 na 12
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>>>>A ja mam wrażenie, że krytyka gender pojawiła się poza kontekstem pedofilii, jako nowy temat.
>>>>A ja mam wrażenie, że arcybiskup potwierdził tu swoją wypowiedź, z której się niby wycofał. Ot księże gadanie
>W linku, który Pan wkleił jest jedynie parafraza słów Michalika, a nie jego oryginalna wypowiedź.
W linku, który wkleiłem jest do wysłuchania całe kazanie arcybiskupa Michalika oraz jego omówienie wraz cytatami, tam nie ma żadnej "swobodnej przeróbki tekstu, która rozwija lub modyfikuje treść oryginału, zachowując jednak jego zasadniczy sens". Można sobie to sprawdzić: wiadomosci(*)1,wiadomosc.html?ticaid=1117e7
Ponadto wszystkie wypowiedzi arcybiskupa na ten temat są spójne i reprezentują poglądy większości polskiego kleru.

>Trąci to manipulacją.
Manipulacja, to nie w moim stylu anim ja ksiądz, anim zawodowy katolik.

Miłego dnia.

@@@
.
18-10-2013 07:45 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)
>zawodowy katolik.

Świetne! Mogę wykorzystywać? Z zachowaniem Pana osobistych praw autorskich, oczywiście.
18-10-2013 10:44 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>>>>zawodowy katolik.

>Świetne! Mogę wykorzystywać? Z zachowaniem Pana osobistych praw autorskich, oczywiście.
Dziękuję. Używam tego terminu od dawna na określenie tych, którzy nie będąc kapłanami z publicznego głoszenia swojej katolickości uczynili sobie źródło profitów materialnych i politycznych. Proszę używać go, gdy tylko jest przydatnym.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.
18-10-2013 17:22 
 Ocena-2 na 2
worek kości (2937 punktów)
W Pana linku:

Cytat:
"karygodne są nadużycia dorosłych wobec dzieci, o których wciąż mówią media". - Jednak nikt nie zwraca uwagi na przyczyny tych zachowań: pornografia i fałszywa miłość w niej pokazywana, brak miłości rozwodzących się rodziców i promocja ideologii gender


W wypowiedzi Michalika:

Cytat:
Wiele dziś się mówi, i słusznie, o karygodnych nadużyciach dorosłych wobec dzieci. Tego rodzaju zła nie wolno tolerować, ale nikt nie pyta o przyczyny.

Żadna stacja telewizyjna nie walczy z pornografią, z promocją fałszywej, egoistycznej miłości między ludźmi. Nikt nie upomina się za dziećmi cierpiącymi przez brak miłości rozwodzących się rodziców, a to są rany bolesne i długotrwałe.


Wypowiedź Michalika została zmanipulowana, ponieważ po tekście "nikt nie pyta o przyczyny" jest kropka. W nowym zdaniu Michalik narzeka, że media nie mówią o innych, szkodliwych zjawiskach.

W Pana linku:

Cytat:
Hierarcha dodał, że winne molestowaniem przez księży są również feministki, które walczą o możliwość dokonywania aborcji, jednopłciowe związki i prawo do adopcji. - To one walczą o to, żeby w szkołach i przedszkolach wygaszać w dzieciach poczucie wstydu, a nawet o to, żeby mogły decydować o zmianie swojej płci - tłumaczył".


W wypowiedzi Michalika:

Cytat:
Na naszych oczach następuje promocja nowej ideologii gender. Już kilkanaście najważniejszych uniwersytetów w Polsce wprowadziło wykłady z tej nowej i niezbyt jasnej ideologii, której programową radę stanowią najbardziej agresywne polskie feministki, które od lat szydzą z Kościoła i etyki tradycyjnej, promują aborcję i walczą z tradycyjnym modelem rodziny i wierności małżeńskiej.

Ideologia gender budzi słuszny niepokój, jako że odchodzi od praw natury, promuje tzw. związki małżeńskie między osobami jednej płci, walczy o prawo legalizacji adopcji dziecka przez takie pary, a ostatnio wkracza do przedszkoli i szkół z instrukcją o tym, że należy od najmłodszych lat wygasić w dziecku poczucie wstydu i pouczyć je o możliwościach czerpania cielesnych przyjemności wbrew etyce naturalnej, a nawet o możliwościach manipulowania płcią, aż do dowolnego wyboru obranej płci.

Jest wiele innych fundamentalnych zagrożeń, które trzeba rozeznać i odrzucić. I dlatego potrzebni są dzisiaj prorocy prawdy Bożej, bo tylko taka służy człowiekowi.


Michalik w powyższym cytacie wymienia inne, jego zdaniem, szkodliwe zjawiska, ale nigdzie nie mówi, że feministki są winne molestowania dzieci. No chyba, że coś przegapiłem, a jeśli tak, to niech Pan mi ten przegapiony fragment wskaże, lub przyzna, że posłużył się zmanipulowanym cytatem.

bembergiem w berg
18-10-2013 23:08 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Michalik w powyższym cytacie wymienia inne, jego zdaniem, szkodliwe zjawiska, ale nigdzie nie mówi, że feministki są winne molestowania dzieci. No chyba, że coś przegapiłem, a jeśli tak, to niech Pan mi ten przegapiony fragment wskaże, lub przyzna, że posłużył się zmanipulowanym cytatem.
WP.PL WIADOMOŚCI:
Podczas mszy w katedrze we Wrocławiu z okazji 90. urodzin kardynała Gulbinowicza, abp Michalik przyznał, że "karygodne są nadużycia dorosłych wobec dzieci, o których wciąż mówią media". - Jednak nikt nie zwraca uwagi na przyczyny tych zachowań: pornografia i fałszywa miłość w niej pokazywana, brak miłości rozwodzących się rodziców i promocja ideologii gender - mówił Michalik.

Hierarcha dodał, że winne molestowaniem przez księży są również feministki, które walczą o możliwość dokonywania aborcji, jednopłciowe związki i prawo do adopcji. - To one walczą o to, żeby w szkołach i przedszkolach wygaszać w dzieciach poczucie wstydu, a nawet o to, żeby mogły decydować o zmianie swojej płci - tłumaczył.

Z mojego posta:
W linku, który wkleiłem jest do wysłuchania całe kazanie arcybiskupa Michalika oraz jego omówienie wraz cytatami, tam nie ma żadnej "swobodnej przeróbki tekstu, która rozwija lub modyfikuje treść oryginału, zachowując jednak jego zasadniczy sens". Można sobie to sprawdzić: wiadomosci(*)1,wiadomosc.html?ticaid=1117e7
Ponadto wszystkie wypowiedzi arcybiskupa na ten temat są spójne i reprezentują poglądy większości polskiego kleru.

Wielce Szanowny Panie, nie wierzę, iż aż tak bardzo nie rozumie Pan tekstu i jego formy. Nie mam redakcji "WP.PL WIADOMOŚCI" tu nic do zarzucenia dotyczącego prób jakiś manipulacji, gdy obok własnego omówienia przedstawia cały tekst do ewentualnej weryfikacji. Zaś ja też podałem konkretne źródło swojego cytatu. To Pan próbuje manipulować.

>Michalik w powyższym cytacie wymienia inne, jego zdaniem, szkodliwe zjawiska, ale nigdzie nie mówi, że feministki są winne molestowania dzieci. No chyba, że coś przegapiłem, a jeśli tak, to niech Pan mi ten przegapiony fragment wskaże, lub przyzna, że posłużył się zmanipulowanym cytatem.
Wielokrotnie już tu pisałem, iż z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda. Dotychczas sądziłem, że tylko klapki na oczach zmuszają do wybiórczego rozumienia tekstu, teraz widzę, iż wiara wyposaża też w jakieś specjalne "klapki" na uszy zmuszające do wybiórczego słuchania. Poniżej parę linków do tekstów, w których dziennikarze usłyszeli o feministkach:
wiadomosci(*)_i____Abp_Michalik_znow_o.html
www.fakt.p(*)inistki,artykuly,423902,1.html
www.polska(*)k-gusla-ludowe-video,id,t.html
natemat.pl(*)logia-gender-i-rozwod-rodzicow
www.se.pl/(*)i-winne-feministki_360432.html
Z kontrowersyjną diagnozą arcybiskupa Józefa Michalika zgadza się redaktor Fronda.pl Tomasz Terlikowski. (...) Pytany o feministki Terlikowski odpowiada: - Rozbijają rodzinę. Sprawiają, że dzieci z rozbitych rodzin stają się łatwiejszymi ofiarami.

Wszystko to mówi na temat przyczyn molestowania dzieci arcybiskup i jego poplecznicy jest bzdurną obroną zboczeńców w Kościele - zamiast rzeczywistego wdrażania papieskiego hasła:
"Zero tolerancji dla pedofili!"

Udaje Pan tu Greka, czy rżnie Pan głupa?:
>Trąci to manipulacją.
Manipulacja, to nie w moim stylu anim ja ksiądz, anim zawodowy katolik.

Miłego dnia.

@@@
.
19-10-2013 19:20 
 Ocena-4 na 4
worek kości (2937 punktów)
>Poniżej parę linków do tekstów, w których dziennikarze usłyszeli o feministkach

To, że dziennikarze usłyszeli w kazaniu Michalika, że feministki są winne molestowania dzieci jest dość jasne, wszak wszyscy to powtarzają. No ale co mam poradzić, jeśli ja tego nie usłyszałem? We wklejonej przeze mnie pełnej wypowiedzi Michalika też tego nie ma. Pozostaje pytanie - gdzie się podział ten fragment, do którego dostęp mieli tylko dziennikarze? Może Pan ma ten fragment i mógłby go tutaj udostępnić?

bembergiem w berg
19-10-2013 23:39 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>>>>Poniżej parę linków do tekstów, w których dziennikarze usłyszeli o feministkach
>To, że dziennikarze usłyszeli w kazaniu Michalika, że feministki są winne molestowania dzieci jest dość jasne, wszak wszyscy to powtarzają. No ale co mam poradzić, jeśli ja tego nie usłyszałem?
Nawet nie mogę napisać - to umyj Pan sobie uszy, gdyż jak już wyżej napisałem Pańskie niesłyszenie to specjalna umiejętność, tak jak w anegdocie podanej przez Witwickiego:
"Pełna wiara to przecież specjalna cnota. Nie ma grzechu w tym, że się w to lub w owo wątpi, że się krytycznie zapatruje na niejedno. Tak mi powiedział jeden bardzo poważny spowiednik. To jest tak jak u mnie, jak u człowieka zakochanego, który wie, że jego ukochana jest idiotką, ale wierzy najgłębiej, że ona jest mądra, bo jest mu z tym dobrze".
www.racjon(*)q,O.Templetona.dla.Witwickiego

>We wklejonej przeze mnie pełnej wypowiedzi Michalika też tego nie ma.
Gdzie Pan wkleił "pełną wypowiedź Michalika"? Chętnie się z nią zapoznam, gdyż ja jego kazanie znam tylko z relacji telewizji "Trwam" (ze słuchu) oraz opisów różnych redaktorów. Ale mnie wystarcza tu nawet tylko to co Pan wkleił:
Na naszych oczach następuje promocja nowej ideologii gender. Już kilkanaście najważniejszych uniwersytetów w Polsce wprowadziło wykłady z tej nowej i niezbyt jasnej ideologii, której programową radę stanowią najbardziej agresywne polskie feministki, które od lat szydzą z Kościoła i etyki tradycyjnej, promują aborcję i walczą z tradycyjnym modelem rodziny i wierności małżeńskiej.
Ideologia gender budzi słuszny niepokój, jako że odchodzi od praw natury, promuje tzw. związki małżeńskie między osobami jednej płci, walczy o prawo legalizacji adopcji dziecka przez takie pary, a ostatnio wkracza do przedszkoli i szkół z instrukcją o tym, że należy od najmłodszych lat wygasić w dziecku poczucie wstydu i pouczyć je o możliwościach czerpania cielesnych przyjemności wbrew etyce naturalnej, a nawet o możliwościach manipulowania płcią, aż do dowolnego wyboru obranej płci.
Jest wiele innych fundamentalnych zagrożeń, które trzeba rozeznać i odrzucić. I dlatego potrzebni są dzisiaj prorocy prawdy Bożej, bo tylko taka służy człowiekowi.

>Michalik w powyższym cytacie wymienia inne, jego zdaniem, szkodliwe zjawiska, ale nigdzie nie mówi, że feministki są winne molestowania dzieci. No chyba, że coś przegapiłem, a jeśli tak, to niech Pan mi ten przegapiony fragment wskaże, lub przyzna, że posłużył się zmanipulowanym cytatem.

Rzeczywiście zgadzam się tu z Panem: Michalik w powyższym cytacie wymienia inne, jego zdaniem, szkodliwe zjawiska, ale nigdzie nie mówi, że feministki są winne molestowania dzieci. Tak arcybiskup nigdzie nie zarzuca feministkom, iż molestują dzieci. On mówi tylko, że mają na dzieci zły wpływ, czego konsekwencja jest molestowanie księży przez dzieci. (Ten ostatni kawałek to moja złośliwość, ale spójna z wywodami arcybiskupa, który mocno utożsamia gender z feminizmem i feministkami.)

>Pozostaje pytanie - gdzie się podział ten fragment, do którego dostęp mieli tylko dziennikarze? Może Pan ma ten fragment i mógłby go tutaj udostępnić?
Nie, nie mam fragmentu. Podałem link do całego kazania relacjonowanego przez katolicką telewizję. Ja słyszałem tam o feministkach i ich zagrożeniu dla "prawdy Bożej", a Pan, gdy posłucha parę razy to może też usłyszy, tak zacytowany przez Pana fragment, jak i jego spójność z dalszymi wywodami, nie tylko w tym kazaniu?

Gdy Pan pokaże tu nam cały zapis kazania arcybiskupa na piśmie to, po zweryfikowaniu zgodności, wskażę Panu na powiązania tego - zacytowanego przez Pana - fragmentu z całą chora ideologią korporacjonistyczną wyznawaną w Polsce przez większość kleru. (Chyba, że katolicy dokonali już stosownej cenzury, a mają w tym ogromne doświadczenia).

PS. To, że w roku 2013 znalazł się w waszym kraju człowiek, który oświadczył: "Dzieci szukają miłości", plami wasze dobre imię i obraża wielu przyzwoitych księży. Ale możemy być wdzięczni za ów "lapsus językowy Bezwiednie abp Michalik pozwolił nam przyjrzeć się, jak pracuje umysł Człowieka Korporacji.

W konfrontacji z mediami - Nieprzewidywalną Bestią - nie potrafił sobie odmówić! Musiał oznajmić światu: Racja jest po stronie Kościoła. I zawsze tak było. A wy, lud, tkwicie w błędzie. Albo jeszcze bardziej zwięźle: My, hierarchia, mamy ofiary gdzieś. Przepraszam za tani wulgaryzm. Ale czy można to oświadczenie interpretować inaczej? Michalik, który odpowiedzialnością za wykorzystywanie seksualne obarcza ofiary, dopisuje po prostu nowy rozdział do czarnej księgi zapoczątkowanej dawno temu w Irlandii, USA, Australii i Kanadzie. Jednak naprawdę ważne jest to, co wydarzy się wkrótce.
/Peadar De Burca - irlandzki katolik/

Miłego dnia.

@@@
.
maniek1 (3407 punktów)
>Ciekawi mnie co stoi za ostatnimi wybrykami biskupa... może mam słabą wyobraźnię, ale trudno mi
>uwierzyć że ktoś może być tak głupi/bezczelny.
>
Moim skromnym zdaniem - facet zastosował prostą zasadę przekierowania uwagi z pedofilii w jego szeregach na (wg niego) ważniejsze "plagi" które toczą się przez polskie społeczeństwo. Oczywiście inteligentny i empatyczny człowiek to wychwyci, mając na uwadze życie krzywdzonych latami dzieci, ale nie adresat tych bredni. Ten stary kawaler, ubierający się w sukienki jest do szpiku kości przekonany, że proste sztuczki socjotechniczne będą skuteczne. Zgadzam się z Selanosem - że ten pan jest gburem, prostakiem i pseudointeligentem, ale dodam od siebie jeszcze - że pozbawionym wrażliwości chamem, bez godności i poczucia winy. Nie mam wątpliwości, że panowie jego pokroju nie wierzą w żadnego żydowskiego bożka, a celem najwyższym dla nich jest utrzymanie własnego statusu życia, kosztem ogłupiałego motłochu. Bożek jest jedynie niezbędnym narzędziem do utrzymania władzy - przede wszystkim nad politykami.
keram aktsu (1211 punktów)

>Mnie ciekawi czy to samoistny pokaz wyjątkowego kretynizmu hierarchy, czy też coś w stylu sondowania
>opinii do jakiego stopnia można wpychać brednie "ciemnemu ludowi". A mże macie jakieś lepsze pomysły
>co się kryje za takim postępowaniem Michalika?
>
Dla mnie sprawa jest prosta. Zarówno kościół, jak również różnego rodzaju towarzystwa wzajemnej adoracji, takie jak środowisko lekarzy czy prawników, wyznaje zasady mafijne. "Jak cię złapią pijanego w samochodzie - mów, że nie piłeś. Jak ci znajdą w spodniach dolary - mów, że to pożyczone spodnie. Jak cię złapią za rękę na kradzieży - mów, że to nie twoja ręka" (film Młode Wilki)

Ten hierarcha po prostu obrzydliwie, za wszelką cenę broni swoich. Aż się prosi, żeby podejrzewać, czy w tym temacie nie ma brudnych rąk.
sabek (1444 punktów)
A mnie uderza w słowach Michalika jedno: że przy okazji pedofilii wśród duchownych próbuje "upiec" jeszcze jedną pieczeń: szerzyć "światłe" dogmaty swojej wiary, nawiasem mówiąc, nieco sprzeczne z poglądami aktualnego papieża. Właśnie tymi rzekomo grzesznymi tendencjami usprawiedliwić brudy na władnym podwórku. Akcentuje tu tylko te aspekty, na tle których kościół ma obsesję, nie zauważając innych. Nie widzi np. cierpienia dzieci, które "zgodnie z bożą wolą" trwają w związku małżeńskim, a związek ten jest patologiczny. A jest to na pewno o wiele większa przyczyna cierpienia niż trauma rozwodów rodziców (który - mówię jasno - też bywa traumatyczny).

Poza tym wydaje mi się, że dzieci ludzi rozwiedzionych mają z reguł mniejszy kontakt z księżmi, a co za tym idzie, statystycznie rzadziej są ofiarami molestowania przez duchowieństwo. Ale aby to orzec, trzeba by posłużyć się statystykami, "X dzieci molestowanych ma rodziców z pełną rodziną, Y jest po rozwodzie, Z jest wychowywana przez samotnego rodzica". Ale jak tego żądać, skoro nawet ukrywają skrzętnie całkowitą ilość przypadków pedofilii?

K'woli ścisłości, Ministerstwo Sprawiedliwości też mogłyby prowadzić tego typu statystyki i podać do wiadomości. Wystarczyłoby jedynie zrobić kwerendę orzeczeń w tym zakresie.

Może jednak można by zwrócić się do ministerstwa a takie dane, w trybie dostępu do informacji publicznej?
Jacholek (5699 punktów)

Sprawdziły się, niestety (a może i nie) moje przepowiednie gdy pisałem na tym Forum 8-ego tego miesiąca: " ! W dalszym kroku oskarżony będzie proces laicyzacji prowadzący do wzrostu liczby rozwodów w Polsce". Z tym że repertuar został poszerzony o feministki, ideologię gender itd. KK próbuje bezwstydnie wykorzystać aktualny szum medialny do zaatakowania społeczeństwa laickiego puszczając w ten sposób zasłonę dymną na swoje pedofilskie przestępstwa.
Christos (2696 punktów)
>Sprawdziły się, niestety (a może i nie) moje przepowiednie gdy pisałem na tym Forum 8-ego tego miesiąca: " ! W dalszym kroku oskarżony będzie proces laicyzacji prowadzący do wzrostu liczby rozwodów w Polsce". Z tym że repertuar został poszerzony o feministki, ideologię gender itd. KK próbuje bezwstydnie wykorzystać aktualny szum medialny do zaatakowania społeczeństwa laickiego puszczając w ten sposób zasłonę dymną na swoje pedofilskie przestępstwa.<
Mogłeś zacząć wypowiedż z 8-go od słów "Zaprawdę, powiadam Wam..." Raz już to pisałem ale KK zareagował tak jak w popularnym ongiś dowcipie: "...a u was to Murzynów biją!" Ciekawostka, ale KK trwa w przekonaniu o niepodważalności głoszonych ustami swoich funkcjonariuszy zasad mimo, że coraz częściej trafiają one w próżnię. I wszyscy są temu winni tylko nie czarni. Biskupi mają swój świat i swoje kredki.
rafalek111 (93 punktów)
>Ciekawi mnie co stoi za ostatnimi wybrykami biskupa... może mam słabą wyobraźnię, ale trudno mi
>uwierzyć że ktoś może być tak głupi/bezczelny.
Bezkarność powoduje bezczelność. Proste jak drut w kieszeni.
sabek (1444 punktów)
>Ciekawi mnie co stoi za ostatnimi wybrykami biskupa... może mam słabą wyobraźnię, ale trudno mi
>uwierzyć że ktoś może być tak głupi/bezczelny.

A mnie się wydaje, po głębszym zastanowieniu, że on jednak jest tak głupi i bezczelny. Bo kto i co po tych wypowiedziach może zyskać?

A straci kościół, który do reszty trwoni swój autorytet wśród owieczek. Straci episkopat, czyli kościelna władza, gdyż wypowiedzi jednego są w jakimś stopniu odbierane jak wypowiedź wszystkich z wierchuszki kościoła.

Zyskać może papa Franek, gdyż głosi on zgoła odwrotne podejście (póki co głosi, czynów niewiele, ale są). Szczególnie zyska, jeśli zdymisjonuje Michalika. Na największego wroga polskiego episkopatu wyrasta papież. Jego nie mają odwagi wprost krytykować, ale w podtekstach swoich wypowiedzi aż kipi z buntu przeciw niemu.

Biskupi mogą się dostosować do wszystkiego. Jeśli papież "zdejmie ekskomunikę" z prezerwatyw, przystanie na rozwody czy nawet przyzna, że Biblia jest tylko zbiorem bajek, które nie mają oparcia w faktach - wszystko to z oporami, przyjmą, dostosują się jakoś. Nie przystaną jedynie na jedno: UBÓSTWO. Tego nie wytrzymają.
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>Ciekawi mnie co stoi za ostatnimi wybrykami biskupa... może mam słabą wyobraźnię, ale trudno mi
>uwierzyć że ktoś może być tak głupi/bezczelny.

A ja przez chwilę myślałam, że Michalik to taka piąta kolumna i Konrad Wallenrod, ateizujący kościół od środka.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365